FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

Sernik Wielkanocny wg Monsai

Dzis była proba generalna przed Wielkanoca i ruodzinami corki mojego pierwszego w
zyciu sernika. Znalazłam na blogu Monsai cudeńko i postanowilam ze tez takie upiekę;)
Mialam co prawda troche inna wizje co do uzycia foremek ale skutecznie mnie odwiodła
od tego. Zreszta musze przyznac ze jest to bardzo mila i sympatyczna osoba, wielce
pomocna takim dyletantom ciastowym jak ja. Polecam je blog z czystym sumieniem.
kuchnia-monsai.blogspot.com/2009/04/wielkanocny-sto-sernik-wisniowy.html
Podaje za autorką:

"Składniki:
1 kg dobrego sera trzykrotnie mielonego
10 dużych jaj
5 łyżek masła lub margaryny
4 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
łyżka kaszy manny + kasza do wysypania dna formy
cukier waniliowy
mała paczuszka migdałów w płatkach
olejek migdałowy
szczypta soli + kilka kropli soku z cytryny (niekoniecznie)
2 do 2,5 szklanki cukru pudru
słoik wiśni w zalewie, drylowanych
mała puszka frużeliny wiśniowej (ja nie miałam)
całe migdały oraz melisa cytrynowa do dekoracji (brak do zdjec posiłkowałam sie listkami
bazyli ale w melise sie zaopatrze wkrotce)
kisiel wiśniowy lub 2 spore łyżki mąki ziemniaczanej + 4 łyżki cukru


Masło stapiamy w małym rondelku i odstawiamy do wystudzenia. Wiśnie ze słoiczka
przecedzamy na sicie, zachowując sok. W tym czasie do dużej miski wrzucamy oddzielone
od białek żółtka. Białka przekładamy do osobnej miski i chowamy do lodówki, również
ubijaczkę do piany dobrze jest trzymać w tym czasie w lodówce, by wszystko miało tę
samą temperaturę. Do żółtek dosypujemy cukier i cukier waniliowy i miksujemy na
puszystą masę. Gdy ta podwoi swoją objętość dodajemy po trochę sera, ciągle mieszając
i doprawiamy masę olejkiem migdałowym oraz dolewamy cienkim strumieniem masło,
zostawiając odrobinę w rondelku (przyda się nam do smarowania tortownicy).
Następnie dodajemy mąkę ziemniaczaną oraz kaszę i dokładnie rozprowadzamy, by nie
było grudek. Dosypujemy płatki migdałowe.
Wyjmujemy białka z lodówki i dodajemy sól oraz sok z cytryny, co przyspieszy
usztywnienie piany i utrwali ją, i ubijamy na sztywno. Teraz za pomocą szerokiej i długiej
łopatki łączymy białka z masą serową. Najpierw dodajemy łyżkę piany i nie zważając na
delikatność mieszamy, by się obie masy do siebie "przyzwyczaiły", następnie dodajemy
stopniowo resztę piany z białek, ale już delikatnie, zagarniając jedynie, ostrożnie
mieszkamy całość.
Nastawiamy piekarnik na 180 st.C.
Na koniec dodajemy odcedzone wiśnie i również ostrożnie je mieszamy z ciastem.
Formy, w których będziemy piec należy wysmarować roztopionym masłem, za pomocą
pędzelka silikonowego. Wysypujemy następnie formę mąką pszenną, jak ktoś woli można
całość wysypać bułką tartą lub kaszą manną, ja osobiście używam jedynie mąki, ale przy
sernikach, bez ciasta na spodzie (tudzież herbatników) wysypuję dodatkowo samo dno,
cienką warstwą kaszy. Przelewamy ciasto do formy i wstawiamy do nagrzanego
piekarnika na środkowej półeczce.
Pieczemy 60-70 min. , wyłączając w międzyczasie górną grzałkę jeśli góra ciasta nam się
zrumieni i dopiekamy już tylko na dolnej.
Ciasto po upieczeniu zostawiamy jeszcze na jakieś 10-15 min. w piekarniku, przy lekko
uchylonych drzwiczkach. Troszkę nam opadnie, ale przy sernikach to całkowicie naturalne.

Przygotowujemy wiśniowo-rubinową polewę:
Do rondelka wlewamy sok, który nam został z wiśni. Płynu powinno być około pół litra,
więc jeśli soku nam aż tyle nie zostało, to dodajemy wodę. Pół szklanki płynu odlewamy,
będziemy w niej rozrabiali kisiel lub mąkę, a resztę wstawiamy na ogień i dosypujemy
cukier. Dokładnie rozprowadzamy kisiel/mąkę łyżką, a gdy płyn nam się zagotuje
wlewamy całość do niego i energicznie mieszamy, wyłączając już ogień.
Taki kisiel odstawiamy by lekko nam przestygł, ale co jakiś czas należy go zamieszać, by
nie zrobiła się na wierzchu skorupka. Ostudzone ciasto pokrywamy naszą wiśniową
polewą i dekorujemy frużeliną, migdałami i melisą. Gotowe :)

Z podanej proporcji wyszła jedna tortownica sernika (o średnicy 26 cm) i 12 mini
serniczków, w blaszce na muffiny". Pieczone krocej ok. 45 minut. Ja nie mam piekarnika z
podzialem grzałek wiec cały czas piekłam z gorna i dolna.

Dekoracja zajeła sie corka i uzyła migdałow calych oraz płatków, do tego polewa tylko z
kiślu, bez fruzeliny. Zostawilam sobie za to kilka sztuk wisni ze sloiczk i nimi gore
ozdobilysmy.
Nie powiem tu w jakim tempie znikneły mini sernikczka aczkolwiek ledwo udało zrobic mi
sie zjecia. Sępy juz stały:)

--
"Gdybym nie mógł jeść to bym k***a umarł" Tony Soprano

Sernik Wielkanocny wg Monsai - bernadeta75 13.03.10, 22:52    
Re: Sernik Wielkanocny wg Monsai - kamila1999 14.03.10, 18:12    
Re: Sernik Wielkanocny wg Monsai - emilia1969 19.04.10, 18:37    
Re: Sernik Wielkanocny wg Monsai - marghe_72 19.04.10, 23:32    
Re: Sernik Wielkanocny wg Monsai - krysia2000 19.04.10, 23:47    
Re: Sernik Wielkanocny wg Monsai - bernadeta75 20.04.10, 23:23    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd