Witam,
Dotychczas oglądałam, czytałam, inspirowałam się, zachwycałam, pozostawałam
obojętna, albo mało zainteresowana szybko rezygnowałam z dalszej lektury.
Teraz wklejam własne zdjęcia, pokazuję rozwiązania, które rozważam, krótko
opisuję stan aktualny, a przede bardzo proszę o pomoc i porady. :)
Mieszkanie ma 55m. Składają się na nie:
· urządzona łazienka,
· prawie ukończona sypialnia (brak fotela, lamp, szklanych drzwi przesuwnych) oraz
· najmniej zaawansowany salon połączony z kuchnią, a tam:
1. puste drzwi balkonowe (myślałam o białych roletach, podobnych do tych
w linku
czterykaty.pl/czterykaty/51,57586,6318545,Przestrzen__swiatlo__lad___Aranzacja_minimalistyczna.html?i=6),
2. tymczasowy stół i krzesła (zastanawiałam się nad prostym, bielonym, z
grubymi nogami, ale nie wiem czy będzie pasował i przede wszystkim nie
znalazłam takiego),
3. idea stolika :) (blat z betonowej płyty z metalowymi nóżkami),
4. umiarkowanie zagospodarowane ściany (czarno-biełe zdjęcia/reprinty).
Salon jest właśnie tym miejscem, w którego urządzanie chciałabym Was
zaangażować, jeśli pozwolicie. :)
Projekt całego mieszkania przygotowała architektka, jednak pod koniec nasza
współpraca przestała być efektywna. Głównie za sprawą poziomu cen
proponowanych rozwiązań/mebli (np. krzesła za blisko 2 000 PLN za sztukę w
najtańszym spośród dostępnych wykończeń).
Uprzedzając ewentualne pytania o to co lubię, wymienię styl nowoczesny,
surowy, minimalistyczny, loftowy, chociaż doskonale zdaję sobie sprawę, że o
tym ostatnim w tych warunkach mowy być nie może. Uwielbiam szary i najchętniej
wszystko chciałabym mieć w takim właśnie kolorze. Bardzo podoba mi się beton.
Był opis to, to teraz czas na prezentację.
Będzie mi miło jeśli, pomimo pełni sezonu ogórkowego, zechcecie podzielić się
swoimi sugestiami.
Dotychczas oglądałam, czytałam, inspirowałam się, zachwycałam, pozostawałam
obojętna, albo mało zainteresowana szybko rezygnowałam z dalszej lektury.
Teraz wklejam własne zdjęcia, pokazuję rozwiązania, które rozważam, krótko
opisuję stan aktualny, a przede bardzo proszę o pomoc i porady. :)
Mieszkanie ma 55m. Składają się na nie:
· urządzona łazienka,
· prawie ukończona sypialnia (brak fotela, lamp, szklanych drzwi przesuwnych) oraz
· najmniej zaawansowany salon połączony z kuchnią, a tam:
1. puste drzwi balkonowe (myślałam o białych roletach, podobnych do tych
w linku
czterykaty.pl/czterykaty/51,57586,6318545,Przestrzen__swiatlo__lad___Aranzacja_minimalistyczna.html?i=6),
2. tymczasowy stół i krzesła (zastanawiałam się nad prostym, bielonym, z
grubymi nogami, ale nie wiem czy będzie pasował i przede wszystkim nie
znalazłam takiego),
3. idea stolika :) (blat z betonowej płyty z metalowymi nóżkami),
4. umiarkowanie zagospodarowane ściany (czarno-biełe zdjęcia/reprinty).
Salon jest właśnie tym miejscem, w którego urządzanie chciałabym Was
zaangażować, jeśli pozwolicie. :)
Projekt całego mieszkania przygotowała architektka, jednak pod koniec nasza
współpraca przestała być efektywna. Głównie za sprawą poziomu cen
proponowanych rozwiązań/mebli (np. krzesła za blisko 2 000 PLN za sztukę w
najtańszym spośród dostępnych wykończeń).
Uprzedzając ewentualne pytania o to co lubię, wymienię styl nowoczesny,
surowy, minimalistyczny, loftowy, chociaż doskonale zdaję sobie sprawę, że o
tym ostatnim w tych warunkach mowy być nie może. Uwielbiam szary i najchętniej
wszystko chciałabym mieć w takim właśnie kolorze. Bardzo podoba mi się beton.
Był opis to, to teraz czas na prezentację.
Będzie mi miło jeśli, pomimo pełni sezonu ogórkowego, zechcecie podzielić się
swoimi sugestiami.


