FotoForum
Załóż konto »

Wnętrza mieszkań Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  i co z tym dalej zrobić????
   joliba   06.07.09, 10:43 zarchiwizowany
mój salon już po remoncie, a ja ciągle nie mogę się zdecydować jak go wykończyć...
możliwe, że on wykończy mnie wcześniej
niestety żałuję, ale zamiast 2, wprowadziłam 3 kolory główne: brąz czekoladowy,
pomarańczowy i kość słoniową. I teraz rodzą się pytania:
1) w jakim kolorze dywan
2) jaki obraz nad narożnikiem (w jakiej tonacji, może konkretny pomysł?)
3) jaki kolor dodatków typu nakładki na stół, szklo czy też ceramika, obrus itp(czy
wprowadzać czwarty kolor?jaki?)
4)na ścianie za stolem planuję naklejkę samoprzylepną - drzewo - w jakim kolorze?

to chyba tyle wątpliwości... bardzo proszę was o poradę; będę wdzięczna za wszelkie
sugestie
i jeszcze dodam, że kolory na zdjęciu są mocno wyostrzone, zwłaszcza ten
pomarańczowy na narożniku, aż tak nie bije po oczach...

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   bosa.nowa   06.07.09, 12:06 zarchiwizowany
yyy...nie wiem jak napisac ,zeby Ci nie sprawic przykrosci.Ugas ten pozar ! Watpie czy
pozbedziesz sie kanapy -wiec jedyna szansa -przemalowac pokoj na jakis chlodny kolor a
zaslonki oddac najwiekszemu wrogowi. Jako obraz na pewno poleca Ci tryptyk z allegro;)
Nie sluchaj;)Nalepki sa juz passe,przynajmniej takie o ktorych Ty piszesz.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   she8   06.07.09, 12:27 zarchiwizowany
Okno ma brzydki wystrój : ściągnij zasłony, tę górę natychmaist, zmiejsza optycznie
przestrzeń. Zamontuj może aluminiowe żaluzje w matowym , srebrnym kolorze. Zasłonią,
a wnętrza nie zagracą.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   anegata   06.07.09, 12:31 zarchiwizowany
zasłony - nie ten fason a juz napewno nie kolor;
dywan- radzilabym troche rozswietlic to wenge - biel, ew jasny ecru;
kolor scian - nie pomarancz, do wenge pasuje np kolor ziemia EART ,


  Re: i co z tym dalej zrobić????
   look-atorka   06.07.09, 12:32 zarchiwizowany
Nie wiem co lub kto Cie podpuscil do zrobienia tego pomaranczowego schodka na suficie i
wmontowania w niego halogenow. Ale to nie byl dobry pomysl.
Lampe nad stolem masz zamontowana w tym schodku. W tej chwili swieci centralnie na
stol - ale stol jest przysuniety do sciany. Jak odsuniesz, zeby wykorzystac dwa
zastawione krzesla to goscie beda mieli lampy na glowie.
Naklejce stanowcze NIE. Juz lepiej dwa obrazy/grafiki, jakos wiazace sie tematem badz
stylem, do powieszeia jeden nad kanapa, drugi nad stolem.
Zaslony zmień na jakas zgaszona biel lub szarosc.
Sciany do przemalowania na chlodny kolor.
Wtedy mozesz dobrac jakis niewielki dywan tez w jasnej tonacji
--
Nie jestem leniwa. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   look-atorka   06.07.09, 12:34 zarchiwizowany
Jeszcze jedno - musisz miec szafę w tym pokoju? Bez niej pokoj troche by 'odetchnal".
--
Nie jestem leniwa. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   anegata   06.07.09, 12:36 zarchiwizowany
sluszne uwagi...
pozdr

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   gosia2122   06.07.09, 12:36 zarchiwizowany
Za dużo koloru pomarańczowegoJ Musisz „uspokoić” ten pokój. Nie wprowadzaj więcej
kolorów.

Może pomaluj ściany na jakiś spokojniejszy kolor-np. brudna biel, szarość itp.

-wymień kanapę lub połóż ładna narzutę
-zmień zasłony, np. jednolite -jasno-beżowe, firanki są ok.
-zdejmij „to cos” z karnisza-to się chyba nazywa lambrekinJ
-połóż mały dywanik
-wymień podkładkę
-nad kanapa powies plakat/obraz czarno-biały


  Re: i co z tym dalej zrobić????
   metodiw   06.07.09, 12:41 zarchiwizowany
Wrzucić granat i zacząć od nowa.

Ten antywzór dobrego gustu i smaku powinien wisieć na WM na centralnym miejscu z
ostrzeżeniem, jak NIE NALEŻY urządzać wnętrz.
Tu się nie da niczego uratować, z całego pokoju powinna zostać tylko firanka, bo
jest gładka...
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   pusinella   06.07.09, 12:51 zarchiwizowany
metodiw

no jakby tak wynieść tą kanapę i wengowe meble i wstawić coś lekkiego
oraz wywalić tą zasłonę rodem ze wsi

to może dałoby się tam mieszkać :)

nie bądź taka sroga

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   anegata   06.07.09, 12:44 zarchiwizowany
no i ten kinkiet nie pasuje ...
jest i tam wsytarczajaco duzo oswietlenia..


  Re: i co z tym dalej zrobić????
   joanka-r   06.07.09, 14:47 zarchiwizowany
Az mnie oczy bola patrząc na ten pomarańcz was nie meczy przebywanie w tym pokoju?
Zmiań zasłony na coś jasnego, kremowego, aby byłyprzeciwwagą kolorystyczną dla tej
kanapy.
--
''No risk, no fun''

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   pepsilight   06.07.09, 15:13 zarchiwizowany
przy tym nazrozniku i zaslonach, to nawet te meble wenge sa piekne
straszny ten pomarancz, oczy bola patrzec i ten naroznik taki sztuczny sie
wydaje (a moze jest?)
naroznika nie wyrzucisz, to jasne - ale chociaz wywal te zaslony -
najobrzydliwsza rzecz jaka widzialam we wnetrzach
powies jakies jasne zaslony, ecru np.


  Re: i co z tym dalej zrobić????
   pepsilight   06.07.09, 15:15 zarchiwizowany
i nie naklejaj tej naklejki z drzewem - ta sciana ze stolem jest jako jedyna w
tym pokoju spokojna, stonowana, wiec po co ten nadmiar ozdobek

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   tralalumpek   06.07.09, 15:14 zarchiwizowany
joliba napisała:

> mój salon już po remoncie, a ja ciągle nie mogę się zdecydować jak go wykończyć
> ...
>


a zatem zacznijmy od definicji slowa tak czestu tu naduzywanego na forum :)

salon [fr. < wł.], arch. reprezentacyjne pomieszczenie przeznaczone gł. do przyjmowania
gości, odznaczające się bogatym wystrojem; występuje w pałacach od baroku; we
wnętrzach mieszcz. — najbardziej reprezentacyjny pokój (bawialnia).







--
- babciu, widziałaś moje tabletki? był na nich napis LSD...
- pieprzyć tabletki, widziałeś smoka w lodówce?!

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   look-atorka   06.07.09, 15:24 zarchiwizowany
tralalumpku coz wiec proponujesz wzamian? Naduzywany tu 'sralon' mi sie srednio
podoba.. moze 'pokoj wspolny'?

Zreszta dla mnie salon zawsze mial od 30m2 w gore i 'skladal' sie glownie z kanap i
stolika kawowego ;)
--
Nie jestem leniwa. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   metodiw   06.07.09, 15:38 zarchiwizowany
Albo "sralon' - wtedy z przymrużeniem oka, albo po prostu - pokój dzienny...
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   birbulek   06.07.09, 20:19 zarchiwizowany
Jak dobrze, Tralalumpku, że to napisałaś...

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   mannalisa1   06.07.09, 15:50 zarchiwizowany
Ugasić pożar....

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   jovanka22   06.07.09, 18:55 zarchiwizowany
Dywan w kolorze narożnika (pomarańczowy), dodatki w kolorze pomarańczowym, nie
wprowadzać czwartego koloru. Ja gdybym miała taki salon, weszłabym rano do niego
wrzuciła granat i byłabym bardzo szczęsliwa.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   elfia4   06.07.09, 20:09 zarchiwizowany
Jedyna pomarańczowa rzecz w tym pokoju jaka mogłaby (musiałaby raczej) zostać to
kanapa - najlepiej częsciowo zakryta kilkoma jasnymi poduszkami. Reszta, czyli zasłony,
sciany, dywan w bieli złamanej brudnym beżem. żadnych naklejek. Niech chociaż jedna
ściana zostanie wolna od nadmiaru barw i ozdobników.
Jak już zdecydowałaś sie na wielką kanapę w krzykliwym kolorze, to reszta musi być
maksymalnie neutralna.
Skąd pomysł na taki kolor?

  Re:JOLIBO ;-)
   tennessee   06.07.09, 23:18 zarchiwizowany
joliba napisała:

> mój salon już po remoncie, a ja ciągle nie mogę się zdecydować jak go wykończyć
> ...

Tasakiem.

Ja wymiękam... jak lawa pełznie wszędzie pomarańczowy..
Lokal jest mały - drzwi wejściowe widać na zdjęciu ze stołem - upchnięto więc
garderobę, sypialnię, jadalnię i kino w jednym pokoju, po czEm polano sosem do
niestrawnych czizburgerów z pomarańczowym serem.....

Ja bym umarła, nie dopiwszy kawy..

Jeśli jednak TY jeszcze żyjesz po tych wszystkich komentarzach, jeśli jeszcze
masz ochotę otworzyć na nowo oczy w tym samym mieszkaniu, to słuchaj rad, bo
dobrze dziewczęta prawią..

Kup wałek i zimną farbę. Machaj, aż padniesz.
Potem niech Ci przestawią kanapę na miejsce stołu, a stół pod okno.
Szafę w kąt, albo do szafy ;-P

Nad kanapą lampę przysufitową (przyklejoną do sufitu, białą, bez ozdób, no nothing).

Zasłonę podrzyj, zapleć warkoczy i opuść z balkonu - niech Cie kto uratuje..

Nie masz lekko.
Będzie lepiej.

Pozdrawiam.
Tenn,.








Real men wear suits. Experience Graceland.

  Tenn!
   birbulek   06.07.09, 23:31 zarchiwizowany
Popłakłam się!!!:D

  Re: Birbulku
   tennessee   07.07.09, 21:37 zarchiwizowany
To uroczo! ;-)
--
Real men wear suits. Experience Graceland.

  a ja pamietam...
   urmal   07.07.09, 21:44 zarchiwizowany
...ze Ty pomaranczowego nie lubisz... a moze ktos lubi i nie chce machac na zimno... :P
--
Przed wyruszeniem w droge nalezy zebrac druzyne
BG

  Re: a ja pamietam...
   tennessee   07.07.09, 21:54 zarchiwizowany
No toteż dlatego proponowałam machać na zimno owe cieplusie ścianki, a nie
wywalać kanapę, co się wcisnęła w za małą skórkę po zeszłorocznej pomarańczy ;-P

I fajoSko, że pamiętasz. Rozumiesz moją pewność umarcia nad niedopitą kawą czyli ;-)
--
Real men wear suits. Experience Graceland.

  Re: a ja pamietam...
   urmal   07.07.09, 22:00 zarchiwizowany
rozumiem, a nawet wiecej... co ostatnio wejde do jakiejs siecowej kawiarni na miescie
mysle o Tobie... bo wyszystkie, jako zywo, w pomaranczach... :D
--
Przed wyruszeniem w droge nalezy zebrac druzyne
BG

  Re:JOLIBO ;-)
   jolix   07.07.09, 07:10 zarchiwizowany
Tenn - jestem pod wrażeniem Twojej stylistyki i lekkości pióra!!

Jolibo, a wcielenie w życie recepty Tenn może dać taki efekt:




  Jolix!
   birbulek   07.07.09, 08:21 zarchiwizowany


  Re: Jolix!
   birbulek   07.07.09, 08:22 zarchiwizowany
Szybko klikniete, bo nie mam czasu jak widać:)

Jolix! Świetne przykłady!;)

  Re: Jolix!
   bosa.nowa   07.07.09, 09:11 zarchiwizowany
I owszem! super z ta szaroscia.Tylko czy wlascicielka jeszcze sie pojawi?

  Re: Jolix!
   misior_biorn   07.07.09, 10:35 zarchiwizowany
Jestem pod wrażeniem tekstu Tenn przykładów Jolix :)

Mi patrząc na ten pokój zabrakło jakiegokolwiek pomysłu, a teraz się przekonuję,
że jeszcze można coś całkiem ciekawego z niego wycisnąć.

Joliba - jesli podoba ci się dywan z 2. inspiracji, to jest on do kupienia w
ikea. Mam go i jest fajny, bo wełniany, ale niefajny, bo się trochę kłaczy. Jak
niestraszne ci odkurzanie, to polecam :) Dywan + przemalowanie ścian + zmiana
zasłon ochłodzi ładnie pokój, ale myślę, że jak się na niego zdecydujesz, to
dekoracje ścian powinny być bardzo spokojne graficznie żeby nie zrobił się
większy bałagan.

  Re: Jolix!
   metodiw   07.07.09, 10:49 zarchiwizowany
A co można wycisnąć? Faktycznie, pomogłoby przemalowanie na szaro i zmiana
zasłon, ale
- konstrukcje sufitowe zostaną,
- meble wenge zostaną,
- kanapa o masakrycznym nie tylko kolorze (bo ten dałoby się oswoić), ale i
kształcie zostanie,

więc cud się nie zdarzy. Aczkolwiek ja bym jednak spróbowała.
Zawsze może być jeszcze gorzej - gdy dojdzie naklejka z drzewem za stołem i
tryptyk afrykański nad kanapą, a obawiam się, że to jest właśnie ukryte marzenie
właścicieli.
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: Jolix!
   misior_biorn   07.07.09, 11:21 zarchiwizowany
Nie wiem o czym marzą właściciele, ale faktem jest, że tryptyk się sam nasuwa
jako dopełnienie stylu - tym bardziej że większość tych dzieł jest w kolorystyce
idealnie wpasowującej się w zastaną, np ten
matinf.pcz.pl/~artur/www/artprint/galeria/tryptyki_nowe/starex5/thubs/tryptyk-w2_243.jpg
(choć to nie tryptyk). A i naklejka jakoś w konwencji.

A może a nóż widelec jeszcze będą z tego jako takie ludzie.
Jak to mawia mój ulubiony szef "See it as a challenge." :P



  Re: Jolix!
   bosa.nowa   07.07.09, 11:44 zarchiwizowany
Bo te "obrazy" musza pasowac do "cieplych" i "przytulnych " wnetrz ;)

  Re:Jolix
   tennessee   07.07.09, 21:46 zarchiwizowany
;-DDD

Jak mawia moja córeczka po przyjęciu oklasków: 'Nie trzeeeeba rzucać róż"
--
Real men wear suits. Experience Graceland.

  Re:JOLIBO ;-)
   sarah_black38   07.07.09, 22:35 zarchiwizowany
Bardzo podoba mi się ta pierwsza inspiracja Jolix.Poszłabym w tym kierunku. Nie
wieszaj pomarańczowych tryptyków z allegro, a jeżeli już to jakaś czarno-biała
grafika w prostych ramach. Niewielkim kosztem można przemalować ściany, zmienić
zasłony i wynieść tę dziwną półkę/ nadstawkę nad telewizorem. Zupełnie nie
rozumiem celu takiego mebla, no bo szafa to wiadomo. ,, Janioły" do szuflady, na
samo dno. Konstrukcję z karton- gipsu łatwiej i taniej zlikwidować niż zbudować,
więc jeżeli partner/mąż nie będzie się buntował to młotek i dłuto w rękę i do
dzieła. Żadnych ,,cudownych" naklejek i ładniejsze lampy. Dywan dałabym szary,
bo będzie gasił ten pomarańcz, który to kolor jest sam w sobie bardzo ładny, ale
Ty masz go za dużo i za intensywnie.

Aha i niektóre rady traktuj z przymrużeniem oka ;)
--
Kryzys na Poddaszu...

  Re:JOLIBO ;-)
   kitek_maly   08.07.09, 13:44 zarchiwizowany
Tenn, uwielbiam Cię! ;)


  Re:Kitek_may
   tennessee   09.07.09, 08:26 zarchiwizowany
kitek_maly napisała:

> Tenn, uwielbiam Cię! ;)


;-DDD Dopiero przyszłam i takie wyznanie. I nawet słońce wyszło w tenn deszczowy
dzień!

;-)


--
Real men wear suits. Experience Graceland.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   pigmejka1607   07.07.09, 15:07 zarchiwizowany
To prowokacja.
I tyle w temacie.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   tennessee   07.07.09, 18:23 zarchiwizowany
Czyli, że to zupełnie nieprawdziwe wnętrze? Wymyślone tylko? I że tam nikt nie
mieszka...
--
Real men wear suits. Experience Graceland.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   misior_biorn   07.07.09, 19:55 zarchiwizowany
Byłoby to dość wyrafinowane posunięcie :)

Autorko wątku! Jeśli jeszcze się pojawisz. Zrobiłam ci wizualkę inspirowaną
fotografiami zamieszczonymi przez jolix. I jeszcze jedną. Mam nadzieję, że masz
dość poczucia humoru żeby mi popełnienie tej drugiej wybaczyć ;)



  Re: i co z tym dalej zrobić????
   metodiw   07.07.09, 19:58 zarchiwizowany
Misior - niedopatrzenie: na stoliku w tej jednej wizualce powinny stać świeczki ;)
--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   misior_biorn   07.07.09, 20:04 zarchiwizowany
Przepraszam ale nie zgodzę się z tobą - prezentowany świecznik na tealighty nie
tylko pełni funkcję praktyczną (?) świec, co i przewyższa świece wartością
estetyczną.


  Re: i co z tym dalej zrobić????
   nuta15   07.07.09, 20:14 zarchiwizowany
Świece, aniołki , białe latarenki to jeden podstawowy zestaw. Drugi "jak ulał "do tego
pokoju -żyrafy, maski, pamiątki z Egiptu.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   urmal   07.07.09, 20:37 zarchiwizowany
coz, obawiam sie, ze kazda z propozycji moze sie spodobac w takim samym stopniu... ale
na szczescie nie tym samym osobom... :)
--
Przed wyruszeniem w droge nalezy zebrac druzyne
BG

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   nuta15   07.07.09, 20:44 zarchiwizowany
Na deccorii można zobaczyć " kreatywne" połączenia obu wariantów:)

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   urmal   07.07.09, 20:49 zarchiwizowany
nutka, miedzy kreatywnoscia, a kreatura to jest jednak roznica... :P
--
Przed wyruszeniem w droge nalezy zebrac druzyne
BG

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   nuta15   07.07.09, 20:59 zarchiwizowany
No właśnie z "kreatywności" wychodzi karykatura. Nie załapałaś cudzysłowów?:)

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   urmal   07.07.09, 21:54 zarchiwizowany
zalapalam, i cudzeslywy i twojeslowy, i swojeslowy i wszyzdkie slowy na swiecie... i
wszyzdkie -tury tez... :D
--
Przed wyruszeniem w droge nalezy zebrac druzyne
BG

  Nuto
   birbulek   07.07.09, 21:09 zarchiwizowany
tam się chyba pisze super maksik zostawiam :DDD

  Re: Birbuku
   nuta15   07.07.09, 21:43 zarchiwizowany
Dla Ciebie super maksik za całokształt:) DDD

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   joanka-r   07.07.09, 22:17 zarchiwizowany
misior twojej wizualki z tryptykiem, nie ugasi największa fajerwera ....az patrzeć na to nie
mozna. Mam nadzieję, ze autorka nie zmyje się, razem z fotkami. Tylko wyciągnie
wnioski, sugestie i przemaluje ten pokój, bo ciekawam efektu, po przemienie.
--
''No risk, no fun''

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   pigmejka1607   08.07.09, 09:33 zarchiwizowany
tennessee napisała:

> Czyli, że to zupełnie nieprawdziwe wnętrze? Wymyślone tylko? I że tam nikt nie
> mieszka...


Ktos mieszka, ale czuje, ze nie autorka watku..


  Re: i co z tym dalej zrobić????
   tennessee   08.07.09, 09:39 zarchiwizowany
Może synowa? lol
--
Real men wear suits. Experience Graceland.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   matylda_1   08.07.09, 10:34 zarchiwizowany
Albo...teściowa:)
--
W zdrowym ciele zdrowe ciele:)

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   joanka-r   08.07.09, 11:42 zarchiwizowany
Ja sądze, ze to sama właścicielka dała te fotki. Ale domniemam, ze nic nie zmieni w tym
pokoju, bo jest z niego dumna jak paw. chciała posłuchać pochlebstw a usłyszała co
usłyszała.
--
''No risk, no fun''

  TO JA JOLIBA!!!!
   joliba   09.07.09, 01:11 zarchiwizowany
Witam wszystkie Forumowiczki, tak , to ja – nie wysadziłam się granatem, nie pocięłam
tasakiem, nie zmarłam pijąc kawy w swoim pokoju – choć pewnie po przeczytaniu serii
życzliwych porad powinnam…
Nie pisałam, bo czekałam, aż przeleje się pierwsza żółć, ale końca jej nie było widać… a
ponieważ najprzychylniejszym komentarzem było posądzenie o prowokację,
postanowiłam, że to czas już wkroczyć…

Zaczynając od początku… gwoli wyjaśnienia: pisząc na tym forum nie pojawiłam się z
dumą i chlubą wołając „hej patrzcie oto mój SALON, jest boski”, ale w poczuciu, nazwijmy
to delikatnie „niespełnienia”, prosząc o pomoc. I za tą otrzymaną poradę dziękuję … kilku
osobom, bo choć dyskutantów było wielu, tak naprawdę na konkretną pomoc stać było
nielicznych. Tak tak, już widzę te komentarze, że w tym przypadku to już nic nie da się
przecież zrobić – tylko granat. Może jestem niepoprawną, a przy okazji pozbawioną
smaku i gustu, optymistką, ale nie tracę nadziei, że da się „to wnętrze” (żeby nie urazić
bardziej wrażliwych, tak neutralnie będę nazywać opisywane pomieszczenie) jakoś
udomowić i oswoić. I choć nie będzie to proces szybki i łatwy –między innymi dzięki
szokowej terapii tego forum, mam nadzieję, że jest on możliwy. Doceniam wasze
konkretne sugestie, bardzo pomocne są wizualizacje – z nimi łatwiej będzie walczyć o „to
wnętrze”. Muszę przyznać, że już samo upłynnienie tej zasłony, która tak wielu z was
przypadła do gustu;-), orzeźwiło „to wnętrze” , a i mi ulżyło jak się jej pozbyłam.

Wątek się rozbudował, padło dużo słów, myślę, że czas na chociaż parę wyjaśnień z
mojej strony, choć tak właściwie i tak zostałam już zaszufladkowana i zaetykietowana,
mam nawet wrażenie, że wiecie o mnie więcej niż ja sama… Ale tak w telegraficznym
skrócie:
• Nie należę pewnie do frakcji „bieli i szarości”, ale lubię jasne, proste wnętrza w
pastelowych kolorach, taki, poniekąd „ikeowski” styl, choć nie ślepo – tak właśnie, co
pewnie zaskoczy wielu, urządzone jest moje mieszkanie – ta część zarezerwowana dla
domowników. Uprzedzając liczne głosy dodaję: owszem, „to wnętrze” wystawione na
ostrze krytyki, jest zupełnie inne – eksperymentalne, miało być nowoczesne, nie
zagracone, bez zbędnych bibelotów, takie inne, no i …nie wyszło … Zadanie widać mnie
przerosło... Taka widać cena zdrady
• Dla tych, którzy czytają w moich marzeniach: Lubię ładne przedmioty, takie z
duszą, jeżeli wiąże się z nimi jakaś historia, zapis chwili, którą chcę zatrzymać. Stąd też
sentyment do fotografii, zwłaszcza czarno-białej - najlepiej podkreśla niesamowitości ,
które powstają z wariacji światła z cieniem. Czasami wpadnie mi w oko jakaś akwarela
czy pastel, które cenię pierwszą za subtelność, a drugą– za kolorystykę; zgrabną grafiką
też nie pogardzę. Wszystkie muszą mieć to coś co mnie zatrzyma dłużej, zachwyci,
zastanowi. I takimi rzeczami się otaczam, takie znajdziecie na moich ścianach, na półkach.
A co do tryptyków afrykańskich – tak, powiesiłabym taki na ścianie, ale w sytuacji, kiedy
byłoby to moje osobiste trofeum z wyprawy do Afryki, popełnione specjalnie dla mnie
przez powalającego swym wdziękiem dzikusa jako wyraz jego dozgonnego hołdu i
uwielbienia mojej osoby:-)
• I jeszcze szczególik: ponieważ większość wyczulona jest na kolory, małe
sprostowanie, te ciemne meble, nie są wenge, tylko czekoladowy dąb, ale to tak na
marginesie, bo skoro zostałam już zaklasyfikowana do podkategorii ludzkiej „tych , którzy
mają wenge”, niechże i tak pozostanie;

Pora już późna, nie odpowiem na wszystkie poruszone wątki, bo i tak się zbytnio
rozpisałam. Zdaję sobie sprawę, że narażam się na nową falę druzgocących ripost, w
końcu każde słowo można wykpić i ośmieszyć.

Na koniec chciałam tylko jeszcze powiedzieć, że nie żałuję, że zahaczyłam o to forum,
choć obecność tutaj trochę boli. Nie obrażam się, krytykę – przynajmniej tą
konstruktywną przyjmuję, na pewno skorzystam z otrzymanych porad. A czytając wasze
komentarze - zwłaszcza te kąśliwe, uszczypliwe, bardziej lub mniej smaczne, a niektóre
nawet całkiem zabawne, muszę powiedzieć, czegoś się nauczyłam, i to niekoniecznie o
zasadach urządzania wnętrz. Ale to już nie to forum i estetyka innego typu…

Aha, wątku nie zamykam, będzie można jeszcze sobie poużywać...


  Re: TO JA JOLIBA!!!!
   veev   09.07.09, 01:57 zarchiwizowany
Aż się zalogowałam ;)

Joliba, pokój masz wprawdzie, jako się już wyżej rzekło, urody dość wątpliwej -
ale za to klasy Ci nie brakuje :)

O wiele łatwiej wywalić paskudne zasłony i przemalować ściany, niż z dystansem
do siebie i świata przyjmować krytykę. Także (zwłaszcza?) tę, hmm, średnio
wyrafinowaną.

Gratuluję i podziwiam.

A wnętrze, spokojnie, zmienisz. Może to nie jest pogląd zbyt popularny na tym
forum, ale to w końcu tylko rzeczy.

Pozdrawiam :)
--
No ładne rzeczy...

  Re: TO JA JOLIBA!!!!
   she8   09.07.09, 08:01 zarchiwizowany
No miło wyżej, ponad Twoimi wypowiedziami, nie było, ale taki styl tu gości, więc nie
przejmuj się:)
Misior podpowiedzał Ci bardzo fajnie, jeśli lubisz jasne wnetrza, zasłony i dywanik z jej
wizualki, tzn. ciemny zamień na jasny, neutralny i będzie przyjemnie. Miłego
przemeblowania:)

  Re: JOLIBO
   tennessee   09.07.09, 08:35 zarchiwizowany
Fajna z Ciebie dziewczyna. ;-D
--
Real men wear suits. Experience Graceland.

  Re: JOLIBO
   bosa.nowa   09.07.09, 08:42 zarchiwizowany
Pomyslalam to samo:)

  Re: JOLIBO
   pigmejka1607   09.07.09, 08:50 zarchiwizowany
Jolibo, to ja, autorka "najprzychylniejszego komentarza", ktory sprowokowal Cie do
zabrania glosu, i dobrze.
Moje podejrzenie wzielo sie stad, iz wrzucilas fotki mieszkania , ktore doslownie w
kazdym elemencie odbiega od estetyki tego forum , mowiac delikatnie, po czym
zamilklas jak grob. Na dodatek plany, jakie wymienilas w punktach , na czele z
naklejanym na sciane drzewem, kompletnie mnie sciely z nog.
Uwierz, ze wygladalo mi to wszystko na celowy zabieg, majacy wywolac kolejna burze
na forum.

  Re: JOLIBO
   smartlive   09.07.09, 09:00 zarchiwizowany
to znaczy,ze żeby otzrymac pozytywny komentarz i podnieśc na duchu-otrzymac poradę
odnośnie mieszkania trzeba wbic się w estetyke forum?


teraz te tłumaczenia wasze i wyrzuty sumienia ścinają z nóg;)
--
a ja jestem księżniczką Monako...;P

  Re: JOLIBO
   pigmejka1607   09.07.09, 09:03 zarchiwizowany
Smartive, czytaj ze zrozumieniem prosze.

  Re: TO JA JOLIBA!!!!
   jolix   09.07.09, 09:00 zarchiwizowany
Zachowanie - klasa!

Reprezentantka frakcji biało-szarej, posiadająca wenge ;)

  JOLIBO!
   birbulek   09.07.09, 10:38 zarchiwizowany
Jestem pod wrażeniem Twojej klasy!
I języka, którym piszesz.I zapewne Twoja postawa wzbudzi szacunek krytyków

Owszem, odczuwam dysonans zestawiając Twoje fotki i ostatni post;)

Nie uciekaj, bo to było chyba powodem eskalacji krytyki-autor wątku zniknął.

Mnie bardzo podobają się zdjęcia, które wrzuciła Jolix, sądzę, że mogą być dobrą
inspiracją, tym bardziej, że jak piszesz, lubisz czarno białą fotografię.

Pozostaję z uznaniem dla Twej reakcji na krytykę;)


  Re: JOLIBO!
   f.l.y   09.07.09, 11:58 zarchiwizowany
każdy człowiek odczuwa potrzebę jakiegoś koloru - Ty pomarańczu - i fajnie...

mnie się Twój pokój prawie podoba (zasłony niekoniecznie ich góra) i ściany ciut inaczej
bym pomalowała, ale to ja.. Ty zrobiłaś jak chciałaś..

wkurzają mnie takie porady innych: wymień narożnik, przemaluj mieszkanie na inny
kolor i stań się posiadaczką obecnie modnej wersji tysiąca podobnych mieszkań

jeśli lubisz pomarańczowy i czekoladę to tak sobie miej, jeśli chcesz drzewo za stołem
to też je sobie zrób pomimo, że 'moda' na naklejki dawno minęła..

wtedy drzewa nie miałaś, to pomiej je sobie dzisiaj - co komu do tego...

dziewczyna prosi o radę a nie o pyszczenie i wyśmiewanie się z jej gustu - tak lubi i już,
wy lubicie biele, szarości czy błękity - zestawiacie je dla jednych dobrze, dla innych bez
gustu i tyle..

można sugerować ale nie wyśmiewać się z kogoś - tego u Was drogie forumowiczki nie
lubię :)

Jolibo, jak lubisz pożar to wcale go nie gaś :)



  Re: JOLIBO!
   pigmejka1607   09.07.09, 12:38 zarchiwizowany
Tak sobie poczytalam wszystkie komentarze od poczatku i powiem szczerze, ze jestem
zdziwiona nieco az takim oburzeniem , podszytym nutka cierpienia.

Przeciez pierwsze posty byly calkiem do rzeczy, nikt nie pojechal po bandzie ani nie
wylal wiadra pomyj , jak to sie niejednokrotnie zdarzalo w przeszlosci i to w przypadku
mieszkan lepiej urzadzonych. Autorka otrzymala garsc dobrych rad, ale w zaden sposob
ich nie skomentowala, nie wlaczyla sie do dyskusji.
Dopiero, gdy zaczely sie drobne zlosliwosci, podkreslam DROBNE, wyszla z ukrycia.

W czym ten szum?



  Re: JOLIBO!
   kitek_maly   09.07.09, 14:51 zarchiwizowany

Zgadzam się.
Nie wiem gdzie jest ten mityczny jad. :)

--
69 i pół forum (Protest FK)

  Re: JOLIBO!
   malta_59   09.07.09, 15:02 zarchiwizowany
nie no jasne :) było diabelnie miło, zwłaszcza sugestie, że autorka o niczym innym nie
marzy tylko o murzyńskim tryptyku z allegro...
naprawde nie rozumiecie o co biega?? naprawde uważacie, że świat byłby piękniejszy
gdyby wszystkie pokoje były szare a kuchnie w białych meblach z ikea?

  Re: JOLIBO!
   kitek_maly   09.07.09, 15:07 zarchiwizowany

> naprawde nie rozumiecie o co biega?? naprawde uważacie, że świat byłby piękniej
> szy
> gdyby wszystkie pokoje były szare a kuchnie w białych meblach z ikea?

A KTO coś takiego sugeruje?

--
niegrzeczna i grzeszna

  Re: JOLIBO!
   f.l.y   10.07.09, 11:26 zarchiwizowany
o ile się nie mylę, to forum jest zwykłym fotoforum a nie forum eksperckim?
jeśli jest eksperckim to mnie poprawcie..

jeśli ktoś urządza mieszkanie czy dom, to urządza je po primo: dla siebie, nie dla
forumowiczów i secundo, wg własnego gustu (zwanym czasem tutaj bezguściem itp) a
nie wg gustu forumowiczów..

mówienie komuś, że urządził mieszkanie/dom brzydko nie jest do końca prawdą, bo wg
jakich prawideł, norm i gustów jest to ocena? własna, osoby wypowiadającej te słowa?

jeśli nawet większość tutejszych forumowiczów(forumowiczek właściwie, bo panów tu
mało) ma podobny gust i na ich mieszkania/domy przyjemniej się patrzy, to czy mimo
wszystko, mają prawo sugerować wymianę narożnika bądź przeprowadzenie jeszcze
raz remontu, bo...no właśnie, bo co?

wydaje mi się, że każdy kto tu 'wrzuca' foty i wcześniej 'urządza' swoje lokum to czymś
się w tym wszystkim kieruje, kolorami które mu się podobają, meblami i dodatkami - a
że nie wszystkim się to podoba?

mnie to autentycznie jest wsio rawno, czy któraś z Was ma jasną podłogę a do tego
ciemne drzwi czy zielone czy niebieskie, skoro tak byście chciały to tak byście miały...


rozumiem porady na etapie gdy ktoś prosi: jakie uchwyty do szafek, jakie meble tu czy
tam, jaki kolor ścian przed malowaniem - ale najbardziej śmieszą mnie te Wasze:
pozbądź się tych mebli - no weź się kochana pozbądź tych mebli, my się tu na forum
zrzucimy i kupimy Ci takie jakie będą odpowiednie i które po oczach nas koleć nie będą..

przeglądam prasę wnętrzarską, przeglądam forum - podobają mi się prezentowane
tutaj wnętrza 'w bieli' - w prasie tego teraz mnóstwo...czy to ma być wytyczną w
obecnej modzie? czy za rok, dwa - napiszecie: przemaluj na błękit, bo to już nie modne
jak drzewko z naklejki?

ech ta moda....

Wasze sugestie są często bardzo fajne i przydatne, jakby z tego wyciąć te granaty,
pożary i 'wyrzuć to' - to by było całkiem miło...:)

pozdrawiam,
ciotunia :)

  Re: JOLIBO!
   smartlive   10.07.09, 11:31 zarchiwizowany
amen f.l.y.
bardzo ładnie zebralaś moje mysli;P
--
a ja jestem księżniczką Monako...;P

  Re: JOLIBO!
   kitek_maly   10.07.09, 11:43 zarchiwizowany

A widzisz to pytanie w tytule wątku?
Jeśli ktoś ma pomysł na to wnętrze to o tym pisze.
Skoro założycielka zadaje pytanie obcym osobom, to chyba jest jasne, że
odpowiadający odpowiedzą zgodnie ze swoimi preferencjami, czyż nie?

--
<ja wam ku... jeszcze pokaze a jak nie to kij wam w d... bo to moje zycie i uj
wam do tego> by masher

  Re: JOLIBO!
   metodiw   09.07.09, 13:10 zarchiwizowany
Eh, aż się pisać nie chce...
Ile razy można tłumaczyć jedno i to samo...

Jolibo, to naprawdę fajnie, że okazałaś się rozsądną, kulturalną osobą,
aczkolwiek mogłaś odezwać się wcześniej, bo wypada rozmawiać z gośćmi, których
się zaprosiło do domu.
Ale to tylko dowodzi, że nie ma zależnosci między sympatycznymi ludźmi a ładnymi
mieszkaniami... Gust wnętrzarski nie chodzi w parze ani z kulturą, ani z
wykształceniem. Albo się ma wrodzony, albo się nabywa drogą obserwacji i nauki,
albo się go nie ma nigdy...
Ja wychodzę z założenia, że Ty, Jolibo, będziesz chciała czegoś się na tym forum
nauczyć...
I tu niestety, terapia wstrząsowa bywa pomocna. Już wiesz, że stworzyłaś
brzydkie wnętrze... Wiesz też, bo jesteś inteligentnym czytelnikiem (o czym nie
wiedzą niektórzy odwiedzający forum), że pomarańczowa kanapa moze byc ładna i
brzydka, bo to widać na zdjęciach Jolix, i że nie istnieje skostniały wzorzec
wnętrza tego forum, tylko po prostu staramy się tu odróżniać wnętrza urządzone
ze smakiem od innych.
Naprawdę, najbardziej szkodliwe nie są posty; "wrzuć granat", tylko takie: "to
twoje mieszkanie i najważniejsze, że ci się podoba", bo one deprecjonują
istnienie tego forum. Przychodzi taka dobra ciotunia, głaszcze po główce i
chwali, a co robi głaskany? Osiada na laurach przekonany, ze źli ludzie się
czepiają jego arcydzieła.

Tymczasem prawda jest taka, że powinnaś zmobilizować się do zmian, które -
jeżeli efekt ma być osiągnięty - kosztują trochę pieniędzy, pracy i czasu.
Należy przemalować ściany na szaro, kupić proste zasłony, prosty, gładki dywan.
Powiesić ładnie oprawione czarno - białe fotografie nad kanapą i nad stołem.
Będzie dużo, dużo lepiej, aczkolwiek kanapa pozostanie brzydkim modelem a meble
nieciekawymi klockami brw o ciemnobrązowym kolorze niezależnie od tego, czy ktoś
je nazwie wenge czy czekoladowy dąb. Widziałaś w naturze czekoladowy dąb?

Jeżeli zdecydujesz się na zmany, z przyjemnością obejrzę efekty.



--
Nie jestem hieną. Działam na własną rękę.

  Re: JOLIBO!
   tumoi   09.07.09, 14:20 zarchiwizowany
prawdę prawi

  Re: JOLIBO!
   pigmejka1607   10.07.09, 11:44 zarchiwizowany
metodiw napisała:

> Eh, aż się pisać nie chce...
> Ile razy można tłumaczyć jedno i to samo...

Meto, po wypowiedzi f.l.y widac, ze bez konca ;D


  Re: TO JA JOLIBA!!!!
   miedzymorze   11.07.09, 00:51 zarchiwizowany
o zasłonach i innych już było, podrzucam propozycję plakatów do powieszenia:


Kanapa jest fantastyczna :)

pozdr,
mi

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   rennifer.lopez   09.07.09, 09:41 zarchiwizowany
Noooo, Joliba, miło poczytać Twoje wyważone, zdystansowane posty po tej powodzi
zjadliwości wyżej. Niezły kontrast :D

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   monjan   09.07.09, 10:25 zarchiwizowany
a ja z utęsknieniem czekam na Twoje foty Twojego Nowego salonu
myślę, że coś sensownego wykombinujesz:) pozdrawiam
--
Witaj moje Słonko
Stefanek
73/93 jeszcze przed migracją->szukam 65FF/G?

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   zdanosia   10.07.09, 14:41 zarchiwizowany
Jolibo,mam podobny problem z pokojem co ty.W moim przypadku też nielicznych stać
było na radę,pozostali ograniczyli się do krytyki..Może dowartościowują się w ten
sposób.
Nie martw się,na pewno znajdą się osoby,które chętnie ci pomogą.
Kolor pomarańcz ładnie wygląda w zestawieniu z ciemno szarym np.ściana za kanapą.
Zrezygnowała bym z pomarańczy na oknie,będzie lepiej.Powodzenia.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   kitek_maly   10.07.09, 15:09 zarchiwizowany

> Nie martw się,na pewno znajdą się osoby,które chętnie ci pomogą.

A dotychczas się nie znalazły??

> Nie martw się,na pewno znajdą się osoby,które chętnie ci pomogą.
> Kolor pomarańcz ładnie wygląda w zestawieniu z ciemno szarym

A czym Twoja rada różni się od tej, które już się pojawiły a których to nie
zauważyłaś?

--
Step in my transporter
So I can teleport ya
All around my heavenly body

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   zdanosia   10.07.09, 16:40 zarchiwizowany
Przepraszam-dodam-są wyjątki.

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   mmilki   10.07.09, 15:45 zarchiwizowany
zostaw tylko pomaranczowa kanape,wszystkie pomaranczowe dodatki skasuj,
lacznie z serwetka na stoliku,rzuc na kanape biale poduszki,biala zaslone,bedzie ladnie
komponowac z mlecznymi drzwiami szafy,sciana za segmentem przy bialych zaslonach
zlagodnieje,bialy chodniczek,ew.slomianka z ikea pod stolik i wszystkie dodatki biale-
doniczki,zaluzja jak sie zdecydujesz,...powodzenia....naklejek nie naklejaj...


kanapa sama w sobie nie jest chyba najgorsza,ale gdybys wprowadzila ja do nowego
wnetrza,calego ialego lub ecru,bez tego segmentu-moglabys uzyskac calkiem fajny styl,
osobiscie lubie pomarancz,ale to bylby jedyny pomaranczowy akcent w moim
pokoju ...powodzenia

--
...jeszcze nikt na czyjejs uczciwosci,
swoja nieuczciwoscia sie nie wzbogacil...

  To znowu ja
   joliba   10.07.09, 23:11 zarchiwizowany
Choć znów z lekkim poślizgiem, ale witam ponownie.

Właczając się do dysputy:
Owszem porada i wszelkie subiektywne sugestie są bardzo mile widziane – w końcu
najczęściej o nie chodzi, krytyka dozwolona – każdy ma prawo do własnego zdania, ale
jeżeli ktoś chce włączyć się do dyskusji, niech robi to na poziomie, bez obrażania i kpienia
z gustu innych. Bo tak, jak jedna z was zauważyła to tylko przedmioty, a za nimi stoi
przecież konkretny człowiek. Inteligentny, bardziej lub mniej, może wykształcony, może
nie, czasem nawet sympatyczny…. I niezależnie od tego czy lubi tryptyki, czy grafiki,
minimalizm czy przesadną dekoracyjność, ciemne tonacje lub jasne, nieważne - każdy z
nich zasługuje na szacunek.
A co do drobnych złośliwości, czy są aż tak niezbędne przy udzielaniu porad innym. Tu
sprawa jest dosyć śliska, to kwestia indywidualnej wrażliwości, można komuś naprawdę,
tak patrząc po ludzku, sprawić przykrość. Wiadomo ofiara przeżyje, ale po co to komu?

Może to co piszę wydaje się górnolotne, ale takie właśnie refleksje, czytając wasze
komentarze, przychodzą mi do głowy.
I jeszcze coś: to prawda, że nie każdy posiada gust wnętrzarski, prawda, że może
on być nabyty lub wrodzony, święta prawda, że dla niektórych może on pozostać tylko w
sferze marzeń. To nie podlega żadnej wątpliwości. Ale sądzę też, że osoby, które dar ten
posiadły, są w szczególny sposób zobowiązane. Poczucie gustu to przecież umiłowanie
piękna, harmonii. Dlatego doradzajcie, podpowiadajcie, a jak jest taka potrzeba to i
krytykujcie, tyle że z kulturą, na poziomie, bo może jednak nie każdemu potrzebna jest
terapia szokowa.
Słowa, słowa, słowa, jakże wielką mają moc…dlatego „nawet najlepsi z nas powinni
czasami liczyć się ze słowami”.

A przy okazji: dziękuję za dobre słowa, skierowane pod moim adresem, taka odmiana
jest nie powiem całkiem całkiem przyjemna. Ich moc możnaby tylko porównać do
pozytywnej energii, która zostaje mi zaaplikowana codziennie rano , gdy wchodzę do
swego pomarańczowego wnętrza:-) Żeby jednak nie przedawkować, usunęłam jeszcze
ostatnie pomarańczowe dodatki, bo o smutnym losie zasłony już pisałam wcześniej.

Pozdrawiam

--
"Im świętsza jest prawda, tym pokorniejszy powinien być ten, kto ją głosi" /Mikołaj Gogol/

  Re: To znowu Ty ;-)
   tennessee   10.07.09, 23:46 zarchiwizowany
A wstawisz zdjęcia ze zmianami??
Chętnie zobaczę, mimo że nadal kocham tylko różowy ;-)

Nie ukrywam też, że zaciekawiłaś mnie napomykając o innych pomieszczeniach swego
domu.. tez się nie obrażę na nowe fotki.




--
Real men wear suits. Experience Graceland.

  Re: To znowu Ty ;-)
   joliba   11.07.09, 00:13 zarchiwizowany
Tennessee, to ciekawe, ale właśnie przeglądałam fotki w wątku "Nowe mieszkanie Tenn" -
Wygląda na to, że ściągnęłam Cię myślami :-) Mieszkanie naprawdę urocze,
dopracowany każdy szczególik, jestem pod wrażeniem. Szczególnie przypadł mi do gustu
blondi-szkrab w szafce. Nie pomarańczowy, ale fajny:-)

Co do zdjęć... wybacz, ale w obecnej sytuacji, byłaby to forma masochizmu z mojej
strony. Najpierw muszę dojść do siebie po traumatycznych przeżyciach:-)))


--
"Im świętsza jest prawda, tym pokorniejszy powinien być ten, kto ją głosi" /Mikołaj Gogol/

  Re: To znowu Ty ;-)
   mrow-ka   11.07.09, 01:13 zarchiwizowany
Witaj Jolibo,
może dałoby się zdjąć ze ściany te dwie szafki, które znajdują sie nad szafką z tv a dwa
większe meble (bodaj szafa i coś na kształt witryny) zsunąć razem jedno obok drugiego?
zdecydowanie niepodoba mi się ten "pomost" w postaci szafek, zbyt "meblościankowo"
to wygląda, rozbiłabym tą zabudowę. rozbiła nie w sensie rozwalenia młotem
tylko "rozbicia bryły" ;)))
pozdrawiam
m.
--
odnowy.blogspot.com/

  Re: To znowu Ty ;-)
   nuta15   11.07.09, 08:03 zarchiwizowany
Jolibo, a może wystarczy przemalować listwę z halogenami na biało, pomarańczową
ścianę na szaro i na jej tle postawić kanapę ? Na przeciwległej ścianie tylko niskie szafki i
tv, wysokie razem , jak radzi mrow-ka, stół zajmie mniej miejsca, gdy dosuniesz go
krótszym bokiem do ściany. Zasłony mogą być takie, beżowo-szare
www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10155001, poduszki i pled zawieszony na
boku kanapy szare np z tej kolekcji
www.ikea.com/pl/pl/catalog/categories/series/12343/
szkło np taki grafitowy wazon www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50124507



  Re: To znowu Ty ;-)
   tennessee   11.07.09, 10:14 zarchiwizowany
;-D Dzięki za miłe słowa.

A co do Twoich innych wnętrz zawsze możesz zmienić nicka, gdyby Cie jednak
korciło ;-)
--
Real men wear suits. Experience Graceland.

  uwaga, bede pocieszac...
   urmal   11.07.09, 16:48 zarchiwizowany
... a ze ja srednio delikatna jestem, to moze wyjsc roznie... ;)

(cut)
> Może to co piszę wydaje się górnolotne, ale takie właśnie refleksje, czyt
> ając wasze
> komentarze, przychodzą mi do głowy.
> I jeszcze coś: to prawda, że nie każdy posiada gust wnętrzarski, prawda,
> że może
> on być nabyty lub wrodzony, święta prawda, że dla niektórych może on pozostać t
> ylko w
> sferze marzeń. To nie podlega żadnej wątpliwości. (cut)


to nawet nie tyle podlega watpliwosci, co wiecej, jest kompletnym nonsensem...
bo tez nikt nie rodzi sie z umiejetnoscia pisania, czytania, tanczenia, oblugi MS Windows,
a nawet mowienia... kazdy z nas jest w stanie nauczyc sie tysiecy rzeczy, dobierania
przedmiotow tez...
tylko ze zaczem sie czlowie, czy czlowieczyca za cos wezmie, to tak wlasnie w imie tego
co masz aktualnie w sygnaturce, powinien/na sie naumiec...

na trafnosc porad bym nie liczyla, bo jak zauwazylas zapewne, rzadzi tu rzesza
niepokornych... cokolwiek by to w tym momencie mialo znaczyc...

...drugi salon bedzie ladniejszy, na 100%, bo juz bedziesz miala wiecej
doswiadczenia... ;)
--
Przed wyruszeniem w droge nalezy zebrac druzyne
BG

  Re: i co z tym dalej zrobić????
   zillka   11.07.09, 13:57 zarchiwizowany
Joliba:)

Dołączam się jako druga fanka pomarańczowego, to naprawdę nie ten kolor jest tutaj
problemem.
Pokażesz zdjęcia bez tej zasłonki?

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd