FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   mamadwojga2   21.10.07, 15:08 zarchiwizowany
zazenka meza brat ma pod sam kominek wlasnie deski a pod paleniskiem polozona
gruba szybe, fajnie to wyglada bo widac deski a sa zabezpieczone przed ewentualnym
uszkodzeniem przez ogien. U nas gorzej bo kominek narozny i ten beton nieregularny
kształt ma, ale masz racje poczekam do konca robot w pokoju czyli hahaha do
wiosny:))))
Pozdrawiam cudny widok za oknem u Ciebie

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   zazenka   21.10.07, 16:22 zarchiwizowany
OOO!! super pomysł z ta szybą :)) może wykorzystam :))))

Poczekaj, poczekaj, ten fragment podłogi to juz taki drobny szczegół a niedpoasowany
może popsuc cąłość :)

Dzięki :) wlaśnie ze wzgledu na widok zdecydowaliśmy się na ta działkę :))

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   misia_pysia79   22.10.07, 08:32 zarchiwizowany
mamadwojga- jestem pod wrażeniem jak sie zmobilizowałaś do działania, za tobą kawał
dobrej roboty- a widac ze deski są zdrowe i było warto!

trzymam kciuki za resztę prac!


--
- miliony much nie mogą się mylić w kwestii dobrego smaku -

  Dlaczego prasujesz podłogę?
   ulakoszula   22.10.07, 08:43 zarchiwizowany
Na allegro można kupić opalarki już od 35zł - może warto się zastanowić nad
zakupem?

  Re: Dlaczego prasujesz podłogę?
   mamadwojga2   22.10.07, 15:14 zarchiwizowany
kupilam za cale 50 zł)))
zaczelam opalac drzwi ze starej białej farby i sie zepsula:)))teraz od miesiaca lezy w
serwisie...cos naprawa sie przedluza a mnie goni czas, stad zelazko
pozdrawiam

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   aasiolek   22.10.07, 12:22 zarchiwizowany
A więc znalazłam. Wklejam najpierw zdjęcia podłogi, znaczy się narazie progu, który
przechodził w wakacje testy na ciężkie warunki. I powiem wam, że to co on przeszedł
świadczy o tym, że podłoga wytrzyma wszystko. Próg zrobiony jest ze starych desek
podłogowych, około 50 letnich kiepskiej jakości. Zresztą widać je w tle. To takie brzydkie
niczym nie pomalowane dechy ;) Dodatkowo wklejam też zdjęcia futryn drzwiowych oraz
parapetu dębowego potraktowanego tym samym patentem, czyli bejca Palisander
Drewnochron + na to lapier parkietowy Dulux jednoskładnikowy ze 2 warstwy. Powiem
wam że im starsze drewno i bardziej zniszczone tym lepiej wychodziło. Bo futryny były
nowe sosnowe i już nie ten sam efekt co parapet i podłoga.
--
Obrzydliwy minimalista ;)

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   aasiolek   22.10.07, 12:25 zarchiwizowany
--
Obrzydliwy minimalista ;)

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   aasiolek   22.10.07, 13:49 zarchiwizowany
jeśli kogoś interesuje dokładnie:
Bejca - Impregnat z woskiem, kolor palisander, Drewnochron, numer 41 20.
Lakier - Dulux, lakier poliuretanowo-alkidowy do parkietu, błyszczący
--
Obrzydliwy minimalista ;)

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   aasiolek   22.10.07, 14:00 zarchiwizowany
A okna malowane Syntilor-em wygladają tak. Malowana była sosna, w niektórych
miejscach już lekko zawilgocona, czyli szara i nawet pokryło nieźle. Na to była kładziona
tikurilla, ale chyba lakier parkietowy na podłogę lepszy. Efektu niestety na zdjęciach nie
widać dokładnie. Drewno jest białe, z widocznymi słojami, nie wyglada jak by było
malowane na biało ale jakby wyblaknięte od słońca. Taki efekt właśnie chciałam osiągnąć.
--
Obrzydliwy minimalista ;)

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   mamadwojga2   22.10.07, 14:50 zarchiwizowany
aasiolek dziekuje za fotografie, bardzo dobry efekt uzyskalas malujac okna:)) wlasnie
cos takiego chcialabym miec na podlodze, tym bardziej, ze jest ona niezbyt ładna jak
sie okazuje, ma powypalane dziurki od ognia w miejscu gdzie stala kuchnia weglowa
(akurat w samym wejsciu do kuchni). Wiesz znalazlam w jednym ze sklepow
internetowych ta bejce, ale nie wiem czy sie z cena nie pomylili bo koszt tej bejcy
wynosi 2 zlote, wyslalam zapytanie czy aby zera nie zapomnieli dopisac:))
zaraz zrobie fotke naszych parapetow, debowych (sa nowe robione na zamowienie)
potraktowanych kaponem i lakierem hertz.

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   aplle_2006   01.11.07, 17:18 zarchiwizowany
aasiolek JAK zrobiłaś te mazaje na ścianie???? chciałabym takie zrobić na
przedpokoju bo mam bardzo nie równą ścianę

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   stokrotka_123   25.10.07, 12:53 zarchiwizowany
a jam mam pytanie o te esy floresy na ścianie, czy były robione ze zwykłej szpachli??

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   aasiolek   29.10.07, 11:27 zarchiwizowany
Nawet nie ze szpachli, ale z moich paluszków ;)
--
Obrzydliwy minimalista ;)

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   aasiolek   29.10.07, 11:31 zarchiwizowany
;) sorki, żle zrozumiałam, coś dzisiaj poniedziałek mi nie służy. Myślałam że chodzi o
robienie szpachelką:). Robione było różnie, głównie gipsem nakładanym poprostu na
ściane ręką. Czasem też klejem do karton gipsu, albo poprostu gładzią. Generalnie tym co
zostało po remoncie.
--
Obrzydliwy minimalista ;)

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   stokrotka_123   29.10.07, 15:42 zarchiwizowany
dzięki za info, fajnie wyszło:-)

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   aplle_2006   15.11.07, 19:17 zarchiwizowany
dzięki za odp.

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   aasiolek   29.10.07, 11:31 zarchiwizowany
;) sorki, żle zrozumiałam, coś dzisiaj poniedziałek mi nie służy. Myślałam że chodzi o
robienie szpachelką:). Robione było różnie, głównie gipsem nakładanym poprostu na
ściane ręką. Czasem też klejem do karton gipsu, albo poprostu gładzią. Generalnie tym co
zostało po remoncie.
--
Obrzydliwy minimalista ;)

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   johana75   22.10.07, 13:57 zarchiwizowany
hej! coraz lepiej wyglada ta twoja podłoga!!! super!
Napisz jak ty to robisz tym żelazkiem? prasujesz podłoge przez jakąś szmatkę czy jak?
parapet jest swietny!!!
Podłoga ta bielona częśc też sie super zapowiada.
Aż sie boje żeby u mnie nie trzeba było wymieniac desek, mieszkanie odebrałam ale do
podłogi nie dokopałam sie jeszcze bo tam są panele na dechach a w kuchni linoleum i na
to płyta pilśniowa a byłam tam tylko pare dni.
Powodzenia:)

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   mamadwojga2   22.10.07, 15:11 zarchiwizowany
johana prasowanie wyglada tak:
mam stare zelazko takie parowe nie z "dusza":)))))) ustawiam je na mx temperature,
stawiam na podlodze i trzymam chwilke, zdejmuje, przestwaiam w drugie miejsce a
tamto uprasowane traktuje szpachelka:)) i to wszystko
tam gdzi efarba ma 3-4 warstwy schodzi świetnie ale tam gdzie jest jedna juz gorzej
bo zadzoeraja sie deski.
A gdzie masz domek?

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   johana75   22.10.07, 15:30 zarchiwizowany
Mam mieszkanie w średniej wielkości mieście w starej kamienicy, przedwojennej z
grubymi murami. Jak byłam w zeszłym tyg. w Pl. to pytałam sie o ceny nowych desek
podłogowych dąb kosztuje 120 zł. za m2 + robocizana ok 40 zł chyba z olejem już.
Czciałam sie zapytać o sosne ale nie znalazłam ,ale jeszcze mam czas. na dab chyba nie
bedzie mnie stać bo musze całe mieszkanie generalnie wyremontować , a nie mam za
dużo kasy:( no zobaczymy...

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   aganiok78   08.11.07, 10:26 zarchiwizowany
witam. Czeka mnie remont podłogi w dzieciecym pokoju. Ktoś mi polecił właśnie tą
metodę i pokierował tutaj. Mam kilka pytań oczywiście... jeśli to nie kłopot to
jest mój nr gg 10572910
lub email aga.adamiak@op.pl proszę o kontakt;) Nie bardzo umiem się poruszać po
tym forum,troche niewygodne, dlatego wolałabym porozmawiać przez gg lub mailem.
Z góry dziękuję. Pozdrawiam. Agnieszka

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   pola.f   22.10.07, 19:50 zarchiwizowany
Mamo!! piękna jest ta podłoga! Opłaca się Twój wysiłek bo naprawdę jest z nia dobrze,
myślałam, że będzie gorzej;/ fajnie, ze dechy są różnej szerokości, lubię tak:)
--
Pola F.

  blacha!
   zoe2004   25.10.07, 14:44 zarchiwizowany
poloz na ten beton blache stalowa! dobrze wyglada, latwo sie czysci, malo kosztuje
(mozesz kupic w castoramie - przytna tez na wymiar).

  Re: Po tygodniu prasowania podłogi...
   bang.bang   29.10.07, 20:55 zarchiwizowany
gratuluję samozaparcia i świetnych efektów ciężkiej pracy.
będzie super !!!
--
pozdrawiam :)
rena
WYSTRÓJ WNĘTRZ katalog sklepów on-line

  Parapety
   mamadwojga2   22.10.07, 15:43 zarchiwizowany
wklejam fotke parapetow, jak juz pisalam wczesniej potraktowane kaponem i hertz'em

  Re: Parapety
   joasska_m   29.10.07, 11:55 zarchiwizowany
parapet super , a lustro REWELACJA !!!

  Re: jeszcze co do prasowania ;)
   anamelia   30.10.07, 11:59 zarchiwizowany
a dlaczego nie może być żelazko z duszą? ja takie mam stare i już się cieszyłam że
pójde twoim śladem i sobie drzwi opalę z farby i nie będę musiała opalarki kupować.
wogóle dzięki za twój wątek. od wczoraj go czytam i chyba tez bedę ratować moją
podłogę . a chciałam na nią panele kłaść. do uratowania mam jeszcze futryny i drzwi.
ciekawe czy mi się uda. z niecierpliwością czekam na twój ciąg dalszy i efekt końcowy. i
jescze jedno , czy naprawdę wam się podoba podłoga dakusi? to znaczy pożarta przez
robaki. u mnie jest to samo. czy to da się jakoś zamaskować?

  Czekamy na relację z postępów prac!
   ulakoszula   08.11.07, 16:32 zarchiwizowany
Może są jakieś nowe zdjęcia?

  Re: Czekamy na relację z postępów prac!
   mamadwojga2   15.11.07, 11:20 zarchiwizowany
hej, nie ma nic nowego:( w miedzyczasie kupilismy drewno na zime i po kasie, bo
trzeba bylo zajac sie cieciem ukladaniem i nic nowego nie przybylo. Chcialam
pomalowac drzwi, ktore opalilam juz z farby ale nie mam pieniedzy na bejce i robota
stoi w miejscu

  witam
   mamadwojga2   21.01.08, 23:05 zarchiwizowany
Po długiej przerwie znowu do Was zawitałam:)
przez ten czas neiwiele zostało zrobione, z kilku powodów ale główny to finansowy.
Podłoga wygląda jak wyglądała - nie udało nam sie jej oczyscic przed zima, bo strasznie
sie pyliło i kurzyło a nie mielismy co zrobic z dziecmi, zeby pol dnia szlifowac podloge przy
otwartych oknach - pozniej zrobilo sie za zimno.
Jedyne co zrobiliśmy to łazienka została poprawiona (bo popekaly znowu sciany),
przedpokoj został połatany, pomalowany i obilismy drzwi wejsciowe bo straszyly wełna
mineralna:)))
Zmienilismy klamke (na taka jakie mamy w wc i łazience) w drzwiach, ktore skrobalam
(tych pokojowych) - sa oczyszczone ale jeszcze nie wykonczone (farba, badz lakier).

Mamy szafki kuchenne. Stat biały. Wszystkie pełne (bez oszklonych) Górne 60*2,
narozna i 80 oraz okapową wys.57 cm ale powiesimy ja nad lodówką, zeby jak to mowi
moj maz nie bylo wystawki:) na lodowce:)))
Natomiast dolne to narozna 90*90 cm i 60 w ktorej bedzie zamontowana kuchnia, i
jeszcze mala 30 na kubełek:))
Więc w kuchni kolejno od drzwi staną:
lodówka nad nia okapowa, zmywarka nad nia 60, kolejno 30 i narozna a nad nimi 60 i
narozna 60/60, pozniej bedzie dolna 60 z kuchenka nablatowa a nad nia 80cm
Zrezygnowałam narazie z okapu - mam tyle rzeczy a teraz te rozchwiane szafki, w licznie
2:))))
Zlew bedzie najzwyklejszy z Castoramy 39/39 cm kwadrat - bialy, lecz narazie bateria
bedzie stalowa - moze z czasem wymienie.
Płytę kuchenną juz mam. Piekarnik narazie musi poczekać - moze nawet ponad rok:)

Blat kuchenny dopiero bedziemy zamawiac - bedzie dębowy taki jak parapety.
Mam do Was pytania (jak zwykle):
- co mam zrobić pomiędzy blatem kuchennym a szafkami (na scianie) płytki chyba nie
wchodza w gre bo za dwa trzy lata bedziemy rozwalac ta sciane i szkoda mi pieniedzy i
czasu na ich kladzenie
- jakie uchwyty do szafek? Zauważyłam, ze w prezentacjach na górze sa gałki a w
dolnych uchwyty. Ja myslalam o czarnych, tak zeby pasowaly do kuchni:))
- generalnie chodzi mi o dodatki, jakie byscie widzialy?
Kuchnia jest czarna - kupilam taka bo stwierdzialam, ze bedzie mi pasowac do drzwiczek
w kominku, wlotu powietrza co jest na gorze, chcialam wykonczyc dodatkami czarnymi
badz starym zlotem,
nie mam jeszcze oswietlenia podszafkowego-bedzie to 3 punktowe z ikei.
Bede wdzieczna za sugestie, szczegolnie zalezy mi na tym co mam zrobic pod szafkami...
Powierzchnia ta ma ok.2,5 m kw.
Dla lepszego pogladu wrzucam zdjecia szafki stat, kuchni ktora kupilam, i uchwytow o
ktorych mysle.
A wnetrze bedzie zaplanowane tak jak w pierwszych wizualkach Poli:))
Pozdrawiam i dziekuje


  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   mamadwojga2   22.01.08, 18:16 zarchiwizowany
jeszcze sobie tak pomyslalam, jak zabezpieczyc sciane za plyta kuchenna? dzis kupilam
tapete winylową na wyprzedazy (hihih 5 zl rolka - kolor czekoladowy) ale mysle, ze
niedobrze bedzie, nie mam pomyslu jak tanio cos wykombinowac pomiedzy blatem a
szafkami kuchennymi.


  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   aga-kra   22.01.08, 22:04 zarchiwizowany
Pozdrawiam serdecznie Panią Mamę.Od niedawna przegladam to forum.Wczoraj trafiłam
na twój wątek i przeczytałam jednym tchem wszystko.Kibicuje ci bardzo mocno.Urzadziłaś
juz pokój dla syna?masz jakieś zdjecia?Pozdrawiam


  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   mamadwojga2   22.01.08, 23:47 zarchiwizowany
aaaaaaaaaaaaa skąd pokoj rozgrzebany jak był tak jest:/ niestety troche to wszystko
trwa

  Re: tapeta...
   joanna.ka   22.01.08, 21:05 zarchiwizowany
z włókna szklanego, można ją kupić w każdym markecie - na metry (szer.100cm), jest
niedroga, można ją malować ...

Zresztą poczytajcie
www.semin.com.pl/produkt.php?id=17
Była kiedyś na Forum łazienka zrobiona taką tapetą - ślicznie wyglądała a właściel
bardzo sobie chwalił takie wykończenie.

  Re: tapeta...
   mamadwojga2   22.01.08, 23:11 zarchiwizowany
oj widzisz a ja dzis bylam w praktikerze i widzialam wlasnie takie rolki bialej tapety i sie
zastanawialam do czego to jest....
hmm dziekuje ci bardzo:)) moze to wykorzystam, nie wiem jakie sa ceny ale sprawdze



aaaa
jeszcze wam napisze ze na 11 drzwi do szafek Stat - 6 bedzie do zwrotu - jakies smugi,
nierownosci i musze je wymienic
dobrze, ze zobaczylam tu w miescie a nie jak juz na wioche pojade

  Mamodwojga- tapeta przy płycie
   beti76   22.01.08, 23:42 zarchiwizowany

ja od 4,5 roku mam przy płycie tapete winylową - z tym, ze bezpośrednio gorąco
do niej nie dochodzi, bo płyta jest waska, i odwrotnie (równolegle do sciany)
zamontowana. Ale na pewno tapeta sprawdza sie swietnie.

  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   inguszetia_2006   22.01.08, 23:26 zarchiwizowany
Witam,
Przeczytałam i obejrzałam prawie wszystko. Trochę czasu mi to zajęło, ale było warto;)
Prasowanie podłogi rozbawiło mnie do łez, bo od razu miałam skojarzenia z Tytusem,
Romkiem i Atomkiem;) Oni mieli "Prasolot" i osuszyli bagno;) Podziwiam za determinację i
pomysłowość.
Pzdr.
Inguszetia

  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   mamadwojga2   22.01.08, 23:53 zarchiwizowany
hihihi
mnie to prasowanie przyprawialo o bol głowy ---- teraz trzeba bedzie szlifowac i szpary
miedzy dechami czyscic a na to schodzi okolo 2 godzin na jedna:((((((( nie mamy pomyslu
na expresowe oczyszczenie szpar z kurzu, piachu, i nie wiem co tam jeszcze siedzi

  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   mamadwojga2   22.02.08, 13:09 zarchiwizowany
to znowu ja niestety;)
mam do was pytanie. Ze względu na to, że remont kuchnio/pokoju nadal w trakcie
("budowaliśmy" pokój synowi) to teraz mam problem z szafkami kuchennymi. Bedzie to
biały stadt (jeszcze lezy w paczkach) ale nie mam pomyslu na wykonczenie sciany blat-
szafka. kafelki - myslalam o tym ale potrzebuje 2,7 m2 takie z klimatem kosztuja zbyt
duzo, poza tym szkoda mi jest klasc cos super na ta sciane jak w planach jest jej
wyburzenie... (moze za dwa trzy lata)
panele takie biale - podoba mi sie to ale zupelnie nie wiem coz to takiego i jak to
zamontowac.
Moze macie jakies poysly na wykonczenie sciany pomiedzy blatem kuchennym a dolem
gornych szafek bo gotuje sporo i chlapie sie niemilosiernie.
Będzie to ponad 60 cm - wiec standardowa szerokosc tapety odpada - bo juz myslalam
wlasnie o tapecie...
W sieci znalazlam cos takiego - to serwetki ale podoba mi sie wzor.
ps, dla przypomnienia:
szafki bialy stadt
blat dębowy
uchwyty czarne
plyta kuchenna czarna styl retro
reszta jak widac:)

  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   kajak75   22.02.08, 15:26 zarchiwizowany
Moze po prostu biala plyte laminowana. Dobrze sie myje i jest odporna na
temperature.
Ja mam taka przyklejona do sciany.

  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   pepegi   23.02.08, 10:19 zarchiwizowany
Pomysł z płytą jest niezły. Poza tym można przecież po prostu pomalować ścianę
farbą odporna na zabrudzenia.
--
"This is major Tom to ground control"

  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   mamadwojga2   23.02.08, 11:06 zarchiwizowany
farba nic nie da, mam taka farba pomalowana sciane i moze chroni ona przed kurzem i
lekkim zabrudzeniem ale nie przed tłuszczem, ktory pryska, wiem cos o tym bo mam
pomalowana sciane przy aneksie i cala jest w plamach bo tłuszczu nie da sie taaaak
łatwo zmyc....

  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   rudaa2   23.02.08, 12:38 zarchiwizowany
Kuchnię pomalowałam farbą DULUX do kuchni.Jest odporna na zabrudzenia i łatwo
usunąć z niej tłuszcz,nawet duże zabrudzenia bez uszkodzenia
farby.Polecam,wystarczy mokra ściereczka z odrobiną płynu i wszystko znika.Tą
samą farbą pomalowałam także ściany w przedpokoju ze względu na 2 psy,które po
powrocie ze spaceru lubią strzepnąć brudne futerko na ścianę właśnie.Od roku
myję ściany kilka x w tygodniu ,farba się trzyma i nie zmienia.

  Re: a może płyta meblowa?
   joanna.ka   23.02.08, 20:03 zarchiwizowany
przeczytaj "szczegóły" - ma dużo zalet, widziałam że niektóre forumowe kuchnie też są
nią wykończone (jeśli znajdę inspiracje - to podeślę)
Moim zdaniem pasowałaby w kolorze blatu (ale nie wiem czy już pisałaś jaki będzie?)

podję linki:

www.stolarze.com.pl/?category_id=303
www.dacter.pl/plyty_krono.htm
www.e-mega.pl/index.php/Plyta-meblowa/


  Re: a może płyta meblowa?
   e-kasia1   01.03.08, 16:38 zarchiwizowany
a może dasz szkło?
W Ikea są takie panele szklane, które sie montuje na szynach (zamiast glazury)?
A nóż widelec masz jakiegoś znajomego szklarza, który pomoże? Bo inaczej taniej
wychodzi kupić gotowe ikeowe panele

  Co nowego, co dobrego na wiosnę?
   czarna.czajka   18.04.08, 13:02 zarchiwizowany
Pytam, bo śledzę cichcem Twój wątek i podziwiam pracowitość. Ostatnio znowu
zaczęłam skrobać i przypomniałam sobie o twojej walce z podłogą:) Czy jakieś
postępy, daj jakieś wiosenne fotki. Będzie coś miłego.
Pozdrawiam
CC

  Re: Co nowego, co dobrego na wiosnę?
   mamadwojga2   18.04.08, 15:21 zarchiwizowany
witam, u nas po staremu, póki co czekamy na zwrot z us:)) i ruszamy z robotą:) mamy
kupione szafki do kuchni - wszystkie fronty pełne - stat biały z ikei, do tego
zamówiliśmy blat kuchenny debowy (i sie robi:). Teraz zastanawiamy się nad podłogą.
Mam coraz bardziej jej dosyc bo kilka razy dziennie musze odkurzac i nie wiem czy
corka nie ma wlasnie alergii na ten nieszczesny kurz (jak odkurzam czesto - mniej jej
leci z nosa:).
I teraz tak: mamy taka mysl, ze zakryjemy te dechy, ktore sa panelami (wiem wiem
paskudne sa plastikowe ale nie stac nas na deski a te wycyklinowac sie da ale sa
szpary, szpary, ktore ciezko sie czysci (maz dluto wbijal bo wewnatrz zapieczony brod,
kurz i diabli wiedza co jeszcze - jedna szpare okolo metra czyscil kilka godzin... poza
tym musielibysmy je jakos pomalowac, polakierowac? - no sama juz nie wiem ta
podloga spedza mi sen z powiek). Wrzucilam tu fotke paneli, bo co do koloru to niby
wiemy (ala dąb lub jakies jasne), natomist nie wiem co z listwami... plastiki? Podobaja
mi sie takie biale szerokie jak tu maja dziewczyny w ich swietnych wnetrzach ale znowu
nie wiem czy beda pasowaly w drewnianej wiejskiej chalupie:)))

Zamontowalismy tez karnisze, bo sasiedzi w podskokach po drodze chodzili - ciekawski
naród:)) i powiesilam poki co lniane zaslony, ale beda tez rolety - tylko nie wiem w
jakim kolorze:( jakies dno ze mnie kompletne pod wzgledem wystroju:(
Wrzucam fotke kolorów rolet, moze wam cos do glowy przyjdzie.

Kuchnie gazową mamy czarna i takie tez dam uchwyty do szafek, wkład kominkowy jest
czarny, a klamki okienne, drzwiowe, karnisze sa w starym złocie i tak tez myslę iść dalej
(dodatki własnie w tych kolorach)

Wypatrzylam u sasiadow stol - stoi biedaczyna na "tarasie" przykryty cerata. Dębowy
ale chyba wyjęte ma szuflady - moze dojde z nimi do porozumienia i nabędę drogą
kupna bądz tez wymiany:)) Ponizej wklejam podobny stol znaleziony na allegro.
Jak juz go kupie to planuje oczyscic i polakierowac. Nie wiem jakie krzesla pasuja do
tego stołu? Bo mam starocie - do wymiany absolutnie. Te krzesla na fotce bardzo mi sie
podobaja.Mam taki zamiar, zeby szafki kuchenne były białe, białe były meble (szafka tv i
jakas półkowa szafeczka zaraz przy kominku - na wiecej nie mam miejsca) Stół dębowy.
I teraz nie wiem, oczyscilam drzwi ale teraz mysle, ze moze jak juz taka biel z dębem
ma byc to może je znowu machnąc na bialo...
czasami wydaje mi sie, ze moje prace bez sensu sa bo ze starocia niełatwo jest cos
wykrzesac:(

Kanapa jakas by sie przydala - moze taka jak na fotce? Wyszukuje rzeczy patrzac na
ich cene - nie stac mnie poki co na nic wiecej.

Poza tym sieję warzywka i połowe dnia spedzam z dzieciakami na dworze:)) żeby na tą
chałupe nie patrzeć:) Pozdrawiam






  Re: Co nowego, co dobrego na wiosnę?
   mada1412   18.04.08, 18:56 zarchiwizowany
Nareszcie coś się ruszyło w jednym z moich ulubionych wątków!:)) Jak masz szansę
na ten stół, to bierz i się na nic nie oglądaj. Jak go zrobisz, tak jak sobie planujesz,
będzie fajnie wyglądał.
Naprawdę nie da się nic zrobić z tymi dechami? Panele są zimne i głośne, mam je
również u siebie - w pokoju synka i już nie mogę się doczekać, kiedy je zmienimy na
dechy...
Co do rolet - ja bym wzięła raczej kremowe, a jakie masz te lniane zasłony? Bo może
wtedy w kolorze tych zasłon? Poza tym czekam na nowe fotki i już się cieszę na myśl
o nich... Zobaczysz - pięknie będzie.. Pozdrawiam:))


  Re: Co nowego, co dobrego na wiosnę?
   neferett   18.04.08, 20:32 zarchiwizowany
Podglądam twoj wątek od czasu do czasu i myślę , że doskonale sobie poradzisz ,
bedziesz miała piękny domek. wiem , ze nie jest łatwo i czasem ma się
wszystkiego dość ale nawet mały domek jest o niebo lepszy od mieszkania w bloku,
przynajmniej dla mnie :)
Stół bierz , jeśli tylko możesz bo pikny jest (sama mam podobny), idzie lato ,
wyniesiesz na go na trawkę i sobie spokojnie zrobisz :)
Rolety bym dala w jasnym ecru lub biale , sa uniwersalne i do wszystkiego pasuja.
Kanapa tez fajna , walniesz na nią kilka ciekawych poduszek i zyska charakter.
Powodzenia !

--
whiteplaceb.blogspot.com/

  Re: Co nowego, co dobrego na wiosnę?
   ulka122   18.04.08, 19:45 zarchiwizowany
Rolety tylko neutralny kolor, jasny kremowy, bardzo jasny szary. Wiem co radzę
bo mam kolorowe, co prawda jasne ale bardzo żałuje że nie wybrałam leciutko
szarych. Uważaj też na kremowe i beżowe, żeby nie wyglądały ja zżółknięte ze
starości lub od papierosów. Widziałam taki efekt u mojej sąsiadki. Myślałam, ze
założyła stare rolety a one były dopiero co kupione. Cały czas śledzę Twoje
poczynania. Dwa dni temu myślałam o Tobie i jesteś. Trzymam za Was kciuki.
Powodzenia
PS. Stół jak się uda to bierz, a jak nie ma szuflady to można ten otwór zasłonić
ładną deseczką nawet z rączką, tak żeby tak na stałe udawała szufladę. Pozdrawiam

  Re: Co nowego, co dobrego na wiosnę?
   johana75   18.04.08, 22:42 zarchiwizowany
hej!
Fajnie że cos nowego sie u Ciebie dzieje.
Wiem co przechodzisz z podłoga bo ja mam to samo...stara podłoga,deski niby ok ale
strasznie krzywa.
U mnie był jeden znajomy który powiedzial ze wycyklinuje, ale co mu z tego wyjdzie to
jeszcze nie wiadomo! Ciekawe czy da rade usunać ta starą poniemiecka farbę.
Mnie niestety nie ma w Polsce i nie mam czasu na taką pracę jakiej Ty kawał juz zrobilaś,
podziwiam. Zobacze jak wycyklinuje i jakie szpary bedą bo narazie to nie sa duze...
Drugi fachman byl i jak zobaczył ta podłoge to mnie nastraszył że jest zapleśniala, jest
kornik i tp. więc się b. wystraszylam :(

Zrób prosze fotke bo chciałabym zobaczyć jak ta podloga aktualnie u Ciebie wyglada :)))

Stół mi sie podoba i krzesła też...sofa troche nie za bardzo..
Pozdrawiam cieplutko :)


  Re: dechy ...
   joanna.ka   18.04.08, 19:53 zarchiwizowany
mamo, tyle pracy już włożyliście - warto walczyć do końca :)
Nie poddawaj się - dni są coraz cieplejsze (?), bedziesz więcej z maluchem na
powietrzu, a alergia może być teraz również z innego powodu.
Trzymam kciuki za wytrwałość!


  Re: dechy ...
   mamadwojga2   18.04.08, 23:39 zarchiwizowany
hej) podloga niezmiennie wyglada tak...lezy na niej teraz wykładzina, jak sie zrobi
cieplej zaczniemy działac...

  Re: dechy ...
   johana75   19.04.08, 11:06 zarchiwizowany
Hej!
Moim zdaniem to te szpary nie są wcale takie duże. Z jakiego drewna masz ta podlogę?
Jest ona prosta? U mnie jest obnizona na legarach w dwóch miejscach i wygląda jakby
bylo pod górką jak przechodzi sie z jednego pokoju do drugiego :( To jest największy
problem...
Dzięki za zdjęcie :)

  Re: dechy ...
   pesteczka5   19.04.08, 20:08 zarchiwizowany
Mamodwojga, ja Ci w niczym nie poradzę, bo się nie znam, ale czytam Twój wątek, bo
zachwyca, jest jak czysta woda! Jesteś niesamowita. Szczęśliwe Twoje dzieci, a chyba i
Wy w tym domku razem z każdym kolejnym krokiem i wizją, która się urzeczywistnia.
Wszystkiego najlepszego. A jeśli możesz, wklej ogródek, roślinki i wiosnę wokół na tych
cudnych rozlewiskach:)

  koszt cyklinowania - juz wiem!
   mamadwojga2   21.04.08, 11:44 zarchiwizowany
dowiedziałam sie właśnie, że koszt cyklinowania naszego pokoju kuchni to 15 zł/m2
(bez olejnej na dechach) - jeśli by była to cena wzrasta do 25 zł/m2

Koszt cyklinowania, szlifowania, i lakierowania to 25 zł/m2.

I teraz nie wiem, czy zlecic to lakierowanie fachowcowi co będzie cyklinował czy też
samameu lakierować (czy tez w ogóle nie lakierować - może zabejcować?). jak to
widzicie? teraz po oczyszczeniu i szlifowaniu szlifierką ręczną dechy sa jasne.
Wcześniej myślałam, żeby je rozbielić... teraz nie wiem czy zostawić w takim kolorze jak
są i je wycyklinowac i polakierować.
Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?

a tak poza tym to jak nie wchodzę na to forum to chcę na JUŻ panele, żeby się pozbyc
wszędobylskiego kurzu a jak już tu wejdę, naczytam się i naoglądam to zmieniam
zdanie i chcę cyklinować - mąż jest już kołowaty:)))))


ps. fotka wiosenno/letnia z ub. roku - teraz jeszcze goło w ogódku:)

  Re: koszt cyklinowania - juz wiem!
   mada1412   21.04.08, 12:29 zarchiwizowany
Jeśli dasz sam lakier na dechy, to choćby był najlepszy - podłoga brzydko zżółknie. Ja
też zastanawiam się nad pobieleniem swojej, bo już patrzeć na nią nie mogę... Zajrzyj
do wątku Fallli - tam podała cały instruktaż bielenia za małą kasę:)) Wszystko, tylko
nie PANELE!! Pozdrawiam.

  Re: koszt cyklinowania - juz wiem!
   mamadwojga2   21.04.08, 12:39 zarchiwizowany
własnie zajrzałam, zobaczyłam ta cud podłoge i w nosie mam panele, choćbym miało
mnie połamac, pokręcić to oczyszczę ta podłogę!
nawet jakby miało to mi zajac kolejny rok:)

  Re: koszt cyklinowania - juz wiem!
   johana75   21.04.08, 13:45 zarchiwizowany
Hej to bardzo tanio jak na cyklinowanie. U mnie fachowiec zawołał 20 zl za samo
cyklinowanie, więc chcialam pobielic i polakierowac sama...Zobaczymy czy da rade ja
oczyscic i wyprostować...Kurcze mam taka nadzieje, bo nie chciałabym nic innego ja
deski :)

  Re: koszt cyklinowania - juz wiem!
   annaem1   21.04.08, 14:21 zarchiwizowany
witaj :)
kibicuję Ci po cichutku od samego początku :))
cieszę się, że zdecydowałaś się na zostawienie podłogi, bo wydaje mi się, ze
tego "ciepła" jakie wytwarza drewniana podłoga nie stworzą żadne panele... życzę
wytrałości i trzymam kciuki :))))

  Re: koszt cyklinowania - juz wiem!
   felinecaline   09.05.08, 20:44 zarchiwizowany
Mamodwojga, oferta meblowa w czerwcu aktualna.
Dodatkowo zernij do swojej poczty gazetowej.


  Re: koszt cyklinowania - juz wiem!
   apolonina13   09.05.08, 21:33 zarchiwizowany
cieszę się,ze trafiłam na ten wątek-niedawno kupiliśmy stary dom ale już z
cegły..na podłogach są stare szerokie dechy pomlowane dokłądnie tak jak u was było:)
jeśli się uda to wykorzystam twoje doświadczenie i je zostawię!!:)
super to wygląa!
--
Lena i Ada

  ps
   apolonina13   09.05.08, 21:35 zarchiwizowany
nawet lustro znalazłam w naszym domku podobne:D:D:D:D
--
Lena i Ada

  Re: ps
   mamadwojga2   09.05.08, 21:44 zarchiwizowany
hehehe to widac, ze te chalupy tasmowo robione:):):):)

  Re: koszt cyklinowania - juz wiem!
   mamadwojga2   09.05.08, 21:52 zarchiwizowany
ok zerkam

  bejcowanie podłogi
   mew-ka   25.05.08, 10:51 zarchiwizowany
do mam dwojga
przyglądam się Tobie i kibicuje, nie zakładaj paneli , za wszelką cenę uratuj tą podłogę!!!
www.muratordom.pl/wnetrza/zrob-to-sam/powlekamy-podloge-bejca,6178_1646.htm

  Re: bejcowanie podłogi
   fallla0   25.05.08, 18:04 zarchiwizowany
mamodewojga!!))) to wspaniałe, że przy dwójce dzieci masz siłę i samozaparcie na taką
cięzką pracę. Tyle wysiłku włożyłaś w tę podłogę, że niech Ci przez myśl już nie
przechodzi zaprzestać!!!!)) Dasz radę, wychodzi pięknie. Jeśli jest sosnowa, to z
pewnością nie powinnaś zostawiać bez bejcy, czy rozjaśniania.... Zżółknie to wiadomo....
a to nie jest fajne.
Uważam, ze możesz, tanio sptóbować bejcy rustykalnej bartek albo dragon... Zeby
jednak efekt był dobry, delikatny... użyj ją w rozcvieńczeniu... denaturatem. Pójdź do
jakiegoś sklepiku z farbami i zobacz paletę... Pomyśl o jasnym dębie... z tego co widzę..
powinien Ci pasować. Jeśli boisz sie rozbielenia)))) bo ona byłoby najfajniejsze... choć ten
jasny dąb też fajny))) Trzymaj się i nie przerywaj!! Będzie super mieszkanie. KOncepcję
masz świetną))) Powodzenia!!

  Re: bejcowanie podłogi
   podyanty   26.05.08, 13:40 zarchiwizowany
A moje sosnowe podlogi polakierowane lakierem wodnym nie zolkna :)
Zzolkla natomiast podloga w salonie/przedpokoju polakierowana przez bylych wlascicieli domu
lakierem epoksydowym. Musze sie wreszcie umowic z fachowcem na zeszlifowanie tego swinstwa
i polakierowanie lakierem uzywanym do zabezpieczania podlog w miejscach o duzym natezeniu
ruchu/ salach gimnastycznych, etc.
Serdecznie pozdrawiam autorke watku :)

  Zmiana koncepcji
   mamadwojga2   26.05.08, 13:00 zarchiwizowany
Po dlugiej przerwie od pierwszego postu pisze co następuje:)

Zmieniła nam sie koncepcja i tak:
wywalimy sciane - ta na ktorej wisza szafki kuchenne - zyskamy przez to
pomieszczenie wielkosci 2,40 na 2,70 m2 czyli okolo 6,50 m2 - tam wlasnie zrobimy
kuchnie!
Musimy wyciac w scianie otwór na okno. Wykonczyc sciany i sufit, zalać posadzkę,
zamontowac schody na strych (takie podczepiane do sufitu i w miare potrzeby
wysuwane na dół. Troche roboty jest ale dzieki temu w pokoju z kominkiem zyskamy
wiecej miejsca.
Kupilismy stol okragły (biały) na jednej nodze i do tego białe krzesła.
Szafki mamy białe a blat dębowy. Dodatki planuje pasujące pod kominek czyli ceglane:)
Mam problem z doborem oświetlenia...
Jak tylko zaczniemy działac wrzucę fotki!
(planujemy dzieci wyslac do dziadków i burzyć co się da:))
Pozdrawiamy



  Re: Zmiana koncepcji
   frankomama   26.05.08, 13:07 zarchiwizowany
Dobry pomysł masz na kuchnię. 6.5 m2 to dużo miejsca a i optycznie bardzo się wszytsko
powiększy. Trzymam kciuki.

  Re: Zmiana koncepcji
   bang.bang   26.05.08, 21:05 zarchiwizowany
koncepcja super :)
też po cichu kibicuję i strasznie ciekawa jestem efektu :)
cieszę się że się coś ruszyło w wątku :)
powodzenia :)
--
pozdrawiam :)
rena
WYSTRÓJ WNĘTRZ katalog sklepów on-line
Kurs dla kandydatów na maklerów papierówwartościowych

  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   joanka-r   08.06.08, 10:09 zarchiwizowany
Kibicuje Tobie od roku, czytam i trzymam kciuki, aby sie udało. Nawet nie wiem ile trzeba
mieć samozaparcia aby wziąsć sie za taką robotę. Z niecierpliwoscia czekam na fotki, aby
zobaczyc co z tego wyszło.
--
Nie mam pomysłu na sygnaturkę

  od poczatku....
   mamadwojga2   10.06.08, 00:08 zarchiwizowany
nastąpiła nieoczekiwana zmiana palnów...tzn niby nie oczekiwana ale mielismy
podejrzenie co do nieustajacego kaszlu i kataru córki. Otóż najprawdopodobniej to
alergia na kurz i pierze. Wywaliłam więc z jej łóżka wszystko co pierzaste, pokoje
odkurzam kilka razy dziennie i jest minimalna poprawa...
Lekarzy mamy juz dosyc i jak sie okazuje nie bedziemy sie "bawic" w szpary podłogowe
itp. bo z tej nieszczesnej podłogi kurzy sie non stop. i szpary odpadaja a i te dechy
musiałabym non stop na mokro myc - bo wykładzina tez jest raczej niemozliwa przy
tego typu alergii.
Położymy zatem panele na 50 m2 (pokoj z kuchnia i pokoj 16m2) ryczeć się chce ale nie
mamy wyjscia - non stop leki, syropki, tabletki i domysły od czego ten katar mecza
zarowno nas jak i dwuletnia córke....
Niepotrzebnie sie naczysciłam, namarzyłam i nawymyslalam, ale zdrowie coreczki
wazniejsze i juz...
Wybralismy z posrod wielu dwa rodzaje paneli. Dąb stary i świerk tatrzański.

Mamy problem z wyborem ja chce dąb a mąż świerk:) Ale z drugiej strony dechy miałam
bielic wiec chyba świerk bedzie lepszy...kręcę sie po domu z tymi panelami (dostalismy
po dwie sztuki na probe) i sama nie wiem a czas sie zdecydowac
Moze wpadnie wam cos do glowy?
Kominek ceglany a świerk jakiś szrawy/oliwkowy nie pogryzą się?Okna dąb i parapety
dąb ale te panele jakies takie rude... a ja myslalam o pomalowaniu sciany na szaro....
nie wiem totalny głąb ze mnie pod względem doboru koloru i generalnie ze stylizacja u
mnie na bakier
Wstawiam fotki paneli i stołu (nasz ma tylko zaokraglone brzegi)


  Re: od poczatku....
   blige   10.06.08, 00:30 zarchiwizowany
z kolorow na moim monitorze wybralabym swierk. Jakos bardziej mi do wiejskiej chaty
pasuje. Ale opieram sie tylko na tym, co widze na ekranie. Nie mam kompletnie pojecia jak
wygladaja te panele w rzeczywistosci.

co do alergii: nie mozecie zrobic testow, zamist gdybac i probowac roznych rzeczy? Jesli
ma dwa lata spokojnie moze miec testy skorne (moj synek mial je jak skonczyl roczek).
Zaoszczedzi to Wam i coreczce wielu niepotrzebnych stresow.

pozdrawiam
blige

  Re: od poczatku....
   mamadwojga2   10.06.08, 01:03 zarchiwizowany
z tymi badaniami to nie jest takie hop siup... mamy skierowanie do alergologa a dzis
bylam u laryngologa... teraz czekam na kolejna wizyte, badanie IgE, po ktorym tez tak
jedoznacznie nie mozna okreslic czy jest alergia i na co bo jesli wynik stezenia bedzie
niski to nie zrobia testow ("bo nie ma sensu dziecka kłuc - bo i tak nic nie wyjdzie") ja
juz to przerabiam od wrzesnia ub. roku...
rzeczywiscie jak patrze to świerk wyglada wiejsko, i tak tez powinno byc:)

  świerk
   pa.trycja   10.06.08, 11:18 zarchiwizowany
Mamo- zdecydowanie wybierz świerk-mam go w pokoju i wygląda
super, ten drugi jest strasznie oklepany.
--
"Be careful what you pretend to be because you are what you pretend to be."
Kurt Vonnegut

  Re: od poczatku....
   imbirka   10.06.08, 14:19 zarchiwizowany
Ja bym wybrała świerk. Trzymaj się i nie dajecie się alergii!

  imbirka,joanna,patrycja,blige
   mamadwojga2   11.06.08, 07:59 zarchiwizowany
dziekuje wam za odpowiedzi... zostaje świerk:) z tym, ze w sprzedazy dostepnych jest
42 m2 a my potrzebujemy 50 (juz z dodtkowymi metrami "na zapas" - bo podobno
takowe sie kupuje). Kuchnia ma 6,5 m2 wiec tam polozymy rowniez świerk ale lepszego
gatunku tzn. ma bardziej widoczna strukture drewna a wzor ten sam.
Co do córki to z katarem (ciaglym) meczy sie od wrzesnia ub roku. Zima nie ma
sianokosow, nic sie nie pyli itp. a corka miala katar i potworny "mokry" kaszel. Teraz
jest jeszcze gorzej. Jedynie jak jedziemy do mojej mamy "do miasta":))) to kataru jakby
mniej. Meczy sie kobieka strasznie - jest mala i teraz trzeba eliminowac wszystko co
moze uczulac. Nie pije juz mleka, nie je czekolad i wszystkiego co zawiera kakao, ja
odkurzam non stop a efekty mierne....
Pozdrawiam was dziewczęta:)

  Re: imbirka,joanna,patrycja,blige
   blige   11.06.08, 09:49 zarchiwizowany
zycze powodzenia w walce z alergia. Ciezkie ale do zrobienia. Ja zraszalam zaslony woda
i zmienialam malemu posciel co tydzien plus raz na pol okolo pol roku zupelnie nowa
poduszka. Materc, na ktorym spi tez jest wazny.

a swierk bedzie wygladal swietnie. I bardzo podoba mi sie fakt, ze bedzie rowniez lezal w
kuchni. Niekafelkowe podlogowe kuchnie maja w sobie tyle uroku. Rozsadna decyzja o
polozeniu tam paneli lepszego gatunku, bo to wiadomo - kuchnia.

Czekam na zdjecia efektow.

pozdrawiam
blige

  Re: imbirka,joanna,patrycja,blige
   joanka-r   20.06.08, 10:32 zarchiwizowany
Mamodwojaga, a nie mogą wam w sklepie zamowić tych paneli tyle ile Wam potrzeba.
czesto tak jest praktykowane, ze zamawia sie a sklep sporowadza co trzeba.

przy walce z roztoczami kurzu domowego dobre jest robienie tzw. mokrej mgiełki
.Najzwyklejszy spryskiwacz, po Cilicie np. Wlewasz wodę, stajesz na stołku i od samej
góry, rozpylasz wilgotną mgiełke w pomieszczeniu, wówczas wsio opadnie na podłoge,
zmyjeszja i po problemie. Wiem, ze mamy tak walczą z kurzem.
--
Nie mam pomysłu na sygnaturkę

  Re: imbirka,joanna,patrycja,blige
   joanka-r   27.07.08, 17:23 zarchiwizowany
mamadwojga i jak u Was z pracami? panele ułożone?
--
''Nie przejmujcie sie moimi komentarzami, wszak w mojej galerii są ino kluski''

  Re: od poczatku....
   aneta.ka   23.09.08, 15:03 zarchiwizowany
Jak wyszła podłoga?
Sami zastanawiamy się nad tym świerkiem ale nigdy nie widzilismy zdjęć mieszkań
z taka podłoga.
Bardzo prosze o jakies zdjęcia jak to wyszło.
Czy te panele sa Classena?


  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   joanka-r   10.06.08, 13:00 zarchiwizowany
Ja osobiscie zrobilambym podlogę z tych jaśniejszych panel.
co do Alergii wspólczuje, przechodzę to z moim synkiem od 3 lat. Testy z krwi ( w
pierwszym roku życia) wykazałay uczulenia na grzyby, pleśni, naskorek kota/pas. Testy
skórne tylko to potwierdziły, i dołożyły jeszcze kilka innych. Tak mi przyszło do głowy, ze
moze Twoja córcia reaguje tak na trawy, zboża, pokrzywy, teraz ogromnie to pylli i jest
zmorą alergików. Syn juz 3 tydzin siedzi w domu jak w wiezieniu. Z utęsknieniem czekamy
na deszcz. W starym domku , mozna jeszcze pomyśleć o grzybie i pleśni, nigdy nie wiesz
co pod podłogą siedzi. Powodzenia.
--
Nie mam pomysłu na sygnaturkę

  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   elkun11   14.09.08, 18:28 zarchiwizowany
Mamo, czy coś się u Was zmieniło po wakacjach?

  Re: Pokój na wsi - usiadzcie zanim zobaczycie - P
   oliwe   14.09.08, 22:36 zarchiwizowany
Ja jednak optowałabym za jakimś czasowym roziązaniem. Sytuacja materialna zmienia
się czasem zupełnie niespodziewanie więc na gruntowny remont czy szukanie w tym
pomieszczeniu wiejskiego stylu przyjdzie czas. Póki co zróbcie to wszystko co możliwe
by czuć się dobrze w czystym i schludnym wnętrzu.

Niedrogie panele załatwią sprawę podłogi szybko i niedrogo a parę lat poleżą, szfki
kuchenne kupcie w sklepach gdzie dobiera się je na sztuki a nie na wymiar, wychodzi
naprawdę niedrogo, zestaw 260 cm kosztuje 1500 a tam masz 240 i to z kuchenką, jeśli
i to zbyt duży koszt, można zamówić w składach pocięte na wymiar płyty, wystarczy je
poskręcać i będa proste ale czyste i świeże, to trochę pracochłonne ale naprawdę tanie.

Jeśli palicie w tym kominku pomaluj ściany na niezbyt jasny kolor, który łatwo się brudzi,
jeśli nie polecam jasny bo da wrażenie większej świeżości i czystości.


Jeśli zaczniesz ratowac starą podłoge to utoniesz w innych kosztach, które będziesz
musiała ponieść by faktycznie utrzymać klimat, jeśli na nich zaoszczędzisz to efekt
będzie niewiele lepszy od obecnego. Pozdrawiam.



--
Majcia - Smyk

  No i co tam u Ciebie słychac????
   barbara.malgorzata   08.01.09, 22:02 zarchiwizowany
Ciekawa jestem czy uporałaś sie z najpotrzebniejszymi pracami i jak dzieciaki?
Pozdrawiam B :)

--
*******************************************
"Gdyby się nie dyskutowało o gustach, forum umarłoby śmiercią naturalną" ...
zapożyczone z forum humorum :)))

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   mamadwojga2   10.01.09, 20:41 zarchiwizowany
witam wszystkich,
barbaro.malgorzato dziekuje za pamiec, u nas po staremu, dzieciaki rosna jak na
drozdzach a moj pierwszolkasita przynosi same szostki:)
Co do remontu to niewiele zmian, ze wzgledu na wysokie rachunki za ogrzewanie
pieniadze jakie mielismy przeznaczyc na pierwsze prace remontowe (wyburzenie
sciany, polozenie podlog) przeznaczylismy na zakup turbiny (szybsze ogrzanie domu),
oraz na elementy potrzebne do zamontowania bojlera. Maz zrobil podlaczenia wody i w
ten sposob w okresie gdy palimy w kominku mamy ciepla wode w kranach (kuchnia i
lazienka) - podgrzewanie wody ogrzewaczem to jak dla nas zbyt duze koszty a tak
przynajmniej w okresie jesienno-zimowym mozemy zaoszczedzic. Pochlonelo to okolo
2000 zl, wiec jak dla nas kwota ogromna.
Do tego trzeba bylo kupic drewno na zime i po pieniadzach.
Generalnie dopadla mnie jakas depresja, nie mam motywacji i prace stanely w miejscu.
Maz tez jest juz wyczerpany - wszystko robi sam co zabiera mu strasznie duzo czasu i
energii.
Jak tylko sie ociepli zaczniemy dzialac (mam nadzieje). Podstawowe rzeczy mamy
kupione:
panele (niestety ale zawsze to cos czystego...)
szafki do kuchni (chociaz jeszcze kilka bedziemy musieli dokupic, poniewaz wstepny
projekt nie obejmowal wyburzenia sciany i szafek jest po prostu za malo)
okragly stol i krzesla
schody strychowe
zegar dworcowy (dostalam od Św. Mikołaja;)

Maz doszedl do wniosku, ze zerwiemy te stare deski podlogowe, zamowi fachowca i
wylejemy podlogi miksokretem - bedzie cieplej bo teraz jak cos spadnie na podloge to
jakby wpadalo do lodowki. Mamy nadzieje, ze gdzies w poblizu znajdziemy kogos z
taka maszyna. Deski zerwane z podlog wykorzystamy na tarasie, ktory tez ma powstac
(okolo 15 m2)
Pomieszczenie, ktore uzyskamy przez wyburzenie sciany (gdzie teraz wisza stare szafki
kuchenne) trzeba ocieplic, polozyc plyty g-k, sufit rowniez trzeba wykonczyc i
zamontowac w nim te schody strychowe (beda sie opuszczac w kuchni tylko gdy
bedziemy chcieli wejsc na strych - co zdarza sie rzadko). Kupimy tez okno
jednoskrzydlowe szerokosci okolo 50-60 cm - strona polnocna ale zawsze to wiecej
swiatla. Pod oknem planuje zrobic szafke ze zlewem jednokomorowym, bialym
(najtanszym za 70 zl)
Szukam tez "resztek" plytek sciennych do kuchni, czasami w sklepach sa takie resztki
magazynowe ale poki co nic nie znalazlam. Potrzebuje okolo 2 metrow.
Patrze tez na meble, znalazlam taki sklep z wysposazeniem wnetrz, gdzie wlasciciel
przywozi je z roznych sklepow i magazynow wydaje mi sie, ze sa to tzw. pozostalosci
magazynowe, ale mebelki naprawde swietne, niepowtarzalne a ceny dla mnie
przystepne.
Ale.... jak to mowi maz ja sie rozgladam za meblami a tu jeszcze tyle roboty i odrazu
odechciewa mi sie planowac:(
Sama niewiele moge zrobic, bo nawet niebardzo mam sie czym zajac, podlog nie ma,
meble w paczkach wiec nie moge nawet "stworzyc" zadnych dodatkow(rolet, narzut,
poduszek czy innych tekstylnych - bo szyc lubie) poniewaz potrzebuje podstaw.
Psychicznie jestem wykonczona, chociaz staram sie jak moge to takie "nicnierobienie"
strasznie mnie oslabia i czuje lek, ze to wszystko bedzie trwalo latami...

Odpowiadajac na pytanie odnosnie paneli - tak to panele Classena kupione okazyjnie,
AC4. jeszcze nie polozone wiec nie pokaze jak wygladaja "na zywo".

ps. poszukuje tez miejsca gdzie moglabym pokazac wyrys domu - potrzebuje pomocy
poniewaz chcialabym dokonac jeszcze kilka poprawek w ukladzie pomieszczen - sama
sobie z tym nie poradze.


Pozdrawiam serdecznie a w Nowym Roku zycze realizacji planów.




  gratuluje wytrwalosci
   jo.hanna   10.01.09, 20:49 zarchiwizowany
i zycze powodzenia.
--
It is always easier to get forgiveness than permission (Bansky)

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   wedrowiec2   10.01.09, 21:16 zarchiwizowany
mamadwojga2 napisała:

> ps. poszukuje tez miejsca gdzie moglabym pokazac wyrys domu - potrzebuje pomocy
>
> poniewaz chcialabym dokonac jeszcze kilka poprawek w ukladzie pomieszczen - sam
> a
> sobie z tym nie poradze.

Mamodwojga tutaj fotoforum.gazeta.pl/71,1,794.html przedstaw plan domu i
poproś o pomoc w modernizacji.

--
Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie.
Kant

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   barbara.malgorzata   11.01.09, 21:26 zarchiwizowany
mamadwojga2 napisała
Generalnie dopadla mnie jakas depresja, nie mam motywacji i prace stanely w
miejscu.

Dziewczyno! Jesteś dla mnie /i pewnie nie tylko/ wzorem zaradnosci, wytrwałości,
kreatywnosci i pracowitości. Czasami trzeba dokonać wyborów - ale dzięki tej
turbinie pewnie jest cieplej w domu - co i zdrowiu dzieci lepiej służy.

Myślę, ze Twój mąz ma niezły pomysł z wylewką miksokretem. My robiliśmy w zimie,
skonczyli wieczorem a rano spokojnie można było chodzić. Oczywiście, zeby
położyć podłogę musi dobrze wyschnac - ale nie bedzie przynajmniej wiało.
Szkoda kłaśc panele jesli i tak niewiele to zmieni. Warstwa styropianu zatrzyma
chłód.

Pozdrawiam serdecznie i dzieciom życzę samych szkolnych i przedszkolnych
sukcesów a Tobie jak najmniej smutnych, depresyjnych dni - za to dużo radosci i
motywacji.
B :):):):):):):):)


--
*******************************************
"Gdyby się nie dyskutowało o gustach, forum umarłoby śmiercią naturalną" ...
zapożyczone z forum humorum :)))

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   mamadwojga2   12.01.09, 12:10 zarchiwizowany
Barbaro, az mi lzy w oczach sie zakrecily, dziekuje za mile slowa, postaram sie Was nie
zawiezc, i zrobie moj domeknajlepiej jak potrafie z Wasza pomoca rzecz jasna.
Serdecznie dziekuje za pozdrowienia dla dzieciakow - one tez chca zeby bylo juz
pieknie, a corce (prawie 3 latka) wciaz musze opowiadac gdzie bedzie sciana a gdzie
zrobimy kuchnie - takie bajki na dobranoc teraz ma:)

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   mamadwojga2   19.04.09, 17:18 zarchiwizowany
witam,
bardzo dziekuje wszystkim Wam za dotychczasowe rady i slowa otuchy, jednakze
wstyd mi bo zawracalam Wam glowe swoja chalupa i tym co w niej jest - teraz wydaje
mi sie, ze niepotrzebnie. Maz nie ma juz sily (pracuje zawodowo a po godzinach
zajmuje sie pracami remontowymi), są spięcia i kłótnie a ja sama sobie nie poradze z
tym wszystkim (domem, dziecmi a do tego pracami remontowymi). Prace stoja w
miejscu - a maj juz za pasem (myslalam, ze zaczniemy juz w kwietniu). Poki co nie
zapowiada sie na kontunuacje remontu - jestem zalamana. Sami nie dajemy juz rady a
fachowcy licza sobie sporo - na co nas nie stac. Wszystko sie ciagnie a ja stracilam juz
nadzieje na to, ze w ogole cokolwiek sie zmieni. Jest źle i tylko resztkami sil probuje
ukryc to przed dziecmi - płaczę w poduszkę - bezsilnośc mnie wykancza. Przepraszam
za te "gorzkie żale" ale czasami takie wygadanie sie pomaga - oby.
Pozdrawiam w sloneczne popoludnie

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   felinecaline   19.04.09, 17:24 zarchiwizowany
Nie gryz sie na zapas, kazdy ma chwile zalamania, ale Wy sie juz tak zainwestowaliscie w
te roboty, ze po prostu musicie sie pozbierac, to tylko pozimowy brak rezerw
psychicznych sprawia, ze wszystko wydaje Ci sie Was przerastac, nic "na gwalt", daj
sobie czas do maja i potem wystartujecie, my tu trzymamy kciuki; jakbym mogla Ci cos
pomoc pisz na priva, coprawda wlasnie marynuje sie w Polsce tez na nicnierobieniu, ale w
maju wracam , to pogadamy.

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   mamadwojga2   19.04.09, 17:46 zarchiwizowany
felinecaline z tym brakiem energi i zapalu masz racje, za co by sie nie chciec zabrac to
zawsze trzeba cos zrobic przed lub wlasnie wypada cos innego.

Mielismy w planie remont pokoi i powiekszenie kuchni, ale okna nadal sa nie
dokonczone, plyt GK nie mamy bo jak juz kupic to kilka a maz mowi, ze nie ma gdzie ich
trzymac...
W akcie desperacji juz sama zaczelam rysowac na jakis skrawkach gips kartonu te
brakujace elementy do wykoczenia okna, ale nie potrafie ich przyciac a juz na 100% nie
przykrece ich do sciany. Wszystko jest "chwilowe" a ciagnie sie miesiacami. Zyje
obecnie z dnia na dzien, rano kanapki do szkoly dla mojego pierwszoklasisty, pozniej
ogarniecie chalupy, obiad i zabawa z corka. Pozniej lekcje i pranie itp. dzien za dniem...
Ja z natury jestem impulsywna, dzialam szybko (czasami zle na tym wychodze), maz
natomiast typowy "mysliciel". Nie mamy tez z mezem zaplanowanego harmonogramu
prac, czekam tylko na jego sygnal, na to, ze powie to zaczynamy i to mnie rowniez
meczy.


  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   womysia   19.04.09, 17:26 zarchiwizowany
mamodwoja, wyjdź na słonko i trochę się naładuj pozytywnymi myślami. masz męża,
dzieci, własne miejsce na ziemi, coż z tego że remont ci się odwlecze? co się odwlecze to
nie uciecze, a to kawał ciężkiej roboty, więc sobie czekaj i nie zamartwiaj się! jak
będziesz dłużej na to czekała, to może lepiej się wszystko uda.

--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   mamadwojga2   19.04.09, 17:48 zarchiwizowany
womysia wychodze na slonko, wychodze, zajelam sie dzialka, sieje, sadze jednym
slowem - dlubie w ziemi jak tylko czas mi na to pozwala - na dworze piekniej niz w
domu!

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   miedzymorze   19.04.09, 21:55 zarchiwizowany
I słusznie i naukowo, trzeba korzystać ze słońca i powietrze, póki ładna pogoda trwa.
Co do wnętrza - naprawde lepiej zrobić gruntowne prace 'pod spodem' najpierw, a
dopiero na nich układać podłogę i ustawiać meble. Wiem, że chęć wzięcia się za coś jak
nie może znaleźć ujścia to męczy, więc proponuję kupić sobie kajet i rysować i
kombinować - mi przynajmniej trochę pomaga :)
Tak przy okazji - nie jestem pewna, ale chyba mam w szafce pod zlewem trochę płytek.
Nic specjalnego - zwykłe białe, z takimi jakby odciśniętymi kropkami, nie mogę niestety
wrzucić fotek, bo mi aparat zdechł. Płytki mogę oddać za free, tylko nie wiem co z
transportem, bo chyba nas trochę kilometrów dzieli (jestem z W-wy)

pozdr,
mi


  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   iga-i-ga   19.04.09, 21:56 zarchiwizowany
mamodwojga, dołączam się do słów womysi "co z tego, że remont się odwlecze?".
Tym się nie warto przejmować.

Pozdrawiam serdecznie, życzę udanych plonów z ogródka i pięknych kwiatów.

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   mamadwojga2   10.01.09, 21:01 zarchiwizowany
przemalowałam tylko szafki na bialo a tapete pod nimi na szaro (?) po prostu do bialej
akrylowej dolalam barwina (umbra) i tak wyszalo:)

  Re: No i co tam u Ciebie słychac????
   metodiw   10.01.09, 21:10 zarchiwizowany
Fajnie wyszło :)
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

Okazje

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd