FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   13.08.19, 11:21     odpowiedz    
Niewielka ale całkiem ustawna
Jeśli jeszcze ktoś tu zagląda i chce mu się doradzić to każda uwaga mile widziana :)


Póki co kombinuję sama z ustawieniami sprzętów.

Pomarańczowe kwadraciki to miejsca na gniazdka.

Dól, idąc od lodówki w prawo: szafka - piekarnik z płytą, narożna, zmywarka 60, szafka 40 -
półki, kolejna szafka 40 - szuflady.
Pierwotnie chciałam zlew pod oknem na środku ciągu, ale teraz zastanawiam się nad
narożnym - nie straciłabym dużego miejsca roboczego. Z drugiej strony nie potrafię sobie
wyobrazić co z szafką narożną? Tracę możliwość umieszczenia tam koła obrotowego a to robi z
niej niedostępny loch. Gdzie wtedy dać kubły na śmieci?

Góra: otwarte jesionowe, nad płytą grzewczą okap a nad okapem chciałabym mikrofalę w
zabudowie. Ale nie wiem czy Ikea ma taki model - w planerze nie potrafiłam znaleźć.

Podłoga będzie w panelach "gumowych" w kolorze parkietu jak w całej reszcie mieszkania
Myślę nad wyburzeniem tej małej ścianki z drzwiami i otworzeniem pomieszczenia - tam jest
przedpokój a po jego drugiej stronie, vis a vis kuchni znajduje się wejście do pokoju
dziennego ze kącikiem jadalnianym.
Przedpokój jest biało-szary z czarnymi drzwiami wejściowymi.

Uchwyty - nie wiem, co na ścianę - nie wiem.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   13.08.19, 11:37     odpowiedz    
Podaj wymiary.
Kuchenka gazowa czy elektryczna?

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   13.08.19, 11:39     odpowiedz    
Mogłabyś tez pokazać obecną. Gdzie są wszystkie przyłącza do wody, gazu?

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   13.08.19, 12:14     odpowiedz    
Wymiary masz na rzucie z góry.

Kuchenka będzie elektryczna, wyrzucam znienawidzony gaz.

Przyłącza mam w rogu, za lodówką. Ten uskok to komin z wentylacją i pionami. Panowie od
pomiarów i pan budowlaniec, który był rzucić okiem na zakres prac stwierdzili, że da się
przeciągnąć wodę pod okno.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   13.08.19, 12:15     odpowiedz    
Uskok - czyli ścianka C i D

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   13.08.19, 12:56     odpowiedz    
Elektryk gwarantuje, że płyta grzewcza da radę? Ja jestem zachwycona płytą u córki, ale oni podłączyli się do siły, z blokową instalacją to trochę ryzykowne, hm.
Ja bym zrobiła obok lodówki zlew w szafce 80, potem zmywarkę, a płytę z piekarnikiem na końcu pod oknem. Blat roboczy wyszedłby chyba spory. Nie chce mi się mierzyć i liczyć, jakie tam szafki by weszły, ale wymyśl coś jak najlepiej wykorzystującego kąt i jak najwięcej szuflad.
Szafki górne mogą iść równo, a mikrofalówkę (zwykłą) możesz wsadzić po prostu do jednej z szafek.
Nie kombinowałabym z inną górą. Tylko prosta biała (albo jasnoszara) kuchnia i drewniany blat. Możesz dać kolorowe/wzorzyste płytki albo dorzucić kolor w dodatkach.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   13.08.19, 14:26     odpowiedz    
Z tego co wiem są różne płyty, niektóre można podłączać też do zwykłej sieci. Poza tym, jak
będzie konieczność, to mam mieć osobną cośtam... no drut osobny od rozdzielni na ten prąd
do płyty ;) W każdym razie konsultowałam się z elektrykiem. W razie draki najwyżej
podmienię sobie płytę na gazową, ale bardzo nie chciałabym tego robić!

Układ, o którym piszesz mam teraz. Lodówka, zlew, 20 cm blatu, kuchenka i szafka
narożnikowa. Nienawidzę. Chlapie się na kuchenkę na bok lodówki - wiecznie je myję z
zacieków. Nie ma gdzie gara odstawić po przepłukaniu, jak się chce umyć marchewkę to nie
ma gdzie jej odłożyć. Jak wyciągam coś z lodówki to nie mam blatu na położenie tego czegoś
- od razu zlew. Ciasno i niewygodnie mi z tym.
Płyty nie bardzo mogę przesunąć w stronę okna bo (nie ma tego na rzucie) idzie tam rura z
gazem - odstaje od ściany łącznie na 8cm. O ile można wyciąć tunel w zwykłej szafce i puścić
rurę w środku to z okapem tak się nie uda :(

Pomysł z drewnem na górze wziął się stąd, że całość w zamkniętych frontach wygląda ciężko.
Przeszklone drzwi z tej serii za to nie podobają mi się zupełnie. Obie wersje kojarzą mi się z
prosektorium. Uznałam, że skoro i biel i drewno są ponadczasowe, ładnie się zgrają z blatem i
podłogą to powinno być ok. Mówisz, że to zły pomysł?

Z mikrofalą faktycznie można tak zrobić, dzięki za podpowiedź ;)

14:26


  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   13.08.19, 14:36     odpowiedz    
Gdzie idzie rura z gazem? Pod oknem nie ma chyba żadnych rur?

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   13.08.19, 14:46     odpowiedz    
Czy ta góra wygląda ciężko?
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4157734,5,8,80671,kuchnia.html
Wygląda jak gładka ściana, a miejsca w środku dużo. Właśnie w oszklonych góra wygląda ciężko, bo widać, ile tam klamotów, a jeszcze trzeba się starać, żeby to jakoś zakomponować kolorystycznie i w ogóle. A tak, możesz wcisnąć dziada z babą, jak Ci wygodnie, zamykasz szafkę i nic nie widzisz.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   pade   14.08.19, 21:29     odpowiedz    
Mam górne szafki oszklone (mleczne szkło), nie wyglądają ciężko.


  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   14.08.19, 21:51     odpowiedz    
te "moje" nie sa mleczne ale maja taką jakby druciana siatkę
wiec tez trochę kryją.
Szafka nad kuchenka musi byc pełna ze wzgledu na okap. Ta
nad lodówka bedzie na nieuzywane klamoty, wiec tez bez
szkla. Szafka od strony okna - chcialabym aby pokazywala
troche moich skorup szklanych; kielichy, talerze, kubki. One sa
ladne, lubie jak sie do mnie uśmiechają zza szafki.Zostaje ta
miedzy kuchenka a lodówka. Tam beda przyprawy, kawy,
herbaty. na wieszkosc mam pojemniki, ale nie wiem czy taka
"szklana przerwa" mi sie podoba. Jutro zobacze w plenerze.
Poza tym powinnam pojechac i zobaczyc to wszystko na
zywo... Moze die okazac, ze te fronty maja pomaranczowy
odcień i mi sie ich odechce 🙂

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   13.08.19, 14:32     odpowiedz    
A gdyby to zrobić tak? Podobnie, jak na Twoim projekcie, tylko zlew obok lodówki? Najpierw szafka 40 z szufladami na sztućce, mąki, kasze, płatki itd, potem zlew z koszami, potem wielka narożna z półkami na garnki, pod oknem zmywarka, potem kuchenka z płytą, na końcu szafka 20 na przyprawy. Szafki górne maksymalnie wysokie, proste, z gładkimi, pełnymi frontami, w środku którejś mikrofalówka.



  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   13.08.19, 14:49     odpowiedz    
O, tak jest do przemyślenia!
Myślałam, że kuchenkę chcesz mi postawić w tym samym ciągu co zlew.

Rura z gazem idzie tak jak żółta krecha

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   13.08.19, 14:54     odpowiedz    
Co masz do podgrzewania wody? Bo jeśli masz ciepłą wodę bez podgrzewaczy, to rurę możesz wyrzucić (tzn. skrócić do kawałka wystającego z pionu), tylko zadbaj o osobne podłączenie prądu do płyty.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   13.08.19, 15:14     odpowiedz    
To rura, która przechodzi przez cały blok, z dołu do góry i rozprowadza gaz po piętrach. Jak ją
utnę to sąsiad na górze będzie zły ;)

Tak sobie myślę jeszcze nad układem - czy kuchenka pod oknem nie równa się wiecznie
zaparowana szyba w oknie? Musiałabym zrezygnować tez z okapu.

Wizja bałaganu w szafkach do mnie przemawia, jednak wersja z cała biała ścianą jest dla mnie
zbyt sterylna. Podoba mi się np kuchnia Joanny w kolorze, ona miała białe górne na jednej,
schowanej ścianie a na drugiej - bardziej wyeksponowanej - półkę na której stały kolorowe
naczynia. To dawało efekt domowego ciepła, ożywiało widok. W takiej kuchni czułabym się
dobrze, w monochromie od dołu do sufitu nie będę szczęśliwym midłikiem. Muszę podumać co z
tym fantem dalej zrobić, bo w temacie bałaganu masz całkowitą rację.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   13.08.19, 15:24     odpowiedz    
To zrób sobie kolorowe płytki w marokański wzór. Albo wielokolorową szachownicę z płytek Rako :)
Ta rura idzie przez wszystkie piętra? A nie wychodzi od pionu? Myślałabym, że każde mieszkanie ma swoją rurkę idącą od pionu.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   13.08.19, 18:25     odpowiedz    
Niennte, ta rura to jest pion właśnie. Od niej każdy ma odnogę do własnej kuchenki. Nie wiem
dlaczego nie umieścili jej w szybie z innymi rurami. Trzeba brać poprawkę na czas budowy, PRL
rządził się swoimi prawami. I tak pozbyłam się ogromnego kaloryfera spod okna wraz z całą
fantazyjną plątaniną rurek, dzięki czemu mogę sobie pozwolić na układ "L" :)

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   13.08.19, 17:57     odpowiedz    
Kuchenka przy oknie to, uważam, poroniony pomysł. Natomiast, popieram niennte w odradzaniu
otwartych szafek. Mega niepraktyczne i daje wrażenie bałaganu, chyba, ze jesteś baaardzo
zdyscyplinowaną osobą i na otwartch półkach, w idealnej czystości, będa stały tylko
wyselekcjonowane ładne przedmioty. Przez 20 lat miałam częśc górnych szafek przeszklonych,
ale teraz robię remont i zdecydowałam się na zwykłe nieprzeszklone fronty. Szczególnie, że moją
kuchnie widać z salonu.
Jesli chcesz koloru, to może coś między szafki w ulubionym kolorze?


  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   13.08.19, 17:45     odpowiedz    
Odradzam narożny zlew.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   13.08.19, 18:13     odpowiedz    
Przemyślałam sobie zlew w rogu i też doszłam do wniosku, że to głupi pomysł. Odpada wielka
szafka, która będzie zupełnie bezużyteczna.
Nie chcę też kuchenki pod oknem, ale odrobinę skorygowałam sobie szafki.
Zmieniłam narożną i mam miejsce na dwie 40-tki z szufladami po obu stronach kuchenki.

Mam kupioną białą szkliwioną mozaikę. Boję się kolorowych kafli i wzorków. Wolałabym uzyskać
efekt ożywienia czymś innym. Nie potrzebuję do tego multikolorowych dodatków, wydawało mi
się, że ta drewniana góra wystarczy. A gdybym wzięła na górę fronty w drewnie ale pełne, bez
szyb? Byłoby ok?

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   13.08.19, 18:21     odpowiedz    
nie podoba mi się :(

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   14.08.19, 11:49     odpowiedz    
Druga wersja ładniejsza, sama miałam kiedys taki plan (dół biały, góra drewno), ale później te
biało drewniane kuchnie totalnie mi się opatrzyły i znudziły ;-). U mnie ostatecznie wersja
zmieniła się na drewno po całości, za to pomiędzy szafkami ciemnogranatowe matowe płytki i
będzie to główna plama koloru, poza drewnem frontów oczywiście.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   14.08.19, 11:51     odpowiedz    
Przy mozaice nie boisz się czyszczenia, przecież pomiędzy każdy elemencik mozaiki wchodzi
fuga? Ja z kolei chciałam jak największe kafle, koniecznie rektyfikowane, żeby zminimalizować
ilośc i szerokość fugi. Oferta rynkowa trochę zmodyfikowała moje oczekiwania ;-)

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   14.08.19, 14:50     odpowiedz    
hmm... czytałam/słyszałam o fugach żywicznych, które ponoć się nie brudzą...

Tak się teraz zastanawiam czy ze ścianami nie poczekać na koniec, jak już wszystko zawiśnie?
I wtedy się zdecyduję czy chcę sam wąski pasek pod szafkami czy też może walnąć ścianę
przy oknie wkoło szafki. Czy kafle, czy panel czy po prostu farba i kawałeczek szkła nad płytą.

Na razie sobie zmieniam szafki wiszące (wersja z drewnem na górze wygrywa w moim sercu.
Przynajmniej póki widzę to w planerze. Być może jak pojadę do sklepu i zobaczę na żywo to
zmienię zdanie) i mam pytanie - co jest wygodniejsze w codziennym użytkowaniu:

- jedna długa szafka pionowa otwierana normalnie
- dwie osobne szafki - jedna pod sufitem i druga pod nią. Ta niżej otwierana normalnie, ta
wysoko uchylana do góry.

(przy przeszkleniach się nie zapieram! - po prostu sobie patrzę jak kolejne wersje wyglądają
:-) )

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   14.08.19, 15:09     odpowiedz    
Jedna długa pionowa, zdecydowanie!
I proszę, nie kombinuj, nie mieszaj frontów. Jeżeli już musisz, bo się udusisz, to zrób górę jasnoszarą, a nawet czarną, ale wszystkie pełne.
Jeżeli nie jesteś minimalistką (wątpię), to na blacie zrobi się i tak kolorowo od wszystkiego, co tam stanie - na stałe czy tylko na chwilę ;)

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   14.08.19, 15:24     odpowiedz    
Nie, nie jestem minimalistką ale blaty mam akurat pustawe. Nie mam chlebaka, puszek na
makarony, stojaków na noże. Serio - wszystko trzymam w szafkach, bo mi szkoda miejsca do
pracy, a poza tym nie lubię jak toto stoi na widoku.. Na wierzchu jest pan expres i 4 białe
doniczki z kwiatami (a`propos wywalam parapet z okna i będę miała taki cudownie szeroki blat!
:D ) (pewnie za miliony dodatkowej opłaty :( ) i drewniane deski. Kilka bardzo starych wisi na
ścianie jako dekoracja. Koniec ozdób.


  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   14.08.19, 15:32     odpowiedz    
I ok, przyjmuję argument z przeszkleniem (naprawdę nie upieram się przy nich) ale nie
rozumiem dlaczego nie drewniana góra a szara abo czarna już w drodze wyjątku tak? Naprawdę
to tak źle wygląda? Wyszło z mody 30 lat temu i trąci myszką? Drewno mam na blacie, podłodze,
jest w całym mieszkaniu. Wydawało mi się, że to scala jakoś całość w kupę. Jeśli góra ma być
inna niż dół to tylko drewno. Jeśli drewno odpada to całość w jednym kolorze.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mimi2.5   14.08.19, 15:45     odpowiedz    
A opcja drewniany dół a biała góra wchodzi w grę?
Zmywarka przy ścianie to nienajlepszy pomysł ale
rozumiem brak innego miejsca ze względu na tak małą
przestrzeń.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   14.08.19, 15:51     odpowiedz    
Jeżeli drewno, to prawdziwa okleina, nie plastik drewnopodobny. A co z blatem? Drewnianego nie chcesz. Dopasujesz fronty do drewnopodobnego blatu? Jeżeli tak, rób.
Ale sama miałam mieszaninę szarości z brzozą i skończyło się na przemalowaniu.
Tutaj forumka miała podobny problem:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,167956988.html
Też chciała ujednolicić kuchnię dwukolorową.
Ale jak chcesz spróbować, to rób. Jeżeli faktycznie masz pusto na blatach, to może się udać :)
Uważam, że ten projekt jest najlepszy:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4169992,2,5,Kuchnia-uklad-2.html

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mimi2.5   14.08.19, 16:27     odpowiedz    
A myślałam że kasiek- męczyło właśnie za dużo bieli w
kuchni dlatego zdecydowała się na przełamanie tej
bieli brzozą.
No ale mogę się mylić. Ciekawe na co ostatecznie się
zdecydowała?

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   15.08.19, 00:36     odpowiedz    
niennte napisała:

> Jeżeli drewno, to prawdziwa okleina, nie plastik drewnopodobny.

mid.week planuje, jesli sie nie mylę, fronty Torhamn z IKEA. To naturalny jesion.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   15.08.19, 08:23     odpowiedz    
Prawda - to jesion, wybrała je bo chciałam prawdziwe drewno. Ale masz rację z tym, że ma
intensywny rysunek. Dlatego celowałam w przeszklone, są IMO spokojniejsze i teraz nie wiem
czy w wersji drzwiczek zamkniętych będzie mi się ten model podobał.
m2.ikea.com/images/skandynawska-drewniana-kuchnia-6c32f49451951e635d8c8e1c1b350d23.jpg?f=s

Mają też Ekestad - dębowa rama a w środku dębowa okleina. Są spokojniejsze, wiem że Ikea
ma też blaty dębowe, więc teoretycznie powinno się dopasować. No i Ekestad ma mleczne
szkło w otwartych :P No ale to już nie 100% drewna w drewnie. Muszę tam podjechać i
zobaczyć to na własne oczy. Jeśli nie będą mi się podobały wygra koncepcja Niennte - całość
jednolita + kolor w dodatkach (ale na pewno nie w kaflach)



  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   15.08.19, 11:29     odpowiedz    
Torhamn ma taką szeroką ramę wokół frontów, z kolei Ekestad ma wąską, wystającą ramkę.
Kolor jest dośc jasny, chyba z tendencją do żółknięcia trochę. Myslę, że musisz zobaczyć oba
fronty na zywo i wtedy zdecydować. Dół ma być gładki, czy jakiś frezowany (Bodbyn)? Musisz
sprawdzić, czy dwa rodzaje frontów będą do siebie pasowały. Moim zdaniem, jesli chcesz dwa
kolory, to powinna to byc jedna seria.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   15.08.19, 11:32     odpowiedz    
Polecam grupę na FB, poświęconą zakupom w IKEA :-)

www.facebook.com/groups/urzadzam.z.ikea/

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   15.08.19, 00:26     odpowiedz    
mid.week napisała:

> I ok, przyjmuję argument z przeszkleniem (naprawdę nie upieram się przy nich) a
> le nie
> rozumiem dlaczego nie drewniana góra a szara abo czarna już w drodze wyjątku ta
> k?

Tez nie rozumiem, dlaczego nie drewno. Białe, szare kuchnie sa teraz bardzo popularne, ale
moim zdaniem lepiej zrobić tak, jak nam w duszy gra, a nie jak robią wszyscy. Te fronty w
drewnie, o których myslisz, są ładne, dość intensywne jesli chodzi o wzór, ale przy reszcie
lkuchni spokojnej, będą wyglądały ładnie.

Naprawdę
> to tak źle wygląda? Wyszło z mody 30 lat temu i trąci myszką? Drewno mam na bla
> cie, podłodze,
> jest w całym mieszkaniu.

Musisz więc tylko sprawdzić, czy odcienie i wzory drewna nie będą się gryzły ze sobą.


  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   pade   15.08.19, 13:00     odpowiedz    
Zgadzam się całkowicie, że należy robić tak, jak nam w duszy gra, po swojemu, a nie wg
katalogu czy mody.

Ta wersja:
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4170165,1,0,35,kuchnia-rzut-3d-1408.html
bardzo mi się podoba:)

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   15.08.19, 13:51     odpowiedz    
A ja uważam, że oprócz drgnień duszy potrzebujemy nieco wiedzy i doświadczenia. Sorry, Pade, masz wiedzę nt. psychologii, ale aby mieć dobrze urządzone wnętrze nie wystarczy powiedzieć: "rób, co ci w duszy gra". Każdemu gra co innego, ale nie każdemu melodyjnie ;)
Kuchnię, łazienkę urządza się na lata, więc szkoda utopić pieniądze w koszmarku. Tym bardziej, że można to, co najdroższe i niełatwo wymienialne zrobić proste i ponadczasowe, a zmianę aranżacji osiągnąć drobiazgami, jak choćby półeczka na przeciwnej ścianie z ulubionymi, kolorowymi kubkami, obraz na ścianie, szafeczka z odzysku na psią karmę itp., itp.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   pade   15.08.19, 14:51     odpowiedz    
Niennte, wiedzy teoretycznej na temat wnętrz nie mam na pewno:) Za to chyba mam
wyczucie, bo wiele przedmiotów, mebli, które kupiłam pojawiało się później w serialach,
włącznie z drzwiami:D Kolor biały, szary i drewno to moje bazy od kilkunastu lat, a nie od
czasu, gdy nastała na nie moda. Dzięki temu nie muszę zmieniać wystroju co roku, bo
wystarczy, że dodam kilka dodatków i już "jestem na czasie". Przykładam też ogromną wagę
do ergonomii, jakości i wolę "puste półki" niż zagracone wnętrza. Wkleiłabym to swoją
kuchnię, ale chwilowo dzieciaki urzędują, więc jest bałagan. Ale sądzę, że mimo iż nie jest
cała na biało, to by Ci się spodobała:)
Za to kompletnie nie znam się na etażerkach, lampach, obrazach i w tym zakresie chętnie
skorzystam z Twojej pomocy:)
Napisałam tak, a nie inaczej, bo skoro Mid, chce ciemniejszą górę a jaśniejszy dół i meble w
kolorze drewna, to nie będę jej przekonywać na siłę, bo mnie się co innego podoba. To ona
ma się dobrze czuć w tej kuchni, a nie ja. Poza tym widzę, po zdjęciach obecnej kuchni, że
całkiem przyzwoicie wygląda, ufam więc, że nie wyjdzie z tego żaden kich, wręcz przeciwnie.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   15.08.19, 15:34     odpowiedz    
Ok, to nich zrobi drewnianą górę, ale wszystkie jednakowe, a nie misz masz pełnych i przeszklonych, w tym wyższych i niższych. Radziłabym też nie jesionowe, bo mają mocne usłojenie, tylko dębowe. Ale nie widziałam na żywo, więc nie wiem, czy da się dobrać.
A jak prześwitują mleczne szybki, widać na ostatnim zdjęciu w mojej galerii. Też padłam ofiarą mody sprzed nastu lat ;)

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   pade   15.08.19, 16:07     odpowiedz    
A widzisz, mnie prześwity kompletnie nie przeszkadzają, nikt na nie uwagi nie zwraca, łącznie ze
mną.
Co do jednakowych to się zgadzam. Małe wnętrza powinny być dość spójne. Wystarczą dodatki
do ożywienia, różne szafki mogą robić wrażenie chaosu.
U mnie są po jednej stronie przeszklone, po drugiej całe gładkie, i to się wtedy nie gryzie. Tak mi
się wydaje przynajmniej:)

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   pade   15.08.19, 16:09     odpowiedz    
Obejrzałam te Twoje "prześwity" :D Bez przesady, porządek masz, a, że w środku są naczynia, to
chyba nic dziwnego, od tego jest kuchnia:)

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   14.08.19, 19:08     odpowiedz    
Niennte, pytałaś jak jest teraz. Trochę mi wstyd bo szafki się rozlatują, są obdrapane i z
daleka wyglądają jak brudne ale -jakkolwiek to nie wygląda - uwierz, że naprawdę dbam żeby
było czysto!
Trochę skłamałam, mam na widoku też owoce i wino! :)
Ale jak widać reling na przybory wisi pusty - no nie lubię sprzętów na oczach. Ekspress też
bym najchętniej zabudowała ;)

Mimi, myślałam o tej wersji (drewno na dole) ale brałam pod uwagę to o czym wspomniała
Niennte - dopasowanie drewna na blacie/podłodze. Doszłam do wniosku, że nigdy nie będzie
idealnie, bo o ile dobiorę kolor to rysunek drewna będzie już inny. I drewniana podłoga,
drewniany front z drewnianym blatem jednym ciurkiem - duże ryzyko. Doszłam do wniosku,
że przerwa między szafkami a blatem i odległość od podłogi uratuje ewentualne różnice w
rysunku drewna (tudzież "drewna" bo mówimy o okleinach)

Fronty, które wrzucam w plenerze Ikeii są jesionowe, blat też jest jesionowy. Fakt, nie
widziałam tego na żywo wiec nie wiem jak z dopasowaniem.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   menisk   15.08.19, 11:48     odpowiedz    
Mam nieco inną niż w poście startowym koncepcję rozmieszczenia szafek, która pozwoliłaby na zachowanie równych podziałów i jako takiej ergonomii. A więc od lewej: lodówka (60), zmywarka (60) z blatem do odkładania rzeczy z/do lodówki, zlew (60), płyta z piekarnikiem (60), szafka narożna (90) z drzwiami łamanymi 2 x 30 i np. karuzelą lub innym systemem wysuwanym, pod oknem szafka (60) + szafka (60. Rura gazowa może być przeszkodą dla okapu (bo piekarnik można znaleźć płytki np. 51 cm). Rozwiązaniem może być zrobienie głębszych szafek wiszących, ale zdaje się, że masz zamiar meblować się Ikeą (31 cm). Można też rurkę schować w ścianie (o ile nie jest miedziana) przy pomocy gazownika z uprawnieniami i dać maskownicę wentylowaną. To rozwiązanie byłoby wg mnie najlepsze i wcale nie drogie, tym bardziej że odpadłyby koszty ciągnięcia instalacji wodnej pod okno. Można też całą zabudowę przesunąć w lewo, czyli zmniejszyć lub zlikwidować szparę między lodówką a uskokiem z pionami, wtedy szafka narożna będzie miała jeden bok trochę dłuższy. Trzeba dokładnie wymierzyć, czy to pozwoliłoby uniknąć kolizji z rurą. Można też ostatecznie zamienić miejscami piekarnik/płytę/okap ze zlewem, choć będzie to mniej ergonomiczne. Można też nie robić okapu. Wiele osób nawet jak ma, to nie używa (np. ja). Okno mi wystarczy. A propos okapu i umieszczenia nad nim mikrofalówki; tak się nie da. Powyżej okapu instaluje się szeroką rurę spiro z wylotem w wykrojonym suficie zabudowy. Drobne rzeczy można tam trzymać, ale mikrofalówki się nie da. Wysoko umieszczonych szafek nie warto robić z drzwiami uchylnymi. Otworzyć może dasz radę z podłogi, ale zamknąć bez taboretu będzie trudno. Gdzie się da, warto zrobić szuflady. Co do wystroju. Kuchnia jest niewielka, zabudowy sporo, jestem więc za jednolitym kolorem szafek dolnych i górnych, bez przeszkleń.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   15.08.19, 19:21     odpowiedz    
Wszystko czytam i myślę :)

Niennte, jutro jadę i popatrzę na te fronty na żywo. Jeśli mnie nie zachwycą to będzie
jednolicie jak radzisz. Jak zachwycą to posłucham serca.
Kurt - zwrócę uwagę fakturę różnych frontów. Na ostatnim wrzuconym zdjęciu jest własnie
ten dębowy połączony z gładkim białym (chyba matowym) i wygląda to ok. Ale sprawdzę na
żywo.
Pade, dzięki za dobre słowo, jak zawsze. Ja jestem tak niezdecydowana że każde wzmocnienie
na wagę złota ;)
Na pewno posłucham głosów rozsądku - szafki będą równe, nie mam zamiaru kombinować z
różnymi wysokościami, to faktycznie wprowadza chaos. Na pewno nie będą wszystkie otwarte,
co najwyżej ostatnia - tak mam teraz i lubię sobie tam ładnie poustawiać moje skorupy.
Ale jeśli wygra projekt z jednolitymi frontami to raczej wszystkie już zrobię zamknięte, jak
równo to do końca. Wtedy moje ukochane drewno wrzucę na ścianę jako półki, moja kolekcja
desek zawiśnie, no jakoś to sobie ogram z czasem.

Menisk - pan montażysta powiedział, że zmywarka musi być za zlewem, bo jej tył wystaje i
blokuje możliwość puszczenia za nią odpływu wody. Więc, z tego co wiem, taki układ odpada.


Pytania za to mam kolejne:
Jeśli wygra jednolita to mat czy połysk? Zakładając że mam ciągoty w stronę szkliwionych i
połyskujących kafli i mozaik. Żeby nie waliło po oczach jak NY nocą....

Miałam w planach 3 punkty świetlne nad blatem pod oknem - proste, białe kubiki ledowe a
jako światło główne biały i zlewający się z sufitem plafon. Kubiki na pewno zostaną ale ten
plafon... Może jednak wtedy lampa? jakimś naturalnym kloszem nawiązująca do mojego
drewnianego świra?

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   pade   15.08.19, 20:10     odpowiedz    
Mat czy połysk? Ha! Sama bym chciała wiedzieć:D
Też niedługo będę wybierać kuchnię i chciałabym taką, która nie zżółknie i będzie się łatwo
czyścić, bo to co mam teraz, to wygląda, owszem, ale czyści się tragicznie! Ikea, a jakże.
Mnie się podobają wiklinowe abażury, ale czy to się nadaje do kuchni...hmm.
Mam metalowy/stalowy klosz, ale u mnie poza piekarnikiem i lodówką nie ma nic więcej w
inoksie, więc nie robi specjalnego wrażenia.
Mid, też mam otwartą półkę, nad stołem, i bardzo ją lubię mimo, że dzieciaki często robią tam
bajzel. Tam stoi moja ukochana ceramika, na widok której oczy same mi się śmieją.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   15.08.19, 22:39     odpowiedz    
mid.week napisała:


> Kurt - zwrócę uwagę fakturę różnych frontów. Na ostatnim wrzuconym zdjęciu jest
> własnie
> ten dębowy połączony z gładkim białym (chyba matowym) i wygląda to ok.

Moim zdaniem na tym zdjęciu z białym dołem jest coś innego niz Ekestad, bo fronty wydają
się zupełnie proste. Ekestad jest na zdjęciu, gdzie cała kuchnia jest w drewnie.


> Miałam w planach 3 punkty świetlne nad blatem pod oknem - proste, białe kubiki
> ledowe a
> jako światło główne biały i zlewający się z sufitem plafon. Kubiki na pewno zos
> taną ale ten
> plafon... Może jednak wtedy lampa? jakimś naturalnym kloszem nawiązująca do mo
> jego
> drewnianego świra?

Jesli zdecydujesz się na fronty w całości białe, ale ciągnie cie do drewna, to może lampa tego
typu? Nie wiem tylko, czy daje to dość światła.
customform.co/produkt/lampa-wiszaca-line-plus-l-wood-dab-2/?gclid=Cj0KCQjwhdTqBRDNARIsABsOl9_yXYd2C7E7eoW_EbH3XoolkD9eVmJEStTkooT7iP8uEBC
yKksTwj8aAk4gEALw_wcB

Sama jestem na etapie wyboru oświetlenia do kuchni i jest lekka tragedia, bo albo lampy są
ładne i mają dużo lumenów, albo tańsze, ale przy tym brzydkie i/lub słabo oświetlają. Mimo
wszystko, plafon w kuchni byłby dla mnie ostatecznością, jakoś w tym pomieszczeniu
preferuję lampy.

Choc może taki byłby ok? www.liderlamp.pl/brilagi-led-plafon-manarola-led-11w-
230v-3/?gclid=Cj0KCQjwhdTqBRDNARIsABsOl98YxpW_-
UjrSAO5mIEGKy6SXid5j0zkZaRDo64xTHfxkrR6v14ZlvcaAg9OEALw_wcB




  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   menisk   15.08.19, 22:49     odpowiedz    
mid.week napisała:

> Menisk - pan montażysta powiedział, że zmywarka musi być za zlewem, bo jej tył
> wystaje i
> blokuje możliwość puszczenia za nią odpływu wody. Więc, z tego co wiem, taki uk
> ład odpada.

Można wydłubać rowek w ścianie i tam wsunąć rurę odpływową.


  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   16.08.19, 10:26     odpowiedz    
Menisk, ściana z szafkami ma maksymalnie 8 cm :(

Kurt, ta drewniana lampa-belka jest prze-pięk-na!

Pade - to czekamy razem na opnie: mat czy błysk. Gdzie jest Niennte? :)

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   16.08.19, 10:39     odpowiedz    
Połysk.
To aż tak nie błyszczy, a chyba jednak łatwiej się czyści niż mat.
Rozważałaś listwę reflektorową nad blat?
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S29187785/
Daje bardzo dużo światła i fajnie wygląda, a nie jest droga. Tylko wyjście kabla jest z boku, więc przy kuciu sufitu trzeba to uwzględnić.
Lampę możesz kupić na końcu. Lepiej taką, która świeci w dół albo ogólnie.
Plafoniera połowę światła kieruje w sufit, a poza tym gorzej ją czyścić (zawsze tam jakieś owady nawłażą, nigdy nie jest to idealnie szczelne).

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   16.08.19, 18:32     odpowiedz    
Ja z kolei na tle drewnianych frontów chcialabym u siebie czarną lampę, a że lubię, gdy źródło
światła jest zasłonięte, to wpadły mi w oko te dwie lampy, ale ceny jak dla mnie za wysokie.

ardant.pl/skandynawska-lampa-wiszaca-skip-nordlux-dftp-czarna/
ardant.pl/duza-lampa-wiszaca-artist-dftp-nordlux-czarny-klosz/?utm_source=criteo&utm_medium=retargeting&utm_campaign=lowerfunnel

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   16.08.19, 20:49     odpowiedz    
Wygrała wersja jednolita. Mają tam wprawdzie jakieś gładkie fronty w drewnopodobnej
okleinie ale wisi smętnie jedna sztuka ale nie ma tego pokazanego w całości jako kuchnia.
Odpuszczam.

Uff, cieszę się, że jeden dylemat za mną. Biały połysk. Teraz muszę zdecydować między:
Ringhultem - całkiem gładki
m2.ikea.com/pl/pl/rooms/kitchen/seria-ringhult-bialy-z-polyskiem-puba2536b70
Vovxtorpem z wrąbkami
m2.ikea.com/pl/pl/rooms/kitchen/seria-voxtorp-pub21f44ec3
Te pierwsze są uroczo jednolite i nic nie zakłóca powierzchni, te drugie eliminują konieczność
stosowania jakichkolwiek uchwytów i wyglądają na oko porządniej. Ale te frezy-srezy...

Kiedy dodaję kolejne niezbędne elementy w plannerze i na koniec widzę jak podsumowanie
rachunku rośnie to od razu zaczynają mi się bardziej podobać gołe żarówki wiszące na kablu -
w industrial pójdę :)

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   17.08.19, 01:02     odpowiedz    
Ewentualnie do Ringhulta możesz rozważyć uchwyty krawędziowe, mam tego typu w meblach
łazienkowych i są wygodne i łatwe do czyszczenia. W IKEA jest seria Billsbro, ale tylko białe i
aluminiowe. Te frezy-uchwyty niby fajne, ale mialam okazję testowac je w wakacyjnym domu i
okazały się średnio wygodne, szczególnie w przypadku najwyższych szuflad, tuż pod blatem,
oraz drzwiczek od zabudowanej zmywarki.

www.ikea.com/ms/pl_PL/szukaj/?query=billsbro
Mają je w swojej ofercie również Nomet, Viefe, oraz tańszy Zobal.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   17.08.19, 08:17     odpowiedz    
Właśnie krawedziaki planowalam. Wypatrzylam sobie cos
takiego
skandynawskieuchwyty.pl/pl/p/Uchwyt-meblowy-krawedziowy-Edge-Straight-20-Metalowy-Bialy/2557

Billsbro, w tej wersji krotkiej, albo nie bylo na wystawie
uchwytow kuchennych albo jestem slepa. A nie sa zle.

Muszę ogarnąć tez temat podlogi. Ona musi byc zrobiona
przed meblami, nie mogę z nia poczekać na koniec. Kafle,
winyl? Ponoc winyl w kuchni sie sprawdza. Z tym ze nie ma u
mnie litosci dla podłóg, jest pies z pazurami, juz widzę ze czeka
mnie cyklinowanie parkietu...

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   17.08.19, 10:29     odpowiedz    
Jak pies, to płytki.
U mnie jedna córka ma Voxtorpa, druga jakieś uchwyty krawędziowe (chyba podobne do tych, pokazywanych przez Kurta, tylko inna, starsza seria). Jedne i drugie mi się sprawdzają idealnie (a pomieszkuję u nich, opiekując się kotami). Z szufladami i zmywarką Voxtorpa nie miałam problemów.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   17.08.19, 11:27     odpowiedz    
Chyba zdecyduję się na Ringhulta bo jeśli poczuję się nudzona to niekosztowną wymianą
uchwytów już wprowadzi się duże zmiany. Przy frezach nie będę miała takiej możliwości.

Szukałam kiedyś płytek podłogowych w rozmiarze klepek parkietowych (7x20) - żeby zrobić
takie przejście
1.bp.blogspot.com/-XBm_lv44o3w/VDUvMm1tG4I/AAAAAAAAEII/QrqIoj847Ao/s1600/n%C2%B06.jpg

ale znalazłam tylko inne rozmiary. W sumie mogłyby być zgodne tylko w szerokości żeby
połączyć je jodełką dalej.

Znalazłam cegłę
kamstar.pl/produkty/terakota-podlogowa-krakowska-300x70mm/


  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   17.08.19, 14:42     odpowiedz    
Jak dla mnie za duzo fug (a te lubią się paskudnie brudzić), ale to tobie ma sie podobać. Ja juz
chyba jestem w takim wieku, kiedy praktyczność jest na pierwszym miejscu, w miarę
mozliwości) :-)

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   17.08.19, 14:46     odpowiedz    
Dodam, że wysoki połysk jakoś mi się kłóci z tradycyjną podłogą w jodełkę, czy to z kafli, czy,
tym bardziej z cegły, ale może brak mi wyopbraźni...

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   niennte   17.08.19, 14:58     odpowiedz    
kurt.wallander napisała:

> Dodam, że wysoki połysk jakoś mi się kłóci z tradycyjną podłogą w jodełkę, czy
> to z kafli, czy, tym bardziej z cegły, ale może brak mi wyobraźni...

Racja. No i pewnie by drożej wyszła.


  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   17.08.19, 14:38     odpowiedz    
mid.week napisała:

> Właśnie krawedziaki planowalam. Wypatrzylam sobie cos
> takiego

Tez patrzyłam na te uchwyty, ale trochę mnie cena odrzuciła. Ja wybrałam marki Viefe, nie
pamiętam teraz nazwy modelu.

> Muszę ogarnąć tez temat podlogi. Ona musi byc zrobiona
> przed meblami, nie mogę z nia poczekać na koniec. Kafle,
> winyl? Ponoc winyl w kuchni sie sprawdza. Z tym ze nie ma u
> mnie litosci dla podłóg, jest pies z pazurami, juz widzę ze czeka
> mnie cyklinowanie parkietu...

Mnie się winyl średnio podoba. Wybrałam spore kafle rektyfikowane z cienką fugą. Na pewno
gres będzie jednak trwalszy od winylu, winyl za to pewnie łatwiej zmienić na coś innego.


  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   18.08.19, 09:56     odpowiedz    
Widziałam takie połączenie w mieszkaniu w kamienicy. Cudowny, stary parkiet i białe regały
na wysoki połysk, do tego kaflowy piec - kocham tego rodzaju miszmasz. Dlatego jak kiedyś
zaczełam planować remont to pomyślałam ze przeciągnę mój parkiet dalej, ale wszyscy mi ten
pomysł odradzali, wiec ewoluował w stronę poszukiwania kafli w tym rozmiarze - i tez klops.
Cóż widać tak miało być.

Cegiełek absolutnie nie brałam pod uwagę - wrzuciłam jako ciekawostkę :)

Winyl pojawił się niedawno w ojej głowie, po tym jak biuro projektowe robiące nasze
pomieszczenia firmowe zapierało się, że jest lepszy niż gres. Jeżdżą po nim wózki z paczkami
kurierów, chodzą szpilki i faktycznie nic się z tym nie dzieje, a dla oka jest jak deska. Dla
ucha mniej, jest taki specyficzny odgłos, dużo łagodniejszy niż na tradycyjnych panelach ale
jednak takie "plask, plask, plask" słychac :)

Pokażesz swoje kafle?
Jak w opisie jest że "Szlifowany do cienkich fug" do już ok?
Na coś jeszcze powinnam zwrócić uwagę?

Chciałabym żeby również strukturą przypominały drewno i tu są dwie szkoły:
1. super, bo mniej się człowiek ślizga na tym
2. absolutnie nie, będziesz płakała myjąc podłogę.

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   18.08.19, 14:44     odpowiedz    
mid.week napisała:



> Pokażesz swoje kafle?
> Jak w opisie jest że "Szlifowany do cienkich fug" do już ok?

Chyba tak, ja szukam określonych jako rektyfikowane, powinno to byc to samo.


>
> Chciałabym żeby również strukturą przypominały drewno i tu są dwie szkoły:
> 1. super, bo mniej się człowiek ślizga na tym
> 2. absolutnie nie, będziesz płakała myjąc podłogę.

Mnie sie drewnopodobne nie podobaja, ale generalnie ludzie sobie chwalą. Ja zrobiłam gres
ciemnoszary w macie, o niejednolitym odcieniu. Sprawdzony juz w mieszkaniu na wynajem -
wiem, że nieśliski, niekłopotliwy w czyszczeniu, wystarczy cienka fuga i nie widać na nim
brudu.

Chromatic grafit z Castoramy.

Dodam zaraz zdjęcie z mieszkania do mojej galerii i wstawię link.


  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   kurt.wallander   18.08.19, 14:48     odpowiedz    
Na podłodze w kuchni polozyłam to, co jest na ścianie pod prysznicem. Na podłodze na tym
zdjęciu jest to samo, tylko w jasnej szarości, Chromatic grys.

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4170624,2,1,-DSF1661.html

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   19.08.19, 10:28     odpowiedz    
Faktycznie na ścianie prawie fug nie ma.
W tym tygodniu pojeżdżę po sklepach i zobaczę co mają.

Chciałam się też pochwalić, że mój projekt kuchni (góra dębowy Ekestad, a dół jasnoszary
RINGHULT) pojawił się w Nasz Nowy Dom. I wyglądał całkiem, fajnie. Muszę bardziej w siebie
wierzyć :)

10:28

  Re: Kuchnia w wielkiej płycie
   mid.week   17.08.19, 12:24     odpowiedz    
Walczę z technologią.

Nie wiem czy czytelne, starałam się. Wydaje mi się ze przewidziałam wszystkie sprzęty.

  Re: Jak tam? Działasz?
   kurt.wallander   27.08.19, 00:21     odpowiedz    
Jeśli nie skorzystałas z niedawnej promocji na kuchnie w IKEA, to masz znów szansę. Jak
wejdziesz na stronę IKEA i tam na dział kuchnia i AGD, powinno ci wyskoczyć okno z pytaniem,
czy jestes zainteresowana promocją 100 zł za każdy wydany 1000 zł. Trzeba potwierdzić,
zalogowac się na IKEA Family i dostaniesz kod promocyjny na swoje konto.

  Re: Jak tam? Działasz?
   mid.week   27.08.19, 06:26     odpowiedz    
Kurt, wieeeelkie dzięki!
Zla bylam bo planowanie z Ikea dopiero przedemną, nie bylo
wcześniej terminu, a promocja mi smignela przed nosem. Juz
myslalam czy z kupnem bede czekała do kolejnej 🙂
dziękuję ☺

  Re: Jak tam? Działasz?
   kurt.wallander   27.08.19, 13:21     odpowiedz    
Nie ma za co, jak zobaczyłam info o tej promocji, to od razu pomyślałam o tobie.
Moja kuchnia juz zdecydowanie nabiera kształtów, niedługo będę się nią mogła pochwalić na
forum :-)

  Re: Jak tam? Działasz?
   mid.week   27.08.19, 13:58     odpowiedz    
Zazdroszczę i jestem jej ciekawa jak cholera ;)
U mnie jeszcze długa droga, jutro mam planowanie z konsultantem. Już mi słabo, bo jak ostatnio
byłam to widziałam te kolejki....!



  Re: Jak tam? Działasz?
   kurt.wallander   27.08.19, 23:17     odpowiedz    
Pewnie byłaś w trakcie trwania promocji. Normalnie nie ma aż takich kolejek. Będzie dobrze.
Najczęściej komentowane zdjęcia

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd