FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   03.10.09, 22:06 zarchiwizowany
Pokoik ma ok. 12 m2. (2,80/ 4,20). Nie pokazuję go po to, by usłyszeć, że nie wygląda na
pokój dziecięcy, bo wiem, że aby takim był muszę w nim wiele pozmieniać i chcę to zrobić.
Jak do tej pory był to pokój z raczej przypadkowo wstawionymi meblami, takimi, jakimi
dysponowaliśmy, wprowadzając sie tutaj.
Najważniejszą rzeczą do zmiany w pierwszej kolejności są tapczan i łóżeczko.
I tu już pojawia się pierwszy problem. Dziewczynki mają 3 i 6 lat. Chciałabym, by meble,
które im kupimy, mogły służyć trochę dłużej niż dwa czy trzy lata. Myśleliśmy o
dwuosobowym łóżku wysuwanym, głównie ze względu na miejsce, jakim dysponujemy:
www.allegro.pl/item761332631_lozka_lozko_sosnowe_pietrowe_mateusz.html#gallery
lub:
www.allegro.pl/item761331980_lozko_lozka_sosnowe_pietrowe_mikolaj.html
Myślałam, by postawić je w miejsce łóżeczka, a tam gdzie teraz stoi tapczan, postawić
ewentualnie jakiś regał na zabawki i książeczki, które obecnie są w szafie wnękowej
(pozostałość po sypialni) na wprost okna.
Wtedy ciuszki dzieci miałyby swoje miejsce właśnie w szafie wnękowej, a tę
wolnostojącą, niebieską moglibyśmy usunąć.

Cały czas jednak waham się między tym wysuwanym łóżkiem (nie mam do końca
pewności, czy to dobry pomysł), a jednoosobowymi łóżkami dla każdej, np. Kritter z Ikea.
Z tym, że wtedy nie miałabym gdzie postawić regału.

Chciałabym, by przy okazji tych zmian, znalazło się w pokoju miejsce na biurko dla
starszej, i tu myślałam o blacie, spełniającym taką funkcję na całej szerokości ściany pod
oknem, z myślą, że w przyszłości i druga córeczka mogłaby z niego korzystać.

Mam też problem z doborem koloru ścian. Wolałabym unikać intensywnych barw, ale wiem
też, że obecny kolor (wanilia) jest dość mdły.

Może Wy mi coś doradzicie, zerkając na ten pokoik świeżym spojrzeniem, bo jestem
pewna, że ja wielu rzeczy w nim nie zauważam.
Bardzo proszę o pomoc.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   03.10.09, 22:13 zarchiwizowany
Na zdjęcia trzeba będzie trochę poczekać. Zajrzyjcie proszę do mojej galerii.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   03.10.09, 22:38 zarchiwizowany


  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   04.10.09, 09:59 zarchiwizowany
Podpowiedzcie coś, proszę, chociaż na temat spania, bo chciałabym zacząć zmiany już w
tym tygodniu i trudno mi podjąć decyzję odnośnie tego wysuwanego łóżka.
Może ktoś takie ma i może napisać, jak sprawdza się coś takiego przy dwójce dzieci i czy
w ogóle się sprawdza.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   nuta15   04.10.09, 10:11 zarchiwizowany
Takie łóżko to bardzo wygodne rozwiązanie , drugie z zalinkowanych jest fajniejsze.
Postawiłabym je na miejscu kanapy, tu jest więcej miejsca ,a regał na zabawki i książki po
drugiej stronie. Blat pod oknem to też dobry pomysł, po prawej stronie okna możesz
powiesić dwie , trzy półki, na okno roleta.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   metodiw   04.10.09, 10:22 zarchiwizowany
Ja bym z pewnością wstawiła każdemu dziecku osobne łóżeczko. Pokój nie jest
taki malutki, a ja nie chciałabym być tą dziewczynką, śpiącą na wysuwanej
części. Poza tym, od suwania łóżkiem podłoga zedrze się bardzo szybko.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   04.10.09, 15:00 zarchiwizowany
Zdecydowałam się na dwa pojedyńcze łózka. Myślałam o łóżkach KRITTER z Ikea, bo są
nieco mniejsze niż standardowe o dł. 2 m. Chętnie jednak kupiłabym inne, nieco większe
niż Kritter, ale wystarczyłyby takie o dł. 1, 80. Może moglibyście mi coś takiego polecić?

Załączam dodatkowo plan pokoju. Pokój może nie jest całkiem mały, ale jak dla mnie
bardzo nieustawny. Nie wiem, jak ustawić najlepiej łóżka, by dobrze wykorzystać
przestrzeń. Obecnie przy oknie balkonowym stoi mały stolik z krzesełkami, z którego
korzystają ciągle obie córeczki i myślę, że moja 3latka jeszcze będzie go trochę
potrzebowała.

Pozostając przy opcji blatu jako biurka na całej szerokości ściany, w pokoju nie bardzo
jest miejsce na jakiś regał na zabawki, książki czy później przybory szkolne.

Może któraś z Was ma jakąś wizję, patrząc na plan, jak dobrze urządzić ten pokój?

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   04.10.09, 15:09 zarchiwizowany
Zapomniałam dodać, że wspomniana w pierwszym poście szafa wnękowa znajduje się na
ścianie za drzwiami.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   04.10.09, 17:57 zarchiwizowany
Szkoda, że nikt nie chce mi pomóc. Zależy mi na czasie, muszę więc sama coś wymyśleć.
A może pomożecie mi chociaż w wyborze koloru na ściany. Myślałam o jakimś delikatnym
odcieniu żółtego albo bardzo delikatnej zieleni.

Niebieska szafa i tapczan są do usunięcia.

Podpowiedzcie coś, proszę.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   metodiw   04.10.09, 18:09 zarchiwizowany
A jakiego koloru chcesz te łożka? Bo one są sosnowe, czerwone i niebieskie.
Ja pomalowałabym na bardzo blady, rozbielony błękit, łóżka kupiła sosnowe i
pomalowała na biało. Rolety w oknie też zmieniłabym na białe.
Zrobiłabym rzeczywiście blat na całą szerokość pokoju.
Plan pokoju jakoś nie zgadza mi się z tym, co widzę. Szafa lustrzana zostaje?
Jak sprawdza się przy dzieciach? Duże ryzyko, że potłuką i będzie nieszczęście?
Co jeszcze ma zostać w pokoju?
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.<*>MNIE się podoba... podoba MI się :)

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   04.10.09, 18:51 zarchiwizowany
Dzięki za podpowiedzi, Metodiw.
Jeśli zdecyduję się na łóżka Kritter to one są też białe, nie musiałabym malować,
aczkolwiek cały czas szukam czegoś większego, z kolei niekoniecznie 200/90. Biel
wchodzi jak najbardziej w grę. Myślałam też o białym blacie i ewentualnie białym regale,
na który jednak na razie nie znalazłam odpowiedniego miejsca.

W tym pokoju zostaje tylko szafa wnękowa, wiem, że to nie do końca fortunne
rozwiązanie z tymi lustrami, ale to pozostałość po sypialni, jak już wcześniej
wspomniałam i póki co, nie zamierzamy się jej pozbywać.

Metodiw, a co nie zgadza Ci się w planie? Na zdjęciach nie pokazałam jedynie okna
balkonowego, jest tuż obok tapczanu.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   annmi   04.10.09, 20:06 zarchiwizowany
Białe meble moim zdaniem będą wyglądać super. U mojej młodszej mam białe meble,
różowe ściany i czerwone dodatki. może za słodko :-) ale mi się podoba- jeśli
chcesz , zobacz w moim albumie:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1993626,2,3,pokoj-mlodszej.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1993625,2,2,pokoj-mlodszej.html
zresztą też mam Kritter i sprawdza się świetnie w małym pokoju.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   04.10.09, 22:56 zarchiwizowany
Dzięki annmi.

A czy łóżko Kritter nie będzie Twoim zdaniem już troche za małe dla 6latki?
Ile lat ma Twoja córeczka?

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   04.10.09, 23:10 zarchiwizowany
Zajrzałam właśnie na stronę Ikea. Nie ma tam białego Kritter'a. Czyżby nie produkowali
go już w bieli?

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   annmi   05.10.09, 08:32 zarchiwizowany
Faktycznie widzę, że białych już nie ma w ofercie. Ja kupowałam wiosną. Co do wielkości -
moja młodsza ma 2,5 roku, ale uważam, że dziecko do 150 cm wyśpi się bez problemu.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   tumoi   04.10.09, 23:09 zarchiwizowany

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   agni71   05.10.09, 09:40 zarchiwizowany
A dlaczego własciwie nie dać łózka piętrowego?

Chyba, ze starsza córka bardzo niespokojnie śpi.

Bo pokój nie jest na tyle duzy, by zajmowac miejsce dwoma łóżkami.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   metodiw   05.10.09, 09:51 zarchiwizowany
agni71 napisała:

> A dlaczego własciwie nie dać łózka piętrowego?

Ja się sugerowałam pokoikiem dzieci i wypowiedzią Mobu:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,92126957,100891981.html?wv.x=2
Może jednak dać jedno łóżko pod okno , a drugie wzdłuż ściany?
Narysowałabyś ten plan w paincie, podając wszystkie wymiary, bo ja dalej nie
kumam... może tępa jestem? I zrobiłabyś zdjęcie ściany naprzeciwko okna.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.<*>MNIE się podoba... podoba MI się :)

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   05.10.09, 09:56 zarchiwizowany
Rozważaliśmy łóżko piętrowe, ale starsza córka ma opory, jeśli chodzi o wchodzenie na
górę. Młodsza bardzo chętnie, ale to z kolei ja nie wyobrażam sobie jej wchodzącej po
drabince, zwłaszcza, że ma czasem w nocy potrzebę przytulenia sie do mamusi i
przychodzi do naszej sypialni:)
Wiem, że dzięki temu rozwiązaniu, zaoszczędzilibyśmy sporo miejsca, dlatego brałam
wstępnie pod uwagę to podwójne łóżko wysuwane.
Decydując się na dwa osobne łóżka, nie mamy zbyt wielkiego pola manewru, jeśli chodzi
o ustawienie innych mebli, stąd ciągle nie wiem, które rozwiązanie będzie dla nas
najlepsze.
W tym tygodniu muszę podjąć decyzję, dlatego bardzo intensywnie myślę nad
optymalnym rozwiązaniem.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   annulak   05.10.09, 10:03 zarchiwizowany
A może KURA z ikei?Mała calkiem na podłodze na materacu w razie potrzeby i
dorosły tam się płoży a góra jest nisko i straszyzne też poprzytulac,poglaskac
czy poprawić rozkopaną można:)
--
Ania
mama Julii(03.01.2002) i Mai(27.03.2006)

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   agni71   05.10.09, 10:29 zarchiwizowany
Ja bym dała łózko pietrowe, z mozliwościa rozlożenia na dwa pojedyncze łóżka. U
stolarza mozna zamówić na dowolny wymiar, a wiec np. mniejsze niz standardowe
200x90 cm. jesli córka sie nie przekona do spania na górze, to zawsze możesz
postawic oba łóżka na podłodze.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   05.10.09, 10:35 zarchiwizowany
To też jest niezła myśl. Dziękuję Agni, przemyślę:)

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   womysia   05.10.09, 10:08 zarchiwizowany
też wstawiłabym piętrowe łóżko. jak wstawisz dwa, to kompletnie nie będzie miejsca do
życia w tej sypialni :-P

czy twoja starsza córka już próbowała położyć się na piętrusie? może pojedź z nią do ikea i
niech spróbuje. z obserwacji zabaw dzieci goszczących u znajomych, gdzie takie łóżko jest,
to jest hit absolutny i kupa radości...

--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   05.10.09, 10:29 zarchiwizowany
Chciałabym móc pójść z nią do Ikea, tymczasem mogę jedynie pojechać i potrwa to jakieś
trzy godziny:P
Jestem ze Szczecina, a najbliższa mi Ikea jest w Poznaniu. Ale właśnie w tym tygodniu
planowałam wyjazd do Poznania, z tym, że bez dzieci, dlatego decyzja musi być podjęta
wcześniej.
Ale masz rację Womysiu - wybiorę się do najbliżeszgo sklepu z meblami, może spróbuje
się wdrapać na łóżko piętrowe i akurat jej się to spodoba:) W zasadzie nigdy tego nie
próbowała, bo po prostu nie chciała, może jakoś ją namówię.

A może znacie jakieś konkretne modele piętrusów, w których góra nie jest aż tak bardzo
wysoko? Niekoniecznie z Ikea, aczkolwiek to też wchodzi w grę, zakładając zakupy w
najbliższy weekend właśnie w tym sklepie.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   agni71   05.10.09, 10:30 zarchiwizowany
stolarz ci zrobi tez dowolna wybrana przez ciebie wysokośc :-)

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   womysia   05.10.09, 10:48 zarchiwizowany
właściwie to w większości salonów meblowych z meblami młodzieżowymi łóżko piętrowe
powinno być do "wypróbowania".

a tutaj masz łóżko eryk - jest małe i niskie:

www.sklep.meble.pl/p32422,lozko-pietrowe-eryk.html
--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   05.10.09, 10:57 zarchiwizowany
Dziękuję Womysiu, przejdziemy sie dziś po sklepach, kiedy córeczki wrócą z przedszkola.
Boję się tylko definitywnego "nie", bo nie chciałabym córki do niczego zmuszać. A jeśli tak
się stanie, znowu będę w punkcie wyjścia.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   womysia   05.10.09, 11:00 zarchiwizowany
nie ma za co, przynajmniej będziesz wiedziała na 100% jakie masz opcje :-) powodzenia!

--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   05.10.09, 11:21 zarchiwizowany
Dziękuję:)

Wrzucam jeszcze zdjęcie okna balkonowego, o które prosiła metodiw.
Nie krytykujcie, proszę za stolik i krzesełka, to jedyne, co mamy - jak do tej pory;) z Ikea i
wiem, że ani owy stolik, prezent od cioci, ani pomarańczowe zasłonki nie komponują się z
całością, dlatego są jak najbardziej do wymiany - przynajmniej te zasłonki, bo nie wiem,
czy na wywalenie stolika dostanę pozwolenie, bo to miejsce, z którego dzieci bardzo
często korzystają. Niemniej jednak, gdybym zaproponowała im jakąś inną opcję miejsca
do malowania i majsterkowania, pewnie równie chętnie by z niego korzystały.

P.S. Przepraszam za jakość zdjęcia, wyszło ciemne, bo musiałam zrobić je przy
opuszczonych roletach, inaczej byłoby prześwietlone. Pokój jest bardzo jasny i słoneczny

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   kateanna   05.10.09, 11:45 zarchiwizowany
Ja też rozważam czy kupić synkom łóżko piętrowe,czy dwa rozkładane tapczaniki (u mnie
2 łóżka nie wejdą,więc muszą być rozkładane,albo piętrus)
Starszy synek marzy o piętrowym łóżku,ale on prawie każdej nocy spada ze swojej
sofy,więc nie wiem co to będzie
Znalazłam takie łóżko, które wygląda bardzo bezpiecznie, głebokie spania!! +pojemniki
na pościel. Może Ci się spodoba...
Rozważam także łóżko kura z Ikea, oglądałam je razem z synkiem w sklepie i był
zachwycony,tylko nie wiem,czy nie jest za mało solidne na 8-latka??
Przy okazji bardzo polecam tą stronkę, bo można znależć meble różnych firm
posegregowane w działy ze względu na użytkowość
www.sklep.meble.pl/p33856,lozko-pietrowe-ali.html

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   tumoi   05.10.09, 12:01 zarchiwizowany
Starszy synek marzy o piętrowym łóżku,ale on prawie każdej nocy spada ze swojej
sofy,więc nie wiem co to będzie

sofa nie ma barierki...

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   joanka-r   05.10.09, 14:13 zarchiwizowany
stolika i krzesełek nie krytykowałabym, bo moje dziecię, też takowe ma, ale łóżko...to do
zmiany koniecznie.
--
''No risk, no fun''

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   05.10.09, 16:44 zarchiwizowany
joanka-r napisała:

> stolika i krzesełek nie krytykowałabym, bo moje dziecię, też takowe ma, ale łóż
> ko...to do
> zmiany koniecznie.


Łóżko do zmiany koniecznie, bo .... Twoje dziecię takowego nie ma?;P
Wybacz joanko, ale tak to zabrzmiało:)

A tak na marginesie, od samego początku tego wątku mówię o zmianie tapczanu, ale
rozumiem, mogłaś nie mieć ochoty czytać całości:)
W każdym razie - dziękuję, utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że dobrze robię wywalając
tapczan (choć nie miałam co do tego najmniejszej wątpliwości), szkoda tylko, że nie
pomogłaś w doborze czegoś innego, bo w tym tkwi główny problem...

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   joanka-r   05.10.09, 18:22 zarchiwizowany
nadinterpretujesz to co przeczytałaś.
Łóżko czy tapczan do wymiany, bo wygląda koszmarnie, taki wzór był chodliwy we
wczesnych latach 90. Ani to ładne, ani wygodne, ani zdrowe dla kręgosłupa.

stolka nie krytykuję, bo sami mamy taki i synowi taki sie PODOBA, choć na forum , Mamut
jest mało lubiany.
--
''No risk, no fun''

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   05.10.09, 21:39 zarchiwizowany
Droga joanko, nadinterpretuję...? A może problem polega na tym, że to Ty niezbyt jasno
potrafisz wyrażać swoje myśli.

joanka-r napisała:

> stolika i krzesełek nie krytykowałabym, bo moje dziecię, też takowe ma (...)<

Twój argument, dlaczego nie krytykowałabyś Mamuta, wydał mi się co najmniej dziwny,
co próbowałam Ci delikatnie zasugerować... Widać nie spodobało Ci się to:)

A odnośnie tapczanu, w żadnym miejscu nie wspomniałam nawet, by był ładny, zdrowy
dla kręgosłupa czy wygodny, zatem nie wiem, w jakim celu przekonujesz mnie, że jest
inaczej. Gdybym tak uważała, nie wymieniałabym go, a ja już na samym początku
zaznaczyłam, że jest do wymiany w pierwszej kolejności, co zauważyli wszyscy, którzy
zajrzeli do mojego wątku, tylko nie Ty, joanko.

Przykro mi, ale nie wniosłaś nic konstruktywnego do dyskusji, jedynie jakieś kąśliwe
uwagi. A ponieważ ja takich dyskutantów nie lubię, za dalszą rozmowę serdecznie
dziękuję.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   miedzymorze   05.10.09, 23:09 zarchiwizowany
Patrząc na plan:
1. jeśli starsza dojdzie do wniosku, że 'da rade na piętrówce' to poszukałabym takiego
łożka, na którym dolne jest pod kątem prostym do górnego i wstawiła w kąt przy oknie
(dolne wdłuż ściany z oknem, górne wzdłuz ściany z balkonem). Łóżko zwykłe sosnowe,
na allegro jest full ofert z opcją 'mozna zamówić inny wymiar łożka' . Ściany na jasną
zielen, chłodny odcień. Ale zieleń, nie żadna oliwka :P Firanka pomarańczowa może
zostać, stolik mamuci tyż. Zmieniłabym roletę, bo ta na fotce wygląda, eeee,
nieszczególnie jeśli chodzi o kolor. Niebieska szafa out. Na zabawki - regały sosnowe
wzdłuż ściany z drzwiami, z szufladkami, pojemikami (w wersji maksymalnie oszczędnej -
trofasty z ikea, po polakierowaniu). Do sosnowych mebli łatwo będzie dokupić ew biurko
dla starszej.
2. Jeśli nie zaakceptuje, hm...czy te wysuwane wyrka są takie, że dolne wyjeżdza do
końca ? bo jeśli nie, to nie wiem czy przełażenie w nocy starszej przez łożko młodszej czy
też odwrotnie w przypadku wędrówek nie spowoduje, hm, dysharmonii ;D Jeśli
wysuwane - to łożko tak jak teraz stoi łożko starszej, po przesunięciu o kawałek
zwolniony przez szafę ;-) na przeciwległej scianie szafki i półki na książki zabawki
powieszone na tyle wysoko, żeby po dosunięciu wysuwanego łóżka dziewczyna na nim
śpiąca nie uderzała się w nie w głowę. Reszta jak wyżej.

Kritters to w moim odczuciu NIE jest łożko na lata ;D po pierwsze jest dość wąski - 70 cm
to dla mojego niezbyt dużego pięciolatka powoli zaczyna być mało. Po drugie - wykonane
jest oszczędnościowo, deski są z sękami, u nas nieszczęśliwie sęk wypadł w okolicach
mocowania barierki zabezpieczejącej i po tym, jak się o tę barierkę oparłam ciut mocniej
dolna listwa się trochę rozłupała. Możliwości wymiany jednego elementu w ikea brak :/
Owszem jest to sympatyczne łóżeczko (ja mam sosnę z kotem i psem ;D) ale trwałym
rozwiązaniem bym tego nie nazwała :D

A może kup dwa materace do spania, w dzień mogłyby być złożone jeden na drugim, a w
nocy rozkładać się na jedno duże spanko, razem albo osobno w zależności od preferencji
dziewczyn ?

pozdr,
mi

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   05.10.09, 23:56 zarchiwizowany
Mi, dziękuję serdecznie za cenne uwagi.

Nie mieliśmy czasu wyskoczyć dziś do sklepu, żeby przymierzyć się do piętrusa. Jeśli to nie
zda egzaminu, być może rzeczywiście wrócę do pierwotnego pomysłu z łóżkiem
wysuwanym (dół można wysunąć do końca i postawić w dowolnym miejscu).

A Kritter'a odpuszczam sobie, to rzeczywiście nie byłoby rozwiązanie na dłużej, a i jakość,
jak sugerujesz, nie do końca najlepsza, chociaż ładnie prezentuje się to łóżeczko we
wnętrzach.

Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam:)

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   joanka-r   06.10.09, 08:10 zarchiwizowany
''Gdybym tak uważała, nie wymieniałabym go, a ja już na samym początku
zaznaczyłam, że jest do wymiany w pierwszej kolejności, co zauważyli wszyscy, którzy
zajrzeli do mojego wątku, tylko nie Ty, joanko.''
powodem takiego stanu reczy jest to, iż nie czytałam wpisów. Twoich wpisów.
Komentowałam fotki. co do tapczanu, ktory chcesz wymienić, problem w tym, ze ja bym
go nawet nie kupiła 10 lat temu, jest tak szpetny. ale widzę, wszystko idzie w lepszym
kierunku, więc ok. Lepiej późno niz wcale.
--
''No risk, no fun''

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   aga_sama   05.10.09, 23:37 zarchiwizowany
stokrotka, proszę, pojedź do berlińskiej ikea :)
na wochenede ticket :)
--
zawodowo

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   05.10.09, 23:42 zarchiwizowany
Aga, a możesz przybliżyć mi Wochenende Ticket?

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   cynamonova82   06.10.09, 08:18 zarchiwizowany
hej, możesz zdradzić skąd jest dywan. Czy dobrze widzę, że jest
niebiesko-limonkowo-zielono-biały? Jaki ma wymiar?

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   15.10.09, 15:55 zarchiwizowany
Odgrzebuję mój wątek, bo podjęliśmy już pewne decyzje, ale mam jeszcze trochę
watpliwości i liczę na Waszą pomoc.
Łóżko będzie jednak piętrowe, zamierzamy postawić je w miejsce tapczanu. Do tego
chciałabym biały Expedit na zabawki i ewentualne książeczki i biały blat-biurko na całą
szerokość ściany pod oknem- tak, jak zakładałam na początku.

I teraz moje wątpliwości:

1. Jeśli chodzi o Expedit'a, zamierzałam kupić ten pięcioczęściowy, ok. 185 cm wysokości,
no i nie wiem, czy czasem nie lepiej byłoby wybrać ten niższy (ok.149 cm) i krótszy, żeby
pokój nie wydawał się bardzo zagracony.

2. Łóżko będzie sosnowe - lepiej pomalować na biel czy niekoniecznie?

3. Myślałam o pozostawieniu dywanika i pójście w taką kolorystykę. Co myślicie o bardzo
delikatnym błękicie na ścianach lub jakimś kremie? ( nie za bardzo mogę przekonać się
do bieli)

4. Co na okna - czy jakieś jednobarwne zasłonki typu Lenda z IKEA czy może coś z
kolorowych? A może podpowiecie mi też kolorystykę narzut na łóżka?


P.S. Do cynamonovej: dywan kupiłam w komforcie.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   15.10.09, 21:37 zarchiwizowany
Nic nie pomożecie?:(

A ja jutro wybieram się do IKEA, to dla mnie duża i długa wyprawa i choć wiem, że na
IKEA świat się nie kończy, jest to dla mnie okazja, by coś wybrać, np. właśnie z tkanin.

Może coś podpowiecie jednak?

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   19.10.09, 19:50 zarchiwizowany
Pokój jest w trakcie malowania - będzie to złamana biel.

Jak wspominałam wyżej regał biały Expedit - już jest i białe biurko też. Dziś przyszło
zamówione łóżko piętrowe (sosna). Nie za bardzo podoba mi się ten kolor, chciałabym je
przemalować. Jak myślicie - biel? Czy nie będzie zbyt sterylnie w tym pokoju? Czy może
coś ciemniejszego pod kolor paraptów i szafy?




  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   miedzymorze   20.10.09, 00:10 zarchiwizowany
Jesli chodzi o kolor łożka, to obie opcje mają swoje plusy:
Biały - będzie bardziej pasować do innych mebli, o brak koloru się nie martw, na początek
masz dywanik i kolorowe mamuty, do tego dojdą zabawki/książki na półkach, zasłonki,
narzuty, pościel ...i to wszystko będzie się jeszcze odbijało w drzwiach szafy ;-)

Ciemny (taki jak parapet) też wg mnie nie będzie źle, ładnie wygląda z bielą, kwestia
kolorów - jak wyżej.

Dywanik - widać tylko kawałek na fotce z mamutami, i to jeszcze w świetle
przefiltrowanym na pomarańczowo przez firankę, więc trudno coś powiedzieć o
kolorach ;-) Jesli masz na myśli 'pójscie' w kombinacje niebieski/granatowy/jasnozielony
to myślę, że będzie OK. Żółty w dużych ilościach raczej nie.
Jako przykład może być IKEowa seria Fabler - sa tam pościele, zielone zasłony i dywan,
wiszące pojemniki na zabawki i inne fajne dodatki, np serduchowe poduchy :)

Jeśli wybierzesz dodatki niebieskie/granatowe to może być pokój w stylu lekko
marynarskim :) - kto powiedział, że to tylko dla chłopaków...

Możesz też zdecydować się na dodatki wiklinowe - bardzo duży wybór koszy,
pojemników, a nawet można by z czasem wymienić mamuty na np wiklinowe foteliki i
stoliczek, do tego zasłonki w różyczki/delikatną czerwoną kratkę ...

Do wyboru do koloru ;-)

pozdr,
mi







  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   metodiw   20.10.09, 00:33 zarchiwizowany
Jak uważasz, ja bym się wstrzymała z malowaniem łóżka do przyszłego lata. Będzie
im śmierdzieć farba przez długi czas, a w lecie łatwiej wywietrzyć, mniej się w
mieszkaniu przebywa.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.<*>MNIE się podoba... podoba MI się :)

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   smartlive   20.10.09, 09:10 zarchiwizowany
jesli pomaluje farba akrylową,to bedzie"śmierdzialo" 2-3 dni-ja malowałam regał ostatnio
Duluxem i dla mnie zapach tej farby był nawet przyjemny,przeciez to farba na bazie
wodnej,nie ma tam szkodliwych lotnych subst. no chyba ze sie myle

sama chyba bede malowała sosnowe lózka dzieciakow,wtedy moge wrzucic zdjecie jak to
wygląda "po"
ja nie lubie mebli sosnowych,wiec w zasadzie wszystko zalezy od ciebie-moze najpierw
postaw te łózko i zobacz,jakie wrażenie na was wszystkich zrobi
pozdrawiam
--
a ja jestem księżniczką Monako...;P

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   24.10.09, 22:25 zarchiwizowany

Zdecydowałam, że łóżko w najbliższym czasie pomalujemy (nie odpowiada mi ta sosna) i
myślę jednak nie o bieli, a o kolorze zbliżonym do parapetu.

Po wstawieniu regału i łóżka nie ma tu niestety za wiele miejsca. Łóżko piętrowe
zmniejsza według mnie znacznie optycznie pokój, ale dziewczynki są nim zachwycone i
oczywiście obie chciałyby spać na górze:)

Teraz muszę zająć się dodatkami. Wiem, że zabawki wprowadzają swojego rodzaju misz
masz, ale mimo to, gdy wejdę do tego pokoju, odbieram go jako bardzo surowy, taki -
koniecznie - do udomowienia i mam nadzieję, że uda mi się go nieco "ocieplić"
odpowiednimi dodatkami.

Chciałabym zostawić na razie dywanik (niebiesko-biało-żółto-limonkowy), choć nie wiem,
czy on pasuje do tego wnętrza (zwłaszcza ta niebieska jego część).
Zastanawiam się, co dać na mniejsze okno, gdzie niedługo znajdzie się brakujący blat
(biurko). Na pewno zmienię wkrótce rolety na jaśniejsze, ale czy dać coś jeszcze?

Szukam też jednokolorowej narzuty na łóżko. Tymczasem leżą na nim zupełnie
przypadkowe kocyki i poduszki. Jak myślicie: biała, limonkowa, a może niebieska? Może mi
coś podpowiecie? Boję się trochę kolorystycznego chaosu. A może jednak pozbyć się tego
dywanu i pozostać przy bieli i czerwieni?

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   agni71   24.10.09, 23:39 zarchiwizowany
Dywanik ladnie sie komponuje, ja bym zostawiła.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   agni71   24.10.09, 23:40 zarchiwizowany
A może łózko na granat przemaluj? Bo ten ciemny brąz z parapetu moze bardzo
przytloczyc to wnętrze.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   24.10.09, 23:48 zarchiwizowany
Agni, nie jestem na tyle odważna, żeby przemalować je na granat. Chociaż może to
szkoda, bo mogłoby wyglądać oryginalnie:)

To może w takim razie biel? Szybciej bym się na to zdecydowała.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   agni71   24.10.09, 23:51 zarchiwizowany
Biel na pewno będzie dobrze wygladać.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   xmikusx   24.10.09, 23:53 zarchiwizowany
Znawcą niestety nie jestem, ale mając taką możliwość wybrałabym kolor biały.
Już w tej chwili z białym expeditem pokoj zrobił się "lżejszy", a biel nada
jeszcze tej lekkości. Poza tym moim zdaniem będzie ci łatwiej dobrać dodatki do
mebli w jednym kolorze.
Pokoik zrobił się bardzo przyjemny. Pozdrawiam.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   25.10.09, 00:12 zarchiwizowany
Dziękuję, chyba rzeczywiście postawię na biel - to była moja pierwsza myśl. Zwątpiłam,
bo miałam wrażenie, że będzie zbyt sterylnie, ale rzeczywiście - muszę zająć się
dodatkami, mam nadzieję, że one zrobią swoje.



  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   themidis   25.10.09, 00:17 zarchiwizowany
Zdecydowanie łóżko najlepiej przemalować na biało, ściany sa jasne,łóżko wtopi się w
tło,nie będzie się tak wyrózniać wielkością. (expedit tez nie taki mały,a jednak dzięki bieli
nie wydaje się przytłaczający) Ciemny kolor łóżka jeszcze bardziej zmniejszy optycznie
pokój.

W pokoju chyba zostają jeszcze stoliczek z krzesełkami?? W takim razie zostawiłabym
dywan i pozostała przy tej kolorystyce i narzuty dała albo jasne albo jasnozielone.

Nad mniejsze okno dałabym biała roletę rzymską, byłaby neutralna, na drugim oknie są
zasłonki,więc inny materiał/kolor/wzór już spowodowałby lekki chaos.

--
Ale to jest twój tron ;)

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   metodiw   25.10.09, 15:44 zarchiwizowany
Łóżko faktycznie lepiej będzie przemalować na biało.
IMO niepotrzebnie kupiłaś czerwone szuflady, zostałabym przy limonkowo -
granatowych kolorach (dywan, zasłona).
Na okno najlepiej białą roletę. Jeżeli blat będzie utrudniał dostęp, to zasłonki
będą się chmajtać po blacie, musiałaby być roleta rzymska z tego samego
materiału, co zasłonki w oknie balkonowym, więc równie dobrze może nic nie być.
A jaki planujesz blat?
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.<*>MNIE się podoba... podoba MI się :)

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   25.10.09, 23:20 zarchiwizowany
Z szufladami to było tak, że w planach były białe, ale niestety w dniu, kiedy byliśmy w
IKEA, były tylko czarne i czerwone. A ponieważ, jak wcześniej wspominałam, wyprawa do
IKEA jest dla nas długą wyprawą i pewnie kolejna taka nieprędko nastąpi,
zdecydowaliśmy się na czerwone, wiedząc, że Expedit daje możliwość usunięcia ich bez
śladu, gdyby naprawdę było tragicznie:)
Póki co znalazły szerokie zastosowanie i są nie do usunięcia:)

Przyznam, że załączając zdjęcia po zmianach oczekiwałam takiej właśnie reakcji, że te
czerowne szufladki nie wyglądają fajnie (przynajmniej nie w tym pomieszczeniu) - udało
Ci się być pierwszą, metodiw;) - dlatego zasugerowałam wcześniej ewentualną wymianę
dywanu, żeby pozbyć się tego niebieskiego koloru z pokoju, choć najchętniej chciałabym,
żeby udało mi się połączyć tę czerwień z limonką i niebieskim. Jak myślicie, jest to
możliwe, by te kolory ze sobą współgrały?

Metodiw, a blat - zwykły, prosty, biały, bez udziwnień, jeśli o to chodziło Ci w pytaniu.


  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   joanka-r   26.10.09, 12:36 zarchiwizowany
''że w planach były białe, ale niestety w dniu, kiedy byliśmy w
IKEA, były tylko czarne i czerwone.''
Czasami tak bywa , mych chcieliśmy czarne , to były tylko biale. W rezultacie, nie kupilam
w ogle i teraz nawet nie miałabym juz dla nich miejsca, bo syn zagospodarował juz pólkę.
--
Z natury jestem jędzą, więc musicie do tego przywyknąć....

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   miedzymorze   25.10.09, 23:36 zarchiwizowany
Na pierwszym zdjęciu widać kawałek jakiejś zasłonki, na tyle na ile można ocenić po tym
skrawku ;-) ma ona b. fajny zestaw kolorystyczny i do niej bym dobierała resztę.

Np narzuty jasnozielone z biało-czerwonymi aplikacjami ;-)
Dywanik może zostać, zostaw mu tez do towarzystwa poduchy z dolnego łóżka -
wyglądaja na granatowe.

Łóżko można przemalować, nad górnym powiesić np. kilka haczyków na woreczki na
pluszkaki, ze dwa obrazki ;-) Po prawej stronie łóżka można powiesić materiałowy
pojemnik na zabawki.

CZerwień z limonką masz połączoną np na zasłonach, jeśli coś jeszcze dodawać to wg
mnie granatowy, a nie niebieski.

pozdr,
mi

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   mobu   26.10.09, 10:06 zarchiwizowany
Łóżko zdecydowanie maluj na kolor biały, wtopi się w ścianę.
Możesz spróbować pomalować w paincie, zobaczysz różnicę.

Jednolite narzuty, białe, limonka czy na jakie inne kolory się zdecydujesz, też
spowodują, że przestrzeń będzie "uporządkowana".

pozdrawiam

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   26.10.09, 10:12 zarchiwizowany
Właśnie siedzę i szukam jednolitych narzut i albo nie umiem szukać albo takich nie ma.
Najczęściej jakieś pstrokate lub we wzorki, a ja skłaniałabym się właśnie ku
jednokolorowej. Może widziałyście gdzieś takie?

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   agni71   26.10.09, 10:26 zarchiwizowany
Pomysl tylko, czy na pewno bedzie ci sie chcialo te narzuty układać. Niestety, na łózku
pietrowym jest to utrudnione, bo narzuta nie bedzie zwisać - musisz ja więc podwijac by
cała sie zmieściła na łóżku. Ja sobie darowałam :-) Tylko skladam porządnie kołdry i już.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   yachtwoman   26.10.09, 13:45 zarchiwizowany
U nas łóżko jest ulubionym miejscem zabaw a takie z pościelą na wierzchu nie jest za
bardzo wygodne i ściąga się szybko. Ja dokupiłam sosnową szufladę i tam wkładam
pościel, na łóżku leży narzuta i poduszki. U ciebie pewnie też by sie tak dało. Narzuta
biało-niebiesko-zielona.

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   themidis   26.10.09, 14:48 zarchiwizowany
Jednolite narzuty są oczywiście w Ikei ;) Forsytia albo Indira są w kolorze zielonym,
Fosytia w takim żywym, Indira bardziej oliwkowym. Tylko nie wiem czy nie będą za
duże,bo mają 150 x 250cm, trzeba by podwijać albo skrócić maszynowo. :) Ewentualnie
jakąś narzutę/koc z polaru dać, tego to jest mnóstwo i w necie i w sklepach.


--
Ale to jest twój tron ;)

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   womysia   26.10.09, 13:51 zarchiwizowany
popieram, też uważam, że łóżko lepiej przemalować!

--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   stokrootka1   26.10.09, 16:19 zarchiwizowany
Łóżko przemaluję na pewno, muszę tylko znaleźć trochę czasu.

A odnośnie narzuty, położyłam na próbę polarkowy limonkowy kocyk, który miałam w
domu i wydaje mi się, że ten kocyk mógłby rzeczywiście pełnić funkcję narzuty. Dokupię
drugi i na razie nie będę szukała nic innego.

A jak myślicie, czy w okolicy łóżka dać jeszcze jakiś czerwony akcent, pod kątem tych
szufladek, np. czerwone poduszki?

  Re: Pokój dziewczynek - po zmianach
   stokrootka1   10.11.09, 19:10 zarchiwizowany
Witam po przerwie. W pokoiku trochę się pozmieniało od czasu, gdy ostatni raz go
pokazywałam.
Zmieniliśmy układ mebli. Regał stanął w miejscu, gdzie wcześniej było łóżko, a łóżko po
przeciwnej stronie. Ten układ jakoś lepiej nam odpowiada.
Koniecznie muszę zmienić te tymczasowe krzesła. Nie mogę znaleźć nic odpowiedniego.
Nie chcę obrotowych. Może mi coś polecicie?
No i ciągły brak czasu na pomalowanie łóżka, ale na pewno wcześniej lub później to
nastąpi:)

  Re: Pokój dziewczynek - po zmianach
   xmikusx   10.11.09, 21:03 zarchiwizowany
Ja bym chyba jednak wolała łóżko po drugiej stronie, bo teraz to tak na wylocie
przez okno i tak jakoś przez to ciasno?

  Re: Pokój dziewczynek - po zmianach
   joanka-r   10.11.09, 21:16 zarchiwizowany
u mojego syna w pokoju, łóżko też stoi w świetle okna, ale już przywyklismy....
--
Z natury jestem jędzą, więc musicie do tego przywyknąć....

  Re: Pokój dziewczynek - po zmianach
   stokrootka1   10.11.09, 21:34 zarchiwizowany
Zdjęcia tego pewnie nie oddają, bo trudno też zrobić tu dobre zdjęcia, ale gdy regał stał
po stronie drzwi, przytłaczał samo wejście. Wchodząc do pokoju, widać było właśnie tylko
bok ragału, trzeba było wejść do środka, by zobaczyć coś więcej. Teraz, stojąc w samych
drzwiach widać pokój już w samym prześwicie między łóżkami, a to powoduje, że
optycznie pokój robi się bardziej przestrzenny.
Trudno to wyjaśnić, ale dla mnie to ustawienie działa zdecydowanie na plus, dlatego nie
wrócę już do poprzedniego.
Dostęp do biurka jest też lepszy przy takim ustawieniu.

A może coś odnośnie krzeseł? Widziałyście gdzieś fajne, nieobrotowe?

  Re: Pokój dziewczynek - konieczne zmiany.
   kateanna   11.11.09, 15:51 zarchiwizowany
Metamorfoza pokoju bardzo pozytywna. Jest przyjemnie i lekko.
Dobrze, że przestawiłaś łóżko. Tak wygląda lepiej nawet bez tłumaczenia, że regał
przesłaniał widok od wejścia.

Okazje

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd