FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  kolejne życie mebli
   pozeraczczasu   06.03.11, 12:18 zarchiwizowany
Witajcie. Po tym, gdy któraś z dziewczyn ujawniła się z miłością do
przeróżnych krzeseł, postanowiłam pokazać wynik moich ostatnich poczynań.
Pytam też przy okazji w sprawie stolika, bo znudziła mi się już ta kość
słoniowa i zastanawiam się, czy nie pomalować go na canary yellow. Stolik jest
o tyle ciekawy, że blat jest zdejmowany, dwustronny i to też daje pole do
popisu:)

  Re: kolejne życie mebli
   womysia   06.03.11, 12:25 zarchiwizowany
pożeraczu, piękne twoje poczynania! a skąd materiał na sofie? świetny jest, najbardziej mi
się podoba z tkanin przez ciebie zastosowanych.

--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: kolejne życie mebli
   fragole   06.03.11, 12:26 zarchiwizowany
Ale super krzesla,naprawde wyszly swietnie, gratuluje.

  materiał na sofie
   pozeraczczasu   06.03.11, 12:37 zarchiwizowany
ze sklepu na I., ale sprzed lat.

  Re: kolejne życie mebli
   metodiw   06.03.11, 12:26 zarchiwizowany
Niebieskie krzesło jest śliczne :)
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: kolejne życie mebli
   gabers   06.03.11, 12:54 zarchiwizowany
gites są!
jeszcze trochę pozbieramy, a będzie komplet do stołu na 12 osób:)
Stolikowi ładnie i lekko w tym białym - jakoś nie mogę go sobie zwizualizować w
canarach. I jak on w towarzystwie tych kółek oraz krzesełek to nie będzie za
wiele radości w jednym miejscu? Może mu znaleźć jakąś paterę, talerz albo i
szkło kolorowe, żeby do trochę ożywić, ale nie malować?


--
"Dziś możemy oglądać jedynie strzępy dawnej
światłości, skąpane w kanciastych cieniach wielkopłytowej architektury"(z
"blogowych" poezji)

  Re: kolejne życie mebli
   pozeraczczasu   06.03.11, 13:01 zarchiwizowany
Jest kolorowo, fakt. Materiał na sofę jedynie zarzucony, więc w każdej chwili
można stonować pokój. 12 krzeseł nie mam w planie, aczkolwiek krzesła lubię:) .

  Re: kolejne życie mebli
   gabers   06.03.11, 13:24 zarchiwizowany
12-naście (albo i więcej) by się znalazło, jakby każda z nas przyniosła swoje
odnowione/odnalezione/wyleczone krzesło:)


--
"Dziś możemy oglądać jedynie strzępy dawnej
światłości, skąpane w kanciastych cieniach wielkopłytowej architektury"(z
"blogowych" poezji)

  dobrze to wygląda
   jo.hanna   06.03.11, 13:12 zarchiwizowany
ale jest jeszcze inne podejPodoba mi się dawanie drugiego życia meblom; i
ekologiczne to i unikatowe. Są dwie szkoły: jedna odnawaia meble do końca, druga
tylko tyle ile jest konieczne. Osobiście podobają mi się meble z widoczną
przyszłością, nagryzione przez zwierzęta lub czas :-). Ostatnio znalazłam
nadstawkę kuchenną z lat 30., która w tej chwili, z dodatkiem marmurowego blatu,
jest szafką w sypialni, albo krzeseło thoneta, które jakiś pomysłowy Włoch
wyposażył w wyściełane siedzisko. Odrapana farba i dorobione siedzisko zostało;
odziałam je tylko w nowe lniane ubranko.
--
wloszczyzna.blogspot.com/
wloszczyznawobiektywie.blogspot.com/ czyli (nie)obiektywnie

  Re: dobrze to wygląda
   pozeraczczasu   06.03.11, 17:38 zarchiwizowany
Czasami meblom potrzebne jest przymrużenie oka i potrzeby właściciela też są
ważne:)

  prośba
   pozeraczczasu   06.03.11, 19:17 zarchiwizowany
Ponawiam pytanie o kolor canary yellow. Czy malowałyście jakiś mebel takim
kolorem i dysponujecie zdjęciem i numerem z mieszalnika farb? Będę wdzięczna.

  Re: prośba
   gabers   06.03.11, 21:37 zarchiwizowany
ha,to jest chyba pytanie do yellow_door:)



--
"Dziś możemy oglądać jedynie strzępy dawnej
światłości, skąpane w kanciastych cieniach wielkopłytowej architektury"(z
"blogowych" poezji)

  do regenracji ;)
   pozeraczczasu   05.05.11, 13:03 zarchiwizowany
Czy macie przykłady własnoręcznie odnowionych katalogów bibliotecznych, mini
szafek, etc? W głowie mam różne myśli, ostatnio bardzo turkusowe... Na pewno nic
na kształt decoupage nie wchodzi w grę.

  Re: do regenracji ;)
   pokojedo   05.05.11, 14:07 zarchiwizowany
zajrzyj tutaj
www.designspongeonline.com/category/before-and-after
jest to kopalnia.... zachwycona kopałam kiedyś pół dnia. I jeszcze możesz trafić
na tutorial- jak to zrobić. Bomba.

  Re: do regeneracji ;)
   pozeraczczasu   05.05.11, 17:54 zarchiwizowany
dzięki, ale 'design sponge' pod względem before/after nigdy mnie jakoś nie
zachwycało... .czasami wolę te beforki.

  Re: do regeneracji ;)
   gabers   05.05.11, 18:12 zarchiwizowany
hm, racja....
niektóre te "afterki" takie wylizane, za przeproszeniem, są.
A może skrzynkom znaleźć piękne turkusowe gałki (każda inna?) i nowe tabliczki.
A drewno niech sobie ciemnieje:)

--
"Dziś możemy oglądać jedynie strzępy dawnej
światłości, skąpane w kanciastych cieniach wielkopłytowej architektury"(z
"blogowych" poezji)

  Re: do regeneracji ;)
   pokojedo   05.05.11, 19:09 zarchiwizowany
No wiecie ?! :/ :)
to moja ulubiona metamorfoza :)

  Re: do regeneracji ;)
   gabers   05.05.11, 19:50 zarchiwizowany
hyhy
no spoko - ale bywają takie dziwaczne. Jak przeglądałam, to wymiękłam przy
przerobionej komodzie Malm, z pomalowanymi frontami szuflad i nibyrokokowymi,
zielonymi uchwytami. Ale PO CO???


--
"Dziś możemy oglądać jedynie strzępy dawnej
światłości, skąpane w kanciastych cieniach wielkopłytowej architektury"(z
"blogowych" poezji)

  ciemnienie mebli
   pozeraczczasu   05.05.11, 23:04 zarchiwizowany
myślę, że one już swej ostatecznej barwy nabrały. należy im się coś świeżego.

  Re: ciemnienie mebli
   haydut   05.05.11, 23:12 zarchiwizowany
A dlaczego wszystko musi byc zapaciane farba,przemalowane,wymuskane?
Mnie sie ona podoba taka jaka jest,z widocznym zebem czasu.
Zmienilabym tylko galki:)

  Re: ciemnienie mebli
   gabers   05.05.11, 23:23 zarchiwizowany
to już jest nas dwie :)
myślę sobie, że jak będzie takie stare drewno i nowe gałki (ceramika?tworzywo?)
to będzie fajowo. No i jakby co - przemalować zawsze można, ale do stanu "przed"
wrócić będzie trudno. Ja bym zaczęła od gałek.


--
"Dziś możemy oglądać jedynie strzępy dawnej
światłości, skąpane w kanciastych cieniach wielkopłytowej architektury"(z
"blogowych" poezji)

  Re: ciemnienie mebli
   haydut   05.05.11, 23:32 zarchiwizowany
gabers napisała:

> to już jest nas dwie :)

Faktycznie gabers! pisalas juz o tym wyzej :))

  Re: ciemnienie mebli
   metodiw   08.05.11, 08:38 zarchiwizowany
haydut napisała:

> gabers napisała:
>
> > to już jest nas dwie :)

To ja trzecia.
--
Skoro taka jesteś pewna swego gustu - załóż swój wątek. - by womysia

  Re: ciemnienie mebli
   pozeraczczasu   08.05.11, 14:03 zarchiwizowany
Hm, czyżby następował odwrót od malowania mebli na biało (na tym forum)? ;)
Mam meble sosnowe, ba, kupiłam niedawno pewną szafę, przy której owe katalogi
potrzebują pazura. Ale może tym pazurem byłyby ceramiczne gałki. Białe mi nie
pasują - przydałby się zielonkawe, turkusowe (pod kolor wentylatora vintage).


  Re: do regenracji ;)
   wilma.flintstone   06.05.11, 10:09 zarchiwizowany

Pozeraczu, skad wyszperalas taki katalog biblioteczny? Bardzo poszukuje czegos takiego. A
moze jest szansa na odkupienie? ;>
--
The details are not the details. They make the design. [Charles Eames]

  Re: do regenracji ;)
   woda.lekko.gazowana   06.05.11, 18:14 zarchiwizowany
teraz w promocji w ikea są te małe moppe, całkiem podobne:
www.ikea.com/ms/pl_PL/activities/jubileuszowa_kolekcja.html
w kształcie tylko podobne, w takim pieknym katalogu bibliotecznym tez bym
zmieniła tylko gałki :)
--
Zubeydes hand made art

  Re: do regeneracji ;)
   pozeraczczasu   07.05.11, 10:13 zarchiwizowany
wilmo, Tobie chętnie odsprzedam jeśli znajdę więcej niż trzy sztuki, które są w
moim posiadaniu :)

o zmianie gałek (na białe ceramiczne z metalowym okuciem) myślałam, pożyczyłam
nawet chwilowo od innego mebla i jest całkiem nieźle. nie jestem zwolenniczką
malowania wszystkiego (i tym bardziej nie na biało), ale... gdyby nie było
'ale', działałabym już sama bez Waszej pomocy!

  Re: do regeneracji ;)
   woda.lekko.gazowana   07.05.11, 14:26 zarchiwizowany
może je wyługuj tylko? jeśli nie są lakierowane, to ługowanie nada im świeżości
zachowując klimat :)
--
Zubeydes hand made art

  ługowanie
   pozeraczczasu   07.05.11, 23:54 zarchiwizowany
nie są lakierowane. możesz polecić mi jakiś olej w takim razie?

  Re: ługowanie
   woda.lekko.gazowana   09.05.11, 15:55 zarchiwizowany
hmmmhmmm, mysląc "ługowanie" miałam na mysli to, co babcie robiły z drewnianymi
podłogami - czyli szorowanie szczotką i szarym mydłem, ewentualnie jakąś
mieszanką popiołu i czegośtam.

--
Zubeydes hand made art

  Re: ługowanie
   pozeraczczasu   10.05.11, 15:47 zarchiwizowany
hm, tylko nie mam materiału ćwiczebnego...
wczoraj zrobiłam kolorową wizualizację pastelową, ale średnio mi podeszła. chyba
jednak zacznę rozglądać się za pastelowymi porcelanowymi gałkami.

  Re: do regenracji ;)
   tap.eta   08.05.11, 22:20 zarchiwizowany
Przypadkowo znalazłam coś takiego. Może niekoniecznie w tej kolorystyce, ale
wygląda ciekawie :)

  Re: do regeneracji ;)
   pozeraczczasu   09.05.11, 13:52 zarchiwizowany
Pokręcę nosem;). Zamiast takich nóżek wolę duże kółka i mam myśl, aby te trzy
szafki zestawić obok siebie. Co do gałek, to chodzi mi o taki mniej więcej
kolor, jaki ma ten zdobyczny wentylator (na którego nie mogę się napatrzeć swoją
drogą:)

  Re: do regeneracji ;)
   bella.koza   09.05.11, 14:49 zarchiwizowany
pozeraczczasu napisała:

> Pokręcę nosem;). Zamiast takich nóżek wolę duże kółka i mam myśl, aby te trzy
> szafki zestawić obok siebie. Co do gałek, to chodzi mi o taki mniej więcej
> kolor, jaki ma ten zdobyczny wentylator (na którego nie mogę się napatrzeć swoj
> ą
> drogą:)

O Boże!! O Boże!!! Rety, jaki świetny wentylator. No po prostu piękniejszy jak
mój! ;-)
--
Nie wszyscy możemy robić wielkie rzeczy dla świata, ale możemy robić małe rzeczy
z wielką miłością.

  Re: do regeneracji ;)
   haydut   09.05.11, 14:55 zarchiwizowany
O Boże!! O Boże!!! Rety, jaki świetny wentylator. No po prostu piękniejszy jak
mój! ;-)

Bella, jak bedzisz tak glosno zachwalac, to Twoj sie obrazi i bedzie chcial do mnie:D

  Re: do regeneracji ;)
   bella.koza   09.05.11, 15:21 zarchiwizowany
haydut napisała:

> O Boże!! O Boże!!! Rety, jaki świetny wentylator. No po prostu piękniejszy jak
> mój! ;-)
>
> Bella, jak bedzisz tak glosno zachwalac, to Twoj sie obrazi i bedzie chcial do
> mnie:D

nie podniecaj się tak;-)))
--
Nie wszyscy możemy robić wielkie rzeczy dla świata, ale możemy robić małe rzeczy
z wielką miłością.

  wentylatory
   pozeraczczasu   09.05.11, 15:00 zarchiwizowany
pewnie się polubią :)

  Re: wentylatory
   bella.koza   09.05.11, 15:22 zarchiwizowany
mój może być "on", Twój - "ona" , może się rozmnożą i obdarujemy chętnych z WM;-)
--
Nie wszyscy możemy robić wielkie rzeczy dla świata, ale możemy robić małe rzeczy
z wielką miłością.

  wentylator
   pozeraczczasu   09.05.11, 15:17 zarchiwizowany
bello, wentylator schładza emocje, więc spokojnie ;)

  Re: wentylator
   bella.koza   09.05.11, 15:23 zarchiwizowany
czasopożeraczu, a powiedz skąd masz Twój wiatraczek? I za ile?
--
Nie wszyscy możemy robić wielkie rzeczy dla świata, ale możemy robić małe rzeczy
z wielką miłością.

  Re: wentylator
   iza.74   09.05.11, 22:50 zarchiwizowany
pewnie z Czacza - Czacz to taki pasaż handlowy vintage, ale nie zdradzę gdzie, bo tam
wszystkie polecą i wykupia wentylatory i te szafki biblioteczne, a póki co to się tylko
podniecac mogą.

  Re: wentylator
   bella.koza   10.05.11, 11:58 zarchiwizowany
wiem gdzie jest CZacz. Byłam i wróciłam rozczarowana. Są lepsze miejsca na
zakupy vintage, i dużo tańsze. CZacz słynie z drożyzny, opieszałości
sprzedających i ogólnej podłej atmosfery.
--
Nie wszyscy możemy robić wielkie rzeczy dla świata, ale możemy robić małe rzeczy
z wielką miłością.

  Re: wentylator
   pozeraczczasu   10.05.11, 15:55 zarchiwizowany
Tak, bella.kozo, wentylator jest z okolic Czacza i kosztował 15zł. Miejsce stało
się sławne i drogie. Kiedyś handlowali mieszkańcy, teraz pewnie więcej tych,
którzy wynajmują od nich hale. Przyjeżdża mnóstwo ludzi z całej Polski, także
tych, którzy chcą dalej handlować nabytym towarem. Sława kosztuje :(



  Re: wentylator
   iza.74   10.05.11, 13:23 zarchiwizowany
przeciez sobie jaja robię z tym "pasażem handlowym" - kto był w Czaczu wie o co chodzi :)

  szukam wątku!
   pozeraczczasu   12.05.11, 15:59 zarchiwizowany
Mam wielkie problemy z odnalezieniem wątku, w którym użyto gazet (pamiętam, że
były francuskie) do wyklejenia ściany, i może jesteście w stanie mi pomóc.
Planuję podobną rzecz - mam stare czasopisma fotograficzne z lat 50/60,
rozplanowałam już wszystko. Zastanawiają mnie jednak ważne aspekty techniczne,
aby nie zepsuć efektu (przyklejanie i zabezpieczanie).

Póki co, dojrzewa jeszcze wizja szufladek-katalogu przy włączonym wentylatorze ;)

  Re: szukam wątku!
   id.kulka   12.05.11, 16:47 zarchiwizowany

  Re: szukam wątku!
   id.kulka   12.05.11, 16:48 zarchiwizowany
Źle mi się wkleił link, może teraz...

fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,114085813,114085813.html

--
Supeł Z Pętelką I Inne Historie
kulcze@gmail.com

  Re: szukam wątku!
   lu-i-za   12.05.11, 19:31 zarchiwizowany
to chyba chodził o mój wątek, jenak sposób w jaki przykeiłam gazety nie jest wart
naśladowania,
ostatnio dopracowałam metodę i okleiłam drzwi i bufet, przepis jak to zrobić umieściłam w
wątku althaei:

"ja po liczych próbach opatentowałam taką technikę:
rozprowadzam równomienie gąbką klej tylko po gazecie, czekam chwilkę i kleję
bezpośrednio do suchej powierzchni mebla (nie można jej smarować klejem bo wtedy
bąble wyłaża jak grzyby po deszczu), , najtrudniejsza jest wyczucie tej chwili, bo albo
papier za mało nasiąknie i w tedy bąble murowane, albo klej po kilku sekudnach wysycha
i narożniki trzeba dodatkowo podklejać, przyklejam od góry do dołu stopniowo
wygładzając powierzchnię gazety,
kleiłam na zwykły Wikol, możliwe że z innymi klejami nie ma tych niedogodności,
po kilkunastu kartkach łatwo dojść do wprawy"

warto zapytać emmę.femme, ona wykleiła zdjęciami pralnię, o ile pamiętam kleiła na klej
w spreju, może przy nim nie powstają bąble, ja nie próbowałam, ale pamiętam z czasów
studiów kleiliśmy nim wielkie plansze i nie powstawały bąble.

  dzięki
   pozeraczczasu   12.05.11, 21:41 zarchiwizowany
Dzięki id.kulce za odszukanie wątku i Tobie lu-i-za, za podpowiedzi. Sobie
proponuję poćwiczenie na własnym materiale także według Twoich wskazówek, bo i
każdy papier inny i podłoże także. Czy zabezpieczyliście już własne ściany?
Muszę zerknąć, jak widzę, także do wątku althaei.

  Re: dzięki
   lu-i-za   13.05.11, 00:04 zarchiwizowany
ścian jeszcze nie zabezpieczyliśmy i chyba tego nie zrobimy, bo przykeliliśmy gazety tylko
po krawędziach na taśmę dwustronną i boimy się, że jak pociągniemy lakierem to papier
się pofaluje, gazetową tapetę mamy już ponad rok i o dziwo wygląda jak nowa, a
Maleństwo traktuje ścianę jak tor dla swoich metalowych wyścigówek, po prostu stare
rzeczy są niezniszczalne, nawet papierowe,
na pewno lakierem pomaluję drzwi i bufet, do których gazety były klejone po całej
płaszczyźnie wikolem, tylko nie mam czasu się za to zabrać

ze swoimi gazetami rzeczywiście musisz poeksperymentować, koniecznie spróbuj kleju w
spreyu, może to będzie klucz do sukcesu, powodzenia, czekam na zdjecia

  Re: szukam wątku!
   woda.lekko.gazowana   13.05.11, 11:56 zarchiwizowany
pożeraczu!

masę fajnych inspiracji znalazłam dziś dla Ciebie, wiem, że masz juz swój
pomysł, ale zajrzyj:

decomarta.blogspot.com/2011/01/przechowywanie.html
--
Zubeydes hand made art

  Re: kolejne życie mebli
   siog   12.05.11, 21:53 zarchiwizowany
kupilam dzisiaj na aukcji krzeslo Thoneta. Raczej tylko rama krzesla, siedziska
nie ma i ktos potraktowal je po macoszemu zielonkawa bejco-farba.

oto zdj.krzesla w necie
www.individum.ch/img/objects/Thonet_Armlehnstuhl.jpg
tak mysle jak zedrze farbe, czy moge zrobic siedzisko z jakas ciekawa tapicerka.

  kolejne krzeslo do uratowania ;)
   kura17   13.05.11, 13:01 zarchiwizowany
przynieslismy do domu dzis takie krzeslo :) ja i moj starszy syn - jak go
zobaczyl, to zakrzyknal: jakie ladne! bedzie do siedzenia i czytania (czytac
jeszcze nie umie ;)).

doradzicie, jak sie zabrac za odnowienie? mnie sie bardzo ksztalt podoba, tylko
drewno jest pokryte jakims paskudnym, zniszczonym lakierem... no i tapicerka to
przepiekna derma, przypominajaca mi, jako zywo, PRL (a krzeslo znalezione w
hamburgu ;)). z tego co zobaczylam, to tapicerka to deska oblozona gabka i
pokryta ta wstretna derma... chyba nie byloby klopotu, zeby wymienic gabke i
zamiast dermy dac jakis fajowy material :)

krzeslo staloby (chyba?... bo nie wiem, czy oddam?...) u chlopcow w pokoju:
bialo-sosnowo-niebiesko-czerwonym. podpowiedzcie cos :)





--
Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych :)

  Re: kolejne krzeslo do uratowania ;)
   woda.lekko.gazowana   13.05.11, 13:24 zarchiwizowany
fajne!
rozbierz je do golska, dewno potraktuj papierem ściernym i bedzie gotowe do
malowania lub lakierowania.
czasem ogladam stare krzesła na all i myślę sobie, co moglabym z nich zrobić. i
nic nie robie, bo nie miałabym gdzie ich postawić :)

--
Zubeydes hand made art

  Re: kolejne krzeslo do uratowania ;)
   kura17   13.05.11, 13:39 zarchiwizowany
Woda, ja tez nie za bardzo mam gdzie postawic... dlatego wlasnie pomyslalam o
pokoju dzieci, tak rzeczywiscie sie zmiesci ;) no i synowi bardzo sie spodobal
pomysl recyclingu mebli :)

tylko zupelnie nie wiem, JAK to krzeslo przerobic, tzn jak dobrac kolor drewna i
nowej tapicerki...

gdybym miala wstawic go do siebie do sypialni, to pomalowalalbym na czarno i
obila tym materialem z ikei... (w pokoju mam dodatki bialo-czarno-szare)

www.ikea.com/de/de/catalog/products/10185135

ale do pokoju chlopcow nie mam pomyslu...
moze granatowe krzeslo (bardzo ciemny granat) i taka tapicerka? (pokoj jest, jak
pisalam bialo-sosnoso-niebiesko-czerwony)

www.ikea.com/de/de/catalog/products/90185527

no doradzcie cos :)
ja mam i slaby gust i mala wyobraznie...

--
Badz Piekna Naturalnie, czyli blog o kosmetykach naturalnych :)

  Re: kolejne krzeslo do uratowania ;)
   id.kulka   14.05.11, 12:48 zarchiwizowany
Kuro, ja poszukałabym czegoś z drobnieszym wzorem - nie to, żeby od razu w łączkę :-D
ale ten wzór jest dość duży, wydaje mi się, że lepiej się prezentuje na większych
powierzchniach, niż siedzisko krzesła.

--
Supeł Z Pętelką I Inne Historie
kulcze@gmail.com

  Re: kolejne życie mebli
   xym0x   31.05.11, 16:53 zarchiwizowany
jeszcze schnie...
--
do konkursu, czy nie? NO I PO KONKURSIE!!! YIPPEE!!! :D -->
PRALNIA

  Re: kolejne życie mebli
   pokojedo   31.05.11, 17:36 zarchiwizowany
bombowe !

  Re: kolejne życie mebli
   lasotta   31.05.11, 20:26 zarchiwizowany
świetne, prosty a ciekawy pomysł
--
- Tatooo - pyta mały yeti - a gdzie są ludzie?
- Ludzie sie skończyły - jedz dżem.

  Re: kolejne życie mebli
   bella.koza   01.06.11, 22:03 zarchiwizowany
nie wiem czego bardziej zazdroszczę - krzesła, czy pomysłu;-))
--
Nie wszyscy możemy robić wielkie rzeczy dla świata, ale możemy robić małe rzeczy
z wielką miłością.

  Re: kolejne życie mebli
   xym0x   02.06.11, 03:51 zarchiwizowany
ooo, to nie do konca tak... takie krzesla kraza tu po roznych graciarniach od
lat (nie dowiedzialam sie nic na temat ich historii/zastosowania), ale albo byly
powaznie zmasakrowane, albo cena rozbawiala mnie do rozpuku ;)
moje krzeslo to pstryk w zadarty nos pewnej pani ;) - stare, solidne krzeslo
kinowe, sklejka w swietnym stanie, dopucowane, pociagniete melamina, a do tego
powiela przewijajacy sie w mojej chacie motyw 'nordic cross' (no prawie :D)
--
do konkursu, czy nie? NO I PO KONKURSIE!!! YIPPEE!!! :D -->
PRALNIA

  Re: kolejne życie mebli
   lasche1   04.06.11, 19:47 zarchiwizowany
Ogrodowy stolik

[URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/2570473/p1010346][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi1616/f5de6b0600274fd74db87278/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/2570474/p1010348][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi2400/45266d8d001300524db8727a/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]

  Re: kolejne życie mebli
   lasche1   04.06.11, 20:04 zarchiwizowany
stolik ogrodowy - próba druga :)



  Re: kolejne życie mebli
   pokojedo   05.06.11, 12:09 zarchiwizowany
Muszę przyznać ze wstydem, że bardzo mi się podoba :/ Zawsze , gdy widzę fajny
autentyk
to staram się zrobić klasyczną renowację. Malunki akceptuję na zdezelowanych
swarzędzach- bo swarzędz pomalowany i ztapicerowany potrafi wyjść fantastycznie
i stylowo !. A mimo moich zasad (?) - twój stolik mi się podoba.... kolorystyka
i to zdjęcie z tulipanami.... wakacje !

  Re: kolejne życie mebli
   pokojedo   05.06.11, 12:28 zarchiwizowany
powinno być- w myślach robię klasyczną renowację. "w myślach"

  Re: kolejne życie mebli
   lasche1   05.06.11, 12:47 zarchiwizowany
Ale z niego żaden klasyk był ;) blat to zwykły fornir, który odklejał się, bo
ława stała całą zimę na deszczu ...dostał kolorków na lato, bo szkoda było mi go
wyrzucić tak całkiem ...zawsze będzie kolorową podkładką pod talerz z kiełbaską
:) właśnie biję się z myślami w sprawie zaatakowania kolorem czegoś bardziej
klasycznego i "z historią " ...odważnych kolorów się nie boję, ale martwi mnie,
że to trochę profanacja :)

  Re: kolejne życie mebli
   felinecaline   05.06.11, 15:25 zarchiwizowany
Ja mam "zamowiony" u Cioci-Nestorki (nie-Wilusiowej) podobny, aktualnie
cierpiacy pod niezliczonymi warstwami bialej farby olejnej.
W zaleznosci w jakim stanie odkryje drewno pod nia albo je nawoskuje i zostawie
w kolorze naturalnym albo ...tez pomaluje i to w kolorach najbardziej
"zwariowanych" z istniejacych.
To zdecydowanie utrwali w rodzinie istniejaca o mnie opinie "odmienca"
(wystarczy juz fakt, ze przejawiam niczym nie wzruszone zamilowanie do tego, co
w oczach krewniakow jest starymi rupieciami).


  Re: kolejne życie mebli
   lasche1   05.06.11, 16:34 zarchiwizowany
oj u mnie też rupieciarnia się zapowiada :)

  ku przestrodze
   pozeraczczasu   06.06.11, 13:43 zarchiwizowany
niech mnie chroni moc wszelaka przed malowaniem mojego katalogu bibliotecznego!

  Re: ku przestrodze
   haydut   06.06.11, 13:53 zarchiwizowany
pozeraczczasu napisała:

> niech mnie chroni moc wszelaka przed malowaniem mojego katalogu bibliotecznego!


...uffff! :))

  Re: ku przestrodze
   woda.lekko.gazowana   06.06.11, 23:58 zarchiwizowany
abrakadabra, czary i magia!
:)

--
Zubeydes hand made art

  jest taki wątek więc sie dopiszę
   acsis   10.06.11, 13:43 zarchiwizowany
juz pokazywałam ale oto mój klęcznik "przed" i "po "oraz apteczka "po". Apteczka
znaleziona w piwnicy szkoły w której pracuję. Nie ingerowałam zbytnio w wygląd.
Oryginalna szybka malowana od spodu na biało "wyczyściła" się na deszczu, gdy
nieopatrznie zostawiłam ją na balkonie. Nowa szybka jest biała -taka nierówna,ze
strukturą jakby od pędzla, z wytrawionym krzyżem. Znajoma robi witraże i takie
coś uczyniła. Myślałam o kolorowych witrażowych paskach- trochę żałuję, że tak
nie zrobiłam:/

  Re: kolejne życie mebli
   tkliwa.emilka   11.06.11, 12:16 zarchiwizowany
To i ja się przypomnę z moim "żółteczkiem". Ciężkie ma to "drugie życie" ;-)
Nasza rodzina bardzo lubi na nim przesiadywać.

Dzięki Pożeraczu za wątek!

  Re: kolejne życie mebli
   gabers   11.06.11, 15:22 zarchiwizowany
ha, sama bym zasiadła!
szlyczny jest, z tygrysem czy bez
(ee,jakiś rym sobotni, czy coś...)



--
"Dziś możemy oglądać jedynie strzępy dawnej
światłości, skąpane w kanciastych cieniach wielkopłytowej architektury"(z
"blogowych" poezji)

  Re: kolejne życie mebli
   betty1234   11.06.11, 21:39 zarchiwizowany
To i ja pokażę moje krzesełka po babci (przed i po) ;-)


  Re: kolejne życie mebli
   bella.koza   13.06.11, 13:00 zarchiwizowany
ojejciu, świetny ten komplet po zmianie!!!!!
--
Nie wszyscy możemy robić wielkie rzeczy dla świata, ale możemy robić małe rzeczy
z wielką miłością.

  Re: kolejne życie mebli
   liyah86   03.07.11, 12:42 zarchiwizowany
Dziewczyny,
nabyłam dziś na targu rupieci stolik i dwa krzesełka dla synka. Meble to sklejka, chyba
brzoza?
Na kidstown.pl są podobne meble dziecięce pomalowane 'w kolorze'; mnie się kolor
drewna podoba i wolałabym lekko przeszlifować i położyć nowy lakier, ew. dokupić dwa
krzesełka w kolorze ( jak coś ciekawego upoluję) i dołączyć do zestawu, aby było
bardziej 'żywo'.
Co myślicie? Malować na kolor czy odświerzyć tylko?
Ps. W pokoju synka są jeszcze kartony do wypakowania, więc zdjęcie jest z pokoju
dziennego, ale podłoga jest taka sama, ściany białe 0500n; zresztą to chyba bez
znaczenia, bo nie spinam się, żeby pasowało idealnie...

Ps. Mam jeszcze duński stoliczek-pomocniczek w fornirze dębowym; bardzo śmierdzi (
chyba przez lata stał w mieszkaniu ludzi palących). Mycie z płynem nie pomaga. Macie
jakieś sposoby na 'wytrucie smrodu papierosów'?
Będę wdzięczna za pomoc ;-)
--
"The more you reason the less you create" Raymond Chandler

  Re: kolejne życie mebli
   womysia   03.07.11, 12:50 zarchiwizowany
liyah, piękna zdobycz! gratulacje. ja bym oczyściła z lakieru i zastosowała coś, co pozwoli
zachować naturalny blady, surowy odcień. nie wiem tylko co, może jakiś podkład lub wosk
lekko rozjaśniający...

piękne są te twoje podłogi - miałam ci już napisać wcześniej, jak pokazywałaś swoje fjordy -
co to takiego?

--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: kolejne życie mebli
   liyah86   03.07.11, 13:37 zarchiwizowany
Womysiu, serdeczne dzięki ;-)
Zupełnie zapomniałam o opcji woskowania, a bardzo lubię takie naturalne/surowe
powierzchnie. Wosk chyba też łatwiejszy w 'obsłudze' niż lakier. Dużo chyba zależy od
tego jak będzie to wyglądać po szlifowaniu.

Podłogi to dąb miodowy- linnea Karsha, muszę skorzystać z okazji i Ci podziękować, bo
Twoja 'forumowa krucjata' niejako się przyczyniła do tego wyboru.
Heh, głupie to, ale codziennie się jej przyglądam i cieszę się jak dziecko, że jest u mnie;-D
i to za cenę paneli!

--
"The more you reason the less you create" Raymond Chandler

  Re: kolejne życie mebli
   womysia   03.07.11, 13:56 zarchiwizowany
no, liyah86, idę sobie zrobić herbatkę aby opić ten sukces! bardzo się cieszę, że masz taką
ładną drewnianą podłogę.

jeśli nie będzie to dla ciebie kłopot to chciałabym cię prosić o ze 3 zdjęcia tej podłogi, bez
reszty twojego lokum - aby nie naruszać twojej prywatności - mogłabym pokazywać klientom
ten przepiękny odcień.

--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: kolejne życie mebli
   liyah86   03.07.11, 14:27 zarchiwizowany
No, w Twoim stanie to chyba tylko dobra herbatka ;-D

Nie ma problemu, z przyjemnością zrobię zdjęcia; termin realizacj; 2-3 dni robocze,
wymagania: dużo słońca;-D
Tak na poważnie to postaram się jutro, a teraz uciekam na 'proszony obiad'...

Ps. Tak wracając do tematu, to jak ma ktoś uwagi co do odnowienia dziecięcego stoliczka
i/lub pozbycia się smrodu dymu ze starego stolika to chętnie poczytam ;-)
--
"The more you reason the less you create" Raymond Chandler

  Re: kolejne życie mebli
   bucketofsoda   03.07.11, 15:30 zarchiwizowany
Rozpuszczona lub sucha soda, liyah. Jeśli ona nie pomoże, to już nic nie pomoże ;).

  Re: kolejne życie mebli
   hetta   03.07.11, 18:39 zarchiwizowany
Stoliczek przypomina stoly Aalto:
www.finnishdesignshop.fi/huonekalut-poydat-artek-aalto-poyta-90a-p-4330.html
Byla tez seria dla dzieci - te meble byly i sa nadal bardzo popularne w
Finlandii np. w przedszkolach, poczekalniach lekarskich itp.

Co do odswierzenia, to po szlifowaniu raczej polakierowalabym bezbarwnym matowym
lub polmatowym lakierem - tak wygladaja te stoly w orginale, maja ewentualnie
gorna czesc blatu laminowana lub w innej wersji powleczona linoleum
(przypuszczam, ze nie do zrobienia wlasnorecznie
www.finnishdesignshop.fi/huonekalut-poydat-artek-aalto-poyta-p-5204.html). Chodzi
o to by byly jak najbardziej funkcjonalne i latwe w utrzymaniu. Wosk na meblach
dla dzieci, to wedlug mnie nie jest dobry pomysl, bo nie zabezpieczy
wystarczajaco powierzchni przed dzialaniem wody, farb czy innych plynow, a
dziecko przeciez nie bedzie specjalnie uwazac przy zabawie. Czyba ze Ty masz
zaciecie do regularnego szlifowania i konserwowania ;)

Oszlifowana brzoza jest jasna, polakierowana z uplywem czasu troche zolknie.
Moze jasne nogi (lakierowane lub woskowanie, a gora, czyli sam wierzch blatu,
inspirujac sie zdjeciem w drugim linku, pomalowany farba na jakis kolor. Wtedy
krzeselka moglyby byc albo w naturalnym kolorze (plakierowane) lub pomalowane na
ten sam kolor co blat. To moja propozycja, a co do dymu paierosowego, to
niestety nic mi nie przychodzi do glowy.

  Re: kolejne życie mebli
   taje   04.07.11, 00:03 zarchiwizowany
Odswieżyć tylko. Piękny zestaw upolowałaś!

  Re: kolejne życie mebli
   liyah86   04.07.11, 11:15 zarchiwizowany
Dziewczyny, dzięki !
Cieszę się, że zestaw trafiony, bo doświadzcenie w polowaniach mam skromne;-)
Na pewno zostawię drewno, poczytam trochę o wosku i zdecyduję czy lakier czy wosk.
Nie zastanawiałam się nad tym jak ta powierzchnia będzie się sprawować przy takim
małym użytkownkiku;-), więc chyba potrzebuję więcej lektury u eksperta google'a;-D

Ps. Czekam na ładną pogodę i zabieram się do dzieła.


--
"The more you reason the less you create" Raymond Chandler

  jak to się robi
   jamni   04.07.11, 12:00 zarchiwizowany
Powiedzcie proszę, czy takie krzesła można odnowić samemu? Chodzi mi głównie o
tapicerkę. Czy renowacja takiego siedziska wymaga jakichś skomplikowanych
narzędzi? Bardzo bym chciała zrobić sobie takie krzesełko, ale nie mam pojęcia
czy to możliwe bez zlecenia fachowcowi. A tego się obawiam ze względu na koszty
- nie chciałabym, żeby taki mebel wyszedł jakiś kosmicznie drogi. Można gdzieś
znaleźć jakiś fajny "instruktażyk" na ten temat?

Okazje

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd