FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Dom w połowie drogi
   veev   20.02.09, 17:58 zarchiwizowany

Napisałam "w połowie drogi", bo wykończenie nas, nomen omen, wykończyło, i
przed dalszymi działaniami musimy zgromadzić trochę nowych zasobów
(finansowych i przede wszystkich energetycznych). Może to i dobrze, przez ten
czas wizja trochę dojrzeje, a może coś ciekawego podpowiecie… Zresztą czy o
jakimkolwiek prawdziwym domu da się kiedykolwiek powiedzieć, że jest
skończony? Mieszkamy od listopada i wprowadzaliśmy się rzutem na taśmę (w
środę skończyli podłogę, w czwartek wynieśliśmy się z poprzedniego
mieszkania), więc myślę, że i tak jest nieźle jak na te parę miesięcy. A
jakbym miała poczekać z pokazywaniem na "gotowe", to pewnie bym naszej
chałupki nie pokazała nigdzie i nigdy ;)

Założenia były proste: dom ma być niewielki, otwarty, ciepły, ponadczasowy,
spokojny i „nasz”, przeznaczony do życia i mieszkania, nie do chwalenia się ;)
Szukaliśmy naturalnych, szlachetnych (a przynajmniej „prawdziwych”)
materiałów: drewna, kamienia, lnu, bawełny, żeliwa. Zero plastików (żadne tam
bourgie), chromowanych metali, sztucznej skóry, laminatów. Koniecznie musiały
się tu znaleźć rzeczy, do których mamy sentyment (starocie i szydełkowe
koronki po babci, zdjęcia i obrazki nasze i znajomych, takie tam). Ponieważ
kocham biel w każdej postaci, było oczywiste, że będzie dominować,
przynajmniej w sypialni, kuchni i strefie dziennej. Reszta to wynik
kompromisów między portfelem a ofertą sklepów, stąd sporo Ikei, trochę starych
mebli wygrzebanych na Allegro i odnowionych przeze mnie. Inspiracje to głównie
styl wiejsko-angielsko-francuski (wiem, trochę bluźnię ;)), ale raczej
nawiązania niż dosłowne zapożyczenia. Czy wyszło? Mnie się podoba a mieszka
się świetnie :)

W pierwszym poście wrzucam domek z zewnątrz (tarasy jeszcze niewykończone,
ogrodu też dopiero zaczątek, a żółciutki kolorek to niestety wybór dewelopera;
pocieszam się, że u sąsiadów zbladł, więc może u nas też zblednie) i rzut
parteru. Na górze jest jedno duże pomieszczenie pod skosami - pracownia
(pracuję w domu i bardzo chciałam oddzielić strefę „prywatną” od „zawodowej”.
Też jeszcze nieskończona. Nie krzyczcie, ze to nie wnętrza — wnętrza będą w
kolejnych postach.

A futro, które pojawia się na niektórych zdjęciach, to głównie kota Esme (ma
parcie na szkło dziewczyna, nie dałam rady jej przeganiać z kadru).

Nie pokazuję pokoju gościnnego, bo na razie jest w zupełnie innym klimacie
(trzecie życie kompletu Aneboda z Ikei), ani pokoju Młodej, bo zdecydowanie
trzeba tam najpierw posprzątać. Ani pracowni, bo jw.

Zapraszam ;)

v.
--
No ładne rzeczy...


  Dom w połowie drogi - kuchnia
   veev   20.02.09, 18:00 zarchiwizowany
Miała być koniecznie otwarta, praktyczna, biała, „angielskawa” z drewnianym
blatem; po przymiarkach do różnych opcji stanęło na kuchni Stat z blatem z
laminatu zbanalnych, bo finansowych powodów. Ale jestem zadowolona, układ jest
ergonomiczny, AGD sprawuje się dobrze, zlew jest genialny. Jest ciut
bałaganiarsko, bo to kuchnia do gotowania — chciałam, żeby postawienie kubka czy
garnka „nie na miejscu” nie robiło zaraz wrażenia, że coś jest nie tak i trzeba
natychmiast posprzątać.

Między kuchnią a stołem stanie jeszcze kredens, który zasłoni trochę blaty i ma
w zamyśle stanowić płynne przejście między strefą kuchenną a jadalną. Kredens
wygrzebany na Allegro, był grubo pomalowany turkusową i „orzechową” olejną
farbą; zeżarty przez korniki i rozklekotany, odnowiłam na razie górę (jeszcze
będą szybki albo zasłonki w drzwiczkach i szyld z uchwytem), dół jest w trakcie,
będzie biały z orzechowym blatem).

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Dom w połowie drogi - kuchnia
   camisa.negra   18.07.10, 13:24 zarchiwizowany
cudne masz kafelki na scianie, jaki to producent?

  Dom w połowie drogi - jadalnia
   veev   20.02.09, 18:02 zarchiwizowany
Część jadalna: krzesła i stół też z Allegro, odnawiane. Stół rozkłada się tak,
że ma prawie 2 metry, rewelacyjna sprawa przy wieloosobowych imprezach :) Na
oknie moje ukochane falenopsisy — wiem, że banalne, ale hoduję je od lat,
zakwitają mi zawsze w okolicy urodzin (styczeń) i zwykle na urodziny dostaję
jakiś nowy okaz.

Przez okno możemy niestety zajrzeć do sąsiada (ta ściana domu jest najbliżej
płotu), ale sąsiad ma rolety i poza tym posadziliśmy wzdłuż płotu szpaler
brzózek, żeby nas trochę odsłoniły. Firanki są za krótkie, wiem, ale takie
dostałam od przyjaciółki, więc takie mam :) Może kiedyś dorobię im dół.

v.
--
No ładne rzeczy...

  Dom w połowie drogi - "salon"
   veev   20.02.09, 18:04 zarchiwizowany
Część dzienno-wypoczynkowa: oczywiście wszechobecna sofa Ektorp, ale nie
zamienię jej na nic, jest bardzo wygodna i praktyczna dzięki zdejmowanym
pokrowcom. Stolik z Allegro, nie wiem, czy docelowy, marzy mi się coś z ciemnego
drewna, subtelnie kolonialnego, ale na nic sensownego jeszcze nie trafiłam.

Po drugiej stronie sofy stanie chyba też Ektorp, tylko w wersji dwuosobowej
(zastanawiam się nad fotelami, ale nie chcę się pozbywać bujaka, a trzy fotele
to chyba będzie nadmiar szczęścia).

Kominek w kształcie drzwi do krypty — o tej porze roku najwspanialsza rzecz w
domu :) Nad praktycznością kształtu wkładu można się zastanawiać, ale ja się w
nim zakochałam od pierwszego wejrzenia :) Myślę jeszcze nad powieszeniem jakiejś
prostej czarno-białej grafiki nad wkładem, ale jak nic odpowiedniego nie weszło
mi w ręce, a plakatów z Ikei nie chcę ;)

Kolor ścian to ciepła szarość, w każdym świetle inna, na zdjęciach mniej więcej
wiernie. W korytarzu jest ten sam kolor, lekko rozbielony. Przyjdą jeszcze
oczywiście białe wysokie listwy, ale chwilowo na nie oszczędzamy.

v.
--
No ładne rzeczy...

  Dom w połowie drogi - korytarz
   veev   20.02.09, 18:05 zarchiwizowany
Zrezygnowaliśmy z wiatrołapu i części ściany między pokojem dziennym a
korytarzem, dzięki temu cała część dzienna jest jasna i otwarta. „Plecy” kominka
wyznaczają umowny korytarzyk — na tej ścianie zaczątek galerii zdjęć naszych i
znajomych, stopniowo dodajemy nowe. Po prawej część biblioteki i drzwi do dużej
łazienki, pokoju Młodej i gościnnego.

Schody drewniane, robione przez stolarza. Stopnie czekają na lakierowanie i
doczekać się nie mogą.

v.
--
No ładne rzeczy...

  Dom w połowie drogi - mala lazienka
   veev   20.02.09, 18:06 zarchiwizowany
Ta łazienka w pierwotnym projekcie była tylko wucetem, ale dzięki małym manewrom
ze ścianami udało się tam zmieścić prysznic (bez brodzika, tylko niski murek i
przesuwane drzwi) — i bardzo dobrze, bo chwilowo jest to nasza jedyna łazienka
(ale wystarcza i nawet kosmetyki zmieściłam).

To chyba najmniejsza łazienka ever, ma 86 na 210 cm.

Ceramika najmniejsza z możliwych (Koło Nova Top Pico czy jakoś tak), poza tym
kolory te same co wszędzie. Na podłodze szary gres, kafle wpadające w jaśniutką
szarość, na ścianach niezidentyfikowany jasny beżyk lekko wpadający w morelę.

Dziwne podłączenie umywalki to moja wina, bo początkowo umywalka miała być inna,
nawet ją kupiliśmy, ale potem zapragnęłam nad życie tej baterii i trzeba było
umywalkę wymienić ;) Półkę zrobiłam sama, koszyczki to znany forumowy sposób na
ukrycie bałaganu ;)

v.
--
No ładne rzeczy...

  Dom w połowie drogi - sypialnia
   veev   20.02.09, 18:09 zarchiwizowany
Sypialnia jest najbardziej w połowie, albo nawet w jednej trzecie drogi, bo
generalnie na nabyciu tych mebli (też Allegro) wena mi się skończyła. Ale
szafiszcze jest absolutnie genialne, mieszczą się nawet wszystkie moje buty ;)

Rozważałam wersję „całość w bielach”: wymianę tapicerki, pomalowanie ścian na
jakieś off-white, jasne dodatki, może gdzieś tapeta z „pałacowym” wzorem, ale na
razie skończyło się na czymś w rodzaju mlecznej czekolady i pustych ścianach.

Nie wiem, czy zostawić ten kolor na ścianach, nie wiem, co zrobić ze ścianą nad
łóżkiem i obok — może dwa lub trzy duże obrazy w jasnych passe-partout, może
duże lustro z ciemną konsolką? Nie chcę, żeby wyszło „barokowo” i „nabogato”,
więc chciałabym czymś „z jajem” przełamać pseudoeklektyzm tych mebli, ale nie
mam jeszcze koncepcji, czym.

To, co zrobimy na pewno, to białe listwy przysufitowe i podłogowe. Na pewno nie
zasłonimy też okna, bo widok na ogród o poranku to jest coś fantastycznego.
Lampa i zasłonki są tymczasowe (najtańsze ikeowe), stoliki nocne też nie są
chyba ostateczne, choć piekielnie ciężko dobrać coś do tego łoża. Rozważam też
uszycie materaco-siedziska na parapet i dorzucenie tam poduszek, ale najpierw
chciałabym mieć jakiś konkretny pomysł na resztę. Chcę kiedyś dokupić więcej
pudeł na górę szafy, pod warunkiem, że ta kolorystyka się uchowa…

Macie jakieś pomysły, co sensownego można z tą sypialnią zrobić, najlepiej bez
wielkich inwestycji?

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Dom w połowie drogi - sypialnia
   zawsze_do_przodu   20.02.09, 18:12 zarchiwizowany
Masz piękny dom, piękna podłogę, kolory, kuchnię, sypialnię, najmniej podoba mi się
łazienka, ale ogółem jest super!!

  Re: Dom w połowie drogi - sypialnia
   asia255   20.02.09, 22:32 zarchiwizowany
Od dawna, gdzie tam - od bardzo dawna! - regularnie czytam posty na tym forum.
Oglądam wnętrza, czytam opinie, spisuję kolory farb itd.
Jednak pierwszy raz odważyłam się coś napisać. A to dlatego, że w domu veev
zobaczyłam
swój własny. Właśnie go budujemy - wygląda prawie identycznie!
Sprawdzałam rzut - prawie idealnie takie same mamy domy.
W dodatku w moim są takie same ciemne, drewniane okna:-)
Wpatruję się w te zdjęcia i mam łzy w oczach, bo to jakbym patrzyła na swój domek.
Wnętrze urządzone w moim klimacie - piękne
Veev - gratulacje, kawał dobrej roboty. Jeśli znajdziesz chwilę, napisz, co to
za podłoga-
jest fantastyczna! I jaka farba w salonie? Piękny odcień.



  Re: Dom w połowie drogi
   margie   20.02.09, 18:12 zarchiwizowany
No i jest taki, jak mial byc: cieply, ponadczasowy, WASZ:)
jedyne, co mi sie nie podoba, to elewacja:)

Bardzo ladne wnetrza:))
--
Weź to spal:)) A potem wrzuc granat:) Albo odwrotnie:)
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43139

  Re: Dom w połowie drogi
   kitek_maly   20.02.09, 18:18 zarchiwizowany

Po wstępnym opisie spodziewałam się, że pokażesz głównie plac budowy a
pomieszczenia, które pokazałaś są już praktycznie skończone. To nie mój styl,
ale bardzo mi się u Ciebie podoba, szczególnie w oko wpadły mi: fajna szafka na
pograniczu kuchni i jadalni, PIĘKNA podłoga, PIĘKNE schody, porządek w łazience,
konsekwencja. ;-)

--
wstrząśnięta, nie zmieszana. :-)

  Re: Dom w połowie drogi
   mamrotkowa   20.02.09, 18:22 zarchiwizowany
Świetne łózko w sypialni, sympatyczna kuchnia, piekne schody, słowem świetne
wnętrza. Łazienka nie z mojej bajki, ale stonowana i nie razi. Czy nie myślałas
o złamanej bieli na ścianach sypialni? Ta czekolada wydaje mi się zbyt ciężka do
pokazanych mebli.

  Re: Dom w połowie drogi
   veev   21.02.09, 16:02 zarchiwizowany
> Czy nie myślałas
> o złamanej bieli na ścianach sypialni? Ta czekolada wydaje mi się zbyt ciężka do
> pokazanych mebli.

Myślałam, ale nie mam wtedy zdecydowanej koncepcji na tapicerkę (biało-szare
pasy? coś graficznego czarno-białego?) i resztę dodatków... Czekolada jest, bo
taki kolor udało mi się wymieszać z farb, które już miałam; do ecru mebli wbrew
pozorom bardzo trudno dobrać kolor, który nie sprawiałby, że wyglądają jak żółte
- większość jasnych szarości (mam bardzo dużo próbek, bo eksperymentowałam z
kolorem do pokoju dziennego) robi się przy nich wrzosowa i też nie jest fajnie.
Muszę chyba trafić na jakiś jeden mocny motyw/obraz na te puste ściany, który mi
zasugeruje, co ostatecznie zrobić z tą sypialnią.

v.

  dom bardzo ladny
   jo.hanna   20.02.09, 18:20 zarchiwizowany
troche romantyczny ale nadal przestronny, nie przeladowany detalami.
Rzeczywiscie, fasada nie dostaje do tego co jest we wnetrzu.
--
Somewhere between Vienne and Valance, below Lyons on the Rhone, the sun is
shining, and south of Valence [the] Provincia Romana, the Roman Province, lies
beneath the sun. There is no more any evil, for there the apples will not
flourish and the brussel sprouts will not grow at all (FM Ford)

  Re: dom bardzo ladny
   tennessee   20.02.09, 18:26 zarchiwizowany
Twoje opisy sa jak Twoje wnętrza (albo odwrotnie ;-) - ciepłe, zapraszające,
wiedzące_o_co_Ci_chodzi.

Idę jeszcze popatrzeć, żeby konstruktywnie bardziej się wysłowić.

--
If I can never see you, if I can never hold you
If I can never touch your face or feel your warm embrace
I still remember talkin', I still remember laughin'
I still remember lovin' you a lot and touchin' you...

  Re: Dom w połowie drogi
   metodiw   20.02.09, 18:33 zarchiwizowany
Cóż - ogółem pięknie, do pozazdroszczenia! Najbardziej podoba mi się kuchnia,
część dzienna i korytarzowa. Mniej łazienka. W sypialni przepiękne meble, ale
ściany pomalowałabym jednak na jaśniuteńko szaroniebieski. I dałabym poduchy
(czy może jedno duże tapicerowane siedzenie) na parapet.

Chociaż ja wolę wnętrza w stylu Taje, ale te współczesne polskie dworki mają
dużo uroku :)
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Dom w połowie drogi
   pietnacha40   20.02.09, 18:46 zarchiwizowany
Bardzo mi się podoba.Najbardziej meble w sypialni.I okno.
--
[img]http://tiny.pl/vnbm[/img]

  Re: Dom w połowie drogi
   pietkiesia   20.02.09, 18:57 zarchiwizowany
Mnie rowniez najbardziej podoba sie sypialnia i meble w niej, niesamowite sa!
Wedlug mnie zestaw blekitu lozka z kawa na scianach jest super, moze ciut
jasniejsza ta kawe bym dala, ale tak mi sie tez podoba. Co by tu na te lyse
sciany powiesic, zeby przelamac palacowosc, nielatwa sprawa... Reszta domu tez
dopracowana konsekwentnie i klimatyczna, podoba mi sie, chociaz jest zupelnie
nie w moim stylu.
--
remont38m2.blox.pl/html

  Re: Dom w połowie drogi
   nuta15   20.02.09, 19:00 zarchiwizowany
Bardzo podoba mi się Twój pomysł na dom i konsekwencja z jaką stworzyłaś bardzo
spójną całość , bo to jest strasznie trudne. Wnętrza są przyjazne, ciepłe, relaksujące.
Najbardziej podobają mi się kominek, łóżko w sypialni i korytarzowa galeria .

  Re: Dom w połowie drogi
   anovik   20.02.09, 19:03 zarchiwizowany
Naprawdę bardzo ładny domek, jest czego pozazdrościć :).

Jedyne detale, które bym zmieniła to: lampy (na ciekawsze, może jakiś żyrandol),
kominek trochę przypomina mi krematorium, lepszy byłby biały, a tak poza tym
jest super.



  Re: Dom w połowie drogi
   agalove   20.02.09, 19:15 zarchiwizowany
witaj Veev!
To się doczekałam;)
Podobnie, jak któraś z Przedmówczyń, po Twoim wstępie spodziewałam się placu
budowy i wszechobecnej prowizorki, a tymczasem Ty naprawdę już tu mieszkasz:) I to
jak ładnie!
-piekna podłoga, co to?
-kolor ścian jest naprawdę szary? wygląda jak ciepły beż, kakao- tak czy owak - super
-stół, krzesła, kredens - piękne, ale podobają mi sie jeszcze bardziej, gdy "słyszę", ze
sama je odnowiłas, tego talentu jakże Ci zazdroszczę!
-bardzo ładnie położone kafle w kuchni na ścianach - czy to wenecka z cerkoloru? (bo ja
kocham cerkolor;) )
-kominek - rewelacja i od razu sorry za pytanie dyletantki, ale czy te drzwiczki to
integralna częśc wkładu, czy jakos osobno je "dorabiałas"? sa piękne, oryginalne, ale
planując swój kominek nigdzie nie natknęłam sie na cos takiego. SKąd je masz?
-schody piękne, ech , gdzie ja miałam głowę, jak mi wmuszali te toczone tralki:////
-jesli chcesz, powiem Ci gdzie kupic niedrogo listwy przypodłogowe, tzn. pod warunkiem,
ze planujesz drewniane.
Podsumowując: jest pięknie i nie zaskoczyłaś mnie tym :)
czegóż innego mogłam się spodziewac po Osobie o złotych rękach i świetnym guście?:)
Pozdrawiam:)).
Agnieszka

  Re: Dom w połowie drogi
   channtall   20.02.09, 19:32 zarchiwizowany
bardzo ładny dom :) cieply i przytulny

meble sliczne, ja kupuje na allegro ale jakos nie umiem wyszukac takich cudów, i
chyba bym sie bała ;) ale jak patrze na twoje meble to nabieram ochoty :)

sliczne masz kociaki
--
"Nic tak nie boli jak śmierć spełnionego marzenia"
Dagusia 13.10.2006 (***) 23tc
[url=http://lilypie.com][img]http://my.lilypie.com/5FZIp1/.png[/img][/url]

  Re: Dom w połowie drogi
   iga-i-ga   20.02.09, 19:45 zarchiwizowany
Mnie również się Twój dom podoba. A najbardziej sypialnia, bo elementy
pozostałych pomieszczeń widziałam już w przeróżnych konfiguracjach.

Ładne zdjęcie oznaczone korytarz 02, kojarzące się z prostotą kwakrów.

  Re: Dom w połowie drogi
   veev   21.02.09, 14:39 zarchiwizowany
> Podobnie, jak któraś z Przedmówczyń, po Twoim wstępie spodziewałam się placu
> budowy i wszechobecnej prowizorki, a tymczasem Ty naprawdę już tu mieszkasz:) I
> to
> jak ładnie!

Ja tam wszędzie widzę prowizorkę i z każdego kąta coś do mnie woła "zrób mnie,
skończ mnie" ;)

> -piekna podłoga, co to?

Deska trójwarstwowa, dąb olejowany. Wygląda pięknie, choć jakości jest takiej
sobie (na wystawce w Castoramie była klasa I, nam dostarczyli chyba III, a już
nie było czasu na reklamację i wymianę, więc położyliśmy to, co dawali).

> -kolor ścian jest naprawdę szary? wygląda jak ciepły beż, kakao- tak czy owak -
> super

Szary, najwierniej wyszedł chyba na zdjęciach w kuchni. W sztucznym świetle,
wieczorem, wygląda bardziej na beż.

> -stół, krzesła, kredens - piękne, ale podobają mi sie jeszcze bardziej, gdy "sł
> yszę", ze
> sama je odnowiłas, tego talentu jakże Ci zazdroszczę!

Wcale nie było trudno, szlifierka, opalarka, pędzel i DUUUUŻO czasu.

> -bardzo ładnie położone kafle w kuchni na ścianach - czy to wenecka z cerkoloru
> ? (bo ja
> kocham cerkolor;) )

Cerkolor na 100%, nie pamiętam, czy wenecka, ale bardzo możliwe.

> -kominek - rewelacja i od razu sorry za pytanie dyletantki, ale czy te drzwiczk
> i to
> integralna częśc wkładu, czy jakos osobno je "dorabiałas"?

To cały gotowy wkład polskiej firmy Kornak, kupiony w Leroy Merlin.

> -jesli chcesz, powiem Ci gdzie kupic niedrogo listwy przypodłogowe, tzn. pod wa
> runkiem,
> ze planujesz drewniane.

Napisz koniecznie. Chwilowo stan konta oscyluje nam wokół zera, ale nie tracę
nadziei, że to się zmieni prędzej niż później :)

> Podsumowując: jest pięknie i nie zaskoczyłaś mnie tym :)
> czegóż innego mogłam się spodziewac po Osobie o złotych rękach i świetnym guści
> e?:)

Dziękuję, bardzo, naprawdę :) Spodziewałam się, że bardziej po mnie pojedziecie ;)

Pozdrawiam :)

E.

  tak jak jest jest dobrze
   titerlitury   20.02.09, 19:31 zarchiwizowany
domowo, cieplo, milo - idziecie we wlasciwym kierunku

choc kilka elementow jest nie w moimn guscie (szczegolnie nieszczesny zegar) to calosc
wyszla naprawde, naprawde fajnie

  Re: Dom w połowie drogi
   fallla0   20.02.09, 19:41 zarchiwizowany
veev droga))
dom w środku piękny jest i zapowiada sie jeszcze piękniejszy) Kolory swietne... schody...
stół z krzesłami ...
Napisałaś, że jest w mixie wiejsko-angielsko-francuskim))) no właśnie tez się mityguje
zawsze gdy ten zlepek mi z ust wychodzi... ))


--
www.domistyl.blogspot.com/

  Re: Dom w połowie drogi
   diabolo1406   20.02.09, 19:51 zarchiwizowany
Bardzo mi się u ciebie podoba, aż nie mogę się doczekać co zaprezentujesz jak już będzie
wszystko urządzone. Najbardziej zazdoszczę okna w sypialni i kominka. Mam pytanie
odnośnie podłogi. Co to za drzewo i czy masz je położone na podłogówkę? Jakoś się nie
mogę kaloryferów dopatrzyć.

  Re: Dom w połowie drogi
   alizee6   20.02.09, 19:52 zarchiwizowany
Bardzo mi się podoba, jest taki ciepły i przytulny, ze starociami, taki... D O M. Jest parę
detali, które mi nie leżą, ale w całokształcie to nie ma znaczenia.
Gratuluję i nie będę ukrywać .... zazdroszczę :-)
--
alizee-domalizee.blogspot.com/

  Re: Dom w połowie drogi
   alizee6   20.02.09, 19:53 zarchiwizowany
Nie dodałam, że kot cudny
--
alizee-domalizee.blogspot.com/

  Re: Dom w połowie drogi
   womysia   20.02.09, 19:57 zarchiwizowany
gratulacje, bardzo spójnie i po prostu w dobrym guście. podoba mi się bardzo kolor
wiodący w pomieszczeniach, to chyba mój ulubiony ciepły szary :-)

piękne podłogi i fajne detale: białe mebelki, ładne tkaniny, stal szczotkowana baterii,
ładne rośliny doniczkowe.

masz bardzo dobre wyczucie koloru, naprawdę fajnie to wszystko razem dobrałaś!

elewacja woła o pomstę do nieba, może chociaż te ciemniejsze lamówki uda się
zlikwidować?

--
'kobiety to kamienie, ktorych używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: Dom w połowie drogi
   aga.roro   20.02.09, 20:01 zarchiwizowany
Witaj Veev:) bardzo czekałam na ten wątek:))
Warto było, jest pięknie! Kominek - rewelacja.
Więcej pochwał napiszę, jak mój synek uda się w Krainę Snów..:)
pozdrowionka:)

  Re: Dom w połowie drogi
   ewelsia   20.02.09, 20:27 zarchiwizowany
jest ślicznie.

  Re: Dom w połowie drogi
   barbara.malgorzata   20.02.09, 20:44 zarchiwizowany
Cudny kominek... najpiękniejszy na forum. Piękne kolory, ciepło bijące z każdego
kąta .. i Twoje świetne -zapraszające opisy!!!
Bardzo podobają mi się schody, podłogi, okna.
Nie pasuje mi ława, umiejscowienie wąskiego słupka przy kominku i krzesło pod
schodami. Tam postawiłabym coś w rodzaju dekoracji np. stary aparat na statywie.

Ogółem - ocena celująca. Na elewacje starałam się nie patrzec... ;))))
Pozdrawiam B

aaa ... skąd te piękne drzwiczki do kominka? Mozesz zdradzic?

--
*******************************************
znalazłam cudny blog :D:D:D
toskania.matyjaszczyk.com/
matyjaszczyk.art.pl/

  Re: Dom w połowie drogi
   veev   21.02.09, 16:07 zarchiwizowany
> Nie pasuje mi ława, umiejscowienie wąskiego słupka przy kominku i krzesło pod
> schodami. Tam postawiłabym coś w rodzaju dekoracji np. stary aparat na statywie

Ława - tak jak pisałam - nie wiem, czy jest ostateczna, kupiłam ją na Allegro za
śmieszne pieniądze. Wcześniej był tam brzozowy Lack z poprzedniego mieszkania,
więc i tak postęp ;)

Zamiast krzesła będzie stary fotel - względy praktyczne decydują, tam się siada,
żeby założyć buty, rzuca torbę po wejściu do domu i tak dalej.

A "coś w rodzaju dekoracji" - może stary manekin, może właśnie aparat, może
jakaś drzewiasta roślina w dużej donicy - miało być w miejscu słupka przy
kominku, ale że chwilowo nie mamy tej dekoracji, a kąt pusty wyglądał zimno i
łyso, to wstawiłam tam ten słupek (wcześniej stał w korytarzu). Jak trafię na to
COŚ, co tam będzie naprawdę pasowało, to słupek może wyjedzie.

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Dom w połowie drogi
   nellyssima   20.02.09, 21:08 zarchiwizowany
Jest pięknie, w końcu ciekawie zaprezentowane stare meble, a nie styl babciny. Piękne
kolory, świetne materiały.

  Re: Dom w połowie drogi
   a74-7   20.02.09, 21:41 zarchiwizowany
Wnetrza jako calosc daja to pozytywne uczucie bezpieczenstwa,konsekwentne w
bezpiecznej kolorystyce .
Style powiedziala bym : wiejskawy - angielskawy itd- dosc sympatycznie skomponowalas .
Ale czy te wnetrza sa cieple ? Ja znajduje je calkiem powsciagliwe,ze sie tak wyraze, po
ang. powiedziala bym "dry"
Nawet sypialnia przy meblach ktore sugeruja odrobine frywolnosci - ( ok wiem , nie
skonczona jeszcze:-)
ale rowniez zapowiada sie "dry."
Co nie znaczy ze nie jest ladnie,...owszem , podoba mi sie :-)
Natomiast zewnetrze zaapelowalo do mnie najbardziej ,pokazane w sloncu zapowiadalo
cieplutki domek :-D
Chetnie zobaczyla bym wiecej zdjec elewacji domu.




Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Dom w połowie drogi
   ang-72   20.02.09, 22:17 zarchiwizowany
Aż się zalogowałam, jak to jest dom w połowie drogi, to ja nawet nie wystartowałam...
buuuu....
Pierwszy wątek w którym autorka wskazała wszystkie błędy.... szok, pozostaje mi jedynie
przyłączyc się do grona piejących z zachwytu.
Meble do sypialni super, po prostu bajka! To pomieszczenie podoba mi sie najbardziej.
Całość domku utrzymana w tym samym ciepłym klimacie.
I w tym miejscu musze się przyznać do pewnej rzeczy, całkiem niedawno pojawił się na
tym forum wątek z kolejną kuchnią Stat. Uświadomiłam sobie, że nie mogę już na nie
patrzeć.... jak dla mnie banalne i strasznie oklepane.
A dziś co, zaglądam do Twojego wątku... całość bardzo mi się podoba, kuchnia także... i
nachodzi mnie taka myśl ... a może jednak Stat do mojej kuchni!
O nie... ja koniecznie muszę udac się na odwyk, nie moge tu więcej zaglądać!
--
Możesz zachowywać się nienaturalnie. Sztuczna inteligencja jest dużo lepsza niż
naturalna głupota.

  Re: Dom w połowie drogi
   pigmejka1607   21.02.09, 11:33 zarchiwizowany
No no no... postanowilam zlamac swoje postanowienie nie wypowiadania sie na WM i
dla tego wnetrza zrobic wyjatek:)
To jest to, co lubie..oprocz kuchni, bo Stat, za ktorym zdecydowanie nie
przepadam, jakos mi w tym domku nie pasuje na dokladke..ale to szczegol, bo
reszta jest swietna.
Kominek, krzesla, fotel bujany, dechy, kolory, materialy etc.. - wszystko ze
soba swietnie wspolgra a przeciez dom jeszcze nie jest wykonczony, wiec oczami
wyobrazni widze tylko biale listwy czy obraz nad kominkiem. Mimo, iz wiele tu
elementow ikeowych, to zupelnie nie nadaja temu wnetrzu banalnego charakteru,
gdyz w nim nie dominuja, oko slupia sie na oryginalnych dodatkach , ktorych z
pewnoscia jeszcze przybedzie.
Brawo.


--
Mężczyznę można „wykastrować” jednym zdaniem: Wolę, abyś był moim przyjacielem
niż kochankiem.
Woody Allen

  Re: Dom w połowie drogi
   taje   21.02.09, 11:47 zarchiwizowany
Bezpretensjonalnie i ciepło. Rzeczywiście, taki dom wygodny do mieszkania.
Bardzo mi sie podoba łóżko i szafy w sypialni, tylko jakoś ściany bym
zagospodarowała i może farbę przyszarzyła? Ale pokój ma ogromny potencjał.
Elewacje, sama wiesz, ja bym tych deweloperów na przymusowe warsztaty
kształcenia estetycznego wysłała. Jakbyście zlikwidowali te obramówki i
przemalowali całość na biało byłoby od razu dwa razy lepiej. No ale rozumiem, że
koszty. Mimo, że co do zasady nie lubię firanek to muszę przyznać, że wyjątkowo
ładne te szydełkowe firanki przy stole w jadalni; może doszyj dół z batystu albo
jakiegoś cieniutkiego płócienka?
--
www.pinezka.org/akcje-biezace/

  Re: Dom w połowie drogi
   siog   21.02.09, 12:10 zarchiwizowany
Pieknie!

Sypialnia jestem zachwycona. Mam kilka pomyslow: dalabym biale listwy
przypodlowgowe, a na okno koniecznie poducha do siedzenia w kolorze fuksji lub
sliwki. nie zmieniaj koloru sciany bo pieknie wspolgra z tym niebieskim.

rozczarowana lazienka i to bardzo, bo jest zupelnie w innym klimacie niz reszta
wnetrz...

Kominek piekny!

  Odpowiadam na razie hurtem :)
   veev   21.02.09, 14:26 zarchiwizowany

Jak czas pozwoli, poodpowiadam jeszcze później na poszczególne posty.

Po pierwsze, dziękuję za bardzo miłe przyjęcie :) W sumie chyba nie spodziewałam
się, że będzie aż tak pozytywnie ;)

Po drugie, kwestia łazienki - niestety, ona z założenia jest minimalistyczna, i
to raczej nie w znaczeniu "szlachetny minimalizm", ale "minimum nakładów i
wysiłku" oraz "minimum niezbędnego miejsca" ;)

Wiedzieliśmy, że nie wystarczy nam kasy i czasu na urządzenie "właściwej"
łazienki (to ta w górnym prawym rogu na planie, z wanną), więc upchnęliśmy na
siłę prysznic w WC, żeby mieć JAKĄKOLWIEK łazienkę na parę pierwszych miesięcy.
Wiadomo też było, że będzie tam na podłodze ten sam gres co w korytarzu i w
kuchni, a że miejsca naprawdę jest minimum, to poszliśmy po linii najmniejszego
oporu: biel i prostota. Mozaika jest kamienna, ma nawiązywać do podłogi, kafle
są tylko oczko bardziej wyrafinowane, niż najzwyklejsze białe, ceramika jest
taka, jaka się zmieściła, żeby się tam jeszcze dało stanąć i obrócić. Na żywo
jest tam całkiem ok, wiem, że bez klimatu, ale funkcjonalnie i chyba poprawnie.

W drugiej łazience poszalejemy bardziej, ale na razie jest tam tylko podłoga,
pralka i parę szafek z kuchni, którą mieliśmy dwa mieszkania temu. No i umówiłam
kafelkarza na maj, więc pewnie przedtem będę się konsultować z Wami w tej kwestii :)

Lampy w całym domu są zdecydowanie tymczasowe - jak policzyłam, że muszę kupić
dziewięć lamp i obejrzałam ceny tego, co mi się MNIEJ WIĘCEJ podoba, to zrobiło
mi się słabo i zdecydowałam się na najtańsze i najprostsze z Ikei (19,90 szt., a
ta nad schodami chyba za 9 zł). Są przynajmniej białe, wszystkie takie same,
lepsze niż żarówka na kablu i estetycznie nie rażą :) Mam parę koncepcji na
wymianę, ale to z czasem.

Białe wysokie listwy wszędzie oczywiście będą. Kiedyś :)

Kolor ścian to ciepła szarość (najwierniej wygląda na zdjęciach kuchni),
Tikkurila z mieszalnika, w palecie jest tylko jeden taki kolor, postaram się
poszukać wiaderka i spisać numer.

Co do kuchni - też bym wolała jakiegoś "nieStata", ale wszystkie fajniejsze
rzeczy wychodziły minimum dwa-trzy razy drożej. Jak kiedyś będziemy bardzo
bogaci, wymienimy może blat na drewniany i fronty na mniej banalne.

Wkład kominkowy to polski Kornak, model 12: www.kornak.pl/ Jakby kogoś
interesowały szczegóły zabudowy, to służę instrukcjami.

Na podłodze jest deska trójwarstwowa grubości 17 mm, dąb olejowany. Położona na
podłogówkę (podłogówka jest na całym parterze, na górze są dwa grzejniki), nie
zauważyliśmy żadnych problemów z ogrzaniem domu, nawet w największe mrozy (a
wtedy jeszcze nie było kominka).

Elewacja - cóż... Całe osiedle budował ten sam deweloper i wszystkie domy, choć
wg różnych projektów, muszą być pomalowane mniej więcej tak samo (może to i
dobrze, przynajmniej nikt nie walnie sobie wściekłego oranżu ani oczojebnej
zieleni). Jak się oderwę od komputera, to cyknę parę zdjęć ulicy i okolicy
(osiedle na samym końcu wsi, 100 m do lasu :)). Miało być bardziej
kremowo-beżowo niż żółto-żółto, nawet mam gdzieś w galerii stosowną
wizualizację, ale jak widać panom elewatorom wszystko jedno, krem czy cytryna,
beż czy jajecznica :> Jak nie zblednie, to kiedyś pewnie przemalujemy. Co do
dewelopera - cóż, najlepsze, co mogę o nim powiedzieć, to to, że po 10
miesiącach opóźnienia wreszcie skończył nasz dom (budował stan surowy
zamknięty). Cały zeszły rok upłynął generalnie pod hasłem użerania się z
deweloperem i budowlańcami, a od etapu "kafle + podłogi" wszystko już
praktycznie robiliśmy sami. Jeszcze chwilę potrwa, zanim psychicznie dojdę do
siebie ;)

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za miłe opinie :)

v.
--
No ładne rzeczy...

  Wizualka elewacji
   veev   21.02.09, 14:33 zarchiwizowany

Miało być tak ;) Udało się zrezygnować z pramidalnych "przypór" na rogach, ale
niestety kolory wyszły pojechane zupełnie. Ale co tam, trzeba mieć jakieś cele
na resztę życia ;)

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Wizualka elewacji
   a74-7   22.02.09, 21:18 zarchiwizowany
bardzo mi sie podoba ,dobrze ze nie masz tych monstrualnych przypor, a kolory to i rak
za kilka lat przemalujesz.
A gdzie sa okna z pieterka ? Myslalam ze jest parterowy, ale masz schody prowadzace
do ...?nieba :-)
--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Wizualka elewacji
   veev   22.02.09, 22:18 zarchiwizowany
On jest parterowy w zasadzie :)

Na górze mam pracownię, jakieś czterdzieści mkw po podłodze, z czego ogromna
większość pod skosami. Są dwa okna połaciowe, po lewej stronie. Na wizualce ich
nie ma, bo pierwotny projekt nie przewidywał adaptacji poddasza (miał być po
prostu ciemny strych ze schodami w klapie w suficie), ale mnie bardzo zależało
na osobnym miejscu do pracy, bo wcześniej trzy lata pracowałam w sypialni i
powiedziałam sobie, że nigdy więcej.

Teraz jeszcze nie ma tam za wiele, dwa moje biurka, jedno biurko mojego męża,
trochę regałów, rowerek stacjonarny, stół do piłkarzyków, zasłonięta płytą k-g
dziura prowadząca do schowka na Wszystkie Potrzebne Rzeczy i kąt z kocią kuwetą
(Esme jest bowiem DAMĄ i musi mieć do TYCH CELÓW prawdziwe odosobnienie, kuweta
w łazience jej nie zadowala).

Wrzucam zdjęcie dachu z oknami, z czasów budowy, bo tylko takie chwilowo mam, i
podłe, komórkowe zdjęcie kawałka pracowni. Lepszego nie zrobię, dopóki nie
posprzątam ;)

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Dom w połowie drogi
   misior_biorn   21.02.09, 15:06 zarchiwizowany
Ogólny klimat bardzo mi odpowiada :)
Parę szczegółów mi się nie podoba, ale to szczegóły, więc nawet nie warto wspominać.
Zadziwiające, jak można takie eklektyczne meble jakie masz w sypialni (i chyba
komodę w korytarzu) tak ładnie wkomponować we wnętrze. Ja gdybym zobaczyła te
meble w salonie uciekłabym natychmiast :) a u ciebie bardzo mi się podobają.
Tylko te lampki nad łóżkiem trochę za szeroko wyszły - czyżby montowane przed
meblami? Jeśli tak pocieszę cię - mam podobną wpadkę w mojej sypialni, lampki
wiszą co prawda w dobrym miejsu ale do przełączników które miały być super
wygodnie dostępne z łóżka muszę się wyciągać jak żyrafa :) Nikt jednak po
remoncie nie ma siły ich przesuwać...
Parapet w sypialni też cudny - pokaż koniecznie jak już będą poduchy :)

--
“In the middle of difficulty lies opportunity.”
by Albert Einstein

  Re: Dom w połowie drogi
   veev   21.02.09, 15:17 zarchiwizowany
> Zadziwiające, jak można takie eklektyczne meble jakie masz w sypialni (i chyba
> komodę w korytarzu) tak ładnie wkomponować we wnętrze. Ja gdybym zobaczyła te
> meble w salonie uciekłabym natychmiast :)

Ja chyba też, zwłaszcza że miałyby pewnie też "salonową" cenę ;)

Znalazłam je na Allegro, a ponieważ cały komplet (łóżko, szafiszcze, komoda i
jeszcze takie sobie lustro) kosztował mniej niż 1/3 komandora w zabudowie (taki
był pierwszy plan na ścianę "szafową"), to zaryzykowałam, zwłaszcza że i tak
chcieliśmy kupić łóżko, a szafa idealnie pasowała wymiarami. Ale fakt, wszyscy
wokół byli sceptyczni (tylko jazz.a.bell popierała, ha ;)).

Uznałam, że jak się okaże źle, to pchnę na Allegro dalej albo przemaluję na
czystą biel.

To w ogóle wbrew pozorom strasznie trudny kolor jest, niby takie mdłe ecru, a
gryzie się z wieloma brązami i niemal każdym beżem, a większość szarości
wydobywa z niego żółtość... Do niebieskiej tapicerki też nie miałam wielkiego
przekonania, ale z braku wizji została na razie. Inne niebieskie elementy to
pozostałość po niebiesko-zielonej sypialni z poprzedniego mieszkania i w ogóle
całość to chyba efekt zaskakująco pozytywny w relacji do nakładów i koncepcji.
Ale szczyt moich marzeń to jeszcze nie jest ;)

Kable na lampki montowane przed meblami oczywiście, ale lampki mają ruchome
klosze, więc w sumie do czytania jest wygodnie. O pruciu ścian nawet nie
zamierzam przez najbliższy rok myśleć :)

v.

  Re: Dom w połowie drogi
   alenrok   28.02.09, 19:59 zarchiwizowany
Mam prośbę, czy możesz zdradzić dokładniej od kogo na allegro? Jeśki to był zakup
pojedynczy tzn. sypialnia jest jedna jedyna niepowtarzalna( czytaj ktoś ją wcześniej
używał) to trudno będe musiał się z tym pogodzić ale jeśli to producent lub jakiś sklep to
proszę o bliższe namiary.

  Re: Dom w połowie drogi
   jx3   21.02.09, 15:47 zarchiwizowany
Zachwycam się niemo:)
Piękny, gratuluję!
--
Szkodnik

Drugie

  Re: Dom w połowie drogi
   kk345   21.02.09, 20:03 zarchiwizowany
Idealny klimat, widać, ze dokładnie wiesz, jaki efekt chciałaś uzyskać.
Tylko elewacja mi tu zgrzyta głośno, ale rozumiem obiektywne trudności.
Reszta-pełen szacun:-)))

  Re: Dom w połowie drogi
   galia79   21.02.09, 20:32 zarchiwizowany
superowo wyszło, kominek świetny :) rzadko taki można spotkać..
a elewacja no żółciak.. za parę lat malniecie pewnie, samo malowanie juz tyle nie
kosztuje, dwa lata miałam słonecznik, a teraz biały domek ;) udało się małża namówić

  Re: Dom w połowie drogi
   alenrok   22.02.09, 13:16 zarchiwizowany
zobaczyłam, przeczytałam i się zakochałam......cudowny klimat udałoCi się stworzyć.
Będe zaglądać do Ciebie częściej oj bede. Kominek poprostu miód.

  Re: do agalove - białe listwy
   aspi5   23.02.09, 10:14 zarchiwizowany
Agalove, napisz proszę, gdzie można kupić te listwy drewniane. Za chwilę
zaczynam remont mieszkania, więc jestem żywo zainteresowana :-) Dziękuję z góry!

  okno balkonowe
   lamia68   23.02.09, 12:32 zarchiwizowany
Kuchnia, jadalnie i pokój dzienny w moim domku są w identycznym układzie jak u Ciebie.
Mamy pytanie odnośnie zasłon w oknie balkonowym. Ja mam drzwi podwójna i dwa
małe krótkie 90 cm po bokach. Czy do takiego okna pasują krótkie zasłony ?

  Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   veev   24.02.09, 10:57 zarchiwizowany

Wyprawiłam Młodą do przedszkola i doprowadziłam jej pokój do stanu - mniej
więcej - nadającego się do pokazania. Światło jest dziś beznadziejne i kolory
wychodzą do bani, ale nie wiem, kiedy będę znów miała czas na zdjęcia, więc
wrzucam to, co się udało zrobić.

Miało być słodko i dziewczęco, choć bez barbie różu i księżniczek na ścianach.

Urządzałam go dość oszczędnościowo, więc są meble ikeowe, w większości z
poprzedniego mieszkania, niestety z okleinowanej płyty, ale przynajmniej będzie
je można bez żalu wywalić/przemalować, jeśli Młoda je zdemoluje. Stolik i
krzesło też najtańsze z możliwych, pobejcowane, żeby pasowały do reszty.

Zasłonki też z poprzedniego pokoju Młodej, wiem, że powinny być dłuższe, z
czasem je wymienię.

Największy problem jest tu taki sam, jak w większości pokojów dziecięcych: stada
zabawek. My praktycznie nie kupujemy Młodej nic poza specjalnymi okazami, ale i
tak przybywa tego dziadostwa w zastraszającym tempie (od czego wszak dwa
komplety kochających dziadków)... Upychamy więc po koszykach i pudłach, jak się
da ;)

To jedyne (w miarę i na razie) skończone pomieszczenie u nas w domu, ale sama
nie wiem, czy jestem z niego zadowolona, czy coś jeszcze zmienię. Rozważam
pomalowanie mebli na biało, ale czy ja wiem...?

Zapraszam :)

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   veev   24.02.09, 10:58 zarchiwizowany
I jeszcze parę zdjęć. Obowiązkowy Puchatek jest, więc mam nadzieję, że nikt mi
nie zarzuci, że pokój jest "smutny" i że się w nim dziecko nabawi depresji ;)

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   lalkaewa   24.02.09, 11:20 zarchiwizowany
Śliczny jest ten pokoik, tapeta boska.

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   nenia1   24.02.09, 11:23 zarchiwizowany
Pokój Młodej bardzo, bardzo ładny, uroczy.

Nawet jakby Puchatek zniknął, to nie sądzę, że ktoś
mógłby zarzucić "smutek" temu pomieszczeniu.

Mebli, ja osobiście, nie malowałabym na biało,
jest fajnie tak jak jest:)

  bardzo fajnie
   deconari   25.02.09, 00:07 zarchiwizowany
super domek całkowicie moje klimaty. Pokoik malej śliczny, właśnie taki będę sprawiać
teraz mojej córeczce - stonowany, słodki i taki dziewczęcy (żyrafa wyszła super)! poza tym
fajna podloga, schody, salon dobre detale i kolory na ścianach. Odstaje łazienka , ale
chodzi o płytki, bo dodatki z wikliny i takie tam inne są ok. Sypialnia trochę ciężka, nie
gustuję w takich meblach i może dlatego mam takie wrażenie:) Ale Twój dom ma być
przecież Twój jedyny w swoim rodzaju no i taki właśnie jest! Gratuluję

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   niulka39   24.02.09, 11:35 zarchiwizowany
Piękny pokój(zresztą jak cały dom) mimo że to nie moje klimaty. Pokój ma dusze
i jedyne co może razić to ta lampka(ale ja po prostu takich nie lubię;-))
To po pierwsze a po drugie to tam nikt nie napisał że brak Puchatka oznacza
smutny pokój.Ale jak zauważyłam dużo osób ma tu problemy z czytaniem ze
zrozumieniem...

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   veev   24.02.09, 11:43 zarchiwizowany
Lampkę Młoda kocha i koniec :) Ponieważ w pokoju jest w nocy kompletnie ciemno,
zamontowaliśmy do lampki ściemniacz i na noc zapalamy ją minimalnie, żeby Młoda
znalazła kapcie i trafiła do drzwi, jak wędruje nocą do WC.

> To po pierwsze a po drugie to tam nikt nie napisał że brak Puchatka oznacza
> smutny pokój.Ale jak zauważyłam dużo osób ma tu problemy z czytaniem ze
> zrozumieniem...

Nie bierz tego zbyt osobiście, ale, cytując Mistrza, są też tacy, którzy nie
poznaliby ironii, nawet gdyby wyskoczyła zza krzaka i kopnęła ich w rzyć ;)

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   niulka39   24.02.09, 11:57 zarchiwizowany
Tak też sobie pomyślałam że Mała ją lubi,dlatego też nie pisałam że trzeba ją
zmienić:-)
co do ironii to chyba obie wiemy do którego wątku nawiązałaś,a w którym to mi
się oberwało za nie moje poglądy,bo ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem.
Aha i ten pokój depresyjny nie jest;-)

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   misior_biorn   24.02.09, 22:47 zarchiwizowany
Pokój Mlodej uroczy.
Co prawda strasznie nie lubię tego kubełkowego regaul z ikea, ale jakbym tak jak
ty go dostala, to na pewno nie miałabym serca go wyrzucac.

Poza tym mam takie wrazenie że jak pokój nie jest na 100% wystylizowany a jednak
coś w nim zgrzyta (w tym wypadku regał i lampka), to może nie nadaje się
idealnie do czasopisma wnętrzarskiego, ale za to robi się bardziej "domowo".
Oczywiście każdy zgrzyt ma swoją granicę ;)

PS. Miałam już pewne podejrzenia przy kotce Esme, ale teraz po cytacie mam
pewność że uwielbiamy tego samego autora :)

--
“In the middle of difficulty lies opportunity.”
by Albert Einstein

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   veev   26.02.09, 11:02 zarchiwizowany
> Co prawda strasznie nie lubię tego kubełkowego regaul z ikea, ale jakbym tak jak
> ty go dostala, to na pewno nie miałabym serca go wyrzucac.

Spoko, ja już nie mogę się doczekać, aż to cudo trafi na zesłanie do garażu ;) W
niebieskim kuble będą narzędzia stolarskie, w białym - malarskie, a w żółtej
szufladce żarówki.

> PS. Miałam już pewne podejrzenia przy kotce Esme, ale teraz po cytacie mam
> pewność że uwielbiamy tego samego autora :)

Ano :))

v.

  Pokój Młodej - eksmisja białego regalika ;)
   veev   05.05.09, 20:34 zarchiwizowany

Się doczekaliśmy. Ja - pożegnania białego ikeowego regału, Młoda - kolejnej
przestrzeni na bałagan :)
Komoda wywędrowała do znajomych oczekujących potomka i kupiliśmy drugi,
bliźniaczy regał - chyba lepiej, a na pewno spójniej. Chcę jeszcze dokupić białe
kosze (ale ostatnio ich w Ikei nie było), żeby trochę stuffu poupychać jakoś
estetyczniej. Zastanawiałam się też nad rozsunięciem regałów, ale nie mam
pomysłu, co by wstawić pomiędzy, więc chwilowo się tulą do siebie.

Obrazek z Puchatkiem został z poprzedniej kompozycji, poprzewieszam je niebawem,
jak już będę pewna, że regały zostają tak, jak stoją.

v.

  veev co to za regały?
   13ka   05.05.09, 22:06 zarchiwizowany
ikeła? z góry dzięki
--
13ka.blogspot.com/

  Regały
   veev   06.05.09, 11:26 zarchiwizowany
Wszystkie regały to IKEA, te u Młodej to seria Grevbäck (z płyty, ale wyglądają
OK, a są w miarę tanie i nie będzie mi żal, jak je Młoda zniszczy albo za parę
lat zapragnie pomalować na przykład na czarno albo na mrrrrhoczny fiolet),
pozostałe to seria Markör (patynowana sosna).

www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30104435
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00045522
v.

  Markora rozpoznałam ;)
   13ka   06.05.09, 11:51 zarchiwizowany
a ten z płyty wygląda całkiem fajnie też szukam regału do młodego, dzięki i
pozdrawiam
--
13ka.blogspot.com/

  Re: Pokój Młodej - eksmisja białego regalika ;)
   joanka-r   05.05.09, 23:43 zarchiwizowany
Teraz dopiero widzę fotki. Fajne zmiany w pokoju Asi. Bardziej ''dorosło'' teraz wygląda. A
co z plakatem z motylami?

  Re: Pokój Młodej - eksmisja białego regalika ;)
   womysia   05.05.09, 23:46 zarchiwizowany
o jak świetnie! mam na ten regalik biały z plastikowymi kuwetami wyjątkowe uczulenie,
wspaniale, że się go pozbyłaś. ta parka wygląda bardzo ładnie obok siebie, gratulacje.

--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   ang-72   24.02.09, 11:44 zarchiwizowany
Pokój Młodej mi się bardzo podoba1 Mebelki machnęłabym na biało.
--
Możesz zachowywać się nienaturalnie. Sztuczna inteligencja jest dużo lepsza niż
naturalna głupota.

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   moni.78   24.02.09, 12:31 zarchiwizowany
poproszę o link do pościeli - jest piękna :) i oczywiście Twoją ocenę jakości
tej pościeli - ciężko coś kupić na allegro w ciemno a pościel cudna :)

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   veev   24.02.09, 12:52 zarchiwizowany
Pościel kupiłam u kogoś, kto sprzedaje pościel i inne tekstylia do domu
pochodzące chyba z angielskich lumpeksów, więc o identyczną będzie trudno :)

Ale generalnie polecam sprzedającego:
www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2656444
- już parę kompletów mam od niego, pościel w sypialni też. Jak ktoś nie ma
oporów przed kupowaniem używanej pościeli (ja nie mam, od czegóż w końcu
pralka), to można za nieduże pieniądze znaleźć coś naprawdę niebanalnego. Do
jakości i stanu nie mam zastrzeżeń, choć oczywiście warto dokładnie czytać opis
i uważnie przyjrzeć się zdjęciu.

Ta w różowa w kropki (na zdjęciu z detalami) też jest od niego, a dwie pozostałe
- z angielskiego ebaya.

Pozdrawiam :)

v.
--
No ładne rzeczy...

  Pieknie!!!!
   joanka-r   24.02.09, 20:05 zarchiwizowany
Pokoik śliczny, czasami żałuje, ze mam tylko synów. Mała córeczka mi się marzy, przy
oglądaniu takich pokoików.
P.S.Ładne imię ma córka.
--
''Jelito korzeniem życia''- Hipokrates

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   annsw   24.02.09, 11:19 zarchiwizowany
Pięknie urządziłaś córce pokój, ma super klimat. W pokoju dzieci mam też meble diktad i
mimo, że tu i ówdzie są drobne wgniecenia, to planuję ich renowacje i pozostawienie w
pokoju. Bardzo zainspirowałaś mnie tym wnętrzem :-) a w lecie planuje remont, więc tym
bardziej się cieszę.

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   ewelsia   24.02.09, 11:21 zarchiwizowany
Śliczny, jak reszta domu. Bardzo ładne zestawienie kolorów ścian, oliwkowa zieleń i jasna
tapeta. A firaneczka bardzo ładna, to nic, że krótka. Nic bym nie zmieniła.

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   kasiulkax   24.02.09, 11:24 zarchiwizowany
Sliczny pokoik! Moze nie do konca przemawia do mnie plastikowy ksiezyc ale
ogolnie super!!!
--
www.rpo.gov.pl/index.php?md=5869&s=1

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   tumoi   24.02.09, 12:58 zarchiwizowany
żeby tylko takie "Kubusie" wisiały w pokojach dzieci...Pokój jest uroczy, nawet przymknę
oko na plastikowy ksieżyc, który to baaardzo razi....pora szukać stylowej lamki....

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   alizee6   24.02.09, 19:42 zarchiwizowany
Bardzo ładny pokój, nie maluj mebli na bialo bardzo fajnie wyglądają takie jakie są. Mnie
jedynie zgrzyta ta szafka z plastikami, trochę nie pasuje do tego romantycznego klimatu
(lampka zresztą też). Ale rozumiem, że gdzieś trzeba trzymać zabawki. Poza tym super
przyjemnie i dziewczęco.

--
alizee-domalizee.blogspot.com/

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   veev   24.02.09, 21:56 zarchiwizowany
Alizee, plan jest taki, że jak Młoda trochę podrośnie (teraz ma niecałe 4 lata),
to dokupimy drugi duży regał i wywalimy ten biały z plastikami (na szczęście
udaje się przekonać większość znajomych i rodziny, żeby zamiast kolejnych
zabawek kupowali Młodej książki). A zamiast stoliczka będzie jakieś normalne
biurko z białym krzesłem. Albo może odgapię od Ciebie różowe, bo bardzo mi się
podoba :)

Lampka jest chwilowo nie do ruszenia, Młoda musi spać przy swoim księżycu i koniec.

Pozdrawiam :)

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Dom w połowie drogi - pokoj Mlodej
   nellyssima   24.02.09, 19:45 zarchiwizowany
Bardzo ładny pokój. Na pewno podoba się małej właścicielce, nie jest ani za słodko ani
za smutno, jest po prostu idealnie :)

  Re: Dom w połowie drogi
   florena82   24.02.09, 11:24 zarchiwizowany
Bardzo ladny pokoik cory :)
Czy moglabys zdradzic co to za kolor scian w jej pokoju ?


  Re: Dom w połowie drogi
   veev   24.02.09, 11:26 zarchiwizowany
Kolor ścian to Dulux Celtic Forest, z mieszalnika. Ale nie polecam, kładzie się
fatalnie i nierówno kryje.

v.

  Re: Dom w połowie drogi
   mamrotkowa   24.02.09, 16:34 zarchiwizowany
Piękny pokoik dla dziecka, gratuluję, aż chce się w nim mieszkać.

  Re: Dom w połowie drogi
   decembersnowdrop   24.02.09, 20:08 zarchiwizowany
Oglądam zdjęcia z tego wątku od kilku dni i nie mogę wyjść z zachwytu-kuchnia,
salon, sypialnia. Jedyne, co bym zmieniła to skułabym ten dekor w łazience.
Pokój córy również super, i przypomniał mi, że też mam taki plakat "Motyle
świata" z GW sprzed 10 lat :) - może się zainspiruję i kiedyś powieszę u siebie.

  Re: Dom w połowie drogi
   nenuphar77   26.02.09, 19:58 zarchiwizowany
Bardzo podoba mi się Twój dom, zaglądam do niego od czasu do czasu i nie mogę
wyjść z podziwu !!!!

chciałabym nieśmiało zapytać, gdzie można kupić taką półeczkę jak masz w łazence

  Re: Dom w połowie drogi
   gugoslaw   26.02.09, 21:12 zarchiwizowany
nenuphar77 napisała:

> Bardzo podoba mi się Twój dom, zaglądam do niego od czasu do czasu i nie mogę
> wyjść z podziwu !!!!
>
> chciałabym nieśmiało zapytać, gdzie można kupić taką półeczkę jak masz w łazenc
> e

cyt."Półkę zrobiłam sama"

A domek boski...

  Re: Dom w połowie drogi
   veev   02.03.09, 13:44 zarchiwizowany
Przepis na półkę: deska sosnowa z Castoramy, wsporniki metalowe takoż,
lakierobejca w prezencie od teściowej, która też wykańcza chałupę, ale jest
jakieś pół roku do przodu, papier ścierny, piła, wiertarka, wkręty, pędzel,
koncepcja i ręce - własne ;)

Suma kosztów nie przekracza 30-40 zł, czas wykonania i montażu - półtorej
godziny (+ czas na schnięcie lakierobejcy, bo są trzy warstwy).

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Dom w połowie drogi
   aga.roro   02.03.09, 23:37 zarchiwizowany
Veev, świetnie to wszystko Ci wyszło.
Szczerze mówiąc, w kategorii wnętrz w takim właśnie stylu, jak Twój dom, to będzie teraz
mój nr 1!
Kominek jest dla mnie wielką niespodzianką, jest niespotykany, piękny i w dodatku tak
ładnie się wpasował w te wnętrza. Rewelacja.
Schody, drzwi, podłoga, SUPER. Podłogi bardzo zazdroszczę, takie piękne drewno
olejowane jest moim cichym marzeniem.
Stół - wygląda bardzo ciekawie. U siebie planuję podobny, ale okrągły, w kolorze jasno
grafitowym.
I storczyki, jedne z moich dwóch ulubionych roślinek domowych (zaraz po drzewkach
szczęścia) :)))

Brak mi słów po prostu na Twój "dom w połowie drogi", jeśli to dopiero połowa to jak
dojdziesz do końca, to pewnie zamilknę z wrażenia:) i będę wklejać puste posty:)))

I jeszcze jedno: podoba mi się, że wszystko jest spójne. To duży plus. Nawet Twoje
wypowiedzi są takie sympatyczne i kompatybilne z wnętrzem domu:)
Brawo!

Pozdrawiam:)
Aga


  Re: Dom w połowie drogi
   czekolada72   23.03.09, 11:25 zarchiwizowany
Piekny ten Twoj domek!
Mozesz zdradzic jaki to balt kuchenny?
--
ŚMIGŁO
"Kto nie naraża się na szwank - ten głównej stawki nie wygrywa"

  Re: Dom w połowie drogi
   gosia2122   24.03.09, 13:19 zarchiwizowany
Pieknie!
jakiej firmy jest podłoga w salonie?
gdzie kupilas puleczke z szufladkami na przyprawy?

  Re: Dom w połowie drogi
   veev   25.03.09, 21:35 zarchiwizowany
Podłoga w salonie jest z Castoramy (deska trójwarstwowa, dąb olejowany), nie
pamiętam producenta, mogę poszukać - ale generalnie nie polecam, kosztowała
dużo, a jakości okazała się takiej sobie - deski krzywe, kiepsko wykończone
wpusty do łączenia (co drugą deskę trzeba było przy pasowaniu dopieszczać), więc
"fachowcy" przy kładzeniu strasznie marudzili, zwłaszcza że cena za montaż była
ustalona ryczałtem i nie mogli sobie doliczyć za trudne warunki pracy ;)

No i na wystawce w sklepie były śliczne pierwszej klasy deski bez sęków, a do
mnie przyjechała pewnie klasa trzecia... Nie, żeby sęki i plamy mi
przeszkadzały, drewno to drewno i sęki ma prawo mieć, ale za te pieniądze
(wyszło sto kilkadziesiąt zł za metr z montażem i klejem) można znaleźć coś
lepszej jakości.

A co do półki na przyprawy - jeśli pytasz o tę stojącą koło kuchenki, to to moje
własne decoupage'owe dzieło (vide sygnaturka) :)

Pozdrawiam :)

v.
--
No ładne rzeczy...

  Re: Dom w połowie drogi
   f.l.y   23.04.09, 15:50 zarchiwizowany
veev,

zachęcona w innym wątku wtrąceniem o Twoim domu wyszperałam ten wątek :)

bardzo ładnie urządziłaś Wasz dom

mam pytanko: w koszu przy sofie śpi kicia czy pies? :)


czy mogłabyś napisać jak nazywa się Twój dom? tzn projekt?

szukam podobnego tylko w lustrzanym odbiciu :)
będę wdzięczna..




  f.l.y :)
   veev   23.04.09, 16:30 zarchiwizowany
W koszu przy sofie śpi pies, kot sypia w koszyku przy drzwiach do sypialni,
chyba że akurat śpi na sofie/na klawiaturze/na biurku/na łóżku itd. ;)

Projekt domu to Lora Archipelagu:
fotoforum.gazeta.pl/73,0,35,91659356,94435235.html?rep=1&t=1240496462853
- dostępny w odbiciu lustrzanym też.

Archipelag ma jeszcze parę podobnych, trochę większych domów, nie kojarzę nazw,
ale na osiedlu stoją ;) Oczywiście opinie o biurach projektowych i gotowych
projektach można znaleźć różne, ale ja o projektach Archipelagu mam dość dobre
zdanie, zwykle są przemyślane funkcjonalnie i nieprzekombinowane estetycznie,
takie zwykłe, w miarę proporcjonalne domki bez wież, krużganków, dachów łamanych
na 367 płaszczyzn itd.

Pozdrawiam :)

v.
--
No ładne rzeczy...

  właściwy link
   veev   23.04.09, 16:37 zarchiwizowany

Jedenaste: będziesz patrzeć, co wklejasz, zanim klikniesz "Wyślij" ;)

www.archipelag.pl/projekty-domow/lora/
v.

  Re: właściwy link
   f.l.y   24.04.09, 14:00 zarchiwizowany
bardzo dziękuję za link :)

tak mi się coś wydawało, że to archipelag :)



mieliśmy wybranych kilka projektów, ale jak nam się podoba z zewnątrz, to wewnątrz
potrzebne zmiany - jak pytaliśmy w biurze, czy naniosą zmiany - to nam powiedzieli, że
mają tyle projektów,że napewno coś dla siebie znajdziemy - to się nazywa dbanie o
klienta :)

dziękuję raz jeszcze..


  Re: właściwy link
   f.l.y   24.04.09, 15:09 zarchiwizowany
obejrzałam sobie Twój domek jeszcze raz :)
jak ja mogłam nie dostrzec, że w koszu leży psia a nie kocia mordka? :)

tak patrzę, patrzę na salon i zastanawiam się, gdzie Ty masz tv, jeśli masz? :)

ja jestem uzależniona od tv i napewno będzie stał w salonie...


czy nie brakuje Ci spiżarni przy kuchni?

  Re: właściwy link
   veev   24.04.09, 15:29 zarchiwizowany
> tak patrzę, patrzę na salon i zastanawiam się, gdzie Ty masz tv, jeśli masz? :)

Nie mam :)

Kiedyś planujemy kupić rzutnik do oglądania filmów i powiesić go nad sofą, a na
podciągu naprzeciwko powiesić rozwijany ekran - ale to raczej szybko nie
nastąpi, bo jest daleeeko z tyłu na liście priorytetów.

> czy nie brakuje Ci spiżarni przy kuchni?

Nie, ale może dlatego, że nigdy nie miałam, więc się nie nauczyłam z niej
korzystać? Mam sporą zamrażarkę, całkiem dużo miejsca w szafkach (te narożne
zwłaszcza są bardzo pojemne, wszystkie gary i sprzęty kuchenne mieszczą), a
część trwałych produktów (soki, mleko w kartonach, konserwy, żarcie dla
zwierzaków itp.) trzymam w pomieszczeniu gospodarczym, które pełni również
funkcję kotłowni i składu narzędzi.

v.

  Re: właściwy link
   f.l.y   27.04.09, 15:22 zarchiwizowany
veev,

jeszcze pytanie techniczne :)
jak ogrzewana jest sypialnia? tzn masz kaloryfery, nawiewy czy ogrzewanie w ścianach
lub podłodze?

tak się pytam z ciekawości, bo nie widzę grzejników..

a ponieważ przymierzam się do budowy domu, to takie informacje co się u kogo
sprawdza są cenne :)



  Re: właściwy link
   tralalumpek   27.04.09, 15:37 zarchiwizowany
wprawdzie nie do mnie pytanie ale z racji ostatnich naszych rozmow (moich i meza) z
fachowcami na te tematy moge powiedziec:
- wszysdzie tam gdzie masz plytki (ew. panele) - ogrzewanie podlogowe
- tam gdzie parkiet lub podloga drewniana - kaloryfery, najlepiej ladnie zabudowane

system ogrzewania kanalami powietrznymi jest, oprocz tego ze w polsce modny, malo
wydajny, wiecej filozofii niz sensu

z moich uwag praktycznych przy budowie domu:
- odkurzacz centralny
- spizarka przy kuchni
- pralnia w domu
- polaczenie lazienki z pralnia (zsypem :) , wytlumacze na zapytanie
- kuchnia z jadalnia oddzielona od pokoju dziennego
...


--
--
Silikon jest dobry na wszystko!
A weź ty takie rady, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek.

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd