FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   joanka-r   02.12.09, 20:43     odpowiedz    
''Smartive, w Alzacji mieszkam:))
A Ty?''
:):):):):):):):):):):):):):)
--
''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   smartlive   07.12.09, 12:21     odpowiedz    
a ja w PL :-D dokładnie w Darłowie
obejrzałam juz dosc dawno Twoja galerię i piekne masz widoki!
ale domki prawie identyczne jak u nas na ulicy;-D
--
a ja jestem księżniczką Monako...;P

  Re: Zapomnialam
   a74-7   01.12.09, 16:41     odpowiedz    

kasik miala pewnie na mysli ze niemowleta plci obojga ubierano do chrztu w takie
sukienki , co jest prawda .Patrz :Prince William czy Prince Harry ...:


Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Zapomnialam
   joanka-r   01.12.09, 20:19     odpowiedz    
a74-7, że to ubiór dla obojga płaci to wiem. Mąż ma kuzyna w Anglii, ktory ma żonę
''wyspiarkę'' i również chrzcili dziecko w takiej sukience, do tego duzo za dlugiej, bo tak
nakazuje tradycja.
--
''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.

  ciag dalszy staroci, gratow etc.
   kasik68   03.12.09, 23:44     odpowiedz    
Fotel z janiolem, czeka na nowe obicie, ktore moze zrobie sama, jesli sie naucze
sztuki tapicerowania.
Primaag, przybywaj:))


I pomocnik(kiedys myslaam o tym meblu , jako o bielizniarce), znany juz we
fragmencie z samolotami...

  Re: ciag dalszy staroci, gratow etc.
   felinecaline   04.12.09, 12:31     odpowiedz    
Otoz, Kasiku, dalas nam idealny przyklad fotela w stylu Ludwiczka XV.
Z epoki nam wspolczesnej oczywiscie, bo ow LXV we Francji jest tym, czym
L...enin w Rosji - wiecznie zywy.Ten model to tzw "cabriolet" (chociaz nie ma
kol ani skrzyni biegow ;-P), model...damski pozwalajacy na w miare swobodne
umieszczenie na siedzisku siedzenia damy w szerokiej , faldzistej spodnicy.
Meski kabriolet mial przestrzenie pod podlokietnikami tapicerowane.
W glebi widze komodke albo czesc bufetu L-Ph.
A czy uwierzysz? Bielizniareczka z 2 zdjecia to wypisz - wymaluj moja, po
"dziadostie", czekajaca na okazje taniego przewiezienia tutaj.
Stylu nie nazwe, bom w polskiej stylologii slabowata a tutaj nie bardzo jest
odpowiednik.



  Re: ciag dalszy staroci, gratow etc.
   a74-7   04.12.09, 13:49     odpowiedz    
Ten ludwiczek na krzywych lapkach wyglada na nowo wytapicerowany :-) , a
przynajmniej jest w dobrym stanie, chyba ze kolorystycznie nie komponuje sie z reszta
salonu ; mnie przypadla poduszka z janiolem do gustu : czy to haft czy aplikacja z z
roznych materialow ? Bardzo fajna .
Wybralas rowniez ciekawe ladowisko dla samolotow:-))


Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: ciag dalszy staroci, gratow etc.
   kasik68   04.12.09, 15:29     odpowiedz    
Feline , jestes niemozliwa, patrz jaki model wybralam, damski, akurat pod moj
duzy tyl:))
Nigdy w zyciu nie slyszalam o takowym podziale.

Bielizniarka, z klamociarni tutejszej, troche odnowiona, okazalo sie, ze gora,
dorabiana, ale niezle.
A ten wylaniajacy sie fragment to polski mebel, z Bydgoskiej Fabryki Mebli, z
serii Bretagne(jesli dobrze pamietam).
Obecnie fabryka ma nienajlepsza opinie:((


a74-7 masz racje, obicie w dobrym stanie, ale troche nie pasuje do calosci,
zwlaszcza, ze czeka nas malowanie i zmiana kolorystyki duzego pokoju.
Poducha to taki troche patchwork, tez ja lubie, moge pokazac druga?
U mnie sie anioly rozlazly po calym domu...

Samolotami to wyladowal maz.

  Re: ciag dalszy staroci, gratow etc.
   a74-7   04.12.09, 15:49     odpowiedz    

kasik , chwal sie poduszkami ( ja specjalistka od poduszek ,co prawda tych antycznych )
ale wszystkie podusie kocham ,Kiedys u feline wypatrzylam ciekawa ,hihihi ;-)

Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: ciag dalszy staroci, gratow etc.
   azalijazaza   04.12.09, 18:31     odpowiedz    
Tu masz wlasnie "malzenstwo kabrioletow" rowniez LXV.


  Re: ciag dalszy staroci, gratow etc.
   azalijazaza   04.12.09, 18:33     odpowiedz    
Chociaz ten ostatni ma juz wyraznie ciagoty w kierunku XVI.


  Re: ciag dalszy staroci, gratow etc.
   joanka-r   04.12.09, 19:10     odpowiedz    
tak ja też zapamiętałam go z powodu modeli na nim stojących......:)
--
''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   a74-7   04.12.09, 15:39     odpowiedz    
www.youtube.com/watch?v=TnKGHJG2oHU
Zegar wykonany przez Canham of London circa lata czterdzieste

Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   05.12.09, 11:30     odpowiedz    
Zegar i aria...uwielbiam.
A chodzilo sie do Opery w Bytomiu.
a74-7 a ten fotel, cabriolet 2 to nie jest nazywany bergera, czy cos myle?

  la belle bergère
   felinecaline   05.12.09, 12:03     odpowiedz    
Wprawdzie pytanie nie do mnie, ale zaryzykuje odpowiedz.
Takie fotele owszem, byly nazywane berzerkami, ale stalo sie to troche pozniej -
za wspomnianego juz L XVI, ktorego zona - Marie Antoinette lubila sie wlasnie
zabawiac w pastereczke, wybudowala sobie Petit Trianon i je umeblowala stosownie
do noszonych przez siebie i swoje kumpelki - dworki toalet
A te (toalety) to byly szerokackie krynoliny i fotel taki jak twoj juz by nie
wystarczal na zmieszczenie pupska i obreczy, wiec fotele wziely i sie
poszerzyly, stajac sie niemal laweczkami - berzerkami wlasnie.
Potomnym taka berzerka sluzyla jako laweczka wlasnie - kilku osobom na raz i
nawet przybietala wymyslne, acz bardzo rozsadne ksztalty, np "tête à tête",
gdzie taka berzerka jest skrecona w ksztalt litery S, tak, ze siedzace na niej i
rozmawiajace ze soba osoby znajdowaly sie naprzeciw siebie i mogly sobie patrzec
w oczy i...nie tylko.
To tak na szybko, po poludniu postaram sie znalezc ilustracje.
Wracajac do Twojego fotela to bywaly one " rozdzielnoplciowe" - "à la reine",
czyli przeznaczone "dla krolowej - mialy one siedzenie o gornej krawedzi
"galbée" , czyli wygietej, odpowiednik "meski" (niekoniecznie przeznaczony "dla
krola", bo z taka nazwa sie nie spotkalam) te krawedz mial prosta.



  Re: la belle bergère
   a74-7   05.12.09, 12:44     odpowiedz    

pozwolisz ze wniose korekte :-)
Zamek Petit Trianon zostal wybudowany w przez ludwisia 15 dla madame de
pompadour , a MA dostala go w przezncie od spadkobiercy Ludwisia 16 czy jakos tak ....
Pomyslec ze mielismy na warszawskiej Starowce w siedemdziesiatych malenka
klimatyczna restauracyjke pod nazwa Petit Trianon ...:-)
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: la belle bergère
   felinecaline   05.12.09, 22:42     odpowiedz    
Okazuje sie, ze zawsze lepiej podac wedke niz rybe i ze najlepiej sie uczy na
bledach a najprzyjemniej na nieswoich.


  Re: la belle bergère
   felinecaline   05.12.09, 22:45     odpowiedz    
Chociaz tu jestesmy jeszcze blizej prawdy.
A sa i bardzieju swiatle zrodla, sama przyjemnosc szukac.


  Re: la belle bergère
   felinecaline   05.12.09, 22:45     odpowiedz    

  Re: la belle bergère
   a74-7   05.12.09, 23:03     odpowiedz    


zacytuje Wiki skoro juz powolujemy sie na to zrodlo :

Kolejne oszczerstwa pod adresem królowej dotyczyły pałacyku Petit Trianon. Mówiono
nieprawdę, że sama kazała go zbudować, po czym pokryła jego ściany złotem i brylantami.
Milego wieczoru zycze

Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: la belle Mariée
   azalijazaza   05.12.09, 23:04     odpowiedz    
Jeszcze tylko "pare kropli miodu" jak kiedys obiecalam na temat trumeau LXVI i
innych dekoracyjnych drobiazdzkow z witryny.
Pod tymi szklanymi kloszami sa wlasnie "wazony Panny Mlodej" razem z dekoracja
welonu, ktora tam umieszczano na wieczna rzeczy pamiatke po zwiednieciu slubnego
bukietu.
Ta dekoracja welonu bywala czesto z perelek, koralikow, muszelek, strassow,
sztucznych kwiatkow - coz dziwnego, ze za orszakiem slubnym rozlegaly sie
okrzyki: "Vive la Mariée" i "elle est belle, la Mariée"

  Krolowa odrzucona
   felinecaline   06.12.09, 11:34     odpowiedz    
Czyli Pani Ludwikowa XVI spowodowala, ze na temat Jej osoby wiele poplynelo
inkaustu i pior gesich zdarto.
Tu mala okazja do podreptania Jej sladami:
www.chateauversailles.fr/domaine-marie-antoinette

  Re: Krolowa odrzucona
   a74-7   06.12.09, 14:32     odpowiedz    

jak by ci tu delikatnie powiedziec : moja korekta dotyczyla tylko fragmentu gdzie
napisalas ze MA" wybudowala sobie PT" co jest niezgodne z faktami ,ot,co ,
wiec nie ma co drzec pior :-D
Skrocona polska wersja zyciorysu tej biednej kobiety
pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Antonina_Austriaczka
&

www.youtube.com/watch?v=zvM0alt5aow



Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: la belle Mariée
   wizytka1   06.12.09, 20:43     odpowiedz    
azalijazaza !
Jejku, mój chłopczyk z alabastru !
Mam, mam takiego. Niestety moja mama potraktowała go farbą olejną i głowę, która
odpadła podczas mrozów przykleiła "strasznym" klejem. Już tyle razy obiecałam
sobie, że się nim zajmę :(
Fakt, trochę się boję, że skiepszczę.

  porcelana fryzyjska
   kura17   06.12.09, 16:16     odpowiedz    
u nas w domu staroci malo, bo albo wywalone (smutne historie, jak wiele na tym
forum), albo wciaz mieszkaja u naszych mam i babc :)

wklejam zdjecia serwisu z rodziny meza, ze wschodniej fryzji - czesc niemiec
"przytulona" do polnocnej granicy holandii. maz dostal od swojej babci komplet
na 6 osob, troche sie niestety wytluklo, ale sporo nam zostalo, maz wozil ta
porcelane ze soba po swiecie jako "namiastke domu". ma ok 50 lat, nic cennego,
ale ma "dusze" i oboje z mezem bardzo ja lubimy.

2 filizanki - mniejsza na hebate, wieksza na kawe.
talerzyki pod filizanki i talerz deserowy.
podstawka pod jajko (mamy ich chyba 8 :))
oraz mlecznik razem z miseczka na "kluntjes", czyli takie bardzo duze krysztaly
cukru; tak sie slodzi herbate w rodzinnych stronach mojego meza, generalnie na
polnocy niemiec to popularny sposob :)


--
kurczak: 03.03.05 (21:38)
pisklak: 07.09.07 (21:21)

  moj aniol stroz
   kura17   06.12.09, 16:21     odpowiedz    
nalezal do mojej mamy, wisial "od zawsze" nad moim lozkiem, teraz juz moj :)
poniewaz nie mam corki, to czeka na wnuczke ;)

ramka niestety nowa i niezbyt ladna, oryginalna byla bardzo zniszczona. szukam
jakiejs fajnej owalnej ramki, moze ktos wie, gdzie mozna kupic?



--
kurczak: 03.03.05 (21:38)
pisklak: 07.09.07 (21:21)

  Re: moj aniol stroz
   felinecaline   06.12.09, 19:26     odpowiedz    
Bardzo sympatyczny aniolek, jeden z bardzo wielu w swoim stylu.
I calkiem do twarzy mu w tej ramce, choc jak na obrazek dla dziecka bardzo surowa.


  Skoro byla Marie Antoinette
   felinecaline   06.12.09, 19:27     odpowiedz    
to parytetowo proponuje:
www.louisxiv-versailles.fr/index.html
I w ten sposob Ludwikow bedziecie miec w jednym paluszku.


  Re: moj aniol stroz
   kura17   06.12.09, 20:22     odpowiedz    
no wlasnie ta ramka jest (wg mnie) w zlym kolorze - jakos mi to ciemne drewno do
czarno-bialego obrazka nie pasuje... oryginalnie byl w czarnej, gladkiej, wg
mnie lepszej.
szukam wcuaz czegos dla niego :)

ten aniolek to nic specjalnego, ale mam do niego sentyment, bo to pamiatka rodzinna.
podobnymi uczuciami daze rodzinna bizuterie, czasem wrecz tandenta (ale z
tradycjami)... choc mama ma jeden naprawde piekny pierscionek, z cudnym
kamieniem w filigranowej oprawie z platyny.

--
kurczak: 03.03.05 (21:38)
pisklak: 07.09.07 (21:21)

  mikołajkowe prezenty
   wizytka1   06.12.09, 20:05     odpowiedz    
Mam nadzieję, że wszyscy byli grzeczni :)
Niektórym jako historyczna ciekawostka, a innym (w tym i mi) dla wspomnień.


  Re: mikołajkowe prezenty
   wizytka1   06.12.09, 20:07     odpowiedz    


  Re: mikołajkowe prezenty
   felinecaline   06.12.09, 20:11     odpowiedz    
Cudowny nostalgiczno - mikolajowy akcent.
Czy ta lalka to jakis obiekt muzealny (wystawa na zamku x) czy Twoj skarb?

  Re: mikołajkowe prezenty
   wizytka1   06.12.09, 20:12     odpowiedz    
Wiele lat temu posiadanie u nas takiej skarbonki było ... fiu, fiu

  Re: mikołajkowe prezenty
   felinecaline   06.12.09, 20:24     odpowiedz    
To ten jegomosc w cylindrze jest "bankierem"? Ja myslalam, ze to dziadek do
orzechow ;-D

  Re: mikołajkowe prezenty
   wizytka1   06.12.09, 20:27     odpowiedz    
Niestety wszystkie zabawki to obiekty muzealne.
I ja na początku pana wzięłam za "dziadka".

  Re: mikołajkowe prezenty
   azalijazaza   06.12.09, 20:38     odpowiedz    
Ja aniolka mialam takiego, jak ponizej, tylko (na szczescie) kolorki mial nieco
stlumione.Mama kupila od jakiegos domokraznego sprzedawcy, wlozylysmy do albumu
ze zdjeciami a ze swoich zdjec nienawidzilam to i zapomniany...nie zachowal sie,
niestety :-(((

  Re: mikołajkowe prezenty
   kura17   06.12.09, 21:04     odpowiedz    
ja szukam teraz takich pocztowkowych, czarno-bialych aniolkow dla moich chlopcow!
i duzo latwiej znalesc takiego dla dziewczynki (tzn aniol pilnuje dziewczecia),
niz dla chlopaca!
jak Wam cos przypadkiem wpadnie w oko, to dajcie znac.

na razie takie znalazlam, moze sie na nie zdecyduje?

najbardziej to bym chciala z dwoma chlopcami, bo nasze chlopaki to "bardzo sie
kochaja" ;)

a niemiecki ebay obfituje w pocztowki z aniolami i wojakami z I wojny swiatowej...

82.165.28.118/shop/ak/18/1868838.jpg
cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=270484720110&ssPageName=STRK:MEWAX:IT
homepage.ntlworld.com/e.kulinskaya/aabaa12.jpg
na dwoch sa te same dzieci i ten sam aniol chyba, prawda???
zdaje sie, ze musze je miec... ;)


--
kurczak: 03.03.05 (21:38)
pisklak: 07.09.07 (21:21)

  Re: mikołajkowe prezenty
   felinecaline   06.12.09, 22:51     odpowiedz    
Te janioly sa rozczulajace!
Tak sie ciesze, ze pogaduszki tego watku doprowadzily Cie do "blizniaka"
Twojego alabastrowego chlopczyka.
Prosze, delikatnie z nim poczynaj, kiedy bedziesz mu robila toalete.


  ach Kuro:)
   fettinia   14.12.09, 21:12     odpowiedz    
Kocham wszelakie anioly-dziekuje za podpowiedz o ebayu:)Nie boj sie -do tych
konkretnych sie nie dobiore:DD
--
no i jeszcze Pinezka
Kuchenne Pogaduszki

  Re: ach Kuro:)
   kura17   15.12.09, 12:18     odpowiedz    
:)))

jesli MUSISZ miec te konkretne, to kupuj! ja wciaz nie jestem przekonana, ze to
dokladnie TO czego szukam... wiec szukam dalej i rozmyslam :)
nie bedzie mi zal, jesli te sobie upatrzysz.
choc fakt, jest ich na ebay pelno :)

--
kurczak: 03.03.05 (21:38)
pisklak: 07.09.07 (21:21)

  Re: ach Kuro:)
   fettinia   15.12.09, 15:51     odpowiedz    
:))
ide na lowy i wtedy zobacze czy akurat te MUSZE:DD
dziekuje:)
--
no i jeszcze Pinezka
Kuchenne Pogaduszki

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   a74-7   08.12.09, 11:25     odpowiedz    
Skoro jestesmy przy Aniolach ja z okazji chrztu otrzymalam miniaturowy modlitewnik ,
ktory jest starszy ode mnie :-)

Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   09.12.09, 21:42     odpowiedz    
Piekna pamiatka.


Swietnie sie temat fotelowy rozwinal.
A ja nawet bywalam w tej warszawskiej knajpce, na kawie:))

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   a74-7   09.12.09, 23:41     odpowiedz    
Znalazlam kiedys na strychu recznie pisany rymem dziennik z 1879 roku, nalezacy do
jakiegos domoroslego poety , a w nim zachowana recznie malowana kartke
swiateczna :-)
Oto i ona ...

--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   10.12.09, 17:56     odpowiedz    
na strychu??Ja tez chce taki strych.
Niezwykle...

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   zyta.zyta   10.12.09, 19:17     odpowiedz    
Kasiu, wreszcie i ja coś napiszę w tym cudnym wątku. tak się zbieram i zbieram,
że już aż wstyd. ale będzie o strychu, niestety bez zdjęć. Otóż jakieś 15 lat
temu porządkując coś na strychu wpadło w nasze ręce coś dziwnego- duża księga,
oprawiona prowizorycznie, raczej zatem coś w rodzaju zbioru różnych kwitów-
rachunków jednakże bardzo kolorowych i różnoformatowych, nie to co dzisiejsze
wydruki ;cienkie i bez wyrazu, ale za to w jednym wymiarze drukowane. Okazało
się ze jest to tzw. księga domu - a raczej sklepu kolonialnego, który w latach
30-tych XX wieku znajdował się w naszym dzisiejszym salonie w ówczesnym Breslau.
Było na tychże rachunkowych kwitach nazwisko właściciela sklepu i dlatego też
zamarzyłam sobie, ze może odnajdę ich następców i oddam im tę księgę jako
pamiątkę rodzinną. Były to lata 90-te, kiedy w piastowskim Wrocławiu głośno
mówiło się, że o nasze domy, mieszkania mogą upomnieć się wypędzeni w 1945 roku
zimą pierwsi właściciele tych miejsc. Ale chęć oddania była we mnie silniejsza
niż bojaźń o dopiero co kupione locum. Tym bardziej że byliśmy już kolejnym (3)
właścicielem domku, który onegdaj miał na parterze rzeczony sklepik kolonialny.
Ponieważ historia jest długa i nie na jeden post o na tym skończę. To był tylko
pretekst do strychowego deja vu. W dzieciństwie bowiem, u moich dziadków - też
ziemie odzyskane- strychy były jedną wielką tajemnicą i terenem eksploratorskim
tak zapalnym, że do dziś każde hasło; STRYCH jest dla mnie obszarem
niekończących się opowieści. Żałuję tylko że kiedyś nie było łatwości i
uświadomionej potrzeby dokumentowania ( foto) takich zdobyczy.
Uściski dla Kudlanki i reszty matek animatorek tego wątku. jak się pozbieram to
dorzucę swoje zdjęcia starociowe, bo jestem z tej samej bajki.
Zyta

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   joanka-r   10.12.09, 18:52     odpowiedz    
a74-a a gdzie takie strychy są?
--
''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   10.12.09, 22:43     odpowiedz    
Zyta, jestes:)))
Watek strychowy taki, ze kawka, kocyk i czytanko:))

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   a74-7   11.12.09, 16:25     odpowiedz    
zyta - niesamowita przygoda z zawartoscia strychu :-))
Moja bardziej przyziemna ,bo bardzo sie umorusalam na tamtym strychu, stara chalupa ,
chyba juz po trzecim wlascicielu - i kazdy z nich zostawil jakies skrzynie bo nie chcialo im
sie sprzatac .Reszte znalezionych szpargalow wyrzucilam, a ta mala kartka ujela mnie -
robiac wlasna swiateczna karte wklada sie jakby wiecej serca w zyczenia ; nie to samo
co gotowy produkt z wypisanym tekstem :-))
--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   zyta.zyta   11.12.09, 22:08     odpowiedz    
Dziewczyny to dopiero początek historii, ale nie wiem czy można zajmować wątek i
to jeszcze bez zdjęć! ale jak chcecie to opiszę cd strychowej historii, bo ma
wydźwięk wielokulturowy, jak na Wrocław przystało.
Z

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   metodiw   11.12.09, 22:17     odpowiedz    
zyta.zyta napisała:

> Dziewczyny to dopiero początek historii, ale nie wiem czy można zajmować wątek ...

Można, można!
Ja chętnie poczytam :)
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   11.12.09, 22:56     odpowiedz    
Zyta, bedzie ciekawie:))dawaj.
To ja wrzuce fotke, z porcelana, dla niepoznaki:))

Z fajansem raczej.

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   hashi-tess   12.12.09, 00:50     odpowiedz    
ja przyszłam bez zdjęcia, ale też proszę;
chętnie poczytam.

  Zytooo wpadłaś jak śliwka w kompot:) - czekamy!!!
   kudlanka_nabozna   12.12.09, 12:51     odpowiedz    
dodaję moje piernikowe wnętrze sprzed dwóch lat ... ostatnia wigilia w starym
mieszkaniu :)

  Re: Zytooo wpadłaś jak śliwka w kompot:) - czekam
   joanka-r   12.12.09, 20:02     odpowiedz    
wow kudlanko, ale wyrób!!!!!ile tygodni wczesniej robisz pierniki, aby namiękły?
--
''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.

  Re: Zytooo wpadłaś jak śliwka w kompot:) - czekam
   kudlanka_nabozna   12.12.09, 22:13     odpowiedz    
joanka-r napisała:

> wow kudlanko, ale wyrób!!!!!ile tygodni wczesniej robisz pierniki, aby namiękły
> ?

dzień jeden im wystraczy :) trzeba im tylko zapewnić odpowiedni warunki... np wynieść
na strych, albo na werandę.. nawet na balkon :)
fenomen też na tym polega by je wcześnie z piekarnika wyjmować.
Ponadto my takie ślinotoku dostajemy na ich widok... że nawet kamiennie twarde by
tygodni nie przyleżały by miękkimi się stać :)

  Re: Zytooo wpadłaś jak śliwka w kompot:) - czekam
   smartlive   14.12.09, 17:54     odpowiedz    
u mnie w tym roku napierniczone tyle samo:)
znikaja w zastraszającym tempie;-D
i masz rację-zeby były miećiutkie klika minut w piekarniku starczy,tesciowa mi jeszcze
podsunęła pomysł-żebym dodała wiecej miodu niz zazwyczaj:)
a z kawą...-niaaaam!
pozdrawiam
--
a ja jestem księżniczką Monako...;P

  miód na serca czyli starocie upolowane dzisiaj
   jeremy33   21.08.11, 16:31     odpowiedz    


  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   a74-7   12.12.09, 15:32     odpowiedz    
ales "napierniczyla", kudlanko mila :-DD
widze ze maly aniolek juz nie moze sie doczekac :-D
Krzesla piekne kryja sie w cieniu ...
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   14.12.09, 18:43     odpowiedz    
Narobilyscie smaku, jak dziecko wyzdrowieje, tez bedziemy piec, pierniczyc.

Wklejam anioly malowane na szkle, takiego" nad przepascia" tez mialam...

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   skurczybyczka   15.12.09, 14:02     odpowiedz    
W porównaniu do tych Waszych ślicznot niektórych to żadne cuda,ale i tak je lubię.Bez
wartości kupione za śmieszne pieniądze,ale na starociach czyli jakby w temacie ;-)

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   16.12.09, 16:48     odpowiedz    
Skurczybyczko, jak najbardziej w temacie:))


Kredens, ktory juz byl pokazywany we fragmentach, niektore fragmenty do odnowienia.
Mebel sporny , maz by go porabal na opal...

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   16.12.09, 16:49     odpowiedz    
Polecialo bez zdjecia.

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   felinecaline   16.12.09, 18:22     odpowiedz    
Kasik, to nie mebel jest sporny.
On jest absolutnie i bezspornie sliczny.
Mezowi bym to delikatnie acz do upadlego perswadowala, choc na mysl mi
przychodzi uzycie innej metody...
apage satanas!!!!!

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   felinecaline   16.12.09, 18:23     odpowiedz    
...a jaka urocza "siostrzyczka" na tym zdjeciu!...

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   16.12.09, 23:39     odpowiedz    
Feline, to moja babcia, polozna(mnie tez przywitala na tym swiecie).

Kredens bardzo lubie i bede go bronic:)

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   felinecaline   17.12.09, 10:40     odpowiedz    
Nie zauwazylam, ze pasek jest czerwony.
Fajnie tak - "dac sie urodzic" Mamie i Babci wespol - zespol ;-D

  Re: miód na pierniki :)
   kudlanka_nabozna   18.12.09, 00:47     odpowiedz    
wiem , wiem... nie było mnie dni kilka.
pokażę Wam moje mikołajowe pierniki :)
żeby nie było, że to forum wnętrza... powiem, że na choinkę będą...
a wątek o starociach, a mikołaje mają łby oryginalne z lat 50tych ubiegłego stulecia... no
może z lat 60tych :)
kupiłam sobie na allegro u ulubionego sprzedawcy :) dzidziono vel Zdzido... zna ktoś?
jutro zrobię w lepszej, bo białolukrowej wersji :)

  Re: miód na pierniki :)
   kasik68   18.12.09, 17:39     odpowiedz    
Kudlanko, pikne i pracochlonne, moja babcia robila takie anioly jak Ty, z
doklejanymi glowkami, fajny pomysl.

A lukier robisz jak??


Feline, u nas zawod przechodzi z pokolenia , na pokolenie...:))

  Re: miód na pierniki :)
   joanka-r   18.12.09, 19:03     odpowiedz    
kasik, moze ja podpowiem. 3 białka i szklanka cukru pudru, ubita na sztywno, wychodzi
pyszny, domowy lukier bez chemii.
--
''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.

  Re: miód na pierniki :)
   bella.koza   18.12.09, 22:57     odpowiedz    
pracowita z Ciebie dziewczyna Kudlanka
--
Nie wszyscy możemy robić wielkie rzeczy dla świata, ale możemy robić małe rzeczy
z wielką miłością.

  Re: miód na pierniki :)
   kasik68   18.12.09, 23:26     odpowiedz    
Hm, Joanko, a gdy polukrujesz to jeszcze podpiekasz?
Ja sie troche boje surowych jaj...

  Re: miód na pierniki :)
   kudlanka_nabozna   19.12.09, 00:31     odpowiedz    
kasiku.... nie wiem, czy można podpiekac lukier.... chyba się rozpuści :( no ale nie
próbowałam.
Ja nie ubijam piany z białek, wrzucam białko do kubka, dodaję odrobinę soku z cytryny i
duuuużo cukru pudru i mieszam :) i już...
Kiedys pytałam zaprzyajźnionej mikrobiolożki o te białka ... i podobno nie ma obaw, przy
takiej ilośći cukru błona komórkowa żadnej bakterii nie wytrzyma :/
może wstyd to mówić... ale co tam :p ... bywa że gdzieś w puszce znajdę zagubionego i
opuszczonego pierniczka... rok czy dwa od upieczenia... bywa że się skuszę... pachną
wówczas ... żeee eeeech :) nic nigdy mi nie było :P dzieciom łakomym również.
Niżej foty z dzisiejszego pieczenia...

  Re: miód na pierniki :)
   matylda_1   19.12.09, 09:30     odpowiedz    
Rany...ile tych pierników. Ja robię tylko kruche ciasteczka, bo u nas pierniki nie mają
wzięcia;)
--
W zdrowym ciele zdrowe ciele:)

  Re: miód na pierniki :)
   kudlanka_nabozna   19.12.09, 10:54     odpowiedz    
matyldo!!
jak dobrze że jesteś! co u Ciebie poza ciasteczkami słychać? masz może zdjecie swego
wychodka na podwórku??
oszalałam na punkcie Twojej skrzynki pocztowej... szukam podobnej od lata... nie ma :///
zaczynam kombinować czy czasem sobie podobnej nie zrobić. W mieście mamy taką firmę
Narzędziowca, gdzie mili panowie robią rózne rzeczy w metalu - potem pomaluję i będzi
git!
jak zrobię, to zapodam :)

A moje pierniczki? hi hi... to jest tylko cząstka... z 1-2 kg mąki - całośći robię z 8kg
conajmniej co roku. Uwielbiam je robić! W tym roku bezsensownie stanęłam na wadzę
tydzień temu i bezsensownie ona zbyt wiele pokazała, więc pierwszy raz w życiu jestem
na diecie :( , ale piekę namiętnie dalej.


  Re: miód na pierniki :)
   matylda_1   19.12.09, 11:44     odpowiedz    
Jeśli mogę Ci coś doradzić, to kup skrzynkę amerykańską na allegro. Resztę, czyli ogon,
skrzydła, głowę zrób z drewna i przykręć. Nasza jest właśnie tak zrobiona. Pewnie za
jakiś czas będziemy musieli ją odnawiać, bo drewno brzydkie się robi, więc pewnie
wytniemy z drewna i pomalujemy. Wychodek już pokazywałam jakiś czas temu.
Myślałam, że widziałaś:)
--
W zdrowym ciele zdrowe ciele:)

  Re: miód na pierniki :)
   joanka-r   19.12.09, 12:50     odpowiedz    
kudlanko u ciebie produkcja jak w piekarni. Ja tylko z kg mąki robiłam.
--
''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.

  Re: miód na pierniki :)
   ewelsia   19.12.09, 20:17     odpowiedz    
kudlanko, obłęd po prostu z tymi piernikami, ja też dzisiaj piekłam swoje, drugą
turę, jutro synuś je ozdobi... ale te Twoje ilości........super!
no i po raz kolejny , mój zachwyt i zazdrość budzi ten obraz z
aniołami........CUDO......już kiedyś Cię o niego pytałam...

  ewelsia i anioły :)
   kudlanka_nabozna   20.12.09, 23:06     odpowiedz    
ewelsia napisała:

> kudlanko, obłęd po prostu z tymi piernikami, ja też dzisiaj piekłam swoje, drug
> ą
> turę, jutro synuś je ozdobi... ale te Twoje ilości........super!
> no i po raz kolejny , mój zachwyt i zazdrość budzi ten obraz z
> aniołami........CUDO......już kiedyś Cię o niego pytałam...


ewelsio droga, pamiętam... chciałam zrobić Ci fotkę, ale w swietle dziennym, by sie nic w
szybie nie odbijało, odłożyłam na potem i przepadło...
Otóż to jest jakaż domowa twórczość. Kupiłam ją poprzez allegro u jednego z moich
wówczas ulubionych sprzedawców z Krakowa.
To olbrzymie płótno za szkłem. W słabej i dość zniszczonej ramie. Sukienki, szaty, kwiaty
są wyszywane - haftem płaskim, takim jakego używa się na sztandarach na przykład...
A twarze i dłonie namalowane są olejem na płótnie.
Dla mnie rzecz przepiękna i niebywała! kupiłam ją drogo - za 500zł - nie miałam
oczywiście pieniędzy, ale sprzedajacy sami widząc mój zachwyt zaproponwali mi płatność
w kilku ratach.
Obraz przedstawia po środku Pana Jezusa z kielichem, rozdającego komunie. Obok dwa
bardziej dorosłe anioły i kilkoro dzieci. Nie wiem... tak sobie myślę, że moze jakieć dziecko
dostało takie cudo kiedyś na swoją pierwszą komunię świętą - jako prezent - np od
utalentowanej babci :)
Jezus miał w aureoli - 12 gwiazdek (teraz część odpadła, są ślady) to są takie metalowe,
koralikowe cekiny... i to jest zastanawiające po symbol 12 gwiazd jest związany z Maryją
a nie Jezusem. Niemniej rzecz cudna... bardzo ten obraz lubię. Kiedyś wisiał nam nad
łóżkiem, ale stwierdziłam nagle że tam zbyt mało z nim obcuję ;) i wylądował w kuchni.

Choinka jest wstawiona w beczkę i przymocowana do niej drutem :P
Jak niewiadomo jak coś zrobic, to zawsze sznurek czy drut przychodzi z pomocą :)

  Re: ewelsia i anioły :)
   kudlanka_nabozna   20.12.09, 23:13     odpowiedz    
oczywiście zapomniałam o zdjęciach...

... i oczywiście nie ewelsia i nie w tym wątku pytała o sposób mocowania choinki w
beczce... wybaczcie niegramotność :/

  Re: ewelsia i anioły :)
   bella.koza   21.12.09, 08:31     odpowiedz    
no super choinka
taka swojska, wiejska (w pozytywnym znaczeniu słowa)
w ogóle piecyk, podłoga.... ach!
--
Nie wszyscy możemy robić wielkie rzeczy dla świata, ale możemy robić małe rzeczy
z wielką miłością.

  Re: ewelsia i anioły :)
   ewelsia   21.12.09, 09:53     odpowiedz    
dziękuje za opowieść o obrazie :)
tak mi jakoś wyglądał na ludowe rękodzieło, niemniej jest naprawdę
zachwycający, no i wielka rzadkość...

  Re: ewelsia i anioły :)
   kasik68   22.12.09, 14:33     odpowiedz    
Ewelsiu, masz racje, obraz cudny.

  Re: miód na pierniki :)
   joanka-r   19.12.09, 12:48     odpowiedz    
kasik, nie, lukier sam schnie. nie jest tak twardy, jak te kupne, ale nie lepi się. W smaku
pyszny, więc wole taki domowy, niż kupny. Co do jajek, jak kupuje w sklepie przebadane
to nie mam oaby, z takich od baby z targu-bałabym sie.
--
''Nie jestem głównym, tylko podrzędnym eksperterm tego forum'' by Metodiw.

  Re: miód na pierniki :)
   kasik68   19.12.09, 17:56     odpowiedz    
Dzieki dziewczyny za rady.


Kudlanko, 8kg?????

  Re: miód na pierniki :)
   kudlanka_nabozna   19.12.09, 20:03     odpowiedz    
8kg samej mąki... a na każdy 1kg mąki jest np. pół litra miodu czy 400gram cukru....
nielicząc innych jajek, przypraw itd.


  Re: miód na pierniki :)
   wizytka1   21.12.09, 15:17     odpowiedz    
Ja cie Florek !!!

  Re: miód na pierniki :)
   kasik68   22.12.09, 14:34     odpowiedz    
Swietna choina Kudlanko, ten garniec....:))

Wesolych Swiat dziewczyny.

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   wizytka1   26.12.09, 12:28     odpowiedz    
To co Wam pokazałam jest tylko częścią moich skarbów. Skarbów jak chyba dla
większości z Was , o wartości materialnej często niewielkiej, ale każdy z tych
przedmiotów .... co tu będę się rozpisywać, wiecie przecież...
Pozostałe muszę sfotografować koniecznie.
Teraz kolejna puszka. Prezent od bratowej. Udaje tylko starą , ale bardzo je
lubię (je - ponieważ mam dwie) .

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   karmina1   28.12.09, 19:58     odpowiedz    
Witam, załączam foto moich bombek w klimacie retro-romantycznym :)
święta, to w końcu moment na chwile wspomnień ,
i choć mój dom na co dzień jest nowoczesny
to na święta tworzę dekoracje w stylu wiktoriańskim


  to moze ja pokaze nozki i pazurki :-)
   a74-7   30.12.09, 21:38     odpowiedz    
--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   a74-7   06.01.10, 13:20     odpowiedz    
Podciagam watek dla przypomnienia i kontrastu z reszta nowoczesnych wnetrz :-)
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   06.01.10, 15:16     odpowiedz    
Bosz, uwielbiam slomkowe kapelusze..

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   11.01.10, 22:47     odpowiedz    
Stesknilam sie za wykladami, Zyta ma nam puscic kolejny odcinek "strychu".
Co tam slychac u Romantyczek?

Nabylam frontony drewniane, chce powiesisc nad drzwiami, jak dojda(paczka z
ebayu), to sie pochwale:))

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   felinecaline   11.01.10, 22:52     odpowiedz    
To wymysl i zadaj mi temat a ja cos wysmaze w lykent :D

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   11.01.10, 22:58     odpowiedz    
O, fajnie, ze jestes:))
A gdyby tak, chronologicznie, Filipy mialy byc?

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   felinecaline   11.01.10, 23:05     odpowiedz    
Jak dla mnie moze byc - Ludwiczek- Filip.
Jednoimiennym nie dysponuje.


  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   11.01.10, 23:37     odpowiedz    
:))No jasne , ze Ludwik-Filip, chetnie sie dowiem co nowego wymyslil.

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   kasik68   14.01.10, 11:47     odpowiedz    
Druga poducha dla a74-7.

Oraz nowy, stary zegar, musze go zawiesic...


A lusterko w stylu Muchy, czy nie?

  Re: miód na serca czyli starocie i wnętrza romant
   ewelsia   14.01.10, 12:40     odpowiedz    
świetna jest ta poducha, skąd?
lusterko bardzo mi się podoba, w stylu Muchy, znaczy secesja.......śliczne.

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd