FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   05.03.19, 16:01     odpowiedz    
Jakby ktoś był zainteresowany, to dołączam projekt piętra, przed i po zmianach:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4159793,5,19,80671,pietro-zmiany-w-projekcie.html
Córce zależało, żeby zrobić duży pokój dziecka, dlatego oddała jej jedną stronę
na piętrze, wyburzając ścianę i łącząc największy pokój z projektowanym miejscem
na łazienkę. Na którą z kolei zagospodarowała pomieszczenia przeznaczone na
pralnię i schowek, dlatego też nie jest ona zbyt duża i wszystko trzeba było
wyliczać z centymetrem w ręku, żeby znalazło się miejsce na tę wiszącą szafkę na
kosmetyki oraz oczywiście na pralkę i kosz na pranie. Jest to prywatna, "damska"
łazienka, "męska/gościnna" jest na parterze.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   mrspingui   05.03.19, 18:01     odpowiedz    
Nalewanie wody przez przelew tzn, że woda nie wlatuje do wanny przez tą
najbardziej wystajacą baterię, a przez pokrętło. Po pierwsze nic nie wystaje
wówczas ze ściany na więcej niż 3cm, po drugie mniej otworów w kafelkach.
Oczywiście każdy robi jak mu pasuje, ale baterie w wannach z korkiem po środku
montuje się zazwyczaj na wysokosci tegoż korka. Można wówczas swobodnie
korzystać z obu stron wanny. Pokrętło po przeciwnej stronie to również kwestia
wygody korzystania i mniejsza kumulacja.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.03.19, 14:21     odpowiedz    
No to dowiedziałam się czegoś nowego. Dobrze wiedzieć na przyszłość, jeszcze
druga córka przymierza się do remontu łazienki :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   hazo   08.03.19, 16:43     odpowiedz    
Miałam w poprzednim mieszkaniu wannę bez
kranu z wlewaniem wody przez to pokrętło
przelewu. Wygodne to było, ale to wtedy było
mało znane rozwiązanie i każdy kto był pierwszy
raz o to pytał i trzeba było opowiadać i
pokazywać.
Mieszkałam z tym około 9 lat, do 2010 r.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.03.19, 17:01     odpowiedz    
Podejrzewam, że w mojej okolicy jest to nadal mało znane, ja się z tym nie
zetknęłam. A czym uruchamiało się ten przelew? Nie masz jakiegoś zdjęcia?

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   09.03.19, 11:56     odpowiedz    
Hazo, napisz mi więcej o tym przepływie. Jak regulowało się ciepłotę wody? Czy
ten przepływ jednocześnie uruchamiał, zakręcał i regulował? Czy potrzebna była
dodatkowa wajcha?
Dlaczego zrezygnowałaś z niego w nowym mieszkaniu? Czy warto go instalować jako
urządzenie na lata? Myślę w kontekście remontu u drugiej córki, bo oni nie lubią
częstych zmian.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   hazo   09.03.19, 16:54     odpowiedz    
Niente, niestety nie mam żadnych zdjęć, bo nie miałam wtedy ani aparatu ani komórki.
I przyznam się szczerze, że pamiętam tylko, że to pokrętło było w połowie wanny, wszystko
miałam zamontowane na brzegu wanny też na środku. Była na pewno słuchawka prysznica i
albo wajcha do ustawiania ciepłoty wody była też na brzegu albo na pokrętle. Zabij mnie - nie
pamiętam. Spróbuję jeszcze spytać o to córkę, która mieszkała w tym mieszkaniu przede
mną. Nawet nie pamiętam czyj to był pomysł - mój czy jej.

Czemu nie zamontowałam podobnego rozwiązania w obecnym mieszkaniu?
W nowym mieszkaniu montowałam to, co było najprostsze, bo jest to na ścianie zewnętrznej i
w razie awarii trzeba by demontować wannę. W tamtym wanna stała przy ścianie do sypialni i
jak zobaczyłam jak wygląda to, co było w ścianie, to kazałam zrobić małe drzwiczki w ścianie
(za komodą), żeby w razie czego fachowiec mógł się tam dostać. Przez 9,5 roku użytkowania
tamtego mieszkania nic złego z tym się nie działo.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   10.03.19, 11:55     odpowiedz    
Hazo, no właśnie też pomyślałam o demontażu na wypadek awarii. Trochę ryzykowne
rozwiązanie.
Dziękuję Ci za informacje :)

  Prezentuję część jadalną.
   niennte   09.03.19, 12:03     odpowiedz    
Zawisły lampy, więc już można coś pokazać.
Tu w zamyśle miało być bardziej wyraziście. Córka planuje dokupienie jeszcze
czterech Tolixów i zastanawiamy się powoli, w jakim kolorze. Na pewno nie
multikolor. Jakiś jeden, inny niż te dwa niebieskie. Może być czarny lub?
Zamówić można każdy kolor z palety RAL.
Macie swoje propozycje?



  Re: Prezentuję część jadalną.
   cima1978   09.03.19, 16:50     odpowiedz    
Piękny kadr :)

Może ciemny fiolet, albo granat, taki bardziej chabrowy?
--
poczytaj o szczepieniach - STOP NOP

  Re: Prezentuję część jadalną.
   pokojedo   09.03.19, 17:36     odpowiedz    
piękny stół. można spytać gdzie został kupiony?

  Re: Prezentuję część jadalną.
   basia.r777   09.03.19, 19:24     odpowiedz    
Fajnie!
A muszą byc koniecznie tolixy?
--
Tylko ten, nic tu nie wystylizowane, żadnych ekstra poduch, falban oraz czasopism o sztuce.
Sori;))) (by gabers)

  Re: Prezentuję część jadalną.
   mimi2.5   10.03.19, 08:47     odpowiedz    
pokojedo napisała:

> piękny stół. można spytać gdzie został kupiony?
Wygląda na ikeowy.

  Re: Prezentuję część jadalną.
   niennte   10.03.19, 10:00     odpowiedz    
mimi2.5 napisała:

> pokojedo napisała:
>
> > piękny stół. można spytać gdzie został kupiony?
> Wygląda na ikeowy.


Racja :)
To jest Ikea. Kupiony kilka lat temu MÖCKELBY, bardzo solidny, wygodny, duży.
Warstwa z litego drewna trzyma się dobrze, mimo intensywnego użytkowania.
Naprawdę, warto było.

  Re: Prezentuję część jadalną.
   mimi2.5   10.03.19, 07:17     odpowiedz    
Uważam że jedyny słuszny kolor krzeseł to biały.
Nie można robić konkurencji dla lamp i obrazu.
Świetny kąt jadalniany wyszedł!

  Re: Prezentuję część jadalną.
   hajdana   10.03.19, 11:04     odpowiedz    
Pięknie! Co to za lampy?
A może ciepły kolor, musztardowy?


  Re: Prezentuję część jadalną.
   pokojedo   10.03.19, 11:18     odpowiedz    
no, to go jakoś przeoczyłam :) i dawno nie widziałam na forum tak ładnego stołu
:) oczywiście te stoły smukłonogie, a la lata 70 z miloni są b ładne, ale ten
jest bardziej w moim guście. nr jeden tego zakątka.


  Re: Prezentuję część jadalną.
   pokojedo   10.03.19, 11:20     odpowiedz    
ja bym tam dostawiła takie lekko zdezelowane, stalowe, całkiem bez farby.

  Re: Prezentuję część jadalną.
   tralalumpek   10.03.19, 13:56     odpowiedz    
nie postawisz bo tu nie te klimaty

  Re: Prezentuję część jadalną.
   niennte   10.03.19, 12:00     odpowiedz    
pokojedo napisała:

> no, to go jakoś przeoczyłam :) i dawno nie widziałam na forum tak ładnego stołu


Myśmy go zobaczyły w mniejszej wersji u znajomych i zachwyciły się jego dębowym
blatem. Potem obejrzałyśmy na żywo ten większy, sprawdziłyśmy, ile krzeseł da
się dostawić bez tłoku (8), a potem oni pojechali i zdecydowali się na kupno.
Jest naprawdę fajny.

  Re: Prezentuję część jadalną.
   niennte   10.03.19, 21:48     odpowiedz    
hajdana napisała:

> Pięknie! Co to za lampy?

Dziękuję :
Lampy Multi-Lite marki Gubi.


  Re: Prezentuję część jadalną.
   kotorybka   10.03.19, 15:13     odpowiedz    
Mnie też się podoba kąt stołowy (chociaż nie przepadam za stołem przyklejonym do ściany).
Fajne lampy! Jak ktoś już wspomniał, ja też sugerowałabym białe krzesła, aby tworzyły „drugi
plan” sztuce i lampom. Jeszcze raz podziwiam podłogę i przede wszystkim minimalizm - córka
musi mieć mnóstwo ukrytych miejsc do przechowywania (albo nie posiada gratów 😂)?

  Re: Prezentuję część jadalną.
   niennte   10.03.19, 22:37     odpowiedz    
kotorybka napisała:

córka musi mieć mnóstwo ukrytych miejsc do przechowywania (albo nie posiada
gratów 😂)?


Poprzednio miała w kuchni długą, odkrytą półkę oraz szklaną witrynę, gdzie
wiecznie się odkurzało i układało, dlatego obiecała sobie, że teraz będzie
wszystko zamknięte i dokładnie schowane :) Przy okazji przeprowadzki zrobiła też
wielki remanent ogólnego stanu posiadania, więc dużo zostało wyrzucone bądź jest
oddawane potrzebującym.
Na co dzień może nie jest aż tak idealnie z porządkiem, ale da się szybko
ogarnąć i pochować :)

  Re: Prezentuję część jadalną.
   taje   10.03.19, 21:01     odpowiedz    
Co do modelu krzesła - koniecznie muszą być Tolixy? Wyglądają dobrze jak to Tolixy ale moim
zdaniem są bardzo niewygodne jako krzesła w jadalni. Jeśli muszą być Tolixy to obecna
kolorystyka jest całkiem ok. Jeżeli coś zmieniać to jestem za propozycją Cimy. Biały zupełnie mi
się tu nie widzi. Bardzo ładnie się tu prezentuje Multi!

  Tolixy
   niennte   10.03.19, 22:12     odpowiedz    
Dziękuję wszystkim za komentarze i odpowiadam hurtem:
Planowane zamówienie krzeseł ma nastąpić za jakiś czas, więc jest jeszcze
miejsce na namysł. Tak, raczej będą to Tolixy. Córka je bardzo lubi. Sprawdzają
się jako krzesła do jadalni (dla nas są wystarczająco wygodne). Tapicerowane
nigdy nie wchodziły w grę (kot!).
Jest ich już trochę różnych: dwa niebieskie (model z szerszym oparciem) i dwa
czarne taborety, które kiedyś stały przy małym stole w kuchni oraz jeden czarny
hoker i jeden ze stali nierdzewnej przy barku ( jeden hoker był mój, a drugi
córka dawno temu kupiła do sypialni).
Więc już są trzy modele i trzy różne kolory.
Planowane są modele z węższym oparciem, po dwa na każdą stronę stołu, obok
niebieskich.
Mogą być oczywiście czarne. Białe nie zyskały aprobaty. Nierdzewka odpada,
zresztą to są modele sporo droższe, bo mogą być używane również na zewnątrz
(Tolixy to krzesła z założenia kawiarniane/restauracyjne).
Córka skłania się ku granatowym (gdzieś widziała matowe i jej się spodobały).
Fiolet też był brany pod uwagę.



  Re: Tolixy
   4skandi   13.03.19, 13:42     odpowiedz    
Mnie tez podoba się kąt jadalniany :-) a stół ma całkiem pokaźne rozmiary!

Co do kolorów, to też pomyślałam o musztardzie ale później o granacie lub szarości, skoro biel
odpada. Czarne wydają się zbyt przykuwające uwagę. Taborety są nieco schowane, wiec ta
czerń nie dominuje. Może ciemniejsza oliwka?

  Re: Tolixy
   yba2   11.04.19, 16:10     odpowiedz    
Świetny ten zakątek jadalny. Stół i lampy bardzo!

  Re: Tolixy
   niennte   16.04.19, 14:45     odpowiedz    
Yba2, dziękuję :)

  Re: Tolixy
   niennte   16.04.19, 14:44     odpowiedz    
4skandi, wątpię, żeby to były musztarda lub oliwka. Ale dziękuję za radę :)

  Re: Tolixy
   gabers   17.04.19, 12:49     odpowiedz    
Bardzo ślicznie, ino ciut komplecikowato. Jak te lampy uwielbiam, to "pod kolor"
z krzesłami trochę tracą. Nie dołożyliby innego krzesła? Jakiś stary thonet albo
patyczak.
Żeby tę nowiuśką perfekcję trochę oswoić :)

--
I think home is less of a place and more of a feeling.

  Re: Tolixy
   niennte   20.04.19, 12:15     odpowiedz    
Gabers, Twoja propozycja została przekazana, ale córka powiedziała, że brała to
pod uwagę, ale zrezygnowała z pomysłu, bo wg niej inne krzesła wniosłyby za dużo
chaosu. Jedynie, aby odejść od komplecikowatości, chce dodać inny kolor, no i
same krzesła też będą ociupinę inne (model z węższym oparciem).

  Re: Tolixy
   gabers   21.04.19, 22:41     odpowiedz    
No tak, co kto lubi. Chociaż będę się upierać, że czarne patyczaki nie zrobiłyby
za dużo chaosu :) To teraz czekam na zestaw finalny, jak się już skompletuje.

--
I think home is less of a place and more of a feeling.

  Re: Tolixy
   niennte   25.04.19, 12:22     odpowiedz    
Pewnie masz rację, zobaczymy, na co zdecyduje się córka. Sądzę, że to trochę
potrwa, bo jeszcze wiele rzeczy czeka w kolejce na zrobienie.


  Re: żaluzja
   szlemkaaa   18.04.19, 19:15     odpowiedz    
niennte, czy żaluzja w części jadalnianej jest aluminiowa? Masz może więcej zdjęć z nią?

  Re: żaluzja
   niennte   20.04.19, 12:21     odpowiedz    
Tak, żaluzje są aluminiowe, białe z szerszymi lamelkami. W całym mieszkaniu
jednakowe.
Nie mam zdjęć, gdzie byłyby widoczne z bliska. Tu są widoczne:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4157744,5,5,80671,czesc-wypoczynkowa,czesc-wypoczynkowa.html
i tu:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4162409,2,1,garderobagabinet.html

  Re: żaluzja
   szlemkaaa   24.04.19, 08:36     odpowiedz    
Dziękuję:) Na parterze mam drewniane i muszę zrobić na piętrze i zaczęłam zastanawiać się
nad aluminiowymi. Zastanawiam się tylko czy nie będzie się to "gryzło".

  Re: żaluzja
   niennte   25.04.19, 12:25     odpowiedz    
Myślę, ze jakoś da radę.
Ja żaluzje bardzo lubię u kogoś, bo u siebie nie chciałoby mi się przecierać z
kurzu tych wszystkich lamelek ;)

  Re: żaluzja
   szlemkaaa   26.04.19, 10:16     odpowiedz    
Ja swoje przecieram raz na jakiś czas (3-4 m-ce), a jak są zakurzone to udaję, że nie widzę :D
Chociaż w lecie niestety trzeba częściej, bo bardzo z dworu się kurzy. Ale i tak bardzo je lubię :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   04.05.19, 13:43     odpowiedz    
Pozwolę sobie pokazać dwa pokoje na piętrze.
Garderoba, która jest jednocześnie domowym biurem:


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   04.05.19, 13:45     odpowiedz    
Oraz sypialnia:


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   04.05.19, 16:46     odpowiedz    
Bedac konsekentna w linii proponuje inny kolor narzuty: bialy



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   04.05.19, 17:26     odpowiedz    
Kiedy ma się sypialnię na piętrze (czyli w części prywatnej), to raczej nie
używa się narzuty.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   04.05.19, 20:10     odpowiedz    
Wiem ale cos tam burego widze

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   04.05.19, 21:52     odpowiedz    
To szary kocyk. Nie umiem artystycznie rozrzucać pościeli do zdjęcia, więc
zarzuciłam kocyk ;)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   05.05.19, 11:02     odpowiedz    
A moze by bardziej artystyczna posciel? Jakos zycia w tym domu brak, taki jakis scisk
posladkow i musztra
A propos, ta szafka z gwiezdnyvh wojen w sypialni mi nie padi do reszty

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   06.05.19, 15:22     odpowiedz    
Ja tam nic nie mam do tej szafki. Pasuje wymiarami, kolorem (miała być
początkowo biała, ale ramki na zdjęcia i ramki tv są srebrne, więc postanowiono
przełamać biel), kształtem nawiązuje do lamp.
Co do reszty, mieszkają tam raptem ponad cztery miesiące, więc wszystko jest
jeszcze bardzo świeże, niedotarte.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   mimi2.5   06.05.19, 18:54     odpowiedz    
W moim odczuciu jest spore zagęszczenie obrazków
w okolicy tv. Trochę oddechu by tam się przydało.
Wogóle po co tv w sypialni?
Z góry przepraszam za mój osąd ;) ale nie mogłam się
powstrzymać.
Pozdrawiam!

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.05.19, 22:48     odpowiedz    
mimi2.5 napisała:

> W moim odczuciu jest spore zagęszczenie obrazków w okolicy tv.

IMO galeryjka jest ok.


> W ogóle po co tv w sypialni?

Ano po to, żeby w tym samym czasie (np. po południu czy w niedzielę) dziecko
mogło oglądać filmik dla siebie na parterze, a tatuś coś dla siebie na Netfixie.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   szlemkaaa   08.05.19, 10:29     odpowiedz    
niennte, próbowałaś podnieść żaluzję w sypialni? Ciężko jest? Bo mam jedno okno tarasowe 160
cm szerokie i zastanawiam się jak to będzie. I drugie pytanie ;) Łóżko i komody to malm z ikea?

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   08.05.19, 11:43     odpowiedz    
A dlaczego nie elektryczne zaluzje zewnetrzne?

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   szlemkaaa   08.05.19, 17:21     odpowiedz    
tralalumpek napisała:

> A dlaczego nie elektryczne zaluzje zewnetrzne?

Elektryczne zewnętrzne są, ale mam blisko sąsiada i muszę mieć coś przez dzień na oknie. Teraz
mam najtańsze firanki lilly z ikea, ale nie lubię firan.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   08.05.19, 17:28     odpowiedz    
No chyba ni powiesz ze madz na jednym oknie zaluzje zewnetrzne i zaluzje w srodku....

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   szlemkaaa   09.05.19, 08:16     odpowiedz    
tralalumpek napisała:

> No chyba ni powiesz ze madz na jednym oknie zaluzje zewnetrzne i zaluzje w srod
> ku....

Oczywiście:) A co mam w dzień mieć zasłonięte zewnętrzne żeby mi do chałupy nie zaglądali? ;)


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   szlemkaaa   09.05.19, 08:20     odpowiedz    
tralalumpek napisała:

> No chyba ni powiesz ze madz na jednym oknie zaluzje zewnetrzne i zaluzje w srod
> ku....

Teraz tak myślę, że chyba się nie zrozumiałyśmy :) Nie mam żaluzji zewnętrznych tylko rolety.
Gdybym miała żaluzje zewnętrzne to wiadomo nie zakładałabym wewnętrznych :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.05.19, 22:56     odpowiedz    
tralalumpek napisała:

> A dlaczego nie elektryczne zaluzje zewnetrzne?

Identyczne (jak obecnie) mieli w poprzednim mieszkaniu, takie córka lubi.
Białe wewnętrzne są delikatniejsze wizualnie, nie wyglądają jak żaluzje sklepowe
i można je ustawiać wg potrzeb w dzień w zależności od słońca i bliskości sąsiadów.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   09.05.19, 10:14     odpowiedz    
Nie czuje sie u siebie w domu jak w sklepie ;) ale nie wyobrazam sobie w sypialni czyszczenia
zakurzonych lamelek, a nie powiesz mi ze w sypialni sie nie kurzy.....

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   09.05.19, 11:09     odpowiedz    
Ja aż zanadto wyobrażam sobie czyszczenie zakurzonych lamelek gdziekolwiek, nie
tylko w sypialni, dlatego nie mam żaluzji ;)
Ale, jak pisałam, córka miała takie same i czyściła. Tak bardzo lubi żaluzje,
więc się poświęca :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   09.05.19, 14:15     odpowiedz    
Ok, kazdy ma jakies hobby... ;)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.05.19, 22:50     odpowiedz    
szlemkaaa napisał(a):

> niennte, próbowałaś podnieść żaluzję w sypialni?


Ano, podnosiłam wszystkie. Tak jednym palcem i od niechcenia się nie da.



I drugie pytanie ;) Łóżko i komody to malm z ikea?

Tak.


  Zajawka pokoju dziecka
   niennte   18.05.19, 11:06     odpowiedz    
Całość nadal w trakcie...

  Re: Zajawka pokoju dziecka
   tralalumpek   19.05.19, 19:20     odpowiedz    
...a dla kogo to siedzisko

  Re: Zajawka pokoju dziecka
   niennte   19.05.19, 19:25     odpowiedz    
A jak myślisz?

  Re: Zajawka pokoju dziecka
   tralalumpek   19.05.19, 20:06     odpowiedz    
Wiesz, moje myslemie nie musie sie pokrywac z myslenie wlasicieli domku :)

  Re: Zajawka pokoju dziecka
   niennte   19.05.19, 20:46     odpowiedz    

  Re: Zajawka pokoju dziecka
   niennte   19.05.19, 21:02     odpowiedz    
PS, gdyby kot potrafił mówić, to powiedziałby, że to jest JEGO ulubione miejsce,
no ale ... ;)

  Re: Zajawka pokoju dziecka
   tralalumpek   19.05.19, 21:35     odpowiedz    
:))))
No, dla dziecka i to jeszcze grzecznie siedzacego to moze i fajne miejsce
I jeszcze jezeli to jego ulubiony przedmiot w pokoju.....

  Re: Zajawka pokoju dziecka
   zdanosia   22.05.19, 21:54     odpowiedz    
Na ostatnim zdjęciu bardzo ładnie podłoga piękna.

  Re: Zajawka pokoju dziecka
   piu_vivo   25.05.19, 12:14     odpowiedz    
Fajnie :-)

Co to za dąb na podłodze?

  Re: Zajawka pokoju dziecka
   niennte   25.05.19, 12:21     odpowiedz    
Piu, jak miło Cię widzieć :) :) :)

Odpowiem od razu, również Zdanosi: to panele drewniane, dąb naturalny,
lakierowany bodaj w półmacie.
Na razie nie ma z nimi problemów.

  Re: Zajawka pokoju dziecka
   piu_vivo   25.05.19, 17:04     odpowiedz    
Dziękuję ;-)

Podwójnie.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   07.07.19, 11:43     odpowiedz    
Trochę ruszyło się w pokoju dziecka (ale jeszcze nie wszystko i nie tak, jak
planowano pierwotnie), wiatrołap nadal nie wykończony:



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   zdanosia   09.07.19, 18:55     odpowiedz    

O,będzie mocno kolorowo, to w pokoju wnusi podłoga jest biała.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   12.07.19, 12:29     odpowiedz    
Zdanosiu, u dziecka podłoga jest drewniana.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   09.07.19, 19:34     odpowiedz    
Jakos nie czuje kompletnie czaczy....

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   12.07.19, 12:33     odpowiedz    
TL, nie ma czego czaić. Na razie w wiatrołapie jest szafa lustrzana na bocznej
ścianie i dywanik na podłodze. Bubu zostało sprzedane, więc i tego nie ma. Goła
żarówka u sufitu.
Plany są ambitne, tylko kasa popłynęła na Madagaskarze, a wakacje nadal trwają ;)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   12.07.19, 18:24     odpowiedz    
I tu ja rozumiem, nie samymi meblami czlowiek zyje ....

  I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   niennte   01.01.20, 13:04     odpowiedz    
Miało być trochę inaczej, ale zabrakło kasy i cierpliwości (gdy przestał odbierać kolejny
"fachowiec"), więc zdecydowano się na podobną wersję, sprawdzoną w poprzednim domu.
Antresola jest szeroka na 140, pod spodem sofka do dziennego wypoczynku i nocowania gości.
Przybywa wciąż książek i zestawów lego, mysi domek nadal jest ukochaną zabawką ;) Niedługo
trzeba będzie zmienić biurko na większe, na razie jednak służy głównie do rysowania, bo dziecko
odrabia lekcje na dole.
Kto widział dawny pokój Anieli, dostrzeże wiele podobieństwa :)



  Re: I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   pbm1905   01.01.20, 18:38     odpowiedz    
fajne detale;)
wiem, że nie "meblujemy" tego pokoju i na podstawie tych zdjęć trudno zorientować się jaki kształt ma pokój, ale jakoś by mnie korciło żeby tą antresolę ustawić we wnęce, wiem, wtedy tv nie da się pewnie oglądać... i o to chodzi:)))
Najlepszego w Nowym Roku i zdrówka Niennte!

  Re: I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   niennte   01.01.20, 20:33     odpowiedz    
Dziękuję, wzajemnie :)

Właśnie antresola stanowiła problem. Wg planu miała wypełniać całą wnękę. Na górze miało
znajdować się łóżko i ew. miejsce do zabawy, a pod nią miała być kanapa po prawej i szafka tv
po lewej. Okazało się jednak, że kolejno zawiodło kilku stolarzy, którzy obiecywali wykonać
antresolę wg projektu. Koszt też był znaczny. Mimo tego przez kilka miesięcy nie znalazł się nikt,
kto by obiecał, że zrobi i dotrzymał słowa. A dziecko mieszkało w prowizorce. Wreszcie córka
uznała, że trzeba wreszcie skończyć ten pokój, wyszukałyśmy gotowe podwójne piętrowe łóżko u
producenta i stanęło :) Trzeba było jeszcze przekuwać kable i przenosić tv na drugą stronę, więc
tak schodziło. Jeszcze obrazki nie wiszą na ścianach. Ale przynajmniej razem z łóżkiem kupiono
regał biblioteczny i książki przestały zalegać podłogę i parapety :)

  Re: I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   niennte   11.01.20, 16:20     odpowiedz    
pbm1905 napisała:

na podstawie tych zdjęć trudno zorientować się jaki kształt ma pokój


Pokój powstał z połączenia kilku pomieszczeń: pokoju z garderobą i potencjalnej łazienki, zajmuje całą szerokość szeregówki od frontu i ma kształt grubej litery L. Na wprost wejścia jest ściana z oknami:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4164310,5,22,80671,pokoj-dziecka.html
po prawej stronie znajduje się szafa we wnęce, między nią a drzwiami stoi mysi domek:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4185952,5,26,80671,pokoj-dziecka-mysi-domek,pokoj-dziecka-mysi-domek.html
Po lewej stronie pod skosem znajduje się tymczasowe biureczko:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4171713,5,25,80671,pokoj-dziecka-biurko-tymczasowe.html
(kiedyś będzie potrzebne większe).
Patrząc od strony szafy widzimy po lewej wnękę z antresolą i częścią wypoczynkową. Jest miejsce, aby rozłożyć się z klockami czy jakąś zabawą. Prawdopodobnie za jakiś czas rozbuduje się przestrzeń do nauki; być może uda się zrobić pod oknami jakiś długi blat z miejscem na odrabianie lekcji i laptopa.

  Re: I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   tralalumpek   12.01.20, 09:48     odpowiedz    
Ja tam jednak dalej bede obstawać przy zdaniu ze w godzenie po drabinie do łóżka to kiepski
pomysł ale to tylko moje zdanie

  Re: I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   niennte   18.01.20, 10:49     odpowiedz    
Zdecydowanie chciała. Miała poprzednio antresolę, teraz parę miesięcy czasu do namysłu i nie zrezygnowała z pomysłu. Ma tam chyba około metra nad głową, materac 160x200, wysoką barierkę, lampkę do czytania i ulubione pluszaki ;) Śpi bardzo chętnie.
A jakby była chora, to spokojnie rozkłada się kanapę spod antresoli, która jest całkiem wygodna.

  Re: I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   niennte   18.01.20, 10:59     odpowiedz    
140x200

  Re: I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   tralalumpek   18.01.20, 11:34     odpowiedz    
Dziecko chcialo....nie, nie bede sie wdawac .... bo ani moje ani twoje to problemy
Wiem jednoczesnie ze dzoecinstwo i dom stawiaja niezmywalna pieczec

  Re: I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   niennte   18.01.20, 12:26     odpowiedz    
Antresola nie jest zła, zarówno w małych, jak i dużych pokojach. Dla dzieci jest atrakcją sama w sobie (lubią się wspinać), pozwala zaoszczędzić miejsca na podłodze, usuwa z widoku pościel na łóżku, którego nie trzeba składać tak, jak gdyby była to tylko kanapa, służąca w dzień do siedzenia czy przyjmowania gości.
Dlaczego nie zadowolić dziecka, jeżeli rodzicom również się podoba? Gdyby to było jakieś paskudztwo, nie uzyskałaby zgody. Dużo dzieci ma piętrowe łóżka, marzenie większości. Szkoda, że nie dało się zrobić pełnej zabudowy wnęki, ale za kilka lat z pewnością będą podejmowane następne decyzje i robione kolejne zmiany.

  Re: I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   kowals-ka   25.01.20, 12:05     odpowiedz    
Bardzo ładnie to wyszło. Jest przestrzeń.

  Re: I nareszcie pokój dziecka, prawie gotowy:
   niennte   29.01.20, 09:51     odpowiedz    
Dziękuję, Kowalska :)

A ponieważ obrazki w końcu zawisły, więc zmienię zdjęcie:



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   01.02.20, 11:34     odpowiedz    
Dodam jeszcze, że w szeregówce mają w końcu szybę nad blatem kuchennym (białą), a także szafkę nad lodówkę, która od jesieni oczekuje na powieszenie :) Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi ;) Lampy nad barkiem nadal brak.

A na razie - mój ulubiony widok z kanapy :)



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   zdanosia   02.02.20, 10:23     odpowiedz    
U mnie córka też miała spanie na antresoli dzieci lubią tak spać i całe szczęście bo nie wiem jak
byśmy się wtedy zmieścili we trójkę w malutkim pokoju.
Lóżko lepiej by wygladało we wnęce tylko co z tv skroma być.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   02.08.20, 11:59     odpowiedz    
Lato w szeregowce 🌞🌞🌞

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   03.08.20, 08:27     odpowiedz    
Dlugo sie wpatrywalam w zdjecie zeby zrozumiec sens tej „doczepki“ do kanapy.....
:))))))))) au wreszcie zalapalam ze to nie doczepka :)))))))))))
Kawa rano dobrze robi :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   05.08.20, 11:12     odpowiedz    
Masz pewnie na myśli ten sponiewierany drapak 😸 Dzięki
temu, że stoi tuż za kanapa, znacznie zmniejszyło się darcie
tapicerki, chociaż biedaczka i tak jest w nie najlepszym stanie
😒

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd