FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

Czarna róża z buraków

Słowo się rzekło, kobyłka u płota. Obiecałam i pokazuję.

Zainspirowana z jednej strony foremkami z ciasta Grzegorza

fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,108265764,108265764.html ,


z drugiej nieustającą modą na wyszukane dania z burakiem w roli głównej
(kiedy właściwie to warzywo, którego nazwa jest u nas synonimem chama i
prostaka, trafiło na talerze trzygwiazdkowych restauracji?) a z trzeciej
strony baklawą (znowu Grzegorza:

fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,107098721,107098721.html )


oraz börkami Sylwi

fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,106218294,106218294.html

postanowiłam się zmierzyć z ciastem filo. I wysmyczyłam starterek ze
skarmelizowanych w balsamicznym occie buraczanych plastrów, z krążkiem koziego
sera, orzeszkami piniowymi, mniodem (albo syropem klonowym) i podanych w
miseczce z domowego filo.

Dlaczego domowego? Czyżbym uważała się za lepszą od maszyn do produkcji
supercienkich płatów ciasta? Nie. Po prostu w mojej wiosce zielonej filo nie
ma w żadnym sklepie. Gdyby było, to oszczędziłabym sobie godziny wałkowania i
odcisków na dłoniach.

Samodzielne wykonanie filo nie jest jednak trudne. Trochę wprawy, duża
powierzchnia stolnicy, dłuuuugi wałek i całkiem przyzwoite filo wykona każda
gosposia. W końcu nie święci garnki lepią.

Proporcje na ciasto (wg greekfood.about.com)

- 8 szklanek mąki;
- 2 łyżeczki octu winnego;
- 2 łyżeczki oliwy z oliwek;
- sok z 1 cytryny;
- 1 i 1/4 do 1 i 1/3 szklanki gorącej wody;
- mąka do podsypywania.

Uwaga: Z tej wielkości po dokładnym rozwałkowaniu wyjdą płaty o powierzchni
wykładziny w średniej wielkości mieszkaniu. Może trochę przesadzam. Swoją
próbną serię wykonałam z ćwierci podanych składników.

Składniki wymieszać aż do połączenia, najlepiej za pomocą łyżki, albo miksera.
Ze względu na gorącą wodę ręki nie polecam. Następnie wyrobić ręcznie ciasto
na gładkie i sprężyste. Trochę to trwa, jakieś 20-30 minut ugniatania zanim
sparzona mąka zacznie się wiązać w niezwykle elastyczne ciasto. Gotowe
uformować w kulę i szczelnie owinięte folią spożywczą zostawić w lodówce na noc.

Samo wałkowanie jest zrozumiałe samo przez się. Kilka tylko wskazówek:

1. Prawidłowo wałkowane filo rozciąga się na naprawdę duży obszar, więc proszę
mieć to na względzie przy dobieraniu wyjściowego kęsa ciasta do rozwałkowania.
Mi udało się 35g kuleczkę rozpłaszczyć na sporą pizzę, a i tak jeszcze nie
osiągnęło ciasto pożądanej grubości 0,2 mm.

2. Nie skąpić z podsypywaniem mąką w trakcie wałkowania, ale też nie zasypać
nadmiernie, bo szybko wyschnie. Najlepiej rozprowadzać mąkę po cieście pędzelkiem.

3. Jest technika otrzymywania jeszcze cienszych płatów przez wałkowanie kilku
naraz. Trzeba dobrze podsywać mąką każdą warstwę. Mi się udało trzy
rozwałkować, a i tak dłuuga droga do zajefilo przede mną.

4. Gotowe płaty chronić przed obsychaniem trzymając je pod wilgotną ściereczką.

A teraz "sałatka" (proporcje na jedną porcję):

- 7-8 cienkich plasterków buraka (wykorzystałam ugotowanego, choć w niedzielę
sprawdzę jak wyjdzie z surowych);
- łyżka tłuszczu do smażenia, najlepiej maślanego;
- 2 łyżki balsamicznego octu;
- pół łyżeczki cukru;
- krążek koziego sera dojrzewającego, lub spora łyżeczka twarożkowego;
- garstka ziaren orzeszków piniowych, lub słonecznikowych, albo posiekanych
orzeszków włoskich;
- pół łyżeczki płynnego miodu, lub syropu klonowego;
- 3 płaty domowego filo, o wielkości odpowiedniej do foremki, na której
zamierzamy zapiec
- listki rukoli, sałaty strzępiastej i innego zielska, do dekoracji.

Płaty ciasta filo nałożyć na foremki, przesmarowując każdy rozdzielającą
warstewką stopionego masła, lub oliwy. Piec ok. 10 minut w 200 st C, aż się
ładnie zrumienią.

W międzyczasie podprażyć orzeszki. Na patelni rozgrzać tłuszcz, dolać octu
balsamicznego i posypać cukru. Zredukować odrobinkę i dorzucić buraczanych
plasterków. Smażyć w balsamicznej redukcji przez chwilkę, aż buraki się
skarmelizują na ciemno. Gotowe plasterki ułożyć na jeszcze ciepłej foremce z
filo, dołożyć koziego sera, posypać orzeszkami i polać miodem (syropem),
upstrzyć zielonym i jazda na stół.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

Czarna róża z buraków - krysia2000 12.03.10, 21:12    
Re: Czarna róża z buraków - fettinia 12.03.10, 21:32    
Re: Czarna róża z buraków - ajer2 12.03.10, 21:41    
Re: Czarna róża z buraków - bernadeta75 12.03.10, 22:11    
Re: Czarna róża z buraków - krysia2000 12.03.10, 22:30    
Re: Czarna róża z buraków - sylwia1607 12.03.10, 22:19    
Re: Czarna róża z buraków - krysia2000 12.03.10, 22:27    
Re: Czarna róża z buraków - emigrantka34 12.03.10, 23:22    
Re: Czarna róża z buraków - krysia2000 12.03.10, 23:53    
Re: Czarna róża z buraków - emigrantka34 12.03.10, 23:58    
Re: Czarna róża z buraków - szadoka 13.03.10, 17:59    
Re: Czarna róża z buraków - michaga 13.03.10, 19:31    
Re: Czarna róża z buraków - pies-li-kot 13.03.10, 22:33    
Re: Czarna róża z buraków - krysia2000 14.03.10, 13:52    
Re: Czarna róża z buraków - pani.serwusowa 15.03.10, 13:08    
Re: Czarna róża z buraków - thiessa 15.03.10, 13:35    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd