FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   20.04.08, 17:56 zarchiwizowany
Daj zdjecia otoczeni aodmu bo na wiosne to pewnie tam pieknie u ci
> ebie.

Dałam zdjęcia ogrodu Nesiaczku ale widocznie moderator mi ich nie wpuścił w wątek((( bo
dotyczyły nie wnętrz tylko ogrodu(( A dokładnie tego jak postanowiłam zaorać swój
trawnik, żeby byłolepiej... nie wiem po cholerę, było ładnie a teraz jest pobojowisko))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   a.va   20.04.08, 10:47 zarchiwizowany
O Boże, dlaczego w tytule tego wątku nie ma żadnego ostrzeżenia, że uwaga, że na
własną odpowiedzialność itd.?! :D
Weszłam tu zaspana z rana, niczego niepodejrzewająca i padłam z zachwytu.
Piękny domek, chylę czoła i podziwiam :) Fajnie popatrzeć, jak ludziom chce się
realizować swoje marzenia.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   abc_unia   21.04.08, 05:40 zarchiwizowany
Fajny kawal roboty zostal odwalony, super kolory scian , swietnie sie komponuja listwy
& biala stolarka.....congrat:)
--
..just kidding..

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   annaem1   21.04.08, 08:10 zarchiwizowany
od kilku dni dzień z netem zaczynam od podglądania co słychać w Twoim "ładnym
domku" :)))
zazdroszczę pomysłów, samozaparcia, umiejętności (ale w dobrym tego słowa
znaczeniu)...
i dziękuję za kilka "kursów", bo może kiedyś będę miała możliwość skorzystania (pomysł
z bieleniem podłogi zasługuje na najwyższe laury) :)))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   o_la_la3   21.04.08, 09:12 zarchiwizowany
Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź w kwestii podłóg. I życzę powodzenia przy
dalszym wykańczaniu:). Rozbudziłaś takie nadzieje na forum;), że teraz ciąży na Tobie
ogromna odpowiedzialność;))

  jeszcze a propos bielenia podłogi
   hopik   21.04.08, 11:59 zarchiwizowany

Na zdjęciu widać nieregularne koliste maziaje. Czy one się równomiernie wchłoną, czy też
może trzeba mieć jakąś metodę rozprowadzania mieszanki do bielenia, np. wzdłuż desek?

Wyszło pięknie, ja też mam hysia na białe podłogi.
pozdrawiam
hopi

  Re: jeszcze a propos bielenia podłogi
   fallla0   21.04.08, 13:28 zarchiwizowany
maziaje sa po to żeby dobrze wetrzeć farbe-bejce w pory drewna. Potem oczywiście
trzeba wszytko równo przetrzec tak jak mówisz wzdłuż desek))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   rachmaninov   21.04.08, 12:41 zarchiwizowany
jest picco bello!

kiedy już kupię Dom Mojego Życia - diamentową karocę po Ciebie przyślę!
a Ty go dotkniesz i zamienisz w złoto!



  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   johana75   21.04.08, 13:29 zarchiwizowany
Dopiero teraz przeczytałam twój watek i jestem pod wrazeniem!!!
Nic nowego nie napisze po prostu BOSKO!!! A ty jesteś SUPER!!!

Mam pytanie odnośnie podłogi, przeczytałam wszystko, ale napisz prosze jakiego lakieru
uzyłaś do desek ( ja mam stare 100 letnie deski sosnowe) podaj nazwe. Mój fachowiec
będzie te deski cyklinowal bo są pomalowane farba olejną, ale ja chciałam je sama
pobielic i polakierować. Podłoge mam strasznie krzywa ( legary wygięte), wiec zobaczymy
co on z nia zrobi i czy da rade troche wyprostować.
Czy podloge trzeba lakierowac 3 razy? i za kazdym razem przetrzeć ja papierem? Tak?
I jak ty to robiłaś ręcznie przecierałas tym popierem czy uzywalaś jakiejś maszyny?

Bardzo będe wdzięczna za pomoc i odpowiedź :)

Ja do tej pory co prawda tapetowałam i malowałm tylko;)
Mam za to inne zdolności...szyje sama ,więc myśle ze dam rade!!!
Najwazniejsze to uwierzyć ...no nie?
pozdrawiam cieplutko :)))




  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   21.04.08, 14:51 zarchiwizowany
johana rade dasz!)
pisze szybko bo mam samolot za pol godz(((( lakier V3 ja wzięłam satyne. Szlifowałam
recznie))) Wyszło zajeb...!))))) jak wroce wrzyce zdjecia))) powodzenia!!))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   dziaadek   21.04.08, 15:29 zarchiwizowany
Nie bede powtarzac tego co juz zostalo napisane. Jestes po prostu wielka !
Dom cudny. Brawo !

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   violka30   21.04.08, 16:03 zarchiwizowany
jestem pod wielkim wrażeniem twojego talentu i efektów twojej pracy;

czy ktoś zadał już pytanie na temat koloru farby ścian na zdjęciach
zatytułowanych "podłoga po lakierze"?


jaki kolor mają ściany?


--
towar macany należy do macanta

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   marmaga   21.04.08, 20:29 zarchiwizowany
Jest świetnie, a zapowiada sie jeszcze lepiej.
Super umywalka, gdzie taka mozna dostać?
--
fotoforum.gazeta.pl/3,0,800009,2,1.html

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   neferett   21.04.08, 21:20 zarchiwizowany
Falllo , to ty niedaleko ode mnie , no moze niezupełnie , ja z drugiej strony
Poznania. W Puszczykowie jest przecudnie , czy to nie własnie tam jest (była?)
najlepsze lodziarnia pod słońcem (może mi sie z Puszczykówkiem pomyliło ?)
Od dawna marze o starym domu , moze w koncu mi sie uda. Małż wymyslil sobie
nowe życie ...beze mnie , mam wiec do wyboru mieszkanie w kawalerce w centrum
Poznania lub podjecie ryzykownej decyzji i kupienie malego domku , niestety
jesli zdecyduje sie na domek to nie bedzie mnie stac na taki w pobliżu Poznania
i bede musiała wyemigrować jakies 50-60 km dalej :(
Ślicznie ci podłogi wyszły :)
--
whiteplaceb.blogspot.com/

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   w_ania   22.04.08, 11:55 zarchiwizowany
Cześć kobito tu druga fizolka ale nie po filologi
śledzę ten wątek od kilku dni i trzymam kciuki. Zdecydowane moje klimaciki.
Kiedy się wprowadzałam w ogóle nie miałam pomysłu na salon sypialnie itd teraz
po dwóch latach (z ograniczona ilością gotówki )mam tyle pomysłów i to właśnie
dzięki temu forum i takim kobitom jak ty. Dotychczas odnowiłam tylko stół i
półkę a zamierzam zrobić kredens szafki nocne oraz ławę.
I odkryłam iż jesteśmy sąsiadkami (mieszkam w Stęszewie) a codzienni mijam
Rogalin Rogalinek w drodze do pracy. Mam pytanie czy doradziłabyś mi coś w
sprawie kredensu ponieważ góra jest w dobrym stanie ale za dół to nie mam
koncepcji jak się za niego zabrać jest oczyszczony ale co dalej??
Daj znać.Ania
--
Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki antydepresyjne...

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   kaade   22.04.08, 13:09 zarchiwizowany
Zdolna jesteś niesłychanie i bardzo piękne masz mieszkanie.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   23.04.08, 12:00 zarchiwizowany
oczywiście waniu))
z największą przyjemnością, wracam za tydz i wtedy wirtualnie lub realnie Ci
podpowiem jeśli tylko potrafię. Pozdrawiam.

  Neferett!
   vespra   22.04.08, 14:15 zarchiwizowany
kochana, to ja ci zycze szczescia na nowej drodze, starego domu z drewnianymi
podłogami i wielkich drzew w ogrodzie! a im dalej od duzego miasta, tym prawdziwsza
wieś, wiec nie ma tego zlego... pozdrawiam cie serdecznie!

a ciebie falla witam w klubie, pieknie sobie dajesz rade, serce rosnie:) i tylko cie
przestrzegam, róbcie powoli, bo nagle przychodzi taki moment, kiedy juz wlasciwie
wszystko jest opalone, wyczyszczone, przybite i pomalowane, i jakas nagle pustka, w
zasadzie juz wszystko wiadomo... i wtedy trzeba kurna szukac nastepnej rudery do
wyremontowania! uwaga, to uzaleznia!;)

  Re: Neferett!
   fallla0   23.04.08, 11:54 zarchiwizowany
vespro))
od Ciebie usłyszeć pochwałę to zaszczyt !))
Twoje działania śledzę na bieżąco i podziwiam))
a co do uzależnienia.... to mi ono nie grozi )) gdyż od dawna jestem
uzależniona od takich dzialań fizolskotwórczokonserwatorskobudowlanych ....))
ten mój domeczek nie jest pierwsza rzeczą .... robotą... jakby to okreslić,
którą robię tym sposobem )) Tyle wcześniej wszystko było na znacznie mniejszą
skalę))
No nic trzeba walczyć dalej choć tchu czasem brak))))


  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   myszkap   22.04.08, 15:55 zarchiwizowany
Ta z lwem na dachu ? Przy torach ? Dokładnie nie wiem, ale to chyba na granicy jednej i
drugiej miejscowości... Lody tam są pyszne... Ja też kocham Puszczykowo i okolice -
chociaż tam nie mieszkam. Ale jeżdżę spacerować :)
Fallla0 - widzę, że prace ogrodowe przed Tobą - na tym płocie betonowym ładnie by
winobluszcz trójklapowy wyglądał...
Ach, podziwiam i domek Wasz i okolicę, ale przede wszystkim zdolności :) I ściskam
mocno życząc dalszych sukcesów wnętrzarskich.

  Absolutny...
   neufahrwasser_in   22.04.08, 20:26 zarchiwizowany
SZACUN!
Herzlische Grusse aus Neufagrwasser b. Danzig
--
kOncik kĄputerowy neÓfahrwasser_in ;)
Akademia Rzygaczy
Danzig on-line

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   23.04.08, 11:39 zarchiwizowany
myszkapo)
1. tak)) lodziarnia jest super))
2. płot mój cały w bluszczu trójklapowym właśnie )) jak się liście puszczą
zrobię zdjęcie))

  Re: Neferett!
   fallla0   23.04.08, 12:20 zarchiwizowany
Neferett!
nie umiem napisać na maila prywatnego((( więc piszę tu....
przy świadkach chcę Cię poinformować, ze będę szukać Ci taniego domku, ruderki
czy czegokolwiek do mieszkania w Puszczykowie.
PS
Fankę masz we mnie wierną))
Blogiem Twym zachwycona jestem ))
A mąż Twój popier... jakiś że takie Cudo zostawił, Ciebie i domek... dobrze
niech se idzie i zobaczy jak mu będzie!!
pozdr pozdr pozdr!

  Re: Neferett!
   nnike   21.05.08, 01:56 zarchiwizowany
fallla0 napisała:

> Neferett!
> nie umiem napisać na maila prywatnego((( więc piszę tu....

itd... Falla, cała Twoja wypowiedź to najpiękniejszy tekst jaki czytałam na
forum. Nie tylko na tym.
Aż szkoda, że moje "Puszczykowo" jest tak daleko od Ciebie. Miec Cię za
przyjaciółkę to zaszczyt :)

A domek? Bajkowy! Jak dobrze, że są jeszcze tacy ludzie jak Ty, w tym naszym
plastikowym świecie...

--
♥Nike, a kuku ♫ ♪ ♫♫ ♪

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   23.04.08, 12:28 zarchiwizowany
Marmugo,
umywalkę znalazłam w poniemieckiej kamienicy w piwnicy w Gorzowie Wlkp.
Stała tam sobie na wpólnej piwnicznej przestrzeni korytarzowej ))
i tak sobie pomyślałam że chyba niczyja skoro tak stoi i stoi ....
hm.... no nie było kogo zapytać.... )))
To se ją po kilku miesiącach stania wzięłam))

ona stara bardzo, poniemiecka a żadnej ryski nawet nie ma ... fajna jest...
i wiem, że może nie pasuje do eklektycznego stoliczka...
ale co tam...
co to znaczy pasuje nie pasuje nie pasuje....
mi pasuje mam do niej sentyment )) taka zdobyczna rzecz bardziej cieszy))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   kikkera   23.04.08, 12:26 zarchiwizowany
jestem pod ogromnym wrazeniem !
Twoich umiejetnosci i uroczej rudery :)
Brawo!
--
"W średniowieczu mąż miał prawo karcenia żony. W XIV zostało ono ograniczone. Nie
mógł jej karać nożem ani łańcuchem..."

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   willow25   23.04.08, 12:53 zarchiwizowany
echh dech zapiera! Co tu dużo mówić, jest po prostu wystrzałowo! Chociaz nie moje
klimaty, bardzo mi sie podoba! Kibicuje gorąco!!!

  Dla Falli - prezent na parapetowe
   joannka2   24.04.08, 10:13 zarchiwizowany

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   balbi100   24.04.08, 11:03 zarchiwizowany
Witam i serdecznie proszę napisz jaka to farba numer, firma, ta szaroniebieska
marze o takim korytarzy jestem na etapie doboru i nie potrafię się zdecydować. Z
góry dziękuje
--
sygnatura będzie teraz jest tylko test

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   24.04.08, 11:19 zarchiwizowany
balbi, violka

pytacie o kolor ściany, podam jak tylko wrocę, za kilka dni... nie pamietam
niestety a nie ma mnie w domu.... pozdrawiam))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   dakusia   24.04.08, 12:23 zarchiwizowany
Falla bohaterko ma :-)

czy moglabym sie pewnej, zapewne dla Ciebie blahoski :-) Jak uzyskalas tak ponownie
tak piekne drzwi?

Szlifowalas (jakim sprzetem?) i jak potem malowalas ? Przeciez chyba nie zwykla olejna
gdyz ta takiego efektu nie daje? Prosze o instrukcje krok po kroku - bo laik ze mnie
calkowity a checi mam oraz odpowiednie drzwi :-))

Prosze o wyrozumienie :-)

Serdecznosci!

--
Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie - T.Mann

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   25.04.08, 23:08 zarchiwizowany
DAKUSIU DROGA,
opowiem Ci z przyjemnością wszystko co będę wiedziała za kilka dni. Mam teraz
ograniczony dostęp do netu....((

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   dakusia   26.04.08, 09:01 zarchiwizowany
Dzieki Fallla :-)

bede czekac na infos.

Milego wypoczynku!
--
kobieta

jest bezbronna....dopóki nie wyschnie jej lakier na paznokciach

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   mamadwojga2   28.04.08, 13:59 zarchiwizowany


pozwole sobie (pod nieobecnośc autorki wątku) odpowiedzieć chociaż troche jak to
było z naszymi drzwiami: olejna malowane z razy pięć:)
1. opalarką opaliłam stara farbę - tam gdzie było jej naprawde dużo szło jak po maśle
ale gdzie warstw było mniej farba ciężko schodziła.
Pod farba była jakas potworna maź koloru szarego (co widac na fotkach) po opaleniu
opalarka schodziła łatwo ale śmierdziała niesamowicie i szybko twardniała na
szpachelce.
2. Po zdarciu olejnej szlifierką zwykłą z najgrubszym papierem ściernym (chyba 360)
szlifowałam gładkie powierzchnie. Powierzchnie nierówne i wgłębienia musiałam
szlifować ręcznie (na kawałek drewnianego klocka nawijałam papier ścierny)
3. Na końcu na szlifierke nawinęłam papier ścierny bardzo drobny i doszlifowałam do
końca.
Jeśli moge polecić szlifierkę to nie taka z okrągłą tarczą - nieumiejętne jej zastosowanie
robi dziury (rysy) dosyc głebokie w drenie.
Ja mam szlifierkę zarówno zwykła jak i taśmową bosha.
Opalarka najzwyklejsza z supermarketu i do tego szpachelki róznej szerokości.


Drzwi teraz wygladaja jak na fotce, zamierzam je pomalować akrylową w kolorze
złamanej bieli:)
Powodzenia! bo drzwi masz ciekawe - i równe powierzchnie - pojdzie szybko:):)

ps. przepraszam za jakośc zdjęć ale nie jestem w stanie teraz znależć
czegoś "ostrzejszego"
aha i przepraszam, że sie wtraNcam:)))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   03.05.08, 11:45 zarchiwizowany
mamo dwojga pozdrawiam i batrdzo dziekuję))

)) Mamadwojga powiedziała wszystko co powinien wiedzieć fachowy odnowiciel drzwi))
Tak jak mama nie polecam szlifierki na kółku!!)) po pierwsze zrywa włókna i pozostawia
widoczne nawet po pomalowaniu kółka... a po drugie, wystarczy nawet minimalnie
nierównomiernie przycisnać taką szlifierkę i robia sie wyrwy((( bez sensu...
Ja mam tak jak mamadwojga i szlifierkę taśmową i oscylacyjną ( to jest taka zwykła
szlifierka, w której papier pracuje drżąc... nie obraca sie na walcach jak przy taśmowej )
Zawsze w sklepach ogladałam takie małe szlifiereczki w (papier ścierny kształcie
trójkątnym)... i zawsze jakoś uważałam, że to zbytek, ile można mieć szlifierek....)))
Któregoś razu poniosło mnie jednak i zakupiłam to coś..)))
... A teraz.... jak ja używam, to sama nie wiem jak bez niej zyłam wcześniej )))
Jest idealna właśnie w takich miejscach na których ostatnie paznokcie sie wytraca)))
PO STOKROĆ POLECAM ))!
I jeszcze, odnośnie opalania i malowania, czy lakierowania... Trzeba pamietać, że po
każdym nałożeniy wrstwy farby, czy lakieru trzeba przeszlifować powierzchnię, bo
włókna stają pod wpływem schniecia farby. Więc, zeby była idealnie gładka powierzchnia
trzeba paierkiem ściernym cieniutkim np 180 przeszlifować zawsze)) powodzenia

dodam zdjęcie tej cudnej szlifierki))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   dakusia   03.05.08, 22:04 zarchiwizowany
Falla i Mamusiu2

dziekuje bardzo.

Jeszcze mam pytanie do farby, ktora malowalyscie drzwi- zwykla olejna czy akrylowa?
Nakladana pedzelkiem czy pistolet (podlaczony do kompresora) ?

Przepraszam, ze tyle pytam ale nalezy korzystac z doswiadczenia :-))
--
kobieta

jest bezbronna....dopóki nie wyschnie jej lakier na paznokciach

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   03.05.08, 23:48 zarchiwizowany
dakusiu,
ja malowałam akrylową drzwi ,ale okna i listwy przypodłogowe olejną a raczej, to ważne
farbą ALKIDOWĄ.
Chodzi o to, że akrylowa szybciutko schnie.... ale niestety łatwo przyjmuje trwałe
zabrudzenia...
Np. jesli olejną farbę zachlapiesz bejca czy sokiem z jagód.... nie ma problemu, po
godzinie możesz to spokojnie zmyc...
Jesli natomiast to samo zrobisz z akrylową ... to po 5 minutach masz już plamę nie do
usunięcia....(((
Co jeszcze ... alkidowa czy olejna kryje już po 2 warstwach a akrylowa to i po 4 czasem
nie pokryje jak trzeba.... ( używałam niejednej, zawsze dobrej )
Na ogół maluje wałeczkiem.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   dakusia   04.05.08, 19:52 zarchiwizowany
Fallu,

dziekuje Ci za cierpliwosc w wyjasnianiu tajnikow malowania :-) mi laikowi!

Wielkie dzieki!
Nawet nie wiesz, jak mi pomoglas ; zakupy w hiperach budowlanych to czarna magia dla
mnie a ich towary to skladniki sztanskie ;-)

Majowe pozdrowienia z Wroclawia :)
--
Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie - T.Mann

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   inguszetia_2006   27.04.08, 10:31 zarchiwizowany
Witam,
Przepięknie się porobiło;-) Naprawdę cudności;-) A z ciekawości zapytam; to wszystko
co zrobiłaś, to w czasie urlopu, czy nie pracujesz? Bo ja też lubię dłubaniny, ale nie mam
na nie czasu;-) Jak mam wolne, to się lenię i już;-)
Pzdr.
Inguszetia

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   wallis   30.04.08, 12:51 zarchiwizowany
Falla, blat w kuchni masz kamienny czy z konglomeratu? Idealnie pasuje do zlewu,
tego wywinięcia "fartucha", baterii... mniam wszystko

  blat kuchenny z łupka
   fallla0   03.05.08, 12:51 zarchiwizowany
wallis
blat mam z płyt kamiennych z łupka dokładnie.
Bardzo mi zależało na kolorze grafitowym, takim antracytowym. Nie chciałam
konglomeratów drogioch cholernie, ani żadnych oklein kamień udajacych...
Długo sie głowiłam co tu robić...
Niestety kamienne blaty z prawdziwego kamienia to w jakiś luksus widocznie... (?) ... kilka
tysiecy metr łącznie z obróbką...(((((
I nagle, zupełnie przypadkiem w sklepie z kamieniami, jak szukałam bruczku... widze, ze
coś pięknego stoi ...)))
Były to płyty z łupka.... w kilku odcieniach szrości....
Zamówiliśmy ( niestety tylko na zamówienie)
Kupiliśmy...
i...
i...
nie było nikogo chętnego kto nam to zrobi....((
tragedia...
ten łupek był na tyle tani... że nie miało już większego znaczenia ile taki płytkarz sobie
policzy))) ale nikt nie chciał!!((
za podwójną stawkę(( za potrójną(((
Mówili... że sie pokruszy, że brudzi... i pełno różnych argumentów żeby nie robić....
Byłam bliska oddania tego przepięknego kamienia do sklepu spowrotem, ale mój
ukochany mąż widząc chyba moją rozpacz))) powiedział że zrobi))!
Miałam lekkie obawy, bo maszynę do ciecia kafli to tylko widzieliśmy jak nam płytki kładli...
ale co tam))
Wypozyczyliśmy z wypozyczalni sprzetu budowlanego ustrojstwo do cięcia kafli made in
china...
i do roboty...
No i blat gotowy...
...i nic sie nie połamało, nic nie pokruszyło....
Blat mam taki jaki chciałam))
służe w razie czego info jak to sie robi))) bo jestem już od tego spec


  Cudo
   endlessa   03.05.08, 12:57 zarchiwizowany
Fallo, jestem zakochana w Twoim domu, już teraz, nawet kiedy jeszcze nie jest
ukończony, jest tu bosko.

  Re: Cudo
   wallis   03.05.08, 16:35 zarchiwizowany
Ja też jestem zakochana, od pierwszego wejżenia...:)))
Dzięki Fallla za odpowiedź, dopiero teraz nie wiedzieć czemu ją zauważyłam. Z
łupka powiadasz, wyszło super, to najważniejsze. Byłam swojego czasu u
kamieniarza i metr 3 cm blatu wycenił mi na 700 zł, plus oczywiście montaż,
obróbka, wycięcie otworów, więc razem "nieco" więcej, ale nie parę tysięcy za
metr!? Liczyłam, że wszystko zamknie się w granicach 5-6 tys. zł za w sumie 7 m
blatu. Czyli informacja do ponownego zweryfikowania.
Wiesz, ten twój zlew też wygląda jakby był "kamienny", czyli dobrze :)) I chyba
nie jest on firmy astracast, nieprawdaż?

  Re: Cudo
   fallla0   03.05.08, 23:22 zarchiwizowany
tak Wallis, gdys sprawdzałam ceny to granit był za 700 - 1000 zł.... ale ja nie chciałam z
granitu( tylko z kamienia, takiej struktury jak łupek... A to w cenie porażajacej(((((((((((((
Mój łupek w płytach 50 cm na 50 cm kosztował 150 zł m kwadr. A z m kwadr wychodzi ok
1,5 )))

  Re: Cudo
   wallis   04.05.08, 12:53 zarchiwizowany
Pewnie nie chciałaś w te ciapki, ale jest taki granit antracytowy prawie czarny,
nazywa się Nero Zimbabwe, jest gładki i taki satynowy może być jak ten twój
łupek, przynajmniej tak na oko mi się wydaje.
A jestem ciekawa, te drogie kamienie, które oglądałaś o strukturze
przypominającej łupek, to jak się nazywały jeśli pamiętasz? Pozdr

  Re: Cudo
   wallis   04.05.08, 13:48 zarchiwizowany
Jest jeszcze taki kamień nazywa się pierre bleu belge czyli bluestone inaczej,
jest na stronie Beltrami. Piekne antracyty. W moim albumie, który wertuję, z
belgijskimi kuchniami, większość realizacji ma blaty, podłogi też, zlewy
wykonane z tego kamienia. Twój zlew był gotowy, czyż nie? A nie ma na nim
żadnego logo...:) Fajny jest, taki kanciasty

  Łupek
   taje   05.05.08, 15:35 zarchiwizowany
Pięknie! Świetne kolory, bardzo klimatycznie. No i szczerze podziwiam
samozaparcie i talenta budowlane. Ale wracając do łupka, obym była złym
prorokiem, ale on rzeczywiście nienajlepiej nadaje się do kuchni. Ja sama jestem
z frakcji miłośników kamieni z fakturą i położyłam na podłodze w salonie wydaje
mi sie, że ten sam łupek co Ty w kuchni (w każdym razie wygląda bardzo podobnie;
my mamy nieszlifowany czarny łupek z Beltrami) i od tego czasu jest niekończąca
się epopeja z impregnowaniem, czyszczeniem i tym podobne. Przede wszystkim
koniecznie jak najszybciej go zaimpregnuj czymś odpowiednim do łupka ale broń
Boże nie preparatami Lithofin, Lithofin odbarwił nam łupek i musieliśmy
zdejmowac impregnat i impregnować na nowo. Mało który kamieniarz zna się na
łupku, niestety. No i musisz być przygotowana na to, że będzie Ci się od
wszystkiego rysował i przy głebszych rysach będzie z niego wychodził biały osad.
Jest piękny ale bardzo kłopotliwy.

  Re: Łupek
   fallla0   05.05.08, 22:31 zarchiwizowany
Dziękuję Ci Taje...
Masz rację)) drapie się... ale nie przeszkadza mi to... na blacie jest to do opanowania))
na podłodzę faktycznie może być trudniej, choćby ze wzgędu na powierzchnię ...
Zagruntowałam tydzień po położeni... wcześniej nie można... preparatami HG. Nie
odbarwiło, nasyciło kolor.... wyszło bardzo ok))


  NIE-SA-MO-WI-TE!!!!
   gugoslaw   03.05.08, 12:58 zarchiwizowany
jestem pelna uznania dla Ciebie, Malzonka, pomyslow, zaradnosci... Sledze watek
z wypiekami na twarzy!!
Pozdrawiam!!

  Re: NIE-SA-MO-WI-TE!!!!
   agawa70   03.05.08, 14:50 zarchiwizowany
Ja podobnie - czekam codziennie na nowe zdjęcia i nowe opowieści. Jestem pod
przeogromnym wrażeniem waszej pracy, pomysłów, zdolności, zapału, odwagi itd :D
Pisz i wklejaj jak najwięcej - to raj dla oczu!
Pozdrawiam!

  Re: blat kuchenny z łupka
   fragole   03.05.08, 12:59 zarchiwizowany
Fallla0 napisz prosze jak powstal krok po kroku okap kuchenny.

  Re: blat kuchenny z łupka
   fallla0   03.05.08, 23:57 zarchiwizowany
fragole, napiszę )) moze jutro mi sie uda, bo to trochę mi zajmie))


  Re: blat kuchenny z łupka
   fragole   04.05.08, 09:15 zarchiwizowany
Fallla0 zatem czekam cieprliwie na opis.

Z gory dziekuje i pozdrawiam

  Re: blat kuchenny z łupka
   fragole   05.05.08, 22:56 zarchiwizowany
Fallla jak bedziesz miala chwilke, to napisz prosze o okapie.Jak to wszystko bylo robione
krok po kroku. Piekny jest ten Twoj okap.

  okap
   fallla0   06.05.08, 10:40 zarchiwizowany
Fragole, cay czas pamietam o Twoim zapytaniu o okap...
Szukałam zdjęć...
miałam nadzieję, ze jakieś z "w trakcie" znajdę, ale nie mam chyba...((
Jest to skomplikowane , aby wytłumaczyć... nawet jeśli sie postaram... to mozesz i tak nie
zrozum... jak co to ci przez tel)))
A więc:
1. kupiłam okap jakis tani, ale mocno ssący za ok. 160 zł. Ważne, zeby miał przyciski i
sterowanie od dołu.
2.rury od niego pokierowałam w komin ( od tego gdzie i jak je pokierujesz bedzie póżniej
zależała ta cała górna zabudowa)
3.panów budowlańców poprosiłam o zamontowanie okapu i .... obudowanie go takim
korytem z regipsu.... równo od okapu po sufit...
Teraz najważniejsze, nie mam pojecia jak Ci to wytłumaczę...((
Mieli zrobić rusztowanie z alum do tej zabudowy w taki sposób ... aby mogli wypuścić 4
niezależne płyty regipsowe. Po prawej 2 w odległ od siebie 10 cm i po prawej tak samo,
dół po co najmniej 70 cm...
(to one wypchane przeze mnie później watą min tworzą teraz te podpórki...)
Tak więc masz w tym momencie stan taki:
okap w korycie z regips na sciane, z przodu od dołu patrząc okap zabudowany na
ostatecz a po bokach te niewykończone wielkie płyty...
Te płyty po to abyś mogła na nich narysować wzór dla podpórek , taki jaki pasuje do
twojej kuchni....
Rysujesz na tych płytach wzór, odcinasz, przenosisz na płytę obok poziomicą itd na
kolejne płyty.
Masz teraz wyciete puste w srodku podpórki....
Wypełniasz je pianka, lub wełna mineralna.
Gipsujesz najpierw uniflotem ( schnie szubko i jest elast ) potem gipsem szpachlowym
No wiadomo potem szlifujesz.
Na koniec kupujesz w zakładzie sztukatorskim profile i docinasz pod kątem 45 stopni i na
klej do regipsu przyklejasz...
pamietaj że musisz gips albo zagruntowac albo namoczyc inaczej sie odparzy.
Wszystkie szpary potem pomiedzy profilami a płytą szpachlujesz i szlifujesz i .... i koniec
masz okap....
Nie wiem na ile jasno napisałam....
Mam obawy, ze to na tyle skomplikowane, że nie za bardzo.... (((
Jak co to pytaj...
pozdrawiam


  Re: okap
   donkaczka   06.05.08, 10:54 zarchiwizowany
zrozumiale, jak dla mnie :)

tylko ta uwaga:
>pamietaj że musisz gips albo zagruntowac albo namoczyc inaczej sie odparzy.
jakos do niczego mi sie nie odniosla
co sie odparzy??

--
"tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki

  pytania nie cierpiące zwłoki:))
   mamadwojga2   06.05.08, 11:23 zarchiwizowany
witaj, po przeczytaniu nowych postów mam do Ciebie kilka pytan:

1. podaj mi prosze nazwe producenta oraz kolor farby, ktorą malujesz mebelki (biała)

2. jak poradziłaś sobie z zapchanymi szparami w podłodze? o ile w ogole takowe
mialas. Jak widac u mnie na fotce w szparach jest piach, brud, resztki farby - twarde to
jak diabili i nie mamy pomysłu jak to wydłubac (ponizej fotka szpar:))

3. podaj mi producenta tej magicznej szlifierki - za tydzien mam urodziny, moze mi mąż
niespodziankę zrobi hihihi

ps. moj maz tez z wielkopolski - tez robotny:)))

kiedys bodajze w dekoratorni (program tv) widzialam jak robili taki wlasnie okap - jest
bardzo fajny

  Re: pytania nie cierpiące zwłoki:))
   fallla0   06.05.08, 17:22 zarchiwizowany
ja dłubałam tak))
Choć przyznam, że jak przeliczłam swoje roboczogodziny... to sie przeraziłam))) i
zleciłam to żonie mojego Pana Murarza. Zajęło to bite 4 dni ( 45 m kwadr) koszmar
potem każdą szparę ( po wyczyszczeniu ze 80 letnich brudów, trzebabyło w środku
wyszlifować papiewrem ściernym) ja nie zalepiałamszpar.
Podobaja mi sie, szczególnie teraz gdy idealnie czyste))

  Re: pytania nie cierpiące zwłoki:))
   fallla0   06.05.08, 17:24 zarchiwizowany
mamomodwoj odpowiem jak sprawdze. farba to bondex.


  Re: pytania nie cierpiące zwłoki:))
   fallla0   06.05.08, 17:29 zarchiwizowany
mamodwojga...
sprawdź... moze w Twojej okolicy jest wypozyczalnia sprzętu budowl...
Jak wycyklinujesz bedzie Ci znacznie łatwiej czyścić....
A jedną podłogę to znaczy w jednym pokoju, również szlifowałam szlifierką... choć u mnie
sprawa nie była taka ciężka bo moja podł przez lata była tylko woskowana...
nie miała kszty farby... Po tej jednej czasu mi sie bardzo żal zrobiło i musiałam poprosić o
posiłki... jak wyzej pisałam...
ja za wypożyczenie zapłaciłam 130 zł za weekend...
Może znajdę zdjęcie jak to sie traz prezentuje...)

  Re: pytania nie cierpiące zwłoki:))
   fallla0   06.05.08, 17:34 zarchiwizowany
takie mam szparymamodwojga)) szpary są ok))

  Cudna podłoga!
   eff_ula   06.05.08, 21:32 zarchiwizowany
Jeeej!!... Napatrzeć się nie mogę...
Jak dla mnie - podłoga idealna.
U siebie planuję deski modrzewiowe.
Czy możesz napisać, jak uzyskałaś takifajny, ciemny kolor drewna?
Nie wiem, czy dobrze myślę, ale to chyba nie jest ta sama podłoga, którą
pokazywałaś wyżej w trakcie bielenia?
Dziękuję i wracam do podziwiania:)

  Re: pytania nie cierpiące zwłoki:))
   mamadwojga2   07.05.08, 00:07 zarchiwizowany
dziekuje bardzo za odpowiedzi-rzeczywiscie twoje szpary sa ok:)))))))))

poszukam tej wypozyczalni sprzetu (moze wyjdzie nas taniej niz pan cykliniarz:)

w podziece za odpowiedzi - wiosna na wsi:)

  Re: okap
   fragole   06.05.08, 22:55 zarchiwizowany
Fallla jestes Kochana, dzieki za taki szczegolowy opis. Powiem szczerze,ze to dosc
skomplikowana robota jak dla takiego laika jak ja.

Jeszcze raz dzieki.

  Re: blat kuchenny z łupka
   urmal   11.05.08, 22:29 zarchiwizowany
Fallla, ja oczywiscie jestem jak wszyscy pod wielkim wrazeniem itd... ale nie o to chodzi,
bo wiesz zes super robotna babka i generalnie jest piknie... ;-)

tylko tak wchodze od paru dni na ten watek-wychodze-wchodze-wychodze... i mnie
sciska w dolku, zeby jednak to poruszyc... bo mam wrazenie, ze ten okap taki odrobine
za opasly przy dyskretnej plycie kuchennej i delikatnym, naturalnym blacie...
nie wiem jaka planujesz zabudowe kuchni (znaczy, stylu sie domyslam, ale "ciezar" tez
jest wazny), mam nadzieje, ze szybko zobacze i wszystko bedzie sie ekstra zgrywac... :)

--
Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka.

  Re: blat kuchenny z łupka
   fallla0   11.05.08, 23:02 zarchiwizowany
Urmo)
Jesteś drugą osobą, która zwraca mi na ten okap uwagę....
W takim razie coś nie jest z nim ok... hm....
Bardzo dziękuję za tę uwagę)))
Jutro spojrzę na niego jakoś nowym okiem... może go nieco przyciemnię o jeden ton....
Miałam tam wielką dziurę, po starym kominie i dlatego taka bryła przysadzista... (
Jeszcze raz dziękuję Urmo ))
Pozdrawiam z Wielkopolski)

  Re: blat kuchenny z łupka
   urmal   11.05.08, 23:35 zarchiwizowany
ach, daj spokoj...
przypuszczam, ze masz koncepcje kuchni taka, ze ta wielka forma zgra sie
odpowiednio... :-)

...wiesz, Ty tu tak rozpalilas nadzieje spoleczenstwa, ze teraz kazdy niedociosany
drobiazg moze urastac do rozmiarow kanionu Kolorad... albo odwrotnie, wszyscy jak do
Mekki... na dwoje babka wrozyla, a to tylko domek, bardzo fajny z reszta... ;)

pozdrawiam serdecznie!

--
Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka.

  fallla0 ... na Prezydenta!!!!!
   barbara.malgorzata   03.05.08, 13:35 zarchiwizowany
Jakbyśmy mieli taką Panią Prezydent ... to by Polska była krajem mlekiem i
miodem płynacym!

Piękny DOM!!!
A ogrom włożonej pracy - poraża... chylę czoła.

Pozdrawiam
niezmiernie-oczarowana-B
--
*******************************************
supersubiektywne odczucia są miłe albo wredne !!!

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   balbi100   03.05.08, 17:13 zarchiwizowany
Nieśmiało przypominam się o numer szoroniebieskiej farby
--
sygnatura bedzie teraz jest tylko test

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   violka30   03.05.08, 22:03 zarchiwizowany
ja też już raz pytałam, ale ponawiam prośbę...



--
towar macany należy do macanta

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   03.05.08, 23:40 zarchiwizowany
violko, jutro podam, pamiętam ... ale nie mogłam znaleść faktury(( jutro mam nadzieję się
doszukam....

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   04.05.08, 22:25 zarchiwizowany
balbi i fiolko
mam! )) ten kolor to farba kabe perfecta pokolorowana na RAL 7038 zmieszany w połowie
z ral 7042. Kupiłam w równych ilościach obu i zmieszłam w jedną.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   violka30   05.05.08, 08:51 zarchiwizowany
dzięki:)

--
towar macany należy do macanta

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   03.05.08, 23:36 zarchiwizowany
balbi, pamietam... przepraszam, że tak długo nie podaję Ci tego numeru, ale szukam od
wczoraj faktury z numerem...(( Jutro mam nadzieję doszukam się....( pozdrawiam

  bieżące robótki...
   fallla0   04.05.08, 11:14 zarchiwizowany
Zamieszczę kilka zdjęć mebelków, które od wczoraj miętolę. Wyszły wg mnie fajnie
dlatego już na tym etapie je zamieszczam. Cały czas pilnuję się zeby nie przedobrzyć)) bo
z tą metodą niestety łatwo przegiąć i przeskrobać za mocno....))

Może dziś wszystko będzie zakończone i wrzucę wieczorem bardziej eleganckie fotki...))
tym czasem z placu boju...

  Re: bieżące robótki...
   fragole   04.05.08, 13:00 zarchiwizowany
Ladne te mebelki, krzeslo mi sie bardzo podoba, gdzie mebelki kupujesz ? Krzeslo
malowalas akrylowa czy olejna farba ?

  Re: bieżące robótki...
   fallla0   04.05.08, 22:08 zarchiwizowany

Fragole,
do skrobanek tylko akrylowa, olejna za mocno trzyma i długo schnie...
A mebelki kupuję na starociach, w antykwariatach, dessach )) znoszą mi też znajomi ))
Mam dużo mebli starych i różnych dziwnych rzeczy)) mam równiez kolekcję materiałów))
serwet )) Kupuję co ładne a nieszczególnie drogie, potem wybieram z tego to co mi
pasuje do wnetrza i odnawiam...)) Taka pasja))


  Re: bieżące robótki...
   fallla0   04.05.08, 22:30 zarchiwizowany
choć stolik i krzesełka juz gotowe ... niestety wrzucam wczorajsze fotki bo dziś aparat
odmówił mi posłuszeństwa.

  Re: bieżące robótki...
   agawa70   04.05.08, 22:39 zarchiwizowany
Fallla gdybyś mogła napisać pokrótce jak malowałaś stół i krzesła, jak uzyskałaś taki efekt
to byłabym dozgonnie wdzięczna.
Piękne są!
No i najważniejsze - jakiej farby użyłaś? I czy ona jest matowa?

  Re: bieżące robótki...
   fallla0   04.05.08, 23:06 zarchiwizowany
Po pierwsze Agawo dziękuje za obronę przed wilmą)))
a po drugie juz odpowiadam))
Taki efekt jest najlepszy gdy podkład, czyli drewno jest ciemne....
Malujesz farbą akrylową - pedzlem lub gabką ( ja złamałam biel kilkoma kroplami umbry i
piaskowego- barwnika)
Farba akrylowa ma to do siebie, że chwilę po połozeniu sprawia wrażenie doskonale
pokrywającej ale gdy wysycha... niestety)) okazuje sie że trzeba i drugi jeszcze raz
pomalować... a może i trzeci.... Sama ocenisz jak Ci pokryje... W tej technice postarzania,
nie musi pokryć dokładnie... nawet lepiej jeśli nie.
Ja używam Bondex, ale możesz wziąć jakąkolwiek pómat lub satynę.
Gdy wyschnie, po dwóch trzech godzinach... bierzesz papier ścierny lub to coś czym się
garnki szoruje... taki drucik srebrny)) i trzesz.
Najpierw narożniki...
potem lekko wyjedż poza nie...
Ważne żeby zawsze wzdłuż włókien))
i potem delikatnie zrób ryski jeszcze gdzieniegdzie.
Jutro wrzucę jeszcze dokładniejsze fotki to sie przyjżysz...))
I koniec!))

  Re: bieżące robótki...
   agawa70   04.05.08, 23:55 zarchiwizowany
Czekam zatem na fotki niecierpliwie a za opis dziękuję ślicznie.
Powiedz mi tylko - farba akrylowa - to masz na myśli taką do malowania ścian???

  Re: bieżące robótki...
   fallla0   05.05.08, 00:30 zarchiwizowany
skądże)) emalia akrylowa

  Re: bieżące robótki...
   agawa70   05.05.08, 10:41 zarchiwizowany
Ufff bo już myślałam jak zabezpieczyć to potem przed brudzeniem :P
A taką to znam - używałam kiedyś tyle że kiepska jakas była bo zżółkła i po dłuższym
uzytkowaniu ściera się nieładnie. Muszę się rozejrzeć za jakąś lepszą.

  Re: bieżące robótki...
   fallla0   05.05.08, 12:52 zarchiwizowany
już z krzesełkami...
krzesełka bez siedzonek...
musze coś wykombinować, bo nie maja wypełnienia...
były ale połamane, wiec wyłamałam do końca......

  Re: bieżące robótki...
   fallla0   05.05.08, 13:02 zarchiwizowany
a to, historia ionnego już przedmiotu...
nikomu niepotrzebna szafeczka, a nawet dwie szafeczki..))
dostały wczoraj nowe życie)))

  Re: bieżące robótki...
   zusz-tina   05.05.08, 13:29 zarchiwizowany
Wow!

I kolejny cudny przykład na to, że można mieć urodne wielce meble za grosze (wkład
pracy swoją drogą jest bezcenny...). Szafki przednie, metamorfoza koncertowa.
Masz we mnie wiernego klakiera!
;-)

  Re: bieżące robótki...
   fallla0   05.05.08, 13:04 zarchiwizowany


  Re: bieżące robótki...
   conejoblanco   05.05.08, 15:19 zarchiwizowany
Jest piękna! Czy to też emalia akrylowa tak samo jak stół? Możesz mi też napisać
co robiłaś z blatem stołu? Jest zeszlifowany i jakoś zabezpieczony czy co z nim
robiłaś? Dzięki.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   wilma.flintstone   04.05.08, 12:07 zarchiwizowany

Sam watek, jak dla mnie, przenudny, bo idea pokazywania zdjec procesu skrobania
krzesla oraz szlifierki czy wiertarki jest dla mnie niezrozumiala. Ale te nieliczne juz gotowe
wnetrza sa, rzeczywiscie, piekne.


--
Tak WYGLADAM

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   agawa70   04.05.08, 13:23 zarchiwizowany
A dla mnie wprost przeciwnie bo sama mam zapędy na odnawianie pewnych rzeczy więc
taki watek z inspiracjami oraz z metodą wykonania pewnych rzeczy jest jak najbardziej
pomocny!
Jest ogromna róznica między pokazywaniem betonu na ścianach z pytaniem co postawić
w takim pokoju i na jako pomalowac ściany a tym jak ktoś realizuje własny plan
urządzenia wnętrz i pokazuje jak to robi. Dla ludzi samodzielnie urządzających własne
domy/mieszkania (a takich tu większość) taki wątek to perełka!

Proszę autorkę o wklejanie jak największej ilości zdjęć i pisania o tym co robi jak
najwięcej - w miarę czasu i możliwości oczywiście.
I z góry dziękuję :D

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fragole   04.05.08, 13:43 zarchiwizowany
Podpisuje sie pod tym co napisala agawa70.Taki watek to prawdziwa perelka.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   donkaczka   04.05.08, 14:05 zarchiwizowany
to i ja sie dopisze, ze uwielbiam ten watek i falla moglaby zdjecia wklejac krok
po kroku lacznie z fotkami narzedzi i puszek hehe
sama dlubie takze, chetnie podgladam i korzystam z cudzych doswiadczen


--
"tak jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach" by prababcia Luśki

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   pietnacha40   04.05.08, 14:11 zarchiwizowany
Swietnie się czyta i ogląda. Te Twoje dłubanka tak prosto wyglądają,tak łatwo się
wydaje,ze to przychodzi,ze az się człowiekowi zachciewa.Ja tutaj popieram hasło,żebyś
na prezydenta kandydowała :D Domek śliczny się robi. Zazdroszczę
pomysłów,pracowitości i talentu.
--
FORUM TYCHY DOBRE MIEJSCE - WIRTUALNY CZŁONEK ZWYCZAJNY

  Fantastycznie!!
   machacha   04.05.08, 14:38 zarchiwizowany
Witam:) Wątek bynajmniej nie jest nudny!!! Wprost przeciwnie - myślę, że mnóstwo
osób śledzi go z wypiekami na twarzy! Jestem zachwycona domkiem już na tym etapie.
Podziwiam i chylę czoła przed autorką. Zachęcam do dalszego wklejania fotek z
postępujących prac:) Mimo, że sama preferuję ultranowoczesność, wyobrażam sobie,
jak cudownie musi się mieszkać w takich jak Twoje, wnętrzach...Pozdrawiam serdecznie
i życzę powodzenia w dalszych pracach przy domku:)

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   wilma.flintstone   04.05.08, 14:18 zarchiwizowany
agawa70 napisała:

Dla ludzi samodzielnie urządzających
> własne
> domy/mieszkania (a takich tu większość) taki wątek to perełka!

A ja jestem w mniejszosci i wole watki takie jak Vespy czy Neu, ktore pokazaly dzielo
ukonczone, mimo ze tez pewnie sie musialy w swoich chalupach naszlifowac. Taki mam
freedom.


--
Tak WYGLADAM

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   04.05.08, 14:45 zarchiwizowany
wilmo.flintstone))

I ja lubie ich watki bardzo))
Jednakże, ja postanowiłam swój watek rozpocząć na tym etapie i poprowadzić go w
takiej własnie konwencji.... )) Co zresztą wielu osobom podoba sie...)
Różnorodność jest ok! To jest fajne w tym forum....))
Różne mieszkania, różni ludzie , różne oczekiwania...

Zapraszam za miesiac, być może znudzisz sie mniej....))
Pozdrawiam)

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   johana75   04.05.08, 19:42 zarchiwizowany
Jak najbardziej pokazuj i pisz jak i co robiłaś!!!
Ja sama chce skozystać z twojej pomocy - pobielić i polakierować swoja podloge, po tym
ja fachowiec miejmy nadzieję ją wyprostuje i wycyklinuje :)
Trzymaj się ... zazdroszcze czasu ,bo chetnie zrobiłabym wiecej sama w swoim
mieszkaniuale jestem w nim co 3 miesiace i nie mam jak.

Prosze o fotki gotowej podłogi, może jakieś zbliżenia?
no i ogolnie więcej fotek :)
Czekam z niecierpliwością :)))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   anitasc   08.08.08, 18:14 zarchiwizowany
Widzę, że nudzisz się już okrutnie więc proponuję zabierz się za tworzenie
poradnika i może wspomóż jeszcze takie instytucje które zajmują się ochroną
zabytków oni również nakazują i zakazują ale sami nie wnoszą nic pozytywnego.
Życzę powodzenia.
--
fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,9103191,9143990.html?f=621&w=9103191&a=9143990

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   agawa70   04.05.08, 16:02 zarchiwizowany
Przecież nie ma przymusu oglądania wszystkich wątków ;-)

Ja bym powiedziała że wątki z już gotowymi wnętrzami są nudne bo nic poza oglądaniem
zdjęć tego samego tylko z innej perspektywy się nie dzieje.
Tu natomiast życie się toczy na naszych oczach - powstaje coś pięknego - i to jest
zachwycające, inspirujące, ciekawe - za każdym razem można zobaczyć coś nowego i
czegoś się nauczyć :D
Kocham ten wątek :D

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   wilma.flintstone   04.05.08, 16:51 zarchiwizowany
agawa70 napisała:

> Przecież nie ma przymusu oglądania wszystkich wątków ;-)


Nie ma, ale nikt tu z gory nie uprzedzil, ze bedzie nudno. Bez otwarcia watku - nie ma jak
tego stwierdzic ;D

--
Tak WYGLADAM

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd