FotoForum
Załóż konto »

Zwierzaki Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.05 [']

Pierwszy raz zaslables na poczatku wrzesnia.Jeszcze wtedy lezales z
mamusia.Gdy weszlam do waszego pokoiku, zobaczylam ze leje sie z ciebie
niestrawione mleko mamy.Zgodnie z instrukcja, dalam ci Smecte.Niestety w
ciagu godziny Twoj stan sie dramatycznie pogorszyl.Siedziales na skraju
kocyka,nie chciales podejsc do mamy, drzales.Pojechalismy w nocy do kliniki.
Gdy zobaczyl Cie znajomy wet, zalamal rece i powiedzial:"sluchaj, jak ja go
uratuje bedzie cud".Dal ci kroplowki, a potem dokonal malego cudu ina twoja
mini lapinke zalozyl ci wenflon,zebys mogl dostawac jesc.
Byles dzielny, chociaz lalo sie z ciebie caly czas. Na drugi dzien,Twojego
pierwszego pobytu w szpitalu,miales kryzys. Balam dzwonic i przychodzic do
Ciebie. Wygladales bardzo, bardzo zle. Lezales na boczku, jadles, ale
wszystko wylatywalo w niezmienionej formie. A. krecil glowa. G.zalamywala
rece. Jednak nadkocim wysilkiem pozbierales sie, a wszyscy bili
brawo.Pokazywano Cie dumnie w recepcji,a Ty byles ukochanym pacjentem Pan z
recepcji.
Gdy odbieralam Cie malusi Pielośku ze szpitala,po 5 dniach,pojechalismy
pokazac zmartwychwstalego do Zwiazku.Miales prosta diagnoze "nietolerancja
laktozy".To taki cukier maluszku w mleku mamy.
Tam Twoja"Babcia"wymiziala Cie, Ty mrusiales, i domagales sie swojej
dietetycznej puszeczki.Ciotka Aśka, szykowala sie do pisania tekstu o Tobie,
tak wiec robilam Ci fotke, za fotka.Nawet przyjechal do Ciebie taki smieszny
Pan, z ogromna lampa blyskowa, zeby robic Ci kalendarzowe fotki.Swietnie
pozowales, tylko za szybko zmieniales pozycje :) 8 klatek na s.to bylo
stanowczo za wolno dla Ciebie:)
Codziennie wstawalam, karmilam Cie co 3 godziny w nocy. A Ty
jadles.Przybieralales na wadze, chodziles po klawiaturze, a ja nosilam Cie
zawinietego w beciku w calym mieszkaniu,zebys nie musial sam siedziec w
kojcu.Mama bardzo plakala,ze nie moze Cie zabrac z kojca.Odwiedzaly Cie rozne
osoby w tym Ciocia O.-E. z Gdanska, ktora byla Toba zachwycona. Kazdy byl.
Gdy ja wychodzilam siedziala z Toba druga Ciocia O.
Pewnej nocy,5 dni po wyjsciu ze szpitala, nie chciales zjesc.Mierzylam ci
goraczke specjalnym termometrem.
Bylo ci raz zimno,raz cieplo malenki, nawet jesli lezales na elektrycznej
podusi. Raz miales 35 C lub 38C... Slables. Nie chciales jesc. Nie mogles mi
Kochanie powiedziec, co Cie boli. Patrzyles niebieskimi oczkami smutno,
widzialam,ze placzesz, i ze ci bardzo zle. Nie chciales jesc.
Pojechalismy do kliniki.
Dostales nowe leki, ale Twoj malenki, najukochanszy organizm juz nie chcial
ich przyjmowac. Teoria o nietolerancji laktozy upadla,odczytano mi wyrok na
Ciebie."Nietolerancja bialek - wada genetyczna".Nie chcialam Ci nic mowic, bo
nietolerancja bialek u kota, oznacza tylko Teczowy Most.
Nie miales sily podniesc glowki. Nie miales biegunki ale raz bylo Ci cieplo a
raz drzales z zimna.
Unosilam Ci sliczny krowkowy pyszczek, zeby cie pomiziac, przytulic, dotknac
nosem. Poczuc. Zycie nie odchodzilo z Ciebie, a Ty walczyles. Ciocia Tonia,
poddala mi wspanialy pomysl na karme dla Ciebie. Zadzwonilam w nocy do
szpitala. Soja - to jest rozwiazanie,wrzasnelam do G. a ona pokiwala glowa,
ale G.stwierdzila,ze "tego nie widzi",A.powiedziala,ze malo prawdopodobne, by
Ci pomoglo, bo aminokwasy sojowe nie sa tak zbudowane jak miesne i sie u
Ciebie raczej nie przyswoja.
W kazdym razie kupilam mleko sojowe i popedzilam z piskiem opon Ci
zawiezc.Smakowalo Ci:)
Nawet na poczatku zadzialalo.
Twoj przyszly wlasciciel,nauczyciel zen i buddysta odmiawial za Ciebie
specjalne modlitwy. Caly czas, gdy byles w szpitalu.
Potem znow nastapil kryzys,plakales z glodu,bo wszystko co zjadles,
wylatywalo.Plakalam z Toba.Tuliles mnie, tak, tak, to Ty mnie tuliles. Nie ja
Ciebie,ale to Ty calowales w raczke, ciagle glodny, szukales ciepla,
obejmowales mnie lapkami, z ogromnym, wiekszym niz Twoja raczka wenflonem.
Nic sie nie przyswajalo.Zwolalam konsultacje. 6 madrych glow nad toba
debatowalo,i kazdy krecil glowa. Podjelam na drugi dzien decyzje,aby Ci pomoc
isc do kociego nieba.Poszlam do Ciebie, przekazalam moja decyzje. Dalam Ci 6
krotkich godzin zycia. Wszyscy pokiwali smutno glowami, tylko O. chciala
jeszcze walczyc.Przed smiercia wazyles 19 dkg.Powinienes tym wieku wazyc 70
dkg. Najdziwniejsze bylo to, ze bojac sie juz ludzkich rak,gdy podawalam Ci
swoja wpelzales na nia i tuliles. Poznawales nowa,stara mame.
Gdy pojechalam sie z Toba pozegnac, tradycyjnie wszedles mi na reke,
przytuliles,nawet chciales cos powiedziec, ale ci braklo sily.Patrzyles na
mnie bylo Ci tak smutno.Ze wzgledu na to,ze byles caly czas podlaczony do
kroplowek,no i miales te cholerna skaze, wydzielano Ci jedzenie w skapych
ilosciach.Ugryzles mnie z glodu w palec. Kazalam Cie nakarmic przed ostatnia
droga.Zjadles duuuzo,niedietetycznie.
Pomrusiales,bezdzwiecznie ruszajac mordka z niezadowolenia gdy A. masowala Ci
brzuszek.Utulilam Cie.Odlozylam do inkubatora. Spojrzales na mnie,bardzo
smutno, Ty nigdy nie umiales sie usmiechac,zawsze byles smutny.
Miales 5 h zycia przed soba do ostatecznego zastrzyku. O 4.00, godzine przed
eutanazja, nad ranem nie chciales juz jesc, polozyles sie na boczku,
otworzyles maly koci pyszczek bezglosnie powiedziales po kociemu "papa" i
umarles.Zabralam Twoje cialko,zawiniete w woreczek. Dlugo nie moglam Cie
pochowac.Patrzylam na Ciebie i plakalam. W nocy,wzielam suczyce,
lopatke.Dlugo szukalysmy miejsca.Pochowalam Cie nad Wisla. Przeplynales przez
moje zycie tak szybko, jak przeplywa woda pod mostem.
Zmieniles bardzo wiele.Walczylam o Ciebie z calej sily.Poznalam co to
matczyna odpowiedzialnosc.Byles moim synkiem. Dzieki Tobie wiem, czym jest
smierc.Co oznacza bicie kostuchy po mordzie,i branie sie z nia za bary.Ona
predzej, czy pozniej zwycieza.Tylko, czy predzej, czy pozniej?

Kocham Cie.Czekaj tam na mnie.












CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.05 ['] - marianna.rokita 18.09.05, 05:37    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - umfana 18.09.05, 12:13    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - to_ta_tola 18.09.05, 13:00    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - masia27 18.09.05, 14:56    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - Gość: Gabi 18.09.05, 20:07    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - Gość: boćka 18.09.05, 20:50    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - orissa 18.09.05, 21:03    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - pierozek_monika 18.09.05, 19:37    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - kakui 18.09.05, 22:07    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - marianna.rokita 18.09.05, 22:34    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - umfana 19.09.05, 19:35    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - Gość: Joss 18.09.05, 23:42    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - marianna.rokita 19.09.05, 03:16    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - arie 19.09.05, 05:55    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - marianna.rokita 19.09.05, 08:53    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - marianna.rokita 19.09.05, 03:03    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - wiesia.and.company 19.09.05, 10:32    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - ewa8a 19.09.05, 20:41    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - Gość: zab 27.09.05, 10:43    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - kalinakalina 28.09.05, 22:31    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - sancovic 29.09.05, 14:34    
biedulek maleńki.... - mirmunn 29.09.05, 18:31    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - Gość: nancy 30.09.05, 11:59    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - orissa 30.09.05, 13:56    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - Gość: nancy 30.09.05, 16:13    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - orissa 30.09.05, 16:57    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - marianna.rokita 30.09.05, 18:13    
Re: CRX Balcerowicz Macattery*PL 08.08.05-15.09.0 - sensses 01.11.05, 14:17    
Non omnis... ( sensess) - marianna.rokita 01.11.05, 15:08    
Re: Non omnis... ( sensess) - sensses 01.11.05, 21:31    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd