FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: Kamilcia proszę o radę.
   kamilcia1   27.04.08, 23:08 zarchiwizowany
papier ścierny - ja mysle, że jakaś 120 do 360 ta grubość. do szlifowania decou
używam 500, 600 i 1200 wodnego, ale to już za drobniutkie. Olejowania nie
robiłam, więc się nie znam, wiem tylko, że co jakiś czas to się powtarza. Blat
stoliczka kawowego polakierowalam poliyretanem matowym dla większej trwałości.
--
moje dłubanie ;)

  Re: Kamilcia proszę o radę.
   xixx   27.04.08, 10:18 zarchiwizowany
Dzięki! Cieszę się więc że nie będę musiała się taplać w terpentynie :-)Przetrę
go więc paierem - jaką grubością? I jeszcze jedno - w kuchni mam stary stół
pobejcowany i polakierowany zwykłym lakierem a chciałabym go uodpornić jeszcze
bardziej. Słyszałam coś o olejowaniu drewna - wiesz coś o tym? Chętnie
zrobiłabym to także sama.

Gdzie jedziesz po te fotele? Fotele też by mis ię przydały :-) Jeżeli szukasz
zwariowanych foteli zerknij tu:

www.miejsce.sklep.pl

Pozdrawiam!


--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Kamilcia proszę o radę.
   kamilcia1   27.04.08, 09:16 zarchiwizowany
i potem jeszcze na farbe warstwa lakieru, albo dwie. A - i ze mnie żaden ekspert
;) troche się dłubie tylko - głównie decou i mniejsze formy, ale parę mebli tez
mam " na koncie" ;) własnie dziś jade polować na krzesło/fotel do biurka.
--
moje dłubanie ;)

  Re: Kamilcia proszę o radę.
   kamilcia1   27.04.08, 09:13 zarchiwizowany
terpentyna to jeśli kredens pomalowany lakierem poliuretanowym, jesli był
malowany zwykłym wodnym akrylowym to wg mnie nie trzeba go zdzierać do zera, a
jedynie porządnie zmatowić papierem ściernym, potem umyć - pozbyc sie tego
pyłu, a po wysuszeniu już farba akrylowa. Przynajmniej ja bym tak zrobiła i nie
powinno się nic dziać :)
--
moje dłubanie ;)

  Kamilcia proszę o radę.
   xixx   26.04.08, 19:21 zarchiwizowany
Kamilcia poradź mi jeszcze coś - jako ekspert :-) Mam kredens pomalowany kremową
farbą akrylową i na to lakier - jednak chciałabym go przemalować ale tylko o
jeden ton jaśniej - tak więc chciałabym zetrzeć ten lakier. Czy jeżeli zetrę
warstwę terpentyną tak, że pozostanie farba ale lakier zejdzie to będę mogła na
to połozyć warstwę jasniejszej farby akrylowej i jeszcze raz polakierować? Coś
mi się kołacze, że stolarz mówił że jakoś tak się da tylko nie pamiętam czy
własnie terpentyna miałam ten lakier zdejmować czy czymś innym. Z góry dzięki za
odp!
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  D.blue
   xixx   25.04.08, 20:53 zarchiwizowany
D.blue - nie mogę się do Ciebie dodzwonić - po kilki sygnałach włącza się zajęte
- z numerem wszystko ok? Chciałabym Ci oddać kaskę za transport ławy.
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: No i nie wiem jaki kolor...
   xixx   25.04.08, 10:06 zarchiwizowany
Ok dzięki :-) W weekend majowy biorę się więc za malowanie a dziś Castorama i
przeglądanie farb!
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: No i nie wiem jaki kolor...
   kamilcia1   24.04.08, 22:30 zarchiwizowany
jeśli delikatnie będziesz tym papierem operowała to nie powinno sie nic
pośdzierać do "żywego" drewna. Z woskiem nie mam doświadczenia, więc nie
odpowiem, możesz ew lakierem jedną warstwę na ten szary.
--
moje dłubanie ;)

  Re: No i nie wiem jaki kolor...
   miamia   24.04.08, 21:33 zarchiwizowany
Kurcze fajna ta ławecka i świetnie pasuje, a wydawało się że układ z koniem i
taboretem jest nie do przebicia :-) Szara może być fajna, różowa też, trudno wybrać.

  Re: No i nie wiem jaki kolor...
   xixx   24.04.08, 12:50 zarchiwizowany
Ale czy tym papierem wtedy nie zetrę za jednym zamachem także szarego redukując
róż? Bo nie chciałabym zetrzeć obu warstw - nie chcę aby prześwitywało drewno
:-) Bo jeżeli użyje się wosku na pierwszą warstwę to ten wosk chroni tą
warstwę spod spodu tak?
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: No i nie wiem jaki kolor...
   kamilcia1   24.04.08, 12:22 zarchiwizowany
jak na szary położysz róż suchym pędzlem oszczędnie to i atk bedzie
prześwitywał. a tam, gdzie uznasz, że za dużo różowego to możesz papierem
ściernym skorygować.
--
moje dłubanie ;)

  Re: No i nie wiem jaki kolor...
   d.blue   24.04.08, 12:06 zarchiwizowany
myślę, że masz bardzo dobry plan! ja mam bujną wyobraźnie i już widzę ławeczkę
skończona; powodzenia

  Re: No i nie wiem jaki kolor...
   xixx   24.04.08, 09:59 zarchiwizowany
Mam taki plan - pomaluję ją najpierw na szaro (nie taki brudny popielaty szary a
taki bardziej srebrno-szary :-) i jak będzie ok to tak zostanie a jak nie, to
to na to położę "różową" farbę ale najpierw wywoskuję tak, aby ten szary
gdzieniegdzie prześwitywał. Zielony jakoś mi nie leży bo boję się że mimo
wszystko zrobi się za kolorowo. Chociaż kto wie :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: No i nie wiem jaki kolor...
   d.blue   24.04.08, 08:59 zarchiwizowany
nie ma za co dziękować- rozliczymy się jak dostanę FV- nie ma pośpiechu; ja stawiam na
kolor ławki coś w deseń koloru siodła konia który stoi obok /a może zieleń taka jak ma
jacobs kawa opakowanie/ ; szary zleje się z podłoga a biały faktycznie z innej parafii
będzie ; a osłonek józkowych już nie dowieźli; jadę do siostry w sobotę to jeszcze się
zorientuję; a ławka bardzo fajna; pozdraiwam

  Re: No i nie wiem jaki kolor...
   kamilcia1   24.04.08, 08:42 zarchiwizowany
super wygląda nawet taka jak jest teraz :) mysle, ze rozmyty burak na jasnym
podkładzie mógłby być całkiem ok :) Czekam na Twój wybór i efekty przeróbek z
niecierpliwością :)
--
moje dłubanie ;)

  No i nie wiem jaki kolor...
   xixx   23.04.08, 23:43 zarchiwizowany
Ławka w końcu dotarła (d.blue zadzwonię jutro koło południa, żeby dogadać
płatność). Wygląda bardzo fajnie w przedpokoju mimo, że obawiałam się, że za
bardzo go zagraci. Wiem już, że nie będzie biała bo kompletnie nie pasuje mi tak
duży biały mebel w przedpokoju do reszty, do pozozstałych elementów w
przedpokoju. Waham się między szarą (taki rozmyty mocno mlekiem grafit) a różową
(coś jak barszcz ukraiński) może z białym podkładem (przecierka). Ale nie mogę
się zdecydować. A może jeszcze jakiś inny kolor?
Może jak jutro spojrzę na tą ławkę w świetle dziennym - przyjdzie mi coś do głowy...
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  D.BLUE
   xixx   23.04.08, 13:37 zarchiwizowany
Dorota puść mi proszę sygnał jak tu zajrzysz - rozwalił mi się zupełnie telefon
i straciłam kontakty. Przyszła ławka i chciałam ustalić z Tobą ile jestem Ci
wina. No i dziękuję raz jeszcze! :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Do xixx
   xixx   17.04.08, 21:50 zarchiwizowany
Cena - rewelacja! Czuję się zaproszona i tak jak mówiłam - chętnie na początku
maja was odwiedzę :-) A dziś musiałam się szybko rozłączyć bo Julek zaczął
żygać... :-/
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Do xixx
   d.blue   17.04.08, 17:24 zarchiwizowany
nie ma za co xixx... ja nie robie tego zupełnie bezinteresownie- teraz już bedziesz
zmuszona wpaść do mnie na herbatke zwłaszcza, że płytki w kuchni już położone i
wygląda to mówiąc nieskromnie- przepięknie; a serio-polecam się na przyszłość a
przesyłka wyjdzie Ci jakieś 20-28zł

  Re: Do xixx
   xixx   17.04.08, 13:24 zarchiwizowany
Dzięki metodiw! Nie zapłaciłabym tyle na pewno. Natomiast odezwała się do mnie
telefonicznie d.blue i okazało się że ma możliwość zorganizowania bardzo taniego
transportu. Dzięki d.blue :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Do xixx
   metodiw   17.04.08, 10:45 zarchiwizowany
Nie daj się nabrać na taką sumę. Dorzucę uwagi z własnego doświadczenia. Zawsze
przed kupnem trzeba sprawdzać możliwości transportu. Ja po pierwszy stolik, jaki
wylicytowałam na Allegro, jechałam 300 km w jedną stronę, co i tak mi się
bardziej opłacało niż cena, którą mi proponowali za transport. Potem juz zawsze
upewniałam się przed zakupem, jak towar do mnie dojdzie. Np. potężną szafę
sprzedawca przywiózł mi za darmo i złożył na miejscu (dałam mu potem coś za
paliwo); najwięcej zapłaciłam za duży, rozkładany stół - 100 zł.
Znajdź sama kuriera albo kogoś z samochodem, przecież ta ławka nie jest aż taka
duża. Powodzenia!
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Ławka do pomalowania.
   miamia   17.04.08, 10:31 zarchiwizowany
Fajna ławka! Ta pociągowa mega fajna ale w małym przedpokoju mogłaby być zbyt
masywna Pokaż koniecznie jak już pomalujesz i ustawisz ławkę. Masz pomysły! :-)

  Re: Do d.blue.
   fragole   16.04.08, 19:57 zarchiwizowany
To strasznie duzo 270 zl,ja za bielizniarke na palecie zaplacilam 150 zl za
przesylke.Lepiej sama zadzwon do jakiejs firmy kurierskiej i Ci powiedza.

  Do d.blue.
   xixx   16.04.08, 19:30 zarchiwizowany
Dorota, jeżeli zajrzysz powiedz mi jak umówiłaś się na odbiór tej ławki robionej
dla Ciebie? Pytam bo mam problem z tą babeczą (moja ławka też jet od niej)-
sprzedała mi ławkę ale nie ma pomysłu jak mi ja dostarczyć (znalazła kuriera za
270 zł...). Ty umawiałaś się z nią na wysyłkę kurierem czy jakoś inaczej?
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Ławka do pomalowania.
   d.blue   12.04.08, 22:59 zarchiwizowany
donica jest wielka 50x35 i wys..23, nie ma mniejszych niestety; szafke kupiłam na allegro
jest wykonana metoda shabby shick; ława stanie w tzw.wiatrołapie chyba, że wymyślę
dla niej inne miejsce w miedziczasie bo zmienia mi się wszystko ostatnio jak w
kalejdoskopie , teraz chetnie skułabym kafle w łazience i dała inne :); kuchnia wygląda
nieco lepiej bo ma wszystkie szafki dolne i blaty; teraz tylko kafle, szafki górne i
renowacja stołu; muszę oddac też do renowacji swoje krzesła bo boje się sama za nie
zabierać; dużo takich drobnostek zostało które się odkłada "bo zawsze się znajdzie czas"
a czas się niestety nie znajduje- doba jest za krótka....
a poniżej link do ja protestuję; pozdrawiam
fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,76325608.html

  Re: Ławka do pomalowania.
   xixx   12.04.08, 20:37 zarchiwizowany
Obejrzałam, bardzo na korzyśc się pozmieniało - jest klimat. Swoją drogą nie
wiem co to za wątek "ja protestuje" ale poszukam w wolnej chwili. Ciekawa jestem
kuchni - jak jest teraz?

Acha, co do osłonki to wiesz co - jeśli są różne rozmiary to wolałbym mniejszą
niż ta któtrą Ty masz. Coś pisałaś że nie wszstkie rozmiary są, generalnie jakby
były trochę mniejsze to wolałabym mniejszą, natomiast jeżeli są tylko te duże to
poproszę jedną dużą. Dzięki z góry :-)

Powiedz mi jeszcze coś o ławie - gdzie będzie stała? jak ją pomalujesz? Bardzo
fajnie pomalowana jest ta biała mała szafeczka - sama malowałaś? Efekt super!
Właśnie tak mniej więcej widze moją ławę jeśli zdecyduję się n a biel, z
konkretnymi przebicami grafitu spod białej warstwy.


--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Ławka do pomalowania.
   d.blue   12.04.08, 19:37 zarchiwizowany
mam nowe zdjecia w galerii ale watku nie podbijam zainspirowana innym wątkiem pt. ja
protestuję; w tym tyg. przyjdzie facet do kafli w kuchni-kupiłam cegiełkę białą vives; do
przerobienia jeszcze łazienka na górze, malowanie ścian ogólne, listwy przypodłogowe i
można by powiedzieć, że jestem urządzona...

  Re: Ławka do pomalowania.
   xixx   12.04.08, 18:43 zarchiwizowany
Fajnie Dorota, dzięki z tą osłonką! Co do giełdy - może pomyślimy o Broniszach?
To bardzo blisko warszawy a podobno jest więcej fajnych rzeczy.

Widziałam ławkę Kopciuszka - bardzo mi się podoba ale ja chcę osiągnąć trochę
inny efekt :-) Moje mieszkanie ma nieco inny klimat.

Co z Twoim wątkiem? regularnie zaglądam czy dodałaś nowe zdjęcia a tu nadal nic...
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Ławka do pomalowania.
   d.blue   12.04.08, 18:33 zarchiwizowany
cód miód ta ławka-też się do niej przymierzałam ale w koncu zamówiłam taką jaką ma
kopciuszek; ja bym stawiała na biały kolor ale róż? hmmmm może?
ps. siostra może Ci kupi osłonkę z józka, jak je będę miała to się odezwę; co do zakupów
giełdowych to sprawa się odkłada przez pogodę ale będziemy w kontakcie- jakby coś to
zadzwonię

  Re: Ławka do pomalowania.
   xixx   12.04.08, 13:34 zarchiwizowany
Kurcze, cały czas mi ta pociągowa ława chodzi po głowie...no ale juz po sprawie
bo została kupiona.

Dzięki za te rady jak pomalować ławkę, teraz muszę się tylko zstawnowić poważnie
co do koloru i do dzieła! :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Ławka do pomalowania.
   kamilcia1   12.04.08, 11:46 zarchiwizowany
spokojnie można ekologicznym, najlepiej dwa razy. Oczywiście, poliuretan jest
twardszy, ale nie jest konieczny wg mnie - ja poliuretanu tylko do blatów stołów
używam, a i to nie zawsze.
--
moje dłubanie ;)

  Re: Ławka do pomalowania.
   slodko-kwasna   12.04.08, 10:16 zarchiwizowany
Lawka pociagowa mnie rozlozyla na lopatki. Pomysl boski! A lawka zastepczna, tez nie
najgorsza ;) Pomalowana na rozowo bedzie jeszcze ladniejsza! Czekam na zdjecia po
renowacji.

  Re: Ławka do pomalowania.
   xixx   12.04.08, 00:03 zarchiwizowany
Ja tradycyjnie...na Allegro.
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Ławka do pomalowania.
   sylwia15a   11.04.08, 23:16 zarchiwizowany
Dobry wieczór-ja tylko na chwilkę z małym pytaniem-gdzie można kupić takie ławki?
--
hafcikia
moje koszyki
ulubione wzorki

  Re: Ławka do pomalowania.
   xixx   11.04.08, 23:07 zarchiwizowany
O. to juz prawie wszyztsko wiem, jeszcze tylko powiedz mi na koniec jakim
lakierem to pokryć? mam ekologoczny do drewna, matowy, może być? Czy na
przecierkę to jakiś specjalny, mocniejszy? Bo jak już zejdzie trochę tej farby
na rantach to nie chcę żeby potem przy każdym deliktanym przetarciu dalej
schodziło :-) A mój syn pewnie będzie dbał o kolejne przetracia więc chciałabym
ławkę jakoś zabezpieczyć :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Ławka do pomalowania.
   kamilcia1   11.04.08, 20:55 zarchiwizowany
też akryl, tylko ciemniejszy, sporo ciemniejszy, żeby było widac efekt bo
"zeskrobaniu". po kolei to idzie tak: po oszlifowaniu ławki itp czyli
przygotowaniu standardowym malujesz ranty - z zapasem lekkim ciemniejsza farbą (
niby lepiej pomalowac cały przedmiot, aleile więcej roboty jednak ;) ) potem
świeczka po tych rantach przejeżdżasz - niezbyt dokładnie, żeby nie w każdym
miejscu sie potem ten ciemniejszy podkład ujawnił. Potem malujesz całą ławkę
jasniejszym kolorem. Po wyschnięciu papierem ściernym przecierasz te kanty - tam
gdzie była świeczka farba wierzchnia zejdzie pokazując podkładową. Mnie czasem
to i paznokciem zchodzi, nie tylko papierem ;). Jak jeszcze jakieś pytania to
śmiało. z Akrylowych polecam duluxa - jest gęsty i lepiej się maluje.
--
moje dłubanie ;)

  Re: Ławka do pomalowania.
   metodiw   11.04.08, 17:06 zarchiwizowany
A takie mieszkanie to chyba na każdy wiek jest :-)
>
O tak! Mieszkać bym bardzo chciała, ale sprzątać i myć okien by mi się już nie
chciało, a na panią Tereskę (czy inną Lenę) mnie nie stać. Toteż pozostaje mi
kibicowanie Twojej twórczości. Pięknie Ci to wychodzi!
--
JA NAPRAWDĘ MAM SZACUNEK DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA! (sygnaturka zmieniona)

  Re: Ławka do pomalowania.
   xixx   11.04.08, 17:02 zarchiwizowany
Właśnie spróbowałabym tego shabbby chic! A jaka farba na podkład? To pewnie
jakaś specjalna ma być czy też akryl tylko ciemniejszy?

Jakbyś mi to ze szczegółami wyjaśniła - byłabym wdzięczna :-)

--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Ławka do pomalowania.
   xixx   11.04.08, 15:55 zarchiwizowany
Dzięki!

A takie mieszkanie to chyba na każdy wiek jest :-)

Myślę właśnie nad tą ławką i chyba pomaluję ją na różowo (taki kolor barszczu
ukraińskiego) - biała będzie zbyt klasyczna u mnie, mam obawy że z koniem nie
będzie grała a konia się nie pozbędę przecież :-)

--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Ławka do pomalowania.
   kamilcia1   11.04.08, 15:54 zarchiwizowany
ja bym malowała akrylową, nie olejną - nie lubię efektu jaki daje olejna,
pomijając nawet fakt, że śmierdzi i długo schnie ;). a przecierki to zalezy czy
chcesz, żeby było "shabby chic" czyli te obdrapane krawędzie - wtedy podkład
ciemniejszy, na to świeczką kanty i jaśniejsza farba, a potem przecieranie
papierem ściernym czy takie przecierki jak na Twoim kredensie - wtedy na
podstawowy kolor i suchym pędzlem delikatne przecierki drugim kolorem,
ewentualne niedociągnięcia poprawić papierem ściernym. A ktory kolor pierwszy to
zalezy jakiego ma być więcej ;) Ławka świetna !! i jedna i druga zresztą :)
--
moje dłubanie ;)

  Re: Ławka do pomalowania.
   metodiw   11.04.08, 15:27 zarchiwizowany
xixx napisała:

> No i mam nowy mebel:-)

Też nie poradzę w kwestii malowania, ale dopiszę się do Twojego wątku, który
oglądam od dawna: MASZ NAJFAJNIEJSZE NA ŚWIECIE MIESZKANIE!! Jestem nim
zachwycona, a przede wszystkim Twoją pomysłowością w urządzaniu wnętrza. Ławka
jest kolejnym kapitalnym pomysłem. Gdybym była o ...ści lat modsza, to też bym
takie chciała.
--
JA NAPRAWDĘ MAM SZACUNEK DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA! (sygnaturka zmieniona)

  Re: Ławka do pomalowania.
   joanna.ka   11.04.08, 15:19 zarchiwizowany
W kwestii malowania nie poradzę, ale za to wyrażę zachwyt 0000000 ;)


  Ławka do pomalowania.
   xixx   11.04.08, 10:16 zarchiwizowany
No i mam nowy mebel:-)

Brałam pod uwagę te dwie ławki przy czym na pierwszą ( tą z pociągu)
zachorowałam, ale ostatecznie nie kupiłam jej bo była za droga, ponadto nie
miała nóg a ja mam gips karton w przedpokoju i nie wchodziło w grę przykręcenie
jej do ściany :-( a dorabianie nóg raczej zepsułoby efekt, pomijając, że cena
całkowita wyszła by już wtedy absurdalna.

Tak więc mam tą drugą - zamierzam ją przemalować na taki biały, lekko szarawy
kolor. Stanie w przedpokoju obok konia. Myślę też, żeby pomalować ją na
różowo...generalnie chcę aby była zrobiona przcierką, to taką wyraźną. Żeby
wyglądała jak po przejściach :-) Jak się zabrać za to? Robić jakiś ciemniejszy
podkład? I malować akrylem czy farbą olejną rozcieńczoną terpentyną (tak radził
stolarz, żeby było trwalej).


--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   xixx   29.03.08, 21:28 zarchiwizowany
Wstyd się przyznać ale ani za jedno ani za drugie się jeszcze nie zabrałam...nie
mam zupelnie czasu. Jednak w maju zrobie pracownię, już nie mogę na nią patrzeć
i zajmę się zmianami. A co do witraży - jednak wiem, że nie chcę malunków na
szkle a takie łączone nierówne szkiełka kolorowe jakbe zespawane (nie znam
fachowej na to nazwy) i na najblizszym targowisku sztuki na ASP zamierzam
jakiegoś studenta podpytać, czy by mi czegoś takiego nei zrobił.


--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   miamia   27.03.08, 19:01 zarchiwizowany
Fajna ta szafa dla małego i fajnie, że nie IKEA.
Maja, miałaś jakiś czas temu robić witraże zamiast szybek w drzwiach, zrobiłaś
już może?
No i czy bieliźniarkę już pomalowałaś? I jak efekt?

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   xixx   19.03.08, 23:30 zarchiwizowany
Julek kompletnie na nic nie jest uczulony ale masz rację - sprawdzę przed zakupem.
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   ostnica   19.03.08, 15:21 zarchiwizowany
Sprawdź, czy dzieciaczek nie jest uczulony na kredę i czy nie ma skłonności
alergicznych. Wiem, że częsty kontakt z kredą może powodować u nauczycieli
odczyn alergiczny.

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   xixx   19.03.08, 15:03 zarchiwizowany
Dzięki :-) A szafę podpatrzyłam tu na forum, jedna z dziewczyn pokazywała pokoik
swojego jeszcze wtedy nie narodzonego dziecka z taką szafą właśnie a że maluchy
uwielbiają bazgrać uznałam że ta szafa jest genialna dla dziecka. A pochodzi z
firmy Tommebel - polska firma i ceny bardzo przystępne - ta szafa kosztuje 800
zł w wersji niepomalowanej czyli w drewnie.
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   slodko-kwasna   19.03.08, 14:29 zarchiwizowany
Z ogromna przyjemnoscia zagladam do Twojego watku xixx. Jestem stala, acz niema
podczytywaczka :) Bardzo inspirujesz, wiesz?

Szafa dla Julka jest po prostu odlotowa. Skads Ty taka wytrzasnela?


  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   slodko-kwasna   19.03.08, 14:29 zarchiwizowany
Z ogromna przyjemnoscia zagladam do Twojego watku xixx. Jestem stala, acz niema
podczytywaczka :) Bardzo inspirujesz, wiesz?

Szafa dla Julka jest po prostu odlotowa. Skads Ty taka wytrzasnela?


  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   xixx   18.03.08, 15:06 zarchiwizowany
Taka szafa tylko w drewnie zawędruje do Julka, myślę, że ta tablica go ucieszy :-)

--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   xixx   18.03.08, 15:01 zarchiwizowany
Nie zauważyłam postu więc z opóźnieniem - co do remontu znowu zmieniliśmy plany.
Na pierwszy ogień idzie pokój Julka bo zmienimy drzwi - będą na innej ścianie,
żeby powiększyć kuchnię. Do Julka zawędruje poważniejsze łóżko i szafa z
tablicą do malowania. W kuchni na razie zostają stare meble :-/// ale zamurujemy
ścianę tak, gdzie teraz są drzwi do pokoju Julka i tam stanie kredens i szafka
pokazane na wcześniejszych zdjęciach. No i małe zmiany pojawią się w pracowni
- zdjęty zostanie regał i tam stanie komoda ale poważne czyli kosztowne zmiany
(podłogi, meble w kuchni) pojawią się dopiero za jakiś czas - doszliśmy do
wniosku, że przy Julku i ewentualnie drugim dziecku, które może się za jakiś
czas pojawi - nie ma sensu ładować teraz kasy w remont skoro mieszkanie i tak
wygląda zadowalająco.
W każdym razie jak jakieś zmiany zostaną poczynione - pokażę zdjęcia :-)
Dziękuję za uznanie!
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   remakssss   14.03.08, 23:29 zarchiwizowany
Halo halo! Czy pojawiły się jakieś zmiany na moim ulubionym poddaszu? Jak plany
remontowe co do kuchni i łazienki? Jeśli już coś jest - poproszę zdęcia.

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   xixx   21.02.08, 20:12 zarchiwizowany
Dzięki! Poszukam tego oleju. Już i tak muszę przetrzeć blat na nowo papierem
ściernym i zamalować bo kot mi szurnął pazurem zwiewając na mój widok ze stółu i
jest ślad :-/
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   szefa   20.02.08, 17:51 zarchiwizowany
Na poczatku dobrze jest uzywajac papier scierny 220 do 320 ladnie
wygladzic blaty.
Po tym uzywajac szmatki nasmarowac olejem. Ja uzywam Tung Oil (olej z orzechow
z drzewa Tung) ktory jest calkowicie organiczny (i nie jest toksyczny) tak wiec
jedzenie mozna klasc bezposrednio na blacie. Ostrzegam przed lakierami i olejami
z domieszka roznych chemikaliow. Wylacznie dobry organiczny olej do drzewa.
Wikipedia pisze o Tung Oil:
en.wikipedia.org/wiki/Tung_oil
Smarowanie olejem trzeba zrobic 5 do 6 razy cienkimi warstwami bo nie wyschnie
i pozwolic na 6-12 godzin przerwy miedzy kolejnymi warstwami. Stworzy to bardzo
piekna, lsniaca i wodoodporna powierzchnie.
Po rozlaniu wody na blacie beda sie tworzyly male kropelki na powierzchni ale
woda z pewnoscia nie spenetruje blatu.
Taka operacje nalezy powtorzyc (tylka jedna warstwa ) dwa razy do roku lub
rzadziej. Przejechanie szmatka z olejem po blatach raz na pare miesiecy to 10
minut pracy (polki mozna zrobic raz na rok lub rzadziej).
Reperacje: Trwalosc/twardosc blatow i ich odpornosc na temperature jest znaczna
chociaz ja uzywam deseczek do "powaznego" krojenia i metalowych kratek na blacie
na gorace garnki (widoczne na moich zdjeciach). Powierzchnia blatu moze byc
zawsze i bardzo latwo zreperowana papierem sciernym i nastepnie pokryta ponownie
Tung Oil. Ja jeszcze swojej nie reperowalem bo nie mam powodu aby to robic a
moja kuchnia jest mocno uzywana bo lubie gotowac .
Taki blat wytrzyma wiele lat, jest cieply i bardzo przyjemny w dotyku
(szczegolnie jesli wygladzony papierem sciernym 220 i 320) jest bardzo latwy do
reperacji jesli zajdzie taka potrzeba.


<coś takiego znalazłam na forum
<kupiłam na allegro (nie wiem co prawda czy jest 100%) i wysmarowałam blat w kuchni
<teraz czekam na efekt
<troche śmierdzi choć nie tak jak olej z leroy :-)
<Maju ale nie wiem czy taki olej nadaje sie do twego ślicznego starego stołu
Pozdrawiam

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   xixx   20.02.08, 14:50 zarchiwizowany
Kurcze, nie wiem dokładnie co on z nim zrobił...wyszlifował, zabejcował,
podolepiał, powymieniał słabsze elementy i na koniec polakierował. I tu właśnie
mam pytanie - ten stół to stół kuchenny - da się go jeszcze jakoś dodatkowo
zabezpieczyć? Głównie chodzi mi o blat. Tak jak impregnuje się blaty drewniane w
kuchniach?
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   lorna.doone   19.02.08, 11:15 zarchiwizowany
Maju, a czy mogłabyś jeszcze napisać co ten nasz stolarz zrobił z Twoim stołem? Mam
taką sosnową szafę i wydaje mi się, że ładnie by było gdyby ją zrobić właśnie na taki
ciemny kolorek nieświecący (czy stół jest woskowany?) :)


  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   xixx   18.02.08, 17:13 zarchiwizowany
Witam, ale lista!

> Maja, jeszcze ja i kilka pytań.
> Chodzi mi o różne drobiazgi - skąd są:
> - świeczniki na tej ściance w sypialni i świeczka. - hmm, po kolei - biała
świeczka to prezent, mozaikowy świecznik - Meble Indyjskie, trzecii świecznik -
z Londynu, też prezent.
> - lustro - mozaika nad białą szafką w sypialni - student ASP.
> - pudełko na tej białej szafce takie większe brudno niebieskie we wzory.- z
Allegro.
> - ten ptak zielony na witrynie obok kwiatka - z Izraela.
> - anioł wiszący ten na zdjęciu gdzie jest manekin - z galerii na Pradze, nei
pamiętam nazwy - na Ząbkowskiej bodajże.
> - grafika ta na niebieskiej szafce - ASP.
> - fotel w salonie ten pomarańczowy w kola - Galeria "Miejsce" - Kraków.
> - manekin - z Krakowa - Allegro.
> - kinkiet ten złoty w salonie - zrobiony przeze mnie.
> - obraz w sypialni z kobietą w takich gaugain-owskich kolorach - namalowany
przeze mnie.
> - wieszak na drzwiach w łazience - Meble Indyjskie.

Jak widzisz, niektóre z tych rzeczy są na wyciągnięcie ręki :-)


--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   miamia   25.06.12, 08:46 zarchiwizowany
Maja, jeszcze ja i kilka pytań.
Chodzi mi o różne drobiazgi - skąd są:
- świeczniki na tej ściance w sypialni i świeczka.
- lustro - mozaika nad białą szafką w sypialni.
- pudełko na tej białej szafce takie większe brudno niebieskie we wzory.
- ten ptak zielony na witrynie obok kwiatka.
- anioł wiszący ten na zdjęciu gdzie jest manekin
- grafika ta na niebieskiej szafce
- fotel w salonie ten pomarańczowy w kola
- manekin
- kinkiet ten złoty w salonie
- obraz w sypialni z kobietą w takich gaugain-owskich kolorach
- wieszak na drzwiach w łazience
Wszystkie te drobiazgi są śliczne a w sklepach same paskudztwa, chciałabym
chociaż mieć jakiś trop :-)

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   xixx   09.02.08, 16:08 zarchiwizowany
Dzięki, fajnie że kogoś inspiruje, ale nie wyrzucaj swojego przez okno a pokaż
na forum :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   szefa   09.02.08, 10:39 zarchiwizowany
Witam serdecznie...
Jestem nowa, a już Twoje mieszkanie jest jednym z moich ulubionych...
Ślicznie!!!
Nie nudno, nie sztampowo, nie nowocześnie, nie jak wszyscy...
I to mi się podoba!!!
No właśnie....ale teraz moje mieszkanie najchętniej "wyrzuciłabym"przez okno.
Pozdrawiam

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   xixx   02.02.08, 16:49 zarchiwizowany
Jeżeli chcesz to ja Ci chętnie pomogę, oczywiście za darmo :-) Zwłaszcza, że
miałyśmy się spotkać znowu.
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   d.blue   02.02.08, 12:13 zarchiwizowany
w almi sia fajne meble- fakt ceny kosmos ale kredens jest cudny- drewno egzotyczne a
nie jakas płyta; za zwykła szafe w ikea dalismy 1tys zł nie wiem co nas podkusiło; co do
wspólnego jezyka z moim D. to udaje nam sie dogadac; ten kredens i jemu podoba sie
bardzo tylko cena juz nie; próbowaliśmy negocjowac rabat ale nie dało rady, zreszta i tak
jest juz na nim rabat 30%; ja mam uskrobana kase i nie żal mi jej wydać właśnie na ten
kredens ale to musi byc nasza wspólna decyzja;
co do urzadzania sie to mam całą mase dylematów; dzisiaj postanowiłam skorzystać z
fachowej siły /moze którejś dziewczyny z forum/; ktoś musi do mnie przyjechać i pomóc z
detalami; moze znasz kogoś ?oczywiście nie za darmo
i przepraszam za zaśmiecanie Twojego wątku moim kotem ale nie mogłam sie
powstrzymać; pozdrawiam

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   xixx   01.02.08, 22:38 zarchiwizowany
Ooo, więc idziemy łeb w łeb - u nas od jutra błędzie mieszkał kocur Barnaba :-)
A mieszka już od 3 miesięcy kocica Kika.
A w Almi Decor bardzo podobała mi się ostatnio taka jakby konsola, nie wiem jak
to nazwać, taki stół kuchenny z szufladami, długi, masywny i tylko te szuflady -
piękny. Bagatela 4500 zł.... może kiedyś :-)

Czyli nadal z mężem nie znajdujecie wspólnego języka jeśli chodzi o urządzenie
się? Choć jak patrzę na zdjęcia z Waszego domu - jest ciekawie :-) No i to
lustro w łazience...:-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   d.blue   01.02.08, 15:39 zarchiwizowany
ja póki co nie moge sie wyleczyc z kredensu stojacego w almi decor- cena szok niemniej
jestem gotowa zapłacic te pieniadze ale mój m. stwierdził , że oszalałam; a zmieiajac
temat- od wczoaj i u mnie mieszka nowy lokator- czarny kocur Oliwier

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   xixx   01.02.08, 15:15 zarchiwizowany

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   d.blue   31.01.08, 19:20 zarchiwizowany
wspaniale wygląda... mam nadzieję, że nie tylko na zdjeciach

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   xixx   31.01.08, 18:04 zarchiwizowany
Jeżeli chodzi o moje meble - wiele jest z Allegro właśnie. Poza tym polecalam
już w tym watku sklepy z meblami indyjskimi i kolonialnymi ale takimi naprawdę
indyjskimi a nie stylizowanymi - bo te stylizowane wyglądają tandetnie. I poza
tym galerie - moj fotel np. jest z krakowskiej galerii "Miejsce". No i u mnie
jest też trochę IKEI :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   ramona1   31.01.08, 17:33 zarchiwizowany
Ja mam pytanie trochę z innej beczki. Gdzie kupujecie takie fajne mebelki?

  do DaS.KrokodiL
   dakusia   31.01.08, 11:26 zarchiwizowany


przepraszam za prywate - ale wyslalam Ci mejla, stad prosba o sprawdzenie skrzynki
gazetowej :-)


LG
--
Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie - T.Mann

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   xixx   31.01.08, 11:10 zarchiwizowany
Kredens kupiłam za 150 zł na Allegro, renowacja w Nowym Sączu 1400 zł i
transport 150 zł więc razem 1700 zł. A czy było warto - to się okaże jak zobaczę
kredens "na żywo" :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: No i mój kredens gotowy :-)))
   kasiull   31.01.08, 07:40 zarchiwizowany
xixx jest świetny, po prostu świetny

jaksie juz odkuje po tym remoncie to sobie jeden taki cud mebel fundne, o!

nawet plan mam zeby go w przedpokoju postawic zamast tej ikeowskiej komody:-)

powiedz ilecie wyniosla cala impreza znaczy mebelek plus odnowienie?
pozdrawiam

--
kasiull z Jagodą (26.06.2004)

  No i mój kredens gotowy :-)))
   xixx   30.01.08, 23:31 zarchiwizowany


Już jest skończony, jutro będzie wysłany a to są zdjęcia od pana który się nim
zajął. Nie mogę się już doczekać!

Całej nowej kuchni nie mogę się już doczekać!

--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  katebe! nawet nie wiesz jak szalenie
   dakusia   27.01.08, 23:15 zarchiwizowany
jestem Ci wdzieczna za te zemetflieseny! einfach bomba!

WIELKIE DZIEKI :*:*

--
Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie - T.Mann

  Re: Tapety?
   xixx   27.01.08, 11:35 zarchiwizowany
Tak jak myslałam, te moje tapety są sprzed około 3 lat a u nich zdajsie co roku
zmienia się kolekcja. A bieliźniarka...stoi i czeka. mamy teraz mnóstwo spraw na
głowie - obeicaliśmy sobie że w lipcu weźmiemy się za wstępny remont. Jak to
zrobimy i efekt mnie zadowoli - pokażę zdjęcia na forum :-)
Może Ty miamia pokażesz co u Ciebie?
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Tapety?
   miamia   26.01.08, 22:45 zarchiwizowany
Ufff, my ciągle w trakcie remontu ale idzie coraz lepiej. Tapety znalazłam inne,
też we Flugerze ale takich jak twoje nie było, szkoda.
Powiedz jak bieliźniarka? Pomalowałaś ją już? Jestem ciekawa.
Pozdrawiam!

  Re: Tapety?
   xixx   04.01.08, 23:43 zarchiwizowany
Cześć, już odpowiadam. Tapeta jest ze sklepu Flugger - jest faktycznie taka
jakby jednolita a te kołka niesymetrycznie widać tylko z bliska i w dużym
słońcu. Jest naprawdę fajna choć dość cieńka i trudno się ją kładzie.

Legowisko dla kota kupiłam na Allegro - faktycznie przypomina trochę stołki
Rotado :-)

Drzwi do łazienki są z Castoramy - to zwykłe sosnowe drzwi tyle, że zabecjowane
na ciemno.

A u Julka te drewniane ozdoby (miarka wzrostu, autka na rysunki, wieszaczki
(także ten w przedpokoju) i ramki drewniane na zdjęcia są z Tra Present -
holenderska firma ale można znaleść co nieco na Allegro.

Jak jeszcze będziesz miała jakieś pytania to chętnie odpowiem :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Tapety?
   miamia   04.01.08, 21:00 zarchiwizowany
Maju, znów ja, urządzamy się już na dobre więc mam do Ciebie kilka pytań. Po
pierwsze - w sypialni masz taką fajną tapetę - czy ona w rzeczywistości wygląda
jak gładka i te kółka się tylko mienią w świetle? No i skąd jest ta tapeta? I
jeszcze masz dla kota takie fajne legowisko, trochę w stylu Rotado z tego forum
- zrobiłaś je sama czy gdzieś kupione? I drzwi do łazienki skąd są? Uf i jeszcze
w pokoju synka te drwniane ozdoby - nigdzie takich fajnych nie widziałam. I jego
wieszaczek w przedpokoju. To na razie tyle, pewnie jeszcze będę pytać dalej.

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   xixx   28.12.07, 00:16 zarchiwizowany
Dzięki! Miło mi to słyszeć :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   smurph27   26.12.07, 21:31 zarchiwizowany
Jestem fanką twojego mieszkania - perfekcyjne łączenia, niepowtarzalne przedmioty i
meble, dobry gust i smak...Gratuluję!!!!

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   xixx   23.12.07, 10:45 zarchiwizowany
Ja też nie jestem fanką wikliny ale ten kosz wyjątkowo mi się spodobał. A co do
remontu - oddala się jak na razie - w grę wchodzi ewentualny zmaina mieszkania
za 2-3 lata na dom więc wstrzymujemy się z większymi wydatkami tutaj. Tak więc
na 100% na wiosnę zmienimy trochę pracownię - zlikwidujemy jeden sklejkowy
regał, obkleimy sklejkową szafę tapetą itp - tanie zmiany ale na korzyść mam
nadzieję. Z kuchnią chwilowo to samo, meble zostaną te ale zmienię układ drzwi,
dojdzie kredens, część szafek wyrzucę i wstawię stół. No i łazienka - zdejmę
obudowę z wanny i prysznica i zrobię takie małe kafelki, fugę wymienię wszędzie
na szarą i jak się uda skuję część kafelków ze ścian. Nowa kuchnia pojawi się
więc chyba w nowym domu za kilka lat.
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Fragmenty mojego poddasza.
   miamia   18.12.07, 14:49 zarchiwizowany
I jak tam? Kiedy remont? Pojawiło się coś nowego? Kosz super, skąd jest? Fajnie
wygląda - jak taki stary kufer, ogólnie nie lubię wikliny ale ten wygląda inaczej.

  Re: Bieliźniarka cd.
   xixx   06.12.07, 20:30 zarchiwizowany

Jak pisałam nie jest to wielka zmiana ale zawsze coś :-) No i nasz nowy lokator
kocica się załapała.

--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: DWA fajne kredensy u stolarza.
   xixx   06.12.07, 20:07 zarchiwizowany
Myślę że tak bo to sprawa sprzed kilku dni, oto telefon: 22 863 71 51. Nie wiem
czemu on ma tak niskie ceny, jest nprawdę dobrym fachowcem - dowodem tego mój
stół i szafka. Daj znać czy się na któryś zdecydowałaś :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: DWA fajne kredensy u stolarza.
   hopik   06.12.07, 19:48 zarchiwizowany
aktualne?

  Re: Bieliźniarka cd.
   xixx   06.12.07, 19:45 zarchiwizowany
Szafka wygląda super, praktycznie tak jak wyglądała tyle że jest oczyszczona i
spruchniałe elementy zostały wymienione. Kredens nadal w Nowym Sączku czeka na
renowację a efekty nie prędko bo opóźni nam się remont - prawdopodobnie będzie
za rok - brakuje nam zwyczajnie na wszytsko czasu więc 2 - 3 tygodnie zajęcia
się tylko remontem chwilowo nie wchodzi zupełnie w grę. Więc efekty pokażę już
chyba w nowym wątku za rok :-)

Z aktualncyh zmian - kupiłam tylko fajny wielki wiklinowy kosz wyglądający jak
kufer do sypialni - na czapki, szaliki, rękawiczki itp. Nie jest to wielka
zmiana ale zrobię zdjęcię i wkleję bo wygląda fajnie :-)

. Pozdrawiam!
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Bieliźniarka cd.
   vanessa27   06.12.07, 17:45 zarchiwizowany
Witaj dawno tu nie zagladałam jestem pewna że nawet w ciemnym kolorze będzie fajnie
wygladać. A jak szafka i kredens? Kiedy zobaczę efekty? Bo u mnie narazie stanęło bo
poszłam do pracy i czasu mi brak . A jak wracam to dazieciaczki mnie oblegają.
Pozdrawiam.

  DWA fajne kredensy u stolarza.
   xixx   01.12.07, 17:10 zarchiwizowany
Mój stolarz ma dwa stare kredensy - zdobycze po wyburzaniu starych domów. Spytał
mnei czy ktoś z moich znajomych nie byłby nimi zainteresowany - pierwszy po
odnowieniu przez niego kosztowałby 700 zł a drugi 800 zł. Ten drugi podoba mi
się bardzo no ale ja już mam kredens który czeka na renowację w Nowym Sączu.
Pozdrawiam!


--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Bieliźniarka cd.
   xixx   21.11.07, 23:55 zarchiwizowany
No to moja większa jednak, wyższa ale za to chudsza :-). Wymiary głebokość,
szerokość, wysokość - 49, 90, 139. Grunt, że znalazła swoje nowe miejsce w
pracowni, tyle że nie będzie w tym nowym miejscu biała, pozostaje mi tylko
pooglądać twoją jak zatęsknię za białą beiliźniarką :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Bieliźniarka cd.
   kopciuszek1605   21.11.07, 21:46 zarchiwizowany
Zajrzałam, zajrzałam, zmierzyłam moją małą linijką i moja bieliźniarka ma ok.
głębokość/szerokość/wysokość: 45/95/125. Twoja większa? Pewnie zbliżona?
--
"Bo pamięć to jest skład, w którym leży przeszłość, a wspomnienie ma miejsce wówczas,
gdy się do tego składu schodzi, żeby coś wydobyć"

  Bieliźniarka cd.
   xixx   20.11.07, 23:22 zarchiwizowany
Kopciuszku jeżeli tu zajrzysz to podaj proszę wymiary swojej bieliźniarki,
głębokość, wysokość i szerokość.
Moja właśnie dotarła (ostrzegam przed firmą OPEK - bieliźniarka szła prawie 2
tygodnie i gdybym nie zaczęła wydzwaniać - wróciła by do nadawcy mimo, że adres
był poprawny, w dom stale minimum jedna osoba itp).
No ale o bieliźniarce dalej - strasznie jest wielka! W ogóle jest bardzo fajna,
niby ją wymierzyłam ale zaskoczyły mnie jej gabaryty mimo wszystko. I tak
zmienia swoje miejsce przeznaczenia - miała być delikatnym akcentem w sypialni
ale wygląda tam jak słonisko i decyzja jest taka, że będzie ostatecznie stała w
pracowni - jeszcze nie gotowej, oczekującej na remont bo standardowo obecnie
jest straszna - po poprzednich właścicielach. No i w związku z tym odpada
raczej biel, teraz jest koncepcja bardzo ciemnego brązu - chciałabym aby efekt
była jak u szczescliwychnacodzien - u mnie bieliźniarka będzie stała bardzo
podobnie pod skosem. Czy żeby był taki efekt wystarczy bardzo ciemna bejca? Łub
może od razu lakierobejca? Może ktoś wie?
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Bieliźnarka świeżo zakupiona.
   xixx   19.11.07, 18:41 zarchiwizowany
Pokaż jak wygląda teraz, jeśli malowałaś tylko bejcą to jeszcze wszystko da
sie zrobić :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Bieliźnarka świeżo zakupiona.
   lorna.doone   19.11.07, 17:57 zarchiwizowany
Dzięki. Ja pomalowałam swoją bieliźniarkę samą bejcą i nie jestem zadowolona z
efektu. Spróbuję w takim razie pokryć ją jeszcze tym lakierem choć kusi mnie też
zrobienie jej na biało :) Muszę chyba kupić jakieś deseczki i na nich poćwiczyć
różne możliwości :)

  Re: Bieliźnarka świeżo zakupiona.
   xixx   19.11.07, 16:52 zarchiwizowany
Cześć :-)
To bejca a na to położony jest lakier ekologiczny - taki niebłyszczący. A
bieliźniarka ciągle idzie - korzystając z okazji ostrzegam przed firmą OPEK -
niekompetentna firma oferująca tragiczną jakość usług - efekt - moja
beiliźniarka mimo poprawnie podanego adresu i stałej obecności kogoś w domu
idzie do mnie już drugi tydzień.

Jak ją wreszcie dostanę i zanajdę czas na zabranie się za nią - pokazę
oczywiście efekty na forum :-)
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Re: Bieliźnarka świeżo zakupiona.
   lorna.doone   19.11.07, 09:54 zarchiwizowany
Maju, czy mogłabyś napisać czym masz pomalowaną szafę chlebową oraz witrynę? Czy
jest to jakaś lakierobejca?

I podziel się efektami malowania bieliźniarki :)

  Re: Bieliźnarka świeżo zakupiona.
   kopciuszek1605   09.11.07, 09:12 zarchiwizowany
ona-25 napisała:

> Swietna ta Twoja bielizniarka Kopciuszku.Kupilas ja na allegro ?


Si si :)
--
"Bo pamięć to jest skład, w którym leży przeszłość, a wspomnienie ma miejsce
wówczas, gdy się do tego składu schodzi, żeby coś wydobyć"

  Re: Bieliźnarka świeżo zakupiona.
   ona-25   07.11.07, 21:38 zarchiwizowany
Swietna ta Twoja bielizniarka Kopciuszku.Kupilas ja na allegro ?

  Re: Bieliźnarka świeżo zakupiona.
   kopciuszek1605   07.11.07, 21:26 zarchiwizowany
Ja swojej nie malowałam żadnym lakierem, chociaż ostatnio się zastanawiam czy nie
powinnam była tak zrobić...
--
"Bo pamięć to jest skład, w którym leży przeszłość, a wspomnienie ma miejsce wówczas,
gdy się do tego składu schodzi, żeby coś wydobyć"

  Re: Bieliźniarka
   xixx   05.11.07, 15:06 zarchiwizowany
I powiedz mi jeszcze Kopciuszku czy na koniec bieliźniarkę lakierowałaś? Mam
taki lakier ekologiczny, nieśmierdzący i niebłyszczący, będzie dobry Twoim zdaniem?
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

  Bieliźniarka
   xixx   05.11.07, 12:12 zarchiwizowany
Wydłużył się ten wątek, to prawda :-) Kopciuszku o Tobie właśnie też myślałam
gdy szukałam rad a propos bieliźniarki bo zapamiętałam Twoją, zrobię właśnie tak
jak piszesz. A z tą świecą to podobno wystarczy zanim się pomaluje gdzie
niegdzie przetrzeć świeczką i tam farba złapie słabiej, boję się tylko żeby
jakieś dziwne plamy nie powychodziły.
--
maja i julek :-)

fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,41735825,41735825,0,2.html?v=2

Okazje

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd