FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Pierwsze, własne m3
   lenadm1   12.05.09, 15:18 zarchiwizowany
Jak w temacie. Nasze pierwsze, własne, blokowe, urządzane przeze mnie (za wyjątkiem
kuchni i łazienki - pozostałość po poprzednich właścicielach) w 9 miesiącu ciąży :) Czekam
na opinie co, gdzie i jak zmienić? :)

Wypowiedź wyróżniona przez użytkowników.

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   12.05.09, 15:20 zarchiwizowany
I jeszcze...

  Re: Pierwsze, własne m3
   agni71   12.05.09, 19:50 zarchiwizowany
Przyjemne, choć nie w moim stylu :-)
te szafiszcza w duzym pokoju mi nie pasują....

  Re: Pierwsze, własne m3
   agni71   12.05.09, 19:51 zarchiwizowany
Jeszcze mam pytanie o naklejke z dmuchawcem - gdzie kupiłaś i czy jestes zadowolona
z jakości (łatwo sie naklejało?)?

  Re: Pierwsze, własne m3
   titerlitury   12.05.09, 20:22 zarchiwizowany
Dmuchawiec kiczowatay, podobnie jak Audrey Hepburn. dziwi mnie ta popularność zdjęć
ikony anorektyczek we wnetrzach (znów chylę czoła przed Ikeą za wyczucie
mareketingowe). Natomiast zdjęcia Depeche Mode, szczeglnie, że autorstwa Anthony'ego
Crrbjina to miłe zaskoczenie i wspomnienie młodości chmurnej, durnej :) Reszta taka
sobie. Pewnie jestescie zachwyceni, bo to nowe gniazdko.

  Re: Pierwsze, własne m3
   apolonina13   12.05.09, 20:41 zarchiwizowany
a mi się podoba:)
zupełnie nie moja bajka ale jest fajnie:)

szafy w dużym pokoju rzeczywiście robią dzwine wrażenie ale mając dwa pokoje
zupełnie to rozumiem:))

ciut za dużo tych naklejek tapet i zdjęć ale ogólnie mi sie podoba:)

  Re: Pierwsze, własne m3
   hynde   13.05.09, 11:37 zarchiwizowany
titerlitury napisała:

> Dmuchawiec kiczowatay, podobnie jak Audrey Hepburn. dziwi mnie ta popularność z
> djęć
> ikony anorektyczek we wnetrzach (znów chylę czoła przed Ikeą za wyczucie
> mareketingowe).


OT:
Audrey Hepburn to przede wszystkim aktorka, w dodatku dobra. Nie rozumiem, po co
komentarz, ze to ikona anorektyczek.


  Re: Pierwsze, własne m3
   womysia   13.05.09, 14:27 zarchiwizowany
popieram. ważyła około 50 kg przy wzroście 170 cm. ja ważę 53 kg przy wzroście 173
cm. zaręczam, że ani ona, ani ja nie kwalifikujemy się do diagnozowania anoreksji.

wystarczy porównać zdjęcia osób naprawdę chorych na anoreksję z fotografiami audrey.
anoreksja to straszna choroba, którą od szczupłej budowy ciała dzieli przepaść...

--
'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi
roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll

  prosze o czytanie ze zrozumieniem
   titerlitury   16.05.09, 22:22 zarchiwizowany
ja nie twierdze, że Audrey była, lub nie była anorektyczka, jedynie zauważam, że w
środowisku kobiet cierpiących na tę chorobę jest ubóstwiana i stawiana za wzór. Aktorką -
moim zdaniem - była raczej przeciętną. I nigdy nie ważyła 50kg, podobno tylko w ciąży
przekroczyła 110 funtów, co daje niecałe 44 kg...



  Re: prosze o czytanie ze zrozumieniem
   hynde   18.05.09, 11:46 zarchiwizowany
titerlitury napisała:

> ja nie twierdze, że Audrey była, lub nie była anorektyczka, jedynie zauważam, ż
> e w
> środowisku kobiet cierpiących na tę chorobę jest ubóstwiana i stawiana za wzór.
> Aktorką -
> moim zdaniem - była raczej przeciętną. I nigdy nie ważyła 50kg, podobno tylko
> w ciąży
> przekroczyła 110 funtów, co daje niecałe 44 kg...
>


No wlasnie, PODOBNO...
Ja nadal twierdze, ze komentarz laczacy Audrey Hepburn z anorektyczkami jest
calkowicie zbedny i nic nie wnosi do dyskusji o wnetrzu.


  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   12.05.09, 20:43 zarchiwizowany
Naklejka kupiona na allegro. Umieszczenie jej na ścianie dość łatwe, ale trzeba to robić
cierpliwie.


  Re: Pierwsze, własne m3
   ewelsia   12.05.09, 20:51 zarchiwizowany
moja bajka to tez nie jest, ale powiem tak: jest nieźle, ładnie dobrałaś dodatki,
zwłaszcza białe i kolorowe kosze, ta Hepburn jakoś mnie nie razi, widac, jest modna
(zresztą obraz jest drogi), naklejki i fototapeta też pasuje. co do dużego pokoju to ciut
zwaliste te meble ( stół, szafa i meblościanka ?).
ale generalnie przyzwoicie.

  Re: Pierwsze, własne m3
   titerlitury   12.05.09, 21:07 zarchiwizowany
ewelsia napisała:

> moja bajka to tez nie jest, ale powiem tak: jest nieźle, ładnie dobrałaś dodatk
> i,
> zwłaszcza białe i kolorowe kosze, ta Hepburn jakoś mnie nie razi, widac, jest m
> odna
> (zresztą obraz jest drogi), naklejki i fototapeta też pasuje. co do dużego poko
> ju to ciut
> zwaliste te meble ( stół, szafa i meblościanka ?).
> ale generalnie przyzwoicie.


Co do obrazu to się nie zgodzę. Owszem obrazy na płótnach potrafia osiagać
astronomiczne ceny, ale rysunki na papierze, albo grafiki całkiem znanych nawet artysów
mozna wyszperać za dosłownie parę stówek - tak mniej więcj w cenie AH-KA, a jdnak
sztuka to sztuka.

  Re: Pierwsze, własne m3
   titerlitury   12.05.09, 21:13 zarchiwizowany
a jszcze fotogra nadworny Depeche Mode (ale tez i U2) nazywa się Anthony Corbijn

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   12.05.09, 21:15 zarchiwizowany
titerlitury napisała:

> a jszcze fotogra nadworny Depeche Mode (ale tez i U2) nazywa się Anthony Corbij
> n


Anton Corbijn :)


  Re: Pierwsze, własne m3
   titerlitury   12.05.09, 21:17 zarchiwizowany
racja, bo to Holender :)

  Re: Pierwsze, własne m3
   ewelsia   12.05.09, 21:47 zarchiwizowany
doskonale wiem, że audreyka jest zwykłym "rysunkiem", ale w ikei kosztuje prawie 200
zł, ja bym w życiu tego nie kupiła , a już na pewno nie za tyle, zreszta, ja mam inny gust.
ale w tym wnętrzu nie razi mnie, bardziej na nie jestem w sprawie stołu z krzesłami.
niewiem, czy dobrze myślę, ale protestujesz przeciwko użyciu słowa obraz- napisałam
tak , jak mówi się potocznie, bez zastanowienia :)
dla mnie osobiście to nie jest sztuka, ale skoro dziewczynie się podoba, to jest okej.

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   12.05.09, 22:23 zarchiwizowany
Gwoli ścisłości to Audrey nie pochodzi z IKEA:) Obraz (obraz bo jednak na płótnie) jest
tylko wzorowany na tym z IKEA, ale namalowany przez kogoś innego i przez to tańszy :)


  Re: Pierwsze, własne m3
   ewelsia   13.05.09, 08:34 zarchiwizowany
a to zwracam honor :)
nie poznałam doprawdy :)

  Re: Pierwsze, własne m3
   birbulek   12.05.09, 21:14 zarchiwizowany
Zdjęcia nad kanapą fajne!

Czy łuk lustra w przedpokoju ma jakieś uzasadnienie,którego nie widać?

Łóżko w sypialni przytłaczające nieco.
Krzesła zbyt ciężkie,zwaliste.
Zamiast tych firanek powiesiłabym zielone, lniane, mięsiste, pięknie pogniecione
zasłony;)

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   12.05.09, 21:26 zarchiwizowany
Uzasadnienie łuku lustra wyprowadziło się na inne osiedle ;) Toczę batalię o zdjęcie
lustra, obcięcie na prosto i osadzenie go w białej ramie, mam nadzieję, że mąż się
zlituje :)

Łóżko w pokoju małego musiało być duże, bo na chwilę obecną mieści 3 osoby ;)

Co do zasłon też takie lubię, ale uznałam, że na lato potrzeba coś zwiewnego...


  Re: Pierwsze, własne m3
   birbulek   12.05.09, 22:26 zarchiwizowany
O, o, z lustrem już lepiej;)

A może na łózku inny kolor...?

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   12.05.09, 22:32 zarchiwizowany
Hmm ale, że jak? Narzuta?
Bo to, co tam stoi, to kanapa tak zwana, z Wajnerta jest, a jej kolor to czekolada +
błękitno-szare poduchy. I szczerze przyznam, że denerwują mnie narzuty jakiejkolwiek
maści na kanapach (co innego na łożach typowych, sypialnianych).

  Re: Pierwsze, własne m3
   birbulek   13.05.09, 09:03 zarchiwizowany
Fajnie, że nie piszesz "sofa";) Wajnert czy jakiś inny tam,bez znaczenia i-jak widać-
gwarancji urody. Ciężkostrawna ta czekolada...;)

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   13.05.09, 09:35 zarchiwizowany
No trudno. Musiała być czekolada (i czym większe tym lepsze), bo:
po 1. to pokój syncia (a wiadomo, co by się stało z czymś białopodobnym),
po 2. wydawało mi się, że będzie pasować bardziej niż jakikolwiek inny kolor. Widać się
myliłam, ale to nie pierwszy raz jeśli chodzi o "dekorowanie" własnego m. :)
Dzięki za opinie. :)

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   13.05.09, 09:36 zarchiwizowany
A jeszcze jeśli chodzi o krzesła, to jakie byś proponowała?

  Re: Pierwsze, własne m3
   butters77   12.05.09, 22:20 zarchiwizowany
Przyjemne, choć niektóre elementy szybko wyjdą z mody;)

--
"Ja i mój mąż zakochaliśmy się w sobie od pierwszego wejrzenia. Należało
spojrzeć po raz drugi."

  Re: Pierwsze, własne m3
   metodiw   12.05.09, 23:48 zarchiwizowany
Fototapeta, naklejka, Audrejka...
Wyraziste w "usłojeniu" szafy na wyyrazistej podłodze...
Czy któreś z tych pomieszczeń jest tak perfekt przemyślane kompozycyjnie?
Trzeba było urządzać CO NAJMNIEJ dziewięć miesięcy.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   13.05.09, 08:15 zarchiwizowany
metodiw napisała:


> Czy któreś z tych pomieszczeń jest tak perfekt przemyślane kompozycyjnie?
> Trzeba było urządzać CO NAJMNIEJ dziewięć miesięcy.

Trzeba było. :)

Everything was almost perfect
Everything fell into place
The jury reads a different verdict
:)




  Re: Pierwsze, własne m3
   flicek   13.05.09, 07:53 zarchiwizowany
Przyjemnie, domowo, normalnie. Szafy muszą byc, bo gdzieś trzeba ciuchy
zmieścic. Nie wszyscy mają garderoby czy też inne pomieszczenia, gdzie taką
szafe można postawic. Podoba mi się! Proszę, napisz co to za drzwi masz?

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   13.05.09, 08:16 zarchiwizowany
Drzwi są firmy DRE, model modern. :)

  Re: Pierwsze, własne m3
   r.o.b.a.cz.e.k   13.05.09, 10:31 zarchiwizowany
Zacznę od zalet, powoli przechodząc do wad:
+ pokój dziecięcy wydaje się być najprzyjemniejszy, jedyne zaniepokojenie
odczuwam patrząc na rąbek podłogi, jeśli to ta sama co w dużym pokoju, to
szkoda.... zakryłabym ją duuużym dywanem
+/- przedpokój: byłby niezły gdyby nie nieśmiertelna audrey, która tu kompletnie
nie pasuje oraz łukowate lustro, dmuchawiec nawet ładnie wygląda:)
- duży pokój: nie podoba mi się, myslę, że dużym błędem było zestawienie dość
agresywnej podłogi z "ciężkimi" optycznie meblami (szczególnie stół i krzesła),
kanapą, szafą o innym wybarwieniu i oraz stolikiem z jeszcze innej bajki. Do
tego wszystkiego dochodzi tapeta, zdjęcia i obrazki. Zbyt dużo się tu dzieje.
pozdrawiam.

--
Różne ładne rzeczy

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   13.05.09, 10:40 zarchiwizowany
Tak, w pokoju małego jest ta sama podłoga, co w dużym.
O lustrze już pisałam (pozostałość po poprzednich właścicielach) czeka na zdjęcie,
przycięcie i obsadzenie w białej ramie. Audrey lubię, bardzo...:)
W dużym pokoju wszystkie meble mają te same wybarwienie (tylko czy to zaleta? ;))
wydaje mi się, że to widać na fotach, a fototapeta nie jest w pokoju, tylko w kuchni :)

  Re: Pierwsze, własne m3
   r.o.b.a.cz.e.k   13.05.09, 10:54 zarchiwizowany
o widzisz, zawsze mam problemy z orientacją i wydawało mi się, że fototapeta
jest w dużym pokoju:)
mimo wszystko nadal uważam go za najsłabszy punkt twojego mieszkania: te meble
nie pasują do tej podłogi, sytuację pogarszają krzesła, kanapa. ja odbieram ten
pokój tak: jest za ciężko, za ciasno, brak tu oddechu.
--
Różne ładne rzeczy

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   13.05.09, 14:21 zarchiwizowany
r.o.b.a.cz.e.k napisała:

> o widzisz, zawsze mam problemy z orientacją i wydawało mi się, że fototapeta
> jest w dużym pokoju:)
> mimo wszystko nadal uważam go za najsłabszy punkt twojego mieszkania: te meble
> nie pasują do tej podłogi, sytuację pogarszają krzesła, kanapa. ja odbieram ten
> pokój tak: jest za ciężko, za ciasno, brak tu oddechu.


To co tu zrobić, by pokój nabrał powietrza w płucka, jak wymiana mebli nie wchodzi w
grę? :/


  Re: Pierwsze, własne m3
   atena_z   13.05.09, 15:48 zarchiwizowany
moim zdaniem dużo da wymiana krzeseł na jasne, lekkie wizualnie, bez takich
wysokich masywnych oparc, może opchnij te na allegro i kup inne?

  Re: Pierwsze, własne m3
   tumoi   13.05.09, 13:23 zarchiwizowany
salonie w kącie koło sofy, spoza zasłonki wystaje łupek...?

  Re: Pierwsze, własne m3
   flicek   13.05.09, 13:49 zarchiwizowany
A ta podłoga w korytarzu to co to za kafle?

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   13.05.09, 14:14 zarchiwizowany
@tumoi - jeśli łupek?! to to samo co kamień strukturalny (czy jak to tam sie zwie) to tak,
rzeczywiście. Również ustrojstwo pozostałe po poprzednich właścicielach, nie usunięte z
braku czasu (musieliśmy się szybko wprowadzić i nie było czasu na dłuższy remoncik poza
pomalowaniem ścian i położeniem nowej podłogi), miałam go przemalować na kolor ścian,
zeby mniej się rzucał w oczy, ale musiałam iść rodzić ;) poza tym nie wiem czy to coś da,
najchętniej bym go usunęła i usunę jak znajdę czas :)

@ficek - nie mam pojęcia, bo j.w, zastana rzeczywistość ;/

A właśnie, co byście położyli w przedpokoju i kuchni? Przyznam, że nie jestem
zwolenniczką terakoty, ale wiem, że to praktyczne rozwiązanie. Panele? Jeśli tak, to
zupełnie inne od pokojowych, czy szukać podobne lub takie same, by stanowiło całość?

  Re: Pierwsze, własne m3
   angie1708   13.05.09, 14:49 zarchiwizowany
hej ! ja mam troszkę inne spostrzeżenia :) na pierwszy rzut oka widzę tu
zmieszanie trzech tendencji :
- eco (listki, dmuchawiec, wiklina, szafy)
- glamour (audrey, lampy z kryształkami)
- męski, ciężki styl (zdjęcia zespołu, skórzana kanapa i krzesła) - który mi się
najbardziej podoba ;)

wydaje mi się, że jest tego zbyt dużo i zrezygnowałabym z jednych elementów

połączenie zdjęć w pokoju wygląda jak kompromis damsko - męski :D w sumie bardzo
mi się podoba, i u mnie kiedyś będzie pewnie to samo. Starałabym się tylko
połączyć te elementy, np. takimi samymi ramami.



  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   13.05.09, 15:11 zarchiwizowany
@angie1708 - rozgryzłaś mnie :) Rzeczywiście jest tak jak piszesz. Jestem zodiakalną
wagą i za cholerę nie mogę się zdecydować na jeden styl :( bo z każdego podoba mi się
przynajmniej parę elementów. Cała sztuka polega na tym, by te elementy harmonijnie ze
sobą połączyć. No mnie jak widać średnio poszło...

  Jeszcze trochę pokoju Boryska :)
   lenadm1   13.05.09, 15:15 zarchiwizowany


  m3 ciąg dalszy - kuchnia i łazienka
   lenadm1   13.05.09, 15:20 zarchiwizowany
Kuchnia i łazienka zastane. O ile łazienka może być, tak w kuchni chciałabym kiedyś
wymienić meble. Póki co zastanawiam się nad wymianą samych drzwiczek (ciekawe ile to
będzie kosztowało?) ewentualnie przemalowanie frontów na biało (ten to taki waniliowy
raczej). Czy możecie polecić dobrą farbę?

  Re: m3 ciąg dalszy - kuchnia i łazienka
   lenadm1   13.05.09, 15:22 zarchiwizowany


  Re: m3 ciąg dalszy - kuchnia i łazienka
   ewelsia   13.05.09, 20:43 zarchiwizowany
lena, to możemy sobie podać ręce , bo ja też waga i takie same rozterki przeżywam :)
wystarczy zajrzeć do mojej galerii, jest tam niezłe pomieszanie z poplątaniem, ale
generalnie w starociach i stylu retro gustuję, bo i mieszkanie w starym budownictwie
mam.
dodam, że na starym mieszkaniu w bloku miałam też kuchnię " wanilia" a i płytki w
łazience bardzo podobne, tylko bez brązowych obramowań.

  Re: m3 ciąg dalszy - kuchnia i łazienka
   lenadm1   13.05.09, 21:04 zarchiwizowany
ewelsia mamy przerąbane jednym słowem z tym naszym niezdecydowaniem :)
Ja styl retro lubię, ale... u kogoś :) Sama nie mogłabym się w nim odnaleźć. Najtrafniej
określiła mnie angie1708: eco + glamour + nowoczesność. Za dużo tego zdecydowanie,
ale co ja poradzę...


  Re: m3 ciąg dalszy - kuchnia i łazienka
   ewelsia   13.05.09, 21:41 zarchiwizowany
nie przejmuj się dziewczyno, najważniejsze, że Ty się dobrze czujesz u siebie, i o to
chodzi. zresztą, pokazałaś, że zależy Ci na miłym otoczeniu, masz inwencję, a nie tylko
ograniczyłaś się do wstawienia mebli i zrobienia sklepowej ekspozycji.
ja mam i retro i luksfery (!), ale mam dla ich istnienia wytłumaczenie, bo było burzenie
ścian i zamurowywanie drzwi..., mam też ikeę, lata 50-te i przedwojnie, więc sama
widzisz, pełen "eklektyzm" i dobrze mi z moim kiczem (tak ,tak).
a co do niezdecydowania, masakra.....masz rację, tu mamy przerąbane
pozdrawiam!
ps. nie martw się, że coś Ci nie wyszło, ja na to mówię tzw. "pierwsze urządzanie",
potem wnętrze jakoś samo się zmienia, powiedziałabym ewoluuje.:)

  Re: m3 ciąg dalszy - kuchnia i łazienka
   angie1708   13.05.09, 21:53 zarchiwizowany
hej grunt że we wnętrzu widać charakter :) i to całkiem niezły ;>

  Re: Pierwsze, własne m3
   gosia2122   14.05.09, 09:39 zarchiwizowany
Bardzo podoba mi się przedpokój, śliczny kolor ścian i dodatki oraz fototapeta w kuchni

Do zmiany:

w pokoju dziecka:

-zmieniłbym poszewki na inny kolor, te cos mi nie pasująJ
-powiesiłabym delikatne zasłony z motywami dla dzieci

w salonie:
-bardzo toporne meble, szczególnie stół i krzesła
-trochę za ciemno i ponuro w tym pokoju

kuchnia:
Myślę, ze zmiana frontów lub przemalowanie ich nie jest konieczne, kolor spoko.

-zmień uchwyty w szafkach
-zmień blat
-wywal ociekacz i kup np. drewniany
-zmień krzesła


łazienka:
może wrzucisz lepsze fotki, mało widać

-pochowaj kosmetyki do koszyczków lub szafki
-zmień uchwyt w szafce pod umywalka
-trochę za ciemno w tej łazience, dałabym lepsze oświetlenie

narazie tyle


  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   14.05.09, 11:15 zarchiwizowany
Za przedpokój dziękuje :) BTW kolor ścian jest wszędzie ten sam (jasny beż - duluxa)
tylko w pokoju Boryska jest cappucino - beckersa (ale to prawie jedno i to samo).

Które poszewki byś zmieniła, te na poduchach? I na jakie?:)
Co do zasłon, to pierwotny zamysł był taki by tego pokoju, z racji, że i my z mężem tam
śpimy, nie robić typowo dziecięcego (w sensie dużo kolorów, właśnie typowo dzięcięce
firaneczki itp.), no ale z czasem widać, że się tego nie uniknęło (dla dziecka wszystko :) )

Hmmm no właśnie meble. Wszyscy mi piszą, że toporne, ciężkie, a ja jak je wybierałam to
wydawało mi się, że ich kolor (nie wenge uff) i nóżki sprawiają, że są dość lekkie
wizualnie :( I dlatego kanapa jak i krzesła zostały dobrane na zasadzie kontrastu
kolorystycznego jak i gabarytowego. Może trzeba mi było kupić krzesła rattanowe?! Tylko
jak by się to miało do skórzanej kanapy?! ;/
A i jeszcze wrażenie ponurości może wywoływać fakt, że są tu duże -to fakt - okna, ale w
kolorze drewna i takież same, drewniane żaluzje, co zabiera trochę światła.

Co do kuchni to sie zgadzam w zupełności. Na pewno albo wymienię, albo chociaż
pomaluję te fronty, blat też do wymiany, jak i uchwyty, a krzesła chciałam rattanowe lub
takie białe, stylizowane na lata 50 (chyba :D) półokrągłe, przypominające fotel. Co
myślisz?

  Re: Pierwsze, własne m3
   r.o.b.a.cz.e.k   14.05.09, 11:24 zarchiwizowany
lenadm1, tylko nie krzesła rattanowe - ten rattan, który już masz jest od czapy.
Atena dobrze ci radzi, jasne krzesła dużo by dały. Poza tym ujednolicenie stylu
i dekoracji ściennych, wyrzucenie tego czegoś rattanowego obok kanapy...nic
więcej mi nie przychodzi do głowy.
--
Różne ładne rzeczy

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   14.05.09, 11:32 zarchiwizowany
Ale jak jasne będą się miały do czarnej kanapy? To się pogodzi?!
To coś obok kanapy to mój podnóżek, nie oddam za chiny!;)
A o co chodzi z ujednoliceniem stylu (jako waga nie wiem co to zdecydowanie ;)). Co mam
wyrzucić a co zostawić z obrazów? (btw. myślałam, że styl różny, ale połączony
konwencją białe/czarne ujdzie).

  Krzesła do kuchni
   lenadm1   14.05.09, 11:43 zarchiwizowany
co o nich myślicie?

  Re: Pierwsze, własne m3
   r.o.b.a.cz.e.k   14.05.09, 12:02 zarchiwizowany
krzesło mi się podoba, dużo lżejsze niż te co są obecnie. Poza tym krzesła nie
muszą być tego samego koloru co kanapa:) bo niby dlaczego?
Z ujednoliceniem stylu chodziło mi o to, że masz tam rattan, kryształki,
nowoczesną podłogą - coś trzeba wybrać. Najprościej podłogę (bo trudno zmienić),
a resztę wyrzucić. Najbardziej razi mnie rattan, audrey, obrazek obok
telewizora, stolik przy kanapie i kącik jadalny. Gdy zostanie Ci kanapa i
zdjęcia nad nią możesz popracować nad bardziej nowoczesną wersją pokoju:)

--
Różne ładne rzeczy

  Re: Pierwsze, własne m3
   metodiw   14.05.09, 12:08 zarchiwizowany
No, są jeszcze jakieś sosnowe szafy :(

Pomieszanie z poplątaniem, wątpię, żebys miała ochotę na diametralne zmiany, a
przydałyby się...
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Biała farba do mebli - porada
   lenadm1   14.05.09, 12:50 zarchiwizowany
Są :) Bardzo lubię sosnę, ale tylko jeśli jest "surowa" tzn. nie narażona na działanie
słońca, bo wiadomo, że wtedy brzydko żółknie. Postanowiłam, że taką kupię a po
zżółknięciu przemaluję na biało. I stąd moje pytanie: czy ktoś z was przemalowywał już
sosnowe meble i jaką farbę do tego wybrać?

metodiw pomożesz? :)

  Re: Biała farba do mebli - porada
   metodiw   14.05.09, 13:00 zarchiwizowany
Nie przemalowywałam :(
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Biała farba do mebli - porada
   r.o.b.a.cz.e.k   14.05.09, 13:05 zarchiwizowany
ja malowałam stół w kuchni (w mojej galerii, dokładnie blat) i listwy wodną
emalią akrylowo-poliuretanową, nazywała się Capacryl Caparola - tylko to kryje
zupełenie.
--
Różne ładne rzeczy

  Re: Biała farba do mebli - porada
   lenadm1   14.05.09, 13:10 zarchiwizowany
dzięki. zapewne u nas w sklepach tego nie znajdę (fajnie jest mieszkać w małym
mieście ;/) zatem rozejrzę się po necie. jeszcze raz dzięki:)

  Re: Biała farba do mebli - porada
   r.o.b.a.cz.e.k   14.05.09, 13:26 zarchiwizowany
nie musisz malować koniecznie Caparolem, chyba wystarczy ze masz opis jakiego
rodzaju jest to farba i możesz popytać w sklepach farbiarskich u siebie
--
Różne ładne rzeczy

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   16.05.09, 21:47 zarchiwizowany
r.o.b.a.cz.e.k napisała:

Gdy zostanie Ci kanapa i
> zdjęcia nad nią możesz popracować nad bardziej nowoczesną wersją pokoju:)
>


Chyba prościej (a na pewno taniej ;/) uporządkować i stworzyć pokój w stylu
ekoprzytulny :). Mam z tego najwięcej dodatków w pokoju tak po prawdzie (jasne meble,
rattan, doniczki w motywy roślinne z kwiatami, drewniane żaluzje, lniany obrus, ceramika
w beżach i brązach).
1. Z lamp kryształki są wyjmowane, więc nie ma problemu by zniknął styl glamour (plakat
audrejki można zamienić na inny)
2. na krzesła może poszukać takich beżowych nakryć, co? Bo wymiana ich niestety nie
wchodzi w grę.
3. zawiesić beżowe, lniane lub bawełniane zasłony.
4. zmienić poszewki na poduchy na jakieś w neutralnych kolorach
5. zdjąć obraz nad komodą :)

Pozostałaby tylko kanapa i obrazy nad nią, które może by nie bardzo pasowały, ale ich
nie chciałabym sie pozbywać.
Co myślicie? Takie zmiany byłyby na plus?

A propo: lena poczyniła już pierwsze kroki i dzisiaj przemalowała ten cholerny kamień na
ścianie na kolor całego mieszkania, czyli beż. Wygląda o niebo lepiej :)
W planie malowanie glazury i frontów szafek w kuchni:)



  Re: Pierwsze, własne m3
   gosia2122   14.05.09, 11:56 zarchiwizowany
Chodzi o poszewki na poduszkach w pokoju synka. kanapa jest brazowa?
mysle, ze w kolorze bezowym beda ok.

wywal w salonie te drewniane zaluzje, zrobi sie duzo jasniej
kup np:
jasne rolety+długie jasne zasłony na szelkach np. rolety jasny bez a zasłony troche
ciemniejszy bez dla kontrastu
lub
białe rolety rzymskie
-zmien stół i krzesła w salonie na jasniejsze

nizej wrzucam kilka fotke, autorki zdjec z gory przepraszam

  Re: Pierwsze, własne m3
   r.o.b.a.cz.e.k   14.05.09, 12:05 zarchiwizowany
mi akurat poszewki w pokoju dziecięcym się podobają właśnie dlatego, że są
kolorowe:) Z beżem będzie smutno.
--
Różne ładne rzeczy

  Re: Pierwsze, własne m3
   angie1708   14.05.09, 14:31 zarchiwizowany
krzesła są do kuchni czy do pokoju ? ja tych z pokoju póki co bym nie zmieniała.
Jeśli do kuchni to fajne, ale może lepiej by pasowało Tobias z ikei

  Re: Pierwsze, własne m3
   lenadm1   14.05.09, 14:35 zarchiwizowany
Krzesła do kuchni, bo na zmianę tych w pokoju mnie narazie nie stać (zresztą one mają
dopiero 5 miesiecy i są megawygodne, buuu).
Te też mi się bardzo podobają (kolejny element z kolejnego stylu ;)) Zobaczymy jak
przemaluję na biało kafelki i fronty szafek i zmienię uchwyty, bo taki jest plan i będę sie
go trzymać kurczowo :)

  Re: Pierwsze, własne m3
   gosia2122   14.05.09, 14:41 zarchiwizowany
koniecznie wrzuc fotki po zmianach

  Re: Pierwsze, własne m3
   gosia2122   14.05.09, 14:40 zarchiwizowany
Zdjęłabym jeszcze w kuchni te listwy pod szafkami i na górze (nie wiem jak to się
fachowo nazywa:)
Białe krzesło zaproponowane przez Ciebie jak najbardziej ok i "szklane" przez
kolezanke rowniez:)

  Re: Pierwsze, własne m3
   gosia2122   14.05.09, 14:48 zarchiwizowany
Zycze powodzenia i trafnych decyzji

Ja nie długo zamieszcze fotki mojej KUCHNI (nr 1 na forum -STAT).
Dzieki, radom na forum musze koniecznie zmienic kolor scian (teraz mam zołty) ale
pojecia nie mam jaki bedzie pasował?



  Re: Pierwsze, własne m3
   metodiw   14.05.09, 14:51 zarchiwizowany
gosia2122 napisała:

> Zycze powodzenia i trafnych decyzji
>
> Ja nie długo zamieszcze fotki mojej KUCHNI (nr 1 na forum -STAT).
> Dzieki, radom na forum musze koniecznie zmienic kolor scian (teraz mam zołty) a
> le
> pojecia nie mam jaki bedzie pasował?

Oliwkowy, szary, szaroniebieski, beżowy, rzymski poranek.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Kilka małych zmian u leny
   lenadm1   09.09.09, 21:29 zarchiwizowany
Przestawiłam stół,
z 6 krzeseł zostawiłam 4,
pomalowałam kamień na kolor ścian (w końcu), co by się mniej rzucał w oczy,
zmieniłam zasłony na beżowe
to tyle w pokoju.

w kuchni:
pomalowałam glazurę i fronty szafek na biało - jaśniej się zrobiło:)
niestety nie wymieniłam blatu, bo to dosyć spory koszt, a myślę, że w ciągu roku uda mi
się znaleźć pieniądze na remoncik.



  Re: Kilka małych zmian u leny
   lenadm1   09.09.09, 21:34 zarchiwizowany


  Re: Kilka małych zmian u leny
   linduszka   09.09.09, 22:10 zarchiwizowany
Kolejny już raz podziwiam efekt przemalowanych na biało 'zwykłych' szafek kuchennych i
kolejny raz jestem pod bardzo pozytywnym wrażeniem i zazdroszczę odwagi.. ja się boję.. że
zchrzanię i wyjdzie gorzej niż to przewidział producent ( u mnie w okleinie 'olcha' - szpetność)

Napisz proszę jaką farbą malowałaś? i jaką metodą, wałek czy pędzel?

--
'Po pierwsze nie pluj. Obrażaj ale higienę zachowaj.' - Mike Wazowski o)

  Re: Kilka małych zmian u leny
   satia2004   09.09.09, 22:36 zarchiwizowany
Ja również przyłączam się do pytania o malowanie szafek ale też i płytek na
ścianie. Jaka farba, technika, koszt i nakład pracy?

--
72/94

  Re: Kilka małych zmian u leny
   borkomag   10.09.09, 10:31 zarchiwizowany
Ja mam pytanie, gdzie kupiłaś zasłonki do duzego pokoju, ile kosztowały?

  Re: Kilka małych zmian u leny
   lenadm1   10.09.09, 10:47 zarchiwizowany
Uśmiejecie się, ale glazura jak i szafki pomalowane zostały modyfikowaną emalią
akrylową do kaloryferów firmy Śnieżka :) ok. 20 zł za 750 ml :)
Zarówno fronty jak i glazurę malowaliśmy wałkiem, pędzlem zostawały smugi. Minusem
jest kilkakrotne krycie, chyba z 4 razy malowaliśmy glazurę, szafki 3 - krotnie.
Póki co, farba sprawdza się nieźle. Płytki i fronty przecieram zwilżoną szmatką i nic się nie
dzieje :)
Jestem zadowolona z efektu.

W planie jest malowanie mebelków w pokoju synka. Regał został już przemalowany na
biało (z sosny) farbą do drewna również ze Śnieżki. W kolejce czeka łóżeczko i szafa
(ogromna i trochę mnie to przeraża). Niedługo przywiozę moją zdobycz, czyli
drewnianego białego konika upolowanego od obcych ludzi za 20 zł :) Jak zagości w domu
to się pochwalę.



Zasłony w dużym pokoju kupione w sklepie sieci Pepco. Po 30 zł za sztukę :) Ale
widziałam też takie w sklepach z firankami, sprzedawane na metry.

  Re: Kilka małych zmian u leny
   rosiczka.k   10.09.09, 12:10 zarchiwizowany
ekhm ekhm, ja przepraszam, że zaśmiecam wątek... mam za sobą malowanie
glazury/kafelków, co prawda innymi farbami, ale efekt jest podobny. Nie zakładam
na razie oddzielnego wątku, bo moje wnętrza jeszcze się nie nadają do
pokazywania bo cały czas się remontują... ale póki co chętnie się podzielę
doświadczeniami "malarskimi". Przyłączam się też do opinii, że pomalowanie TEJ
kuchni wyszło JEJ na (bardzo) dobre i "dmuchawiec" mi się podoba :) Pozdrawiam...

  Pytanie o obrazki
   lenadm1   12.09.09, 21:35 zarchiwizowany
Chciałabym zmienić w końcu te 2 obrazy: nad komodą i audrejkę. Ale nie mam zielonego
pojęcia na jakie? Myślałam nad jakąś grafiką w czarnej ramie ale nic nie mogę takiego
znaleźć (na allegro oczywiście). A może inne pomysły?

  Co sądzicie o tym?
   lenadm1   12.09.09, 21:51 zarchiwizowany

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd