FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 16:45 zarchiwizowany
Witam,
Mam w salonie jedną najdłuższą ścianę pomalowaną na szary kolor. Reszta ścian jest
biała. Wygląda to rewelacyjnie z przedpokoju, w którym są dwie czerwono-czarne szafy.
Nie podoba mi się natomiast widok salonu od środka. Mam wrażenie, że panuje tu misz-
masz. Może to ze względu na beżowy dywan i ten sam kolor rolet rzymskich? Ale te z
kolei wyglądają idealnie (moim zdaniem) jako tło kuchni (czarne szkło+wenge), którą
widać częściowo z salonu. Bardzo proszę o Wasze rady jaki kolor dodatków, obrazów
wybrać do salonu? Myślałam o czerwieni lub bieli i kupiłam czerwone poduszki i biało-
czarną lampę, ale nie jakos nie pasują do reszty. Co tu nie gra Waszym zdaniem? Liczę
na konstruktywną krytykę i opinie.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   metodiw   14.02.09, 16:46 zarchiwizowany
Czy dołączyłaś zdjęcia do wątku?
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   felinecaline   14.02.09, 17:46 zarchiwizowany
Zreszta raz juz ten watek wylecial, chyba wlasnie z powodu braku zdjec.


  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 17:48 zarchiwizowany


  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   tralalumpek   14.02.09, 21:27 zarchiwizowany
meble czarne w tym salonie sa straszne
przyznam ze przegladajac forum widze pewne trendy, jednym z nich sa rolety szmaciane
w oknach czy zaluzje

w wiekszosci przypkladow ktore tutaj ogladalam kompletnie nie pasuja do mieszkania,
nie wspominajac juz o tym ze bardzo czesto 'oziebiaja' mieszkanie




--
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=53201

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   tijgertje   17.02.09, 11:33 zarchiwizowany

Tak patrze, msle i sama nie wiem... Podobaja mi sie rolety, podobal mi sie ten bezowy
dywan, szara sciana jakas taka mdla wyszla, mysle, ze przy tych menblach lepiej by sie
prezentowala, gdyby byla o ton ciemniejsza. Te bialo czarne dodatki dla mnie to koszmar.
Nie tyle polaczenie bieli z czernia, co zbyt drobne wzory. amm u siebie duzo wiekszy
salon, zupelnie inny, bo i ceglane ciany i ciemne plytki na podlodze, ale tez przysadziste
meble. Jedyne, do czego doszla i jestem tego absolutnie pewna, w takim wnetrzu jak juz
jest przysadziscie, to trzeba isc w ta strone. im bardziej sie bedziesz rozdrabniac, tym
gorzej bedzie. Jesli wybierasz dodatki, to tylko o mocnych, wyraznych faktyrach, poduchy
jednobarwne z grubych tkanin, na sciane nad kanapa jeden duzy obraz, nie jakas
impresjonistyczna laczka, a cos z duzymi elementami, duzymi plamami w intensywnych
barwach w jednej tonacji, najlepiej bez z czerwienia. Nie jest latwo znalezc cos takiego,
nak sie udalo, mam nad stolem olej, malowany tak, ze farba miejscami ma prawie 2 sm
grubosci, prawie jak plaskorzezba;-) zaczelabym od wymiany lampy nad stolem. Raz, ze
wisi krzywo, albo przesunac lampe, albo stol,m zeby wisiala nad nim centralnie, wybiez
cos masywnego, z optycznie duzo wiekszymi i "ciezszymi" kloszami. Jesli lubisz rolsliny, to
do kata za fotelem mozesz wstawic cos pojedynczego o bardzo duzych lisciach. Fajna
rozlina, jeszcze ciekawie podkreslona dolnym oswietleniem moze bys swietnym
elementem wystroju wnetrza, pelniacym niemal role dziela sztuki. Jak lubisz figurki, ro
postawilabym 1-2 duuuze zyrafy na komodzie. Nie lubie czerwieni, ale w polaczeniu z
bezem moze ocieplic ten pokoj. Mimo, ze to co napisalam moze sie klocic z ogolnie
przyjetymi zasadami na forum, a wnetrze optycznie zostaje zmniejszone duzymi
akcesoriami, to moze byc wyjatkowo przytulne i cieple. Ja takie lubie;-) acha, szklanego
stolika bym nie dala. Popatrz na regal... Cos, vo gabarytowo bedzie niskie i o malej
powierzchni,z eby calkiem nie zastawic pokoju, ale np maly stolik o bardzo grubych
nogach nawiazujacy do regalu, albo mala niska skorzana pufa.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   17.02.09, 13:08 zarchiwizowany
Biało-czarnych dodatków się pozbyłam i wrzuciłam zdjęcia bez dodatków pod
postem "przestawiłam regał". Dla mnie też te dodatki były słabe. Piszesz o swoim salonie
i obrazie, możesz pokazać fotki? Właśnie takiego obrazu szukam jaki opisujesz.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   a_pola   17.02.09, 13:31 zarchiwizowany
--
?Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple, that's why it is so
complicated.?

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   17.02.09, 14:54 zarchiwizowany
Dzięki za propozycje.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   chanialll   25.02.09, 23:27 zarchiwizowany
a polu a co to? w sensie czyjego autorstwa?

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 17:51 zarchiwizowany
Zdjęcia dołączyłam, nie wiem tylko ile sie czeka na akceptację przez moderatora?

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   metodiw   14.02.09, 17:54 zarchiwizowany
Można czekać nawet kilkanaście godzin, jeżeli się cenzorowi nie spieszy, ale
poprzednim razem chyba coś zrobiłaś nie tak, że wątek zlikwidowali.
Czy wykorzystałaś opcję: dołącz zdjęcia (z galerii)?
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 17:57 zarchiwizowany
Kilkanaście godzin, super;) Poprzednim razem i tym razem dołączam zdjęcia z galerii,
potem opcja wyslij i ...nic sie nie dzieje...

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   joanka-r   14.02.09, 18:32 zarchiwizowany
Zdjecia są w galerii, widzialam więc odpisuję. Mnie razi to upachanie sprzętów w pokoju
w jeden róg, a środek pusty. Fotelem zastawiłaś półke(dziwną samą w sobie), do tego
flakon, bok kanapy, wszystko takie stłoczone. Teraz wygląda to tak jakbys szykowała
impreze i wszystko pozsuwała, aby miec wolny środek. Poprzestawiaj troche meble,
poszukaj odpowiedniego ustawienia, zmień ich dotychczasowe ustawienie.
--
''Jelito korzeniem życia''- Hipokrates

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 18:45 zarchiwizowany
Rzeczywiście moze to tak wygladać, jakbym szykowała imprezę i poupychała meble :-)
Jednak ten pokój nie jest ustawny i raczej nie da się przestawić mebli. Albo ja po prostu
nie wiem jak inaczej je ustawić?

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   niebieski_lisek   14.02.09, 19:04 zarchiwizowany
Poprzedni mój post się nie ukazał, może tym razem się uda. Nie obraź się, ale
Twój salon wygląda jak pokój w zakładzie pogrzebowym, w którym wystawia się
zwłoki. Jest ciemno, czarno i ponuro, a Twoje czarne meble są zwaliste. Nie
sądzę żeby przemalowanie ścian mogło coś tu pomóc. Są ładne, czarno-białe
aranżacje, ale w nich wykorzystuje się proste formy i nie wplatają innych
kolorów, a Ty masz drewniany stół. Moim zdaniem brak konsekwencji i pomysłu na
urządzenie tego pomieszczenia.
--
Nie jestem ekspertem

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 19:09 zarchiwizowany
Wybacz, ale gdybym miała pomysły na urządzenie tego pokoju, to nie prosiłabym o
pomoc :) Jaką masz radę dla mnie? Mam wyrzucić kanapę i krzesła, bo są czarne???

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   margie   14.02.09, 19:40 zarchiwizowany
Moim zdaniem powinnas wprowadzic elementy czerwieni w salonie: rolety bezowe
ale z czerwienia i czerwony dywan. zdecydowanie wywalilabym te afrykanskie
rzezby z tych wnek i ta okropna pasiata lampe na rzecz czarnej z czerwonym
abazurem.
--
Weź to spal:)) A potem wrzuc granat:) Albo odwrotnie:)
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43139

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 20:11 zarchiwizowany
Myślisz o czerwieni na zasadzie pojedynczych akcentów, czy ma być jej więcej? Co do
lampy zgoda - nienawidzę jej :))) Za tydzień wyjeżdża z mojego mieszkania :)

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   nuta15   14.02.09, 20:21 zarchiwizowany
Regał przestawiłabym na ścianę z kanapą, wazony z badylami i figurki są moim zdaniem
do usunięcia, wazon z kuchni na komodę, poduszki jasnoszare i czerwone lub
pomarańczowe,
lampa może taka www.meble.vox.pl/artykuly-dekoracyjne/oswietlenie/pw/lampa-
tuba,812/

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 20:31 zarchiwizowany
Regał (półki) stał już na ścianie z kanapą i powiem szczerze, że było jeszcze gorzej. Ta
komoda wyglada wtedy chyba na zbyt małą, żeby stac sama na drugiej ścianie. Badyla i
lampa są do kitu wiem wiem :))))

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   a_pola   14.02.09, 21:03 zarchiwizowany
to nie kolor scian jest tu problemem. Misz-masz owszem. Wyglada to tak jakby scieraly
sie tu dwie koncpecje bezowo -wengowa wypierana zwlaszcza na forum przez szaro -
czerwona. Obie oklepane , przy czym ta pierwsza do bolu, i niewspolistniejace.
Jest cięzko i przysadziscie.Nie wiem czy tu mialo byc troche kolonialnie, troche
nowoczesnie, troche prosto, a troche krzywo. Sufit - przemilcze.
Nagromadzone trendy z ostatnich 4 lata nie moga wygladac dobrze w jednym wnetrzu. I
co mam Ci powiedziec? zacznij od nowa... Ciemna podloga , czarna kanapa, czarno-
wenge jadalnia, czarno-brazowa podloga... AAaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Wymien elementy latwo usuwalne, choc nie najtansze typu rolety, wazony , lampy, moze
ajsny duuuzy , gladki dywan....
--
“Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple, that's why it is so
complicated.”

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 21:16 zarchiwizowany
Zgadzam się z Tobą a_pola, że nie ma tu koncepcji od początku do końca. Załujemy, że
nie wzięliśmy projektanta. Ale mebli się pozbyć nie pozbędę, więc póki co liczyłam na
doraźną pomoc. Dywan, lampy mogę wywalić i wywalam. Kupię biały gładki dywan. Rolety,
wazony, lampy czerwone, czy proponujesz inne?

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   a_pola   15.02.09, 08:58 zarchiwizowany
No wlasnie nie wiem w sumieco Ci poradzic,bo nie wiem w ktorym z tych kierunkow
chcesz isc. Jesli Glamour lub Kolonia to mozna dociazyc, czernią, szlachetnymi ciezkimi
tkaninami - to byloby chyba jednak latwiejsze.
Jesli unowoczesnic to jasne akcenty, zaslony, dywan, ale tu efektu spektakularnego bym
sie nie spodziewala. Duzo wieksze wyzwanie.

Wspominalas cos o obrazie w odniesieniu do kolorsytyki.
Kup jakis obraz , ktory podoba Ci sie , ktory do Ciebie przemowi,olac kolorsytyke. Obraz
musi gadac do Ciebie ,a nie pasowac do dywanu, o !

--
“Design can be art. Design can be aesthetics. Design is so simple, that's why it is so
complicated.”

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   15.02.09, 23:17 zarchiwizowany
Dziękuję za Twoje sugestie. Osobiscie wybralabym Glamour, ale mam obawę, że jak
jeszcze dociążę ciężkimi tkaninami i czernią, to tak jak wczesniej ktos mi napisał - mam
żałobny pokój :) Będzie jeszcze ciemniej, smutniej...a meble będą się wydawały jeszcze
cięższe i bardziej przysadziste.
Pozostaje mi więc chyba unieść jakoś ten pokój, czyli raczej jasny dywan i zasłony.
Chciałabym żeby był weselszy i lżejszy.
Ktoś mi zaproponował czarno-białą (raczej białą niz czarną) ale lekką tapetę za kanapą z
motywami liści. Może to jest jakiś pomysł? Do tego obraz (abstrakcja) nad komodą.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   metodiw   15.02.09, 23:29 zarchiwizowany
Mnie się wydaje, ze najbliżej byłoby temu pokojowi do stylu kolonialnego.
Podpisuję się pod sugestiami A_poli i Margie.
Jedno zrobiłabym z pewnością - wywaliła ten regał! Jest szkaradny :(
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   15.02.09, 23:40 zarchiwizowany
Co Wy chcecie od tego regału :)))) Nie wywalę go, dopiero przyjechał :-(

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   metodiw   15.02.09, 23:47 zarchiwizowany
Wygląda jak drabina z popsutymi szczeblami.
Nie może wrócić tam, skąd przyjechał?
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   15.02.09, 23:53 zarchiwizowany
:-) :-) :-) dobre z tą drabiną.
Nie sądzę, żeby mógl wrócić, cały był opakowany jak Tutanchamon ;) - (więc weź to i
teraz zapakuj z powrotem).

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   margie   15.02.09, 09:32 zarchiwizowany
z czerwnienia nie przesadzaj, bo moze byc meczaca. Zdecydowanie odpuscilabym
sobie ciagoty afrykanskie, przestawilabym tez gdzies ten nieszczesny regal, albo
sie go wrecz pozbyla. Meble sa okropnie zwaliste i ciezkie... zainwestuj w
obrazy:) Duze oleje, abstrakcyjne, spokojne w kolorystyce, ejdne moze byc ostry,
krzyczacy czerwienia. Popracuj nad lampami- ta nad stolem tez mal urodziwa.
Dodaj pare smakowitych kaskow dekoracyjnych- jakies designerskie misy, szklo......
--
Weź to spal:)) A potem wrzuc granat:) Albo odwrotnie:)
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43139

  przestawiłam regał
   azjahavana   16.02.09, 11:23 zarchiwizowany
Zgodnie z Waszymi sugestiami przestawiłam regał. Moim zdaniem jest dużo lepiej. Ale
nadal nie jestem zdecydowana co do kolorów. Nie znam sie na stylach, jestem
kompletnym laikiem ale coś mi mówi, że kolonialny by tu pasował najbardziej (rada
Metodiv z którą się chyba zgadzam najbardziej). Wywaliłam więc wszystko i zrobiłam foty.
Błagam o rady:
1) Jakie mam wybrac kolory obrazów, styl
2) Jakie lampy
2) Jakie poduszki (kolor i kształty)
3) Jaki dywan
4) Co dać na ścianę nad komodą
* UWAGA: Pamiętajcie, że z przedpokoju są dwie nowoczesne czerwono-czarne szafy no i
widać stamtad pół salonu.
* Nie chciałabym rezygnować z rolet (chodzi o kasę)

  Re: przestawiłam regał
   agiatami   17.02.09, 09:24 zarchiwizowany
twoj regal jest niepokojacy bo niby ok a jednak nie bardzo. i tak mi przyszlo do
glowy ,ze to ksiazki nie pasuja i wlasciwie to on jest otwarta witryna. jestem ciekawa
jak by wygladal ten regal gdyby mial 'plecy' zrobione z ramek na zdjecia z malutka fotka
na jasminowym 'paspartu' taki malutki zarcik-zaskoczenie albo dlugi plakat za szklem
cos takiego jak masz przy stole i mozna dac na dolna polke jakies eleganckie pudelka.
kiedys zaskoczylo mnie polaczenie zoltego z czarnym. zolty ? wyobraz sobie
przejrzyste bursztyny na czarnym golfie. sciana za kanapa jest za plaska i uboga ,
potrzebna jest faktura. sa tapety z faktura tkaniny. najlepszy bylby abstrakcyjny obraz
tylko,ze prawdziwy z farba grubo nalozona szpachelka nie pedzlem w nasyconych
barwach. pospaceruj po galeriach bo takie obrazy trzeba na zywo zobaczyc i pod obraz
pomaluj sciane. jak bedziesz miec lawe i na niej fajna patere a na komodzie 2 lampy
stojace to to bedzie "biust",ktory przyciagnie wzrok. :)

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   metodiw   14.02.09, 21:27 zarchiwizowany
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1578343,1,0,35.html
Tak też może być pięknie.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 22:54 zarchiwizowany
Podoba mi się stolik. Fajna też jest lampa. Jednak u mnie to chyba odpada, bo..... czy
widziałaś mój sufit ? :))))) Mój problem polega na tym, że chciałam mieć i nowocześnie i
afrykańsko i kolonialnie. Wyszedł koszmar.... bo jak teraz połaczyć to wszystko? :-(
Chyba pójde w stronę czerwonych dodatków, białego gładkiego dywanu. A jaki do tego
stoliczek? Może szklany? Co myślicie?

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   kitek_maly   14.02.09, 22:59 zarchiwizowany

Ojej, co się stało temu sufitu? :-(

--
wstrząśnięta, nie zmieszana. :-)

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 23:10 zarchiwizowany
Nie wyszedł :-)

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   kitek_maly   14.02.09, 23:13 zarchiwizowany

Ale za to masz bardzo ładną podłogę. ;-)

--
69 i pół forum (Protest FK)

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   14.02.09, 23:16 zarchiwizowany
Dziękuję :)

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   intraday   15.02.09, 08:59 zarchiwizowany
Masz piękne okna, rolety, stół, krzesła, wypoczynek i podlogę. Ja zmieniłabym tylko
lampę nad stołem na czerwoną i powiesiła obraz dość duży z akcentem czerwonym.
Poduszki bezowe lub czerwone albo zadne /nie cierpie poduszek/ Dywanu nigdy bym
nie zamieniła na biały, podoba mi się ten co maszi wg mnie pasuje. Natomiast jeśli
chodzi o meble to skoro już są to niech stoją tak jak stoją tylko fotel bardziej w prawo,
ale to pryszcz. Ozdoby afrykańskie precz. Pozdrawiam serdecznie

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   lorienn   15.02.09, 09:35 zarchiwizowany
Ja bym postawiabym ładną lampę z abażurem beżowym, takim klasycznym
rozszerzanym do dołu, całkiem sporym i tym ozywiłabym komodę która wydaje sie
przysadzista, a jest piękna :). Najlepiej żeby dawała ciepłe światło, takie jak
we wnękach z figurkami. Takiego światła brakuje właśnie w pokoju. Sufit jaki
jest taki jest, a punktami świetlnymi można pięknie kształtować nastrój. .
Kwiaty, najlepiej z dużymi lisćmi, typu fikus lirolistny na przykład, w donicy z
osłonką z naturalnego beżowego materiału (rafia, słoma). Albo kupić sporą
szeflerę z zielono-kremowymi liśćmi. Wprowadź trochę życia do pokoju :) A może
popróbujesz poprzestawić regał w miejsce palmy czy jak to sie nazywa (ta z
zamiokulkasem) i wykorzystać go na pomocnik przy stole? albo taka a'la
serwantkę? Jeśli chodzi o komode to jeszcze wchodzą w gre (zamiast lampy akurat
w tym miejscu) świece grube na paterze.
Myślę że po małych zmianach świetlno-kwietnych pokój będzie przytulniejszy :)

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   lorienn   15.02.09, 09:39 zarchiwizowany
A jeszcze gdyby pooprzednie akcenty nie pomogły to można dodać pokrowce na
fotele przy stole, w kolorze kości słoniowej, która komponuje sie świeynie ze
stylami z Twojego pokoju :)

  poduszki
   agiatami   15.02.09, 09:08 zarchiwizowany
wypoczynek ,regal i komoda sa geometryczne i jak spojrzysz to wlasciwie wszystko jest
gladkie i "kwadratowe" i chyba to meczy umysl. zwroc uwage na czarne poduszki z
motywem roslinnym ,ktore mnie relaksuja jak na nie patrze. moze jakas tapeta na szara
sciane w desen tych poduszek? i jeszcze zyrandol znad stolu. zlocisto-miodowe klosze
sa jedyna ciepla barwa a bardzo pasuja do podlogi i okien. bialy dywan odpada. plakacik
przy stole z"drobnym wzorkiem" zdecydowanie lepiej wyglada niz pasiasta roleta.
jest fajnie tylko trzeba ukobiecic wnetrze. przyjemna zielen w kuchni.

  katafalki par excellence
   titerlitury   15.02.09, 09:25 zarchiwizowany
to jest nie tak z tym salonem - cięzkie, przytłaczające forma i kolorem bryły mebli (nie
wspominając juz o mszaleństwie z sufitem i urnianymi niszkami). Dodatkkowo zgrzyta
zestawienie kolorysteczne mebli z podłogą.
Oczywiście kolorowymi dodatkami możesz to trochę "ożywić" (cóz za adekwatne sowo w
tym wypadku). Staraj sie wprowadzić w tych dodatkach obłe, smukłe kształty (motywy
roślinne nie sa złym tropem), jasne kolory. Np okragłe poduszki. Na okno koniecznie
zasłony zamiast rolet - nadadza lekkości i oddechu.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   mondralala   16.02.09, 10:51 zarchiwizowany
Dużo zieleni. Także na ścianach jako obrazy, a jeszcze lepiej duże, wyrażne fotografie
liści. Przykład przemeblowania poniżej. Może nie idealny, ale pokazuje, że coś można
pokombinować, że nie tylko ten twój aktualny jest możliwy. Nie dodawaj już czerwonych
akcentów, te co są wystarczą. Raczej zielone w tóżnych odcieniach i fakturach - zieleń
odświeży i doda stylu.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   16.02.09, 11:01 zarchiwizowany
Zieleń? Czy na pewno? Pamiętaj, że mam w przedpokoju dwie czerwono-czarne szafy...
Jak jeszcze dodam zieleń to co wyjdzie? Przemeblowanie jakie podsuwasz nie przejdzie.
Ściana na której ustawiłaś regał jest malutka i regał zasłoniłby przejście do kuchni. A
gdzie miałby stać tv (teraz wisi właśnie na tej ścianie). Próbowaliśmy na innych i wyglądał
tu najlepiej. Ale dziękuję za propozycje.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   mondralala   16.02.09, 15:31 zarchiwizowany
Przemeblowanie było pokazane tak tylko, żeby było widać, że można coś zmienić.
Napisałam to zresztą od razu.
A dodatek trzeciego koloru mieści się w kanonie bezpieczeństwa (bezpieczne jest użycie
trzech kolorów). Tutaj tylko czarny+czerwony jest to zestaw dość toporny. Co dodać?
Biały? Nie. Niebieski, fioletowy, szary? Nie. Brązowy? Jeśli oprócz podłogi, to też nie.
A zielony pasuje jak ulał. Może jeszcze wejść sobie do przedpokoju (dywanik,
wycieraczka, obrazki, drobne przedmioty). Styl kolonialny też dobry, ale trudny do
zachowania konsekwencji.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   16.02.09, 15:55 zarchiwizowany
Dziękuję Ci za sugestie, coś postaram się pokombinowac z tym zielonym, choćby z
czystej ciekawości ;)

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   margie   16.02.09, 17:25 zarchiwizowany
no ja bym zieleni nie dawala.. Regal teraz stoi ok, sciane szara bym
pzremalowala na karmel i dolozyla czerwien, pomaranczowy, turkus. jak kolonia,
to kolonia:) Lampy spokojne, neutralne, mleczne szklo, powinny leko nawiazywac
do stylu kolonialnego, ale bez pzresady- unikaj w nich drewna. Dywan gladki-
karmel lub czerwien. Obrazy mocne kolorystycznie, po jendym nad kanapa i nad
komoda. Wywal wszytskie afrykanskie konotacje. Wneki wpzredpokoju - daj tam
ksiazki.
--
Weź to spal:)) A potem wrzuc granat:) Albo odwrotnie:)
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43139

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   17.02.09, 17:03 zarchiwizowany
Dziękuję za Twoje pomysły. Właśnie o cos takiego mi chodzi.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   zielen_butelkowa   17.02.09, 14:17 zarchiwizowany
Nad ta komoda powiesilabym sporego rozmiaru lustro w ozdobnej ramie (byle nie zlotej),
na komode ladna lampke, po drugiej stronie szklana waze z kwiatami, jakies zdjecia w
ramkach, moze nawet troche elementow z egzotyki bym wprowadzila (i nie mysle tu o
znieslawionych murzynkach;). Tez widzialabym tu poduszki w zielonym kolorze, barwach
Ziemi, czerwien wg mnie jest zbyt agresywna. Zamiast rolet powiesilabym ciezkie zaslony.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   17.02.09, 14:26 zarchiwizowany
Dziękuję. Czyli glamour. Tylko mój sufit i moje szafy, ot jest problem.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   nuta15   17.02.09, 16:52 zarchiwizowany
Zaglądnij tutaj www.wobeline.pl/c/pl/7_23/2/1/0/long/salon.html
Kilka dodatków pasowałoby mim zdaniem do Twojego salonu - lampa ze szkła i
metalu na komodę, czerwona ceramiczna misa i wazon z tej samej kolekcji,
świeczniki ze szkła np Contesa, futrzana poszewka na poduszkę.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   17.02.09, 17:05 zarchiwizowany
Bardzo Ci dziękuje za ten link, rzeczywiście aranżacje jakie by pasowały do mnie. Super!

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   madzia.a   18.02.09, 08:06 zarchiwizowany
dziewczyny, gdzie można kupic te lampy, pokazane powyżej?

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   zielen_butelkowa   18.02.09, 12:39 zarchiwizowany
Te lampy to sa z John Lewis, niestety ale chyba (?)nie ma tego sklepu w Polsce.

  dodanie kolorow jest jedynym rozwiazaniem
   jo.hanna   18.02.09, 09:17 zarchiwizowany
i to wlasnie kilku kolorow na raz, tak jak radzi Margie, zeby wyszlo cos w
rodzaju wnetrza z obrazu Pieta Mondriaana. Zdecydowanie do pozbycia sie jest
roleta, ani pasuje kolorystycznie ani kszaltem: powierzchnia jest zbyt duza na
tego rodzaju rolete. Zamien na szlachetne zaslony i raczej typu welur niz
jedwab, bo wypoczynek masz lsniacy, w kolorze jakiegos karamelu (cieply odcien z
odrobina 'zlota'). I koniecznie obrazy na scianach. Te od A-poli sa swietne. No
i wymien lampke nad stolem na porzadny zyrandol, tylko nie na, bron boze,
krysztalki. Lepiej wygladalyby lampy takie jak te:
--
A lot of people never us their initiative because no-one told them to (Bansky)

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   niunianiu   18.02.09, 09:43 zarchiwizowany
pokaż swój sufit ten kawałeczek co widzę baaardzo mi się podoba chciałabym zobaczyć
całość :D

--
mój suwaczek

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   19.02.09, 21:44 zarchiwizowany
Lepiej nie, nie ma się czym chwalić;)

  Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   azjahavana   23.02.09, 21:01 zarchiwizowany
W każdym razie "to", czyli ceglana rudawa ściana mi się dzisiaj podoba na maksa. Nie
żeby mi sie podobała generalnie w kazdym wnętrzu. Raczej u mnie mogłaby pomóc w tym
pokoju i nadać mu jakiś charakter. Mówię dzisiaj, bo za 2 dni może mi się zmienić:) Ale to
norma u mnie ;)
Dziękuję Wam wszystkim za wszystkie komentarze i opinie. Czytałam każdą po parę razy.
Na podstawie Waszych sugestii robiłam średnio-udane wizualki (masakra- nadal nie
umiem ich robić, zresztą zobaczycie same hehe)... i jakoś te pomysły do mnie nie
przemawiały. Nie wiedziałam do końca co każda z Was ma na myśli, jaki charakter miałby
miec mój pokój, nie czułam tego i już! :) Ale podkreslam, ze naprawde doceniam każdy
wysiłek i skrobnięcie opinii, czy krytyki z Waszej strony.
No dobra to załączę parę fotek a Wy napiszcie Kochane co o tym myślicie pls.
I czy w ogóle da się przykleić te cegły na wygipsowanej ścianie? (Ja to jestem kompletny
laik) :-) A może komuś sie zachce i zrobi dla mnie ładniejszą wizualkę [wygodnisia co? ;-)]


  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   margie   23.02.09, 21:49 zarchiwizowany
Cegla?! nie, raczej....... nie z czarnymi meblami.. i raczej sie nie da
przykleic cegly do gipsu:)
mialabyc kolonia, a ty teraz rustykalnie? ech, kobieto.. w takim tempie zmian
tio ty nigdy tego pokoju nie zrobisz:)

--
Weź to spal:)) A potem wrzuc granat:) Albo odwrotnie:)
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43139

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   azjahavana   23.02.09, 21:55 zarchiwizowany
Gdzies na forum widziałam foty z identyczna podłogą jak moja, czarymi sofami i własnie
cegła na scianie. Mam nadzieję, że autorka zdjęcia mi wybaczy.

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   madrift   23.02.09, 22:19 zarchiwizowany
żółty stolik daje po zebach i jest za mały

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   azjahavana   23.02.09, 22:50 zarchiwizowany
Gdzie Ty widzisz żółty stolik??? Chyba pomyliłaś (łeś) wątki.

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   ang-72   23.02.09, 23:07 zarchiwizowany
Witam, wprawdzie już się wypowiadałam u Ciebie ale to bylo w tym wątku co to go
skasowali.
Więc po krótce, wnętrze przypomina mi połączenie salki konferencyjnej, kącika do
przyjmowania kontrahentów i mini bufetu w jakiejs wypasionej firmie.
Meble generalnie mi się podobają ale zdecydowanie brakuje tu życia, lamp stojących z
abażurami, poduszek, pledów jakiś detali nie do kompletu.
Pomysł na ściane z cegłą mi się podoba.... ale mi ogólnie podobają sie cegły. Na pewno
ociepliloby to wnętrze.
--
Możesz zachowywać się nienaturalnie. Sztuczna inteligencja jest dużo lepsza niż
naturalna głupota.

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   nuta15   23.02.09, 23:20 zarchiwizowany
Bardzo podoba mi się pomysł z ceglaną ścianą, choć za cegłą nie przepadam. Pytanie tylko
ile jej dać , jak szeroki pas, żeby nie przedobrzyć.

  Nuta masz rację :)
   azjahavana   24.02.09, 13:31 zarchiwizowany
Oł jes, mi też sie podoba pomysl z cegłą choc też nigdy zbytnio mi sie nie podobała. Ja
bym dała na szerokość sofy. Co myslisz?

  Re: cegła
   nuta15   24.02.09, 17:05 zarchiwizowany
Daj temu pomysłowi troche czasu, bo wiesz gwałtowne namiętności najczęściej szybko
mijają, a ceglana ściana to trwała rzecz. Jak będziesz pewna,że chcesz mieć cegłę na
ścianie wybierz się do firmy , która sprzedaje takie materiały, dowiesz się,czy położenie
cegły w Twoim pokoju jest technicznie możliwe. W profesjonalnej firmie podpowiedzą Ci
jak ją zaaranżować, zrobią projekty. Mnie się wydaje,że lepiej byłoby wyłożyć cegłą całą
ścianę , tą za komodą. Kompozycyjnie będzie lepiej, będziesz też miała większe
możliwości zmiany wystroju , ustawienia mebli.

  Cegła za komodą i za sofą - foty
   azjahavana   25.02.09, 20:43 zarchiwizowany
Zrobiłam wizualkę i za Twoją radą wyłożyłam ścianę za komodą (tragicznie wyszło, zobacz
sama). Załączam fotki.

  Re: Cegła za komodą i za sofą - foty
   nuta15   25.02.09, 22:31 zarchiwizowany
Faktycznie wyszło kiepsko zarówno za kanapą jak i za komodą, strasznie wściekły kolor
tej cegły. Zdjęcia z tej strony pewnie już oglądałaś
nelissen.pl
module=Realizations2&action=GetRealization&realizationId=95&typeId=2














Faktycznie wyszło kiepsko w obu wersjach, może dlatego,że czerwień tej cegły jest
strasznie wściekła. Zdjęcia z tej strony pewnie już oglądałaś

nelissen.pl/?module=Realizations2&action=GetRealization&realizationId=95&typeId=2











  Re: Cegła za komodą i za sofą - foty
   azjahavana   26.02.09, 14:34 zarchiwizowany
Oczywiście, że nie oglądałam :) Dzięki, zaraz sobie popatrzę.
Co do koloru - starałam się aby pasował do podłogi (jatoba). Znowu kicha:))

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   metodiw   23.02.09, 23:28 zarchiwizowany
Stary zamek z halogenami w suficie?
Jestem na nie.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   metodiw   23.02.09, 23:36 zarchiwizowany
PS.
O ile pamiętam, na pokazywanym przez Ciebie zdjęciu są ręcznie formowane
prawdziwe cegły. Jakiś erzac z marketu będzie wyglądał jak tania podróba.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Metodiv,
   azjahavana   24.02.09, 14:03 zarchiwizowany
ale to nie ma być zamek jak na inspiracji, z kominkiem itd, tylko częśc ściany pokryta cegłą
(za sofą). Są chyba takie wnętrza prawda? Nie podobają mi się mięsiste obrazy i nic na
to nie poradzę :( A to były właśnie głowne rady z forum.

"> PS.
> O ile pamiętam, na pokazywanym przez Ciebie zdjęciu są ręcznie formowane
> prawdziwe cegły. Jakiś erzac z marketu będzie wyglądał jak tania podróba. "

Czy mam rozumieć, że prawdziwej cegły się nie da na 100% przyłatać do mojej ściany?
Serio się pytam, bo tez nie chcę jakichś badziewi czepiać.

  Re: Metodiv,
   metodiw   24.02.09, 14:15 zarchiwizowany
Ludzie robią sobie ceglane sciany, ale nie zauważyłam, żeby były chwalone przez
większość...
Jeżeli już, to cegła powinna być prawdziwa, a nie coś udającego cegłę bądź łupek.
Co innego, odsłonić kawałek prawdziwej ceglanej sciany w domu, z której jest
zbudowany, a co innego robienie na siłę klimatu zamkowego w bloku.
Ja też nie jestem zwolenniczką mięsistych/strukturalnych obrazów, natomiast w
przypadku Twojego pokoju jestem zwolenniczką rad Margie, A_poli i Jo.hanny, jak
już przedtem pisałam i nie zmieniłam zdania.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Metodiv,
   joanka-r   24.02.09, 14:29 zarchiwizowany
jesli cegła to najlepsza stara, wypalona, czasami mozna kupić takie z rozbiorki starych
pieców hutniczych. Porowata i piękna w swej brzydocie.
--
''Jelito korzeniem życia''- Hipokrates

  Re: Metodiv,
   azjahavana   24.02.09, 15:34 zarchiwizowany
joanka-r napisała:

> jesli cegła to najlepsza stara, wypalona, czasami mozna kupić takie z rozbiorki
> starych
> pieców hutniczych. Porowata i piękna w swej brzydocie.

No ale da sie ją przyczepić do mojej gładkiej ściany czy nie da??? Bo jakieś mi tu
wymijające odpowiedzi sie pojawiły ;)

  Re: Metodiv,
   joanka-r   24.02.09, 20:32 zarchiwizowany
a tego to ja już nie wiem. Chyba kazda cegła da sie przymurować....specjalnych
zabiegów i konstrukcji podtrzymujących do tego nie trzeba.
--
''Jelito korzeniem życia''- Hipokrates

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   nuta15   23.02.09, 23:41 zarchiwizowany
W jakimś wątku Womysia pisała,że takie oświetlenie można przerobic na normalne. Mój
blok też jest z cegły:)

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   szewczykana   26.02.09, 16:38 zarchiwizowany
jako, że zostałam wywołana do tablicy ( fotka inspiracyjna pochodzi z mojego salonu)
kilka słów o ścianie z cegły. Ja ze swojej jestem bardzo zadowolona, ale mój salon ma
ponad 50m2 i ponad 3 metry wysokości. Cegła nie jest "przeczepiana" do ściany, tylko
jest po prostu wymurowaną ceglaną ścianą z ręcznie formowanej cegły. Stanowczo
odradzam robienie pseudoceglanej ściany ( z cegłopodobnych płytek itp.) w bloku, bo ani
metrarz ku temu odpowiedni, a pseudocegły do urodziwych nie należą.

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   azjahavana   26.02.09, 22:30 zarchiwizowany
Twoja ściana cała w cegle a'la zamczysko niezupełnie mi się podoba, ja chcę miec tylko
kawałeczek ściany, więc może nie będzie tak źle.
Możesz mi napisać jaką masz podłogę, bo ze zdjęcia nie mogę odgadnąć? Czy to jatoba?

  Re: Wymyśliłam! chyba chcę ścianę z cegły :)
   szewczykana   27.02.09, 07:56 zarchiwizowany
moja cegła to cegła a'la piekarnia - bo w salonie dawniej była piekarnia (cały
budynek jest c cegły). na podłodze mam lapacho.












---------------------------------------------------------------------
szewczykana.wordpress.com/

  Wymyśliłam! - chyba chcę ścianę z cegły :)
   azjahavana   23.02.09, 21:14 zarchiwizowany
W każdym razie "to", czyli ceglana rudawa ściana mi się dzisiaj podoba na maksa. Nie
żeby mi sie podobała generalnie w kazdym wnętrzu. Raczej u mnie mogłaby pomóc w tym
pokoju i nadać mu jakiś charakter. Mówię dzisiaj, bo za 2 dni może mi się zmienić:) Ale to
norma u mnie ;)
Dziękuję Wam wszystkim za wszystkie komentarze i opinie. Czytałam każdą po parę razy.
Na podstawie Waszych sugestii robiłam średnio-udane wizualki (masakra- nadal nie
umiem ich robić, zresztą zobaczycie same hehe)... i jakoś te pomysły do mnie nie
przemawiały. Nie wiedziałam do końca co każda z Was ma na myśli, jaki charakter miałby
miec mój pokój, nie czułam tego i już! :) Ale podkreslam, ze naprawde doceniam każdy
wysiłek i skrobnięcie opinii, czy krytyki z Waszej strony.
No dobra to załączę parę fotek a Wy napiszcie Kochane co o tym myślicie pls.
I czy w ogóle da się przykleić te cegły na wygipsowanej ścianie? (Ja to jestem kompletny
laik) :-) A może komuś sie zachce i zrobi dla mnie ładniejszą wizualkę [wygodnisia ;)]


  Re: Wymyśliłam! - chyba chcę ścianę z cegły :)
   niulka39   23.02.09, 23:17 zarchiwizowany
A może zamiast cegły- kwarcyt pomarańczowy albo łupek rdzawy.Nie wiem ale z
cegłą może być problem jeśli chodzi o położenie na ścianę.A łupek jest już w
takich pociętych pasach,podklejony i idealnie się nadaje do położenia na
ściany.Ale nie pytaj czy to pasuje do Twojego wnętrza,bo niestety projektantka
ze mnie żadna.Wklejam linka: www.marmurowe.pl/?action=article&id=382

  Re: Wymyśliłam! - chyba chcę ścianę z cegły :)
   azjahavana   24.02.09, 13:34 zarchiwizowany
Dzięki za linka, w wolnej chwili popróbuję wizualizowac z łupkiem, ale cegła mnie kręci
bardziej :-( Tylko, że większość Radzin radzi, że się nie da jej położyć, buuuu :-(

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   madrift   23.02.09, 21:40 zarchiwizowany
to jadalnia czy sala konferencyjna?

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   azjahavana   23.02.09, 21:44 zarchiwizowany
? Nie rozumieć... (?) Twoje poczucie humoru mnie nie bawić :-)

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   madrift   23.02.09, 22:22 zarchiwizowany
zadna czerwien tylko blekit moze cie uratowac i wywalic afryke, chyba ze zamiast
modernistycznie ma byc kolonialnie....

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   madrift   23.02.09, 22:28 zarchiwizowany
wnetrze jest meskie, twarde, surowe, meble sa super, teraz tylko trzeba meskie
dodatki, blekit na scianach, zaluzje metaliczne, jakas metaloplastyka, jak
najmniej drewna, ma byc surowo to wtedy bedzie konsekwentnie, aha i cegly-bron
cie panie boze, juz jest ciezko, ewentualnie moze byc tapeta-kamienie rzeczne -
jeden pasek gdzies, zadnych roslin, albo lepiej zamiast kamyczkow - spekana
wyszuszona ziemia i klepsydra....

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   metodiw   23.02.09, 22:43 zarchiwizowany
madrift napisała:

> wnetrze jest meskie, twarde, surowe, meble sa super, teraz tylko trzeba meskie
> dodatki, blekit na scianach, zaluzje metaliczne, jakas metaloplastyka, jak
> najmniej drewna, ma byc surowo to wtedy bedzie konsekwentnie, aha i cegly-bron
> cie panie boze, juz jest ciezko, ewentualnie moze byc tapeta-kamienie rzeczne -
> jeden pasek gdzies, zadnych roslin, albo lepiej zamiast kamyczkow - spekana
> wyszuszona ziemia i klepsydra....

Apage, Satanas!!!
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Salon - co jest z nim nie tak?
   madrift   23.02.09, 22:56 zarchiwizowany
...i ceramiczne aniołki-ze względu na metodiw :P

  Apage, Satanas!!!
   joanka-r   24.02.09, 13:57 zarchiwizowany
Widzę, ze się uczysz od Titer. Brawo!!!
--
''Jelito korzeniem życia''- Hipokrates

  Madrift - Azji się nie podobać
   azjahavana   24.02.09, 13:36 zarchiwizowany
Azja nie cierpieć błękitów. I Azja mieć czerwone szafy w przedpokoju. Czy Ty o tym
wiedzieć? :)

  cegla? zludzenie optyczne
   agiatami   24.02.09, 09:21 zarchiwizowany
na fotce z inspiracji czarne fotele stoja bokiem do sciany a to znaczy ,ze pokoj jest
duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzy i jeszcze wysokosc, tej nie porownywalam wiec sama
zobacz ile foteli jeden na drugim mozna postawic u ciebie a ile na fotce.
ciemne kolory a zwlaszcza czerwienie przyblizaja a zimne- niebieskie oddalaja. pionowy
regal podwyzsza ci pokoj,ktory obniza "zyrandol".
jestem za struktura za kanapa ale nie na calosci. proponowalam ci "miesisty"obraz ale
moze tez byc plaskorzezba.
najprostsza plaskorzezbe mozesz zrobic sama. potrzebna jest plyta kartonowo-
gipsowa, nozyk, srubki i wkretarka i szpachla gipsowa.
ogladasz obrazy-mazaje,znajdujesz ispiracje i tniesz plyte w pionowe pasy np.na ksztalt
trawy. przykrecasz do siebie "szable" z plyty jak chcesz i na koniec szpachla gipsowa
pokrywasz calosc albo wywalasz. wczesniej pomaluj na czerwono i zobacz jak wyplynie
do przodu.

  Re: cegla? zludzenie optyczne
   azjahavana   24.02.09, 13:47 zarchiwizowany
Tralalalalalla :), dla Ciebie to jest takie proste to zrobienie płaskorzeźby a dla mnie to jak
lot na Marsa! Tnę szabelki, przykręcam, szpachluję - hehehe, juz to widzę, na drugi dzień
mój Fijanser by mnie z domu wywalił, nie chciałabys tych efektów widzieć, zaręczam
Agiatami :))) Ja jestem typowa "baba", nie znam się na szpachlowaniu, gipsowaniu, itd.
Wystarczy, jak raz pomalowałam ścianę na czerwono - to dopiero była twórczość!! :) Esy
floresy sie chowają;) Przemalowywana była 3 razy! :)
Czyli radzisz nie robić cegly, tylko obraz lub te szabelki (płaskorzeźby znaczy). A możesz
mi jakiś link wrzucić z taka płaskorzeźbą, bo jakoś nie umiem sobie wyobrazić?
A obraz to do jakiego stylu ma nawiązywać?

  Re: cegla? zludzenie optyczne
   ang-72   25.02.09, 22:10 zarchiwizowany
Aż strach się wypowiadać gdy większość przeciwko cegle lub jej imitacji.
Ale się powtórzę, mi się ten pomysł podoba, cegłę dałabym tylko na szerokość sofy tak
aby optycznie nie zmniejszac pomieszczenia.
U mnie ten pomysł dojrzewał przez lat kilka (tak długo trwały perypetie zwiazane z
rozbudową) ale z niego nie zrezygnowaliśmy.
Mam w galerii zdjecie na której widać kawałek ściany z moją cegiełką, to wklejam.
Jakby co to mogę pstryknąć więcej, jak dalej będziesz brała tę opcję pod uwagę
--
Możesz zachowywać się nienaturalnie. Sztuczna inteligencja jest dużo lepsza niż
naturalna głupota.

  Ang-72 - pytanie o "wypukłość" cegły
   azjahavana   26.02.09, 14:45 zarchiwizowany
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, jak to jest z tą wypukłością tej cegły? No bo jak
sobie przykleję ją do ściany to chyba będzie odstawać od całej reszty ściany co?
Jak to było u Ciebie? Też kleiłaś nowe cegły czy odkryłaś u siebie starą ceglaną ścianę?
Mało widać na tej fotce, ale wygląda fajnie.
Muszę jeszcze popróbować z innym kolorem tej cegły. Może wyjdzie lepiej.
A myślisz by położyć do samego sufitu za tą sofą?

  Re: Ang-72 - pytanie o "wypukłość" cegły
   womysia   26.02.09, 15:24 zarchiwizowany
do tej podłogi to moim zdaniem faktura na ścianie powinna być neutralna kolorystycznie.
na przykład taka płytka ceramiczna z fakturą - wklejam ci zdjęcie, zrobiłam z tego
ostatnio całą ścianę nad schodami. na dużej powierzchni jest delikatna, neutralna, nie
zabiera optycznie przestrzeni. zirconio petra.
--
'kobiety to kamienie, ktorych używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Płytka zirconio petra
   azjahavana   26.02.09, 22:43 zarchiwizowany
Jakoś ta płytka ceramiczna mnie odrzuca (od razu mi sie łazienka włącza). Poza tym moim
zdaniem jej kolor nie pasuje ni w ząb. Oczywiście masz rację, że będzie problem z
dobraniem koloru do podłogi i że ta faktura powinna być neutralna i delikatna.
Jak nie znajdę odpowiedniej cegły to zacznę myśleć o tapecie :)

  Re: Ang-72 - pytanie o "wypukłość" cegły
   ang-72   26.02.09, 19:12 zarchiwizowany
U mnie to wyglądało tak. Miała być cegła rozbiórkowa ale była tak stara albo fachowcy tak
nieudolni że się razlatywała przy cięciu wzdłóż.
W hurtowniu budowlanej chciałam nabyc nowa ręcznie formowaną z usługą cięcia (były
takie) ale cena okazala się nie na moją kieszeń.
Kupiłam okładzinę imitującą cegłę wg mnie wygląda przyzwoicie a cena kilkakrotnie
niższa.
Jest to płytka Castillo czerwona (sprawdziłam na pudełku). Kolor nie jest intensywny,
chociaż wg mnie za malo pomarańczowawy.
U mnie ściany byly prostowane bo lecą z ukosa (urok zabudowy plombowej) i cegiełką
wylożyliśmy pas od podlogi do sufitu przy donicy w posadzce. Odstają od ściany do 2 cm.

--
Możesz zachowywać się nienaturalnie. Sztuczna inteligencja jest dużo lepsza niż
naturalna głupota.

  Re: Ang-72 - pytanie o "wypukłość" cegły
   azjahavana   26.02.09, 22:22 zarchiwizowany
Dzięki za kolejna fotkę i za wyczerpującą odpowiedź :). W cenach sie jeszcze nie
orientuję, ale jeśli na moje laickie oko nie będzie widać różnicy w starej cegle a jej imitacji
to oczywiście kupuję taniej ("No bo jesli nie widać różnicy to po co przepłacać!" - reklama
taka była) ;))
To co mnie martwi, to że odstaje aż 2 cm... Jak to wygląda na żywo? Rzuca się w oczy?
Pozdrawiam
Najczęściej komentowane zdjęcia

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd