No to nurzajmy się do woli w praskiej tematyce po raz kolejny:-)
Tym razem chciałbym na początek pokazać miejsca, gdzie najchętniej robię
zakupy, kiedy jestem znużony hipermarketową detalicznością o zapachu środka
przeciw karaluchom (dzięki któremu wszystkie sieciówki w Europie śmierdzą tak
samo).
Poprzedni odcinek PK jest tu:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,79930868.html
--
●
Tym razem chciałbym na początek pokazać miejsca, gdzie najchętniej robię
zakupy, kiedy jestem znużony hipermarketową detalicznością o zapachu środka
przeciw karaluchom (dzięki któremu wszystkie sieciówki w Europie śmierdzą tak
samo).
Poprzedni odcinek PK jest tu:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,79930868.html
--
●


