Chodząc po Bydgoszczy wielokrotnie zadzieram głowę do góry. Patrząc na Bydgoszcz z
wysokości widać wieże kościołów, wysokie budynki, dachy i … kominy. Jest ich w mieście
koło kilkudziesięciu, może więcej. Nigdy ich nie liczyłem. Są ogromne jak te w Fordonie
na terenie cegielni i małe postawione na wew. podwórkach jak np. ten przy ulicy
Wrocławskiej. Są wykonane zazwyczaj z cegły, ale też i betonu, czerwone, szare, albo
pomalowane na biało. Piękne, wysokie, dumnie wpinające się ku niebu.
Niektórych już brak. Jak ten na terenie Tesco, jak ten który do niedawna jeszcze stał na
parkingu przy hali Łuczniczki… Mamy niepowtarzalną okazję „ocalić” je przed
zapominaniem. Ostatnio „znalazłem” piękny komin przy ul. Królowej Jadwigi.
Wy również posiadacie w swojej kolekcji kominy. Będzie mi miło gdy wspólnie będziemy
uzupełniać wątek.
Ale po kolei.
Rozpocznę wątek od moich ulubionych kominów. Cegielnie Polskie w Fordonie przy ul.
Fordońskiej 428. Tam są trzy!
wysokości widać wieże kościołów, wysokie budynki, dachy i … kominy. Jest ich w mieście
koło kilkudziesięciu, może więcej. Nigdy ich nie liczyłem. Są ogromne jak te w Fordonie
na terenie cegielni i małe postawione na wew. podwórkach jak np. ten przy ulicy
Wrocławskiej. Są wykonane zazwyczaj z cegły, ale też i betonu, czerwone, szare, albo
pomalowane na biało. Piękne, wysokie, dumnie wpinające się ku niebu.
Niektórych już brak. Jak ten na terenie Tesco, jak ten który do niedawna jeszcze stał na
parkingu przy hali Łuczniczki… Mamy niepowtarzalną okazję „ocalić” je przed
zapominaniem. Ostatnio „znalazłem” piękny komin przy ul. Królowej Jadwigi.
Wy również posiadacie w swojej kolekcji kominy. Będzie mi miło gdy wspólnie będziemy
uzupełniać wątek.
Ale po kolei.
Rozpocznę wątek od moich ulubionych kominów. Cegielnie Polskie w Fordonie przy ul.
Fordońskiej 428. Tam są trzy!


