FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Fioletowe ściany w kuchni
   neufahrwasser_in   16.09.05, 13:33 zarchiwizowany
Znalazłam wątek o fioletowych ścianach w łazience. Ja mam ten sam kolor na
ścianach w kuchni :)



  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   reynevan_a   16.09.05, 13:46 zarchiwizowany
Jeżeli to twoja kuchnia to bardzo fajnie wygląda, fioletowe ściany w tym
odcieniu są super, do tego mebelki - wygladają ciekawie. Pokaż więcej, bo
wygląda zachęcająco.
Lubisz chyba pomidory, co? Trochę przesłaniają widok.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   margie   16.09.05, 13:55 zarchiwizowany
No i pieknie:)) Ja bede miala fiolet w sypialni:))
--
faceci rozwijają sie do trzeciego roku życia, potem już tylko rosną:))

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   eight   16.09.05, 14:04 zarchiwizowany
Mój ulubiony kolor, urocza kuchnia, fajny klimacik
--
Pozdrawiam
Asia 8
█ █ HAND mEIGHT █ █
Olga ♥ ma dziś...

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   fuzzyonggbridge   16.09.05, 14:41 zarchiwizowany
absolutnie piekna!!!! podoba mi sie w niej wszystko, nawet pomidory (moje
ulubione warzywa skadinad)!
nie daj sie blagac, pokaz wiecej tej kuchni!!! pleeez....
jestem zauroczona...

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   magdajeden   16.09.05, 14:42 zarchiwizowany
jednak fiolet w połączeniu ze starymi meblami daje pięny efekt. :)
tylko strasznie się gryzie z kuchnią czerwień pokoju (bodajże)
poproszę więcej zdjęć pomieszczeń bo wydają się interesujace
--
sygnaturki brak.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   margie   16.09.05, 14:45 zarchiwizowany
wcale sie nie gryzie:)) Piekne, zywe i dynamiczne zestawienie:)) Bardzo mi sie
podoba, az zazdroszcze, co mi sie prawie nigdy nie zdarza, a tu jeszcze ani
razu....
--
faceci rozwijają sie do trzeciego roku życia, potem już tylko rosną:))

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   magdajeden   16.09.05, 14:48 zarchiwizowany
na moim monitorze się gryzą :P
--
sygnaturki brak.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   magdajeden   16.09.05, 14:43 zarchiwizowany
a co to jest za kolor, ten fiolet? pamiętasz nazwę?
--
sygnaturki brak.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   neufahrwasser_in   16.09.05, 15:04 zarchiwizowany
Odpowiadam po kolei.
Pomidory dawno zastały zjedzone. Były pyszne.
Farba to lateks Beckersa z mieszalnika, nr koloru S 4050-R40B.
Mówicie, że fiolet z czerwienią się gryzie. Ja akurat lubię bardzo ostre
zestawienia kolorów. Podobnie jak natłok przedmiotów i lekki bałagan.
Jeszcze parę fotek z kuchni. Niestety wszystkie z lampą błyskową. Leje jak z
cebra i co za sobą to pociąga jest ciemno ;)
Aaaa! Salonu nie pokażę, bo mam rozłożone prasowanie i bałagan wagi ciężkiej
(niefotogeniczny). Jak posprzątam to pokażę.







  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   magdajeden   16.09.05, 15:56 zarchiwizowany
:D
szafka pod czajnikiem mnie ubawiła i jednocześnie ucieszyła, że jeszcze są
ludzie z wyobraźnią, którzy brak "normalnych" mebli rekompensują głową.
połączenie czerwonego i fioletu nadal jest dla mnie nieakceptowalne, brrrrr.
ale to rzecz gustu oczywiście.
kredensik cudo :)
--
sygnaturki brak.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni cd.
   neufahrwasser_in   16.09.05, 15:05 zarchiwizowany
.





  Re: Fioletowe ściany w kuchni cd.
   magdajeden   16.09.05, 15:58 zarchiwizowany
no, może zlew mnie trochę osłabił. bardzo mi się nie spodobał. ale co do reszty
podtrzymuję.
--
sygnaturki brak.

  brawo!!!!!
   decoratores_amores   16.09.05, 15:53 zarchiwizowany
Świetne.Też lubię takie klimaty. Pięknych rzeczy nigdy nie za wiele:))))))
Nie podoba mi sie jedynie zlewozmywak i jego najbliższa okolica, ale mam
nadzieję, że nie weźmiesz mi tego za złe.
Czekam na więcej fotek z Twojego mieszkania.

  Re: brawo!!!!!
   neufahrwasser_in   16.09.05, 16:03 zarchiwizowany
Dziękuję :)
Zlewozmywak i okolica (kafle) są spadkiem, po poprzednich mieszkańcach.
Przeprowadzka była błyskawiczna, więc nie było czasu na większe przeróbki. A
jeżeli chodzi też o metalowe dodatki, to są one celowe. Poprostu tak lubię.
A to mam w oknie pomiędzy szybami:



  Re: brawo!!!!!
   magdajeden   16.09.05, 18:11 zarchiwizowany
"pomiędzy" to taki żart?

--
sygnaturki brak.

  Re: brawo!!!!!
   neufahrwasser_in   16.09.05, 18:52 zarchiwizowany
magdajeden napisała:

> "pomiędzy" to taki żart?
>
Hi, hi. Nie,to nie żart. Okna są tzw. dubeltowe. Słoiczki stoją na belce
pomiędzy oknem zewnętrznym a wewnętrznym. Ot taka naturalna serwantka ;)

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   majenkir   16.09.05, 17:27 zarchiwizowany
Fajna kuchnia :)). Jest taka.... inna.
Ale malych dzieci to chyba nie macie :P?? bo jak patrze na ta skrzynke z
talerzami (?) i czajnik nad tym wszystkim... brrrrrr.
--
Moje charty
Moje dzieci

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   neufahrwasser_in   16.09.05, 17:44 zarchiwizowany
Skrzynki są ze mną od 15-stu lat. Służyły jako półki stojące, wiszące, na
książki, na szkło kuchenne, na buty. I służą do dziś :) Ale z tego kąta wyjadą,
bo stanie tam eklektyczna, wiejska szafka. A dzieci w wieku pacholęcym nie ma i
nie będzie, więc sobie ustawiam wszystko jak mi w duszy zagra. Koty na
szczęście nic nie niszczą.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   majenkir   16.09.05, 17:52 zarchiwizowany
Raz jeszcze zatem sie potwierdza, ze najwieksze spustoszenie sieja dwunozne.
--
Moje charty
Moje dzieci

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   kraplakowa   26.12.05, 19:45 zarchiwizowany
Pięknie. Jestem zachwycona. Kolorem, dodatkami, a najbardziej tym cudnym
kredensem. Najchętniej jutro bym się do Ciebie wprowadziła :)

Pozdrawiam
--
uczmy się na cudzych błędach bo sami wszystkich zrobić nie zdążymy...

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   domi_111   16.09.05, 19:19 zarchiwizowany
Pięknie, nawet pomimo tego zlewu.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   ninka751   17.09.05, 00:28 zarchiwizowany
Piękny kredens.... Fiolecik wygląda niebanalnie i podoba mi się. Jedyny
mankament to zlew i płytki nad nim. Jestem ciekawa nowej szafki pod czajnik.
Pozdr

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   neufahrwasser_in   17.09.05, 00:42 zarchiwizowany
Tak jak już pisałam, płytki i zlew zostały po poprzednich mieszkańcach. Ale
póki co zostaną, chociaż zęby mnie bolą, jak na nie patrzę ;) Podobnie, jak
wystrój łazienki, która została wygospdarowana z kuchni. Ot uroki mieszkania w
zabytkowych budynkach i po poprzednikach robiących wszystko na łapu-capu;))) I
tak nie mam na co narzekać, bo w tej chatce była podobno przez długie lata
melina.


  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   ninka751   17.09.05, 00:48 zarchiwizowany
Coś wiem na ten temat. U nas nie było meliny ale i tak roboty że hej. Jaki masz
metraż?

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   neufahrwasser_in   17.09.05, 01:14 zarchiwizowany
Metraż..85 kwadratów ledwie...Ale mam ogródek i wielgachną piwnicę. Uroki
mieszkania na parterze:)
A melinę, na szczęście to nie ja likwidowałam, tylko poprzedni mieszkańcy tej
chatki. Także najgorsze nas ominęło.Coś o tym wiem, bo z poprzedniego
mieszkania (51 mk) wywieźliśmy dwa kontenery śmieci. I nie była to melina - po
prostu mieszkanie po starszym, zaniedbanym, chorym człowieku.
Pozdrawiam

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   fuzzyonggbridge   17.09.05, 09:28 zarchiwizowany
ta lampa to jedno z najladniejszych "cacuszek" jakie w zyciu widzialam!
zazdroszcze ;)
powiadasz, ze koty nic nie niszcza? ech, ja mam jednego, te talerze juz bylyby u
mnie wspomnieniem...
czekam za zdjecia reszty mieszkania! aha, i ogrodu tez ci zazdroszcze... no i
gdanska... boziu jak ja bym chciala, zeby krakow byl nad morzem... :(

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   domi_111   17.09.05, 10:25 zarchiwizowany
Fuzzy, a ja strasznie bym chciała żeby Warszawa była nad morzem tak jak Gdańsk
albo leżała tak blisko gór jak Kraków ; ))) Albo miała chociaż odrobinę z
krakowskiej atmosfery. (Sama pochodzę z Myślenic i pewnie stąd ten sentyment.)
Nie marudź i doceń miejsce w którym mieszkasz : )

A przy okazji Fuzzy, co słychać w moim ulubionym mieszkaniu na tym forum,
przeprowadziłaś jakieś zmiany?

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   pola.76   17.09.05, 11:31 zarchiwizowany
cudny kredens!!!!!!!!!!!!!!
kolor ścian fajnie wygląda przy takich starych meblach
a szafka nad zlewem to rozumiem fragment jakiegoś mebla?
klimatycznie bardzo.. tak lubie!

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   neufahrwasser_in   17.09.05, 12:15 zarchiwizowany
pola.76 napisała:

> cudny kredens!!!!!!!!!!!!!!
Kredensisko jest kapitalne, to fakt. Pakowne, ergonomiczne. Powinien już dawno
pojechać do renowacji, ale nie mogę się z nim rozstać. Tym bardziej, że nie mam
ani jednego kalsycznego kuchennego mebla.

> a szafka nad zlewem to rozumiem fragment jakiegoś mebla?
Z tą witrynką jest cała historia. Kupiłam ją w stanie tragicznym w
antykwariacie, za jakieś psie pieniądze. Klasyka - kilka warstw farby olejnej,
stada kołatka chrupiącego mebel. "Trochę" się przy mebelku narobiłam. To jest
górna, witrynowa część eklektycznego, wiejskiego kredensiku kuchennego.
Wskazują na to proporcje mebla.








  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   pola.76   20.09.05, 13:36 zarchiwizowany
znasz się na tym:) tzn na starych meblach z duszą:) to fajne, bo ja uwielbiam
takie, ale zupełnie nie znam sie na nazwach, okresach. chyba , że mi cos
zupełnie nie odpowiada i jest charakterystyczne,np art deco albo meble
ludwikowskie, albo cos bardzo odpowiada, np. uwielbiam secesję. Własnie czekam
na cudny kredens, ktory się remontuje u specjalistów. jak tylko go dostanę, to
się nim pochwale, bo jest prześliczny, z zielonym witrażowym szkłem i
oryginalnymi okuciami:)
a kuchnie to masz taką, jaka mi się marzy:):)

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   reynevan_a   17.09.05, 13:04 zarchiwizowany
tak, naprawdę fajnie. Podoba mi się twoja kuchnia, chociaż połączenie fioletu z
czerwienią wydaje mi się zbyt mocne, ale to kwestia gustu.
To co razi mnie w twojej kuchni to zakątek ze zlewem, spodziewałabym się czegoś
bardziej oryginalnego :)
Pozdrawiam

  domi :)
   fuzzyonggbridge   17.09.05, 15:59 zarchiwizowany
alez ja sie bardzo ciesze, ze mieszkam w krakowie :) tylko chcialabym, zeby
lezal nad morzem :))

a w mieszkaniu zmian caly ogrom - remont trwa i trwa i pewno za dwa tygodnie...
ale nie chce zapeszac. dzis panowie skonczyli cyklinowac, bejcowac i pokrywac
lakierem (o wygladzie naturalnego wosku jak glosi etykieta) podloge w salonie.
radosc byla jednak krotka... zostawili jakies ciemne smugi, pasy, itp. tak
bardzo chce juz tam zamieszkac, ze chcialam na to nawet machnac reka - na
szczescie ich szef powiedzial, ze to nie moze tak wygladac - i beda to robic
jeszcze raz...
poza tym lazienka z watku dla ciebie :) jest juz gotowa! i bardzo mi sie podoba :))

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   neufahrwasser_in   17.09.05, 11:42 zarchiwizowany
Ampla, nomen omen pochodzi z Krakowa :) Cieszę się, że ktoś to secesyjne cudo
wypatrzył w mojej kuchni i docenił.
Też bym chciała żeby Kraków był blisko Gdańska :)))
Poniżej ampla w całości i trochę złomu kuchennego dla kontrastu.





  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   fuzzyonggbridge   17.09.05, 16:00 zarchiwizowany
oj, piekna, piekna... czemuz to nie wypatrzylam jej pierwsza! :)

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   jaskolka.dymowka   18.09.05, 23:55 zarchiwizowany
Kuchnia - rewelacja! Wszystko mi się podoba ogromnie, chyba mamy podobny gust,
tylko tak sobie myślę - czy tych kafelków nad zlewem nie byłoby lepiej
pomalować, skoro muszą zostać?

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   antiquedeco   19.09.05, 10:45 zarchiwizowany
Ponownie dzisiaj zapatrzylam sie i zamyslilam na widok swietnego wnetrza.
Kuchnia odpowiada mi w kazdym szczegole. Swietna i klimatyczna. Gratuluje!
--
---------------------------
Z pozdrowieniami
www.antique-deco.com
republika.pl/antique_deco/ad_pojedyncze.htm

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   anette444   20.09.05, 12:44 zarchiwizowany
To jest to ... najlepsze słowo jakie mi przychodzi do głowy, to
kuchnia "bujna" - kolorem, kształtem i zapewne osobowością właścicielki. Aż
chciałoby się wpaść na ploty. Pewien bałaganik w okolicach zlewu mi nie
przeszkadza - wskazuje na zdrowy dystans do tematu. Pokaż coś więcej i nie
sprzątaj - wszystkie poczujemy się lepiej. Ja też kiedyś połączyłam fiolet z
czerwienią - nawzajem się "dogrzewają" .Pozdr.
PRECZ Z MINIMALIZMEM!

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   domi_111   20.09.05, 12:56 zarchiwizowany
anette444 napisała:
> PRECZ Z MINIMALIZMEM!

O, widzę że okres przedwyborczy skłania do wygłaszania radykalnych haseł ; )
W sąsiednim wątku była już odezwa w stylu: "Żarówie na ścianach mówimy
zdecydowane NIE!!!"


  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   titerlitury   20.09.05, 13:33 zarchiwizowany
piekna ta kuchnia:) sympatyczna i pachnaca (wybaczie te odrobinę sysnestezji
niespełnionej literatce) :) I metalowe detale z poprzedniej epoki i lampka
pięke. Meble wyszlachetniały na tym tle. Zlew rzeczywiście nieco z innej bajki
i te żaby miast uchwytów, ciut nie na miejscu, ale i tak zasługujesz na łaskę...
Jedna rzecz co do której litości miec nie będę - zestawienie takich kolorów jak
czerwień i fiolet wymaga wielkiego wyczucia i taktu... Tu gryza sie
niemiłosiernie. Ale to jeden minus - poza tym całe plusy:) Niech sobie popatrza
właścicielki katafalków co znaczy kuchnia piekna, oryginalna i z pomysłem, oraz
co to jest elegancja.:)

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   projektantka1   20.09.05, 13:35 zarchiwizowany
To zdjęcie nadaje się do zamieszczenia w katalogu z wnętrzami. Niepowtarzalny
charakter i dobry styl.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   magiadecor   20.09.05, 14:22 zarchiwizowany
Cudna kuchnia! taka uroczo niefrasobliwa :) Zazdroszczę i mebli i widoku za
oknem i tych wzystkich drobizgów, pojemniczków kuchennych, lampy itp. :)))))

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   osborne4   20.09.05, 15:17 zarchiwizowany
Okropna graciarnia. Nawet w starym domku na wiejskiej działce nie odważę się na
taki eksperyment. Kuchnia kojarzy mi się z higieną i czystością a tu zbiór
starzyzny w najgorszym wydaniu. Paskudne skrzynki nadają się do komórki. Czuję
ten zapach stechlizny nic bym tutaj nie zjadł, fuj.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   neufahrwasser_in   20.09.05, 15:39 zarchiwizowany
Panie osborne4.
Jestem zdruzgotana Pańską opinią i faktem, że nic byś Pan u mnie nie zjadł ;)
Chociaż gdybym Cię namówiła na wizytę i poczęstunek, to mam rozwiązanie. W
mojej graciarni stoi, spełniając funkcję szafki autoklaw. Więc mógłbyś sobie
wysterylizować talerz i sztućce ;)))
A pokażesz swoje laboratorium kuchenne? Chętnie obejrzę.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   osborne4   21.09.05, 18:40 zarchiwizowany
hehe nie o sztućce mi chodzi tylko o art spozywcze przechowywane w tym starym
meblu.
swoja kuchnie pokaze bo nie mam sie czego wstydzic

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   nnike   20.09.05, 20:03 zarchiwizowany
osborne4 napisał:

> Okropna graciarnia. Nawet w starym domku na wiejskiej działce nie odważę się
na
>
> taki eksperyment. Kuchnia kojarzy mi się z higieną i czystością a tu zbiór
> starzyzny w najgorszym wydaniu. Paskudne skrzynki nadają się do komórki.
Czuję
> ten zapach stechlizny nic bym tutaj nie zjadł, fuj.

Biedaku i pewnie sam sobie cały czas gotujesz... (i jeszcze długo będziesz :D:D)


--
██ Nike .

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   owieczka_hesia1   22.09.05, 12:40 zarchiwizowany
Nnike, to było dotkliwe, ale zdaje się, że celne!
Kuchnia pyszna - to tyle, bo zwijam sie z zazdrości.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   paulajal   14.12.05, 22:03 zarchiwizowany
Cudny ten kolr, na pierwszym zdjęciu kuchnia absolutnie rewelacyjna, na
klejnych już ciut mniej (zlew zwłaszcza), ale i tak b ciekawa, gratulacje:-)
--
Paula, mama Sebastiana

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   eva_walter   20.09.05, 15:32 zarchiwizowany
baaardzo mi sie podoba!!!! gratulacje:-))) luubie takie klimaty. obfotografuj
cale mieszkanie i mi tu dawaj po kolei:-)))

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   evia2   20.09.05, 19:54 zarchiwizowany
Od dawna przegladam forum a tym razem zdecydowałam sie wypowiedzieć. Sorry ale
ta kuchnia jest okropna. Taki kredens powinien znajdowac się w obszernej
jadalni. Wciśnięty w kąt małej kuchenki wygląda karykaturalnie. Jesli jego blat
wykorzystany jest jako blat kuchenny to właściciel jest ignorantem.
Nagromadzono przypadkowych rekwizytów, które niezadbane straszą w kuchennym
otoczeniu i zgadzam się, że mogą odebrać apetyt. Słuchajcie, samo zbieractwo
nie wystarczy, tutaj brakuje warunków. Zamierzeniem było stworzenie czegoś
niekonwencjonalnego brakło jednak zaplecza w postaci fachowej wiedzy i
niezbędnej powierzchni. Zestawienie kolorów i ich intensywność to już
desperacja. Kicz, tandeta, groteska dulszczyzna. Wielkie oszustwo a najbardziej
oszukał siebie właściel.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   ewamalgorzata   20.09.05, 20:02 zarchiwizowany
Heh.. kolejny przyklad, że ile osób tyle gustów:) Ja na przykład uważam, że
jest bardzo fajna i przytulna. I generalnie- zachwycają mnie niekonwencjonalne
rozwiązania i odbiegające od ogólnych zastosowania mebli... I uwielbiam kuchnie
bez - jak to ktoś na tym forum okreslił - mebelków Kowalskiego. Lubię
mieszkania "indywidualne" a system "gdziekolwiek jestem - jestem u siebie" mnie
załamuje..
I w zwiazku z powyższym - jedno z fajniejszych moim zdaniem mieszkań, jakie
zagościły ostatnio na forum. Bo pokój tez niesamowity:)

Ale wiadomo: de gustibus es not disputandum..czy jakos tak:)

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   evia2   20.09.05, 20:10 zarchiwizowany
kuchnia zachwyciła wszystkich wyłącznie dlatego, że brak w niej dzisiejszych
standardów. Przyjzyjcie się bliżej. Koszmarek w zupełnie innym wydaniu. To
jest własnie koszmar Kowalskiego byle co byle inaczej to naprawde nie
wystarczy. Wstawienie tutaj tego mebla to nie rzecz gustu ale smaku.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   ewamalgorzata   20.09.05, 22:01 zarchiwizowany
evia2 napisała:

> kuchnia zachwyciła wszystkich wyłącznie dlatego, że brak w niej dzisiejszych
> standardów.

No, cos w tym jest. Nie jest nudna jak miliony innych
> Przyjzyjcie się bliżej.

Przyglądałam się mnóstwo razy..
> Koszmarek w zupełnie innym wydaniu. To
> jest własnie koszmar Kowalskiego
Zapomnialaś dodać, że to jednak TYLKO TWOIM zdaniem.

> byle co byle inaczej to naprawde nie
> wystarczy. Wstawienie tutaj tego mebla to nie rzecz gustu ale smaku.

Wyjasnij mi zatem subtelną różnicę pomiędzy tym, co rozumiesz przez dobru gust
a tym, co rozumiesz przez własciwy smak.

Skąd przekonanie, że taki kredens nie może stac w kuchni?
Twoja ocena kuchni - Twoja prywatna sprawa i masz prawo ją wyrazic- po to
stworzono to forum i po to ludzie tu fotki wystawiają. Żeby poznac oceny innych
ludzi. Ae oceny mieszkań. Nie po to, żeby czytac - no, moim zdaniem -
niegrzeczne, a już na pewno świadczące o złym wychowaniu piszącego - uwagi na
temat ich gustu, smaku, przekonań estetycznych.

A swoją drogą: kilkadziesiąt kuchni zabudowanych meblami "z metra" pomalowanych
na waniliowo/bananowo/.. fronty buk/olcha lub wanilia.. kurczę, tu nie brak Ci
niczego?

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   felinecaline   01.12.05, 16:16 zarchiwizowany
Czasami walczac z "dulszczyzna" stajemy sie bardziej "dulscy" niz sama jejmosc
Dulska. Swietne wnetrze i np co ma wiek szafek do warunkow przechowywania w
nich jakichkolwiek produktow, byle byly pod reka w razie potrzeby.
Moze byc gorzej, jesli wnetrza NOWYCH mebli nie sa starannie okresowo
porzadkowane i czyszczone.


  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   wilma.flinstone   01.12.05, 17:43 zarchiwizowany
evia2 napisała:

> Kicz, tandeta, groteska dulszczyzna.

Powiedziala Evia2, ktora lata z mna po forum i robi uwagi w stylu: "Wilma, ty
tam schamialas na tej obczyznie". Mam prosbe: czy mozesz znalezc chociaz JEDEN
moj post, w ktorym moje chamstwo przewyzszaloby to powyzsze, zaprezentowane
przez Ciebie? Bo ja odnosze wrazenie, ze moje chamstwo na tym forum jest
dokladnie takiego wlasnie rodzju. Tak wiec, Evio, odnosze wrazenie, ze Ci
sodowa walnela do glowy i wszystkich oceniasz przez pryzmat swojej chaty, w
ktorej kazdy mebel wygladalby dobrze, bo nawet jakby sie nie miescil, to zawsze
mozna dach otworzyc i go upchnac. Zauwaz jednak, ze "gdybam", bo Ty oprocz
impoinujaco duzej powierzchni nie masz tam w srodku nic ciekawego...
--
Tak WYGLADAM

Moskaliki i Limeryki na Forum Humorum

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   viprk   01.12.05, 17:46 zarchiwizowany
A gdzie w ogole evia cos pokazala? Chcialabym sie napic z tej krynicy dobrego
smaku tudziez gustu.


  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   wilma.flinstone   01.12.05, 17:51 zarchiwizowany
No to sie napij:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=31103949&a=31104253
Aczkolwiek pragnienia to tym raczej nie zaspokiosz...;-)
--
Tak WYGLADAM

Moskaliki i Limeryki na Forum Humorum

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   viprk   01.12.05, 17:54 zarchiwizowany
Dziekuje, juz sama zaczelam szukac i cytujac wyrocznie powiem: atutem tej
przestrzeni nie sa sciany. Ani sciany ani reszta.


  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   semi71   14.12.05, 17:37 zarchiwizowany
Ja mam akurat w fioletach i różach sypialnie,ale już chodzila mi myśl o
fioletowej kuchni. Twoja mi się podoba,szczególnie meble (np. kredens), sama
mam słabość do takich rzeczy i w moim domu ich pełno.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   dresiarz007   20.09.05, 20:37 zarchiwizowany
fajnie sie oglada,bardzo mily oku widok
ale w tym mieszkac...
brrrrrr

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   kinguch   20.09.05, 21:32 zarchiwizowany
Kuchnia baaardzo mi się podoba lubię taki nie ład, jakiś taki żywy jest(żałuje,
że jakoś ja nie umiem go stworzyć, choć się staram ;)) Bardzo wiele pomysłów
sama bym wykorzystała i kto wie może wykorzystam, mam nadzieje, że właścicielka
nie będzie miała mi tego za złe:D A co do kafli i zlewu wbrew wszystkiemu
pasuje mi do kuchni, naprawdę połączenie tego daje fajne wrażenie! Kafelki na
ścianach tez widać, że nie najnowsze, jakoś nowych wymuskanych kafelków(nawet
tych stylizowanych niby!) zupełnie tu nie widzę, wtedy to dopiero będzie
straszak! A ta ich dziwna, brudna żółć niespodziewanie dobrze gra z dzikim
fioletem na ścianach, więc na spokojnie możną tam jeszcze pomieszkać i zrobić
wszystko dopiero przy przypływie większej gotówki i tak jak się należy!!!
Pozdrawiam K


  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   morena.p   20.09.05, 21:51 zarchiwizowany
nie dlatego, że poprzednicy sie odważyli to je też jestem na NIE ;-) Nowy nurt
też mi się nie podoba. Umiejętność łączenia starego z nowym to sztuka której
tutaj nie widać. Lubie strarocie i również żal mi tego kredensu. Kiedyś wszyscy
ubolewali z powodu wymienionego okna a kredens zostawili w wielkiej niełasce.
Jest jedyna ozdobą tej kuchni ale to niewdzięczna dla niego rola. Racja,
antyków nie można tylko gromadzic ich posiadanie zobowiązuje.

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   osborne4   21.09.05, 18:46 zarchiwizowany
tja straganiarskie skrzynki i chinski zaparzacz sa jednej masci poobijany
lazienkowy przybornik tudziez zlew i czajnik inox przeciez to piekne
polaczenia

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   domi_111   21.09.05, 21:57 zarchiwizowany
Zgadza się, piękne.

  Pytanko
   vivyan   22.09.05, 14:45 zarchiwizowany
Fajna kuchnia :) Mam pytanie: jak sie nazywa farba której użyłaś? Chodzi mi o
kolor i producenta :) Jest taka cudnie soczysta :)

  Re: Pytanko-odpowiedź i insze konkluzyje ;)
   neufahrwasser_in   22.09.05, 18:07 zarchiwizowany
Odpowiedź. Była wyżej, ale powtarzam : Farba to lateks Beckersa z mieszalnika,
nr koloru S 4050-R40B.

Jakże mi wstyd za chiński zaparzacz. Mogę się też powstydzić za to okrągłe cóś
służące do gotowania ryżu. No i za porcelanowy nocnik, w którym rośnie kwiatek.
I za wykorzystywanie kuchennego kredensu (nazwanego antykiem) do celów
kuchennych. Toż to sodoma i gomora. Dodam jeszcze, że po kuchni grasują dwa
koty. Stęchlizną, ani kocią kuwetą co prawda nie zalatuje, ale te bandy
bakterii i drobnoustrojów grasujące po kuchni...Straszne...A ile tego musi
siedzieć w stuletnich ścianach...

Cieszę się, że wnętrze wzbudziło kontrowersje. Miło przeczytać pochwały, ale
też konstruktywne, byle nie chamskie, słowa krytyki. Każde wnętrze, niezależnie
od stylu, ma swoje plusy i minusy. Najważniejsze, że właściciel czuje się w nim
dobrze. I osoby będące gośćmi. Życzę wszystkim pogody ducha, i tym w
sterylkach, i tym w graciarniach.
Pozdrawiam


  Re: Pytanko-odpowiedź i insze konkluzyje ;)
   morena.p   22.09.05, 18:46 zarchiwizowany
Niezmiennie podoba mi sie Twój kredens. Szkoda, że kuchnia jest taka mała. Koty
w kuchni??? Chlamydia ! ;)))

  Re: Pytanko-odpowiedź i insze konkluzyje ;)
   neufahrwasser_in   22.09.05, 18:54 zarchiwizowany
Kuchnia w oryginale była większa, ale została z niej wygospodarowana łazienka.
Tak to bywa w starym budownictwie.
A koty są "akwariowe" i zaszczepione. btw/ Większe "zarazy" bytują w naszych
klawiaturach od kompów i w klimach samochodowych.Pomimo mycia i odgrzybiania.

  Re: Pytanko-odpowiedź i insze konkluzyje ;)
   morena.p   22.09.05, 19:08 zarchiwizowany
W etiopatogenezie wywoływanych przez nie chorób istotną rolę odgrywa zjawisko
mimikry cząsteczkowej, ...ale to chyba temat na inne forum ;-)


  Re: Pytanko-odpowiedź i insze konkluzyje ;)
   neufahrwasser_in   22.09.05, 19:13 zarchiwizowany
Zdecydowanie. Etiopatogeneza i chlamydia nie nadają się chyba na forum "wnętrza
mieszkań" ;)))

  Re: Pytanko-odpowiedź i insze konkluzyje ;)
   koalaa   23.09.05, 12:19 zarchiwizowany
ja tylko krótko powiem: ta kuchnia jest czarodziejska. Urzeklo mnie połączenie
fioletu z czerwienią. Lubie fiolet, nie znosze czerwieni. a tu - jest
nieziemski efekt.
jak ktoś narzeka na bałagan, to powiem takim, że nie wiedzieli prawdziwego
bałaganu.

Jedno tylko - pewnie kiedyś bedziesz zmieniac glazurę. Ja bym dała kolor bardzo
blado cielisto-różowy (trudno taki dostać), lub blado morelowy. Ewentualnie
bardzo jasny fiołek. Takiego to chyba w ogóle nie ma.
Ale o kolorku glazury Ty zdecyzujesz. No i daj fotkę z kocurami, to kuchnia
będzie jeszcze ładniejsza (kocurniejsza :)))

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   baga   23.09.05, 18:52 zarchiwizowany
A mnie się ta kuchnia podoba bardzo, bardzo. A że nie jest dopracowana w
szczegółach? No i co z tego? Widać pomysł i szczególny smak mieszkańców. To
wnętrze żyje, sprawia radość dla oka. Ode mnie brawa.

  jakie zasłony do fioletu?
   siusiusiu1   24.09.05, 00:29 zarchiwizowany
ja mam dokładnie taki kolorek sypialni i zastanawiam się jakie zasłonki do tego
dobrać. Meble mam jasne podłoga też dosyć jasna a na oknach wiszą już rolety
bambusowe. Ale chciałabym ociepić trochę wnętrze cieniutkimi zasłonkami(w ikei
były takie kremowe, niebieskie, fioletowe, czerwone)Które byście polecali?
fiolet raczej odpada:)

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   mistan   24.09.05, 12:14 zarchiwizowany
Bardzo podoba mi się ta kuchnia. To jest wnętrze z charakterem ;) Dołączy do
tych, które raz obejrzawszy na tym forum - zachowałam w pamięci (np domek
Jolka, Owieczki Hesi itp).

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   housewife   29.09.05, 14:57 zarchiwizowany
Podbijam wątek żeby wyrazić swoje uznanie. Jest pięknie.

  neufahrwasser????
   skrzynka.z.dynamitem   01.12.05, 16:02 zarchiwizowany
O w mordę!... Taka piękna kuchnia, a ja dopiero teraz znalazłam ten wątek?!
Kredens idealny (widać, że używany, i to zgodnie z przeznaczeniem), żółte
kafelki nad zlewem też całkiem dobrze się wkomponowały, nie marudź, soczyste
ściany, podręczna graciarnia ze świetnie dobranych gratów tam, gdzie powinna
być, czyli pod ręką, a do tego wyłaz na ogródek - re-we-la-cja!
Jak jeszcze powiesz, że naprawdę to wszystko urządziłaś w swoim nicku, czyli w
okolicach Zakrętu Pięciu Gwizdków, na którym się urodziłam (aaa! jak tam wieje!
i jak pachną sosny z Westerplatte!), chyba się z zazdrości zdetonuję!

  Re: neufahrwasser????
   neufahrwasser_in   01.12.05, 16:29 zarchiwizowany
Tak,to w Neufahrwasser :) Dzięki skrzynko za miłe słowa. Oczywiście wszystkim
innym też.
Dorzucam fotkę mojej ulicy sprzed 105 lat. Mam nadzieję, że moderatorka ją
przepuści :)
--
www.forum.dawnygdansk.pl/
www.danzig-online.pl
www.bykom-stop.avx.pl/



  Re: neufahrwasser????
   skrzynka.z.dynamitem   01.12.05, 16:48 zarchiwizowany
Słowo się rzekło - podajcie mi prądnicę... Dziesięć... dziewięć... osiem...
siedem... Żegnaj, perło Mazowsza za oknem...

  Re: neufahrwasser????
   skrzynka.z.dynamitem   01.12.05, 17:00 zarchiwizowany
Jeszcze pytanie z zaświatów - po prawej to tzw. Szwedzki Kościół, dobrze widzę?

  Re: neufahrwasser????
   neufahrwasser_in   01.12.05, 17:09 zarchiwizowany
Genau. Różnie to zwą : Dom Szwedzki, Kościół Szwedzki. W każdym razie to
najładniejsza zachowana kamienica na dzielnicy.
Nie wybuchaj! Jak będziesz na nowoporckim memłonie, to zapraszam :)
--
www.forum.dawnygdansk.pl/
www.danzig-online.pl
www.bykom-stop.avx.pl/

  Re: neufahrwasser????
   raczbe   23.12.05, 12:20 zarchiwizowany
Kuchnię masz superową, uwielbiam takie klimaty. Wiele radości sprawił mi Twój
wątek, bo na tej starej pocztówce ujrzałam kamienicę w której kiedzś mieszkałam
przez 5 lat.......eh łza się kręci w oku. Pozdrawiam serdecznie!!!

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   lajlah   01.12.05, 16:23 zarchiwizowany
Ach, co za klimacik:) cudeńko(oprócz zlewu), ale wszystko inne bardzo smaczne:)
--
"Mężczyźni dzielą się na dwie grupy, przystojnych i inteligentnych. Przystojni,
to ci, którzy mi się podobają, a inteligentni, to ci, którym ja się podobam."

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   wilma.flinstone   01.12.05, 16:25 zarchiwizowany
No nie powiem, ze bym takiej kuchni nie chciala miec, a zwlaszcza ten kredes,
ampla...eh...
--
Tak WYGLADAM

Moskaliki i Limeryki na Forum Humorum

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   nnike   15.12.05, 00:48 zarchiwizowany
Powiedz mi proszę, ale z detalami, jak się dochodzi do tak cudnego koloru z
tego mieszalnika? Metodą prób i błędów, czy jak inaczej?
--
NIKE ♫ ♪ ♫ ♫ ♪

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   neufahrwasser_in   15.12.05, 12:37 zarchiwizowany
nnike napisała:

> Powiedz mi proszę, ale z detalami, jak się dochodzi do tak cudnego koloru z
> tego mieszalnika? Metodą prób i błędów, czy jak inaczej?

Bierzesz wzornik Beckersa, wybierasz kolor, maszyna miesza farbę na odpowiedniej
do wybranego koloru bazie i to wszystko. Jeżeli ściany są po cekolowaniu albo
pomalowane na diametralnie inny od wybranego kolor, to trzeba najpierw pokryć
ściany kolorem podkładowym wskazanym przez komputer.
Numeru tego koloru w tej chwili Ci nie podam, bo mój wzornik jest w "pożyczeniu".
--
www.forum.dawnygdansk.pl/
www.danzig-online.pl
www.bykom-stop.avx.pl/

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   lurien   15.12.05, 11:44 zarchiwizowany
kuchnia rewlelacyjna, jaknajbarzdiej moje limaty, choć za fioletem nie przepadam tu idealnie współgra, chyba się przekonam do tego koloru :)

--
Ania mama Tyma (20.01.2005)
Tego świata wczoraj jeszcze nie było...

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   e-kasia1   16.12.05, 10:11 zarchiwizowany
gdybym nie zobaczyla, to bym nie uwierzyla
na prawde pieknie, choc lubie raczej zimne, bardziej sterylne wnetrza
tym wiekszy "+";-)))

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   sosna32   21.12.05, 16:51 zarchiwizowany
Jesli idzie o ten folecik- to ja dziękuję bardzo..... chyba bym zwariowała mając
w kuchni taki kolorek

  Re: Fioletowe ściany w kuchni
   mamaolenka   31.03.06, 18:01 zarchiwizowany
Tak tytułem przypomnienia, że na forum nie tylko panuje Ikea. to wnętrze było
jednym z pierwszych, które tu zobaczyłam, kiedy zupełnie przypadkiem weszłam na
to forum. Bardzo mi się spodobało (z resztą klimaty podobne do mojego rodzinnego
domu) i zainspirowało do tropienia dalszch perełek wśród wielu mieszkań
lepszych, bądź nawet beznadziejnych. Dzięki Neu!

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd