FotoForum
Załóż konto »

Zwierzaki Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   01.03.08, 23:31     odpowiedz    
przedstawiam Wam moje ukochane zwierzaki; najwięcej zdjęć zrobiłam im na działce,
stąd temat. Mojej Nelci niestety już z nami nie ma, ale zawsze będzie żyła w naszej
pamięci, tak żywiołowa i kochana jak to widać na zdjęciach.

  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   01.03.08, 23:40     odpowiedz    
takie małe to pierwsze zdjęcie - zamieszczam więc mały cykl portretów mojej Neluni:)

  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   01.03.08, 23:50     odpowiedz    
a teraz zdjęcia Cedrusia

  Razem
   anurma   02.03.08, 00:10     odpowiedz    
na działce i na zimowym spacerze

  po polach, lasach i łąkach...
   anurma   02.03.08, 00:19     odpowiedz    
... czyli wspólne spacery po najbliższych okolicach naszych działek

  nieco na temat królika...
   anurma   02.03.08, 00:23     odpowiedz    


  Re: nieco na temat królika...
   1966f   04.03.08, 10:28     odpowiedz    
Fajna gromadka.

  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   04.03.08, 18:27     odpowiedz    


  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   04.03.08, 18:29     odpowiedz    


  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   04.03.08, 18:29     odpowiedz    
Cedro i żaba :)))

  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   04.03.08, 18:30     odpowiedz    
drzemka w paprociach

  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   1966f   04.03.08, 19:47     odpowiedz    
Nie dosyć że zwierzaki super-zwłaszcza ten mały czarny,to jeszcze ogród
przepiękny .Rododendrony zapierają dech.Co robisz że są takie piękne?

  Re: Rododendrony:)
   anurma   04.03.08, 21:45     odpowiedz    
to nie ja, tylko moja mama:) ja je tylko podlewam (kochają to; trzeba je obserwować,
liście powinny być uniesione ku górze); najważniejsze jest miejsce i gleba. Miejsce
koniecznie musi być chociaż trochę zacienione, wele razy widziałam na działkach sąsiadów
jak rododendrony posadzone w pełnym słońcu ("na patelni'). Te są ocieniane przez 2
duże drzewa - orzech włoski i jabłoń. Gleba musi być kwaśna - mama zakwasza ją
siarczanem magnezu

  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   04.03.08, 22:39     odpowiedz    


  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   04.03.08, 22:48     odpowiedz    


  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   06.03.08, 17:52     odpowiedz    


  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   06.03.08, 22:25     odpowiedz    

kilka zdjęć Nelci z jesiennego spaceru po leśnych dróżkach

  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   06.03.08, 22:45     odpowiedz    


  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   hella_79   07.03.08, 07:57     odpowiedz    
przyjemnie sie patrzy na takie szczęśliwe, uchachane zwierzaki w tak pieknych
okolicznościach przyrodu :)

  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   anurma   09.03.08, 15:07     odpowiedz    


różne oblicza Cedrusia

  Re: Moje mordeczki w ogrodzie:)
   negres_cafe   14.03.08, 20:56     odpowiedz    
Witaj.
Proszę wygłaskać cudne mordki;)

  jeszcze kilka zdjęć mojej Neluni
   anurma   15.03.08, 23:40     odpowiedz    


  Cedro
   anurma   19.03.08, 17:41     odpowiedz    


  Re: Cedro
   anurma   26.03.08, 15:03     odpowiedz    


  Re: Cedro
   negres_cafe   26.03.08, 21:08     odpowiedz    
Głaski dla pięknej psinki w pięknym ogrodzie.

  Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 13:18     odpowiedz    
Najwyższy czas uzupełnić ten wątek. Od wiosny pojawiły się w moim życiu trzy nowe
zwierzaki - kotki Condoleezza i Angela oraz suczka Tonia. Są rówieśniczkami, mają teraz
po 6 miesięcy, a spotkały się dzięki niezwykłemu splotowi różnych okoliczności. Ale po
kolei...
Kotki urodziły się w kwietniu na mojej działce, ich matką była bezpańska kotka żyjąca
sobie na tych działkach już od kilku lat. W miocie było 5 kociąt: 2 kocurki - czarny Moher i
czarno-biały Macho oraz 3 koteczki: czarna Condoleezza, czarno-biała Angela i druga
czarno-biała Perełka. Macho, Moher, Perełka oraz ich matka znalazły dzięki pomocy naszej
znajomej bardzo dobre domy, natomiast Angelę i Condi zdecydowaliśmy się wziąć do
siebie.
Obserwowanie, jak te maluchy rosną, rozwijają się i bawią w naszym ogrodzie było
wspaniałym doświadczeniem. Kilka pięknych chwil udało mi się uchwycić obiektywem
aparatu. Na początek zdjęcia kociąt zrobione gdy miały po 4 tygodnie:

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 13:45     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 14:05     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 14:26     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 14:46     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 15:08     odpowiedz    
a teraz zdjęcia troszkę późniejsze, kotki miały 5-6 tygodni

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 15:30     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 15:50     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 16:20     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 16:47     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 17:11     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 17:31     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 17:55     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 18:24     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 18:50     odpowiedz    



  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   19.10.08, 19:18     odpowiedz    
A teraz przedstawiam moją psinkę Tonię:) Wzięliśmy ją ze schroniska - miała wtedy 2
miesiące, podobno została znaleziona jak błąkała się po ulicy. Pobyt w schronisku, choć
zaledwie trzydniowy, musiał być dla niej strasznym przeżyciem - to ogłuszające ujadanie
psów... do dzisiaj boi się, jak usłyszy głośniejsze szczekanie...
Za zabranie stamtąd odwdzięcza się nam codziennie niesamowitą miłością i wiernością.
Zresztą popatrzcie na te śliczne oczka i słodki pyszczek - czy można było nie wziąć tego
cudeńka?

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   1966f   19.10.08, 19:57     odpowiedz    
Wczoraj oglądałam Twój kwiatowy zakątek i podziwiałam piękny ogród.Dziś
podziwiam zwierzaczki.Są prześliczne ,no i rosną jak na drożdzach:)Chciałam
jeszcze podziękować Twojej mamie za cudowną rade co do rododendronów.Kupiłam ten
środek i zakwasiłam nim glebe.Kwitły wspaniale.Zastosowałam to też dla innych
kwaśno- lubnych i poprawiła sie ich kondycja i wygląd.

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   20.10.08, 17:41     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   20.10.08, 18:03     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   20.10.08, 18:27     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   negres   20.10.08, 19:54     odpowiedz    
Toniu, uwielbiam Cię za wszystko. Dobrze że jesteś z nami, w gronie przyjaciół zawsze
raźniej.

A Twoją panią proszę o więcej relacji i fotek. Głaski dla pięknej rodzinki.

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   hella_79   20.10.08, 22:28     odpowiedz    
piękności - kotki rewelacja ale pieseczek jest naj, naj, naj :))) spojrzenie urzekajace :)

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   21.10.08, 13:18     odpowiedz    
o tak, to spojrzenie nas urzekło w schronisku błyskawicznie i nieodwracalnie:-)))

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   wizytka1   22.10.08, 19:32     odpowiedz    
Anurma, Ty to chyba jakieś pępkowe powinnaś postawić ? :)))

Rodzina pełna, aż miło patrzeć.

Ciekawe co jest w papciu ..... w papciu jest ciepło :)))))

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   brynia2   22.10.08, 22:25     odpowiedz    
Anurmo, zasługujesz na wspaniałe i cudowne życie. Masz niesamowitą wrażliwość.
Twoje zwierzęta nie mogły lepiej trafić. U Ciebie mają raj. Nie dziwię się Toni,
że płacze, gdy znikasz jej z oczu, przecież jesteś jej (nie tylko jej)
wybawicielką. Historia futerek jest bardzo ładnie opisana, a fotki dopełniają
całość. Cudne jest zdjęcie maluszka w domku, takie zestawienie mikro-makro, i te
łapki kocie, czarne poduszeczki na białym tle, aż chce się cmoknąć.
Ze zdjęć wnioskuję, że zwierzaki żyją w komitywie. Taka różnorodność, i
jednocześnie sielanka.
Anumo, jesteś Aniołem :)

Pozdrawiam serdecznie Ciebie i mamę :)

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma   23.10.08, 14:49     odpowiedz    
Bryniu, jeszcze nikt nigdy mi nie powiedział czegoś tak miłego:))) Dziękuję i również
pozdrawiam

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma   23.10.08, 21:10     odpowiedz    

pora na zdjęcia z lipca - zwierzaczki rosną, wymyślają coraz to lepsze zabawy...

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma   23.10.08, 21:41     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma   23.10.08, 22:08     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma   23.10.08, 22:47     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   negres   23.10.08, 22:56     odpowiedz    
Choć na chwilkę zajrzałam Toniu do Ciebie. Ja też Cię pilnuję i obserwuję Twoje
poczynania. Śliczności ty moje!
Pozdrawiam.

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma   23.10.08, 23:21     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma   26.10.08, 15:37     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   macarthur   26.10.08, 19:28     odpowiedz    
jaka symbioza

[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ci/rb/aexa/vHDw72ypB1BkM1eF7B.jpg[/img]

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   macarthur   26.10.08, 19:29     odpowiedz    

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma   26.10.08, 22:11     odpowiedz    
widzę że białe łapki są bardzo modne w tym sezonie:) przez chwilkę pomyślałam, czy to
czasem nie jest Perełka, ale ona miała biały pyszczek, widać więc, że koty mają wiele
podobnych, ale nie do końca, wcieleń:) pozdrawiamy kiciusia:)

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   negres   26.10.08, 20:00     odpowiedz    
Toniu, czy wiesz że siedzę w Twoim ogrodzie i Ciebie wciąż podglądam? Co Ty masz w
sobie takiego miłego. Wiem, ta mordka cudna!
Pozdrawiam serdecznie Twoją panią.

  Re: Negres
   anurma   26.10.08, 22:15     odpowiedz    
Mordka od tamtych czasów urosła i się bardzo wydłużyła, gdyby nie wysokość nóżek i
stojące uszka można by pomyśleć, że Tonia ma coś wspólnego z jamnikiem...
a propos jamników - pozdrawiamy z Tonią Dorkę i jej panią oczywiście też:)

  Re: Negres
   iwanka1   30.10.08, 20:11     odpowiedz    
Reprezentuję raczej frakcje kocią, ale to zdjęcie z oczami jak węgielki jest
kapitalne. Widać cały psi urok. Pozdrawiam.

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   01.11.08, 14:33     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   01.11.08, 15:00     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   01.11.08, 16:22     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   01.11.08, 16:43     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   01.11.08, 18:10     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   01.11.08, 18:39     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   negres   01.11.08, 21:51     odpowiedz    
Dziś też byłam z Tobą, zaczaiłam się w ogrodzie i podglądałam :)

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   02.11.08, 15:53     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   02.11.08, 15:55     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   02.11.08, 15:55     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   02.11.08, 15:57     odpowiedz    
kilka portretów Condoleezzy

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   02.11.08, 15:58     odpowiedz    
... i kilka wizerunków Angeli

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   03.11.08, 19:57     odpowiedz    


fotki sierpniowe - kudłate maluchy robią postępy:

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   03.11.08, 20:00     odpowiedz    
kocie wygody

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   03.11.08, 20:03     odpowiedz    


beztroskie zabawy...

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   03.11.08, 20:05     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   03.11.08, 20:07     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   03.11.08, 20:08     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   03.11.08, 20:10     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   03.11.08, 20:12     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   03.11.08, 20:12     odpowiedz    
pewnego słonecznego popołudnia...

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   03.11.08, 20:13     odpowiedz    
koty sierpniowe, pięknie wkomponowały się w nawłocie:)

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   negres   04.11.08, 23:58     odpowiedz    
Toniu, podglądam Cię zawsze jak się bawisz, jak śpisz, choć nie zawsze mam czas na
kilka słówek. Masz kochaną panią która tak nam cudownie wszystko opisuje.

Toniu, śpij spokojnie :)

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   bafra   05.11.08, 08:47     odpowiedz    
:-))) sympatyczne towarzystwo, fajnie zaczęłam dzień:-) Dla mnie najpiękniejsza mordka
pieskowa :-) kocie zawadiaki też sliczne:-) Glaski i mizianki dla całego zwierzyńca!

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   05.11.08, 20:35     odpowiedz    
Baferko, wygłaskać zwierzyńca oczywiście nie omieszkam, robię to codziennie... przez
przynajmniej godzinę, bo jeśli każdemu z piątki poświęcić choćby tylko 10 minut... a
czasem chce się więcej:) ale wrzucam to w dbanie o własne zdrowie - podobno głaskanie
psa lub kota ma tak pozytywny wpływ na człowieka, że ludzie, którzy robią to regularnie,
mają mniejsze ryzyko zachorowania na zawał serca:)

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   05.11.08, 20:30     odpowiedz    
Tonia spała dziś bardzo spokojnie - do 5:30, kiedy to musiała przyjść sprawdzić, czy jej
pani żyje w tym łóżku, czy reaguje na skakanie po plecach i czy twarz pani przypadkiem
nie zmieniła przez noc smaku;-) ponieważ wiem, że to wszystko z wielkiej miłości,
wybaczam jej te przebudzenia, zresztą jak by się można gniewać na takiego kochanego
malucha?

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   negres   07.11.08, 22:57     odpowiedz    
Świetny komentarz! Ja swojej Dorce tez wiele rzeczy wybaczam. Ona wstanie w środku
nocy ze swego posłania i szturcha swoim zimnym, mokrym noskiem w moją rękę a jeśli
jestem odwrócona, to szturcha w plecy, wybudza mnie i prosi o jeszcze jedno wolne
cieplejsze miejsce. Wskakuje na nowe posłanie i zasypia.
Toniu jesteś świetna!

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   07.11.08, 18:33     odpowiedz    
pora na zdjęcia wrześniowo-październikowe...

zwierzaki umieją wykorzystać ostatnie słoneczne dni końca lata i początku jesieni:

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   07.11.08, 18:37     odpowiedz    
oprócz opalania się plackiem na trawniku w piękne letnio-jesienne dni można się bawić w
ogrodzie... na przykład z kotem... albo z jabłuszkiem - na każdym popołudniowym
spacerze Tonia biegała za rzucanym jej jabłuszkiem, a gdy było już tak podziobane jej
ostrymi ząbkami, że zaczęło puszczać soczek, zjadała sobie spory kawałek:)

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   07.11.08, 18:48     odpowiedz    

Tonia to prawdziwy "pies ogrodnika":) I nie chodzi tutaj bynajmniej o znane porzekadło -
po prostu nie ma już prac ogrodniczych, w których nie uczestniczyłaby Tonia:) Pograbioną
czy przekopaną grządkę trzeba poprawić łapkami. Wyrwane chwasty trzeba wyrwać
jeszcze raz, dla pewności, z wiaderka i uciec z nimi na drugi koniec działki, wytarmosić i
zostawić. Sadzenie tulipanów również jest bardzo interesującym zajęciem - tylko pani jest
chyba troche przygłupia i za dużo cebul wkłada do jednego koszyczka, więc piesek musiał
to poprawić... No i nie wiedzieć czemu pani zakłada te głupie rękawice na ręce - przecież
rękawice są po to, żeby uciekać z nimi po całej działce, tarmosić je na wszystkie strony i
na koniec schować pod krzakami;-)

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   07.11.08, 18:57     odpowiedz    
kocie psoty...
koty to strasznie ciekawskie zwierzaki - wejdą w każdą otwartą szafkę (a już zwłaszcza
w otwartą szafkę z kocim jedzeniem) i w każdy wolno stojący koszyk;
koniecznie muszą też spróbować jedzenia dla królików, a obiektywne fakty na temat
różnic w sposobie odżywiania kotowatych i gryzoni zupełnie do nich nie przemawiają...

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   07.11.08, 19:00     odpowiedz    

pewnego dnia zwykłe gospodarcze wiaderko znalazło nieoczekiwane zastosowanie...


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   07.11.08, 19:08     odpowiedz    
Tonia uważa koty za "swoich" - tzn. myśli, że to takie same szczeniaki jak ona, które
mogą w zabawie wytrzymać to, co zwykle wytrzymuje szczenię - podgryzanie, szarpanie
za wystające części ciała, itd... czasem trudno było patrzec na takie "zabawy", ale koty
doskonale sobie radziły chowając się przed rozbrykaną Tonią w miejsca dla niej
niedostępne. Ogólnie jednak panowała między nimi przyjaźń - w ciepłe wieczory, gdy
wszyscy byli w dobrym humorze, odbywały się dzikie gonitwy po całym ogrodzie - i nie
zawsze Tonia była ścigającym, bo Angela szybko odkryła, że znacznie fajniejsze od
uciekania przed psem jest... gonienie uciekającego w dzikim galopie psa:)
A o przyjaźni między nimi świadczy fakt, że po dniu pełnym szaleństw nieraz zasypiały
przytulone do siebie:

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   07.11.08, 19:10     odpowiedz    


  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   07.11.08, 19:12     odpowiedz    
podobnie rzecz się miała z Condi...
chociaż od spania w objęciach do zaczepnego podgryzania droga niedaleka...

  Re: Nowe mordki w moim ogrodzie:)
   anurma2   07.11.08, 19:15     odpowiedz    
Angela to mistrzyni spania w najdziwniejszych pozycjach i miejscach. Tonia natomiast woli
tradycyjnie rozwalić się na łóżku - oczywiście nie swoim:)

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd