ale on ponoć niewygodny pod plecy....
Poki, ja Ci powiem szczerze, że mnie ten glamour trochę blokuje.....
Nie czuję za dobrze klimatu.
Bym go trochę złamała - przede wszystkim coś zrobiła z żyrandolem, bo on taki
dosłowny - szkoda, że nie jest plastikowy-kolorowy.
tak mi się skojarzyło z niby-bertoiami, i ja bym szła w tę stronę. Kolorowe
poduchy, wtedy do stolika też coś mniej nobliwego.
A co się dzieje po drugiej stronie pokoju?;)
ale to ja. Jak Ty czujesz, to coś na pewno znajdziesz w konwencji.
--
"Dziś możemy oglądać jedynie strzępy dawnej
światłości, skąpane w kanciastych cieniach wielkopłytowej architektury"(z
"blogowych" poezji)
Poki, ja Ci powiem szczerze, że mnie ten glamour trochę blokuje.....
Nie czuję za dobrze klimatu.
Bym go trochę złamała - przede wszystkim coś zrobiła z żyrandolem, bo on taki
dosłowny - szkoda, że nie jest plastikowy-kolorowy.
tak mi się skojarzyło z niby-bertoiami, i ja bym szła w tę stronę. Kolorowe
poduchy, wtedy do stolika też coś mniej nobliwego.
A co się dzieje po drugiej stronie pokoju?;)
ale to ja. Jak Ty czujesz, to coś na pewno znajdziesz w konwencji.
--
"Dziś możemy oglądać jedynie strzępy dawnej
światłości, skąpane w kanciastych cieniach wielkopłytowej architektury"(z
"blogowych" poezji)


