FotoForum
Załóż konto »

Gry Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

gry i żona (ewentualnie dziewczyna)

żona. Zjawisko występujące w przyrodzie pod wieloma postaciami, posiadająca
wiele zalet, ale często posiadająca jedną, poważną dla nas graczy, wadę -
często taka żona nie lubi naszej pasji - gier. (Przypadki w których żona jest
również graczem pomijam z oczywistych względów).

No i co robi taka żona, gdy my zmęczeni codziennym wyścigiem szczurów siadamy
na kilka chwil do takich Gearsów czy Killzone 2?
gdera.. jest niezadowolona... mówi o marnowaniu czasu na pierdoły...etc.

Przydało by się taką żonę więc jakoś czasowo spacyfikować, albo przekonać ją,
że te gry nie są jednak takie złe, ale to trudne, gdy akurat pechowo wchodzi
do pokoju a my okładamy w GTAIV jakiegoś bogu ducha winnego przechodnia kijem
baseballowym....
no i weź teraz przekonaj ją że gry są ogólnie pożyteczną rozrywką... rozwijają
ciało i umysł, sprzyjają rozwijaniu więzi międzyludzkich (szczególnie to
obijanie baseballem przechodniów) i w ogóle są bardzo pozytywne...

ale może są jakieś ogólnie znane sposoby, których akurat ja nie poznałem i
przekonanie naszej lepszej połowy do gier jest jednak proste i banalne?

komuś się udało?
Wypowiedź wyróżniona przez użytkowników.

gry i żona (ewentualnie dziewczyna) - don_wroc_love 25.05.09, 22:09       Dobre!
Re: gry i żona (ewentualnie dziewczyna) - wypisany 25.05.09, 22:26    
Re: gry i żona (ewentualnie dziewczyna) - don_wroc_love 25.05.09, 22:47    
Re: gry i żona (ewentualnie dziewczyna) - venmort 25.05.09, 22:56    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd