FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   pszczolam8   18.05.08, 12:31 zarchiwizowany
Witam !!!!
Rewelacja, dawno juz nie było na tym forum takiej perełki. Mnie osobiście zawsze
najbardziej w domu podoba się jego otoczenie. Piękny masz daszek nad wejściem. I
bardzo ale to bardzo domagam się fotek ogrodu i tego co wokół i nie interesuje mnie to,
że to forum o wnętrzach mieszań.
Pozdrawiam.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   18.05.08, 15:20 zarchiwizowany
Wrzucę zewnętrze)
A daszek jest faktycznie fajny)
Zbieram na zdjęciach stare balkony, daszki, bramy, furtki........ kute, piękne, stare...
I ten mój daszek znalazłam gdzieś w walącej się artdecowskiej kamienicy na Jeżycach w
Poznaniu...
Zrobiłam mu zdjecie,jeszcze kilka lat temu...
A teraz jak znalazł....
zwymiarowałam, mniej wiecej)))
znalazłam Pana Ślusarza i zabraliśmy się za odtwarzanie tegoż....

Przykryłam go taflą szkła zbrojonego, choć wszyscy prawie doradzali pleksi...
Wygląda pieknie, gdy sie pod nim stoi przez szybę widać gałęzie lipy...))


  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   agawa70   18.05.08, 15:42 zarchiwizowany
A pod lipą koniecznie ławeczka... a na ławeczce napis...
"Gościu, siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie!"
:-D

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   18.05.08, 15:44 zarchiwizowany
tak agawo!))
zapraszam na odpoczynek i kawkę pod mą lipą ))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   agawa70   18.05.08, 16:36 zarchiwizowany
Wprawdzie kawał świata mam do Ciebie Falllo, ale jakbym zawitała w tamte strony
byłabym bardzo wdzięczna za odpoczynek przy kawce w cieniu tego cudnego drzewa :-)

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   18.05.08, 17:12 zarchiwizowany
)) czuj się Agawo zaproszona)


  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   agawa70   18.05.08, 17:32 zarchiwizowany
Dziękuję :* :))))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   iskraja   18.05.08, 22:56 zarchiwizowany
KOBIETO JESTEŚ WIELKA!!!!!
Powtórzę za kimś kto już to wcześniej powiedział: BĄDŹ NASZYM PREZYDENTEM!
Uwieeeelbiam wchodzić do Twojego wątku i patrzeć na to, co robisz. Wszystko,
czego dotkniesz obraca się w złoto. Kocham takie klimaty, jestem fanką staroci i
też przypuszczam, że w poprzednim wcieleniu byłam jakimś fizolem (u mnie to się
przejawia w ogrodniczych pracach:-)
Pracuj, twórz, jestem Twoją wierną fanką.

A gdyby trzeba było jakieś podpisiki zebrać przed wyborami, to wal jak w dym!

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   midwaay   18.05.08, 23:26 zarchiwizowany
Jestem pod wielkim wrażeniem, bo mimo, że to nie moje klimaty to bardzo mi się u
Ciebie podoba. Pracy włożyłaś wiele, nie wiem kiedy znajdujesz na to czas :) Ja
już się trochę wyleczyłam z robienia wszystkiego własnoręcznie. Przez skuwanie
płytek w toalecie miałam tzw "łokieć tenisisty" tydzień nie ruszałam ręką i
dowiedziałam się, że lewa ręka jednak bardzo się przydaje na co dzień :), a po
szlifowaniu, malowaniu kilkukrotnym co rusz zmagam się z zapaleniem oskrzeli.
Właśnie je kolejny raz przechodzę i nie wiem czy się nie skończy gorzej.

Jak oglądałam zdjęcia "przed" to jestem pod wielkim wrażeniem, jak potrafisz
zmienić ruderę w piękne wnętrze jak z katalogu. Jak widzę zdjęcia "przed" to od
razu czuję zapach tych pomieszczeń :(. Natomiast zdjęcia "po" są prześliczne, aż
chce się tam zamieszkać.

Pokazałam wątek mojemu małżowi (pierwszy jak do tej pory :) i stwierdził, że
trzeba mieć sporo czasu, aby wykonać taki kawał roboty, nie mówiąc już o
późniejszym ścieraniu kurzów z półeczek :). Widać, że ten dom jest jak Twoje
dziecko :) Mnóstwo pracy i miłości w niego włożyłaś.

Z wielką chęcią będę śledzić Twój wątek, jest po prostu bajeczny.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   18.05.08, 23:59 zarchiwizowany
Midwaay dzięki))
A czasu nie mam)))
To znaczy kończy mi sie nieubłaganie))
A może raczej pieniądze mi się kończą)) które sobie na ten domek i remont nazbierałam))
... muszę już, czas najwyższy zacząć znowu pracować i zarabiać )) !!

i tak się staram życie układać... aby mieć czas na przyjemnośći))
a dla mnie taką właśnie - mega przyjemnością jest fizyczna praca, przy robieniu czegoś
ładnego)) oczywiście nie tylko fizyczna... ale ta głównie...
Zresztą i zawodowo też staram sie temu być wierna))
Mieć czas żyć i być))))
i nie ważne, że z zapaleniem oskrzeli, odciskami na rękach i bicepsami czy schodzącym
paznokciem... to nie ważne)))

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   lisiczka_siostrzyczka   19.05.08, 10:38 zarchiwizowany
Fallla0, jestem pełna podziwu dla Twojej pracy i jej efektów!!!
Przepraszam że się wtrącam w Twój wątek, ale mam do Ciebie wielką prośbę (widzę
że znasz się na renowacji mebli) czy mogłabyś mi coś doradzić czym naprawić stół
porysowany przez fachowców? Nawet nie wiem kiedy to się stało i która ekipa mi
to zrobiła. Faktem jest że stół może kupiliśmy za wcześnie, ale bardzo nam się
podobał i była tylko 1 sztuka w sklepie. Stół był owinięty dla zabezpieczenia w
taką specjalną folię ale mimo to go porysowali, bo składowali na nim różne
rzeczy... :-(
Stół jest tzw. "orientalny" z drewna sezamowego. Czym posmarować te zgłębienia,
tak żeby nie rzucały się w oczy? Jakąś bejcą, lakierem, olejem? W ogóle się na
tym nie znam.
Dodam że stół ma też kilka takich naturalnych wgłębień - widać je na zdjęciach 3
i 4, tylko że one są nieregularne (takie krzywe) i są ciemne. Myślałam też o
wygładzeniu stołu paperem ściernym, ale wtedy musiałabym chyba cały stół
przejechać i nie wiem czy udałoby mi się potem go tak ładnie polakierować jak
jest teraz, więc chyba raczej wolę go naprawiać miejscowo.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   22.05.08, 20:44 zarchiwizowany
lisiczko... dopiero teraz zobaczyłam Twoje pytanie o stół....
Ja bym nie ścierała papierem, gdyż to mały defekt...
kup taki wosk starwax w malutkich kosteczkach go sprzedają np w CASTORAMIE... są
różne kolory ... dobierz odpowiedni i zaszpachluj sobie te ryski... używa się go na
ciepło....jest opisane jak. pozdrawiam i powodzenia zyczę...
A to faktycznie można sie zeźlić, no tak podrapali, dziady jedne)!!

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   lisiczka_siostrzyczka   23.05.08, 01:24 zarchiwizowany
fallla, dziękuję Ci bardzo za radę - jutro pojadę do Castoramy i kupię ten wosk
:-) Mam nadzieję że on pomoże.
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wytrwałości w dalszej pracy :-)

  falla a może chciałabyś...
   inga300   19.05.08, 16:43 zarchiwizowany
...zaopiekowac się takimi drzwiami. Chętnie oddam w dobre ręce. Moja mama chce pocąć i
spalić!!! Ja nie mam gdzie ich trzymać a szkoda mi wyrzucić. Są to drzwi z litego drewna
pomalowane chyba farbą olejną. 2 szt sa pełne 1 z szybą. Sa do tego futryny, nie wiem
czy do uratowania. Drzwi chyba mają 80cm. Jak byś była zainteresowana to podam
więcej szczegółów i zdjęcie drzwi z szybą. I jeszcze jedno - drzwi będą bez klamek.

  Re: falla a może chciałabyś...
   hashi-tess   19.05.08, 16:56 zarchiwizowany
a czy ja się mogę nimi zaopiekować?
Drzwi te są takie same jak w moim rodzinnym domu,
którego niestety już nie ma.
Mieszkam na śląsku.


  Re: falla a może chciałabyś...
   apolonina13   21.05.08, 10:28 zarchiwizowany
ojj ja tez bym była zainteresowana kupnem...falla je bierze? bo jak nie to ja
chetnie(bierzemy sie za remont starego domu-4sztuki prawie identycznych
zostawiamy ale potrzebujemy 4sztuki dodatkowo do pokoi,które będą dobudowane)

pozdrawiam
--
Lena i Ada

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   joannka2   20.05.08, 12:51 zarchiwizowany
Falla, nie mogłabyś sie pospieszyć z tymi pracami...? Bo juz sie nie moge nowych
zdjec doczekac! ;-)
--
Majkiszonek 07.09.07
i
Kubiszonek 07.12.97

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   midwaay   20.05.08, 18:54 zarchiwizowany
Niesamowitą masz siłę i cierpliwość do prac wykończeniowych. Najlepsze są
zdjęcia na których szlifujesz okna albo czyścisz szpary w podłodze. Ja na nich
widzę dużo spędzonych godzin. Oczywiście wrzucaj zdjęcia "przed", "w trakcie" i
"po". Dużo można się z nich nauczyć. Ja kiedyś nawet nie wiedziałam jak
zamaskować pęknięcia w ścianie i sama musiałam się nauczyć, a Twój wątek to jak
encyklopedia kobiety remontującej :)

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   raczbe   20.05.08, 13:26 zarchiwizowany
Fallo tak jak i inni na tym forum jestem pod wrażeniem! Jesteś niesamowita a ponadto
to co zrobiłaś stalo sie i dla mnie żródlem inspiracji, wlaśnie przede mną bielenie podłogi
sosnowej :)
Mam male pytanko z innej beczki jaką wysokość pokoju masz, myślę o bialych listwach ale
u mnie jest nisko i nie wiem czy sobie jeszcze tym zabiegiem nie podkreślę tego
defektu.Pozdrawiam i czekam z niecierpliwościa na Twoje nowe dokonania :)


  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   r0sie   20.05.08, 14:39 zarchiwizowany
a co do calego projektu o ruderce, ktora staje sie ladnym domkiem to jestem pod
wielkim wrazeniem i bede kibicowac!

powodzenia w dalszych pracach
--

mini blog
: Prezenty dlaNajmłodszych :

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   pesteczka5   20.05.08, 19:32 zarchiwizowany
Nie będę oryginalna, jeśli powiem, że oglądanie Twojego domu to uczta:) Gratulacje.
A teraz prośba - zdradzisz, z czego masz parapety? Stoję przed wyborem. Okna białe,
schody orzechowe, powiedzmy, a te parapety?...

  parapety)
   fallla0   20.05.08, 19:56 zarchiwizowany
wiesz pesteczko...
ja akurat mam parapety drewniane.
Zamówiłam, klasyczne deski u stolarza, poprosiłam o wyfrezowanie tylko, aby nie była
taka ścięta decha, żeby dodać im lekkości
Są szerokie, 30 cm i więcej, takie lubię... zeby można było sobie na nich usiąść gdy
trzeba i kwiatów ponastawiać itd...
Lubię też światło we wnętrzach, więc zrobiłam je jasne, w kolorze okien, żeby pięknie
odbijały światło...
Jestem wrogiem parapetów z pcv, uważam, że to właśnie takie detale nadają wnętrzom
klasę, charakter....

Dla przykładu podam że moje parapety, 210 cm długie, 30 -40 cm szerokie, sztuk 6
kosztowały 450 zł razem z montażem.

  Re: parapety)
   tivoliwood   20.05.08, 22:06 zarchiwizowany
ILE???????
Mi stolarz zaśpiewał 300 zł za jeden 2m.
Gdzie masz takiego co to robi takie cuda jak za darmo?
Zdradzisz ? :)
--
Nawet lekki płomyk, który tylko migoce, uchyla ciężką zasłonę nocy.

  Re: parapety)
   fallla0   20.05.08, 22:40 zarchiwizowany
oczywiście, Puszczykowo / Poznań
Ale odrazu mówię, że trzeba je potem trochę podszlfować)) bo on za dokładny to nie
jest... ale co tam... efekt końcowy wystarczająco dobry....

  Re: parapety)
   pesteczka5   21.05.08, 14:52 zarchiwizowany
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Dobrze zrozumiałam - czy one są biale? Czym malowałaś
te deski? I jak sprawuje się "zwykłe" drewno w tej roli? Obawiałam się, że to musi być
klejone, wilgocioodporne... Mielona masa marmurowa jest może i schludna, ale taka
bezduszna, trafiłam też na mdf fornirowany drewnem, no a ostatnio na
preparowany/klejony dąb. Już sama nie wiem.
Mówisz zwykłe deski.... Nie puchną, nie odkształcają się? Czy masz kaloryfery pod
parapetami?
A zdjęcie jakieś z bliska?...

  Re: parapety)
   fallla0   21.05.08, 20:32 zarchiwizowany
widzisz pesteczko, w tym moim domku, były parapety drewniane...
miały nie mniej niż 80 lat...
Zdjęłam je tylko dlatego że były za wąskie...
W drewnie robia się szpary, robią sie pękniecia, czasem sie coś wygnie.... moze i kornik
sie pojawić....... ale to jest właśnie jest drewno... to o to chodzi...
Z latami to wszystko może pojawić....
Ja sobie nie wyobrazam jakiegoś mdf.... pokrytego okleiną drewnianą... o co chodzi, po
licho... skoro można dać drewno...
to tak, jakby na talerzu pokroić mortadellę ale na wierzch połozyć plasterek szynki...
Oczywiście klejone, dąb tak jak pisałaś byłby super...
W ogóle klejone najlepsze... na schody, na parapety...
dobrze zaimpregnowane, aby wilgoć nie podciągała...





  Re: parapety)
   fallla0   21.05.08, 20:34 zarchiwizowany
dam dokladne zdjęcia za dwa dni... teraz jestem poza domem)))
malowane alkidową Ticcurillą

  bruk))
   fallla0   21.05.08, 22:23 zarchiwizowany
oto kilka fot z układania bruku...
to jak puzzle wciągające)))
układam mały i duży... taki z dróg.... fakt że po tym wielkim złapała mnie rwa kulszowa i
musiałam zrobić przerwę))) ale to wszystko tylko przez to, ze zamiast używac młotka
gumowego skakałam po tych kamieniach żeby ubić.... No i ubiłam sobie... ale kręgosłup...
takie to są koszty pasji)))


  Re: bruk))
   fallla0   21.05.08, 22:42 zarchiwizowany


  Re: bruk))
   apolonina13   21.05.08, 23:03 zarchiwizowany
świetnie to wygląda!!
widzę,zę teren był zadbany?

możesz mi napisać na maila(babibu@wp.pl) ile cię kosztowała ta kostka?:)
pozdrawiam

--
Lena i Ada

  Re: bruk))
   apolonina13   21.05.08, 23:05 zarchiwizowany
czy mi sie wydaje czy na fotkach sprzeda położenia kostki nei ma tych wszystich
pięknych krzewów i roslin?:)))
jeśli tak to masz tempo kobieto!!!:))
--
Lena i Ada

  Re: bruk))
   fallla0   21.05.08, 23:32 zarchiwizowany
nie ma apolonio, a jeśłi sa to mniejsze....
ale to nie są zdjecia z tego roku, tylko z zeszłego...
w tym krzewy jeszcze wieksze, i tak starałam sie sadzić w mię duże))
Porobie za kilka dni tegoroczne fotki i wrzucę....
a narazie stare....
bez ładu i składu....

  Re: bruk))
   apolonina13   22.05.08, 14:46 zarchiwizowany
nie było źle!!:))


byś zobaczyła co właciciele naszego domu porobili...mieli fantazję i to dużą:/

ps.miłego hamakowania w wolnych chwilach;)
--
Lena i Ada

  Re: bruk))
   fallla0   24.05.08, 22:07 zarchiwizowany
to zdjęcia z wczoraj....

  Re: bruk))
   agawa70   24.05.08, 23:03 zarchiwizowany
Cudny ogród - razem ze ścieżką są magiczne po prostu :)
Gratuluję pomysłu i realizacji - Brawa dla tej Pani!!! :-)

  Re: bruk))
   reabek   25.05.08, 09:09 zarchiwizowany
przepięknościowa ta ścieżka w ogrodzie!! :-))
razem z tymi lampami tworzą fajny klimat,jak kiedyś będę mieć nowy dom (pewnie nie
będe mieć ale jakby co ;) to odgapię ;-)
i moja ulubiona wiklina w środku, nic tylko podziwiać
ach idę jeszcze raz zdjęcia pooglądać :-)

gratuluje pomysłów i samodzielnej realizacji :-)
--
Pozdrawiamy
Edyta i Szymonek (24.01.2006)
BANDITOS Blonditos ;-)

  wow, super:))
   a30   25.05.08, 11:59 zarchiwizowany
Moje gratulacje, zainspirowalas i zmotywowalas mnie do samodzielnych prac. Mam
pytanko, poniewaz w ogole nie znam sie na ogrodach, co to za rodzaj bluszczu
posadzilas i kiedy, ze w takim tepie zaslonil niezbyt urodziwy betonowy plot?
pozdrawiam i wklejam watek do ulubionych, zeby sledzic z zapartym tchem dalszy ciag
prac. Juz jest pieknie, a bedzie cudnie:)

  Re: wow, super:))
   fallla0   25.05.08, 17:40 zarchiwizowany
a30 ten bluszcz... nie wiem dokładnie jak się nazywa... ale na pewno ma w nazwie
trójklapowy. Niestety na zime traci liscie....

  Re: wow, super:))
   default   26.05.08, 12:52 zarchiwizowany
To pewnie to:
www.pnacza.info/cgi/frame.cgi?winoblus
Też to mam, tylko, dzidostwo, wcale tak prędko nie chce rosnąć, widocznie nie mam tak
żyznej ziemi :)

  Re: bruk))
   bang.bang   26.05.08, 21:00 zarchiwizowany
podziwiam !!!
pięknie w środku i pięknie na zewnątrz !!! gratuluję !!!
--
pozdrawiam :)
rena
WYSTRÓJ WNĘTRZ katalog sklepów on-line
Kurs dla kandydatów na maklerów papierówwartościowych

  Re: bruk))
   fallla0   21.05.08, 23:07 zarchiwizowany
to zdjecia juz po wyczyszczeniu działki )) mam gdzieś sprzed... wrzucę gdy znajdę))

  Re: bruk))
   apolonina13   21.05.08, 23:18 zarchiwizowany
czekam niecierpliwie:)
--
Lena i Ada

  sciezka
   zielony_listek   23.05.08, 11:57 zarchiwizowany
Fallla, śliczna ta ścieżka!
W tym kawałku przez ogród bez żadnej podsypki robiłaś? A z czego dałaś wypelnienie
między kostkami? Nie ma żadnego obrzeża-krawężnika, te brzegowe kostki
nie "wyłamują się"?
Jakos mi się Twoja metoda bardziej podoba niz ta z obrzeżami :-)

Cały czas jestem pod urokiem Twojego domku i pod wrażeniem Twojej pracowitości :-)

Pozdrawiam
zielony_listek


  Re: sciezka
   fallla0   23.05.08, 12:22 zarchiwizowany
listeczku zielony))
obrzeży nie lubię... no może z cegieł starych to lubię))) ... takich które sie nie zlasują... ale
skąd je wziąć... Mój ogród będzie w stylu... no powiedzmy zdziczale romantyczno -
angielskim)))) no proszę jaki styl ...!) układ zupełnie nieformalny)) więc to czy się ścieżka
wykrzywi, czy nie, czy jakiś kamień zapadnie się niżej czy nie.... to nie ma zadnego
znaczenia))
Może za 50 lat jak już na wózku inwalidzkim )) już stara bedę jeździć to i będzie miało
znaczenie)) no to wtedy zaleję ją betonem)) i bedzie równiutko, śliczniutko, niemiecko!
A pod spód dawałam piasek, a miedzy kamienie też piasek))
Choć ten pas wokółdomu, już inaczej... podsypkaz piachu suchego z cementem, i miedzy
kamienie również to samo... Tam, mi natomiast zależało na względnej
nieprzepuszczalności wody)) i na tym, zeby sie nic nie wyłamało na brzegach.

  Re: sciezka
   zielony_listek   28.05.08, 15:18 zarchiwizowany
fallla0 napisała:

> listeczku zielony))
> obrzeży nie lubię... [...]

Tez nie przepadam za obrzeżami, dlatego ciekawa byłam co zrobiłas, że się tak ładnie
brzegi trzymają. Pojedynczy kamień jak wypadnie to pestka, ale ja bym sie bała, że mi
sie brzegi po całości zaraz rozlecą. Ale skoro wypróbowane przez Ciebie i się trzyma - to
super!

> A pod spód dawałam piasek, a miedzy kamienie też piasek))

OK. Ja mam kawałek ogródka wyłożony pisakowcem łupańcem (odpadami) i zachciało mi
się trawe zasiać w te szczeliny między kawałkami. Matko! Porobiły się kępy, rosnie jak
głupia, kosic to by ja trezba ca kilka dni (a u nas koszenie to, hm, nieczeste jest).
Zamiast delikatnej traweczki (bo to sie tak ładnie z zielenia wokół komponuje) mam
trawsko, karpy wystające, nawet leżak się giba na nich! No i przymierzam się, żeby
usunąc trawę i wypełnić piaskiem albo piaskiem z cementem. Najbardziej by mi
odpowiadała ziemia, ale to mi zaraz zacznie cos w niej rosnąć i będe musiała ciągle
wyrywac :-) Chyba jednak zdecyduje się na piasek. Dlatego spytałam czym Ty
wypelniałaś.

Naprawde, super ta ściezka wygląda u Ciebie!

I podziwiam za pracowitośc. Robiłam remont swojego domu, ale mniej roboty. No może
nie mneij ale inaczej, bo beton skuwałam i płyty g-k gipsowałam sama, ale okna i drzwi
wymienilismy. Niestety, szpary w oknach były za duże, żeby w ogole brac się za
renowację.

Pozdrawiam
zielony_listek

  Re: sciezka
   fallla0   28.05.08, 15:28 zarchiwizowany
zielony listku))
To faktycznie) może potraktuj randapem do usuwania roslin te trawę)) i posiej w jej
miejsce nowa taka jak na pole golfowe mini mini)) ale najładniej to byłoby gdyby udało Ci
sie gdzieś kupić nasionka mikrokoniczyny.... to ślicznie wygląda i nie zrobia sie takie
kepy.....

  Re: sciezka
   zielony_listek   29.05.08, 09:54 zarchiwizowany
fallla0 napisała:

> > To faktycznie) może potraktuj randapem do usuwania roslin te trawę)) i posiej w
> jej
> miejsce nowa taka jak na pole golfowe mini mini)) ale najładniej to byłoby gdy
> by udało Ci
> sie gdzieś kupić nasionka mikrokoniczyny.... to ślicznie wygląda i nie zrobia
> sie takie
> kepy.....

Fallla, przypomniałaś mi wicie wianków z koniczyny w dziecięctwie :-)

Dzięki za pomysł, obgadam to jeszcze z chlopem. Na razie zerknęłam w necie, ale
nasionka sa tylko w mieszankach z trawa, poszukam dalej. Piasek byłby
najwygodniejszy, ale koniczyna ładniej by wyglądała na pewno.

Pozdrawiam
zielony_listek

  Targi staroci w Lublinie ... dla felinecaline
   barbara.malgorzata   21.05.08, 22:56 zarchiwizowany
felinecaline napisała:

> A moze znacie jakies inne "Czacze" gdzies w okolicach Nowego Sacza, Katowic lub
> Lublina? Lubilabym zwlaszcza te ostatnia mozliwosc ;-D

Służę uprzejmie:
Targi staroci w Lublinie sa w ostatnią niedzielę każdego miesiąca wokół Liceum
Unii Lubelskiej na Pl. Wolności
Jest to centrum miasta - każdy zna to miejsce.

Pozdrawiam i zapraszam do Lublina
B
--
*******************************************
supersubiektywne odczucia są miłe albo wredne !!!

  Re: Targi staroci w Lublinie ... dla felinecaline
   hashi-tess   21.05.08, 22:58 zarchiwizowany
obok katowic są w bytomiu

  w Bytomiu
   siostraheli   22.05.08, 00:08 zarchiwizowany
w każdy pierwszy piatek i sobotę w miesiącu. Od 2 miesięcy przeniesione z placu
Sobieskiego na stadion w Szombierkach.

  Re: Targi staroci w Lublinie ... dla felinecaline
   felinecaline   22.05.08, 09:14 zarchiwizowany
Dzieki, Bytomskie znam, wiem nawet o przeniesieniu do Szombierek.
Szkopul w tym, ze nie bede w Polsce przed DRUGIM piatkiem miesiaca a nawet przed
druga niedziela ;-(
Do czacza mi nie po drodze, pozostaje Lublin i Sacz.


  Re: Targi staroci w Lublinie ... dla felinecaline
   felinecaline   22.05.08, 15:08 zarchiwizowany
Dzieki wielkie - no i znow sie nie zalapuje, bede w Lublinie w ostatni POniedzialek
czerwca.
Ale za to mam spotkanie , ktore napewno wynagrodzi mi "niezaliczenie" staroci;-D. z
uroczymi osobami poznanymi dki temu forum'owi .


  Re: bruk))
   klotylda14   21.05.08, 23:01 zarchiwizowany
Śledzę ten watek od samego początku i jestem coraz bardziej pełna podziwu dla
twojej pracowitości i efektów tejże.

  Re: bruk))
   midwaay   22.05.08, 01:06 zarchiwizowany
fallla0 napisała:

>oto kilka fot z układania bruku...
> to jak puzzle wciągające)))
> układam mały i duży... taki z dróg.... fakt że po tym wielkim złapała mnie rwa
> kulszowa i
> musiałam zrobić przerwę))) ale to wszystko tylko przez to, ze zamiast używac mł
> otka
> gumowego skakałam po tych kamieniach żeby ubić.... No i ubiłam sobie... ale krę
> gosłup...
> takie to są koszty pasji)))

falla trzymam kciuki, żebyś przeżyła wykańczanie Twojego domku, a kręgosłup
oszczędzaj jak możesz, bo musi być mocny do noszenia potomka :))
pozdrawiam

  Re: bruk))
   morgana_le_fay   22.05.08, 08:31 zarchiwizowany
fallla0 napisała:
> złapała mnie rwa
> kulszowa
> takie to są koszty pasji)))

Fallo! Jesteś mi jeszcze bliższa niż sądziłam!!! Rwa to moje drugie imię...
:))

--
Tak mało do zrobienia, a tak dużo czasu!

  Re: Puszczykowo jest mi bliskie:)
   emilka74   22.05.08, 10:46 zarchiwizowany
Całe dzieciństwo odwiedzałam to miasto-jest urocze:)(mieszkałam przy lesie,nie
pamiętam ulicy) A to co TY wyczarowałaś jest nie do opisania,uwielbiam oglądać i czytać
Twój wątek,JESTEŚ WIELKA!

  bruk )
   neferett   22.05.08, 11:54 zarchiwizowany
No nie...i bruk sama poukładałaś ...niesamowita jesteś ! Muszę powiedzieć , że
wyszło Ci to lepiej niż "fachowcom" , którzy nam to robili. Moja jedyna
przygoda z kostką brukową to zrobienie z niej obwódek do rabat , hihi.
Wiem , że za pasję trzeba płacić , sama nie raz tego doświadczyłam , ale
oszczędzaj się trochę .
Teraz się pochwalę i Ciebie też :
do tej pory używałam jedynie szlifierki taśmowej , klnąc potem przy ręcznym
czyszczeniu zakamarków .Tak zachwalałaś szlifierkę kątową , że wczoraj w Lidlu
zdecydowałam , ze kupię sobie taką na urodziny.Jestem juz szczęśliwą posiadaczką
tego sprytnego urzadzenia :)
--
whiteplaceb.blogspot.com/

  Re: bruk))
   fallla0   22.05.08, 14:15 zarchiwizowany
Morgano... piękny ten sad o brzasku.... czy to Twoje okolice .... ?
pozdrawiam))

  Re: bruk))
   atena1801   23.05.08, 18:35 zarchiwizowany
Gratuluje-jestes zawzieta kobitka-ja takze
biore sie powolutku za odnawianie moich okien w sypialni
piekny dom z dusza
gratuluje i zycze szczescia

  Re: bruk))
   pszczolam8   24.05.08, 11:41 zarchiwizowany
Falla jak mówiłam dom masz piękny. Ale z cała pewnością wartością dodaną dla tego
domu jest ogród. Juz zaczynam żałować, że drzwi wejściowe wymysliłam sobie we
wnęce i nie będę mogła takiego dzaszku sobie założyc. Piekny jest, rewelacyjny. I
ogród, tak myślałam, tak właśnie sobie go wyobrażałam. Starodrzew. Cudnie. jak chcesz
to wysle Ci na priva wg mnie fajna ławeczkę, może pod tą lipę???? Pozdrawiam.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   metodiw   24.05.08, 22:14 zarchiwizowany
Boże! Jak pięknie...
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   agatab18   24.05.08, 22:28 zarchiwizowany
Piękny dom i równie piękny ogród! Gratuluję .
Proszę napisz, jakie roślinki wsadziłaś wzdłuż ścieżki. Przepięknie wyglądają
podświetlone, rozpoznaję rododendrony, laurowiśnie, bergenię...
Czekam na następne zdjęcia.Pozdrawiam

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   fallla0   24.05.08, 22:29 zarchiwizowany
cześć metodiw))
jak tam u Ciebie)) widziałam, ze też walczysz z nowym mieszkankiem)

  Re: o tym, jak ruderka staje się ładnym domkiem)
   tadziewczyna   26.05.08, 11:41 zarchiwizowany
Pewnie sie powtorze - pieknie. Zdolna kobieto jestes, zawzieta, prawcowita,........
Super Ci wychodzi.
A zdradzisz mi kolor ten w pokoju, niebiesko-szary? Co to za farba?

Pozdrawiam
Iwona
--
Amelka (19.09.07)
Polka (06.09.05)
Franek (10.04.00)

  Fallla pokaz kuchnie
   fragole   26.05.08, 18:29 zarchiwizowany
Bardzo jestem ciekawa postepow w kuchni.

  Re: Fallla pokaz kuchnie
   fallla0   26.05.08, 20:40 zarchiwizowany
Fragole droga)) nie ma jescze postepów) dlatego nie robiłam zdjęć)) Być może w
najbliższych dniach wezmę sie za kuchnię... kurcze ((( czasu brak... ojojoj...)))
Pozdrawiam))

  Re: Fallla pokaz kuchnie
   fragole   26.05.08, 21:53 zarchiwizowany
ok, rozumiem.Czuje,ze ta Twoja kuchnia bedzie piekna.To co juz widzialam bardzo mi sie
podoba.

Pozdrawiam,
S

  mam mieszane uczucia...
   hopik   27.05.08, 19:25 zarchiwizowany

odczuwam jednocześni wielki podziw i wielką zazdrość:)))

ech....

pozdrawiam serdecznie z nutką zawiści
hopi

  Re: Fallla pokaz kuchnie
   lideczka999   27.05.08, 21:13 zarchiwizowany
Też jestem bardzo ciekawa kuchni! Bardzo Cię podziwiam, masz nie lada talent i gust! I
dużo czasu, bo nie powiesz,że to nie prawda:) Jestem też bardzo zadowolona,że jest
wiele osób, którym ten styl się spodobał. I nie trzeba "Fabryki Wnętrz", wystarczy
zacięcie i pasja. Życzę Ci siły w dokończeniu dzieła. Jesteś wspaniała!

  Re: Fallla pokaz kuchnie
   janeta5   27.05.08, 22:02 zarchiwizowany
Podziwiam i kibicuję ! Już jest pięknie, aż strach pomyśleć ,co będzie dalej :)
Czekam z niecierpliwością na nowe zdjęcia.

Życzę wytrwałości i zdrowia :)







  Re: Fallla pokaz kuchnie
   fallla0   28.05.08, 13:09 zarchiwizowany
Bardzo diękuję za miłe słowa)))
Mi też sie mój dom i to co z nim robię bardzo podoba)))
.... chociaż przychodzą takie momenty, że na dłuższe zastanowienie czas potrzebuję...
mam teraz tak.... z szafą i lodówką,
1. .... z szafą ....
którą od wczoraj bięlę... szukam odpowiedniej techniki... itd...aby z jednej strony nie
wyszło barokowo-plastikowo... a z drugiej nazbyt brudno-ponuro.... No i mam
pomalowane jedne drzwi oczywiście w takiej fazie wstepnej podkładu wyglada to bardzo
nieciekawie ( zrobię zdjęcie i wrzucę, moze wieczorkiem...) musiałam przykryć te swoją
robotę prześcieradłem... bo prawie kazdy kto domnie przychodzi za głowe sie łąpie, co ja
z tym pieknym meblem wyprawiam.... a ja wiem co wyprawiam)))
hm...... to znaczy mam nadzieję, że wiem))))

2. ..... Lodówką....
Prosił ktoś..... o postęp[y kuchni...a ich nie ma(((( bo... bo nie mam lodówki((((
i nie mogę zakańczać kuchni.....((
A nie mam bo nie mogę podjąć decyzji...
Wszystko przez to, że taką wagę do tej cholernej lodówki przywiązuję...
Zaden inny sprzęt kuchenny AGD nie jest tak ważny, bo nie pełni jednocześnie roli mebla i
urzadzenia.... No i chyba zaden nie jest tak duży)))
I żaden oprócz czajnika))) nie jest uzywamy tak często)))
No i przez te moją lodówkomanię stoje w miejscu...
Jestem już wściekła na siebie że nie mogę się zdecydować.... latam jak głupia do sklepu,
za każdym razem po pięć plasterków wędliny, żeby sie na wstępie nie zatruć i pożyć
trochę w tym moim domku))))
Kolejna rzecz to taka, że nie mogę pomalować lamperii.... bo nie wiem jeszcze na jaki
kolor lodówki sie zdecyduję....
A nie chcę zabudowanej jak , bo mi nie pasuje do stylu(((
Zapamietałyście może, o ile odwiedziłyście watek Pieczarki - moderatora forum jego
nadmorski domek... i tam lodówke w stylu lat 50..? Jest piekna
O taka mi chodzi... Chcę lodówke w stylu lat 50....
Analizuję dwie albo Smeg albo ArdoVintage....
To znaczy jestem już na etapie dwóch)) bo były dziesiatki))

Są piękne)))
O Smegu tym pieknym wiedziałam zawsze a o Ardo, że ma takie cudo wiem od
niedawna)) Ardo przepiękne i tańsze, ale może mniej popularne... ?...
Czy wiecie może czy jest jakieś forum o sprzęcie AGD... ?
Wejde poczytam, może ktoś z forumowiczów je ma i zakończę w końcu moją lodówkową
tułaczkę)))....
Wrzucam fotki i mojej kuchni i tych lodóweczek...
Jestem bardzo O T W A R T A na rady i sugestie.....)))







  lodówka
   metodiw   28.05.08, 13:33 zarchiwizowany
Poszukaj na forum (nie fotoforum). Ja "rozpracowywałam" lodówki w zeszłym roku i
przegrzebałam na forum wszystkie wątki o lodówkach, więc są na pewno. U mnie
skończyło się na Elektroluxie. Smeg i Liebher są chyba najbardziej polecanymi
jakościowo lodówkami, natomiast z jakością Ardo chyba nie jest aż tak świetnie.
Niektórzy producenci zamiast pracować nad jakością, robią więcej wizualnych
bajerów, licząc na naiwność klienta. Poszukaj, poczytaj...
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: lodówka
   epicene0   28.05.08, 15:42 zarchiwizowany
zdecydowanie SMEG 2, pasuje jak ulał :-)

  Re: lodówka
   lenka1209   28.05.08, 15:58 zarchiwizowany
ja kupiłam Ardo bo też miałam dylemat między nią a Smeg,szukając informacji na
ich temat znalazłam wiele minusów tej 2 za wygląd dostawała zawsze 5/5 a za
resztę 2,3 ogólnie nie bardzo ,więc kupiłam Ardo czy dobry wybór okaże się ale
jest piękna:)

  Re: lodówka
   drewniana7   28.05.08, 16:00 zarchiwizowany
witam,
podziwiam twoje poczynania.... nie kupuj tylko lodówki ardo, bo one bardzo czesto
rdzewieją.... moja po 3 latach zardzewiała, a pan w sklepie nawet nie był zdziwiony,
tylko zaproponował mi wymiane drzwi (oczywiście na mój koszt)....

  Re: lodówka
   fallla0   28.05.08, 17:03 zarchiwizowany
Ja miałam lodówkę Ardo w mojej kawiarence 6 lat... miałabym może i dłuzej)) ale
kawiarenkę sprzedałam razem z całym wyposażeniem))) kupiłam dom potrzebowałam
kaski ... a kawiarnia była 120 km od miejsca gdzie mieszkam.... więc sprzedałam )) Jak
skończę robić dom zaczne zakładać nowa....))
No ale wracając do lodówki... nie moge powiedzieć...oprócz tego, że dwa razy połamały
sie półki... bo były nieludzko przeładowywane))) to nic się z nią nie działo.... Wiec ja mam
raczej dobre doświadczenia z Ardo.... A różnica w cenie jest na tyle znacząca, że biorac
pod uwagę.... że Smeg to nie Smeg a Gorenie firmowane przez Smega ))) to jestem na
razie bardziej za Ardo...
A jak uważacie jaki kolor, niezależnie od marki.... prosze poradzić desperatcę)) czy
kremowy czy taki jak ściany... niebieskopodobne ( niebieskopistacjowe)

  Re: lodówka
   metodiw   28.05.08, 17:30 zarchiwizowany
Jak chcesz mieć w stylu lat sześćdziesiątych, to kremową.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: lodówka
   asica74   30.05.08, 14:03 zarchiwizowany
Falla, ja w sprawie lodowki: w Smegu notorycznie pekaja plastikowe polki. Pare lat
korzystania zaowocuje peknietymi poleczkami, oraz plastikowyme czesci przytrzymujace
szklane polki tez sie zaczna lamac. I nie ma na to rady:( Nawet bardzo delikatne i
uwazne uzytkowanie nie wykluczy takich zniszczen:( Ow plastik jest po prostu kruchy.
--
Z tego życia nie wyjdziemy żywi...

  Re: lodówka
   wallis   28.05.08, 21:10 zarchiwizowany
Też uważam, że kremowa, jeśli już musi być w tym stylu. Jakoś nie wydaje mi się,
że do tego wnętrza pasuje ta i tylko ta. Najlepsze lodówki to Liebher i nie mają
u nas konkurencji. Smeg to wygląd, z jakością gorzej, no ale czasem to ten
wygląd właśnie się liczy.
Masz w kuchni nowoczesny zlew, do tego baterię retro, wygląda to ekstra moim
zdaniem, dlaczegho nie chciałabyś wolnostojącej lodówki side by side dla
przykładu, co prawda są drogie i nie zawsze jest dla nich miejsce, ale jak
najbardziej łączy się teraz klasyczne kuchnie z nowoczesnym agd. I to właśnie
wygląda najlepiej

  Re: lodówka
   neferett   29.05.08, 11:23 zarchiwizowany
Jeszcze domu nie kupiłam a kuchnię planuję i też zastanawiam się nad Ardo ,
uważam , że wyglądają bardzo ładnie , szczególnie ta z zamrażarką u góry
.Oczywiście cena też kusząca :) Tylko miałam nadzieję , że są w białym kolorze .
Fallo, skoro mówisz , że miałaś Ardo w kawiarence tyle lat i nic się nie działo
to może zaryzykować ? Wybrałabym tę kremową , a to dlatego , że ja co parę lat
wpadam na pomysł zmiany koloru ścian :)
Widzisz ja mam tak , że prędzej wydałabym 3 tys na Kitchen Aid niż lodówkę ,
lodówka to lodówka , ma chłodzić , zamrażać a w tym przypadku również ładnie
wyglądać i pasować do wnętrza.Skoro Ardo ma lodówki w stylu , który Ci odpowiada
, to nie widzę sensu wydawać 2 razy tyle na Smeg , w którym moim zdaniem płaci
się za markę .
--
whiteplaceb.blogspot.com/

  Re: lodówka
   lenka1209   29.05.08, 17:18 zarchiwizowany
jest w białym kolorze ,sama taką właśnie mam:)

  Re: lodówka
   neferett   29.05.08, 17:28 zarchiwizowany
Dzięki Lenka , już myślałam , że będę miała problem .
--
whiteplaceb.blogspot.com/

  Re: lodówka
   fallla0   30.05.08, 13:00 zarchiwizowany
Kurcze!! ... Boze, ta mnie tak kusi)) Nie mogę niestety nigdzie znaleść jej w sklepie, Tak
żeby obejrzeć na żywo, w kolorze... są na zamówienie tylko...(( a kolor w necie to nie to
co real najczęściej...

  Re: lodówka
   jswm   30.05.08, 13:08 zarchiwizowany
może i piękna ale , imho, nie funkcjonala :)
zamrażalnik na wysokości oczu a po wszystko potrzebne na co dzień trzeba się
schylać.



P.S
podziwiam dom i zapał w jego wykańczaniu
zazdroszczę umiejętności i pomysłowości :)

  o lodówce i nie tylko
   tybetanska   29.05.08, 12:40 zarchiwizowany
Pierwszy raz się wypowiadam na tym forum i po pierwsze chciałam Ci Fallo droga
pogratulować wytrwałości i ogromnego wyczucia stylu który jest u Ciebie
naturalny i który nadaje każdej rzeczy do której się zabierzesz specyficznego
uroku. Są osoby jak ja które próbują się tego nauczyć gdzieś po szkołach i
zawsze będą zazdrościć osobom takim jak Ty, które się z tym po prostu urodziły.
Co do lodówki to głosuję na tą drugą. Bo ma płaską przednią ściankę i tylko
sfazowane brzei i która w ogólnym odbiorze wygląda bardziej retro niż ta
pierwsza lodówka ardo. A co do koloru to nie brałabym na pewno kremowej, gdyż
jest tak wiele niuansów kolorystycznych które zapewne dla osoby tak wrażliwej
jak Ty będą bardzo znaczące. Bardzo cięzko trafić w idealny odcień. Poza tym
widziałam że w kuchni masz meble z ikei które oscylują między bielą a kremem tym
bardziej wiec bym uważała.Tak jak pisałaś dobrałabym kolor lodówki do koloru
lamperii.
Tak więc powodzenia i czekam na rezultaty.
Pozdrawiam

  Re: o lodówce i nie tylko
   nowaludka   30.05.08, 11:08 zarchiwizowany
gratulacje fallla0! mnie ,po obejrzeniu początkowych zdjęć ,zabrakło wyobrażni do
tego,żeby zobaczyć co może z tego być.Tobie nie zabrakło.Powoli wyłania się z tego
klimat,,nie z tego świata''.Nie mogłabym w takim życ na stałe,ale z przyjemnością zanurzę
się w taki świat,na jakiś czas,żeby poczuć ten klimat.Łazienka może za dosłowna,jak dla
mnie,natomiast jadalnia(kuchnia?) rewelacyjna.Co najwazniejsze dla mnie...nie jest
to ..,,niby z tamtej epoki''ale zupełnie prawdopodobne wnętrze .Szczegóły dobrane z
pietyzmem...myślę,że doprowadzisz do powstania prawdziwego cacuszka.Jeszcze raz
gratulacje za wynik i za ogrom włożonej w to pracy.

pozdr


  Re: o lodówce i nie tylko
   laenia   30.05.08, 14:21 zarchiwizowany
To ja może jeszcze podczepię lodówkę Gorenje z linii Old Timer - dolny
zamrażalnik, wzrost 158,5 cm - staroświecka uroda i nowoczesna funkcjonalność :)
Niestety, nigdzie w necie nie znalazłam opinii użytkowników na jej temat.

  Re: o lodówce i nie tylko
   metodiw   30.05.08, 14:28 zarchiwizowany
Ta pokazywana Gorenje jest śliczna, w ogóle ta firma ma bardzo ładny design, ale
z jakością chyba gorzej. Ja też miałam na nią sporą ochotę, ale przeważył
rozsądek, gdy usłyszałam, że znajomym rozlatują się półki.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: o lodówce i nie tylko
   agawa70   30.05.08, 15:04 zarchiwizowany
W to co dzieje się ze sprzętem u znajomych nie zawsze trzeba tak do końca wierzyć -
mówię to na własnym przykładzie.
Mam ze znajomą identyczną lodówkę - jej potrzaskały chyba wszystkie półki (szklane) mi
jak dotąd ani jedna a mam już tę lodówkę z 8 lat... wcale nie uważam specjalnie i nie
oszczędzam półek :)

  Re: o lodówce i nie tylko
   asica74   30.05.08, 15:22 zarchiwizowany
Tak to prawda, ze trzeba brac jakis zawias poprawnosci. Jednakze moi znajomi, dwie
niezalezne rodziny maja wlasnie lodowki Smeg, jedni maja ja ok 3 lat, drudzy ok 5. No i
potrzaskane plastikowe poleczki sa w obu:(
--
tymczasy

  Re: Fallla pokaz kuchnie
   fallla0   31.05.08, 13:50 zarchiwizowany


  Re: Fallla pokaz kuchnie
   ag777   01.07.08, 17:46 zarchiwizowany
Moja lodówka gorenje ma już kilka dobrych lat i trzyma isę bardzo dobrze no a
jakie ona musi znosić ciężary... Obym nie zapeszyła...

  kwiaty i bukiety
   fallla0   02.06.08, 17:36 zarchiwizowany
Zawsze marzyłam o takim momencie, kiedy będę mogła zerwać naręcze kwiatów w moim
ogrodzie i nie bedę tego robić z żalem i łzami w oczach po każdej zerwanej różyczce....
zawsze kwiatów jakby za mało i tak bardzo żal zrywać.... )))
I ogromnie sie ciesze, bo już mam tyle kwiatów ze serce nie pęka jak gdy je ścinam))
Dla moich forumowych znajomych i gości kwiatki)))

To z wczoraj, strasznie sie śpieszyłam aby złapać słońce przed zachodem)) i tak nawet
fajnie wyszło choć fotograf ze mnie tragiczny zazwyczaj))

  Re: kwiaty i bukiety
   fallla0   02.06.08, 17:45 zarchiwizowany
a tu zdjęcia z dziś)) te chwasty w tle)) to część ogrodu, którą muszę jeszcze wyrwać
naturze)))) Nie do końca.... bo chcę aby pozostała w miarę dzika.....

  Re: kwiaty i bukiety
   janeta5   02.06.08, 19:30 zarchiwizowany
No nie ! Po tej serii zdjęć po prostu padłam ! Falla, wisisz mi za sole trzeźwiące :)
Przepiękne bukieciki i widoczki. Dawaj jeszcze - a niech tam...

  Re: kwiaty i bukiety
   wizytka1   03.06.08, 11:58 zarchiwizowany
Mogę sobie darować pokoje smyków, angielską kolonię, porady i fotki najróżniejsze.
Lubię zaglądać do cudzych wnętrz :) I do smykowa i na kolonię, zawsze coś tam może
podpatrzę.
Ale Twojego domu nie mogę pominąć nawet w najbardziej zapracowany dzień.
Wykazujecie duży upór i determinację. Chociażby ta lodówka, no ja bym już się poddała.
Jak Ty teraz dajesz sobie radę w te upały kobieto ?
Kawa u Ciebie byłaby dla mnie wielką przyjemnością :)))
Życzę Wam aby w tym domu zawsze panowała miłość, aby na jego ścianach zawisły
przez kolejne lata fotografie Waszej rodziny i kolejnych jej pokoleń.

  Re: kwiaty i bukiety
   fallla0   03.06.08, 14:04 zarchiwizowany
dziękuję Ci wizytko za tak miłe słowa i życzenia))
na kawę zapraszam.... ))) opowiesz o pięknych Przelewicach..... mam nadzieje, że okaże
się... że w okolicy mieszkasz i kawka nam wypali..... pozdrawiam....

  Re: kwiaty i bukiety
   wizytka1   04.06.08, 08:43 zarchiwizowany
Wizytka jest rodowitą szczecinianką :) Ze Szczecina do Przelewic jakieś 100 km będzie,
rzut beretem.
Jak na dzisiaj to zamawiam kawkę mrożoną :)

  Re: kwiaty i bukiety
   metodiw   04.06.08, 08:48 zarchiwizowany
wizytka1 napisała:

> Jak na dzisiaj to zamawiam kawkę mrożoną :)

Oj, Wizytko, a gdzie Ci Falla ją zamrozi?
--
Kobieta z granatem ;)

  Re: kwiaty i bukiety
   fallla0   04.06.08, 18:01 zarchiwizowany
Metodiv racja z tą kawą))) Moja piwnica zimna, ale nie aż tak)))
Jutro chyba dowiozą mi lodówkę....))))
Zdecydowałam sie w końcu)) na ardo... kremowe))
Jest takie jakieś subtelne w linii...
Myślałam i myślałam... jeździłam, oglądałam... i jutro zobaczę jak wyjdzie))
Tak mało zdjeć wrzucam, bo za robotę (niebudowlaną) troszkę sie wzięłam....))
Robota wystrojowo wnętrzowa na moment się zatrzymała.... ))
Wizytko))
Szczecin... To, nie tak strasznie daleko)))

Najczęściej komentowane zdjęcia

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd