FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   03.03.10, 21:35 zarchiwizowany
4-6 porcji

2kg łopatki jagnięcej
cała główka czosnku (ząbki nieobrane)
kilka gałązek świeżego rozmarynu
kilka gałązek świeżego tymianku
3 łyżki oliwy
kieliszek czerwonego wytrawnego wina
sól
świeżo zmielony czarny pieprz

Łopatkę natarłam oliwą, posoliłam, zmieliłam nieco pieprzu i obsmażyłam na
patelni na dużym ogniu. Następnie przełożyłam do żaroodpornej brytfanki,
czubkiem noża nacięłam mięso w kilku miejscach i włożyłam do nacięć igły
rozmarynu. Dorzuciłam całe ząbki czosnku, gałązki tymianku i resztę rozmarynu,
wlałam wino, przykryłam i w 150 stopniach C piekłam 3.5 godziny.

Mięso było delikatne, aromatyczne i tak pięknie upieczone, że elegancko
odchodziło od kości. Łopatka jest tłusta, tak więc nie trzeba specjalnie jej
podlewać, ponieważ nie wysycha podczas pieczenia. W zestawie mieliśmy gotowaną
brukselkę, pieczone pomidorki i pieczone ziemniaki.

Inspirowałam się przepisem Jamiego Olivera z "Jamie at Home".
www.jamieoliver.com/recipes/lamb-recipes/incredible-roasted-shoulder-of-lamb-with

--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   zlotajagoda   03.03.10, 22:10 zarchiwizowany
Piękna, co tu dużo gadać.
Uwielbiam jagnięcinę i ubolewam nad tym, że w Polsce kupienie przyzwoitego
kawałka jagnięciny wymaga i zachodu i sporych funduszy.
--
צבא ההגנה לישראל

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   daxter   03.03.10, 22:21 zarchiwizowany
Mniamuśna , ja tez lubie jagniecine ale w polsce jak wspomniała kolezanka
zdobycie jej graniczy z cudem , pozostało polizac szybkę i obejśc sie smakiem
albo latem do grecji lub bułgarii ....pozdrawiam:) Roma :)

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   tralalumpek   03.03.10, 22:27 zarchiwizowany
czasem mniej znaczy wiecej albo inaczej slodka zemsta pomidorka :)
ze nie wspomne o pierwszym zdjeciu ....

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   a74-7   03.03.10, 22:41 zarchiwizowany
Serwusowa- 10 out of 10 !
Kolor pieczeni i podanie , -telewizyjni szefowie nie powstydzili by sie !
Zignoruj " msciwego" pomidorka, niech pozostanie czerwony ze zlosci :-DD

- --
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   krysia2000   04.03.10, 00:58 zarchiwizowany
A o co chodzi z pomidorkiem? Że za słodki? A pierwsze zdjęcie czemu nie warte
wspomnienia? Pytam, bo pragnę ustalić rozbieżności w pojmowaniu gustów.

A łopatka z lamy dostaje Krysia's seal of approval i jak się kiedyś do Jorkszer
wproszę na krzywe ryło, to coś takiego poproszę. Albo coś innego.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   04.03.10, 14:54 zarchiwizowany
Rozbieznosci te spolaryzowaly sie jeszcze bardziej, od kiedy zalozylam blog, nie
zauwazylas? Jak ktos smutny, zakompleksiony to go uwiera. Tylko po co zaglada? A
ze zaglada, to wiem, bo wypomina mi, ze ja najpiekniejsza we wsi. Ergo - wie jak
wygladam i ze mieszkam na wsi. :D

Jest takie piekne angielskie slowo, ktore wpelni oddaje ten klimat - miserable.
W sumie nalezy wspolczuc.
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   krysia2000   04.03.10, 15:20 zarchiwizowany
Smuci mnie to, choć pewnie powinnam się śmiać.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   bernadeta75   04.03.10, 17:06 zarchiwizowany
czekałm kiedy załozysz swój blog i wreszcie sie doczekałam:) trafił do ulubionych razem z
innymi;)

--
"Gdybym nie mógł jeść to bym k***a umarł" Tony Soprano

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   04.03.10, 17:40 zarchiwizowany
Dziekuje, Bernadeto i zapraszam, bo z Ciebie gryfna dziolszka jest. ;)

Z baranina mam tak samo i do dzis nie tkne. Jagniecina to insza inszosc, ciesze
sie, ze dalam sie przekonac. :)
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   felinecaline   04.03.10, 19:23 zarchiwizowany
w twoim wykonaniu wyglada naser apetycznie, na tyle, ze i mnie, zazwyczaj
"nastroszonej" w stosunku do jagnieciny spowodowala wzmozona akcje slinianek -
w przeciwienstwie do pewnego zdjecia, z ktorego...zdaje sie wyplywac - pardon
ale to porownanie nazbyt cisnie mi sie pod palce i to od pierwszego momentu,
kiedy je zobaczylam- skutek krwawej biegunki.
Tralka w jakims momencie swojego - mam nadzieje, ze tylko wirtualnego zywota
wgramolila sie na niebosiezny wrecz cokol, z ktorego emituje na liczne fora
swoje zasady, reguly, prawdy i feruje wyroki.
Z tej wysokosci nie zauwaza, ze ow piedestal jest dosc koslawy i daleki od
rownowagi, moze dlatego, ze glina jest materialem malo stabilnym.
Dziwie sie, ze bedac autorka wielu naprawde pieknych zdjec tak slepo i zajadle
broni owego z widokiem na rezultaty dosc watpliwego miotania sie po swojej kuchni.

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   05.03.10, 10:42 zarchiwizowany
Dziekuje, Feline. :)

Bylo juz kilku gigantow na glinianych nogach...
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   tralalumpek   05.03.10, 14:24 zarchiwizowany
lepsze gliniane niz slomiane :)

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   dzika41   03.03.10, 22:48 zarchiwizowany
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

chyba zacznę hodować owce!!!!!!!!!!!!!

Świetne zdjęcia!
Brukselkę bym pominęła ale ja jestem śmiertelnym wrogiem brukselki.... ;)
--
Ucywilizowany dziki to najgorszy ze wszystkich dzikich... :P

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   grubcia1960   04.03.10, 08:48 zarchiwizowany
Zdjęcia żurnalowe , nie powstydziłby sie najlepszy magazyn kulinarny , a
tralalumpek chyba czerwony z zazdrosci jak ten pomidorek, no ale każde forum
musi miec swojego ba_nitę , jak to sie mówi zdrowe spojrzenie(krytyczne) na
całośc :))))

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   04.03.10, 11:05 zarchiwizowany
Entuzjastom dziekuje bardzo, z malkontentem nie rokujacym nadziei (zeby nie
pisac beznadziejnym) nie dyskutuje, mozecie mu to przekazac. :D

Rzeczywiscie wielka szkoda, ze jagniecina jest w Polsce trudno dostepna i droga,
albo oszukana (stare mieso). Dla mnie jej smak na poczatku byl nieco dziwny,
majac w pamieci tego pieczonego barana z kuligu w Zawoi, sprzed 15 lat.
Zapamietalam ten przykry smak i zapach i jagniecina, szczegolnie smazona mi go
lekko przypominala. Z czasem zaczelam jednak eksperymentowac i dzis bardzo lubie
to mieso. Nadal pieczone lub dusozne bardziej niz smazone. Moze w ten weekend
uda mi sie przyrzadzic noge. (?)

I tu mam zadanie dla anglistow - shank to co innego u rzeznika niz leg. Bedziemy
miec shank, to po angielsku trzonek. Mam to rozumiec, jako czesc nogi?
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   lashqueen   04.03.10, 11:12 zarchiwizowany
Moze chodzi o udziec?
Jak nadal nie moge sie przekonac do jagnieciny, ale jak bym zaczela bardziej z nia
eksperymentowac, to moze tez by mi sie odmienilo.

--
italia-od-kuchni.blogspot.com/

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   lashqueen   04.03.10, 11:17 zarchiwizowany

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   a74-7   04.03.10, 11:36 zarchiwizowany
o,dawno nie jadlam tego kawalka,bardzo smaczny. mieciutki jak dobrze zrobiony ,
znajdziesz w necie setki przepisow,wiekszosc z nich jest dobra.
To jest ta czesc z nogi przedniej nad kolankiem , nie jestem pewna jak to z tylnia nozka
bedzie - przed czy ponad kolankiem :-DD,krysia pewnie wie, bo ona wszystko wie ;-))
Zalaczam obrazki na apetyt;-))pewnie nie otworzy sie,jak znam zycie...

www.google.co.uk/search?sourceid=navclient&ie=UTF-8&rlz=1T4RNTN_enGB357GB358&q=Lamb+shank+images

Ostatnie lambs shanks jakie jadlam to bylo kleftiko - miodzio !!!


--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   363636r   04.03.10, 11:48 zarchiwizowany
A 74-7 jedno małe "ale" - to co nazywasz "kolankiem" jest, anatomicznie rzecz
biorąc nadgarstkiem. Gicz jagnięca, cielęca czy wieprzowa golonka to są,
porównując z naszą budową, części pomiędzy łokciem a nadgarstkiem ( gicz
przednia ), albo między kolanem a stopą ( gicz tylna ). Zauważ, że w giczy czy w
golonce są dwie kości, jak w naszym przedramieniu czy łydce.
:0)
--
BETTER MOTORHEAD THAN DEAD

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   a74-7   04.03.10, 12:00 zarchiwizowany
dzieki za oswiecenie, wiedzialam ze cos pokrece ! :-)
--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   emigrantka34   04.03.10, 11:23 zarchiwizowany
wikipedia mowi, ze to golen.



--
Tasty Colours

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   363636r   04.03.10, 11:27 zarchiwizowany
W polskim nazewnictwie to będzie gicz jagnięca.
Nie znam się na owcach ani na pięknym języku Szekspira, ale zerknąłem tutaj
z.about.com/d/culinaryarts/1/0/s/H/-/-/shank400.jpg
I teraz stosując analogię z tuszą wieprzową leg to odpowiednik szynki
wieprzowej, natomiast shank golonki, odpowiednio hindshank golonka tylna,
foreshank golonka przednia. U krowy to będzie goleń wołowa albo gicz cielęca.
:0)
--
BETTER MOTORHEAD THAN DEAD

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   04.03.10, 11:34 zarchiwizowany
Dzieki serdeczne. :) Ten trzonek mi nie lezal jakos. ;) Czyli nastepna bedzie
gicz jagnieca. :)
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   krysia2000   04.03.10, 12:40 zarchiwizowany
Szank w rzeźnictwie to goleń (podudzie), a w potocznej mowie noga. Angielski
król Edward I miał przydomek "Longshanks" - Długonogi. "Leg" to udziec bardziej.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   04.03.10, 12:48 zarchiwizowany
Jesli chodzi o rozbieranie tusz zwierzecych, to nie jestem dobra w te klocki,
dlatego nie bylam pewna, co to za czesc. Wiedzialam, ze z nogi, ale nie
wiedzialam, jak ja konkretnie po polsku nazwac.

Dzieki!
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   krysia2000   04.03.10, 13:07 zarchiwizowany
Z nogami zwierząt wszystko staje się jasne, jeśli zauważyć, że tylne zazwyczaj
składają się na "trzy", podczas gdy ludzkie na "dwa". Owce, krowy, konie, kury,
króliki, jelenie, psy i koty chodzą na palcach, z odpowiednikiem naszej pięty w
powietrzu. Kolano za to mają ustawione dość wysoko, często na wysokości brzucha,
więc udo tak jakby zintegrowane jest z korpusem. Stąd i podział na
udo/pałkę/łapkę, albo udziec/gicz(golonkę)/kopyto.

Za to niedzwiedziowate ustawione mają tylne kończyny po ludzku, z piętą na ziemi
i dlatego bez problemu misie stają w pionie i potrafią się wspinać na drzewa.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   tralalumpek   04.03.10, 14:46 zarchiwizowany
wracajac do tematu postu:
- zdjecie pierwsze fatalne, obrzydza jagniecine ktora bardzo lubie, wyglada jak jakis
przypalony ochlap
- drugie zdjecie przestwia groch z kapusta czyli najrozniejsze rzeczy niekoniecznie
pasujace do siebie, pomidory do brukselki posypane migdalami ...


  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   a74-7   04.03.10, 17:08 zarchiwizowany
No od razu widac jak sie kto zna na pieczeniu :-DDD
Ten ochlap - "lopatkom "zwany tak wlasnie sie piecze w UKju :-))
Nie jakies tam bladzioszki z ktorych trzeba sie domyslac co to jest .
Kolorek prawidlowy ,lopatka zazwyczaj pokryta jest cienka warstwa tluszczu, nie wiem na ile
serwusowa okroila go.
A brukselka z "posypka" to delight Anglika, tudziez slodkie podpieczone
pomidorki .Podpieczone a nie wrzucone od niechcenia na talerz:-))W pchaniu kapuchy do
wszystkiego raczej ty jestes mistrzynia :-DD
Podziwialam kiedys ten" groch z kapusta" w wydaniu kartofelka i figi - ciagle nie wiem czy na
zimno czy cieplo mialo to byc ?Bo afrodyzjak z tego zaden :-(

Serwusowa to mloda ,ladna ( jak ze zdjecia wnioskuje ) i zdolna kobitka , gotowac potrafi !
Wszystkie angielskie potrawy wykonala bez zarzutu !
Widac tu konkrety,potrafi napisac o tym ciekawie ,a nie na zasadzie wrzuce cos do gara czy
na patelnie i poczekam co z tego wyjdzie :-)) przepisu nie podam bo improwizowalam .



Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   04.03.10, 17:38 zarchiwizowany
Dziekuje. Staram sie. ;)

Kazdy kto choc raz w zyciu upiekl porzadna pieczen, powinien wiedziec, ze to co
wycieknie z miesa + tluszcz + odrobina spalenizny na dnie naczynia do pieczenia
to najlepsza na swiecie baza pod sos pieczeniowy. Zaden fix w proszku nie odda
tego smaku.

Lopatke dostalam juz dosc ladnie okrojona z tluszczu, ale troche go na gorze
zostalo. I to glownie tluszcz sie zarumienil, a pod spodem bylo soczyste mieso.

Brukselke z migdalami znam akurat z domu rodzinnego, a pieczenie pomidorow to
swietny sposob na wydobycie z nich slodyczy i zintensyfikowanie smaku.
Szczegolnie zima, gdy swiezych raczej nie ruszam. Te male na galazce sa dosc
smaczne, lubie je piec.

--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   sylwia1607   04.03.10, 11:26 zarchiwizowany
Piekna!
Uwielbiam peczona jagniecine, wlasnie taka z duza iloscia czosnku i rozmarynu.

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   a74-7   04.03.10, 11:41 zarchiwizowany
serwusowa, wiedzialam ze mi czagos brakuje z twoja lopatka , jak myslisz - czego ;-DDD
--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   04.03.10, 12:01 zarchiwizowany
Moze masz na mysli sos mietowy? Szkoda mi go troche bylo tego delikatnego miesa.
Ale do giczy zrobie chyba kaparowy. :)
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   a74-7   04.03.10, 12:27 zarchiwizowany

Oczywista :-DD
Ja jem z galaretka mietowa( mint jelly)
Ale kaparowy tez niezly pomysl.
I jeszcze troche sosu i taki malenki yorkshire pud... to by dopiero bylo na tym talerzu ....;-)))
Oh, ide wytrzec jezyk,....;-DD


Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   04.03.10, 12:35 zarchiwizowany
No, tak, zapomnialam o Yorkshire puddingu. :) Taki niedzielny lunch z pinta
czegos gorzkawego to najlepszy zestaw pod sloncem. :)
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   a74-7   04.03.10, 12:47 zarchiwizowany

Nie powiedziala bym :NIE
:-)Well done!
A ja poczekam az dojrzejesz do zrobienia lamb's crown.
To dopiero bedzie cudenko :-))
Nie jest najtansze co prawda, ale warte zachodu,polecam bardzo.
--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   krysia2000   04.03.10, 12:49 zarchiwizowany
No właśnie! Jorksher puddingu zabrakło! Musisz pokazać jak się go robi, i to nie
dlatego, że tam mieszkasz, ale dlatego, że to najprostszy przykład ciasta
parzonego, które podawać można na wiele sposobów. Jako zamiennik/uzupełnienie
ziemniaków, o wiele lepiej spisujący się od nich w roli ściereczki do sosu; albo
na słodko, z kastardem i konfiturą.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   04.03.10, 12:54 zarchiwizowany
Nie mam w domu formy. :/ Moze jedynie jakies mini puddingi w muffinkowej by wyszly.

Jak mam 2 Yorkshire puddingi, to juz mi ziemniakow nie trzeba. Do wymiatania
sosu super, a raz luby zamowil cumberlandy zapieczone w puddingu z cebulowym
sosem pieczeniowym. To dopiero byla jazda!
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   a74-7   04.03.10, 12:58 zarchiwizowany
serwusowa robila z Jamiego , a on wiadomo- blondynek z Essex - zapomnial ;-DD
--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   krysia2000   04.03.10, 13:08 zarchiwizowany
Oh, those Southern fairies! ;o)

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   04.03.10, 13:42 zarchiwizowany
Wlasnie wrocilam od rzeznika z giczami jagniecymi. Zaskoczona jestem cena,
myslalam, ze bedzie drozej. Za 3 sztuki zaplacilam 8.80, cena za kg to 6.59.
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   bernadeta75   04.03.10, 16:55 zarchiwizowany
cudne! zdjecie i mięsko.. aczkolwiek jagnieciny nie mialam jeszcze okazji jesc (baranine
tak jako dziecko w szczyrku i mam uraz od tego czasu... zapach był okropny)..
tak sie zastanawiam ze skoro jagnieciny i tak bym nie dostała to chyba zrobie taka
łopatke ale wieprzowa.. pewnie nie bedzie to samo ale sprobowac warto:)
--
"Gdybym nie mógł jeść to bym k***a umarł" Tony Soprano

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   anthonyb   04.03.10, 18:47 zarchiwizowany
O to dla mnie temat Wielkanocnego menù :-) -jagniecina
Super ta pieczen . moze w tym roku zroic dla odmiany tak ?????

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   thiessa   04.03.10, 19:34 zarchiwizowany
Oj Serwusowa to cos czego na pewno nie zrobie. Juz predzej zdobede jakis skladnik
egzotyczny kuchnii wschodniej, niz taki dorodny kawalek jagnieciny. Pozazdroscic.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
RPA 18.10.2009-09.11.2009

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   05.03.10, 10:39 zarchiwizowany
Oj, Thiesso. Nie wiem jak sie to ma do przepisow sanitarnych, ale gdybym leciala
do Wrocka kiedys, to moge Ci podrzucic prozniowa pakowana. :D Ostatecznie w
bagazowni zimno jest, nie?
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   thiessa   05.03.10, 16:26 zarchiwizowany
Chetnie, chetnie.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
RPA 18.10.2009-09.11.2009

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   emigrantka34   04.03.10, 20:25 zarchiwizowany
serwusowo, chcemy zrobic te lopatke w niedziele z okazji urodzin naszej mlodej. zawsze
robimy udziec albo kotleciki, lopatki nie probowalam jeszcze. osiem osob bedzie, jak duza
jest kosc w tej lopatce, bo chce zrobic tez z 2 kg a wskazujesz, ze jest to porcja na 4-6
osob..... u nas bedzie jeszcze duzo innych rzeczy do jedzenia, wydaje mi sie, ze te 2 kg
powinny wystarczyc ?

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   daxter   04.03.10, 20:46 zarchiwizowany
Ja w czasach PRL-u dostałam polendwiczki jagniece oczywiscie bez kartek,i
zrobiłam z nich roladki w smietanie , pychszności , rodzinka myslała ,że
wieprzowe jada , no i ja bedac młodym dziewczęciem zachecona sukcesem kulinarnym
kupiłam udziec barani można to wtedy było dostac w garmażeri lub po
znajomościach w miesnym bez kartek ,no i upiekłam według ksiazki kucharskiej "Z
pomidorem w herbie" czyli kuchnia bułgarska ,no i totalna porażka nie pomgła
marynata , bejcowanie przyprawy zapaszek i smaczek pozostał no i musiałam sie
przyznac do tej baraniny , nawet mój pies noga tego nie tknął, tak że baranina
odpada w przedbiegach , jagniecina natomiast jest wspaniała .Znajomy Baca z
Witowa koło Zakopanego ,który pieczonego barana przyrządał wspaniale twierdził
,że przed zabiciem pozbawiają barana męskości a potem pod nóż i wtedy mieso ma
zupełnie inny smak , ale mnie to nie przekonało , pytałam mojego rzeznika czy
jest do dostania jagniecina jest a i owszem po ok 80- 100 zł za kilogram na
zamówienie , tak że taniej chyba wycieczka wypadnie :) pozdrawiam :)

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   sylwia1607   04.03.10, 22:46 zarchiwizowany
Straszne ceny! Chyba kupie ziemie i zaczne hodowac w Polsce jagnieta/jagniatka;-))

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   krysia2000   04.03.10, 23:14 zarchiwizowany
Duuuużo byś musiała tej ziemi zakupić. Owce rozległych pastwisk potrzebują.
Pokażę jutro zdjęcia mojej zaowczonej okolicy, żeby unaocznić skalę zagadnienia.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   emigrantka34   04.03.10, 23:20 zarchiwizowany
i dlatego nigdzie oscypka z apelacja nie mozna kupic...podobno aby zrobic jednego oscypka,
trezba wydoic kilkadziesiat owiec. bardzo nieekonomiczny zwierz.


--
Tasty Colours

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   sylwia1607   04.03.10, 23:35 zarchiwizowany
Krysiu, wiem, wiem, ze owieczki potrzebuja duzooo ziemi, widzialam juz gdzie
niegdzie jak sobie chadzaja po halach czy lakach:-)

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   krysia2000   05.03.10, 00:12 zarchiwizowany
No właśnie, chadzają, a właściwie to się rozłażą. Nieusłuchane i pełne
półdzikiego instyntktu stadnego potrzebują ciągłego nadzoru, albo ogrodzonej i
obszernej zarazem przestrzeni. Bardziej kłopotliwe w hodowli to są chyba tylko kozy.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Owce
   pani.serwusowa   11.03.10, 20:30 zarchiwizowany
Wrzucam zdjecia zrobione w poniedzialek, jakies pol godziny drogi ode mnie.
Jagniat jeszcze nie bylo w tym miejscu, stad same staruszki. ;) Jagnieta moze
uda mi sie sfotografowac w przyszlym tygodniu, na farmie. Na zdjeciach
najbardziej popularna rasa w Yorkshire, czyli black face.
--
Zmysły w kuchni

  Jeszcze jedno:
   pani.serwusowa   11.03.10, 20:36 zarchiwizowany
Straznik tamy. ;)

--
Zmysły w kuchni

  Re: Owce
   pinkink3   11.03.10, 22:50 zarchiwizowany
Serwusowo, niezwykle te Twoje okolice. Bardzo mi sie podobaja.))
No i owce, oczywiscie, tez. ))

Przypomnialas mi, ze ja tez mam takie ciemnolice dziewczynki, tyle, ze wydepilowane i
przyodziane. Chyba mysla robic kariere filmowa;)


Zdjecie robilam w Pomona /czesc Los Angeles/ na dorocznym County Fair, czyli takim
festiwalu-jarmarku i cyrku w jednym.

  Re: moj M siem wzial i zachwycil...
   rozyczko   11.03.10, 23:14 zarchiwizowany
okolica oczywiscie ;-P

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   05.03.10, 10:43 zarchiwizowany
Moze pogoda pozwoli mi jutro wyjsc na spacer i poobcowac z owcami i ich malymi,
to zrobie zdjecia. Owiec i pastwisk akurat u mnie nie brakuje. ;)
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   emigrantka34   04.03.10, 22:51 zarchiwizowany
Nie wiem, w ktorej ksiazce Kapuscinskiego to czytalam, ale najprawdopodbniej byla to "Kirgiz
schodzi z konia" i byla jakas tamtejsza specjalnosc kulinarna wspomniana jakies baranie
oko, mozg, czy cus. albo moze trzeba bylo pic krew barania? niestety nie moge teraz
sprawdzic, gdyz nie mam tej ksiazki tutaj. tak mi sie przypomnialo, a propos barana.


--
Tasty Colours

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   sylwia1607   04.03.10, 23:33 zarchiwizowany
Nie czytalam tej ksiazki, ale wiem, ze w starozytnym Rzymie wystepowala choroba
"glupich baranow", w tamtych czasach jadano mozg i oczy, ale zauwazono, ze te
"rarytasy" powoduja dziwne zachowania u ludzi,wiele osob chorowalo na w.
wymieniona chorobe, od tego wzielo sie to powiedzenie "glupi jak baran". Juz w
sredniowieczu czy to w krajach srodziemnomorskich czy w Irlandii byl zakaz
hodowli na tym samym pastwisku owiec z krowami...co sie dalej wiaze z niedawno
glosna choroba "wscieklych krow".


  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   05.03.10, 10:35 zarchiwizowany
Wtedy w gorach tez mowiono, ze barana powinno sie szybko wykastrowac po uboju,
ale mieso i tak mialo za intensywny zapach, zeby nie powiedziec, ze smierdzialo.
Przynajmniej mnie i moim rodzicom tez.

W UK wiekszosc jagniat ubija sie, gdy dobijaja 60kg, czyli sa ok. 5 miesieczne.
Starsze mieso ma juz inny smak i zapach i z tego co wiem, musi byc oznaczone, ze
nie pochodzi z tzw. spring czy summer lamb. Baranina (mutton), czyli ze
zwierzecia powyzej 2 lat jest bardziej popularna w Szkocji. Mieso jagniece ze
zwierzat miedzy 1-2 rokiem zycia to tzw. hoggart i juz ma inny smak i nie jest
tak kruche i z tego co wiem, raczej nie jest popularne w UK, ale hoduje sie je
na eksport.

Znajomy farmer kiedys powiedzial, ze starsze owce sprzedaje do "Pakilandu"
(czyli wg jego zargonu duzego miasta z liczna populacja Pakistanczykow) na kebaby.

--
Zmysły w kuchni

  Kastracja
   dzika41   07.03.10, 23:06 zarchiwizowany
Swego czasu, gdy jeszcze byłam studentką wdzięcznego kierunku zootechnika,
uczono mnie że nie pozyskuje się mięsa w do celów konsumpcyjnych od samców
niewykastrowanych.
To właśnie hormony produkowane w gonadach wpływają na charakterystyczny zapach
samczej baraniny.
To samo jest w przypadku świni.
Uwierzcie, mięso od knura jest niejadalne bleeee.

Baranina jak każde inne mięso ma swój charakterystyczny zapach mi on nie
przeszkadza :)
Moja babcia moczyła baraninę w mleku (zwykle przez noc) żeby złagodzić jej zapach.
--
Ucywilizowany dziki to najgorszy ze wszystkich dzikich... :P

  Re: Kastracja
   pinkink3   07.03.10, 23:31 zarchiwizowany
Tez mi sie wydaje, ze goral opowiadal /i serwowal z rozna/ co chcial, bo akurat mu
owieczka okulala, np.

Zasiegnelam jezyka u amerykanskiego weterynarza i wiem, ze kastruje sie mlode baranki
juz w wieku 2-3 tygodni, aby jak najszybciej pozbawic je testosteronu, on to bowiem
zmienia smak i zapach miesa.
Kastracja po uboju, i to doroslego samca, ma ze zdrowym pomyslunkiem niewiele
wspolnego i niczego juz w sprawie zapachu i smaku zmienic nie jest w stanie.

Gorale to fajni ludzie i maja duzo poczucia humoru;))

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   pani.serwusowa   05.03.10, 10:45 zarchiwizowany
Kosc nie jest gigantyczna, sa jeszcze takie male kostki. Mysle, ze jak bedziecie
miec jeszcze inne potrawy, to z 2kg lopatki powinnas wykroic 8 porcji. :)
--
Zmysły w kuchni

  shank/ szank/
   pinkink3   04.03.10, 22:37 zarchiwizowany
Piekna pieczen, Paniserwusowo!
Z rozkosza wbilabym w nia zeby, dala Oscara albo co.)))

1.Wyobrazam sobie jej aromat i soczystosc.
2.Zapamietuje sposob wkladania igiel rozmarynu.
3.Podpatruje sposob podania pomidorkow on the vine na talerzu. Bardzo ladne.
4,5,6....i zazdraszczam rozlicznych talentow.

Z baranina pierwszy kontakt mialam rowniez w tzw. plenerze, a ze zwierzatko musialo
byc w podeszlym wieku totez i aromat wydzielalo dosc osobliwy. Jednych odrzucalo,
innych intrygowalo i ja szczesliwie znalazlam sie w tej drugiej grupie.

Ponadto, wiele lat po pierwszym razie, bylo mi dane skosztowac jagnieciny m. in w
towarzystwie najlepszego ryzu na swiecie tj. Sabzi Polo, w ktorejs z perskich restauracji.
No i zakochalam sie i w ryzu i w --uwaga-- shanku, o ktorym byla mowa wczesniej.
Zeby nie psuc piekna watku wsadzajac wlasne, nieciekawe zupelnie zdjecie wsadzam link
do rzeczonego.
img52.imageshack.us/img52/1989/sabzipolo.jpg
Jest to zrobiony moimi raczkami szank /shank/ a zaraz obok proby nasladownicywa Sabzi
Polo. Rowniez rekoczyn wlasny.
Zdjecie jest przeohydne, /choc smakowalo zacnie/ ale chcialam pokazac, ze szank to w
rzeczy samej, malizna.
Dla chlopa trzeba by dwoch takich.

  Re: shank/ szank/
   a74-7   04.03.10, 23:01 zarchiwizowany
skoro pinkink weszla w temat arabskiej kuchni : przyznam sie ze zamarynowalam kiedys
lopatke jagnieca w przyprawie shawarma na noc (mozna kupic w hinduskich
supermarketach ,ba czego tam nie mozna kupic ;-))
Upieklam i niebo w gebie . Aromatyczna,pikantna i w ogole fantastyczna kombinacja. Zabija
ten nie lubiany przez niektorych" zapach" i wydobywa glebie smaku .

--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: shank/ szank/
   pinkink3   05.03.10, 00:32 zarchiwizowany
Droga A z ##,
musze w imieniu Persow energicznie protestowac.
Byloby im przykro wiedzac, ze zaliczylas ich do Arabow.;))
Persowie i ich kultura nie maja nic, a w kazdym razie niewiele z nimi wspolnego.
A nawet od tego "niewiele" sie bardzo odzegnuja.

Jest ich tu bardzo wielu--chyba jeszcze emigracja po-szachowa-- w silnej opozycji do
obecnych iranskich porzadkow. Kobiety wyksztalcone i noszace sie "po zachodniemu",
mezczyzni j.w. Sa dumni ze swojej kultury w tym--tradycji dobrej kuchni.
Poza tym, posluguja sie sztuccami, co jest kolejnym wyroznikiem;)

Te bidule w w chuscinach to zupelnie inne towarzystwo i nie wiem, czym sie zywia i
prawde rzekac, nieciekawam.

Pozdrawiam.))

  Re: shank/ szank/
   a74-7   05.03.10, 10:15 zarchiwizowany

droga pinki@@
Nie zaglebie sie w aspekt polityczny bo forum kuchenne.
Uogolnilam temat ,choc nie przypadkowo.
U "nasz" niestety siedza w jednym worku jesli chodzi o wyznanie, kuchnie i upodobania
jak wolisz.
Sklada sie na to rowniez szereg restauracji z middle east food ktore zazwyczaj
sasiaduja ramie w ramie . Libanska,Iranska Marokanska i inne.I tak powstaja cale ulice
gdzie mozna pociagnac :-)shisha
Dlatego kiedy napisalas o iranskim ryzu ,przypomnialas mi te shawarme( jedna uliczka .)
A w to ze _wszyscy _sa edukowani , wyzwoleni i jedza sztuccami w Iranie tak do konca
chyba nie uwierze.
pozdrawiam

Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: shank/ szank/
   krysia2000   05.03.10, 10:57 zarchiwizowany
> A w to ze _wszyscy _sa edukowani , wyzwoleni i jedza sztuccami w Iranie tak
> do konca
> chyba nie uwierze.

To i u siebie trudno znaleźć 100% oczytania populacji, 50% wykształconych na
trzecim poziomie i przewagę ludzi właściwie i estetycznie odżywiających się. Tym
niemniej Iran jest bezpośrednim spadkobiercą jednej z najstarszych cywilizacji
świata, rządzącej na sporych połaciach trzech kontynentów na długo przed
nadejściem Mahometa i dzisiejsi Irańczycy/Ariowie/Aryjczycy?/Persowie są z tego
bardzo dumni. Od kultur arabskich odcinają się nie tylko ze względu na poczucie
cywilizacyjnej "wyższości", ale także ze względu na religijne rozłamy. Jakieś
90% mieszkańców Iranu są szyitami, których wiara opiera się na naukach Dwunastu
Imamów. W męczeńską śmierć dziewięciu z tych dwunastu, zgodnie z szyicką
tradycją, zamieszani byli sunniccy kalifowie.

Może więc, żeby się o pustym żołądku nie zgłębiać w polityczno-kulturowe różnice
wewnątrz muzyłmańskiego świata jakiś wątek z tamtejszymi kuchniami by się
przydał? Nic tak przecież jak smak poszczególnych potraw nie uzmysłowi nam tej
różnorodności sposobów na życie. ;o)

Czy ktoś się podejmie zadania przybliżenia kuchni irańskiej? Dolma już była
zdaje się, pilawy też, i nany (choć kojarzone głównie z indyjskimi klimatami).
Nie wiem, czy był jakiś czelo kebab, choreszt, aszt i polo?

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: shank/ szank/
   a74-7   05.03.10, 13:07 zarchiwizowany
Szyici i Sunnici walcza rowniez o wladze w arabskim Iraku .
A slyszalam nawet ze tam tez edukuja dozwolona ,a ponoc w latach 70- mozna bylo
nosic mini skirts :-DD


-Nawet wymieniona dolma (k) (dalekie pokrewienstwo naszego golabka )wystepuje
rowniez od Turcji po Iran .
Napisalam :
Arabska kuchnia ,bo sklada sie ona z wielu regionalnych kuchni tej czesci swiata :-)
.Sa wiec w niej wplywy od Maroka ,Tunezji Jemenu,Somalii tudziez Egiptu,Turcji
Afganskie Iranskie a nawet po nuty Indyjskie .
-
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Re: shank/ szank/
   krysia2000   05.03.10, 13:23 zarchiwizowany
Polecam obejrzeć animowany film Persepolis, albo lekturę komiksu pod tym samym
tytułem, na podstawie którego film powstał. Interesująca historia najnowsza
Iranu widziana oczyma dziewczynki dorastającej w czasie rewolucji. Fajny klimat,
jak młodzież pod burkami nosiła koszulki Iron Maiden, po domach nielegalnie się
pędziło wino i urządzało prywatki dla mieszanego towarzystwa.

A zamiast "arabska" lepiej chyba mówić kuchnia muzułmańska.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: shank/ szank/
   a74-7   05.03.10, 13:56 zarchiwizowany

muzulmanska wiara ,krysiu , ale kuchnia arabska :-))
Amen
;-)
Chyba ze wiki ma jakies nowosci na ten temat :-)

Takie "ekscesy"pod burkami dzialy sie nie tylko w Iranie :-)
Polecam damska przymierzalnie w Londynie na Oxford Street .
Tam mozna zobaczyc co burki kryja .
Teoretyzowac mozna zawsze , ale troszke praktyki nie zaszkodzi .Pewnie inaczej nosi sie
Pers u "nasz", inaczej u pinki a u ciebie to zupelnie inna para kaloszy .





Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  Persowie c.d
   pinkink3   06.03.10, 23:15 zarchiwizowany
krysia2000 napisała:

> Polecam obejrzeć animowany film Persepolis, albo lekturę komiksu pod tym samym
> tytułem, na podstawie którego film powstał. Interesująca historia najnowsza
> Iranu widziana oczyma dziewczynki dorastającej w czasie rewolucji.



Dzieki, Krycha, za kierunek na Persepolis.
Znalazlam, zaciekawilo mnie i pozycze przez Netflix.))

"Moi Persowie" takze opowiadali niesamowite historie z kraju, w ktorym zycie toczy sie
podwojnym torem; oficjalno-burkowym i skrotowo nazywajac "zachodnio europejskim" w
zaciszu (ha, ha) domowym.

Albo o wynajmowaniu np. przez grupe przyjaciol czy rodzinne 'klany' autobusow, ktore
jechaly gdzies daleko poza miasto, w plener, a w nich siedzialo i bawilo sie znakomicie
mieszane damsko-meskie towarzystwo bynajmniej nie w burkach. Byla to namiastka
normalnego zycia, dzieki czemu i mlodzi i starzy mogli sie choc na krotka chwile odprezyc.
Byly to dosc ryzykowne wyprawy, ale pozwalaly na zachowanie odrobiny rownowagi
psychicznej.



  Re: shank/ szank/
   thiessa   05.03.10, 17:36 zarchiwizowany
krysia2000 napisała:
>
> Czy ktoś się podejmie zadania przybliżenia kuchni irańskiej? Dolma już była
> zdaje się, pilawy też, i nany (choć kojarzone głównie z indyjskimi klimatami).
> Nie wiem, czy był jakiś czelo kebab, choreszt, aszt i polo?

Daloby sie zrobic. Dysponuje solidna kniga "The legendary cuisine of Persia". Tylko nie
wszystko na raz, bo juz nie wyrabiam z produkcja watkow tematycznych.
Jak na razie z ksiazki byla tylko zupa notabene "uszy jagniece".
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
RPA 18.10.2009-09.11.2009

  Re: shank/ szank/
   a74-7   05.03.10, 18:28 zarchiwizowany

  link od A
   pinkink3   06.03.10, 23:23 zarchiwizowany
Fajna linewka, choc zdjecia straszne.
Pewnie robione w jakiejs starodawnej technice...


Dzieki, A.))))))))))
Tekst oczywiscie, po persku troche wzdety, ale to ich cecha narodowa;))
I tak ich lubie.



  Thiesso,
   pinkink3   06.03.10, 23:18 zarchiwizowany
.... bardzo na Ciebie licze.))
I juz sie ciesze.

  Krysiowe o Persach pisanie
   pinkink3   06.03.10, 22:50 zarchiwizowany
O!
I to by sie im bardzo spodobalo.))


Co do osobnego watku perskiego, sama bylabym bardzo zainteresowana.
Ogladaniem i czytaniem glownie.
Z aktywnoscia gorzej, bo brakuje mi dociekliwosci Thiessy, starannosci Serwusowej,
odwagi NB, a przede wszystkim umiejetnosci gotowania na odpowiednim poziomie
wszystkich pozostalych, a niewymienionych.


  Re: Krysiowe o Persach pisanie
   emigrantka34   06.03.10, 22:54 zarchiwizowany
hahaha!

  Persyjany
   pinkink3   06.03.10, 22:32 zarchiwizowany
a74-7 napisał:

> A w to ze _wszyscy _sa edukowani , wyzwoleni i jedza sztuccami w Iranie tak
> do konca
> chyba nie uwierze.


Oczywiscie, masz racje.
Ponioslo mnie zupelnie 'po arabsku', czyli przesadzilam;))

Sa tacy i tacy, jak zreszta wszedzie.
Niemniej faktem jest, ze spora ich czesc wyroznia sie elegancja, manierami i 'europejskim'
typem urody.

  Re: shank/ szank/
   pani.serwusowa   05.03.10, 10:37 zarchiwizowany
Dziekuje!

Twoje zdjecie tez niczego sobie. Gicze jagniece beda u mnie jutro. Do tego puree
z fasoli z czosnkiem, fasolka z wody, glazurowane marchewki i chyba sos kaparowy.
--
Zmysły w kuchni

  Re: shank/ szank/
   diegosia   05.03.10, 18:38 zarchiwizowany
Ja czekam wiec na piekne gicze, ale juz czuje, ze na swieta lopatke po raz pierwszy najmilszemu
zaserwuje. Piekna!

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   natabe   06.03.10, 23:32 zarchiwizowany
zainspirowalas mnie, nie ma co! w sobote rano do znajomego buczera i jechane.
takie cos na jorkszire pudding tez z Krysia nabylysmy dzisiaj yahoo!!!

  ?
   anthonyb   08.03.10, 11:58 zarchiwizowany
Pani.serwusowo jak tam gicze wyszly?

  Re: ?
   pani.serwusowa   08.03.10, 18:58 zarchiwizowany
Piekielnie dobre! Nie mialam mozliwosci zrobic zdjecia, bo mamy goscia i nie
wypada mi go stopowac w jedzeniu ;) wiec przy najblizszej okazji bedzie
dokumentacja, a taka okazja za pare dni... Mam pare dni wolnego i korzystajac z
pieknej pogody zrobilam dzis fotke wypasajacych sie w okolicy owiec (a propos
dyskusji Sylwii z Krysia :D), postaram sie wrzucic w srode, bo poki co nie mam
czasu na siedzenie przed kompem. Pozdrawiam!
--
Zmysły w kuchni

  Re: pieczen pieczysta
   natabe   12.03.10, 17:36 zarchiwizowany
Krystyna nabyla juz lopatke, podobno jest z lapka, cokolwiek to mialoby znaczyc.
W niedziele ja upieke i efektami sie podziele, wizualnie of course

  Szufla z lamy
   krysia2000   14.03.10, 20:17 zarchiwizowany
Zrobiłyśmy i my na dzisiejszy obiad, w ziołowo-czosnkowo-szalotowej marynacie z
czerwonym winem. Na wjazd była czarna róża buraczana. Do mięsa podałyśmy
pieczone ziemniaki, budynie jorkowskie, sałaty mieszane z winegretem i dwa sosy:
jeden zwykły pieczeniowy z czerwonym winem i drugi niezwykły, z dodatkiem
własnoręcznie skonfiturowanych malin. Do płukania ust syrah z kab sawem. Na
deser brownies z lodami i bitą śmietaną dla tych, co się megakalorii nie boją.
Pisać chyba nie muszę, w jakim stanie znajduję się obecnie. W każdym bądź razie
skojarzenia z misiem gotowym do zimowego snu są jak najbardziej na miejscu.

Myślę, że ciekawskim przyda się garść wyjaśnień odnośnie tego rzadko spożywanego
w Polsce mięsa. Pani Serwusowa nie sprecyzowała chyba dokładnie, jaka to część
owcy ta pieczeniowa łopatka. A jak na zdjęciach widać ta sztuka mięsa to łopatka
ze sporym naddatkiem. Hamerykanie mówią na to "lamb shoulder square cut" i w
polskiej terminologii rzeźniczej najbliższym określeniem byłoby chyba
ćwierćtusza jagnięca przednia. Na poniższym, makabrycznym zdjęciu objaśniającym
widać wyraźnie, że jest tam prócz łopatki także gicz (złamana, żeby do
piekarnika weszła), kawałek żeberek, szyja i karkówka. Taka porcja mięsa bez
problemu zaspokoi nawet sześć dorosłych osób, oczywiście w zależności od
rozmiaru. Nasza sztuka ważyła ok. 3,5 kg, razem z gnatami.

Serwusowa napomkniała także, że jagnięca łopatka jest tłusta. Małe
niedopowiedzenie. Jagnięcina jest w ogóle dość tłusta, a w okolicach kończyń,
szczególnie przednich, to zawstydzić potrafi niejedną wieprzową golonkę. Zarówno
krowy, jak i owce inaczej niż świnie magazynują tłuszcz. Podczas gdy wieprze
obrastają przede wszystkim w podskórne sadełko, tak te dwa pierwsze gatunki
przerastają międzytkankowym łojem, skórę mając stosunkowo cienką. Takie tłuste
mięso wydaje się niesamowicie luźne, aż dziw bierze, że się na takich
galaretowatych girach jest w stanie owca utrzymać. Może dlatego właśnie nie
grzeszy imponującymi osiągami sprinterskimi. Za to do pieczeni lepszego mięsa
wymarzyć sobie nie można. Bez żadnego obkładania bekonem i polewania sosem
własnym wypiekają się soczyście i gotowe z kości można otrząsnąć po prostu, albo
potrzymać chwilę w powietrzu i poczekać aż się samo ześlizgnie. Na pierwszym
zdjęciu widać zresztą jak się pięknie rozwłókniło i jak lśni od tłuszczu. Nie
wygląda może eleganko, za to smakuje wybornie i jest tak miękkie, że i bezzębny
staruszek sobie z nim poradzi. Tylko popatrzcie: pasterze na zdjęciach w
National Geographic są leciwi i nie mają zębów.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: Szufla z lamy
   natabe   14.03.10, 22:07 zarchiwizowany
gwoli dopowiedzenia, pieczen byla wyborna, palce lizac, dzieki Ciotka za
inspiracje

  Re: Szufla z lamy
   pani.serwusowa   15.03.10, 12:32 zarchiwizowany
Dzieki za wyklad, Krysiu. :) Rzeczywiscie za eleganckie nasze pieczenie nie sa,
ale smakuja wybornie.

Natebe, ciesze sie, ze zainspirowalam siore i ze smakowalo. :)
--
Zmysły w kuchni

  Re: Pieczona łopatka jagnięca
   a74-7   14.03.10, 22:44 zarchiwizowany

Swietnie zobrazowane dla blondynek gdzie nozka ,a gdzie szyja ,

Mieso wyglada _super _apetycznie i literatura w temacie bardzo interesujaca.
Kwiat buraczany intryguje mnie ale nie porwala bym sie nan.
No i czapeczka za fillo!
--
Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

Okazje

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd