FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Re: Kuchnia śląska - szałot
   bernadeta75   15.12.09, 16:26     odpowiedz    
moja szałot - dla reszty pozostałej polski to poprostu sałatka ziemniaczana;) zrobiona na
obiad na życzenie córki

dla 3 osob:
- 6 ziymnioków niyłoszkrobanych uwarzonych, jak łosytgnum łoszkrobac
- 2 markwie
- 1 piytruszka
- 1/2 sylyra
- 3 łogórki kiszune
- 1/2 biksy groszku
- sól, pieprz
- pora łyzek majunyzu

Wszytkie warzywa uwarzic, łoszkrobac, pokroć, ciepnunć do gorka, wymiyszac,
przyprawic, łomaścić majunyzym, wymiyszac i pojeść se i pomaszkiecić. :)

U mnie podane z piersia juz nie po ślasku bo całkiem inne klimaty a mianowicie, w srodku
z mozarella, liskami bazyli i posmarowane czerwonym pesto, zawiniete, obtoczone w
jajku i pokruszonych płatkach kukurydzianych. Usmażone na oleju.

'--
"Gdybym nie mógł jeść to bym k***a umarł" Tony Soprano

  Re: Kuchnia śląska - szałot
   hal65   15.12.09, 17:29     odpowiedz    
Jo nie wyrzymia do swiunt, ale zes mi narobila smaka z tum salatkum a miysko tez
by sie taki wkunsilo.

  Re: Kuchnia śląska - szałot
   issys   15.12.09, 17:47     odpowiedz    
świetne z przepisu skorzystam bankowo..;)
--
Iza i Natalkawiosennie
mniam-mniam.bloog.pl

  sałatka - lepsze kartofle
   el-li   15.12.09, 22:53     odpowiedz    
takie lepsze kartofle robiła moja Mama zawsze do kotletów schabowych. Nie wiem
czy to jest śląska potrawa czy nie ale Tacie bardzo smakowało:)
Ugotowane kartofle w mundurkach jeszcze gorące nadziać na widelec i szybko
obrać, następnie pokroić w kostkę. Do nich dodać pokrojoną drobno cebulkę +
szczypior i ogórek kiszony. Wszystko doprawić pieprzem i wymieszać. Ciepłe
nakładać na talerz i polać tłuszczem z kotletów schabowych. Można tłuszczem
polać sałatkę i wymieszać i potem nakładać na talerz. Kotlety smażyć na smalcu
(domowy topiony ze słoninki).
Można do takich kartofli dać pokrojoną drobno jedną małą marchewkę (akurat był
rosół) i jajko na twardo. Tak czy owak jest pyszne!

  Re: Kuchnia śląska - szałot
   damakama   27.12.09, 17:57     odpowiedz    
to nie jest szałot! tylko sałatka ziemniaczana! w śląskim szałocie nie ma
majonezu - jest za to wysmażony boczek lub słonina, a w wersji pierwotnej to
jeszcze śledź!
bernadeta - Ty z którego śląska jesteś? :) bo chyba nie z Górnego?

  Re: Kuchnia śląska - Prazonki
   mannalisa1   29.12.09, 10:41     odpowiedz    
Witom dziołchy i chopy jak jakieś tu som;-) Moje makowki wtoś juz sam wciepnął,
tegoroczne juz sie nie nadowają do pokozanio, bo łozbabrane w lodowce;-) Ale mom
coś dobrego-prazonki. Mało fto je tera robi a przynajmi z tych ludzi co jo znom.
Figuruje to tyz pod nazwą prazuchy ale w moim domu u moi omy to były prazonki i
szluz. Na dobre, swojskie tuste ze spyrkami wciepujemy potarte kartofle,
posolić, jo nie dowom cebuli, bo moja oma tyz nie dowała, z cebula smakuje jak
placki a to nie som placki! Trza cały czos mieszać som łokropnie upierdliwe, ale
idzie się wyrobić. Po jakimś czasie robiom się szklonce i same odłazą od gorka
najlepiej teflonowego (biedno oma nie miała) Casem trza doloć kapka wody, zależy
łod kartofli. Nie mogą sie zbronocić!!! Podować z dobrom zołzą i kawałem miesa i
kapustą kiszoną zasmażaną koniecznie. Zdjęcia niezbyt pikne, trocha łobrzydliwe,
dlo ludzi o mocnych nerwach;-) Smacznego! Aha! Ławiej sie godo niż pise!

  Re: Kuchnia śląska - Prazonki
   mavika7   29.12.09, 15:23     odpowiedz    
Właśnie za to kocham to forum - że obok wykwintnej salatki z osmiornicy czy wloskiego
spaghetti znajdę tu swojskie prażoki. Moja babcia rozbiła takie danie z mąką, ale nie jest
ze śląska. Wypróbuję chętnie ten przepis.
--
lekkociezkiekucharzenie.blogspot.com/

  Re: Kuchnia śląska - Prazonki
   gryfno_frelka   30.12.09, 11:52     odpowiedz    
A tego to niy znom i żech niy jodła. Zrobia, ino tustego nie lubia i bych doła
inszo omasta.
--
I pokarnawale.

  Re: Kuchnia śląska - Prazonki
   mannalisa1   30.12.09, 12:18     odpowiedz    
Tustego niy lubisz? Dziwne;-) Zrob na inny omaście samach ciekawo jak wyńdzie.

  Re: Kuchnia śląska - Prazonki
   g-48   04.10.10, 22:08     odpowiedz    
www.republikasilesia.com/silesia-club/index.htm
Jo sie tam wstyrkac babom w kuchni niy chca.
--
"I ten kto nie śpiewa dziś razem z nami;
Ten jest przeciwko nam." Wladimir Majakowski
Na wstepie ksiązki"Archipelag Gułag"

  Re: Kuchnia śląska - Prazonki
   g-48   04.10.10, 22:11     odpowiedz    
WELCOME TO SILESIAN COOKING
Po lewej stronie dwa razy kliknac.
--
"I ten kto nie śpiewa dziś razem z nami;
Ten jest przeciwko nam." Wladimir Majakowski
Na wstepie ksiązki"Archipelag Gułag"

  Re: Kuchnia śląska - Prazonki
   justyna_w   30.12.09, 15:14     odpowiedz    
Fajny wątek... modro kapusta, rolady i kluski to obowiązkowe danie na niedzielę,
jak zajeżdżam do mamy :) Zięć, a mój małż (z Torunia) uwielbia zajadać rolady
teściowej :)

A prażonki (bo tak się u mnie w domu na nie mówiło) to było moje ulubione danie
z dzieciństwa... trochę się trzeba narobić przy nich, bo nie dość, że obrać i
zetrzeć ziemniaki (na drobnych oczkach), to jeszcze stać i mieszać ... ale warto
dla efektu końcowego.. u mnie w domu jadło się je tylko ze skwarkami i bez
cebuli i wspominam je jako największy rarytas.. mniam mniam... aż mi ślinka
pociekła, ech.. :)

  Re: Kuchnia śląska - Prazonki
   siostraheli   30.12.09, 18:08     odpowiedz    

U nos takigo jodła nie było.

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   el-li   30.12.09, 22:12     odpowiedz    
też nie znam. Jak długo sie to miesza, na gazie oczywiście i chyba na małym
płomieniu. Kiedy wiadomo, że prażonka jest dobra.

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   01.01.10, 21:23     odpowiedz    
U mnie tyz sie nie robiło ale jo to jadła na wsi koło Kalisza i tam to nazywaja
prażucha , tylko dodowaja więcej maki i maczają łyżką w tłustych szpyrkach
stopionych (wendzonych) , i wychodzą takie podługowate kluski , pycha .:)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   hal65   15.01.10, 22:16     odpowiedz    
Do pieruna jasnego a czymu zodyn nie pokozol makowek?

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   bernadeta75   15.01.10, 22:59     odpowiedz    
jak zodyn? łotwiyrej szyrzyj łoczy sa u mnie i u dexter:) dyc stoi jak byk - makówki:)
--
"Gdybym nie mógł jeść to bym k***a umarł" Tony Soprano

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   jezderkusie123   15.01.10, 23:59     odpowiedz    
ło Matko Świnto :) siemieniotka Wom łopisza jak znajda mało chwilka a terozki nosz
łobiod ze czwarku . Dzisiej ino nudle ze grzibami ze śmietaną bo dzisiej je post pra?
Jo sie nie moga trocha tu znalyść i pisza na końcu bo mie pieronowo denerwuje jak
musza szukać com napisała tukej po całym wątku... łobiod był richtig smaczny a
z "resztek" jeszcze lepsiejszy . Kluski czorne z tustym i ze boczkiem i na blasze ino same
ciasto:)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   helisiostra   22.01.10, 15:04     odpowiedz    
Ło jerzina, kajś ty dziołcha tako czorno blacha znodła? Teraz już żodyn takich placków nie
poradzi w doma uwarzić.

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   jezderkusie123   23.01.10, 11:11     odpowiedz    
Ta czorno blacha to je u mie w doma :P jo grzeja w doma i warza na tym cołko zima....jak
byda robić placki ze kartofli to wom wciepna , ino pierona nie możecie powoniać :(

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   helisiostra   23.01.10, 11:31     odpowiedz    
To sie mosz dziołszka pieronym fajnie. Ino zadość hasia i marasu.

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   fettinia   02.02.10, 17:17     odpowiedz    
Jo bych tez kciola tako blacha..czorno tyz moze byc..
Ech..tyn moj chop to miol dyc szmergla,ze dol famili tako wyciepnonc do hasioka..
Jak sie znojda nowy familok to sie tako kupia i byda warzic:D
--
no i jeszcze Pinezka
Kuchenne Pogaduszki

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   22.01.10, 10:16     odpowiedz    
jak nie jo wciepła :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   01.02.10, 19:08     odpowiedz    
No dziołchy cosik nic nie warzycie jo wciepuja zista no i kreple coby nom tyn
wuntek slonski nie zarchiwizowali bo bydzie po ptokach i kaj bydymy nasze
slonkie jodło wciepować :) pozdrowienia no i brac sie za warzynie :)karnawał w
pełni :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   01.02.10, 19:12     odpowiedz    
no i zdjecia sie nie chciały wciepnąc :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   olaolala1974   01.02.10, 20:33     odpowiedz    
Jako piekno zista u nos sie godało abgerejta no i kreple fajniste .

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   gryfno_frelka   01.02.10, 21:09     odpowiedz    
Dowej gibko recepisy, daxter, co by nos nie wyciepli raus.
Ino te maszkety wciepujesz, a mie dalij rzić rośnie.
--
I pokarnawale.

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   01.02.10, 21:18     odpowiedz    
łod patrzynia ci nie urosnie przepisy mosz tukej
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,106608941.html
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,106606817.html , tak dzioła rob wartko i
wcinej na zdrowie :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   gryfno_frelka   01.02.10, 21:31     odpowiedz    
Aaa, tukej som. Ale żech jest cielepa!
--
I pokarnawale.

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   fettinia   02.02.10, 17:19     odpowiedz    
Jeronie ta zas wciepla maszkiety:D

--
no i jeszcze Pinezka
Kuchenne Pogaduszki

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   siostraheli   02.02.10, 19:30     odpowiedz    
Beztóż Ślónskie baby majóm srogie rzicie.

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   felinecaline   02.02.10, 20:20     odpowiedz    
Szolka bez ucha a baba bez brzucha to je jedno.


  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   gryfno_frelka   02.02.10, 20:55     odpowiedz    
:D
Ustońcie dziołchy, bo sie zaroz pojscom z tego chichrania.
--
I pokarnawale.

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   olaolala1974   03.02.10, 13:50     odpowiedz    
Moze i momy wielkie rzycie ale mojemu chopeckowi to nie przeszkodzo , kosci na
smentorzu, a chuderlawo baba to jędza , tak przeto ida krecicic zista według
daxter i przypodobac sie mojemu ,a on wie co dobre i fajne maszkytnik jeden .:)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   felinecaline   03.02.10, 18:18     odpowiedz    
Dyc dziolchy my som jako koze regula, ze ucciwi slunsko dziolcha mo miec na czym
siedziec i czym loddychac.


  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   miszam   03.02.10, 17:18     odpowiedz    
Sisostro, gratuluję fantastycznego pomysłu na wątek:) Cudny jest! Przy okazji
obejrzałam kilka przepisów Remigiusza Rączki :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   siostraheli   03.02.10, 19:43     odpowiedz    
Remigiusz Rączka jest kultowy;-)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   miszam   03.02.10, 21:06     odpowiedz    
Domyśliłam się :D Szkoda tylko, że wszędzie ładuje Vegetę, no ale nikt nie jest
idealny ;)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   siostraheli   03.02.10, 21:14     odpowiedz    
My, Ślązacy tak mamy, że bez Vegety ani rusz;-)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   03.02.10, 22:08     odpowiedz    
Chciałas powiedzieć bez maggi ani rusz :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   miszam   03.02.10, 23:16     odpowiedz    
Siostra chciała powiedzieć, że to Vegeta dodaje śląskiej kuchni magii ;)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   04.02.10, 10:55     odpowiedz    
No nie o to mi chodziło ja nie uzywam wegety, tylko dla mnie istnieje tylko
maggi z Maggi, która tez staram sie ograniczac i zastepuje lubczykiem ,pozdrawiam :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   04.02.10, 15:38     odpowiedz    
Pan Remigiusz uzywa tyle wegety bo mu za to płacom tak samo jak popija kawę z
Woseby, no niestety tez musi z czegos życ rekalma :) Ale najfajniejsze som jego
nowe slońskie słowa , które wymyślo na poczkaniu :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   siostraheli   04.02.10, 16:07     odpowiedz    
Kobity, skoro już tu jesteście użyję was, jako ekspertki. Jak waszym zdaniem nazywają
się po sląsku śliwki?

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   04.02.10, 20:00     odpowiedz    
Flaumy abo dżistki zalezy jakie :)

  Margarynioki wg przepisu pani Anny
   miszam   06.02.10, 14:17     odpowiedz    
Margarynioki według przepisu pani Anny (podane w programie Remigiusza Rączki:)

ciasto:
500 g mąki pszennej
250 g margaryny
10 g świeżych drożdży
duża szczypta soli
3 łyżki cukru
1 cukier waniliowy

Wszystkie składniki ciasta zagnieść i dokładnie wyrobić. Porobić w cieście
placem dziury. Miskę z ciastem przykryć folią lub ściereczką, odstawić i zająć
się przygotowaniem farszu.

farsz:
750 g tłustego lub półtłustego twarogu
1 jajko
3/4 szklanki cukru
1 cukier waniliowy
skórka otarta z jednej cytryny
można dodać rodzynki, ja nie miałam

dodatkowo, do maczania:
1 jajko
miseczka cukru

Twaróg musi być bardzo dobrze odciśnięty, ja miałam prawdziwy wiejski twaróg.
Przecisnąć twaróg przez praskę do ziemniaków lub zmielić w maszynce, dodać resztę
składników, wymieszać.

Gdy wypełnią się dziury w cieście, jest gotowe. Należy je rozwałkować, wyrównać
nożem brzegi i wykrawać kwadraty 10cm x 10 cm. Na środek każdego kwadratu
nałożyć łyżkę nadzienia serowego, zalepiać łącząc przeciwległe rogi kwadratów w
środku w ten sposób, by powstała koperta. Maczać górę każdej koperty w
rozmąconym jaju, a następnie w cukrze. Układać na blasze wyłożonej papierem do
pieczenia i piec przez 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 200C.
Fantastyczne!
Z podanych wyżej składników wychodzi gigantyczna porcja - mnie wyszło 36 sztuk.


  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   miszam   06.02.10, 14:21     odpowiedz    
Szajse! W przepisie na ciasto powinny być jeszcze 2 jajka!!!

  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   daxter   06.02.10, 16:56     odpowiedz    
Jak takie fajniste wyszły bez jajek to poco je dodować, bydom dłużej pulchne bo
jajca robia twarde wszystko :)

  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   miszam   06.02.10, 16:59     odpowiedz    
Daxter, jajek zapomniałam dodać tylko do przepisu, w cieście były ;D

  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   daxter   06.02.10, 21:25     odpowiedz    
A myślałach ,żech jest dzisiejszo ale chyba niezle zakrencono hi, hi łod wczora
a tak ogólnie to blondynka jestrzech :)

  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   siostraheli   07.02.10, 01:39     odpowiedz    
Maryś, tyś je naszo dziołszka, jakżeś takie mmargarynioki upiokła! Jeszcze zrób szpajza i
przyznomy ci łobywatelstwo pieczętowane żółtym adlerem na modrym tle.

  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   miszam   07.02.10, 10:05     odpowiedz    
Zrobię szpajze, zrobię, tylko muszę agar agar kupić, bo żelatyny nie używam.
A margarynioki łod Remigiusza są po prostu nadzwyczajne:)

  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   iwu   07.02.10, 13:36     odpowiedz    
Ja chcę na Śląsk! Niech mnie adoptuje jakaś tradycyjna, śląska rodzina...

--
[url=http://lilypie.com][img]https://lb1f.lilypie.com/pGy0p1.png[/img][/url]

  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   gryfno_frelka   07.02.10, 21:28     odpowiedz    
Jo cie wezna. Ale warzić umisz, ja :)?
--
I pokarnawale.

  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   felinecaline   10.02.10, 19:44     odpowiedz    
Mom wolne lod roboty do kunca tydnia i mie rozniste smaki biorom, azech nie
strzimala i zrobilach wasze margarynioki ino niy ze syrym a z malinowom marmeladom.
Blank fajne w smaku wyszli, chocia zech sie trocha bola, bo piyrwsze ciasto
zagnieciune richtig wedle receptury wyszlo mi jak cegla, potym zech dolala wody
i sie zrobilo ciaplate, ale fajnie wyroslo, podsypalach makom i rozplaskacilach
i dali juz szlo fajnie.
A w smaku byly (som) extra!

  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   siostraheli   10.02.10, 20:27     odpowiedz    
Musz tyż spróbować.

  Re: Margarynioki wg przepisu pani Anny
   b.b.1   12.02.10, 01:15     odpowiedz    
zrobilam - warto bylo, sa naprawde pyszne!
dzieki, Miszam:)

  Gumiklyjzy filowane
   daxter   21.02.10, 20:34     odpowiedz    
Zrobiłach gumiklyjzy filowane miensem polone szpyrkami wyndzonymi i zbronoconom
cebulkom ,jezderkusie jak sie wszyscy w doma radowali i do tego modro kapusta i
kompot z wisni wklejom linka
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,107611190.html z mojego wontku z
gumiklyjzami i podnosza nasz wontek bo go nom wyciepnom i tyla bydzie
:)rostomiłe dziołchy co tak cicho na tym naszym wontku:) pozdrawiom :)

  Re: Gumiklyjzy filowane
   grubcia1960   24.02.10, 10:57     odpowiedz    
Jezderkusie ale bych zmaszkeciła te twoje gumiklyjzy , takie z wkładkom som
nojlepsze.

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   mimbla.londyn   06.04.10, 13:58     odpowiedz    

Cudo watek !

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   alinkamalinka23   31.05.10, 11:48     odpowiedz    
No to dziochły jeszcze śpiom a juz je wiosna, wątek nom zarchiwizyjom i tyla
bydzie oddzywejcie sie frelki i karlusy jak som .No to pyrsk :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   31.05.10, 23:24     odpowiedz    
no własnie linkuje ślonski kołocz z posypkom coby nom wontek nie klapnoł bo
nos wyciepnom i tyla bydzie :)
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,112229047,112229047.html :)to jest kołocz
według przepisu mojej Omy Pauli, jo jako bajtel wyjodała cołkie posypki i
zawsze godałach coby kołocz skłodoł sie z samych posypek ona jeszcze robieła
takie szokoladowe i biołe tak ,ze kołocz boł siekaty :)pozdrwiom wos pieknie
Roma :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   felinecaline   31.05.10, 23:41     odpowiedz    
Roma, ty zes jest aby z Radzionkowa????????????????????????????????????????

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   01.06.10, 10:23     odpowiedz    
Ni jo jest z chorzowa a dokładnie z Hajduk Wielkich :)

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   felinecaline   01.06.10, 10:35     odpowiedz    
Jo tyz, z Dlugiej :) ino tyzes sie pewnie pozniej urodzila kiej jo na Dlugij
ino spala albo juze sie wykludzilach .


  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   daxter   01.06.10, 10:57     odpowiedz    
No nie pedziałachby jo z karpackiej i przukludziłach sie jako bajtel z
wieczorka z chorzowa w 1968 r,ty mieszkosz za baną ale to kamieniem ciepnąc
:)pozdrawiam:)

  dołączam z maślokami
   poughkeepsie   03.06.10, 21:33     odpowiedz    
czyli margaryniokami, na które przepis podała za Remigiuszem Rączką Miszam trochę wyżej
w tym wątku. Roboty od groma, ale rzeczywiście warto :) Margarynę zastąpiłam masłem,
myślę że takie są smaczniejsze.
--
Komitet Pomocy dla Zwierząt
zielenina.blogspot.com/

  Re: dołączam z maślokami
   daxter   04.06.10, 09:44     odpowiedz    
Az mi ślinka sie poloła pieknie wygladaja no i same maszyty warzycie dziołchy i
jak tu schuść nie do sie :)

  Re: dołączam z maślokami
   poughkeepsie   04.06.10, 10:14     odpowiedz    
Daxter, widziałaś kiedyś chudo ślonsko baba? ;-)
--
Komitet Pomocy dla Zwierząt
zielenina.blogspot.com/

  Re: dołączam z maślokami
   daxter   04.06.10, 10:37     odpowiedz    
No nie chyba ,że była z inszego landu :) no jo sie jeszcze nie tocza :) ale mój
chopeczek twiedzi ,że jest na czym siedziec i czym oddychac no i jest spoko :)

  Re: dołączam z maślokami
   siostraheli   04.06.10, 22:14     odpowiedz    
Poki, jo żech cie widziała, tyś je piyrwszo!

  Re: dołączam z maślokami
   daxter   07.08.10, 18:12     odpowiedz    
Lato w pełni a wy ludkowie spicie , a mój chłop mioł dosc zdrowego maszkecenia
i jo w taki wor musiałach mu uwarzyc panszkraut i karminadle nawarzyłach cały
gor i teraz bydzie jodł za kara trzy abo i cztyry dni ,zdjyc nie robiołach bo
taki flapsik jest niezbyt fotogeniczny i by mie tu zaroz zkryklali no to pyrsk :)

  Re: dołączam z maślokami
   siostraheli   07.08.10, 19:08     odpowiedz    
;-)
--
Bytka abo ne bytka to je zapytka.

  Re: Kuchnia śląska - wątek zbiorczy
   misiaszu   07.03.12, 20:34     odpowiedz    
daxter napisała:

> No nie pedziałachby jo z karpackiej i przukludziłach sie jako bajtel z
> wieczorka z chorzowa w 1968 r,ty mieszkosz za baną ale to kamieniem ciepnąc
> :)pozdrawiam:)

Od jakiegoś czasu podczytuję sobie ten watek i jestem zachwycona.Nie udzielam się na
forum,jestem raczej podgladaczem :)
Piszę ,bo daxter jesteśmy prawie sasiadkami ,ja mieszkam na karwińskiej ,od urodzenia.
Nie mówię po śląsku taki pieknie ja Ty,tata zawsze mówil,że "jo chyba gorol jest" ;)
Watek ślaski - super.Tak trzymać.
Pozdrawiam

  Bytomskie kamyki
   grumko   12.08.10, 06:23     odpowiedz    
Przepis pochodzi z książki Wery Sztabowej "Krupnioki i moczka czyli gawędy o
kuchni śląskiej".

SKŁADNIKI: 4 szklanki mąki pszennej, 1 szklanka miodu, 3/4 szklanki cukru, 2
łyżki mleka, 2 łyżki masła, 2 łyżeczki sody lub mała paczka proszku do
pieczenia, 2 łyżeczki mielonych przypraw korzennych (cynamon, anyżek, imbir,
goździki, gałka muszkatołowa), powidła - my użyliśmy śliwkowych.

SPOSÓB WYKONANIA: Miód, cukier, mleko i masło roztopić w garnku na małym ogniu
(nie gotując). W misce wymieszać: mąkę pszenną, sodę lub proszek do pieczenia
oraz przyprawy korzenne. Do mąki wlać ostudzony miód, dodać 2 łyżki wody i
zagnieść ciasto. Dobrze wyrobić ciasto na stolnicy. Połowę ciasta cienko
rozwałkować, ułożyć na natłuszczonej blasze, posmarować powidłami, przykryć
drugą połową rozwałkowanego ciasta i lekko przygnieść. Posmarować z wierzchu
mlekiem, udekorować migdałami obranymi ze skórki. Ciasto upiec w średnio gorącym
piekarniku i po wyjęciu, jeszcze gorące, pokroić na niewielkie kwadraty.

--
Nasz blog kulinarny i nie tylko

  Re: Bytomskie kamyki
   daxter   12.08.10, 12:58     odpowiedz    
Super Ci wyszły znam bo robie co roku na Boże Narodzenie :)

  Re: Bytomskie kamyki
   bernadeta75   12.08.10, 21:17     odpowiedz    
a ja ich nie znam :( dlaczego? do bytomia mam "prawie"rzut beretam:)


--
"Gdybym nie mógł jeść to bym k***a umarł" Tony Soprano

  Re: Bytomskie kamyki
   thiessa   12.08.10, 21:55     odpowiedz    
A co to, juz o Swietach myslimy?
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: Bytomskie kamyki
   daxter   12.08.10, 22:10     odpowiedz    
No dawniej moja Oma we wrzesniu zarabiała ciasto na pierniki i w połowie
listopada piekła , tak , że to nie jest takie głupie :)

  Re: Bytomskie kamyki
   grubcia1960   13.08.10, 14:34     odpowiedz    
Zwłaszcza , że sklepy zaczynaja świeta t .j. pierniki i inne swiateczne ozdoby
sprzedawac juz na poczatku wrzesnia.

  A znocie kubisz?
   kajaanna   16.08.10, 21:28     odpowiedz    
Trza utrzeć kartofle jak na placki, dać ze dwa jajca, trocha mąki i tuste,
trocha soli.

Rozciapać to na tusto blacha, i na wirch kłaść abo japka, abo śliwki (mogom być
suszone, ale terozki ino świeże) i doć do gorkiej bratruły na godzina.
Potem wloć tam na wierch gynsto śmietana i trocha ino poczkeć, coby się chyciło.
Dować ze cukrem.

  Re: A znocie kubisz?
   daxter   17.08.10, 15:58     odpowiedz    
ja to znam pod nazwą "copa" :) ale kubisz tyz gryfnie:)

  Re: A znocie kubisz?
   siostraheli   17.08.10, 22:18     odpowiedz    
A ja pod nazwą kubusz a właściwie kubuś. Ale jadłam to tylko w Jaworzynce i Koniakowie.
--
Bytka abo ne bytka to je zapytka.

  Tuste:)czyli
   daxter   06.11.10, 10:49     odpowiedz    
domowy smalec ze skwarkami czyli szpyrkami:)
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,118388235.html
podnosze wątek bo nos chnetki wyciepnom i zarchiwizują :)


  Re: Tuste:)czyli
   siostraheli   06.11.10, 22:08     odpowiedz    
A poczta czasem czytacie, dziołchy?
--
Bytka abo ne bytka to je zapytka.

  Re: Tuste:)czyli
   daxter   07.11.10, 17:39     odpowiedz    
Jo czytom :) a co napisałas coś fajnego?

  a zasmażana kapusta to gdzie??
   pod_powiekami   12.11.10, 16:04     odpowiedz    
proszę ślicznie o przepis - Ślązaczki kochane P

  Re: a zasmażana kapusta to gdzie??
   daxter   12.11.10, 17:21     odpowiedz    
Kiszono czy parzybroda bioło ?

  obie :)
   pod_powiekami   15.11.10, 06:41     odpowiedz    


  Re: obie :)
   daxter   15.11.10, 19:10     odpowiedz    
To najsompierw bedzie moja ulubiono kapusta do łobiadu tak samo robia bióło i
kiszono

czyli 500g kapusty jak swiżo to posiekac drobno jak kiszono to pokroc drobno.
Wszystko ciepnąc na wrzątek i parzyc 5 min świżo 15 min kiszono .
Odcedzić i wciepnąć na zeskwarzony wedzony boczek poddusic chwila dac cebula
drobno pokrono skropic octem jak robisz świezo bo przy kiszonej nie trza .
Dodać łyzeczka cukru szczypta soli pieprz czorny ziele angielskie pomlone maggi
i wszystko razem dusic i podować do głownego dania .
Aha zapomniałch o kminku pomlonym dużo lub do smaku wedle uznania.
Moja mama nie robieła z zasmazkom ale mogesz zrobić i zagescic kapusta.
Jo czasem robia tako kapysta zwano mama z tatom czyli wszystko jak wyżej ino na
koniec obie kapusty kiszono i surowo bioło mieszom razem .
Można tez dodac grzybów ale to juz nie som śląskie wynalazki :)

  Kapusta
   daxter   15.11.10, 19:10     odpowiedz    
To najsompierw bedzie moja ulubiono kapusta do łobiadu tak samo robia bióło i
kiszono

czyli 500g kapusty jak swiżo to posiekac drobno jak kiszono to pokroc drobno.
Wszystko ciepnąc na wrzątek i parzyc 5 min świżo 15 min kiszono .
Odcedzić i wciepnąć na zeskwarzony wedzony boczek poddusic chwila dac cebula
drobno pokrono skropic octem jak robisz świezo bo przy kiszonej nie trza .
Dodać łyzeczka cukru szczypta soli pieprz czorny ziele angielskie pomlone maggi
i wszystko razem dusic i podować do głownego dania .
Aha zapomniałch o kminku pomlonym dużo lub do smaku wedle uznania.
Moja mama nie robieła z zasmazkom ale mogesz zrobić i zagescic kapusta.
Jo czasem robia tako kapysta zwano mama z tatom czyli wszystko jak wyżej ino na
koniec obie kapusty kiszono i surowo bioło mieszom razem .
Można tez dodac grzybów ale to juz nie som śląskie wynalazki :)

  bardzo dziekuje :)
   pod_powiekami   15.11.10, 20:46     odpowiedz    


  Re: bardzo dziekuje :)
   daxter   15.11.10, 20:55     odpowiedz    
życze smacznego :)

  Re: Kuchnia śląska - żur (w męskim wydaniu)
   bernadeta75   16.12.10, 21:58     odpowiedz    
Wiem nikt tego zrozumiec nie umie ale ja nie lubie żuru ani żadnej tego typu pochodnej
zupy, dletego jak sie mezowi i córce zachce to gotuje ją maż. Caly garniec ze jedzą potem
ją przez 3 dni;)

Potrzebne:
żeberko wędzone
kiełbasa
boczek
6 ziemniaków
4 jajka
majeranek
liść laurowy
pieprz
Sól
ziele angielskie
1 l zakwasu na żur
4 ząbki czosnku

Na boczku, zeberku gotujemy wywar z dodatkiem liscia laurowego, pieprzu, ziela
angielskiego. Dodajemy trochę majeranku, soli, drobno posiekany czosnek. Dodajemy
pokrojone ziemniaki i je gotujemy w wywarze. Gdy będą one już prawie miękkie wlewamy
zakwas. Chwilę gotujemy, dodajemy kiełbase pokorjoną. Z zupy wyciagmy boczke,
zeberko, mozna je oskubac, pokroic i dac kazdemu na talerz kawałki miesa i boczku.
Wyciagamy tez liscia lurowego. W osobnym garnku gotujemy w osolonej wodzie jajka na
twardo, ktore kroimy i dajemy kazdemu na talerz. Doprawiamy żur wg uznania
szczegóelnie majernakiem. Wlewamy na talerz do jajek i kawałków miesa. Podajemy z
pieczywem.
Podobno jest pyszna;)

--
"Gdybym nie mógł jeść to bym k***a umarł" Tony Soprano

  Re: az mi w duszy zagralo! nt
   rozyczko   20.12.10, 21:28     odpowiedz    


  Jo sie wos pytom- kaj jest recept na ...
   zuzanka79   20.12.10, 21:18     odpowiedz    
--
"Nigdy nie trzeba mieć tyle rozumu, jak wtedy gdy się ma do czynienia z głupcem" (
przysłowie chińskie )

  Re: Jo sie wos pytom- kaj jest recept na ...
   zuzanka79   20.12.10, 21:29     odpowiedz    
Za szybko zech przycisła :D
Jo się ino wos pytaom kaj jest recept na ... wodzionka? He?
Jo mom ino taki www.youtube.com/watch?v=9DdCKcWaJo0&feature=related

I zarozki ida tyn wuntek mojyj tejściowyj posłać. Łuna mi chyba baje do kuńca życia za to
przajeć :D

I cosik łody mnie mocie.
Syr smażony z kminkym:
40 dkg syra twarogowego tłustygo
1 łyżeczka kminku
10 dkg masła
1 jako
sól
Przygotowac syr ( zalezok). We rundlu roztopić masło i dodać zalezok. Syr warzyć i miszać
co sie nie przypoli,pod kuniec warzynia dodać jajko i dalij miszać na jednolito masa (taki
choby krym). Dodać kminek i sól na smak.
Wlołć do miski i ostudzić.

Jak zaś byda tyn syr robić to fotka pstryknam.;)


--
"Nigdy nie trzeba mieć tyle rozumu, jak wtedy gdy się ma do czynienia z głupcem" (
przysłowie chińskie )

  Re: Jo sie wos pytom- kaj jest recept na ...
   daxter   20.12.10, 22:57     odpowiedz    
Wodzionka według mojego Omy :)
3 sznitki chleba na zakwasie suchego pokrone w kostka
2 ząbki spresowanego ze solom czosnku
2 łyzki masła lub tustego
1 łyzka maggi
sól do smaku
Chlyb pokroć wciepnoć do miseczki dodac spresowany czosnek maggi i masło zaloc
wszystko fes gorkom wodom zakwyrlac łyzkom i zajodać,
Moja Oma dowała kiedys łój wołowy abo tuste z wedzonego boczku ale jo wola
masełko .


  Re: Jo sie wos pytom- kaj żescie som dziołchy ..
   daxter   07.01.11, 17:02     odpowiedz    
wuntek nom sie zarchiwizuje i bydzie po ptokach

  Re: Chyba wedle twojego Opy :P
   felinecaline   07.01.11, 17:42     odpowiedz    
Niy?

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd