FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.02.19, 14:28     odpowiedz    
Jak pisałam, moja córka z rodziną przeprowadzili się do szeregówki.
Mieszkają od świąt BN, nadal wykańczają poszczególne pomieszczenia i przewożą
manele.
Pomagałam w urządzaniu, choć oczywiście dostosowywałam się do koncepcji
właścicieli. Córka miała pomysły, ja zajmowałam się projektowaniem, zięć
wykonaniem ;)
Wiatrołap jeszcze nie wykończony, parter obejmuje hol, łazienkę, oraz wspólną
powierzchnię kuchni, jadalni i części wypoczynkowej. Coś tam udało mi się
sfotografować, zapraszam :)





  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.02.19, 14:59     odpowiedz    
Kuchnia gotowa, brakuje tylko lampy nad wyspą.



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   hazo   08.02.19, 16:12     odpowiedz    
A co jest planowane we wnęce nad lodówką?

Pamiętam jak kilka lat temu tu na forum były
mocno krytykowane lodówki obwieszone
magnesami, rysunkami itp. Czy już są
dopuszczalne takie ozdóbki? ;-)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.02.19, 16:16     odpowiedz    
Nic. Nad lodówką jest wywietrznik.
Córka miała kilkuletnią lodówkę w doskonałym stanie, którą zabrała z
poprzedniego domu. Nie lubi lodówek w zabudowie. Kiedy obecna się bardziej
zużyje, planuje kupić Smega.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.02.19, 16:30     odpowiedz    
Aaa, ozdóbki :)
No, gdyby to było moje, to by ich nie było, bo nadal nie znoszę. Niestety, oni
wszyscy lubią i gromadzą z podróży. Nie chciało mi się ich ściągać do zdjęć ;)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   yba2   11.04.19, 16:00     odpowiedz    
Hazo - też to pamiętam! Lodówka obwieszona była niestylowa. Chyba się zmieniło ;).

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   wasylkap   08.02.19, 17:37     odpowiedz    
A jak sprawuje sie podloga ? Musze przyznac ze przeraza mnie
mysl o jej sprzątaniu...
Na zdjeciach piękna.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.02.19, 17:54     odpowiedz    
Ano właśnie, jest piękna i trzeba ją ciągle sprzątać :(
Na razie są jeszcze zachwyceni. Kiedy mówię, że mogli sprawić sobie szarą,
słyszę: "Ale nie byłoby tak ładnie." Na szczęście jest rumba, więc trochę pomaga
w myciu i czyszczeniu.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   wasylkap   08.02.19, 18:06     odpowiedz    
Sprzatania nie zazdraszczam. Ale może lubia 😉 Dla mnie
byłoby to ogromny argument na nie. Zobaczymy czy życie ich
zweryfikuje.

Troche niepokoi mnie lodówka. I nie wiem czy to przez ozdóbki,
czy ze jakos tak nie pasuje. Argument że byla i na razie zostac
musi , jest oczywisty. Ciekawa jestem jak będzie ze smegiem.
Moze sie uspokoi. Jaki kolor jest planowany ?

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.02.19, 18:21     odpowiedz    
Ozdóbki są fe! Ale cóż, dziecko nie wyobraża sobie bez nich ;) Może, kiedy
wejdzie w etap nastolatki, to jej przejdzie. Na razie pozostaje się cieszyć, bo
zostawili "tylko" te z ciekawych podróży (przedtem na lodówce nie było już
odrobiny miejsca), a dziecięce ozdobnictwo nie wypełzło na inne części strefy
dziennej :) Ona uwielbia papierowe rękodzieło i wiecznie tworzy jakieś napisy,
plakaty, wyroby z tektury, pudełek... I tak udało się ograniczyć tę twórczość do
jej pokoju, zabawki też zdecydowanie mniej lądują na dole.
Co do Smega, możliwe, że niebieski - ulubiony kolor córki.
I tak musieli zostawić starą kuchnię w bdb stanie, ze zmywarką i mikrofalą, a
także większość mebli, bo konieczne były szafy do zabudowy na wymiar, inne znów
meble nie pasowały. Na czymś trzeba było ograniczyć wydatki, więc padło na
lodówkę. Zresztą co do kuchni, córce podoba się kontrast czerni i bieli. Tak
mieli poprzednio i tak chciała mieć tutaj. Będzie biel, czerń, trochę szarości i
trochę niebieskich dodatków.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   08.02.19, 19:07     odpowiedz    
Cokolwiek by tu nie napisac, w zasadzie nie bedzie dotyczyć ciebie jako założycielki watku a i
pewnie masz cos do powiedzenia ale niekoniecznie musza cie słuchać....
z drugiej strony, kiedy wiem zes dokładna w wykorzystaniu przestrzeni a widze taka dziurę
bezsesu w kuchni, to sie zastanawiam, co pijany budowlaniec miał na mysli....
Podług zywicowych nie lubie, nie podobają mi sie nawet na zajawkach dizajnerskich ale to moj
problem :)
Ogólnie jakos nijako,jak na aspiracje córki (to ta, ktora tam sie kiedys w jakiej gazecie sie
uwywnetrzniala wnętrzami?)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   pbm1905   08.02.19, 20:06     odpowiedz    
mnie również wnęka lodówkowa razi:( nie sama lodówka, ale rozplanowanie jej w
tym miejscu... i tak jak nie lubię zabudowanych lodówek (jak Twoja córka) to
myślę, że w tej kuchni by się sprawdziła...
poza tym, czystko, jasno, aseptycznie... chętnie zobaczę część ze stołem, bo
niebieskie krzesło i drewniany blat zapowiada więcej życia:)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.02.19, 20:54     odpowiedz    
pbm1905 napisała:

nie sama lodówka, ale rozplanowanie jej w tym miejscu...

Miejsce jest bardzo dobre, ergonomicznie wszystko ok, z kuchni korzysta się
wygodniej niż z poprzedniej.


chętnie zobaczę część ze stołem, bo niebieskie krzesło i drewniany blat
zapowiada więcej życia:)

Taki był plan: jadalnia ma być najbardziej wyrazista. Na razie jednak brakuje
lamp nad stołem i krzeseł (jeszcze 4 mają być, ale to pewnie nieprędko), więc
efektu wizualnego zanadto nie będzie.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.02.19, 20:12     odpowiedz    
tralalumpek napisała:

> pewnie masz cos do powiedzenia ale niekoniecznie musza cie słuchać..

No właśnie ;)



> Ogólnie jakos nijako, jak na aspiracje córki (to ta, ktora tam sie kiedys w
jakiej gazecie sie
uwywnetrzniala wnętrzami?)

To ta.
Ostatnie trzy miesiące były ciężkie: finiszowanie remontu i obawa, czy zdążą się
przeprowadzić przed świętami, moja choroba (początkowo wymagałam pomocy przy
ogarnianiu codzienności), kolejne infekcje wirusowe wnuczki spowodowały, że
dalsze urządzanie przystopowało. Są na etapie, że trzeba popracować na dalsze
potrzeby, a remont tak zbrzydł, że wszystko, co jest, wydaje się cudownie
piękne, byle nic nie zmieniać czy poprawiać :D
Trzeba jeszcze dokończyć szafę u dziecka, bo coś poknocili z drzwiami, zamówić
szybę nad blat do kuchni, skończyć wiatrołap, zabudować piec w dolnej łazience
itd. itd... To najpilniejsze sprawy, a przede wszystkim zabudowa w pokoju
dziecka, bo cały chaos zabawkowy leży na podłodze :( Brakuje regałów na rzeczy i
książki, a stolarza jeszcze nie znaleziono.
Tak więc taki drobiazg jak dziura nad lodówką jest całkiem nieistotny, gdy
kuchnia działa, a w szafkach jest wystarczająco miejsca :) Myślę, że dałoby się
tam zainstalować jeszcze jedną szafkę, tylko pewnie trzeba by przesunąć
wywietrznik - sprawa na przyszłość.
Na razie jest kuchnia i miejsce do wypoczynku, łóżka do spania, szafy i komody
do przechowywania, zatem da się mieszkać. Teraz drobnymi krokami dalej :)



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   basia.r777   08.02.19, 20:29     odpowiedz    
Nien, zrób proszę lepsze zdjęcia ;)
--
Ale wiesz co krzesła to ja bym tu plastiki widziała.
Bardziej by do G. Klimta pasowały :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.02.19, 20:47     odpowiedz    
Ha, teraz dysponuję moim stareńkim aparatem, z którego nic lepszego już się nie
wyciśnie :) Jak wrócą z wczasów, to mam nadzieję na lepsze zdjęcia ich maszyną.
Coś jeszcze może dorobię, ale wczoraj padła mi bateria.

Na razie jedno zdjęcie z części wypoczynkowej. Szafka pod tv ze starego
mieszkania, kiedyś będzie na wymiar na szerokość ściany.



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   basia.r777   08.02.19, 20:51     odpowiedz    
Dobra, to ja zaczekam ;)
PS fajne lampy!
--
część jadalniana ekstra
tapeta nadaje dynamizmu i można by powiedzieć rozpędu :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   08.02.19, 21:01     odpowiedz    
Noo, córka marzyła o Zettelu. Ja z kolei zakochałam się w de Marseille. Zięć
okazał się wróżką spełniającą marzenia, w dodatku mu się podobają :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   ivaz   08.02.19, 21:54     odpowiedz    
Niennte co jest na ścianie za telewizorem, czy to beton? bardzo mi się podoba, generalnie jasno,
przestrzennie, monohromatycznie, lubię takie wnętrza

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   szpulakasia1   08.02.19, 23:34     odpowiedz    
Mnie się bardzo podoba....też bedzie nowe mieszkanie biała kuchnia i błękitny smeg i mam
pytanie z czego jest blat kuchenny? a zlew podwieszany?jaki
Nie mam wybranego chciałam z kamienia lun\b spieku zintegrowany z zlewem ale koszty bardzo
duże
Biała podłoga piękna ,miałam mieć zywicę ale się nie zdecydowałam i załuję ,bo wybieranie
gresu i deski dobiło mnie strasznie (ciągle coś było nie tak)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   09.02.19, 10:08     odpowiedz    
szpulakasia1 napisała:

mam pytanie z czego jest blat kuchenny? a zlew podwieszany?

To tylko Ikea ;) I tak z blatami na wymiar i obudową barku trochę kosztowała.
Fronty Voxtorp, wszędzie na dole wygodne szuflady, blaty jakaś imitacja betonu,
sprzęty AGD też z Ikei.
Tylko bateria Kludi.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   ivaz   08.02.19, 23:37     odpowiedz    
ale byka strzeliłam, poprawiam -monochromatycznie oczywiście :-)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   09.02.19, 10:00     odpowiedz    
ivaz napisała:

> Niennte co jest na ścianie za telewizorem, czy to beton?

Tak, coś w rodzaju betonu. Robił im ten sam wykonawca, co podłogi.


bardzo mi się podoba, generalnie jasno, przestrzennie, monochromatycznie, lubię
takie wnętrza


Dziękuję w ich imieniu :) W sumie mają tam mniej miejsca, niż w części dziennej
starego domu, więc ta biel i monochromatyczność była sposobem na uniknięcie
efektu ściśnięcia i zagracenia. I to się udało. Zastanawialiśmy się, czy nie
będzie ciasnoty po wstawieniu wszystkich mebli, ale nawet nie. Część
wypoczynkowa jest niewielka, ale wszystkie ciągi komunikacyjne między
poszczególnymi strefami są odpowiednio szerokie.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   justica   10.02.19, 19:27     odpowiedz    
Nien mam pytanie, jak się sprawuje fotel RM 58, czy jest wygodny w użtkowaniu?
Wygląda świetnie we wnętrzu, podobają mi się jego obłości :), fajnie, że córka
stawia na klasyki a do tego polskie :)


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   11.02.19, 12:26     odpowiedz    
justica napisała:

> Nien mam pytanie, jak się sprawuje fotel RM 58


Hm, tu powinni się wypowiedzieć inni użytkownicy. Pamiętam, że Szpilka pisała,
że jest bardzo wygodny. Moja córka też twierdzi, że jej się dobrze siedzi. Mnie
jakoś niezbyt. Co powiedziałaby Kotorybka?
Z pewnością dobrze wygląda we wnętrzu. Myślałam kiedyś nawet, czy go nie kupić
do mnie (kot nie miałby co drapać), ale przeważyła kwestia, że jest ciężki i
nieporęczny. Zatem radziłabym potencjalnym nabywcom sprawdzić go sobie na żywo,
a potem podejmować decyzję.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   09.02.19, 08:48     odpowiedz    
Rozumiem wiele tematów związanych z nowym lokum, najgorzej jest kiedy trzeba mieszkac i
przerabiać....ale oni mieli duzo czasu na przemyslenia,
Mnie chyba najbardziej ta nijakość przeszkadza

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   09.02.19, 11:17     odpowiedz    
Co do nijakości, odpowiedziałam Ivaz. Jest to poniekąd sposób na powiększenie
przestrzeni ;) Zresztą, tak całkiem nijako nie będzie - są obrazy, mocno
dynamiczne. I dobrze, że nie widzisz pokoju dziecka ;)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   mimi2.5   09.02.19, 12:41     odpowiedz    
Witam!
Podłoga robi ogromne wrażenie.
Czy trzeba o nią jakoś szczególnie dbać, aby była taka
bielutka.
Pomijam temat sprzatania, bo każda z podłóg wymaga
odkurzania i mycia bez wzgledu na to, czy jest to
drewno, plytka czy panel. Tylko na niektórych
powierzchniach bardziej widać kurz.
A jak sprawuje się grafitowy blat w użytkowaniu?
Czy on jest matowy i tak jak u mnie widać kółeczko po
każdym kubku, czy garnku a przetarcie blatu wymaga
większego wysiłku?


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   09.02.19, 13:41     odpowiedz    
Co do podłogi, nie wiem, na razie ją tylko myją. Oprócz tego wymaga dbałości jak
każda inna (tzn. nie rysować, nie upuszczać ciężkich przedmiotów, nie
dziurawić), Można ją chyba ponownie przeszlifować.
Zresztą, mają też żywicę w garażu, tylko szarą.
Blat nie jest jakiś błyszczący. Nie widzę różnicy z moim. Ot, deski do krojenia
czy na gorący garnek i przecieranie wilgotną szmatką. My z córką zawsze to
robimy na bieżąco, więc nic nie zasycha na długo.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   09.02.19, 15:03     odpowiedz    
Ja sie ma żywica w garażu do tematu błoto śniegowe i sól oraz śliskość mokrej żywicy?

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   09.02.19, 15:12     odpowiedz    
Nie wiem. Garaż mnie nie interesuje. Śniegu mieliśmy dużo, ale zięć odgarniał. W
każdym razie żywica wcale nie jest śliska. Jak przejeżdżasz ręką, jest gładka,
ale nie ma zupełnie poślizgu. Córka się zastanawiała, skąd wnuczce wzięły się
dziury na kolanach w domowych spodniach dresowych (nigdy dotąd nie miała).
Podejrzewałyśmy drewnianą podłogę na górze, a po analizie okazało się, że to
właśnie żywica. Nie poślizgniesz się na niej, nie "ujedziesz".

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   09.02.19, 15:17     odpowiedz    
Nien, w zeszłym roku zmienialiśmy podłogę w garażu, duzo sie tym tematem zajmowałam zeby
wybrać właściwa opcje, temat żywicy przerobiłam wzdłuż w w poprzek

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   09.02.19, 15:25     odpowiedz    
Ja nie przerabiałam. Wiem tyle, że od paru tygodni córka jeździ codziennie i
parkuje w garażu i nic nie słyszałam o jakichś kłopotach. Wiem, że robili
dodatkowo wewnątrz i zewnątrz jakieś kratki odpływowe, żeby deszcz nie napadał i
woda nie stała. Więcej Ci nie powiem, bo nie wiem.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   11.02.19, 12:10     odpowiedz    
TL, przyglądałam się wczoraj tej żywicy w garażu. Jest jasnoszara, ma chyba
lekki spad ku drzwiom wjazdowym, na całej długości jest kratka odpływowa przed
drzwiami i druga taka sama za drzwiami, więc zarówno deszcz czy śnieg nie
dostają się do garażu, jak mokrości z samochodu spływają do kratki. Poza tym w
garażu jest też ogrzewanie podłogowe, więc to wszystko szybko schnie.
Wracając do śliskości żywicy, to mają ją na dole pod prysznicem i nie słyszałam,
żeby narzekali. Również schody, mimo że są dość wysokie i wąskie, mają dobrą
"przyczepność", drewniany byłyby z pewnością bardziej niebezpieczne.
Może rzecz w tym, że ta ich żywica to mat lub półmat, na pewno nie połysk.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   a74-7   08.02.19, 23:55     odpowiedz    
Hello again:-)
Widze, ze mlodzi przechodza przez kolejny etap ;-)
Spokojnie,dopiero przeprowadzili sie; kazda chalupka wymaga czasu i"ulozenia"
wszystko wpadnie we wlasciwe miejsce:-)
Magnesy na lodowce to pikus :-).
Bede kibicowala:-)
I znowu pewnie wezme do reki jakis magazyn wnetrzarski stojac w kolejce do kasy w polskim
sklepie
i wnetrze bedzie wygladalo wyjatkowo znajomo;-)
No to szampan for the good start!:-)



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   09.02.19, 11:13     odpowiedz    
Bardzo ładnie powiedziane, A74-7 :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   09.02.19, 19:44     odpowiedz    
To jeszcze szarość i biel z szerszej perspektywy:



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   szpulakasia1   09.02.19, 22:02     odpowiedz    
Bardzo bardzo ładnie,ja zakochana jestem w takich domach,nie byłam niestety na tyle odważna z
taką białą podłogą a teraz trochę żałuję, wogóle nie byłam odważna z żywicą podłogową eh

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   10.02.19, 11:17     odpowiedz    
Troszkę koloru i dynamizmu :)



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   kotorybka   10.02.19, 16:37     odpowiedz    
Mnie się bardzo podoba kolorystyka mieszkania - biel podłogi i ścian, drewno, kolor na płótnach.
Podziwiam córkę i rodzinę, bo wiem, że ja nie mam na tyle dyscypliny aby nie zacząć zagracać
😂

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   11.02.19, 12:20     odpowiedz    
kotorybka napisała:

> Mnie się bardzo podoba kolorystyka mieszkania

To bardzo miło, cieszę się :)


> Podziwiam córkę i rodzinę, bo wiem, że ja nie mam na tyle dyscypliny aby nie
zacząć zagracać 😂

Zobaczymy, co będzie dalej ;) Pominąwszy pokój dziecka, który zapewne będzie
zagracony, reszta faktycznie jest sterylna. Kiedy mówię, że ja bym powiesiła coś
więcej na ścianach (wiele jest jeszcze pustych), córka mówi: "Pozwól mi się
nacieszyć tą bielą i pustką."
Na górze, w sypialni i garderobie, właściwie nie ma co fotografować, bo wszędzie
biel i biel ;)


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   wkrotcenanowym   11.02.19, 08:28     odpowiedz    
czy schody są również z żywicy? niedługo będę wykańczać podobny domek i szukam
alternatyw do drewna, czy koszty są zbliżone do obłożenia drewnem, czy niższe
lub wyższe?

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   11.02.19, 12:33     odpowiedz    
wkrotcenanowym napisała:

> czy schody są również z żywicy? niedługo będę wykańczać podobny domek i szukam
alternatyw do drewna, czy koszty są zbliżone do obłożenia drewnem, czy niższe
lub wyższe?

Tak, schody również są z żywicy. Pisałam do Tralalumpka parę postów wyżej.
Co do kosztów, nie wiem, nie ja byłam inwestorem. Na pewno położenie było
bardziej pracochłonne - najpierw przygotowanie idealnej powierzchni, kładzenie
żywicy, szlifowanie, schnięcie, ponowne szlifowanie. W między czasie, przed
drugim szlifowaniem, wszystko było idealnie zaklejone tekturą i taśmą, żeby
ciągle pracujący majstrowie czegoś nie uszkodzili. Na końcu, po odsłonięciu i
ponownym szlifowaniu, było mycie, mycie i jeszcze raz mycie :)
Ale IMO naprawdę się opłacało.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   menisk   12.02.19, 10:14     odpowiedz    
niennte napisała:


> Tak, schody również są z żywicy.

Dla mnie ta podłoga i schody warte są wszelkiego wysiłku. Efekt niesamowity.
To czego, mi najbardziej brakuje w tym wnętrzu, to obecności żywych roślin.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   12.02.19, 17:55     odpowiedz    
menisk napisała:


> Dla mnie ta podłoga i schody warte są wszelkiego wysiłku. Efekt niesamowity.

Fakt :)


> To czego, mi najbardziej brakuje w tym wnętrzu, to obecności żywych roślin.

Córka nie ma ręki do kwiatów. Lubi tylko cięte w wazonie. Miała coś tam w starym
domu, ale tutaj w ogóle nie ma gdzie trzymać roślin, bo oprócz pokoju dziecka
wszędzie są duże okna balkonowe i brak parapetów. Przygarnęłam do siebie jej
kwiaty, bo odkąd nie mam kota, mogę hodować zieleninę :)
U niej coś posadzimy latem na tarasie. Na razie dostała od gości storczyka. Stoi
na stole, bo nigdzie indziej nie ma miejsca.




  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   12.02.19, 18:26     odpowiedz    
...jakos nie moge zaakceptowac ze oddalas kota,
kot sie przyzwyczaja do osoby i miejsca a i w druga strone - tez pozytywnie dziala :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   pbm1905   12.02.19, 18:30     odpowiedz    
kwiaty mogą stać na podłodze, nie potrzebują parapetów, zwłaszcza przy oknach
tarasowych...
jak też nie mam ręki do zielonych dlatego dominują u mnie kaktusy, a i koty się
przy nich pokręcą tylko raz:)
rzeczywiście zielone rośliny "zrobiłyby" to wnętrze....

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   menisk   12.02.19, 21:04     odpowiedz    
pbm1905 napisała:

> kwiaty mogą stać na podłodze, nie potrzebują parapetów, zwłaszcza przy oknach
> tarasowych...
Oj, to to. Można też wieszać na ścianach, stawiać na kwietnikach...
Kwiaty cięte też świetnie zdobią, ale wychodzą dużo drożej niż doniczkowe.
Uprawa domowa to nie jest jakaś tajemna wiedza. Wystarczy tylko trochę się
przyłożyć i zacząć od łatwych gatunków. Takie białe wnętrze to świetne tło dla
zieleniny.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   a74-7   12.02.19, 23:07     odpowiedz    
menisk napisała:

> pbm1905 napisała:
>
> > kwiaty mogą stać na podłodze, nie potrzebują parapetów, zwłaszcza przy ok
> nach
> > tarasowych...
> Oj, to to. Można też wieszać na ścianach, stawiać na kwietnikach...
> Kwiaty cięte też świetnie zdobią, ale wychodzą dużo drożej niż doniczkowe.
> Uprawa domowa to nie jest jakaś tajemna wiedza. Wystarczy tylko trochę się
> przyłożyć i zacząć od łatwych gatunków. Takie białe wnętrze to świetne tło dla
> zieleniny.
Kwiaty- tylko po co tyle kwiatow/zieleniny???
W takich wnetrzach jeden,dwa czy az trzy duze ornamentalne by wystarczyly.Precz z
doniczuszkami na podlogach.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   13.02.19, 11:41     odpowiedz    
Jeśli chodzi o rośliny, będzie trudno. Po pierwsze, córka nie przepada i potrafi
zasuszyć każdą, bo nie ma odruchu podlewania. Po drugie, tam naprawdę nie ma
miejsca. Stół jest wielki, między nim a tyłem kanapy jest akurat tyle miejsca,
żeby swobodnie wychodzić na taras. Duża, stojąca roślina absolutnie odpada. Na
piętrze zresztą też. Wielbiciel roślin zapewne powiesiłby sobie coś na ścianie
bądź u sufitu, ale, jak sądzę, córce wystarczy ten storczyk i jakieś cięte w
wazonie.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   13.02.19, 17:59     odpowiedz    
...to niech przynajmniej tego storczyka do ladnej doniczki wstawi….

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   jane.doe.to.ja   12.02.19, 21:32     odpowiedz    
A gdzie kot?

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   13.02.19, 11:44     odpowiedz    
jane.doe.to.ja napisał(a):

> A gdzie kot?


Kot zamieszkał u drugiej córki i chyba nam wszystkim z tym dobrze. On ma więcej
miejsca i rozrywki, ja mam zdecydowanie czyściej.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   hajdana   11.02.19, 09:15     odpowiedz    
bardzo miło, baza bardzo ładna jest i chyba są widoki, że fajnie i interesująco się jednak zagraci i
to głównie na ścianach :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   11.02.19, 12:34     odpowiedz    
Hajdano :)))

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   13.02.19, 08:06     odpowiedz    
Pom dzienny, ten z kuchnia, na ktora strone nieba jest zorientowany?

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   13.02.19, 11:47     odpowiedz    
tralalumpek napisała:

> Pom dzienny, ten z kuchnia, na ktora strone nieba jest zorientowany?

Okno tarasowe chyba na wschód.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   13.02.19, 18:01     odpowiedz    
oj….

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   13.02.19, 18:53     odpowiedz    
Co "oj"?
Ja mam okna na zachód i od 15;00 w lecie jest upał taki, że trudno wytrzymać,
całe mieszkanie nagrzane, jak piekarnik.
U niej gdzieś do 15;00 jest słońce, więc zdecydowanie lepiej. Na tę stronę jest
też sypialnia i garderoba, tylko pokój dziecka na drugą.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   16.02.19, 21:49     odpowiedz    
Oj bo mialam kiedys mieszkanie, dwupoziomowe od wschodu i znam z utopsji temat


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   20.02.19, 10:25     odpowiedz    
Może kiedyś skombinuję kompas i sprawdzę dokładnie. W każdym razie, jeżeli nie
przeszkadzało im to w zimie, kiedy dzień najkrótszy i mało słońca, to latem może
być tylko korzystne.
U mnie w lecie na balkonie potrafi być ponad 50 stopni na termometrze. U nich
po południu można będzie z przyjemnością odpoczywać na tarasie. Tak samo było w
starym domu: wszystkie meble ogrodowe i basen dziecka były od podwórka od strony
wschodniej, a trawnik od frontu smażył się w słońcu.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   solejrolia   23.02.19, 13:30     odpowiedz    
Bo to jest najlepszy układ- taras od wschodu!
Pracuję przy zakładaniu ogrodów, i sporadycznie trafia się tak idealny układ.
Niemal kazdy inwestor ma wdrukowane, że taras ma być na południe, albo
południowy zachód.
I początkowo zachwyt, a potem wszyscy przeklinają i szukają rozwiązań: jak to
zacienić, jak to zasłonić, albo chociaż zadaszyć, bo latem nie da się skorzystać
z takiego tarasu.
A jak do tego dodać podłogę, która też nagrzewa się, (kostka, płyty betonowe,
jak również deski kompozytowe)...to faktycznie na takim tarasie nie da się
wysiedzieć.
Przerabiam temat w 80-90% przypadkach ogrodów.
Także jak taras, to na wschód. No południowy wschód ewentualnie, dla ciepłolubów;-)
--
Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy,
gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak
zwykle, czyli byle jak...

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   zdanosia   24.02.19, 18:05     odpowiedz    

Podoba mi się wszystko oprócz wnęki na lodówkę.Też nie lubię lodówki w zabudowie tu jednak
takie rozwiązanie byłoby lepsze myślę że Smeg wciśnięty w kąt dużo straci.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   25.02.19, 16:19     odpowiedz    
Ech, gdyby dodać szafkę nad lodówką i pościągać te magnesy, byłoby całkiem w
porzo... Może kiedyś ;)

  solejrolia
   tralalumpek   24.02.19, 18:32     odpowiedz    
Kazdemu wedlug potrzeb, jak juz wiele razy tu na forum pisalam, mieszkałam przez naście lat w
kurniku dwupoziomowym z oknami od wschodu ....i nigdy bym więcej nie chciala
Taras, ogródek i oszklona weranda były od wschodu, pokoj dzienny oczywiście tez, chociaż
powinien sie nazywać pokojem mrocznym
Największym problemem zabudowy szeregowej jest brak zieleni, brak roślin dających cień i
osłona dla domu...ale to inna bajka



  Re: solejrolia
   kasiek-kd   26.02.19, 23:47     odpowiedz    
niente,
w czym lepszy wg Twojej rodziny jest segment w porównaniu z domem?
dobrze pamietam - dom był w Modlinie?

  Re: solejrolia
   niennte   27.02.19, 08:46     odpowiedz    
Ależ nie, mieszkamy zupełnie gdzie indziej.
Dom był współwłasnością dwóch córek, segment jest jednej z nich.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   28.02.19, 22:21     odpowiedz    
Przedstawiam łazienkę dolną:



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   01.03.19, 13:23     odpowiedz    
Oraz łazienka górna:



  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   pbm1905   01.03.19, 14:55     odpowiedz    
ciekawe kiedy ta sterylność im się znudzi:)
czysto, schludnie, biało, biało, biało........
więcej ikry było w poprzednim lokum:)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   01.03.19, 15:35     odpowiedz    
Nie wiem, ale jeżeli chodzi o mnie, to ja wybielam coraz więcej :) W zeszłym
roku sypialnię i drzwi wewnętrzne, w tym roku chcę pomalować przynajmniej górę
kuchni na biało. Nie mogę odżałować, że nie mam białej zabudowy :(
Biały uzależnia ;)

Oni poprzednią łazienkę mieli szarą. Mnie moja biała absolutnie się nie nudzi.
Teraz spokojnie można dodawać koloru tekstyliami. W łazienkach ręczniki, w
sypialni pościel i rodzinna galeria zdjęć na ścianie, u dziecka oczopląs, na
ścianach obrazy - koloru jest całkiem sporo. Niedługo będą lampy nad stołem, nie
białe ;)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   01.03.19, 15:37     odpowiedz    
A, płytki w górnej łazience są w ulubionym przez córkę niebieskim :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   hazo   01.03.19, 16:49     odpowiedz    
niennte napisała:
> A, płytki w górnej łazience są w ulubionym
przez córkę niebieskim :)

Mnie się obie łazienki podobają, ale nigdzie nie
widzę niebieskich płytek.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   01.03.19, 17:11     odpowiedz    
Mówiąc dokładnie, płytki są wzorzyste, a dominującym kolorem we wzorze jest
niebieski. Te płytki są bardzo wyraziste, reszta łazienki stanowi dla nich tylko
tło.
Natomiast w dolnej, aby przełamać biel, wybrano bambusowy blat i ciemnoszarą
umywalkę. Tam też obok prysznica jest niezabudowany jeszcze piec. Akcesoria
toaletowe też jeszcze nie wszystkie ostateczne. No i nie wiadomo, czy nad
geberitem zawiśnie jakaś szafka czy obraz ;)
Górna łazienka jest skończona, dolna jeszcze się tworzy.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   01.03.19, 18:16     odpowiedz    
Poczulam sie jak w dziale sanitarnym castoramy

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   01.03.19, 18:20     odpowiedz    
No popatrz - a tu ani jedna rzecz nie została tam nabyta :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   01.03.19, 18:32     odpowiedz    
...ale wrazenie takie :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   01.03.19, 18:38     odpowiedz    
A jakie ma być? Artykułów sanitarnych nie kupuje się w spożywczaku ;)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   01.03.19, 18:49     odpowiedz    
w zasadzie masz racje....:)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   a74-7   01.03.19, 21:18     odpowiedz    
Zielony papier toaletowy tez chyba wyszedl z mody...;-D

  74
   tralalumpek   02.03.19, 08:20     odpowiedz    
Wiem, powtarzam sie ale powiem jeszcze raz: żebyś ty chociaż inteligentna była, to mozna by
sie pobawić w dyskusje ale tak, odsłabiasz tylko....

  Re: 74
   a74-7   02.03.19, 20:44     odpowiedz    
tralalumpek napisała:

> Wiem, powtarzam sie ale powiem jeszcze raz: żebyś ty chociaż inteligentna była,
> to mozna by
> sie pobawić w dyskusje ale tak, odsłabiasz tylko....

spokojnie,
nie obwiniaj mnie za swoja 'inteligencje 'i gust wieszania zielonej srajtasmy w swojej zielonej
lazience ... to pewnie dekoratorskie bledy poznej (bardzo )mlodosci...daj wiec mlodym oddychac
:-D

  Re: 74
   tralalumpek   02.03.19, 20:54     odpowiedz    
Pomyliłaś tabletki albo flaszki bo bezsens zapodajesz ale ...

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   01.03.19, 21:58     odpowiedz    
A z drugiej strony, patrzac na lazienke twojej corki mozna by pomyslec ze ty ja urządzałas,
jakby kopia twojej ...

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   02.03.19, 10:02     odpowiedz    
Dokładnie ujmując, to mamy takie same płytki ścienne i reflektorki stropowe -
bardzo dobrze się sprawdziły u mnie. Płytki są poniekąd "forumowe", bywały już w
pokazywanych tu łazienkach. Cała reszta wyposażenia jest inna. Inni majstrowie
nam robili. Inaczej mamy robione fugi - ja mam epoksydowe (trochę żółkną), ona
ma impregnowane, są idealnie białe. U mnie bardziej widać kratkę fug, u niej
powierzchnia ścian jest jednolicie biała.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   02.03.19, 11:29     odpowiedz    
Ja nie zwracałam uwagi na fugi, nawiasem mowiac przeciez bym ze zdjecie nie wpadła na to
czy to epoksydowe czy jakies tam inne...ja pisze o wrażeniu ogólnym jakie sie ma patrzac na
zdjecia

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   02.03.19, 11:36     odpowiedz    
O fugach napisałam przy okazji, jakby ktoś planował i chciał wiedzieć, które lepsze.
A tak, to wiadomo: biała łazienka to biała łazienka, podobna u każdego.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   hazo   02.03.19, 12:06     odpowiedz    
Czepiasz się, Tralalumpku. Całkiem niesłusznie.
Dlaczego miała robić łazienkę inną niż u matki skoro taka prosta i biała im się podoba?

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   02.03.19, 12:23     odpowiedz    
Tym bardziej, że cały dom wykańczali na biało :)

Tamto mieszkanie w domu było bardziej skandynawskie z nutką sielskości, to miało
być nowoczesne i bezstylowe. Aranżację mają podkręcać podłogi, betonowa ściana,
siedziska, lampy, obrazy... Nadal jeszcze brak wielu rzeczy.

Jest trochę "Womysiowe", w dobrym tego słowa znaczeniu. Na górze całe zabudowy
szaf białych bezramkowych;)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   02.03.19, 13:05     odpowiedz    

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   02.03.19, 13:56     odpowiedz    
Niestety, ja nie mam pozytywnych asocjacji w tym temacie, wręcz przeciwnie, womysowy gust
jest dla mnie synonimem bezguscia

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   02.03.19, 14:07     odpowiedz    
Dla mnie to minimalizm. Odkąd (Womysia) nauczyła się inwestować w lampy i
obrazy, zaczęło mi się podobać jej urządzanie. W ostatnim jej mieszkaniu nie
podobają mi się łazienki, reszta tak.

U siebie lubię wymieszać style i dorzucić coś vintage, natomiast córka obecnie
preferuje czysty minimalizm.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   02.03.19, 14:12     odpowiedz    
Nie śledzę womysi, dla mnie temat sie urwał kiedy przestała sie namolnie tu udzielać

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   kowals-ka   02.03.19, 16:24     odpowiedz    
Bardzo ciekawe wnętrze jak dla mnie :)
Biel przełamana ostrym kolorem - od trzech lat się tego trzymam i nawet się nie znudziło :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   03.03.19, 10:19     odpowiedz    
kowals-ka napisał(a):

> Bardzo ciekawe wnętrze jak dla mnie :)


Miło nam :)

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   mrspingui   04.03.19, 20:32     odpowiedz    
mnie razi komplet baterii przy wannie... można było wannę zamontować przelewem
po przeciwnej stronie, zrobić nalewanie wody przez przelew i już byłoby o dwa
srebrzyste ustrojstwa mniej... i nie rozumiem czemu tak z boku zostało
zamontowane... druga rzecz to szafka wciśnięta w kąt, którą będzie trudno
czyścić... gdyby ją dosunąć do ściany pewnie byłoby łatwiej, a tak będzie gimnastyka
jak na minimalistkę to jednak trochę się tu jednak dzieje... duże uchwyty,
wzorzysta podłoga, a w drugiej łązience bambusowy blat czy szara umywalka

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   04.03.19, 23:13     odpowiedz    
Widocznie chcieli tak, jak mają. W poprzedniej łazience też mieli baterie z
boku, tak im się podobały i widocznie było to wygodne. Ja problemu nie widzę,
ani tu, ani gdzie indziej.

  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   tralalumpek   05.03.19, 08:02     odpowiedz    
Nien, Problem maja ci , ktorzy estetyke pojmują inaczej niz ty i twoja corka
Ale ten problem to żaden rzeczywisty...ja sie zgadza z poprzedniczka, zgadzam w calosci ale co
z,inni pisanie o tym? NIC
Ty poczujesz sie urażona a wolałabym uważać na twoje serce, przez szacunek do ciebie wole
mniej napisac :)


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   05.03.19, 10:00     odpowiedz    
Dyplomatka ;)

Nie jestem aż tak biegła w kwestiach technicznych, więc niech mi ktoś wytłumaczy
- jakim przelewem? Zakładając, że miały być baterie podtynkowe Kludi bozz (bo
takie mieli poprzednio i chcieli nadal).
Baterie mogły być montowane tylko na tej ścianie. Za wanną po prawej jest cienka
ścianka, oddzielająca część łazienkową od części pralniczej. Jedyna sprawa, to
montaż z boku lub pośrodku, a to już było kwestią osobistych preferencji. Jakoś
chyba mniej przeszkadza podczas kąpieli wylewka z boku.


  Re: Już nie dom, tylko szeregówka :)
   niennte   05.03.19, 16:01     odpowiedz    
Jakby ktoś był zainteresowany, to dołączam projekt piętra, przed i po zmianach:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4159793,5,19,80671,pietro-zmiany-w-projekcie.html
Córce zależało, żeby zrobić duży pokój dziecka, dlatego oddała jej jedną stronę
na piętrze, wyburzając ścianę i łącząc największy pokój z projektowanym miejscem
na łazienkę. Na którą z kolei zagospodarowała pomieszczenia przeznaczone na
pralnię i schowek, dlatego też nie jest ona zbyt duża i wszystko trzeba było
wyliczać z centymetrem w ręku, żeby znalazło się miejsce na tę wiszącą szafkę na
kosmetyki oraz oczywiście na pralkę i kosz na pranie. Jest to prywatna, "damska"
łazienka, "męska/gościnna" jest na parterze.


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd