FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: Jestem zalamana...
   johana75   12.01.14, 19:44     odpowiedz    
Miałam dzisiaj ostre spięcie z tym elektrykiem, oczywiście stwierdził że to moja wina, bo ja tak
chciałam mieć te piece podłączone i nikt mu nie powiedział że one inaczej działają. Wezwę
rzeczoznawce, zrobię ekspertyzę i podam go do sadu, bo słowna umowa tez obowiązuje...szkoda
gadać...
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Jeśli chodzi o remont to sa nowe wieści
   johana75   12.01.14, 19:57     odpowiedz    
Mam już deszczownice i kafelki do sufitu z czego sie cieszę i jest zaczątek mebli kuchennych
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Jeśli chodzi o remont to sa nowe wieści
   johana75   12.01.14, 20:00     odpowiedz    
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Jeśli chodzi o remont to sa nowe wieści
   korneliaaa   12.01.14, 21:16     odpowiedz    
Ale fajnie się zapowiada. Widzę że każdy nowy kawałek cieszy:)
Kafle podłogowe dobrze się prezentują no i na szczęście udało się z płytkami do sufitu w
łazience.
Pozdrawiam

  Jak zasłonic okno w kuchni?
   johana75   12.01.14, 22:44     odpowiedz    
Oczywiście że cieszy każdy kawałek, pomimo trudności z "elektrykiem"...

Jak widzicie mam ono w kuchni na przeciwko drzwi do łazienki. Musze je zasłonić, bo wszystko
widac z tej strony (narożnik kamienicy). Nie chce firanek, nie wiem co dać do skandynawsko-
lekko industrialnej kuchni?
Co proponujecie?

--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  robi siÄ? fajnie!
   beage   13.01.14, 11:01     odpowiedz    
coraz wiecej juz widac, bede zagladac w miare postepow, fajna podloga.
oknem na razie sie nie zajmuj, tzn. powies cokolwiek, jak bedzie blizej finalu, zobaczysz calosc, zajmiesz sie tego typu
dekoracja, tak mi sie zdaje :).
powodzenia! z elekyrykiem i w ogole!

  Re: robi siÄ? fajnie!
   johana75   13.01.14, 19:07     odpowiedz    
Zaglądaj , zaglądaj będzie mi miło :)
Cos tam powieszę w oknie albo postaram sie nie chodzic nago, na razie...;P

Na razie zapomniałam zamówić tarczki do WC, ale sklep salon -klamek.pl dośle mi ją na swój
koszt. Bardzo fajnie sie zachowali w stosunku do klienta, który kupuje juz 2 raz klamki u nich do
drugiego mieszkania. Sorki, ale musiałam ich pochwalić;)
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: robi siÄ? fajnie!
   muka77   13.01.14, 21:17     odpowiedz    
To masz dobre zacięcie skoro będziesz tak walczyć w elektrykiem :) i bardzo
dobrze! Mieszkanie wygląda super, klamki są boskie może kupiłaś przez internet?
Dasz namiary?
--
So have a good drown, as you go down, alone
Dragged down by the stone.

  Re: robi siÄ? fajnie!
   johana75   13.01.14, 22:02     odpowiedz    
Muka jeśli chodzi o klamki to odpowiedź masz post wyżej ;)
Polecam ci ten sklep, bo fajna jest obsługa klienta, dbają o klienta.
A klamki są firmy Barcz, żebyś nie szukala to kupilam tutaj:
www.salon-klamek.pl/sc-3-klamki_retro.html
Moja to mazowia
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: robi siÄ? fajnie!
   muka77   14.01.14, 18:17     odpowiedz    
Dzięki :)
--
So have a good drown, as you go down, alone
Dragged down by the stone.

  Sypialnia, problem z szafą.
   johana75   02.02.14, 14:17     odpowiedz    
Chciałam aby wszystkie szafy były razem, ale podłoga jest bardzo krzywa więc w pionie by sie
nie zeszło...Dlatego powstała ta przestrzeń z która cos trzeba zrobić.
macie jakieś propozycję?
Ja myślałam o:
1. Zrobieniu otwieranego lustra pomiędzy szafami i wtedy powstanie miejsce na drabinkę i
deskę do prasowania.
2. Wyrzuceniu tej szafy do jadalni, a w jej miejsce zakup jakiejś fajnej toaletki

Podpowiecie możne macie jakieś lepsze pomysły, bo ta szafa lewituje nad podłogą i to za
bardzo mi się nie podoba.
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   kotorybka   02.02.14, 14:33     odpowiedz    
Ojejku! A nie dało się jakiegoś podestu zbudować pod szafę aby podłogę wyrównać?

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   siog   02.02.14, 15:08     odpowiedz    
No niestety zle to wyglada. Dlaczego nie dalo sie zrobic jakis podest pod zeby
wyrownac?
--
Boycott Israel
BDS campaign

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   johana75   02.02.14, 16:39     odpowiedz    
Niestety nie pomyślałam o tym...Wprowadzam się w weekend i jestem już podłamana tym
remontem i problemami...Mogę podłożyć coś pod nią i wykończyć ćwierć wałkiem?Główny problem
to taki co teraz zrobić. Help!
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem ..."

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   hazo   02.02.14, 18:20     odpowiedz    
johana75 napisała:
> Niestety nie pomyślałam o tym...
>

To nie Ty powinnaś myśleć co zrobić, żeby szafy ustawić prawidłowo, tylko
fachowiec, który Ci te szafy robił.

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   johana75   02.02.14, 18:32     odpowiedz    
Szafy sa z Ikei a my sami je montowaliśmy. Niestety muszę patrzeć na finanse, a stolarz wycenił
mi na kwotę 2x wyższa niz w szwedzkim sklepie...

Jesli nie macie pomysłów to chyba wyzucę ta szafę do jadalni, tam i tak planowałam 2,5 m. szafy
Wiec dokupie tylko 1,5 m. a potem zobaczę co z tym fantem zrobić...Nie wiem czy nie bedzie mi
brakowac tego metra szafy...
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   niennte   02.02.14, 18:36     odpowiedz    
A sprawdzałaś, czy w jadalni podłoga jest równa?
--
widać "szlachetność rzeczy", która nie peszy... (kasiek-kd)

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   johana75   02.02.14, 19:22     odpowiedz    
Tez nie jest równa, ale z tamta szafa mam czas wiec moge zbudować ten podest.
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   joki3   02.02.14, 19:27     odpowiedz    
zestawienie ich razem to dobre wyjście;

--
mój kawałek sieci
sentymentyiprezenty.blogspot.com/

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   margie   02.02.14, 18:57     odpowiedz    
a zestawienie ich razem centralnie na srodku sciany?

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   johana75   02.02.14, 19:24     odpowiedz    
Tez będzie bardzo krzywo, do tego strasznie duzo roboty, bo wszystko trzeba robic od nowa...
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   margie   02.02.14, 18:58     odpowiedz    
no to jest jakis pomysl, ale czy gora sie nie bedzie rozjezdzac?

  ps.
   johana75   02.02.14, 19:27     odpowiedz    
Myślac o wyrzuceniu tej szafy do jadalni myślalam tylko o tej 1 m. czeście pod oknem a tą 1,5 m
zostawic jak jest i wykończyć ćwierćwałkiem. Zostałoby kakieś 130 cm na toaletkę przy oknie...
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   karaokee   02.02.14, 19:28     odpowiedz    
Wyrównaj podłogę pod szafą i tyle, podest czy po prostu kilka desek, a od frontu
zamaskujesz cokołem albo ćwierćwałkiem. Jak tego nie dasz rady zrobić przed
przeprowadzką, nic się nie stanie, ale zasadniczo to proste zadanie :)

Ja w poprzednim mieszkaniu podkładałam sosnowe deski pod szafki w kuchni, różnica w
poziomie podłogi była ok. 2,5cm. dało radę bez problemu, na to poszedł cokół.

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   joki3   02.02.14, 19:36     odpowiedz    
miałam taki sam problem, podłogi u nas mają duże różnice poziomów, mam zestawionych
razem kilka regałów, poziom wyrównaliśmy za pomocą klinów poziomujących, a potem
daliśmy cokół i już :)

--
mój kawałek sieci
sentymentyiprezenty.blogspot.com/

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   johana75   02.02.14, 20:25     odpowiedz    
Macie racje dziewczyny, odpuszczę sobie to teraz i zrobię to później, jestem pod presja czasu i
nie wiem w co włożyć ręce. Nie dam rady wszystkiego zrobić sama przed przeprowadzką, więc
priorytetem będzie po przeprowadzce, że będę miała gdzie ugotować i sie umyć...chyba muszę
sobie odpuścić bo osiwieje, w sobote pakujemy cały majdan a w niedziele lub poniedziałek będzie
przeprowadzka. Na szczęście nie zabieramy dużo mebli, ale jak wiadomo to zawsze
przeprowadzka.

--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   allessia   02.02.14, 20:38     odpowiedz    
a szafy z ikei nie mają przypadkiem nóżek, żeby je wypoziomować? też mam nieco nierówną
podłogę w przedpokoju i tam mam szafki BESTA, wyrównane właśnie nóżkami. nie mam aż
takiej różnicy, jak u Ciebie, ale podejrzewam, że można je w taki właśnie sposób
wypoziomować i potem tylko zakryć to cokołem?

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   johana75   02.02.14, 20:45     odpowiedz    
Oczywiście że mają, ale moja podłoga jest bardziej krzywa niz przewidywała Ikea ;P
Ale zawsze można cos podłożyć no i pod nóżkę jest coś podłożone, bo zakes regulacji sie
skończył.
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   zeliczka   03.02.14, 00:05     odpowiedz    
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3034145
dla pocieszenia:)
Ja mogłam nowa podłogę ułożyć od szafy wyrównując środek:)

Kibicuję Ci:)

  Re: Sypialnia, problem z szafą.
   johana75   03.02.14, 08:15     odpowiedz    
Musze je razem skręcić, bo tak mi się nie podoba. Zrobię to po przeprowadzce.

A za chwile idę montować szuflady i cargo. Przychodzi gazownik podłączyć płytę gazową i
zamontować zlew, baterie i syfon. Kuchnia to skarbonka...

Blaty mam juz przyciete tylko myślę o wykończeniu silikonem do ściany jednak blat mam czarny a
zlewozmywak nakładany i jakim kolorem mam to teraz wykończyć. Zrobie fotki i załacze
wieczorem. Do roboty! :)
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  zabudowa w łazience?
   johana75   02.02.14, 20:37     odpowiedz    
Pokazuje lazienkę w stanie obecnym, nie mam parcia z czasem, ale zastanawiam sie nad
zabudowaniem bojlera szafką do sufitu, pod spodem będzie pralka która też będzie wtedy ukryta.
mam obawy czy nie zrobi sie klaustrofobicznie?
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Kuchnia - czym wykończyć blat kuchenny?
   johana75   04.02.14, 23:04     odpowiedz    
Blat mam czarny. pomiędzy jest metalowy nakladany zlewozmywak i złamana biel ściany. Czy
wykończyć blat, bo jest kilka milimetrów przerwy ze wzgl. na krzywą ścianę...

Czy jest matowy czarny silikon w sprzedaży? Jesli silikon to jaki kolor? A może cos innego?
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - czym wykończyć blat kuchenny?
   joanna.ka   04.02.14, 23:45     odpowiedz    
Jest też bezbarwny silikon.
www.ceneo.pl/2485703
czarny?
www.ceneo.pl/7579985

  Re: Kuchnia - czym wykończyć blat kuchenny?
   johana75   05.02.14, 08:04     odpowiedz    
Na początku myślałam o czarnym, ale wyglądałby
źle za zlewozmywakiem a o bezbarwnym niepomyślałam. Czyli silikon?Czy
coś całkiem innego?
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - czym wykończyć blat kuchenny?
   polskamatka   05.02.14, 13:36     odpowiedz    
Przepraszam, że nie w temacie. Czy mogłabyś napisać co to za umywalka w łazience i jakie
ma wymiary? Dziękuję.

  Re: Kuchnia - czym wykończyć blat kuchenny?
   johana75   05.02.14, 18:31     odpowiedz    
Umywalka jest z Ikea ma 60 cm. szer.,ale są różne rozmiary.
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem ..."

  link
   johana75   05.02.14, 22:10     odpowiedz    
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30135432/
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - czym wykończyć blat kuchenny?
   polskamatka   05.02.14, 13:36     odpowiedz    
Przepraszam, że nie w temacie. Czy mogłabyś napisać co to za umywalka w łazience i jakie
ma wymiary? Dziękuję.

  Re: Kuchnia - czym wykończyć blat kuchenny?
   kasiek-kd   05.02.14, 14:13     odpowiedz    
a ja z kolei zapytam o zlew - co to?
remont świetnie się u ciebie toczy...

  Re: Kuchnia - czym wykończyć blat kuchenny?
   johana75   05.02.14, 18:28     odpowiedz    
Zlewozmywak jest z Ikei , kupiłam go bo nie dostałam Domsjo. Jest nakładay i pasuje do
szafki pod Domsjo. Później wstawie link.


--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - czym wykończyć blat kuchenny?
   korneliaaa   05.02.14, 20:50     odpowiedz    
ale mieszkanie nabiera fajnych kształtów:) aż miło popatrzeć.
Te szare kafle przypominają mi płyty chodnikowe i dają taki efekt szorstkości, dzięki temu nie
będzie sielsko, fajnie.
życzę sił na placu boju, bo jeszcze trochę zostało do wykończenia

  Re: Kuchnia - czym wykończyć blat kuchenny?
   johana75   05.02.14, 22:04     odpowiedz    
Dziewczyny dzisiaj nie jest mój dzień. Do tej pory nic nie uszkodziłam , no a dzisiaj sie stało.
Montowałam uchwyty do szafek wiszących Blanket 5 cm, no i stwierdziłam że najprościej
będzie zamontować je przy krawędzi frontu,no ale nie pomyślałam że otwierając szafkę jak
szeroko czyli na max. 130 st. następny uchwyt uszkodzi front. no i mam uszkodzony front :/
Zamontowałam juz cały dół uchwytów w wiszących szafkach, zostały mi górne 9 w czym 1
uszkodzony) no i teraz przesuwając te uchwyty o co najmniej 5 cm będzie widoczna co
najmniej 1 dziurka, fakt że od wewnątrz, ale mam nerwa....!!! no jakas masakra! Złożyłam
wszystkie szafki a tu taka wtopa z frontem. W instrukcji nie ma żadnego ostrzeżenia dot. tego,
że takie coś może sie stać,że nie wolno ich tak blisko montować. Te uchwyty odstają sporo,
no nie pomyślałam...ech
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  link
   johana75   05.02.14, 22:12     odpowiedz    
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S19897201/
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia -jedna strona juz jest.
   johana75   08.02.14, 07:03     odpowiedz    
Nad tą częścią planuje powiesić nadstawkę od starego kredensu nad którą popracuje po
przeprowadzce. jest wykonana z dębu i chcę ja zaolejować. Okapu nie planuje, mam nadzieje że
nie będzie potrzebny. Nad nadstawką będą 3 kolorowe lampy z kablami w oplocie.
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia -jedna strona juz jest.
   niennte   08.02.14, 09:26     odpowiedz    
Nad płytą gazową? Hm. A lampy co mają oświetlać, górę od nadstawki?
Nie rozumiem :(
--
widać "szlachetność rzeczy", która nie peszy... (kasiek-kd)

  Re: Kuchnia -jedna strona juz jest.
   johana75   08.02.14, 18:03     odpowiedz    
Oczywiście zobaczę czy to będzie dobrze wyglądać, jeśli nie
to nadstawka będzie wisiała np. nad stołem, a koło gazówki dam jakieś
półki czy cóś
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia -jedna strona juz jest.
   rosiczka.k   08.02.14, 18:13     odpowiedz    
Ojj, Johano, odradzam wieszanie czegoś, co nie jest okapem bezpośrednio nad płytą gazową.
Uważam, że bez okapu da się żyć, tym bardziej, że masz tam wentylację, ale coś, co będzie wisiało,
na bank będzie oblepione oparami gazu zmieszanymi z oparami tłuszczu, czy tam czymś, co w
sumie tworzy lepką maź... Moim zdaniem szkoda nadstawki...
--
Cykl życia musi być śledzony...

  Re: Kuchnia -jedna strona juz jest.
   niennte   08.02.14, 18:18     odpowiedz    
... a para będzie niszczyła drewno.
--
widać "szlachetność rzeczy", która nie peszy... (kasiek-kd)

  Re: Kuchnia -jedna strona juz jest.
   johana75   08.02.14, 21:40     odpowiedz    
Kurcze dziewczyny tez o tym myślalam...może będzie pasował nad stołem, zobaczę...
Chyba zmienię położenie lodówki, bo na planie miałam, że ma stać koło tych szuflad, ale jak
wchodzę do kuchni to zabierała mi światło i przestawiłam ją pod okno od strony łazienki. Nie wiem
jak ze stołem. znajomy przywiózł mi dębowy, drewniany, ale nowy. Jak go skręce i ogarne
bałagan to zapodam fotke. Jutro sie pakujemy a w poniedziałek przeprowadzka, masakra jakaś jak
o tym pomyślę...
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia -jedna strona juz jest.
   zeliczka   09.02.14, 00:00     odpowiedz    
Jestem z Tobą:) Będzie super:)

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   johana75   15.02.14, 15:07     odpowiedz    
Tak wyglada moja kuchnia krótko po przeprowadzce. Lodówke ustawiłam pod oknem, bo w ciągu
koło płyty gazowej wydawała mi sie zagracająca kuchnię no i zabierała dużo światła, zasłaniala
okno.

Potrzebuje stołu z opuszczanym blatem, jakiegoś małego, myślałam o tym z Ikea z serii PS
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20206806/
tylko nie wiem czy będzie pasował, bo planuje stara dębowa nadstawkę powiesić nad
stołem...nie wiem. Co myślicie?
Planuje takie stołki do tego stołu, lub do jakiegoś innego jesli cos zaproponujecie;)
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   johana75   15.02.14, 15:09     odpowiedz    
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   johana75   15.02.14, 15:10     odpowiedz    

--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   niennte   15.02.14, 15:22     odpowiedz    
Stół nie będzie pasować. Powieś nadstawkę, jak ją masz i szukaj stołu na All.
który będzie do niej pasował.

I nie kupuj podróbek Tolixów.
--
Wielkość kanapy NIE JEST dla mnie miernikiem wartości człowieka. (by Felinecaline)

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   haydut   15.02.14, 16:17     odpowiedz    
Hymmm..jakby tu powiedziec zeby nie urazic..?
Nie podoba mi sie jak stoi lodowka. To miejsce bylo swietne na stol pod oknem. A teraz, kuchnia
niby spora a miejsca na stol jakby brak. Zaqmiast siedziec i zerkac przez okno ma sie przed soba
sciane. Dziwnie rozplanowanie tej kuchni.
Bardzo drazni mnie kran, ktory tak w ogole bardzo lubie ale nie wtedy kiedy jest wcisniety na sile.
Taki kran najlepiej wyglada kiedy ma przestrzen.



  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   gabers   15.02.14, 17:02     odpowiedz    
ano - racja.
ale to się chyba jeszcze da poprzestawiać, nieprawdaż?:)

--
Don't think too much of style.

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   niennte   15.02.14, 16:52     odpowiedz    
--
Dlaczego mysz ma ogon? - żeby się zbyt gwałtownie nie kończyła :D

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   tumoi   15.02.14, 23:59     odpowiedz    
kupi se dziewczyna kiedyś smega i będzie się prezentowal koło okna a koło kuchenki to kto by
zauważył?:)

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   tumoi   15.02.14, 23:59     odpowiedz    
kupi se dziewczyna kiedyś smega i będzie się prezentowal koło okna a koło kuchenki to kto by
zauważył?:)

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   szpilka35   15.02.14, 17:07     odpowiedz    
Pomijając już kwestię wizualną, to lodówka obok drzwi może kiedyś skończyć się
przykrym wypadkiem.


  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   gabers   15.02.14, 17:09     odpowiedz    
w sumie, zamień stół miejscami z lodówką, ona się schowa trochą za załom
i powinno być lepiej.


--
Don't think too much of style.

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   niennte   15.02.14, 17:18     odpowiedz    
Eee, jeszcze nie ma piekarnika. Można dać dłuższego węża do płyty i popchnąć to
wszystko, a lodówkę do kąta.
--
Anonimowość w sieci - i prawie pełna wolność wypowiedzi - (...) sprawia, że
odhumanizowujesz swojego interlokutora. (Kazik Staszewski)

  Re: Kuchnia - po przeprowadzce
   piu_vivo   15.02.14, 18:40     odpowiedz    
Gab, wiele lepiej nie będzie.

Zdecydowanie warto poświęcić się nieco dla sprawy przeniesienia lodówki na jedyne słuszne
miejsce, które wskazała Nienn.

Jestem zakochana w kuchniach z oknem, wszystko bym zrobiła, żeby tam się fajnie siedziało
w eleganckim kącie jadalnym. Warunki są.

  Re: Kuchnia - odpowiadam zbiorowo
   johana75   15.02.14, 19:25     odpowiedz    
Dziewczyny, plan kuchni byl i nikt nic nie pisał że jest źle, albo żeby cos poprawić. Ale do do
rzeczy. Moim priorytetem było max. dużo miejsca, na blacie bo tego brakowało mi w
poprzedniej kuchni. Lodówki nie chciałam dawać kolo płyty gazowej czy zlewu, ponieważ
miałabym mało szafek no i mało blatu. Bateria faktycznie troche wciśnięta, trudno niech będzie.

Lodówka była zaplanowana w ciągu za kominem i myślę że ją tam przestawię, jeśli będzie
wystarczająco miejsca na stol pod oknem, tylko że wtedy mogę zapomnieć o nadstawce od
kredensu. Mogę to przeboleć;) Zrobie jakies fajne półki koło plyty gazowej lub kupie jakąs mini
szafeczkę. To w dalszej przyszłości.
W kuchni mam piec dynamiczny, który zajmuje sporo miejsca i musiałby zmieścić się pod stołem
dlatego stół jest dla mnie wyzwaniem, ale wiem że lepiej bedzie pod oknem, chociaż widok za
oknem nie jest ciekawy ;p przestawie lodówke i zobaczymy ile miejsca jest na stół.

Dlaczego podróbki Tolixów sa beee? podobają mi sie a na oryginały mnie nie stać, jesli nie te to
zaproponujcie coś co będzie na moja kieszeń ;P
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   johana75   15.02.14, 21:50     odpowiedz    
Przestawiłam lodówkę tak jak była zaplanowana i wydaje mi sie że jest lepiej. Stół będe raczej
musiała zrobic u stolarza na zamówinie, ze wzgl. na piec. Zapodajcie jakieś przykłady na czym
mogę się wzorować. Chciałabym aby byl zrobiony na wzór jakiegos starego stołu. jutro zrobie
fotki, bo lepiej widac za dnia. Czekam na propozycje:)
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   johana75   16.02.14, 13:28     odpowiedz    
Przestawiłam lodówkę tak jak była w projekcie i jest lepiej moim zdaniem. lodówki nie postawie
kolo płyty gazowej, ponieważ musiałabym kupic nowe szafki, bo te wymiarowo by nie pasowały.
Nie mam kasy, mam 100 tys innych wydatków jeszcze...

No więc piec moge przestawić bardziej na środek i zamówię u stolarza stół, bo wątpie że cos
gotowego będzie pasować, tylko nie wiem jaki, raczej z opuszczanym blatem. Co w zamian
podróbek Tolixów? Kupie chyba sołki z Ikea i jakoś pomaluje je na fajne kolorki.
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   piu_vivo   16.02.14, 13:49     odpowiedz    
ok, nie zauważyłam komina, gabers miała rację (i Ty), że tu lodówce jest lepiej

nie czuj się przeze mnie naciskana, rozumiem, że przytłacza Cię ilość wydatków
jeszcze ale w I. można oddać nawet skręconą szafkę i kupić inną, blat też
dotniesz bez problemu

piszę z marszu i nie mam przed oczami rzutu ale jak Ci na blacie zależy, to
możesz wywinąć jeszcze kawałek za komin, skoro lodówka się zmieści to i kawałek
szafki

spojrzę może wieczorem na spokojnie

  Re: Kuchnia - stół
   johana75   16.02.14, 14:15     odpowiedz    
Miałam w planach szafkę za kominem, jednak zdecydowałam sie na taka opcję. W I można
oddać szafki bez kartonów? Nie mam siły chyba juz na to, troche ten remont mnie wykończył
psychicznie, a zwłaszcza problemy z fachowcami od siedmiu boleści. Takich partaczy poznałam
że hej...

Ściana pod oknem ma 2 metry a do lodowki jest 1,5m wiec miejsce jest. Fakt że lepiej byłoby
gdyby lodówka była w kącie, teraz to widzę, ale elektryka juz zrobiona więc raczej nie będe
zmieniać. jakoś zaprzyjaźnię się z tą lodówką ...

Jaki stół? Wątpie żeby jakiś stary pasował, bo one sa duże, żadko z opuszczanym blatem. Piec
w kuchni ma 68 cm. wys. 78 cm dł. i 25cm gł. Musi zmieścic się pod stołem, wiec stół musi byc
lekko wyższy niz standardowe 75 cm. mysle że jakiś metalowy tez by pasował,kiedys byly w I
ale juz ich nie ma.
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   niennte   16.02.14, 14:28     odpowiedz    
Dobrze rozumiem, że jesteś zmęczona remontem i z wszystkim gotowa jesteś się
zaprzyjaźniać, byle niczego nie ruszać, ale...
nie pojmuję, jak mogłaś od początku nie zaplanować lodówki w jedynie słusznym
miejscu, czyli przy ścianie? Przecież to było oczywiste, że taka wielka bryła
musi schować się w kącie, aby była jak najmniej widoczna i oczywiście, żeby nie
blokowała ściany z oknem.
Ja nie śledzę mieszkań na etapie planów i wizu, bo się nie znam, stąd moja
obecność na TYM forum, a nie na PiW. Patrzę dopiero wtedy, jak widzę real foto,
a nie rysuneczki.
Ty jednak widziałaś to przecież na żywo, więc nie powinnaś popełnić takiego błędu.
Co zaś się tyczy blatu roboczego, w dawnych kuchniach (zwłaszcza kamienicznych)
nie było czegoś o tej nazwie, bo blatem roboczym był stół kuchenny, a Ty
przecież takowy posiadasz, więc czemu nie może służyć również jako blat?
I co masz do obecnego stołu, że chcesz się go pozbyć?
--
widać "szlachetność rzeczy", która nie peszy... (kasiek-kd)

  Re: Kuchnia - stół
   johana75   16.02.14, 17:46     odpowiedz    
Niennte masz racje. Jak doprowadzę mieszkanie do normalnego użytkowania to może
przestawię tą lodówkę. Ale tylko może, jakos nie chciałam jej miec blisko piekarnika i stąd ta
skucha...

Obecny stół jest za duży moim zdaniem, no i jak widać aby zmieścil sie pod nim piec stoi na 4
klockach, bo jest za niski. poza tym jest strasznie zniszczony 9 po poprzednich właścicielach)
blat z okleiny ma ubytki( dlatego jest ta wątpliwej urody ceratka).

Kącik jadalny widzę raczej z miejscami siedzącymi po bokach stołu, nie podoba mi sie taki stół
wciśnięty do rogu, brakuje oddechu. Stół musialby miec ok 70x70 cm i część opuszczaną blatu
na 3 osobę do jedzenia posiłku. Wtedy piec przesunęłabym na środek ściany , stół też i lampa
byłaby nad stołem 9 której jeszcze nie mam)
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   ploniekocica   16.02.14, 18:02     odpowiedz    
Stół znakomicie się podwyższa przykręcając do nóg kółka, najlepiej takie z blokadą.
W niewielkich pomieszczeniach dodatkowo ułatwia to wysuwanie stołu do posiłków, a we
wszystkich sprzątanie i przesuwanie do innego pomieszczenia na okoliczność np. większych
zjazdów towarzyskich.
--
"Sprzedaję kit. Wciskanie gratis."

  Re: Kuchnia - stół
   niennte   16.02.14, 18:06     odpowiedz    
ploniekocica napisała:

> Stół znakomicie się podwyższa przykręcając do nóg kółka...


Właśnie miałam napisać to samo :)

Poza tym, stołowi w kuchni cerata przystoi jak najbardziej. Choćby ikeowa czarna
w białe kropy.


--
Anonimowość w sieci - i prawie pełna wolność wypowiedzi - (...) sprawia, że
odhumanizowujesz swojego interlokutora. (Kazik Staszewski)

  Re: Kuchnia - stół
   korneliaaa   16.02.14, 19:56     odpowiedz    
Hej!
Taki fajny potencjał ma ta kuchnia, kawał ciężkiej roboty tu zrobiliście. Kącik ze stołem pod
oknem to pewnie będzie najbardziej klimatyczne miejsce w tym mieszkaniu i wszyscy będą
chcieli tam przesiadywać!! Zbierz jeszcze siły i lodówę przemieść bo jak tego teraz nie zrobisz
to później już się nie weźmiesz i będzie nie wygodnie na co dzień i w tym świetnym kąciku
nie poszalejesz z pomysłami. Gdyby jeszcze ta lodówka była mniejsza i taka w stylu retro i
kolorze ( wiem to droga sprawa, ja miałam niesamowitego farta z moją) to mogłaby sobie
tam stać za kominem. Jeśli chodzi o finanse to można na razie nie inwestować w stół od
stolarza i pomieszkać z tym obecnym na kółkach, jak pisali ci wyżej z odmalowanym np.
blatem ( farbą tablicową albo szarą) albo właśnie z takim starym podniszczonym blatem przy
tych białych prostych meblach będzie to fajny klimat. Krzesła też mogą być stare nie do pary.
Ten okienny kącik z łukiem i stołem robi cały kamieniczny klimat, a kuchnia i tak ma fajny
rozkład dużo miejsca do pracy i do przechowywania.
Baza super, klimat się tworzy, niech lodówa nie popsuje wszystkiego.

  Re: Kuchnia - stół
   piu_vivo   16.02.14, 23:14     odpowiedz    
można oddawać w I. meble bez kartonów, nawet skręcone, tylko nie zwracają
gotówki ale bony na równowartość do wydania w sklepie

jeśli teraz nie przestawisz lodówki to już nie przestawisz nigdy, ja bym
walczyła o tę kuchnię

smól stół od stolarza, teraz jest czas na pryncypia, których się potem nie
odkręci - klarowne ciągi komunikacyjne, proporcje i te całe nudy, które
decydują, że potem fajnie się mieszka i chce ciągle zmieniać lampy, dywany, bo
to jest TO ukochane mieszkanie z ulubionymi miejscami, którym się należy
nieustanna uwaga

  Jak wyciąga się szufladę z mebli z Ikea?
   johana75   17.02.14, 15:14     odpowiedz    
Nie moge oddać 80 tka z szufladami bo mam górną szufladę uszkodzoną. Musze dokręcić
śrubkę, a nie idzie tego zrobić bez wyjęcia tej szuflady.
Ktoś wie jak sie to robi?
Zostałaby 50 tka która mogłaby pójść za komin ( jest z koszami na garnki). Szafkę z
piekarnikiem przesunąć na koniec komina czy na środek i po bokach dać 2 szafki po 30 cm?
Jeśli piekarnik byłby na końcu komina to zmieści sie szafka 60 cm z szufladami. Te 30 stki sa
niewygodne, nawet jak sa cargo. jak myślicie?
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Jak wyciąga się szufladę z mebli z Ikea?
   piu_vivo   17.02.14, 22:14     odpowiedz    
johana75 napisała:

> Nie moge oddać 80 tka z szufladami bo mam górną szufladę uszkodzoną.

możesz
jak odnajdziesz paragon, to zobaczysz, że "szafka" to jest kilka pozycji
składowych wyszczególnionych niezależnie, po prostu oddasz wszystko poza szufladą

szuflada zresztą (zależy chyba która) też składa się czasem osobno ze skrzynki
osobno z frontu więc też niezniszczony kawałek możesz jeszcze zwrócić

Musze dokr
> ęcić
> śrubkę, a nie idzie tego zrobić bez wyjęcia tej szuflady.
> Ktoś wie jak sie to robi?

nie wiem dokładnie co masz na myśli - wyciągasz normalnie, aż poczujesz opór,
potem lekko unosisz do góry i z lekkim użyciem siły (na czuja!!!) wysmyrgujesz
szynę z tych blokujących kółeczek, czy jak to tam w środku wygląda


y

  Re: Jak wyciąga się szufladę z mebli z Ikea?
   johana75   18.02.14, 09:46     odpowiedz    
> nie wiem dokładnie co masz na myśli - wyciągasz normalnie, aż poczujesz opór,
> potem lekko unosisz do góry i z lekkim użyciem siły (na czuja!!!) wysmyrgujesz
> szynę z tych blokujących kółeczek, czy jak to tam w środku wygląda

Kurczę juz próbowałam na rożne sposoby, ale zobaczyłam w instrukcji że coś tam trzeba
nacisnąć, poszukam tego jeszcze raz. Masz racje, wychodzi na to ze mam uszkodzoną
obudowę szafki, szuflady sa ok., obudowa to jest koszt 80 zł. Ewentualnie myslałam aby
przerobić ją dla młodego jako komoda pod biurko, bo szuflady sa super wygodne.

Czyli ta szafka, dorobię jakieś nóżki, ozdobię fronty i dam na to czarny lakierowany blat i
nogi z jednej strony a druga będzie opierać sie na komodzie. Tylko musze zobaczyć jak
będzie z wysokością, ale z niskimi nóżkami powinno wyjść. Syn i tak potrzebuje nowego
biurka, bo pokój będzie miał duzo większy i taki nasolatkowy, do tej pory miał taki malutki.
Zostaje tylko łóżko na antresoli które wcięłam za drzwiami w kąt (nie popełniłam tego
błedu co z lodówką ;) Za pokój syna zabiore sie później.

Ale ten stól do mnie naprawde nie przemawia...jest po prostu za duży. Fakt że mam sporo
wydatków, ale dam jeszcze radę przerobić tą kuchnię i zakupić inny jakiś klimatyczny stół.
Na razie mogę przykręcić temu kółka i zobaczyć jak to będzie wyglądać jak zniknie tam
lodówka.

Wyjazd do Ikea planuje na początku marca, bo brakuje mi jeszcze jednej szaf Pax, czyli 2,
5 m szfy w jadalni, nie mam gdzie rozpakować stojących jeszcze kartonów i worków.
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   szpilka35   17.02.14, 15:19     odpowiedz    
piu_vivo napisała:

> teraz jest czas na pryncypia, których się potem nie
> odkręci - klarowne ciągi komunikacyjne, proporcje i te całe nudy, które
> decydują, że potem fajnie się mieszka i chce ciągle zmieniać lampy, dywany, bo
> to jest TO ukochane mieszkanie z ulubionymi miejscami, którym się należy
> nieustanna uwaga

Tak, Tak ,Tak !



  Re: Kuchnia - stół
   vwoolf2   16.02.14, 20:55     odpowiedz    
Tak z zupełnie innej beczki - ten piec nie jest trochę za duży jak na tę
kuchnię? Na oko widzę, że to chyba 3kW? Mam taki w 18-metrowym pokoju i
wystarczy aż nadto. W kuchni się ugotujecie! ;)

  Re: Kuchnia - stół
   zeliczka   16.02.14, 21:24     odpowiedz    
dobrze radzą dziewczyny:) wiem że już Cię to przerasta, ale lodówka przy wejściu schowa
się i będzie pełniejszy, jaśniejszy widok na okno. Tak myslę, że cały ten ciąg przesunie się o
60 cm (szer. lodówki) wtedy powstanie wnęka na szer.(nie wiem bo to szer. komina) ale na
głebokośc 60cm i tam możesz wsunąć jeszcze jedną szafeczkę, np szufladki czy jakąś inną
np na talerze, sztućce/ pod ręką przy stole. blat można dociąć i połączyć. Pozdr.

  Re: Kuchnia - stół
   korneliaaa   16.02.14, 21:27     odpowiedz    
Trochę powiedzmy inspiracji wklejam z mojej kolekcji zdjęć różnych ( jeśli ktoś z forum jest
autorem jakiegoś zdjęcia to przepraszam ze nie wymieniam autora, ale nigdy sobie nie
zapamiętuję)
Nie znalazłam takiego samego układu jak u ciebie, ale spójrz jak fajnie i różnie stylistycznie
mogą wyglądać takie stołowe kąciki. No i jeszcze lodówki...

  Re: Kuchnia - stół
   hazo   16.02.14, 21:38     odpowiedz    
To zdjęcie z czarnym Smegiem jest autorstwa Gabers.
Tu jeszcze w trakcie urządzania:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3030087,5,67,64347,smeg1.html

  Re: Kuchnia - stół
   kasik68   17.02.14, 11:06     odpowiedz    
Popieram Kornelie w calej rozciaglosci;) My sobie tez plujemy w brode, ze nie
zmienilismy ustawienia w kuchni. Bylismy na podobnym etapie, trzeba bylo
zacisnac zeby, przesunac meble, z czegos tam zrezygnowac i zrobic porzadnie.
Teraz naprawde zalujemy.

  Re: Kuchnia - stół
   johana75   17.02.14, 15:26     odpowiedz    
No własnie ja chciałam takie 3 lampki nad blatem jak ty masz, a jak wstawię lodowke to będe
musiała je poprzesuwać w lewo? No i chciałam takie półeczki...eh
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   johana75   17.02.14, 15:21     odpowiedz    
Kornelia ja myślałam o takim ustawieniu jak jest u ciebie na 1 zdjęciu. Przy czym nie muszą to
być 3 krzesła. jedno lub 2 krzesła i stołek lub 2 stołki.
Ale do tego jest ten stół za duży.
Ja lubie stare stoły a ten jest taki nijaki, ani z PRL ani z czasó wojennych dlatego chciałabym
go zmienić i najlepiej na stary stół, pomysł z kółkami jest świetny! kółka mam już kupione (
fakt że miały iść do skrzynek) ale dokupie jeszcze jakieś...
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   johana75   17.02.14, 15:04     odpowiedz    
Tak on ma 3 kw i jest za duży, ale to ze wzgl. n że jest zabrany ze sypialni, bo w salonie nie
mam pieca wcale, bo jest koza. ładuje go co 2 dzień, bo jest za gorąco. Jeśli po testach z
ogrzewaniem stwierdzimy że potrzebny jest piec do salonu to go tam damy a do kuchni albo
kupie 2 KW albo duohita. Dzięki że zaglądasz :) miałam masakrę z elektrykiem, a własciwie z
dwoma elektrykami , trzeci poprawił wszystko.
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   piu_vivo   17.02.14, 22:20     odpowiedz    

> Tak on ma 3 kw i jest za duży, (...) ładuje go co 2 dzień, bo jest za gorąco.
(...) to go tam damy a do kuchni albo
> kupie 2 KW albo duohita.

no widzisz a Ty chcesz teraz stół za ostatnie pieniądze zamawiać na miarę pod
być może tymczasowy piec

kręć kółka, świetny pomysł i schowaj z widoku lodówkę albo rozwieś klimatyczne
sznury z krochmalonym praniem, które ją zasłonią

--
sadrokartónové rampy

  Re: Kuchnia - stół
   johana75   18.02.14, 09:59     odpowiedz    

--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   johana75   22.02.14, 11:18     odpowiedz    
jestem w domu wiec dzisiaj miałam czas aby wszystko wymierzyć. Jesli chce przestawić ta
lodówkę to muszę przerobić rurke od gazu, kupic nowy wąż, a lodowka będzie wchodziła na
kontakt. Poza tym plyta nie może byc na końcu ciagu ponieważ tam jest gniazdko nad blatem.
Ten gaz mnie przerasta. Poza tym szafki w rogu tez nie moge zwrócic, no przynajmniej obudowy
bo ma wycięcie z tyłu wlasnie na ten gaz. Za to blat mógly zostać, tylko że bedzie mi brakować z
jednej strony paska do oklejenia, bo musiałabym go przyciąć z 2 stron. troche to będzie
kosztować. Najgorsze jest przerabianie gazu chyba. Nie wiem myśle nad tym...na razie nie mam
siły. oczywiście partner jest niepocieszony zmianami...eh
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   johana75   24.02.14, 08:12     odpowiedz    
Był "gazownik" koszty sa ok. wiec lodówka idzie do kąta. Nie wiem kiedy pojadę do I, bo jestem
jeszcze trochę chora. Ale będe działać
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia - stół
   niennte   24.02.14, 10:10     odpowiedz    
johana75 napisała:

> Był "gazownik" koszty sa ok. wiec lodówka idzie do kąta. Nie wiem kiedy pojadę
do I, bo jestem jeszcze trochę chora. Ale będe działać


O :)
A już straciłam nadzieję.
--
Dlaczego mysz ma ogon? - żeby się zbyt gwałtownie nie kończyła :D

  Re: Kuchnia po przestawieniu lodówki
   johana75   07.05.14, 21:21     odpowiedz    
No w końcu przestawiłam lodówkę w kuchni. brakuje jeszcze szafki 40 sktki na końcu ciągu.
Faktum jest teraz na zamówienie w Ikei, wiec musze poczekać.
jesli chodzi o stół to biore 2 możliwości pod uwagę:
1. postawiony przy oknie
2. postawiony na ścianie gdzie była lodówka, plusem byłaby możliwość powieszenia nad
stołem nadstawki od kredensu.
Zobaczę co bedzie lepszym ustawieniem , bo musze wziąc położenie pieca pod uwagę.
No i tak to wyglada na dzień dzisiejszy
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia po przestawieniu lodówki
   magda19831   07.05.14, 21:53     odpowiedz    
Super ! Kuchnia od razu wydaje się większa :-)

  Re: Kuchnia po przestawieniu lodówki
   niennte   07.05.14, 22:01     odpowiedz    
Bardzo się cieszę, że lodówka wreszcie stoi w tym miejscu :)
--
Wielkość kanapy NIE JEST dla mnie miernikiem wartości człowieka. (by Felinecaline)

  Re: Kuchnia po przestawieniu lodówki
   gabers   07.05.14, 22:26     odpowiedz    
no
brawo:)


--
Don't think too much of style.

  Re: Kuchnia po przestawieniu lodówki
   szpilka35   08.05.14, 11:01     odpowiedz    
No lepiej , lepiej, tak powinna stac od poczatku.

Uwolnij stol od ceratki :)

PS. Co to za decha duza do krojenia stoi u Ciebie i jaki ma wymiar.
Ja sobie kupilam jakas niby super hiper szwedzka i juz sie powyginala :(

  Re: Kuchnia po przestawieniu lodówki
   johana75   08.05.14, 15:17     odpowiedz    
Kupiłam w Ikei turkusową ceratkę ale metka z automatu przykleiła sie do miseczek i
musialam ja zostawic przy kasach. ceratki nie zdejmę bo stół jest zniszczony i do wywalenia,
będzie inny. ten jest tylko na razie.

deska jest z Ikea oczywiście, na razie sobie stoi, ale kupilam te czarne panele w Ikei i je
przykleje za kuchenką, bo ściana chlapie sie tłuszczem.
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia po przestawieniu lodówki
   szpilka35   09.05.14, 11:31     odpowiedz    
Johana,

to daj jak sie sprawuje ta deska, jak juz jej zaczniesz uzywac , dobra? :)

  Re: Kuchnia po przestawieniu lodówki
   johana75   09.05.14, 20:26     odpowiedz    
Deski używam od lutego, wszystko z nią ok. tylko co jakiś czas trzeba ja natrzec olejem
jadalnym, ja jeszcze nie robiłam ale normalne wszystkie deski tak " konserwuje"
--
" Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona
doświadczeniem ..."

  Re: Kuchnia po przestawieniu lodówki
   kotorybka   08.05.14, 14:19     odpowiedz    
Johana, bardzo dobra decyzja! Kąt stołowy wygląda na dwa razy większy :)
Co do ściany obok stołu, to nie wieszałabym tam nadstawki, bo się zagraci. Może po prostu jakiś
wesoły plakat?

Okazje

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd