FotoForum
Załóż konto »

Rośliny i ogrody Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: Lawenda
   brynia2   13.07.12, 21:58 zarchiwizowany
Piękna, Maryniu, piękna ta Twoja lawenda :)
U mnie też żniwa lawendowe. Suszenia dogląda Mrunia, bo na Matyldę i Felicję nie
mam co liczyć ;)
Trzeba przyznać, że tegoroczne upały baaardzo jej służą.
Pozdrawiam wszystkich lawendowo :)

  Re: Agapant z kuflikiem i...
   bafra   13.07.12, 21:41 zarchiwizowany
Korkiem :-)

Pozdrawiamy

  Re: Agapant z kuflikiem i...
   negres   13.07.12, 22:03 zarchiwizowany
Dzięki za odwiedziny Kory, czekam teraz na Matyldę i Felicję:)
Baferko, powiedz mi jak to jest z tymi szczotkami, (przycinanie itp.)

  Re: Agapant bez kuflika
   brynia2   13.07.12, 22:18 zarchiwizowany
O raaany, zgłupiałam :/ Baferko, to Kora czy Korek?hmmmm....
Negresko, Matylda i Felicja to czarownice, straaaaaszne ;) Jedna latawica, druga
bujanica, ech.....
A mój agapant już jest pięęękny :) Bogusia też cudna, ale nie mam jej obcykanej.

  Re: Agapant bez kuflika
   negres   13.07.12, 22:21 zarchiwizowany
A co to przy agapancie? z lewej str. Z prawej to chyba jakaranda.

  Re: A czarownice muszą tu być!
   negres   13.07.12, 22:22 zarchiwizowany
A czarownice muszą tu być. Proszę odrobić zaległości,może być kara:)

  Re: A czarownice muszą tu być!
   brynia2   13.07.12, 22:42 zarchiwizowany
negres napisała:

> A czarownice muszą tu być. Proszę odrobić zaległości,może być kara:)

Żebym nie musiała siedzieć w areszcie ;)

  Re: Widzę poprawę.
   negres   13.07.12, 22:45 zarchiwizowany
Aresztu nie będzie, jest poprawa :) Może one nie będą mnie prześladować
dzisiejszej nocy:)

  Re: A czarownice muszą tu być!
   brynia2   13.07.12, 22:44 zarchiwizowany
Maryniu, za nocne koszmary nie ponoszę odpowiedzialności, jakby co ;)

  Re: A czarownice muszą tu być!
   negres   13.07.12, 22:49 zarchiwizowany
Kolorowych snów, zmykam, jutro raniutko jadę do ogrodu popracować póki dobra
pogoda.

  Re: Agapant bez kuflika
   brynia2   13.07.12, 22:29 zarchiwizowany
negres napisała:

> A co to przy agapancie? z lewej str. Z prawej to chyba jakaranda.

Melduję, że zgodnie z Twoimi podejrzeniami, po prawej to jaka.
A po lewej mnich czyli pieprz mnisi inaczej niepokalanek korzenny. Mam go od
nasionka, a nasionka od Małgosi, to moje oczko w głowie, kolejny rok czekam na
kwiatki, może kiedyś się doczekam, echhh.....

  Re: Agapant bez kuflika
   negres   13.07.12, 22:38 zarchiwizowany
Lekcje nie zupełnie odrobione, czekam na uzupełnienie ;) Czarne łapki muszą tu być.

  Re: Agapant bez kuflika
   brynia2   13.07.12, 22:54 zarchiwizowany
Czarne łapki, już się robi :)

  Re NKK
   negres   14.07.12, 06:19 zarchiwizowany
Ojej, strach się bać, zaraz i do mojej lawendy może wkroczyć NKK, chociaż moja
nie jest trefna, mam nadzieję że obejdzie się bez mandatu :)

Ostrzegę dziewczyny tą drogą, uważajcie na pola lawendy, może być najwyższa
kontrola!
Wieczorkiem wrócę i sprawdzę jaką ocenę wystawi mi NKK.

  Re: Beniu...
   bafra   14.07.12, 20:39 zarchiwizowany
brynia2 napisała:

> O raaany, zgłupiałam :/ Baferko, to Kora czy Korek?hmmmm....

Beniu :-) Kora,czasem zwana Korkiem :-)

  Re: Basiu...
   brynia2   15.07.12, 08:13 zarchiwizowany
Już wszystko wiem :(, a Koreczka śliczna, oczy i uszy ma prześliczne, i taka
podobna do Mikuni. Fajnie, że ją masz, a ona ma Ciebie, wyczochraj delikatnie
panienkę ode mnie :)

  Re: Agapant z kuflikiem i...Maryniu
   bafra   14.07.12, 20:43 zarchiwizowany
negres napisała:


> Baferko, powiedz mi jak to jest z tymi szczotkami, (przycinanie itp.)

Nie mam pojęcia przyciąć,jeżeli tak to jak? Mój ma gołe łodygi i chyba ciachnę ,zobaczę
czy wypuści nowe pędy.

  Re: Kufel
   negres   14.07.12, 20:49 zarchiwizowany
Mam dwa badyle wys. 50 cm, wyhodowałam sama przez ukorzenienie. Na czubkach
roztroiły się i co dalej robić też nie wiem.

  Re: Kufel
   negres   14.07.12, 20:52 zarchiwizowany
A jak postępować z figą? Moja (twoja) ma już 1,50 wzrostu dwa boczne
rozgałęzienia trochę drapakowate. Może przyciąć żeby poszła w szerokość?

  Re: Kufel
   bafra   14.07.12, 21:36 zarchiwizowany
negres napisała:

> A jak postępować z figą? Moja (twoja) ma już 1,50 wzrostu dwa boczne
> rozgałęzienia trochę drapakowate. Może przyciąć żeby poszła w szerokość?

A z figę,która była wysokim badylem przycięłam na wiosnę,został tylko wysoki goły pień.
Pień wypuścił na czubku trzy odrosty. Jednak nadal jest to wysoki badyl,więc na wiosnę
znowu przytnę na odpowiednią wysokośc. Z tego wynika,że figę mozna ciąć. Mam
jeszcze ogromną figę-matkę i ją też na wiosnę potraktuję sekatorem :-)

  Re: Figa
   negres_cafe   14.07.12, 21:50 zarchiwizowany
Dziękuję Baferko za info.

  Re: mikołajki
   brynia2   15.07.12, 08:35 zarchiwizowany
Dzień dobry :)
U mnie dzisiaj klimat mikołajkowy, szczęście, że nie grudniowy, ale o upale też
nie można mówić. Nigdy nie wiem, kiedy je ściąć, żeby utrafić w
najintensywniejsze"wyniebieszczenie", zawsze albo za późno albo za wcześnie.
Macie jakiś patent na ten problem?
A poza tym .....
kwitnie nawłoć, koniec świata!
Czy to będzie koniec lata? :/


  Re: Lawenda, tym razem już bez NKK :)
   negres   15.07.12, 09:52 zarchiwizowany
Otóż jedną ścięłam za późno (zaczęła się sypać). Druga młodsza, myślę że w porę,
chociaż nie wiem jak utrafić, chyba przy niej siedzieć:)
Piękny bukiet szaro - niebieskich kulek przegorzanu.
Pogoda już wczesno - jesienna nie za wcześnie ?

  Re: Lawenda i inne dary ogrodu
   brynia2   16.07.12, 21:53 zarchiwizowany
Maryniu, jeśli chodzi o lawendę np. na suche bukiety, to powinno się ją ścinać w
fazie pąka, wtedy jest najładniej niebieska i nie sypie się, przynajmniej nie aż
tak, jak rozwinięta.
Wczoraj miałam kolejną turę "koszenia", nożyczkami oczywiście. Przy okazji
naciachałam szałwii lekarskiej na zimowe płukanki gardłowe i zerwałam porzeczki
do pojedzenia, sok i galaretki już zrobione :)


  bugenwilla
   brynia2   16.07.12, 22:04 zarchiwizowany
Jeszcze pochwalę się bogusią, to jej pierwszy taki urokliwy występ. Może
dlatego, że codziennie z nią gadam? :)

  Re: bugenwilla
   hhrenata   16.07.12, 22:31 zarchiwizowany
Benia budze gada
bajki opowiada
głaszcze ją słowami
- taki efekt mamy:)

Beniuśko masz Ślicznotę, masz!
może mi ją dasz? ;)

...zrobiłam błąd obcinając moje drzewko bugowe, uwierzyłam słowu pisanemu:(
w ubiegłym roku wogóle nie zakwitła, latoś jest lepiej - kwiaty pojawiają się na
tylko na nieprzyciętych pędach. Sekator precz od bugi!

  Re: bugenwilla
   brynia2   16.07.12, 22:39 zarchiwizowany
Dałabym dała, dałabym dała,
ale jedna mam, więc ją zatrzymam ;)

Reniu, ja swojej przycięłam wiosną tylko zasuszone końcówki. Ona jest młodziutka
i powiem szczerze, iż nie spodziewałam się, że to aż tak żywotna i bystra
roślina. Zobaczymy co będzie za rok. A Twoja bogusia ile ma lat? Oj, tylko nie
mów, że kobiet o wiek się nie pyta ;))

  Re: bugenwilla
   hhrenata   18.07.12, 08:17 zarchiwizowany
wiek- to jej słodka tajemnica;)
kupiłam 2 lata temu, była wtedy "młodzieżowa". Teraz wygląda na ok 3-dziestkę;P

  Re: bugenwilla
   negres   19.07.12, 19:04 zarchiwizowany
Renatko, dawaj ją tutaj, pochwal się swoją.

  Re: Beniu
   negres   19.07.12, 19:27 zarchiwizowany
Pięknotka to kapryśna panienka. Zawsze młoda (ponieważ po zimie zawsze wycinam
przemarznięte łodygi) Boi się zimna, a mrozów syberyjskich to szczególnie.
Otulam ja co roku i co roku przemarza. Nóżki obsypuję trocinami i pewnie całą
trzeba by obsypać żeby była tą z nazwy:) Co roku wiosną sterczą przemarznięte
łodygi, ale od dołu wypuszcza młode pokolenia, (suche wycinam). Zapobiegawczo
wiosenny oprysk, chociaż nie zauważyłam żeby coś się czepiało, no, może mszyce.
Delikatna z niej pięknotka:)
Zobacz trochę zdjęć.

Już lepszy guzikowiec:)

  Re: Maryniu
   brynia2   22.07.12, 08:05 zarchiwizowany
Szkoda, że ona taka kapryśna, ale skoro odbija, to nie jest tak źle, tylko przez
to trudno doczekać się wyrośniętego okazu. Muszę zastanowić się, który sweter
oddać jej na zimę ;)
Mam jeszcze pytanko do Ciebie. Jak jest z kwitnieniem i owocowaniem, bo w necie
doczytałam się, że aby były kuleczki, powinny być 2 osobniki. Wiadomo,
posadziłam ją ze względu na te piękne owoce, ale czy za rok je ujrzę? hmmm....
Jak kupowałam, to egzemplarz miał kwiatki, a teraz masę kuleczek, więc mam
nadzieję nacieszyć oczy.
W sprzedaży były 2 odmiany, jedna o zielonych, a druga brązowych liściach.
Wzięłam tę drugą dlatego, że mam południową wystawę w ogrodzie i lepiej
sprawdzają się rośliny o bordowych liściach, a przy tym są dekoracyjne. Teraz
listki niestety zzieleniały, tak samo jak mojej katalpie purpurowej. Młode są
śliczne bordowo-brązowe, potem przechodzą w ciemnozielone.

Nad guzikowcem też się zastanawiałam, ale ponoć te guziki krótko cieszą oczy,
więc nadal dumam.....

  Re: Beniu
   negres   22.07.12, 20:00 zarchiwizowany
Ja swoją pięknotkę kupiłam jako jeden osobnik:) nawet nie wiedziałam że trzeba
parę. Swego czasu widziałam w botaniku w Dreźnie, piękny okaz ale tam cieplejszy
klimat.

  Re: Guzikowiec zachodni
   negres   22.07.12, 20:11 zarchiwizowany
Dzisiejszy obchód: zapowiada się dobrze, dużo kuleczek szykuje się do
kwitnięcia. Warto go mieć z tego względu na rzadkość w naszych ogrodach. Też nie
sprawia kłopotu. Rośnie na lichej ziemi. Od rana do południa ma cień, dopiero po
południu zagląda tam słońce. Jako krzew jest bardzo ciekawy (mój ma może 70 cm).
Na zimę robię mu ciepłe ubranko, ale nie przemarza tak jak pięknotka, guziczek
jest lepszy.

  Re: Guzikowiec zachodni
   brynia2   22.07.12, 21:49 zarchiwizowany
Guziczki zawsze są potrzebne ;) Rozważam, rozważam, bo ogród nie jest gumowy
niestety, a kulki guzikowiec ma urocze, a ja chrapkę na nie :)

  Re: Maryniu
   brynia2   22.07.12, 21:36 zarchiwizowany
Poczytałam dziś trochę. W różnych źródłach różnie piszą, raz że powinny być dwie
sztuki, w innym, że wystarczy jedna, więc jak Ty pozostanę przy jednym :)

  Lilia
   negres   26.07.12, 07:25 zarchiwizowany
Kupiłyśmy razem z Anią cebule lilii (miała być himalajska) która rośnie b.
wysoko i zakwita dopiero po paru latach.Już po wzroście widać było że to coś
innego, czekałyśmy dalej. Ani lilia zgubiła pąki (coś zjadło), moja rosła
niewiele wzwyż. Pokazały się pąki, które z dnia na dzień zmieniały kolor.
Myślałam że będą blado - różowe, niestety okazały się w innym kolorze. Cytrynowo
- złota lilia pokazuje swój spektakl i przy słonecznym dniu ulatnia się wokół
niej słodki waniliowy zapach. Kwiaty ma duże dorodne.
Obejrzałam ją dokładnie, obcykałam z każdej strony. Proszę zobaczyć i wyobrazić
jej delikatnie piękny zapach.

  Re: Lilia
   brynia2   26.07.12, 07:57 zarchiwizowany
Oooo, widzę, że Ty też już w ogrodowym żywiole :) Maryniu, lilia cudna, ale
najbardziej urzekł mnie pąk a właściwie pączysko w kroplach. Właśnie wyobrażam
sobie jej zapach, to mój ulubiony, zapach nad zapachy. O nazwę nie pytam, bo
pewnie nie wiesz, skoro miała być himalajską, a nie jest. Ech, ci sprzedawcy. W
każdym bądź razie lelija piękna, więc raduj się i rozkoszuj jej aromatem :)


  Re: "Tango" i róża
   negres   26.07.12, 11:50 zarchiwizowany
Tegoroczny powojnik (wszystkie które miałam padły po zimie). "Tango" zachwyca
kolorem i trzeba podejść bliżej żeby zobaczyć jego delikatny kwiat.
Po przeciwnej stronie pachniały róże mokre jeszcze od porannego podlewania.

Dyzio ,szkodnik niesamowity. Wyrwał ze ściany kran (po nocy) i podlewanie jest
trochę uciążliwe.

  Pomidorowe zbiory.
   negres   08.08.12, 22:32 zarchiwizowany
Dzisiejsze, jeszcze ciepłe, pełne słońca pomidory w większości malinowe.


  Re: Pomidorowe zbiory.
   baf_ra   09.08.12, 07:59 zarchiwizowany
negres napisała:

> Dzisiejsze, jeszcze ciepłe, pełne słońca pomidory w większości malinowe.
jaka szkoda,że mogę tylko wirtualnie sobie wziąć jednego, malinowego, smacznego
pomidora!

  Re: Pomidorowe zbiory.
   negres   09.08.12, 12:49 zarchiwizowany
Baferko, rozdaję znajomym, resztę przerabiam. Są baaardzo smaczne , odrobinka
soli, pieprzu i mniam, mniam.

  Re: Pomidorowe zbiory.
   brynia2   11.08.12, 20:43 zarchiwizowany
negres napisała:

> Baferko, rozdaję znajomym, resztę przerabiam. Są baaardzo smaczne , odrobinka
> soli, pieprzu i mniam, mniam.

Oj tak, święta prawda, Maryniu :)
pomidor+sól+pieprz=niebo pełne witamin w gębie
Też codziennie wtranżalam 3-4 takie pomidorowe malinowe kule. Szkoda tylko, że
nie można najeść się na zapas.
Maryniu, Twoje pomidory piękne, koszyk również uroczy, a i pieniek uroku
swojskiego dodaje, po prostu sama natura:)

  Re: Czarownico:)
   negres   12.08.12, 15:07 zarchiwizowany
Twoje pomidory piękne, koszyk również uroczy, a i pieniek uroku
> swojskiego dodaje, po prostu sama natura:)

Nie widzę problemu,wsiadaj w środek lokomocji i już. Naturę zobaczysz zabierzesz
ze sobą moje roślinne nadwyżki. Przyjemne z pożytecznym. No to już , chwila
namysłu i czekam. :)

  Re: Wiedźmo :)
   brynia2   13.08.12, 21:19 zarchiwizowany
Dzięki za zaproszenie :) Ja nie bardzo mogę, miotłę mam w naprawie, ale zaraz
wyślę smarkatą Cecylię w zastępstwie ;) Oby nie pomyliła szlaku z rojem
perseidów, na wszelki wypadek dam jej podniebny gps ;)

  Re:Czarownico
   negres   14.08.12, 14:09 zarchiwizowany
Tak bardzo chciałabym cię gościć u siebie, w porównaniu z innymi czarownicami
ta odległość to "rzut beretem". Naprawiaj szybko miotłę, szlak już przetarłam,
i ruszaj w drogę, wpadniemy na małe czary mary do Ani i będzie ok. Zawsze mam
czas. Chwila namysłu, tobołek na miotłę i w drogę :) Czekam z utęsknieniem.

  Re:Wiedźmo :)
   brynia2   15.08.12, 13:32 zarchiwizowany
Taaa, rzut beretem, ale ten rzut nie taki znów mały, no i nie taki wieeelki,
masz rację:)
Oj, Maryniu, chętnie wlazłabym na miotłę, ale na chwilę obecną nie dam rady, z
przyczyn ode mnie niezależnych, siła wyższa niestety. W każdym bądź razie
serdecznie dziękuję za zaproszenie na sabat, który oczami wyobraźni widzę, a tam
Ty i Ania przy uroczym stoliczku, ja też tam jestem, jest przemiło, nawet
zapachy i smaki czuję :) Wiecznie "zepsuta" nie będę, więc wszystko przed nami
:) Dzięki Kochana za pamięć i miłe słowa:)


  Re: Pomidorowe zbiory.
   anurma5   09.08.12, 21:25 zarchiwizowany
Piękne, apetyczne zbiory :) Aż się prosi o sałatkę ze świeżą bazylią
--
moje starsze zdjęcia na fotoforum:
fotoforum.gazeta.pl/u/anurma4.html

  Re: Beniu
   nadzieja1951   06.09.12, 14:28 zarchiwizowany
Pięknotka z niej prawdziwa ...
--
Dobroć serca obejmuje obszar większy aniżeli szerokie pole sprawiedliwości - Johann
Wolfgang Goethe

  Przepyszne i przecudne !!!!
   matanzani   09.08.12, 21:41 zarchiwizowany


  Przepyszne i przecudne !!!!
   matanzani   09.08.12, 21:42 zarchiwizowany
Uwielbiam je!!!
Fantastycznych zbiorów doczekałaś ... :)

  Re: Przepyszne i przecudne !!!!
   negres   09.08.12, 21:52 zarchiwizowany
Dziękuję, a może pomogłabyś mi dźwigać do domu:) W jednym ręku kosz malinówek w
drugim dwie maczugi (cukinie od sąsiadów), resztki ogórków (mączlik zaatakował)
i ciężko.
Ogrodniczku, ogrodniczku pomóż mi bo z koszyczkiem na ramieniu ciężko mi.
Znasz te słowa? :)
Podzielę się urodzajem:)

  Re: Przepyszne i przecudne !!!!
   matanzani   12.08.12, 18:38 zarchiwizowany
Dzięki wielkie....:) ale pewnie dzieli nas szmat kilometrów ...
Ja nie uprawiam nic, mam tylko rośliny ozdobne i drzewka owocowe.... nie myśl
jednak ,że zawsze tak było ... uprawiałam kiedyś wszystko- pomidorów ze 100
krzaków, ogórki, fasolkę, buraczki i wszystko inne...aż miałam dość tej pracy ,
bo ziemia nie teges....:(
Teraz nie mam już tyle siły i nikt mi nie pomaga ,więc "tylko";) chwasty wyrywam....

  Re: Przepyszne i przecudne !!!!
   negres   12.08.12, 20:33 zarchiwizowany
matanzani napisała:
pewnie dzieli nas szmat kilometrów ...
Oj chyba tak, mój ogród znajduje się na wschodnich kresach (Białystok)

....nikt mi nie pomaga ,więc "tylko";) chwasty wyrywam>

Moi pomocnicy szukają tylko relaksu w ogrodzie, sporadycznie mi pomagają,
większość prac spada na moje dwie ręce. Jak pomyślę o jesieni i przygotowaniu
ogrodu do zimy zaczyna już mnie to przerażać. Natomiast caaałe lato cieszę się
barwami, zapachami, podpatruję kopciuszki które na dobre zadomowiły się w
ogrodzie, do oczka wodnego wolę w tym roku nie zaglądać (wszystkie rybki
zachorowały trzy razy kupowaliśmy nowe i trzy razy padły), smutny widok.
Czasem ktoś znajomy z tego forum wpadnie do mnie na kawusię i miło spędzamy czas.
Zapraszam serdecznie :)
Pozdrawiam.


  Re: Orzeszku, orzeszku
   negres   23.08.12, 22:19 zarchiwizowany
Sierpniowe zbiory orzechów laskowych całkiem, całkiem. Część zerwałam i trochę
zostawiłam Basiom z pobliskiego lasu. Wiem że nie przyjdą, mają przecież swoje
orzeszki :)

  Re: Orzeszku, orzeszku
   anurma5   23.08.12, 22:35 zarchiwizowany

Ja z mojej leszczyny chyba nie będę miała co zbierać, bo Basie same się częstują ile wlezie,
choć do lasu ponad 200metrów... U nas powstało coś w rodzaju "mostu powietrznego" -
przechodzą sobie ze świerka sąsiada na nasz świerk, ze świerka na tuję, z tui na orzech
włoski, a z orzecha na leszczynę; potrafią tak się przemknąć, że dopiero szelest obgryzanych
łupinek uświadamia nam, że mamy gości :)

  Re: Orzeszku, orzeszku
   tube-roza   24.08.12, 07:08 zarchiwizowany
O żesz ku ... Cudne. Wpraszam się jesienią :)

  Re: Orzeszku, orzeszku
   bafra   24.08.12, 09:23 zarchiwizowany
anurma5 napisała:

>
> bo Basie same się częstuj
> ą ile wlezie,

Ha...ha,nie przypominam sobie abym była u Ciebie na orzeszkach :-) A lubię baaardzo!!!!!

  Re: Orzeszku, orzeszku
   negres   24.08.12, 18:23 zarchiwizowany
Anurmo, dobrzy goście to po sobie sprzątają i masz czystą leszczynkę. Ja takich
nie mam. Moi goście to kwiczoły na świdośliwie a część ptasich spadów to nowe
sadzonki, Tak one pracują w moim ogrodzie:)

  Re: Aniu
   negres   24.08.12, 18:25 zarchiwizowany
Zapraszam w wolnej chwili, obecnie suszą się na balkonie.

  Re: Baferko
   negres   24.08.12, 18:31 zarchiwizowany
Szkoda że podróż daleka.
Jesienna herbatka i orzechowiec, miłe wspomnienie lata, a przy tym pogaduchy.
Pozdrawiamy Korę od dawien dawna nie widzianą, może ujrzymy ją pośród twoich
ciepłolubów. Czekamy:)

  Dzisiejsza niespodzianka.
   negres   27.08.12, 20:13 zarchiwizowany
Po trzech latach zakwitł milin. Wprawdzie to tylko kilka kwiatów. Obejrzałam je
dokładnie, powąchałam, nie mają specjalnego zapachu ale są bardzo ciekawe.

  Re: Dzisiejsza niespodzianka.
   majenka13   27.08.12, 21:21 zarchiwizowany
Gratulacje Negres, miła ta niespodzianka bardzo - ja milin kwitnacy spotkałam w
znanych Ci ogrodach na dachu BUW - tj ten spotkany rósł akurat w części
prozaicznie nie dachowej :-)
--
lato :-)
majenkowe
Żelazowa Wola, "dzisiaj i wczoraj"

  Re: Dzisiejsza niespodzianka.
   brynia2   27.08.12, 21:26 zarchiwizowany
Ja też składam gratulacje :) Trochę sobie poczekałaś na te kwiatki, więc tym
bardziej nagroda za cierpliwość się należy :) O ile dobrze pamiętam, to Ania też
ma go w swoim ogrodzie.

  Re: Dzisiejsza niespodzianka.
   casafreely22   27.08.12, 21:27 zarchiwizowany
Gratuluje, Negres:)

  Re: Dzisiejsza niespodzianka.
   negres   27.08.12, 21:28 zarchiwizowany
Pewnie będzie mi się śnił w nocy :)

  Ostatni sierpniowy dzień.
   negres   30.08.12, 19:35 zarchiwizowany
Słoneczny sierpniowy dzień upłynął bardzo przyjemnie. Dziś był "urlop" od ogrodu
:) W altanie bukiet letnich kwiatów obok ptasie pióro do pisania i dzisiejsze
zbiory. Miły odpoczynek w ogrodzie niestety szybko mija. Czas przerobić zbiory.

  Re: Ostatni sierpniowy dzień.
   tube-roza   30.08.12, 19:47 zarchiwizowany
Maryniu, jak zwykle piękne aranżacje. Jestem pełna podziwu. Co to znaczy artystyczny
zmysl ! Bukiet przecudnej urody.

  Pusta butelczyna :)
   negres   30.08.12, 20:03 zarchiwizowany
Aniu, dziękuję za miły komentarz.

Teraz coś dla czarownic i wiedźm. Czym proponujecie napełnić szkło?

  Re: Pusta butelczyna :)
   brynia2   30.08.12, 20:06 zarchiwizowany
negres napisała:

> Teraz coś dla czarownic i wiedźm. Czym proponujecie napełnić szkło?

Ja już wypowiedziałam się w sprawie trunku nieco wyżej ;) Z tym szkłem trochę
długo się zejdzie ;)


  Re: Ostatni sierpniowy dzień.
   brynia2   30.08.12, 20:03 zarchiwizowany
Maryniu, śliczny bukiet zmajstrowałaś, takiego jeszcze nie widziałam :)
Do tego gronka poproszę kostkę cukru, szklaneczkę wody i ździebko drożdży, w
wiadomym celu, a na zagryzkę grzybka w occie ;)
Maliny przerabiałam wczoraj, więc zostawiam tym, co nie mają :)

A nabazgrol tym piórem choć odrobinkę o Dyziu :)

  Re: Ostatni sierpniowy dzień.
   negres   30.08.12, 20:29 zarchiwizowany
Więc bazgrolimy: Dużo miejsca ma czarnuch, sam nie wie co pilnować. Na
rozchodnikach pojawiły się pszczoły i to go bardzo zaciekawiło. Wszystko co
fruwa i pewnie bzyczy:) Ganiam go ponieważ może sobie zrobić krzywdę z tym
otwartym pysiem chcącym coś upolować. Szkodnik niesamowity, potrafił wyrwać kran
wyprowadzony na zewnątrz do podlewania. Żabki nie interesują go. Gania jak
prawdziwy piłkarz po boisku. Każda czarownica musi mieć zwierzątko:)

  Re: Ostatni sierpniowy dzień.
   tube-roza   30.08.12, 21:05 zarchiwizowany
No to ja nie jestem czarownica :( Nie mam zwierzątka i mieć nie będę. Tak już jest. A
napełnić butelczynę mogę różnymi nalewkami własnej roboty. Teraz mocy nabierają
orzechówka po krzyżacku i jeżynówka. Podstaw lejek - podzielę się :)

  Re: Ostatni sierpniowy dzień.
   negres   30.08.12, 21:20 zarchiwizowany
Spuszczaj jeżynówkę:)

  Re: Ostatni sierpniowy dzień.
   negres   30.08.12, 21:22 zarchiwizowany
Nie masz zwierzątka ale i tak należysz go grona wiedźm :)

  Re: Ostatni sierpniowy dzień.
   anurma5   30.08.12, 22:27 zarchiwizowany

Podziwiam Twoje zbiory, zarówno leśne, jak i owocowe :) Głaski dla Dyzia, słodki z niego
psiak :)

  Re: Ostatni sierpniowy dzień.
   tube-roza   31.08.12, 20:50 zarchiwizowany
Maryniu, to za orzeszki :)

[url=http://emotikona.pl/gify/][img]http://emotikona.pl/gify/pic/wrozka.gif[/img][/url]

  Re: Ostatni sierpniowy dzień.
   tube-roza   31.08.12, 20:53 zarchiwizowany
Już chyba nie zdążę. Zrobię to po powrocie. Papa i do zobaczenia :)

  Re: Rok w ogrodzie - lato
   nadzieja1951   05.09.12, 13:40 zarchiwizowany
Każda pora roku w ogrodzie może dawać satysfakcję jego posiadaczom. Ja korzystam z jego
uroków, gościnnie, szczególnie w lecie i ogromnie cieszy mnie ten fakt ...
--
Dobroć serca obejmuje obszar większy aniżeli szerokie pole sprawiedliwości - Johann
Wolfgang Goethe

  Re: Rok w ogrodzie - lato
   negres   05.09.12, 19:05 zarchiwizowany
nadzieja1951 napisała:
> Każda pora roku w ogrodzie może dawać satysfakcję jego posiadaczom. Ja korzysta
> m z jego
> uroków, gościnnie, szczególnie w lecie i ogromnie cieszy mnie ten fakt ...

Witam cię miło w ostatnie letnie jeszcze dni. Przyjemnie będzie wspominać ten
czas kiedy za oknem będzie tylko biało.
Pozdrawiam ze wschodnich kresów.

  Re: Rok w ogrodzie - lato
   nadzieja1951   06.09.12, 08:00 zarchiwizowany
Kiedy zima sypnie białym puchem, a będzie to szybciej niż się spodziewamy, mamy tę
wspaniałą możliwość, zaglądania do kolorowych, pełnych słońca ogrodów. Ogrody pełne
kwiatów, owoców i słońca pomagają przetrwać czas mniej przyjazny, czas chłodów i
krótkiego dnia ... Serdecznie pozdrawiam
--
Dobroć serca obejmuje obszar większy aniżeli szerokie pole sprawiedliwości - Johann
Wolfgang Goethe

  Re: Rok w ogrodzie - lato
   bafra   06.09.12, 08:13 zarchiwizowany
nadzieja1951 napisała:

> Kiedy zima sypnie białym puchem, a będzie to szybciej niż się spodziewamy, mamy
> tę
> wspaniałą możliwość, zaglądania do kolorowych, pełnych słońca ogrodów. Ogrody p
> ełne
> kwiatów, owoców i słońca pomagają przetrwać czas mniej przyjazny, czas chłodów
> i
> krótkiego dnia ...
I to tylko pozwala nam przeczekać tę zimę :-)

  Re: Rok w ogrodzie - lato
   nadzieja1951   06.09.12, 12:38 zarchiwizowany
... dla mnie zima też ma sporo uroku, lubię ją, mimo iż bywa dolegliwa, ze względu na chłody,
które umęczają najsłabszych i ludzi i zwierzęta.
Jednak ona/zima nie jest w stanie konkurować z latem, które ma do zaoferowania wszystkim
dużo więcej ...
--
Dobroć serca obejmuje obszar większy aniżeli szerokie pole sprawiedliwości - Johann
Wolfgang Goethe

  Re: Rok w ogrodzie - lato
   negres   12.09.12, 08:15 zarchiwizowany
Miło będzie zajrzeć zimą do ogrodu Basi:)

  Aniu
   negres   12.09.12, 08:27 zarchiwizowany
Widzę że wróciłaś :)
Zaszalał nocny jaśmin w donicy. Zapach
powalający, (tym razem był za silny) musiałam wystawić na zewnątrz. Ciężko go
rozmnożyć, było kilkanaście podejść, może tym razem?
I jeszcze jedno: czy ten "turek" tak wygląda? wzeszły dwa jakieś nasionka.

  Maryniu
   tube-roza   12.09.12, 12:07 zarchiwizowany
Jaki Turek??? Przywiozłam nasionka ???- nie pamiętam.Zakochałam się w Szwajcarii i
Alpach dozgonną miłością. Do tego stopnia że nic nie ułamalam do posadzenia ....
Specjalnie dla moich forumowych koleżanek szarotka z samego serca Alp :)

  Re: Aniu
   negres   12.09.12, 21:35 zarchiwizowany
Obdarowałaś mnie beżowymi kulkami czegoś, może to właśnie one wzeszły?
Posiedzimy, zobaczymy :)

  Wrześniowe lato (jeszcze)
   negres   13.09.12, 19:53 zarchiwizowany
Lat odchodzi dużymi krokami. W ogrodzie jest jeszcze trochę barw. Canny kwitną
na całego.
"Romantica" w pięknym stylu żegna lato, towarzyszy jej wesoła dwukolorka.

  Re: Wrześniowe lato (jeszcze)
   anurma5   14.09.12, 14:10 zarchiwizowany
I u Ciebie piękne są kolory odchodzącego lata. Canna w tygrysie cętki jest prześliczna :)
--
moje starsze zdjęcia na fotoforum:
fotoforum.gazeta.pl/u/anurma3.html

  Re: Wrześniowe lato (jeszcze)
   negres   15.09.12, 12:22 zarchiwizowany
Jak pomyślę że za chwilę trzeba będzie odjechać, robi się smutno. Tyle i
jeszcze drugie tyle w całym ogrodzie trzeba będzie wyrzucić na kompost.

  Re: Wrześniowe lato (jeszcze)
   tube-roza   15.09.12, 21:24 zarchiwizowany
Maryniu, pamiętam. Też mam te kulki ale ich nie posadzilam. U mnie też jesień. Coraz
więcej żółtego i coraz więcej workow do wywiezienia...

  Jesień już
   negres   23.09.12, 14:38 zarchiwizowany
Złoci się i czerwieni niczym wino, oplata co może, wspina się na wierzchołki i
opada ku ziemi. Ogród powoli pustoszeje. Ostatnie orzechy spadają z drzewa,
jesień już...

  Re: Jesień już
   tube-roza   23.09.12, 19:53 zarchiwizowany
och Maryniu, jak nostalgicznie... Wpędziłaś mnie w jesienny nastrój a znasz mój stosunek
do jesieni... Orzeszki cudne, zwlaszcza ten wysuwajacy się ze skorupki :)

  Re: Jesień już
   bafra   23.09.12, 20:39 zarchiwizowany
tube-roza napisała:

> och Maryniu, jak nostalgicznie... Wpędziłaś mnie w jesienny nastrój

Mnie też :-(
Maryniu ,za kadzym miesiącem coraz bliżej wiosny :-)

  Re: Jesień już
   negres   24.09.12, 16:08 zarchiwizowany
bafra napisała:

za kadzym miesiącem coraz bliżej wiosny :-)
Basieńko ile to już wspólnych wiosen mamy za sobą? miłe takie przyjaźnie, oj
miłe i spacerki na niebieskie wzgórki też :-)
Chwilowo nie będzie jesiennych fotek, aparacik wyjechał do cieplejszych okolic :-)

  Re: Jesień już
   bafra   24.09.12, 19:03 zarchiwizowany
negres napisała:


> Chwilowo nie będzie jesiennych fotek, aparacik wyjechał do cieplejszych okolic
> :-)
Szkoda,mam nadzieję,że nie na długo :-)

  Re: Jesień już
   negres   24.09.12, 20:54 zarchiwizowany
bafra napisała:

> Szkoda,mam nadzieję,że nie na długo :-)

Trochę to niestety potrwa, i pewnie nie zdążę zatrzymać w kadrze najciekawszych
chwil jesieni.

Twoja Korunia będzie miłym uzupełnieniem wątku, też w barwach jesieni :-)

  Re: Jesień już
   anurma5   24.09.12, 20:01 zarchiwizowany
negres napisała:

> Złoci się i czerwieni niczym wino, oplata co może, wspina się na wierzchołki i
> opada ku ziemi. Ogród powoli pustoszeje. Ostatnie orzechy spadają z drzewa,
> jesień już...

smutne to, ale na swój sposób urokliwe :)

  Re: Jesień już
   negres   18.10.12, 19:29 zarchiwizowany
Co za dzień! Jesienny, piękny, słoneczny z temperaturą + 18*, ach, tylko
pracować! Niebo błękitne, niczym latem. Oj, aż miło pisać:)
Dziś zgrabiłam 5 worów liści i to jeszcze nie koniec. Dyzio wylegiwał się na
ciepłej trawie, krasnoludek wynosił liście na kompost i praca przebiegała
sprawnie. Po obiedzie chwila na odpoczynek przy kawie, spacer po jesiennym
czystym ogrodzie i wcale to nie wyglądało na jesień. Forsycja zakwitła i w
pewnym momencie poczułam wiosnę!

  Re: Jesień już i trochę wiosny!
   negres   18.10.12, 19:46 zarchiwizowany
Jesienne liście, koraliki pięknotki i kwitnąca forsycja. Już mam wiosnę :) Co
wy na to?

  Re: Jesień już i trochę wiosny!
   anurma5   18.10.12, 20:21 zarchiwizowany
negres napisała:

> Jesienne liście, koraliki pięknotki i kwitnąca forsycja. Już mam wiosnę :) Co
> wy na to?


Pięknie i kolorowo u Ciebie jesienią. Ty masz forsycję, a u mnie na początku października
zakwitła gałązka jaśminu, kaczeniec i pełniki... Trochę dużo tych anomalii w tym roku.

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd