FotoForum
Załóż konto »

Fotografia Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

Re: Canon PowerShot A710 IS - opinie

Dziad akwacyklista swoje a wredniak swoje... W moim poprzednim poście nie
oceniałem aparatów, które wymienił mój przezacny Adwersarz. Stwierdziłem
jedynie:
"ko_a chce mieć aparat z długim obiektywem i redukcją drgań, a Ty mu
proponujesz modele ze średnimi zakresami zoomów i bez funkcji Image
Stabilization".
To trochę tak, jakby ko_o wyznała (bo to dama, czego nie dostrzegłem i
przypisałem Jej niewłaściwą płeć, za co przepraszam), że lubi wysokich facetów,
a wredniak odparł, iż mężczyźni średniego wzrostu też bywają przystojni, zaś
różnica pomiędzy 175 cm a 190 cm (proporcjonalnie mniejsza aniżeli pomiędzy 140
mm a 210 mm) "nie jest powalająca".
A teraz kwestie techniczne, które postaram się dopasować do wredniakowego
poziomu:
ad 1. Maksymalna światłoczułość aparatu Fujifilm FinePix F11 Zoom odpowiada ISO
1600, natomiast największa światłoczułość Canona PowerShota A710 IS - ISO 800.
Oznacza to, że tam, gdzie pierwszemu wystarczy czas np. 1/30 s, drugi
potrzebował będzie 1/15 s (przy założeniu, iż obiekt, punkt wiedzenia,
oświetlenie, ogniskowa i liczba przysłony są w obu przypadkach takie same). W
podanej przeze mnie recenzji rzeczonego Canona figurują dwa zdjęcie zrobione z
ręki "near the telephoto end of the lens, with an exposure time of 1/5 second".
To bez stabilizacji obrazu jest oczywiście rozmyte, natomiast rezultat
wykorzystania funkcji IS wydaje się ostry. Ciekaw jestem, czy za pomocą
maksymalnej ogniskowej aparatu F11 (odpowiadającej 108 mm w małym obrazku)
byłby wredniak w stanie utrzymać nieruchomy kadr przez 1/10 s. Winszuję
powodzenia. W razie jego braku polecałbym medytacje.
ad 2. Aby kadr otrzymany za pomocą najdłuższej ogniskowej w A610 i A620 (odpow.
140 mm) doprowadzić do kadru, jaki daje najdłuższa ogniskowa w A710 IS (odpow.
210 mm), trzeba podciąć boki do 2/3 pierwotnego wymiaru. Efekty będą
następujące (w nawiasach wielkości odbitek w 300 ppi):
- kadr z A610 przed przycięciem: 2592 na 1944 px (21,95 na 16,46 cm); po
przycięciu: 1728 na 1296 px (14,63 na 10,97 cm);
- kadr z A620 przed przycięciem: 3072 na 2304 px (26,01 na 19,51 cm); po
przycięciu: 2048 na 1536 px (17,34 na 13,00 cm);
- kadr z A710 IS: 3072 na 2304 px (26,01 na 19,51 cm).
Aby kadr otrzymany za pomocą najdłuższej ogniskowej w FinePixie F11 (odpow. 108
mm) doprowadzić do kadru, jaki dałaby najdłuższa ogniskowa w A710 IS (odpow.
210 mm), z klatki wyrzucić trzeba prawie 3/4 pikseli. A wtedy początkowe
wymiary 2848 na 2136 px (24,11 na 18,08 cm) zmaleją do około 1465 na 1099 px
(12.40 na 9,30 cm). Och, toż to pocztówka niemal!
ad 3. Wycinki testowych zdjęć identycznego motywu (butelki, pudełko herbaty
itp. na tle plakatu filmu "I Bóg stworzył kobietę..."), oglądane w identycznym
ekranowym powiększeniu (tzn. piksele porównywanych fragmentów obrazu mają na
ekranie takie same wymiary) wykazują - IMHO - iż A710 IS nie daje w żadnej z
poszczególnych czułości większego zaszumienia niż A700. Proszę sprawdzić:
www.dcresource.com/reviews/canon/powershot_a700-review/
www.dcresource.com/reviews/canon/powershot_a710-review/
Podobno dżentelmeni nie dyskutują o faktach (ale bycie dżentelmenem nie jest
bynajmniej obowiązkowe).
ad 4. Fujifilm FinePix F11 Zoom ma wymiary 92 na 58 na 27 mm i masę 190 g,
Canon PowerShot A710 IS - odpowiednio - 98 na 67 na 41 mm i 210 g. Zapewne po
to, by wszystko zmieściło się w tak wątłym korpusie pierwszej machiny,
pominięto w niej wizjer optyczny, wskutek czego kadr trzeba zawsze ustalać na
ekraniku z tyłu. W rezultacie trzymanie ulubionej zabawki podczas robienia
zdjęcia staje się bardzo niestabilne. O ciasnym kadrowaniu można zapomnieć. Ale
wredniak lubi ruchome obiekty (zob. pkt 1 Jego odpowiedzi), a dzięki F11 nawet
Pałac Kultury w kadrze podskakiwać może.
Warto pamiętać o istnieniu damskich torebek, wskutek czego podane różnice
wielkości tracą na znaczeniu. Facetom polecałbym albo większe kieszenie, albo -
odpowiedni futerał do paska spodni. Osobiście od 12 lat noszę zawsze na
biodrze - niczym kolta - leciwy fotonotatnik Olympus Stylus Zoom DLX o
wymiarach 124 na 65 na 45 mm i masie 220 g. Nie odczuwam z tego powodu żadnych
dolegliwości (Brudny Harry nie rozstawał się z ponadkilogramowym rewolwerem i
też się nie łamał).
ad 5. Jeśli dobrze zrozumiałem wredniakową metaforę (skrót myślowy?), Canona
PowerShota A710 IS czeka rzekomo zapomnienie. Jak na razie wszak aparat ten -
zaanonsowany przez producenta 24 sierpnia 2006 r. - zajmuje 6. miejsce na
liście popularności "Digital Photography Review" (dane z pięciu ostatnich dni,
sprawdzone 8 października 2006 r.) tudzież 2. miejsce - na podobnej
liście "Digital Camera Resource Page" (popularność we wrześniu 2006 r.).
Odpowiednie linki:
www.dpreview.com/reviews/stats.asp
www.dcresource.com/
Mając powyższe na względzie, doradzałbym użycie elektroluksu: do odkurzenia i
aparatu fotograficznego, i - myślowego.
--
akwacyklista
akwatorium.blox.pl/html
www.aberracje.republika.pl

Canon PowerShot A710 IS - opinie - ko_a 06.10.06, 17:28    
Re: Canon PowerShot A710 IS - opinie - ptr8 07.10.06, 08:36    
Re: Canon PowerShot A710 IS - opinie - ko_a 07.10.06, 10:10    
Re: Canon PowerShot A710 IS - opinie - Gość: wredniak 07.10.06, 11:16    
Re: Canon PowerShot A710 IS - opinie - akwacyklista 07.10.06, 14:30    
Re: Canon PowerShot A710 IS - opinie - Gość: wredniak 07.10.06, 16:43    
Re: Canon PowerShot A710 IS - opinie - akwacyklista 08.10.06, 12:15    
Re: Canon PowerShot A710 IS - opinie - Gość: wredniak 08.10.06, 15:05    
Re: Canon PowerShot A710 IS - opinie - Gość: Akir 20.10.06, 18:44    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd