FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: oczywista oczywistość
   piu_vivo   24.02.13, 18:22 zarchiwizowany
nie wiem czy to nie za pochopna interpretacja ale właśnie mi przyszło do głowy,
że u kangurów jak w Skandynawii - prostota wysmakowanych wnętrz dla konesera
łatwo zaraża powszechne gusty i potem przeciętny człowiek zaczyna to czuć i
równać w górę

w Polsce przez lata królowały ciężkie "przytulne" wnętrza i margines awangardy,
która się wszystkim Ciociom Krysiom wydawała na tyle lodowata, że niczego z niej
nie czerpały dla siebie
poczciwa Ikea wstrzeliła się w środek między trudny minimalizm a meble
swarzędzkie i nagle niektóre Ciocie Krysie też zachciały czystej prostej formy
to słychać też na tym forum w częstym westchnieniu "otworzyliście mi oczy", bo
skandynawami w wersji przystępnej łatwo prawie każdego wyprowadzić na dobrą drogę

w Australii jest moim zdaniem dużo wybitnej architektury z pięknymi wnętrzami,
których prostota ma dużo luzu i bezpretensjonalności a do tego jest bardzo
praktyczna (wszędzie w tych kubicznych monolitycznych formach jest pełno szuflad
i schowków, dlatego wnętrze zamieszkałe dalej pozostaje czyste) i myślę, że
Ciocia Krysia "też by tak chciała" a nie stroiła min, że kto to widział lampy
bez klosików

wnętrza amerykańskich nawet najlepszych projektantów - za dosłowne, za ciężkie,
za dużo klamorów napchane, biała listwa przypodłogowa zawsze o te kilka
centymetrów za wysoka :-) nawet jak im dobrze wychodzi, to przeciętniejszy
naśladowca tego stylu nie jest w stanie uciągnąć

w Niemczech skrajny betonowy minimalizm z zardzewiałymi śrubami na wierzchu żyje
sobie w osobnym świecie obok mieszczańskich wnętrz ustrojonych bibelocikami,
krasnalkami, porcelanowymi lalkami i co tam jeszcze się z ich mebli wylewa
zresztą ten niemiecki minimalizm też jakiś taki za dosłowny, jakby w kontrze do
tyrolskich ozdóbek

W Australii/Nowej Zelandii mają całkiem inne światło i chyba marnie by w nim
wyglądały wyblakłe skandynawskie kolory, mają też z powodów klimatycznych
większy metraż do dyspozycji ale ja tam widzę dużo podobieństw w podejściu do tematu

i jak naprawdę cenię biel+biel+biel+kolor to ostatnio odpoczywam patrząc na to
jak lekkie mogą być wnętrza, w których jest dużo drewna w naturalnej, ciepłej
tonacji

--
sadrokartónové rampy

  Re: oczywista oczywistość
   nihiru   21.02.13, 20:35 zarchiwizowany
> Don't think too much of style.



Biorąc pod uwagę że kuchnię i łazienkę mam powiedzmy sielsko-prowansalską,
sypialnię robię hamerykańską z pretensjami do elegancji, salon .... na salon i
przedpokój to nie mam nawet określenia. będzie kompletny groch z kapustą -
podoba mi się ta rada:-)

  Re: czy to wstyd?
   ann1812   21.02.13, 18:07 zarchiwizowany
A propos pojęcia mody, takie pytanie pod dyskusję - gdzie dla Was przebiega
różnica pomiędzy modą a popularnością czy może to dla Was synonimy? Bo dla mnie
fakt, że coś jest popularne np. na forum, nie znaczy, że jest modne, bo mają to
coś jednak tylko nieliczni w skali całego społeczeństwa. Modne to IMO są meble
wenge (choć może powoli już je coś wypiera, ale nie wiem, nie jestem na czasie w
takich nowinkach), ledy i marketowe "obrazy", bo są niestety w wielu domach...

  Re: czy to wstyd?
   womysia   21.02.13, 19:09 zarchiwizowany
ann, dobre pytanie - ja jednak odbieram tę dyskusję głównie jako analizę naszego forumowego
światka tutaj. to forum pasjonatów głównie, więc to co jest modne "u nas" niekoniecznie jest
nawet rozpoznawane przez przeciętnego "kowalskiego". jeśli chodzi o "ogół" to ostatnio
otworzyłam sobie zakładkę "nowości" u producenta mebli wypoczynkowych - zajrzyjcie same, aby
zrozumieć moje rozczarowanie - nie ma tam ani jednej pozycji akceptowalnej dla mnie

aek.pl/?taxonomy=product_cat&term=nowosci
--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi roznieca
się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: czy to wstyd?
   szpilka35   21.02.13, 19:15 zarchiwizowany
Wg mnie modne jest to, co nadaja w serialach na jedynce czy dwojce, wsjorawno, w
kazdym razie w tv publicznej :)




  Re: czy to wstyd?
   13ka   21.02.13, 19:25 zarchiwizowany
wenge pobiła ta tkanina
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10185526/
szczerze nie cierpię

pozdrawiam
13ka
--
tu bloguję 13ka.blogspot.com/
tu haruję 13ka.com.pl/

  Re: czy to wstyd?
   nihiru   21.02.13, 20:50 zarchiwizowany
> różnica pomiędzy modą a popularnością czy może to dla Was synonimy? Bo dla mnie
> fakt, że coś jest popularne np. na forum, nie znaczy, że jest modne,

to forum jest w awangardzie:D; jak coś się robi popularne tutaj, to zwykle do
reszty społeczeństwa dociera za jakieś dwa lata :D

  Re: ile płytek w łazience
   ann1812   20.02.13, 14:58 zarchiwizowany
nihiru napisała:

>
> Podoba Wam się powrót mody na kładzenie glazury po całości? I to jeszcze w
> wersji "białe płytki+ciemne fugi"? Przyznam się że mnie nie bardzo.

To zależy. Na Twoim zdjęciu akurat nie, bo drobne płytki i czarna fuga, to jak
dla mnie sieczka straszna i mi się nie podoba. W niektórych łazienkach fajnie
wychodzi.

A czy to moda to nie wiem, Szwedzi chyba od jakiegoś czasu tak robią i nie wiem
czy to rzeczywiście kwestia mody czy tradycji, przywiązania...

  Re: ile płytek w łazience
   skat_0   20.02.13, 15:07 zarchiwizowany
nie tylko Szwedzi, bywa, ze w calym bloku sa takie same lazienki i czesto tez kuchnie na
wyposazeniu mieszkania

  pytanie hydrauliczne
   rosiczka.k   20.02.13, 11:35 zarchiwizowany
Dziewczyny, mam takie ćwierćinteligentne pytanie, bo coś se nie radzę... Wie któraś, gdzie w
Wawie jest sklep hydrauliczny, gdzie mają duuuuuuużo asortymentu do obejrzenia,
pomacania na żywca, i nie jest to Bartycka?

--
Cykl życia musi być śledzony...

  Re: pytanie hydrauliczne
   4skandi   20.02.13, 22:47 zarchiwizowany
poszukaj hurtowni o ile jest taka dla hydraulików tylko ;) A jeśli nie ma, to szukaj hurtowni
budowlanej

  Re: pytanie hydrauliczne
   kasik68   22.02.13, 16:58 zarchiwizowany
Rosiczka wklejam Ci namiary na sklep w Zielonce, nie wiem, jak sie ma dzis, ale
swego czasu grasowalam tam z moim hydraulikiem. To byl naprawde dobrzez
zapotrzony sklep-hurtownia.
www.artykulyhydraulicznezielonka.pl/

  Re: pytanie hydrauliczne
   rosiczka.k   22.02.13, 19:55 zarchiwizowany
Dzięki Kasiku, dziękuję!

kasik68 napisała:

> Rosiczka wklejam Ci namiary na sklep w Zielonce, nie wiem, jak sie ma dzis, ale
> swego czasu grasowalam tam z moim hydraulikiem. To byl naprawde dobrzez
> zapotrzony sklep-hurtownia.
> www.artykulyhydraulicznezielonka.pl/
--
Cykl życia musi być śledzony...

  Re: pytanie hydrauliczne
   rosiczka.k   22.02.13, 19:49 zarchiwizowany
Dziękuję, szukam dzielnie :)

4skandi napisała:

> poszukaj hurtowni o ile jest taka dla hydraulików tylko ;) A jeśli nie ma, to s
> zukaj hurtowni
> budowlanej
--
Cykl życia musi być śledzony...

  renowacja bez trzęsienia się nad oknami ;P
   yellowl   22.02.13, 17:21 zarchiwizowany

  Re: renowacja bez trzęsienia się nad oknami ;P
   jo.hanna   22.02.13, 17:51 zarchiwizowany
piękne wnętrze. Ale i zewnętrze też .
--
talerz drobno pokrychanej wloszczyzna.blogspot.com/

  Re: renowacja bez trzęsienia się nad oknami ;P
   owysokamegi   22.02.13, 19:13 zarchiwizowany
ojejku
jeszcze jakieś ?
nie wytrzymam

  Re: renowacja bez trzęsienia się nad oknami ;P
   piu_vivo   22.02.13, 22:20 zarchiwizowany
Zuch Michaś!

--
sadrokartónové rampy

  Tkaniny obiciowe
   kubutkowa   23.02.13, 00:48 zarchiwizowany
Dziewczyny, czy któraś z was zna jakieś sprawdzone miejsce gdzie można kupić tkaninę obiciową?
Postanowiłam obić 2 foteliki po babci, mają taką linię /stylistyke jeno bez dziurki(no mniej więcej
,bo eamsik/saarinen to to nie jest).
Podoba mi się nowa paleta z emeraldem pantona, a ze u mnie bialo czarno , to sobie umysliłam
żeby na zielono je walnąć...
Czy może lepiej na jakiś neutral?Albo czarny... Ech nie ważne,w każdym razie sklepu
sprawdzonego mi trzeba :D
Dziekuje serdecznie!
A 10.04.2010

  Re: Tkaniny obiciowe
   dordulka   24.02.13, 16:46 zarchiwizowany
Podepnę się pod kubutkowe pytanie, tez szukam sklepu z tkaninami obiciowymi, na
razie fotel stoi zamotany w chustę do noszenia :-( zeby nie straszyć wyblakłą
tapicerką...
--
...Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato bywa czasem niegorące, tylko zimno
i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy...

  Re: Tkaniny obiciowe
   myszerei   11.04.13, 09:57 zarchiwizowany
a jakieś namiary na Wrocław, i nie jest to Szymanowskiego, Textil, abc
tapicerskie... kurczę ciężko :) dekomy roger albo onyx szukam.

  Styl loftowy na forumie.
   yellowl   23.02.13, 11:58 zarchiwizowany
nenia1 napisała:

> No to skoro nie praktykujesz domyślania się co autor ma na myśli, może wyjaśnij
> co cię tak
> śmieszy?
> Bo mam wrażenie, że drażliwy jest dla ciebie temat, że na forum panuje jakiś tr
> end.
> Nie da się ukryć, że preferowane są tu określone, konkretne rzeczy i widząc zdj
> ęcia
> wnętrz, z góry można przewidzieć dalszy los wątku.
> Ale czy to jest w kategoriach zarzutu? Nie sądzę. To raczej stwierdzenia zauważ
> alnego
> faktu.
>
> A wyjaśnienia dla stylu loftowego znajdziesz choćby tu
>
> rel="nofollow">www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?
AID=/20100413/DOM/291470412
> rel="nofollow">wnetrza-ze-smakiem.pl/tag/styl-loftowy/
> rel="nofollow">muratordom.pl/wnetrza/projekty-i-aranzacje/jak-urzadzic-dom-w-stylu-
loftowym-pomysl-na-wnetrze-z-antresola,74_10225.html

Ogólnie śmieszy mnie niesłychany pęd do wsadzenia wszystkiego w szufladę, a nasila się
on wówczas, gdy ktoś pokazuje nieudane wnętrze, a następny ktoś zdenerwowany
krytyką pisze, że na tym forum to można pokazywać tylko białe ściany, tylko białe meble,
tylko to albo tamto i tu jest tylko taki styl [nazwadowolna].
Nie przeszkadzają mi panujące na forum TRENDY, a już tym bardziej nie jestem na tym
punkcie drażliwa, a usiłuję się dowiedzieć, na jakiej podstawie ktoś twierdzi, że to forum
ma jeden, określony STYL. Niestety, zazwyczaj mi się nie udaje.
Preferowane są mianowicie jakie rzeczy? Ikea? No jeżeli ktoś ma budżet jaki ma,
mieszkanie 30 metrów, kota i dziecko, trudno raczej wysyłać osobę tę do minottiego celem
nabycia kanapy za 30K, którą nie dość, że zwierz podrapie po całości na drugi dzień, to
jeszcze jest za duża.
Jeżeli ktoś wyłazi właśnie z nałogu węgowo-budyniowego, chce zrobić krok do przodu, to
czy proponować mu od razu wypłowiałą zieleń z fornirem orzechowym ? No nie, bo
powinna taka osoba zacząć od podstaw, klasyki, do której niewątpliwie zalicza się biała
ściana i dębowa podłoga. Od tego powinno zacząć, zagłębiając się później w meandry
stylów, substylów i smaczków dyzajnu.

Niestety podane źródła nie stanowią dla mnie autorytetu, przykro mi. A jak czytam, że
właściwie nieważne, gdzie się mieszka, można mieszkać w każdym stylu wszędzie z
równym powodzeniem, to w zasadzie pozostaje zadać pytanie, po cóż w ogóle budynki
różnicować, wszędzie można se pałac zrobić albo loft. Ergo powieszenie lampy przez
Baśkę nie zrobiło jej z domu loftu ni cholery. Ani nawet "stylu loftowego".

Kończąc przydługą orację i mając nadzieję, że wyjaśniłam choć w części swoje stanowisko,
przypominam, że jest tu na forum tyle ciekawych, różnych mieszkań począwszy od
minimalistycznych wnętrz Womysi poprzez spokojne i wesołe Opty.mistki, bajkowe Greglis,
uroczo i wyrafinowanie zagracone Birbulka i Johanny, wariackie Haydut, Gabers i Rosiczki,
nowoczesne A_poli, multikolorowe Margie i wiele, wiele innych, że wrzucanie ich do wora
jednostylowego jest zwyczajnie nadużyciem. Oczywiście to wszystko moim zdaniem.
Dziękuję za uwagę:)

--
Bazinga!

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nenia1   23.02.13, 12:39 zarchiwizowany
Nie, to ty odbierasz pewne stwierdzenia jako szufladkę, a tu nikt nie pisze, że wszystkie
pokazywane tu mieszkania są identyczne, one się różnią, ale jest sporo elementów, które
je łączy.

Nie wiem czy akurat przykład greglis jest dla twojego stanowiska dobrym przykładem, bo
raczej jej dom nie wzbudził powszechnego entuzjazmu, był potraktowany jako mocno
kontrowersyjny, bowiem jako jedyny, odbiegał od tego co się tu najczęściej podoba - był
faktycznie mocno inny.
Natomiast cała reszta, nieważnie czy zagracona, czy pusta opiera się najczęściej na
podobnym schemacie, szarość, biel, ceglana ściana, plama koloru najlepiej w postaci
lodówki smeg, do tego fotel z refre, stól ze śmietnika i designerskie lampy. Na ścianę
obowiązkowo plakat, beton lub nowoczesne malarstwo.
I jeszcze raz - nigdzie nie twierdzę, że to źle, przeciwnie, wiele wnętrz jest świetnych, nie
ma co jednak udawać, że na forum nie ma żadnych preferencji.

I właśnie dom greglis był tego świetnym przykładem.

  Re: Styl loftowy na forumie.
   gabers   23.02.13, 12:54 zarchiwizowany
Ja tam się nie będę obrażać, że się spotkało kilka osób, co się dogadują (albo
wcale nie) i z tego czasem coś wynika.
A że są na tyle racjonalne, że znajdują elementy, które można zastosować i które
pomogą komuś w jakimś pokoju - to chyba dobrze.
Bym tego nie nazywała stylem - ale raczej metodą racjonalizatorską.
Dla ludzi, którzy dysponują średnim metrażem i średnią zawartością portfela, a
nie chcą Bodzia ani Agaty (uh).
Stąd ikea, szroty i inne takie.
Co nie znaczy (jak już chyba kiedyś marudziłam), że nie pożądam żyrandola z Murano.
Ale że możliwości są, jaki są - to na niego poczekam.
Generalnie - decorum.
A nie żaden loft.


--
Don't think too much of style.

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   23.02.13, 13:05 zarchiwizowany
gabers napisała:

> Ja tam się nie będę obrażać,

toteż ja się nie obrażam, tylko uściślam ;P
--
'Cause we need a little controversy

  Re: Styl loftowy na forumie.
   gabers   23.02.13, 14:17 zarchiwizowany
:)

w sensie za to, że forum ma jakieś preferencje.
I bardzo dobrze, że ma!


--
Don't think too much of style.

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   23.02.13, 13:03 zarchiwizowany
Tak, ja odbieram stwierdzenia, że forum ma jeden styl jako szufladkę, tak właśnie
napisałam.

Można też napisać, że każdy dom jest stylu domowym bo ma 4 ściany, dach i okna.
Zależy, jaką się przyłoży miarę ogólności. Chcesz widzieć schemat, bardzo proszę.
Wyjaśniłaś mi właśnie, przez jaki pryzmat patrzysz i rozumiem już o co chodzi z tym
stylem.
Ja mam bardziej szczegółowe spojrzenie i nie traktuję forum jako masy, a jako zbiór
indywidualności, i tyle.
Dom Johanny dla mnie jest krańcowo inny niż dom Apoli, chociaż obie mają podobne w nim
elementy. Kanapę, okno, obraz, plakat, stary fotel, designerskie lampy etc. Dom Greglis
też to ma, ale jest bardziej oczywisty, więc i więcej wpisów było, bajdełejem całkowicie nie
na temat wnętrza.
I ja nie twierdzę, że to źle, że ktoś twierdzi, że to forum jest w jednym stylu. Usiłuję się
dowiedzieć, co ma na myśli. Wyjaśniłaś, dziękuję.


--
przyjemny kolorek ścian...przyjemne mebelki.. bardzo fajny
pokoik :)

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nihiru   23.02.13, 15:11 zarchiwizowany
> Tak, ja odbieram stwierdzenia, że forum ma jeden styl jako szufladkę, tak właśn
> ie
> napisałam.

Aa, to wiele wyjaśnia:))))

Na forum jest wiele osobowości i mieszkania w różnym stylu, ale regularnie
udziela się tylko kilka osób i one akurat mają dość podobny gust. Dlatego jak
ktoś wchodzi z zewnątrz, odbiera to jako "styl forum".

A jeśli chodzi o to, jaki właściwie jest ten styl, to mam porównanie z innym
forum, na którym się udzielam - tam się nie rozmawia o sztuce, plakatów się nie
widuje, designem raczej nikt się nie interesuje (choć eamesy się pojawiły), DIY
też prawie nie ma (z niewielkimi wyjątkami i to dotyczącymi raczej szycia),
zamiast tolomeo kupuje się raczej oświetlenie klasyczne. Bardzo popularny jest
za to sklep Mint Grey, o którym na tym forum nikt nie słyszał. Mimo tego
wszystkiego nie uważam żeby tamto forum było gorsze.

Uważam, że to absolutnie normalne, że osoby o podobnych upodobaniach "grawitują"
ku sobie i szukają wspólnej platformy, na której mogłyby wymieniać opinie. W ten
sposób tworzy się pewien określony "styl" i nie ma to nic wspólnego z
szufladkowaniem.

  Re: Styl loftowy na forumie.
   gabers   23.02.13, 15:22 zarchiwizowany
o, aż poszłam zobaczyć, co to ten sklep.
I że styl nowojorski klasyczny.


I tak sobie myślę, że bardzo bym kiedyś chciała nawiedzić takie amerykańskie
mieszkanie.
Ale że jednak nijak to nie przystaje do naszych blokowych mieszkań (przestrzeń!).
Chyba, że Ci co się zaopatrują w tym sklepie to wszyscy mają wielkie, stare domy.
No to rozumiem.



--
Don't think too much of style.

  mogłabyś się rozczarować
   jo.hanna   23.02.13, 16:20 zarchiwizowany
zwłaszcza w sypialniach wielkich miast, choć mieszkania na ogół są dużo większe
głównie dla tego by zmieściły się w nich lodówki o wielkości szafy gdańskiej,
wielkie kuchnie, dwa piekarniki, pralki i suszarki.
--
kaczoki,kuroki, gapy i wloszczyzna.blogspot.com/

  Re: mogłabyś się rozczarować
   kotorybka   23.02.13, 17:34 zarchiwizowany
Uwielbiam generalizacje!
Zapomniałaś jeszcze o łożach King size i telewizorach 55-calowych :P

  nie chciałam robić listy :D
   jo.hanna   23.02.13, 18:10 zarchiwizowany

--
talerz drobno pokrychanej wloszczyzna.blogspot.com/

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nihiru   23.02.13, 16:34 zarchiwizowany
> Chyba, że Ci co się zaopatrują w tym sklepie to wszyscy mają wielkie, stare dom
> y.

Z tego co widzę - nowe domy:)
I z wielkością też różnie bywa:)

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   23.02.13, 15:38 zarchiwizowany
nihiru napisała:

> Na forum jest wiele osobowości i mieszkania w różnym stylu, ale regularnie
> udziela się tylko kilka osób i one akurat mają dość podobny gust. Dlatego jak
> ktoś wchodzi z zewnątrz, odbiera to jako "styl forum".

Czyli bez wgłębienia się w temat sobie kwalifikują do szuflad, czy tak? Nie mam nic
przeciw, jeżeli komuś to pasuje, ale zwykle pytam, na jakiej to się podstawie odbywa. I
teraz wiem, co powtórzę, że poziom ogólności jest inny.
Jeden mój znajomy pan kolumny zadysponował przy domku i pytam go 'doryckie,
korynckie?' bez żadnej złej myśli - wytrzeszcza gały i pyta, dlaczego go obrażam :D
Kolumny to kolumny, nie? Ale jakbym jego beemwe pomyliła z innym modelem, ooooooo!
Ja naprawdę rozumiem, jeżeli tylko ktoś mi wyjaśni, że dla niego mieszkania na tym
forumie są w mniej więcej jednym stylu, tak jak dla kogoś w jednym stylu'sportowym' są
lancer evo 9 i lambo reventon :D

--
S9000N

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nihiru   23.02.13, 16:33 zarchiwizowany
> Ja naprawdę rozumiem, jeżeli tylko ktoś mi wyjaśni, że dla niego mieszkania na
> tym
> forumie są w mniej więcej jednym stylu

Hm, interesujące - nie odniosłaś się w żaden sposób do drugiej części mojej
wypowiedzi;)

No i powtórzę po raz kolejny i - mam nadzieję - ostatni: stwierdzenie "forum ma
swój styl" nie oznacza "mieszkania na forum są do siebie podobne".

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   23.02.13, 17:22 zarchiwizowany
nihiru napisała:

> Hm, interesujące - nie odniosłaś się w żaden sposób do drugiej części mojej
> wypowiedzi;)

A w jaki sposób miałam się odnieść ? Opowiedziałaś o innym forum i określiłaś, co dla
ciebie normalne - OK, co tu komentować? :)

>
> No i powtórzę po raz kolejny i - mam nadzieję - ostatni: stwierdzenie "forum ma
> swój styl" nie oznacza "mieszkania na forum są do siebie podobne".

A co oznacza w takim razie?
dla mnie na przykład stwierdzenie "forum ma swój styl" nie oznacza nic, taki tam ogólnik
w rodzaju "ależ spójne mieszkanie" albo "czas robi swoje".



Natomiast stwierdzenia od których zaczęła się ta dyskusja były takie:

turkusowa_mag

"To kompletnie nie w stylu tego forum"

oraz

nenia1

"No to na tym forum raczej nie znajdziesz zrozumienia, tu króluje styl loftowy, nie ma
miejsca na słodycz:) "

Od Neni już się dowiedziałam, że operuje ona na wyższym poziomie ogólności, pominę
posługiwanie się definicjami, z którymi się nie zgadzam, bo nie o tym rozmawiamy.
Wyjaśniła i ja się czuję usatysfakcjonowana, chociaż nie zgadzam się z ani jednym słowem
:D



--
'Cause we need a little controversy

  Re: Styl loftowy na forumie.
   birbulek   23.02.13, 18:03 zarchiwizowany
Ale się musiałam naczytać po przerwie;)


Yellowl napisała:

Od Neni już się dowiedziałam, że operuje ona na wyższym poziomie ogólności, pom
> inę
> posługiwanie się definicjami, z którymi się nie zgadzam, bo nie o tym rozmawiam
> y.

Żeby już nie roztrząsać na nowo-taki poziom ogólności,jak zastosowała Neni,moim
zdaniem,kompletnie nie uprawnia do sformułowań o stylu.Raczej charakterze,ale to tez
nie to.
Przedstawienie przez Nią schematu,wedle którego urządza się tu mieszkania jest
powierzchowny i mylący.Ale to już wyjaśniła sensownie Gab.
Choć pewne tendencje i owcze pędy i owszem, ale istotniejsze wydaje mi się,że wiele
osób zaczyna się uważniej rozglądać wokół siebie i zastanawiać.I patrzeć.

A to uważam za rzecz cenną.Bo nie moda,preferencje forum czy nachalna reklama
powinny decydować o wyborach,a umiejetność dostrzegania i tworzenia harmonii; to ona
jest, w duzym stopniu, wyznacznikiem tego,co dobre,niezależnie od stylu.





  Re: Styl loftowy na forumie.
   birbulek   23.02.13, 18:12 zarchiwizowany
Chciałam napisac cos innego,więc zdanie:
"
Przedstawienie przez Nią schematu,wedle którego urządza się tu mieszkania jest
powierzchowny i mylący."

powinno brzmieć:

"Przedstawiony przez Nią schemat,wedle którego urządza się tu mieszkania jest
powierzchowny i mylący." ;D

  Re: Styl loftowy na forumie.
   felinecaline   23.02.13, 21:03 zarchiwizowany
W tym poscie padlo wlasnie najmadrzejsze stwierdzenie odkad to forum istnieje :)

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nihiru   23.02.13, 18:04 zarchiwizowany
> A w jaki sposób miałam się odnieść ? Opowiedziałaś o innym forum i określiłaś,
> co dla
> ciebie normalne - OK, co tu komentować? :)

Nie - porównałam dwa fora, a z tego porównania wynika, że każde z nich ma jakieś
charakterystyczne dla siebie cechy. i absolutnie to nie znaczy, że na każdym z
nich są takie same wnętrza.
Wyjaśniłam też, że "styl" czy też "charakter" forum nie ma dla mnie
pejoratywnego wydźwięku, tak jak najwyraźniej ma dla Ciebie.

> dla mnie na przykład stwierdzenie "forum ma swój styl" nie oznacza nic, taki
> tam ogólnik

Nieprawda:D
Wyjaśniałaś wcześniej, że to stwierdzenie oznacza dla Ciebie wrzucenie
forumowych wnętrz do jednej szufladki:D

> Od Neni już się dowiedziałam, że operuje ona na wyższym poziomie ogólności,

Zgadza się - ja też pisząc o "stylu forum" też niejako uogólniam - uważam jednak
że jest to jak najbardziej uprawnione.
Jak ktoś siedzi na jednym forum, to może nie zauważać, że przewijają się na nim
pewne stałe tematy/opinie/poglądy/priorytety. Ja siedzę na dwóch, więc mam
porównanie - widzę różnice pomiędzy forami i na tej podstawie formułuję pewne
ogólne oceny.


  Re: Styl loftowy na forumie.
   birbulek   23.02.13, 18:17 zarchiwizowany
Nihiru napisała:
Zgadza się - ja też pisząc o "stylu forum" też niejako uogólniam

No właśnie,tyle,że w tym wypadku "styl" jest nie tyle szerokim pojęciem,co
dwuznacznym.Bo,jak widać,doprowadza do nieporozumień dot. poziomu funkcjonowania
forum i spektrum preferencji estetycznych jego użytkowników.

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   23.02.13, 18:17 zarchiwizowany
1. charakterystyczne cechy to jeszcze nie styl, dla mnie, jeżeli dla ciebie na tym polega-
OK;
2. nie ma dla mnie pejoratywnego wydźwięku, ale nie widzę jednego stylu na forum,
czego daję wyraz; napisałam już to z pięć razy.
3. prawda. określenie forum ma JEDEN, określony konkretnie styl => szuflada, a forum ma
SWÓJ [niewiadomojaki] styl=> ogólnik, to dla mnie dwie różne rzeczy.
4. nie wiesz, na ilu forach ja siedzę i jakie mam porównania;
5. uogólniaj i uważaj co ci się żywnie podoba, mnie to kompletnie nie przeszkadza,
grzecznie pytam o powody takiej a nie innej opinii i tyle. Z ciekawości, a nie w celu
zdrożnym, żeby wszyscy sądzili, jak ja.
6. ja nie uogólniam i też uważam to za w pełni uprawnione.

--
S9000N

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nihiru   23.02.13, 18:27 zarchiwizowany
> 5. uogólniaj
> 6. ja nie uogólniam

W zasadzie jest to podsumowanie całej tej rozmowy:D

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   23.02.13, 18:33 zarchiwizowany
Toć zrobiłam je z pięć km temu ;)))
pisząc o innym poziomie ogólności :D
--
'Cause we need a little controversy

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nihiru   23.02.13, 18:38 zarchiwizowany
> Toć zrobiłam je z pięć km temu ;)))

Ale ja też lubię doprecyzowywać:)

A teraz, z czystym sumieniem, mogę udostępnić Młodemu kompa do oglądania
"Ciekawskiego George'a":D

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   23.02.13, 18:43 zarchiwizowany
;)
żółw :D
--
przyjemny kolorek ścian...przyjemne mebelki.. bardzo fajny
pokoik :)

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nenia1   23.02.13, 21:52 zarchiwizowany
Ależ zgadzać się ze mną nie musisz. Nie zmienia to jednak faktu, że w 99% można z góry założyć jaki styl i
jakie elementy wystroju wzbudzą tu aplauz. Raczej nie będą to obrazy w stylu Matejki i Kossaka, ani
rustykalne kuchnie ze sznurami czosnku. I owszem jak tak bardzo chcesz nazywaj to sobie szufladkowaniem,
ale to jakby się obruszac na podział w malarstwie na kubizm czy impresjonizm. Też to nazwiesz
szufladkowaniem, czy po prostu określeniem stylu?

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   23.02.13, 22:38 zarchiwizowany
Toteż i się nie zgadzam :)
A założenia, co wzbudzi aplauz w twojej opinii, to twoje założenia i twoje opinie. I nie
zgadzam się po raz kolejny, że rustykalna kuchnia -pod warunkiem, że jest dobrze zrobiona-
nie wzbudzi aplauzu.
Owszem, klasyfikacja dzieł sztuki, muzyki itp to też rodzaj szufladkowania, który sprawdza
się tylko wtedy, kiedy styl jest czytelny. A już przy filmach Tarantino różne szufladkowce
wymiękają. I sprytnie se piszą 'styl tarantinowski' . Bo bez szuflady się żyć nie da :D



--
'Cause we need a little controversy

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nenia1   23.02.13, 23:35 zarchiwizowany
A co znaczy, ze jest dobrze zrobiona? Żeby to ocenić zastosujesz jakieś kryteria, czy to zatem nie będzie
szufladkowanie? Pomijając już kwestię kto ma prawo rozstrzygać co jest dobre. Wracając do filmów
Tarantino raczej nikt nie nazwie ich komedią romantyczną. Uznanie, ze szufladkowanie jest z gruntu złe to
też rodzaj zaszufladkowania. Określenie zjawisk służy choćby temu by prościej było sie komunikować. Gorzej
gdy służy do nie zawsze uprawionej oceny ludzi.

  Re: Styl loftowy na forumie.
   birbulek   24.02.13, 00:22 zarchiwizowany
nenia1 napisała:

> A co znaczy, ze jest dobrze zrobiona? Żeby to ocenić zastosujesz jakieś kryteri
> a, czy to zatem nie będzie
> szufladkowanie?


A od kiedy kryteria sa szufladkowaniem?Moga byc po prostu objasnianiem,klasyfiowaniem
i precyzowaniem.


>Pomijając już kwestię kto ma prawo rozstrzygać co jest dobre.


A o tym własnie jest cała rozmowa.
Mówić może każdy.Jeden mądrze,drugi bzdury, czy ustalenie tego,to szufladkowanie?



W
> racając do filmów
> Tarantino raczej nikt nie nazwie ich komedią romantyczną. Uznanie, ze szufladko
> wanie jest z gruntu złe to
> też rodzaj zaszufladkowania.
Określenie zjawisk służy choćby temu by prościej b
> yło sie komunikować.



Pod warunkiem,że umie sie precyzować.Inaczej z komunikacji nici.






  Re: Styl loftowy na forumie.
   nenia1   24.02.13, 08:35 zarchiwizowany
birbulek napisała:

> A od kiedy kryteria sa szufladkowaniem?Moga byc po prostu objasnianiem,klasyfio
> waniem
> i precyzowaniem.

To może ustalmy najpierw co to są kryteria szufladkowania i od czego zależą (od nicka na
forum?) bo jak również objaśniłam i sprecyzowałam forumce dlaczego w jej wątku raczej
nie pojawi się spodziewana pomoc o którą prosi. I tak się zresztą stało.

Zdanie było rzucone luźno, nie pojawiło się w poważnym wątku "porozmawiajmy o sztuce"
a mimo to yellowl cytuje je już w kolejnym wątku, więc widać mocną ją ruszyło.

Oczywiście, że na forum nikt nie ma obowiązku pomocy, ale trudno udawać, że nie ma też
innych wątków gdzie przez 100 postów doradza się kolor śrubki do designerskiej lampy :)

Chyba jednak jest jakiś powód, że jednym doradza się przez 800 postów, albo i więcej, a
innym wcale.

Yellowl pisze

> Ogólnie śmieszy mnie niesłychany pęd do wsadzenia wszystkiego w szufladę, a nas
> ila się
> on wówczas, gdy ktoś pokazuje nieudane wnętrze, a następny ktoś zdenerwowany
> krytyką pisze, że na tym forum to można pokazywać tylko białe ściany, tylko bia
> łe meble,

a tymczasem ani w jednym wątku, ani w drugim z którego wkleja cytaty wcale nie było
krytyki i nikt się nie denerwował. Po co więc takie sugestie?
Z mojej strony to była uwaga że tu raczej dziewczyna pomocy nie otrzyma, bo tu
praktycznie nie spotkałam się ze słodkim, kobiecym pokojem. I tak się zresztą stało.

Widocznie jednak tego typu stwierdzenia są traktowane jak zarzut i rzucone
mimochodem, w luźnych rozmowach wzbudzają spore emocje skoro się do nich wraca w
trzecim z kolei wątku - a tymczasem to tylko stwierdzenie faktu, którego poważnie, żadna
z was nie widzi? Dziwne, bo widzę ja, widzi nihiru, widzi turkusowa mag, więc nie jestem
odosbniona.

Może zróbcie kiedyś mały eksperyment i dajcie ankietę typu:

pomieszczenie w jakim stylu ma największą szansę na poklask na forum:

a/ rustykalnym
b/ glamour
c/ marynistycznym
d/ industrialnym

bo na razie to wygląda tak jakby miles davis oburzał się, bo ktoś stwierdził, że gra jazz.





  moje szufladki
   jo.hanna   24.02.13, 10:09 zarchiwizowany
forum komentuje to, co POKAZUJĄ założone wątki. Trudno dyskutować o
hipotetycznym mieszkaniu w stylu rustykalnym. Wstaw zdjęcia gotowego wnętrza i
wtedy porozmawiamy o stylach, estetyce, zabawie konwencją. Nie oczekuj jednak,
że osoba, której styl rustykalny jest stylistycznie obcy, będzie radzić jak
uzyskać odpowiedni efekt w mieszkaniu w stanie surowym.
____________
kaczoki,kuroki, gapy i wloszczyzna.blogspot.com/

  Re: moje szufladki
   turkusowa_mag   24.02.13, 16:14 zarchiwizowany
A więc tu jesteście. Chyba wsadziłam kijek w mrowisko;)

Jo. hanno, Yellow, Birbu, nie ma się co obruszać. Toż to nie zarzut, że to forum
ma swoje tendencje i preferencje (skoro słowo "styl" budzi tyle emocji,
wymieniam na inne;). Ja tam lubię to forum i nie przeszkadza mi to, bo wiem
czego się spodziewać. Tyle, że znam inne fora, na których panuje zupełnie inna
"moda" . Nie wartościujmy. Ale też dostrzeżmy tę różnicę. Świat nie kończy się
na WM :)

> forum komentuje to, co POKAZUJĄ założone wątki. Trudno dyskutować o
> hipotetycznym mieszkaniu w stylu rustykalnym. Wstaw zdjęcia gotowego wnętrza i
> wtedy porozmawiamy o stylach, estetyce, zabawie konwencją.

No proszę Cię... Przecież ile razy tego typu wnętrza były pokazywane, to
forumowe "guru" albo nie zabierały głosu, albo stwierdzały lakonicznie "nie moja
bajka, więc się nie wypowiem", a co bardziej kąśliwe nazywały go "emeryckim"
:)))) - co mi kompletnie nie przeszkadza, tyle, że ma się nijak do
rzeczywistości, bo np. u mnie tego typu wnętrza zamawiają młodzi ludzie.
Hehhehh - a wspomnienie o sklepie "Mint Grey" już się zaczęło powolne sączenie
jadziku... :D No tendencyjnie, nooo.
Dla mnie to tylko potwierdzenie, że to co powiedziałam o "stylu forum" jest
prawdziwe.

  chwileczkę, chwileczkę....
   jo.hanna   24.02.13, 16:56 zarchiwizowany
w dawnych, może i lepszych czasach, były pokazywane wnętrza romantyczne,
sielskie...Nie twierdzę, że dyskusje zawszy była konstruktywne, bo tak nie było,
ale więcej ciekawego (lub kontrowersyjnego) materiału było. Mieszały się style i
inspiracje. A teraz jest tak jak jest, czyli coraz więcej pytań o konkretne
rozwiązanie i coraz mniej zdjęć mieszkań.

Chyba nie oczekujesz, by osoba urządzająca mieszkanie znaleziskami z targów
staroci wypowiadała się o planowanych zmianach w mieszkaniu urządzanego meblami
ikeowskimi poprzecieranymi na styl prowansalski, bo to rzeczywiście nie jej
bajka. Tak jak ja nie będę się wypowiadać w wątku 'jaki gres, gdzie kupić tę
lampę, jakiej szerokości powinny być listwy, i które drzwi', bo raz że to na
prawdę nie moja bajka, a dwa, że nie mam o tym pojęcia, i nie zamierzam
nadrabiać deficytu tego rodzaju wiedzy. Forum zmieniło profil, o czym
dyskutowaliśmy zawzięcie jeszcze rok temu, i nie za bardzo jest szansa na powrót
do dawnego forum, bo to wymagałoby lepszej moderacji (wycinania wątków z
pustostanem, kafelkami do wyboru, próbkami farb). Choć wcale nie jestem pewna,
czy to byłoby tchnąć nowego ducha w lekko sflaczałe forum. Na razie najwięcej
emocji budzi wątek z kijem w mrowisku. A że kij był nieszczególny i nie za
bardzo dobrze wymierzony, więc nie jest to jednak dobry znak....
--
kaczoki,kuroki, gapy i wloszczyzna.blogspot.com/

  Re: chwileczkę, chwileczkę....
   turkusowa_mag   24.02.13, 19:36 zarchiwizowany
> w dawnych, może i lepszych czasach, były pokazywane wnętrza romantyczne,
> sielskie...

Ale ja nie piszę ani o wnętrzach sielskich, ani romantycznych, tylko o
nowoczesnych, ale nie "po Twojemu":) - tylko w rozumieniu np. angielskim,
amerykańskim...

> Chyba nie oczekujesz, by osoba urządzająca mieszkanie znaleziskami z targów
> staroci wypowiadała się o planowanych zmianach w mieszkaniu urządzanego meblami
> ikeowskimi poprzecieranymi na styl prowansalski, bo to rzeczywiście nie jej
> bajka. Tak jak ja nie będę się wypowiadać w wątku 'jaki gres, gdzie kupić tę
> lampę, jakiej szerokości powinny być listwy, i które drzwi', bo raz że to na
> prawdę nie moja bajka, a dwa, że nie mam o tym pojęcia, i nie zamierzam
> nadrabiać deficytu tego rodzaju wiedzy. Forum zmieniło profil, o czym
> dyskutowaliśmy zawzięcie jeszcze rok temu, i nie za bardzo jest szansa na powrót

Ja niczego takiego nie oczekuję.
Nie wiem czy się w ogóle rozumiemy:)



  Re: chwileczkę, chwileczkę....
   jo.hanna   24.02.13, 20:23 zarchiwizowany
a do czego w takim razie prowadzi dyskusja o 'stylu forum'?



kaczoki,kuroki, gapy i wloszczyzna.blogspot.com/

  Re: chwileczkę, chwileczkę....
   pokojedo   24.02.13, 22:51 zarchiwizowany
do tego, że daj Boże każdemu, żeby dał radę robić tylko autorskie wnętrza. I że
może warto pokazywać a także pomagać przy różnych stylistycznie wnętrzach bo to
także jest wyzwanie dobrze zaaranżować wnętrze stylistycznie nam trochę obce.
Siłą rzeczy forum jest jak korespondencyjny kurs nauki angielskiego- nie
wszystko się da i nie trzeba nawet się o to starać. Pointy brak :)

  Re: moje szufladki
   dziennik.odchudzania   25.02.13, 00:06 zarchiwizowany
To forum dla mnie, kompletnego wnętrzarskiego laika, jest charakterystyczne. Nie
ma swoich tendencji i preferencji, ma za to charakter dosyć zdecydowany. W tym
charakterze leży bardzo szeroko pojęty design, szacunek dla sztuki (piękna) i
potrzeba jej obecności w życiu codziennym, odwaga, luz, zrozumienie dla
ograniczeń finansowych. Niestety wymaga też otwartości i chęci zmian oraz
spojrzenia znacznie dalej niż do mieszkania sąsiadów czy we wnętrza z polskiego
serialu.

Myślę, że "popularność" wątków ma się nie do "stylu", a do chęci współpracy i
zrozumienia, że wpis pt. "pomocy" to za mało. Dlatego są wątki, gdzie wpisów,
jak napluł, są też takie, gdzie pies z kulawą...

  Dzienniku!
   birbulek   25.02.13, 00:13 zarchiwizowany
Bardzo słuszny zdaje się byc ten opis;)

W każdym razie ja tak myślę;-)

  Re: moje szufladki
   yellowl   25.02.13, 10:40 zarchiwizowany
dziennik.odchudzania napisała:

> Myślę, że "popularność" wątków ma się nie do "stylu", a do chęci współpracy i
> zrozumienia, że wpis pt. "pomocy" to za mało. Dlatego są wątki, gdzie wpisów,
> jak napluł, są też takie, gdzie pies z kulawą...

O!
--
'Cause we need a little controversy

  Re: moje szufladki
   magdalla   25.02.13, 11:26 zarchiwizowany
hyhy, ale się nawyrabiało przez te dwa tygodnie co mnie nie było
ja bym tak po całości

po pierwsze primo chciałabym, tak zupełnie serio, zobaczyć przykłady Z TEGO
FORUM a nie z muratora, rzeczonych mieszkań loftowych

po drugie primo, rzadko doradzam, bo średnio się znam, mogę się co najwyżej
powymądrzać, ale to tylko jak się mocno wkurzę ;p
zdarza mi się wpisać byle co w wątkach osób, które są sympatyczne, no tak mam

a serio

podziwiam dziewczyny, którym chce się nieść ten wnętrzarski kaganek, bo bardzo
często widać, że osoby oczekujące lub czasem wręcz żądające porad, nawet nie
zadały sobie trudu, przejrzenia forum
wychodzą z założenia, że to jest forum poradnikowe i nie dopuszczają myśli, że
akurat ktoś dziś nie ma czasu ani ochoty wybierać płytek do cudzej łazienki, bo
robił to wczoraj i przedwczoraj i godzinę temu do trzech identycznych


  Re: moje szufladki
   yellowl   25.02.13, 10:20 zarchiwizowany
Elo, Turkusowa.

Od razu przejdę do polemiki ;>

1. nie wiem, na ile cię to rozczaruje, ale raczej nie wsadziłaś kija w mrowisko. Raczej brak
jakichkolwiek dłuższych dyskusyj na forum robi takie wrażenie. Gdyby się chciało
naprawdę wsadzić kija, oooo [cenzura;)] Naturalnie moim zdaniem;

2. Jak już wspomniałam w poście do Neni, nie obruszam się, nie emocjonuję tylko chcę
sobie podyskutować. Jeżeli jednak dyskusja ma polegać na gadaniu ogródkiem, o moich
stanach emocjonalnych i innych tego typu przenudnych rzeczach, zamiast o stylu tego
forum, to ja pasuję :)

3. Nie uważam, żeby zdanie "to forum ma swój styl" stanowiło jakikolwiek zarzut.
Doprecyzować chciałam, bo dla każdego może znaczyć to co innego i zadałam proste
pytanie. Fakt, że ja mam opinię "to forum nie ma jednego, swojego stylu" nie oznacza, że
inne opinie są nieprawdziwe. Nie uważam też, żeby dyskusja mogła dotyczyć wyłącznie
negatywów.

4. Maniakalnie wyjaśniam to wszystko bo nie lubię, jak mi ktoś przypisuje intencje, których
nie mam i wsadza w pysk słowa, których nie napisałam. No, obsesja taka :)

5. Turkusowo, wróciłam do wątku, gdzie użyłam określenia na styl "powaga dla angielsko-
amerykańskich emerytów" - nie czas tłumaczyć, dlaczego akurat wymyśliłam na poczekaniu
taką zlepkę - ale NIE dotyczyło to twoich wizek, które wkleiłaś. Jeżeli jednak zrobiło ci się
przykro - przepraszam. Nie było i nie jest moją intencją komukolwiek robić przykrość.
Niestety, mam ujemną inteligencję emocjonalną i empatię zdechłego śledzia, bardzo
uważam na to co piszę, czasem jednak mi się coś wymsknie i pojadę za szeroko. Wtedy
jednak trzeba mi to uświadomić, bo ja sama z siebie niestety tego nie wiem. Zwłaszcza, że
Nihiru potraktowała to wtedy jako-suchy bo suchy- dowcipas.

6. Mam taką propozycję - może zamiast zakładać a priori, że twoje projekty się nie
spodobają, wklej zdjęcia z tego mieszkania? A nuż okaże się, że wszyscy zachwyceni?

7. A jednak unikasz konkretnego zdefiniowania stylu tego forum :D Ja przecież nie
kwestionuję tego, że twoje spostrzeżenia są prawdziwe - ja tylko proszę o rozwinięcie :))
--
obviously you're not a golfer

  Re: Styl loftowy na forumie.
   birbulek   24.02.13, 12:09 zarchiwizowany
nenia1 napisała:

>
> To może ustalmy najpierw co to są kryteria szufladkowania
i od czego zależą (od
> nicka na
> forum?)



#Jak widzę teze juz masz;) Ale to zakłamanie na poczatek.
Moim zdaniem,to bzdura,choć niewykluczone,że jedne osoby tym,co pisza zachęcaja,a
inne nie, do komentarzy;)




>
> Zdanie było rzucone luźno, nie pojawiło się w poważnym wątku "porozmawiajmy o s
> ztuce"
> a mimo to yellowl cytuje je już w kolejnym wątku, więc widać mocną ją ruszyło.


#Określenie "szufladkowania" me lekką konotacje negatywną,a pisząc o całym forum
generalizujesz nieuprawnienie, przyjąwszy rolę arbitra.Nie dziw się,że ktoś mający inne
zdanie reaguje,kiedy we wszystkich następnych wpisach,próbujesz udowodnić,że masz
rację.



>
> Oczywiście, że na forum nikt nie ma obowiązku pomocy, ale trudno udawać, że nie
> ma też
> innych wątków gdzie przez 100 postów doradza się kolor śrubki do designerskiej
> lampy :)



#A gdzie jest taki watek? I dlaczego Ci to obrusza? Mnie tez rozmowy o kolorze śrubki nie
bardzo interesują,ale co z tego? Moge nie czytać;)I jak się to ma do udowodnienia Twojej
tezy?


>
> Chyba jednak jest jakiś powód, że jednym doradza się przez 800 postów, albo i w
> ięcej, a
> innym wcale.



#No to jest zagadka dla inteligentnych emocjonalnie;)))

Serio-naprawde nie widzisz? generalizowanie nie może prowadzić do precyzyjnych
wniosków,więc powstrzymałabym sie z takimi hmm,uwagami,brzmiącymi jak zarzuty
trochę,bo niby dlaczego jednakowy entuzjazm mają budzić tu wszystkie wnetrza czy ich
zaczatki?
Są różne przestrzenie,różni ludzi je zagospodarowują,mają rózne możliwości,różna
wrażliwość,różne poczucie estetyki,różne tempo uczenia się patrzenia-umownie to
nazwijmy,ba, różnie uświadomiony poziom preferencji i wyobrażeń, czym ma być dobre
wnetrze. Przeciez to wszystko i zupełnie subiektywne chęci udzielajacych sie tu
osób,decyduja o ich wpisach.



>
>
> a tymczasem ani w jednym wątku, ani w drugim z którego wkleja [Yellowl-]cytaty wcale
nie
> było
> krytyki i nikt się nie denerwował.



>Po co więc takie sugestie?
> Z mojej strony to była uwaga że tu raczej dziewczyna pomocy nie otrzyma, bo tu
> praktycznie nie spotkałam się ze słodkim, kobiecym pokojem. I tak się zresztą s
> tało.

>
> Widocznie jednak tego typu stwierdzenia są traktowane jak zarzut i rzucone
> mimochodem, w luźnych rozmowach wzbudzają spore emocje skoro się do nich wraca
> w
> trzecim z kolei wątku
a tymczasem to tylko stwierdzenie faktu,




#No jak przedstawisz rzetelne badanie tego"faktu",to chetnie przyjrze sie i uznam to za
fakt;)
Jeśli zaś mówisz o swoim WRAŻENIU,to bądz precyzyjna,bo cały czas dokonujesz
nieuprawnionej generalizacji.



>
> Może zróbcie kiedyś mały eksperyment i dajcie ankietę typu:
>
> pomieszczenie w jakim stylu ma największą szansę na poklask na forum:
>
> a/ rustykalnym
> b/ glamour
> c/ marynistycznym
> d/ industrialnym



#No widzę,i "szufladki"tzw. stylów są Ci konieczne;)
Taka klasyfikacja przydatna jest najbardziej na potrzeby komercji.O tym dobrze wiedzą
ludzie zajmujący się naprawdę profesjonalnie wnetrzami.Klasyfikacja stylów to jednak co
innego .Johna Pile, na przyład, plecam;)

Wpływ na klasyfikację miały wnętrza w określonych epokach
wyjątkowe,szczególne,takie,które odcisnęły piętno,czasem dlatego,że stworzyli je
wyjatkowi twórcy,architekci.




>
> bo na razie to wygląda tak jakby miles davis oburzał się, bo ktoś stwierdził, ż
> e gra jazz.




#No,posłuchaj go z końcowej fazy twórczości.To nie takie oczywiste;)))



  OT: Birbulku masz @ n/t
   siog   24.02.13, 12:19 zarchiwizowany


  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   24.02.13, 12:17 zarchiwizowany
Fajnie, Nenia, że podjęłaś dyskusję:)
Dziś nie będę się odnosić do merytoryki, bo sobie robię urlop od kompa, napiszę tylko kilka
słów wyjaśnienia.
1. Nie uważam, że kwalifikowanie do jakichś zbiorów, szufladkowanie czy jak tam zwał,
jest złe. Nie obruszam się, nie obrażam i nie podniecam, chcę tylko rozważyć twoją tezę o
stylu tego forum.

2. Moje zdanie jest tylko moim zdaniem, nie uważam, żeby było jakoś szczególnie zbliżone
do obiektywnej prawdy [WTF? :D] i nie chcę go nikomu narzucać.

3. Nie atakuję cię, nie chcę deprecjonować twojej opinii, a wyłącznie podyskutować sobie
w przyjemnej atmosferze. Jeżeli w uznałaś, że ja w jakikolwiek sposób chcę cię ugryźć, na
przykład dlatego, że nie znam cię z tego forum, to złe wrażenie.

4. Opinia twoja o "królowaniu stylu loftowego na tym forum" jest dla mnie tak
zaskakująca, zabawna i niespodziewana, jak to, że ktoś na przykład nazwie mojego kota
psem, no bo przecież macha ogonem i warczy. Toteż cytuję ją celem poddania pod
dyskusję, a nie w celu taniej podniety.

To tyle tytułem zastrzeżeniowym, życzę przyjemnej niedzieli komp-free ;)
--
My bauhaus is better than yours

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   25.02.13, 10:34 zarchiwizowany
nenia1 napisała:

> forum?) bo jak również objaśniłam i sprecyzowałam forumce dlaczego w jej wątku
> raczej
> nie pojawi się spodziewana pomoc o którą prosi. I tak się zresztą stało.

Ale zakładasz istnienie alternatywnego wyjaśnienia, dlaczego "nikt" nie pomógł? Było w
tym wątku kilka trafnych spostrzeżeń o szafie i tramwajowatości pokoju. Autorka tego nie
widzi, nie chce widzieć, w każdym razie efekt jest taki, że pokój zamiast spodziewanej
kobiecej lekkości sprawia wrażenie całkowicie przypadkowego dobrania mebli, zagracenia,
itd.

Mnie nie przeszkadza twoje sprecyzowanie, chociaż jak już wspomniałam z kilka razy [bez
emocyj :D] się z nim nie zgadzam.

Napiszę ci, jak wygląda gadanie w wątkach w moim wykonaniu i dlaczego gdzieś się
odzywam, a gdzieś nie. Naturalnie jeżeli wątek odpowiada mi stylistycznie, to gadam.
Jeżeli nie odpowiada mi całkowicie i widzę jakiś koszmarek, gadam. Jeżeli autorka jest
fajna, a chałupa mi nie odpowiada stylistycznie, gadam.
Jeżeli mnie ani ziębi ani grzeje, a autor/ka nie jest sympatyczna albo chce tylko konkretnej
rady, powiedzmy kodu koloru z enceesu, nie gadam :D itd.

> a tymczasem to tylko stwierdzenie faktu, którego poważn
> ie, żadna
> z was nie widzi? Dziwne, bo widzę ja, widzi nihiru, widzi turkusowa mag, więc n
> ie jestem
> odosbniona.

No nie, to nie jest stwierdzenie faktu, a wygłoszenie opinii. A wiadomo, opinia jak..
[cenzura]. Tak to już jest, że na zjawiska różne patrzy się z różnych okoliczności i nie
zawsze ma się to samo zdanie na jeden temat. Nie oznacza to, że moje zdanie jest
najzajebistsze i koniec. Jest po prostu moim zdaniem i je dość lubię nawet. Ale szanuję
zdanie innych i dopytanie o uzasadnienie nie jest żadnym zamachem :)
--
... a jednocześnie zeżarłeś proszek do zębów...

  Re: Styl loftowy na forumie.
   niennte   25.02.13, 10:56 zarchiwizowany
Napiszę ci, jak wygląda gadanie w wątkach w moim wykonaniu i dlaczego gdzieś się
odzywam, a gdzieś nie. Naturalnie jeżeli wątek odpowiada mi stylistycznie, to gadam.
Jeżeli nie odpowiada mi całkowicie i widzę jakiś koszmarek, gadam. Jeżeli
autorka jest
fajna, a chałupa mi nie odpowiada stylistycznie, gadam.
Jeżeli mnie ani ziębi ani grzeje, a autor/ka nie jest sympatyczna albo chce
tylko konkretnej
rady, powiedzmy kodu koloru z enceesu, nie gadam :D itd.



Yellowl, wg jakiego kryterium nie dopisujesz się w moim wątku? Skłaniam się do
ostatniego :(((

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   25.02.13, 11:08 zarchiwizowany
I masz rację, twój wątek mieści się w "itd.";)
Otóż pojęcia nie mam, co napisać. No po prostu nie mogę wykrzesać z siebie opinii na temat
zmian w twoim pokoju. Nie to, że złe, nie to, że nijakie, nie nie, no nie wiem zwyczajnie.
A okazem sympatyczności nie jesteś ;) ale to akurat to mi jakoś nie przeszkadza generalnie.
Czasem coś chlapniesz, fakt, ale ja też potrafię, więc okazuję zrozumienie no i statystycznie
rzecz ujmując częściej się z tobą zgadzam niż nie zgadzam, chyba :D

--
... a jednocześnie zeżarłeś proszek do zębów...

  Re: Styl loftowy na forumie.
   niennte   25.02.13, 11:33 zarchiwizowany
No to ok :D

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nenia1   25.02.13, 17:51 zarchiwizowany
yellowl napisała:

> Ale zakładasz istnienie alternatywnego wyjaśnienia, dlaczego "nikt" nie pomógł?
> Było w
> tym wątku kilka trafnych spostrzeżeń o szafie i tramwajowatości pokoju. Autorka
> tego nie
> widzi, nie chce widzieć, w każdym razie efekt jest taki, że pokój zamiast spodz
> iewanej
> kobiecej lekkości sprawia wrażenie całkowicie przypadkowego dobrania mebli, zag
> racenia,

Lubię rozmawiać konkretnie, dlatego jeszcze raz przejrzałam rzeczony wątek, i
przepraszam cię bardzo, ale zupełnie nie mogę się z tobą zgodzić.
Po pierwsze autorka przed remontem prosi o porady, na co odpowiada 1 słownie jedna
osoba, więc naprawdę trudno tu forumce zarzucić, że nie chciała czegoś widzieć, czy
czegoś słuchać, skoro nikt się nie odezwał.
Po drugie - sama pisze, że pokój jest trudny, bo długi i wąski, więc jak może nie widzieć
tramwajowatości, skoro sama o niej pisze prosząc o pomoc?
Odnośnie szafy - nie widzę, że forumka gdzieś o niej pisała, więc skąd twój wniosek, że
nie chce jej zmienić?
Podsumowując, jak już wcześniej pisałam, nie ma obowiązku udzielania pomocy w
wątkach, ale zdecydowanie dzieje się tak, że jeśli zdjęcia wpasują się w charakter forum,
to ruch jest zdecydowanie większy. To chyba zresztą nic dziwnego.
Dlatego też użyłam takiego sformułowania do forumki, bo dziewczyna się męczy, wkleja
kolejne zdjęcia, a tu zamiast pomocy śledztwo w sprawie wieku jej córki;)
Oczywiście, że teraz wygodniej przerzucać coś na bogu ducha winną forumkę, ale wskaż
proszę, gdzie ktoś w tym wątku podał konkretną radę, a forumka na to "nie bo nie".

Po raz kolejny piszę, że z mojej strony była to luźna uwaga, nie mająca na celu wywołanie
dyskusji na temat "stylu forum", ale danie do zrozumienia tej osobie, że tu porad nie
dostanie. A dostała? Nie.
Moje zdanie podtrzymuję, uważam, że głównie z powodu tego, że na forum ceni się inny
styl, inne rozwiązania np. "szafy bezramkowe" itd.

> No nie, to nie jest stwierdzenie faktu, a wygłoszenie opinii. A wiadomo, opinia
> jak..
> [cenzura]. Tak to już jest, że na zjawiska różne patrzy się z różnych okoliczno
> ści i nie
> zawsze ma się to samo zdanie na jeden temat.

Szczerze, właściwie to nie wiem jakie jest twoje zdanie, oprócz tego, że się nie zgadzasz
ze mną czy z turkusową mag.
Uważasz, że na forum jest olbrzymia rożnorodność stylów, niezwykła oryginalność,
przeplatają się tu różne nurty w urządzaniu wnętrz? Absolutnie nie da się znaleźć
wspólnego mianownika w prezentowanych wnętrzach, nie ma często powtarzających się
elementów, kolorów, rozwiązań?




  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   25.02.13, 18:35 zarchiwizowany
Ale nie przepraszaj, że się ze mną nie zgadzasz :D

Pytała przed remontem, owszem, 28 grudnia. Data wskazuje, że nic tu się nie działo, a
większość osób robiła co innego niż siedzenie na forumie. Potem wąt spadł zapewne,
autorka się odezwała dopiero PO.
I co z tego, że widzi tramwajowatość, skoro ją podkreśla ustawieniem?
Nigdzie nie widzę nic o szafie w wykonaniu autorki.

Ja cię nie namawiam do zmiany zdania, tylko pytam, czy możliwy byłby taki scenariusz, jaki
przedstawiłam?
Podsumowując, opinii nie zmieniłaś, ja też nie :)

Niczego nie przerzucam na forumkę bogu ducha winną, ale to jednak nie ja wstawiłam na
najdłuższej ścianie głębokie meble, które podkreślają nieszczęśliwe wymiary pokoju. Nie
pisze też " nie bo nie" ale stosuje inną metodę: ignorowanie wpisów :)

Uznałaś za stosowne napisać o stylu, luźno i bez zamiaru dyskutowania, a ja
podchwyciłam z zamiarem. I tyle.

Moje zdanie o forum, powtórzę: zbiór indywidualności, które w sobie właściwych stylach
urządzają mieszkania i domy. Oczywiście, że są wspólne elementy, ale biała ściana
Womysi to nie jest ten sam styl białej ściany co u Gabers. Antyk stołowy u Neufahrwasser
to nie jest ten sam antyk co u Bruxella. biała kuchnia Fuzzy to inna kuchnia niż biała Liyah,
Lampa Baśki inną jest niż Szymsonda itd. O to właśnie chodzi w stylu [moim zdaniem] że
podobne elementy zupełnie inaczej czują się w różnych wnętrzach [mam nadzieję, że nikt
mi nie zacznie pisać, że wiadomo, że to nie TEN SAM antyk, tylko inny- o styl mi się
rozchodzi ;)]
Oczywiście, że do wszystkiego da się znaleźć wspólny mianownik, jeżeli jest odpowiednio
wielki. Ja na zadowalającym mnie poziomie ogólności [czy raczej szczegółowości] takiego
mianownika uprawniającego mnie do stwierdzenia, że to forum ma jeden styl, nie
znajduję. Nie widzę jednak niczego złego [szósty raz już to piszę?] żeby ktoś inny
znalazł.
--
przyjemny kolorek ścian...przyjemne mebelki.. bardzo fajny
pokoik :)

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nenia1   25.02.13, 18:58 zarchiwizowany
yellowl napisała:

> Pytała przed remontem, owszem, 28 grudnia. Data wskazuje, że nic tu się nie dzi
> ało, a
> większość osób robiła co innego niż siedzenie na forumie.

No widzisz, i to ma większy sens i jest bliższe prawdy, niż twierdzenie, że forumka była na
"nie".

> Niczego nie przerzucam na forumkę bogu ducha winną, ale to jednak nie ja wstawi
> łam na
> najdłuższej ścianie głębokie meble, które podkreślają nieszczęśliwe wymiary pok
> oju. Nie
> pisze też " nie bo nie" ale stosuje inną metodę: ignorowanie wpisów :)

Przerzucasz, przerzucasz, tyle, że zmieniasz wersję. W pierwotnej była na "nie", teraz
"ignorowała".

> Moje zdanie o forum, powtórzę: zbiór indywidualności, które w sobie właściwych
> stylach
> urządzają mieszkania i domy. Oczywiście, że są wspólne elementy, ale biała ścia
> na
> Womysi to nie jest ten sam styl białej ściany co u Gabers. Antyk stołowy u Neuf
> ahrwasser
> to nie jest ten sam antyk co u Bruxella. biała kuchnia Fuzzy to inna kuchnia ni
> ż biała Liyah,

Tak, Degas, Monet, Pissaro i Sisley to też indywidualności, a jednak stworzyli w malarstwie
coś co się zwie impresjonizmem. Oczywiście, można się brzydzić takimi słowami jak
"surrealizm", "kubizm" czy "romantyzm" wszak to okropne szufladki.

  Re: Styl loftowy na forumie.
   yellowl   25.02.13, 19:12 zarchiwizowany
hir łi gol :D

1. nie twierdziłam, że forumka była "na nie";
2. nie przerzucam i nie zmieniam wersji.
napisałam: NIE WIDZI I NIE CHCE WIDZIEĆ :) gdyż tak uważam.
3. Tak, gostek z Lescaux. Rembrandt, van Gogh i Sasnal tworzą w stylu zwanym
malarstwem. Napisałam też z około 5 razy, że nic złego w klasyfikacji.

Tak widzę to ja.

na tym zakończę dyskusję, bo zaczynam zżerać własny ogon.
Dzięki i pozdrowienia :)
--
przyjemny kolorek ścian...przyjemne mebelki.. bardzo fajny
pokoik :)

  A ja z innej beczki
   kubutkowa   28.02.13, 13:53 zarchiwizowany
Mam doła wnętrzarskiego.
Zamiast się uczyć ,snuję się po necie i błądzę bo fińskich blogach i .... Pomijając już standard,
wykonanie i estetykę, zdołowałam się faktem ,że ja nie wiem czego chcę.

Właśnie się przymierzałam do malowania na czarno-emeraldowo, a tam tak biało pastelowo ,
pięknie...Czy to normalne ,że nie wiem czego chcę????I tak jescze patrzę sobie na zdjęcia tej
bloggerki, u niej ciągle się zmienia, ciągle coś się przestawia,pojawia dodaje....
Też bym tak chciała.

A w swej naiwności , nie wiem dlaczego, trzymałam się myśli, że jak już
pomaluję/zrobię/wymienię to już odpocznę od poszukiwań, będzie "docelowo".No i doopa.

Czy to normalne?Czy to normalne latać z wałkiem, przemalowywać,zmieniac, nie wiedzieć czego
się chce?
--
A 10.04.2010

  Re: A ja z innej beczki
   gabers   28.02.13, 14:16 zarchiwizowany
to sie nazywa kryzys zimowy;)

a że się przestawia - no a jak inaczej?
toż to cały fun.



--
Don't think too much of style.

  Re: A ja z innej beczki
   birbulek   28.02.13, 14:59 zarchiwizowany
To przychodzi chyba falami;)

ale dobrze,że na emeraldowo nie pomazałaś;)
Najlepiej leczy uświadomienie,że jesteśmy przedmiotem bardzo sprawnego działania
marketingowego:) Tak jest z tym kolorem!

  Re: A ja z innej beczki
   kubutkowa   28.02.13, 15:26 zarchiwizowany
Toż Pantone mówi ,ze to kolor roku! :)

A na poważnie, zwracam sie ku kierunkom,które wcześniej zupełnie mnie nie pociągaly...
Hmmm...
Ciekawe,ciekawe. Czy pastele pasują do czarnobialego sztokholma?!
--
A 10.04.2010

  jeśli do ruty pasują to i do sztokholma też
   jo.hanna   28.02.13, 16:15 zarchiwizowany
popatrz jaka piękna inspiracja w kolorach galaretek owocowych:
--
od siedmiu boleści wloszczyzna.blogspot.com/

  Re: jeśli do ruty pasują to i do sztokholma też
   kubutkowa   28.02.13, 16:47 zarchiwizowany
Dobrze to wyglada :) teraz muszę tylko pokolorowac wszystko w paintcie i wymyślić nowa
koncepcje. Zwłaszcza ze kupiłam kilka krzeseł zetek i muszę zdecydować na jakie kolory je
machnąć.
--
A 10.04.2010

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nihiru   23.02.13, 18:23 zarchiwizowany
> Ogólnie śmieszy mnie niesłychany pęd do wsadzenia wszystkiego w szufladę, a nas
> ila się
> on wówczas, gdy ktoś pokazuje nieudane wnętrze, a następny ktoś zdenerwowany
> krytyką pisze, że na tym forum to można pokazywać tylko białe ściany, tylko bia
> łe meble,

Niezależnie od wszystkiego, co tu wcześniej napisałam, z tym stwierdzeniem się
zgadzam.

Też nie lubię, jak ktoś, broniąc nie do końca udanego wnętrza, podpiera się
stwierdzeniem "bo ono nie jest w stylu forum".
Jeżeli wnętrze jest dobre, to się obroni niezależnie od tego, w jakim jest stylu.
Może nie wzbudzić jakiegoś entuzjazmu, ale na pewno nie zostanie skrytykowane.

  Re: Styl loftowy na forumie.
   niennte   23.02.13, 18:27 zarchiwizowany
Jeżeli wnętrze jest dobre

To znaczy, jakimi cechami powinno się wykazywać?

  Re: Styl loftowy na forumie.
   nihiru   23.02.13, 18:28 zarchiwizowany
> To znaczy, jakimi cechami powinno się wykazywać?

Na przykład: właściwymi proporcjami i dobranymi kolorami

  Re: Styl loftowy na forumie.
   niennte   23.02.13, 18:40 zarchiwizowany
nihiru napisała:

> Na przykład: właściwymi proporcjami i dobranymi kolorami


Hm, to mnie nie przekonuje.
Córka mojej przyjaciółki wyremontowała i urządziła od nowa mieszkanie po
rodzicach, którzy przenieśli się do mniejszego. Znałam to, dość spore
trzypokojowe mieszkanie od trzydziestu paru lat i zawsze uważałam, że jest duże,
przestronne i całkiem nieźle urządzone.
Tymczasem obecnie zyskało ciemnobrązową podłogę, takież meble prawie wenge,
takież szafy wnękowe i drzwi wewnętrzne, a nawet rolety w oknach. Podobnymi
płytkami wyłożono łazienkę.
Nie przeczę, jest bardzo starannie wykończone, płytki zeszlifowane, dodatki
dobrze dobrane, nie ma kiczowatych ozdób, ale - zrobiła się wizualna nora :(
A przecież obecna właścicielka jest pewna, że dobrze dobrała kolory i że kocha
brązy.

  Re: Styl loftowy na forumie.
   birbulek   23.02.13, 18:41 zarchiwizowany
nihiru napisała:

> > To znaczy, jakimi cechami powinno się wykazywać?
>
> Na przykład: właściwymi proporcjami i dobranymi kolorami

Harmonii szukać trzeba. Najlepiej złoty podział stosować;)

  OT Birbulek
   siog   23.02.13, 18:54 zarchiwizowany
Doszlo? Bo sie stresuje:)

  Re: OT Birbulek
   birbulek   23.02.13, 19:05 zarchiwizowany
Siog!

Właśnie znowu mnie z poczty wylogowało!wrrr!

Dzięki!!!:D

  Re: Wnętrzarskie pogawędki (...), cz. 2
   rosiczka.k   23.02.13, 19:29 zarchiwizowany
Yellow, czy ja ci już wyznawałam miłość? ;-D


"wariackie Haydut, Gabers i Rosiczki"

--
Cykl życia musi być śledzony...

  Taborety do kuchni
   kotorybka   24.02.13, 17:15 zarchiwizowany
Wiem, że trwa dyskusja na temat forumowych stylów, ale mam nadzieję że znajdzie się ktoś do
pomocy...

Nasze stare i ogólnie okropne taborety kuchenne zaczynają się rozpadać :D, czas na wymianę.

Zdaję sobie sprawę że tego typu siedziska są strasznie niemodne, ale u nas się świetnie
sprawdzają. Mam kilka pomysłów na nowe, ale chciałabym się dowiedzieć co wy tu widzicie...
Siedziska muszą mieć oparcia (ze względu na dzieci), ale oprócz tego jestem na wszystko otwarta.
Z góry dzięki :)

  Re: Taborety do kuchni
   kotorybka   24.02.13, 21:26 zarchiwizowany
Nie ma pomysłów... czyżby dlatego, że nie mam Ruty? ;D ;D

Poniżej style taboretów które mnie się podobają (ostatni chyba najmniej) - co o nich sądzicie?

  Re: Taborety do kuchni
   gabers   24.02.13, 22:05 zarchiwizowany
hyhy
Gubi fajny, tylko czy nie za dużo drew?
a może coś plecionego?


--
Don't think too much of style.

  Re: Taborety do kuchni
   kotorybka   24.02.13, 22:39 zarchiwizowany
Dzięki Gabers - może poszukam czegoś podobnego do Gubi ale w kolorze...

A z plecionym - chodzi o ratan? Masz coś na myśli?

  Re: Taborety do kuchni
   gabers   24.02.13, 22:54 zarchiwizowany

  Re: Taborety do kuchni
   kotorybka   24.02.13, 23:03 zarchiwizowany
Gabers, plecy muszą być, ale mogą być niskie.

Podobają mi się te co pokazałaś, a zwłaszcza:

cdn.decorpad.com/photos/2012/10/09/68ec406bed54.jpg
Bertoię uwielbiam - aluminiowe, czarne, czy inne?

st.houzz.com/fimgs/f5b17d23009ac6ba_8298-w422-h532-b0-p0--modern-kitchen.jpg
Jak by się dogadywały z moimi stołowymi muszlami?

marie-burgos.designshuffle.com/gramercy-park-eclectic-loft-695-5378/t2/gramercy-loft-white-modern-kitchen-45572-1900.jpg
Nie mam pojęcia co to, ale lubię :)

  Re: Taborety do kuchni
   siog   24.02.13, 22:16 zarchiwizowany
Kotorybko ten czerwony Caligaris fajny. Ja tam drewnianych nie dawalabym. A moze
One
www.mesmetric.com/brands/magis/5206,stool_one
p.s. tylko ze Gubi i One Magisa maja bardzo niskie oparcia...

  Re: Taborety do kuchni
   kotorybka   24.02.13, 22:47 zarchiwizowany
Siog, takie dość niskie oparcia mogą być, bo z nich trudniej tyłem polecieć niż z normalnego
taboretu, co u nas było kilkakrotnie zaliczone...

Nigdy na Magisie nie siedziałam - nawet go na żywo nie widziałam. Ciekawy jest, tylko czy
wygodny? Może wiesz?

Dzięki o opinii o drewnie - sama nie byłam pewna czy nie byłoby za dużo.

  Re: Taborety do kuchni
   gabers   24.02.13, 23:14 zarchiwizowany
ja siedziała.
daje radę - jak na coś, co wygląda dość niewygodnie jest zaskakująco ok.
Ale jak Wy dużo na nich siedzicie, to może lepsze coś bardziej miękkiego?


--
Don't think too much of style.

  Re: Taborety do kuchni
   yellowl   25.02.13, 10:37 zarchiwizowany
O, fajnie, Kotorybka, bo mnie już znudziło pisanie o tym, co mam na myśli :D
Też szukam takich dwóch, no i gubi jest pięęęękny. No i Bertoia, tylko że masz już dwa - nie
przykompleci to za bardzo?
--
obviously you're not a golfer

  Re: Taborety do kuchni
   yellowl   25.02.13, 11:17 zarchiwizowany
Mnie się też taki podoba

www.moooi.com/products/avl-bar-stool
Ikea wypuściła podróbę - ale już nie do dostania prawie, ingemar mu było, temu stołku.
--
obviously you're not a golfer

  Re: Taborety do kuchni
   kotorybka   25.02.13, 14:38 zarchiwizowany
Yellowl, świetny ten drewniany od Moooi. Teraz to już sama nie wiem. Jedyne zastrzeżenia co do
Gubi to właśnie kolor (drewno) i proporcje, które mi się wydają trochę dziwne ("all legs")

Jestem zakochana w Bertoi, myślałam o białych, żaby się trochę różniły od tej reszty żelastwa
które mam. Lubię je bo są z jednej strony bardzo solidne, ale także lekkie, wizualnie i dosłownie.

Muszę nad tym wszystkim pomyśleć...

  Re: Taborety do kuchni
   yellowl   25.02.13, 14:43 zarchiwizowany
Ale Gubi ma w różnych kolorach siedziska. Bertoia, klasa, ale chyba jednak czarne;)
--
... a jednocześnie zeżarłeś proszek do zębów...

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd