FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

Re: Tort Gutenberg

Dwa razy robiłam ten torcik. Za pierwszym razem zgodnie z przepisem. Za drugim
zamiast gruszek dałam wiśnie z mojej nalewki i spirytus zamiast rumu. Nie wiem
czy nie był jeszcze lepszy.

Dodaję linki z archiwum dotyczące tego tortu.
forum.gazeta.pl/forum/w,77,74646473,74646473,tort_gutenberg_pomocy_.html
forum.gazeta.pl/forum/w,77,71582272,71582272,Dlaczego_tort_Gutenberg_nigdy_sie_nie_udaje_.html
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,57143034,57143034.html
Dwa pierwsze mówią o częstym problemie, który mnie również nie ominął. O ile
spód jest ok: wychodzi piękny równy (nawet nie musiałam odkrawać góry tylko
zdjąć taki daszek który się zrobił podczas pieczenia) o tyle z masą może być kłopot.
Za pierwszym razem po dodaniu do żółtek z cukrem żelatyny, zgodnie z tym jak
podaje przepis, zaczęłam dodawać przestudzoną czekoladę a następnie pianę.
Niestety pod wpływem chłodnej masy żelatyna natychmiast zaczęła tężeć i powstały
grudki. Byłam zrozpaczona. Miało być delikatnie ale włączyłam mikser by to
rozmieszać. Niewiele to pomogło. Przelałam więc masę przez sito a to co stężało
do gara i podgrzałam. Żelatyna się rozpuściła i ponownie wszystko połączyłam
mikserem. Masie nic się nie stało.
Za drugim razem byłam mądrzejsza (tak tak). Nie studziłam bardzo czekolady więc
żelatyna nie stężała w oczach tym bardziej, że dałam więcej ciepłej wody.
Zadowolona z siebie wstawiam gotowy torcik do lodówki a tu z półki spogląda na
mnie kremówka o której zapomniałam… Znowu rozpacz. Ale co tam. Zdjęłam masę z
tortu. Ponieważ już nieco stężała podgrzałam odrobinę na parze, dodałam ubitą
kremówkę i ponownie nałożyłam na biszkopt. Może nie było pięknych warstw bo
wiśnie były wymieszane z masą ale w smaku… pycha.
Tak więc trudno tę masę zepsuć. Piszę tak bo ktoś komu nie wyszło wyrzucił ją a
jak widać wszystko jest do uratowania.

Jedyne co w torcie bym zmieniła to może proporcje ciasta do kremu. Wychodzi
prawie 2:1 a mogłoby być 1:1 a nawet 1:2 bo rzeczywiście krem jest fenomenalny.
Poza tym ciasta nie nawilżam bo mój mąż nie lubi a wtedy tort jest trochę suchy.
Ale wpadłam że następnym razem odkroję część ciasta, poleję czekoladą i pokroję
- będą pyszne ciastka czekoladowe.

Aha i robiąc zgodnie z przepisem w cieście jest 5 białek a 4 żółtka. Ja daję 5
bo po co mam kombinować co z tym jednym żółtkiem zrobić. Nie wiem czy efekt jest
zauważalny. Nie sądzę.

A i jeszcze ciasto wyrasta mi prawie na wysokość blachy więc żeby bezpiecznie
nałożyć krem odpinam boki tortownicy i zapinam wyżej.


Tort Gutenberg - bernadeta75 04.07.11, 17:05    
Re: Tort Gutenberg - ines1977 05.07.11, 13:13    
Re: Tort Gutenberg - mitta 06.07.11, 09:48    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd