FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

Zwiebelkuchen

Kiedyś był przepis na to, ale przypominam, chociaż w Niemczech już mnie nie
ma, a i pora na ten placek nie ta.

Zwiebelkuchen to zazwyczaj drożdżowy placek, składem niewiele różniący się od
pizzy (czy jakiegokolwiek innego spulchnianego chleba plaskatego) poza tym, że
za spoiwo robi tutaj mleko, a nie woda i trochę masła dodaje się, więc ciasto
bogatsze jest, ale umówmy się, że to jeszcze nie briocha. Obkład to
poddouszone i lekko zezłocone cebule i boczek, zlepione kastardem z jaj i
kwaśnej śmietany, przyprawione kminkiem. Prościzna, choć oczywiście występują
odmiany: a to w postaci okrągłego kiszu, z wysokimi brzegami i grubą warstwą
cebulowego obkładu, a to na prostokątnej blasze, z cienszą warstwą. Ja się
skłoniłem w stronę cienkiego okrągłego placka.

Na ciasto na 12-calową okrągłą blachę:

- 250g mąki pszennej;
- 160ml mleka;
- łyżeczka drożdży suszonych aktywnych, lub pół łyżeczki drożdży suchych
błyskawicznych, lub 10-15g drożdży świeżych;
- łyżeczka cukru, na rozbudzenie drożdży (opcjonalnie)
- 50g masła;
- pół łyżeczki soli, do smaku.

Z podanych składników wyrobić ciasto drożdżowe. W przypadku drożdży suszonych
aktywnych, zaleca się wpierw rozpuścić je w letnim (ok. 30st C) mleku z
dodatkiem cukru i odczekać 10-15 minut, aż się spienią. Drożdże świeże
wystarczy rozpuścić w mleku (bez czekania na aktywację), a błyskawiczne po
prostu zmieszać z mąką. Wyrobione ciasto przykryć i odstawić w ciepłe miejsce
na jakieś dwie godziny garowania.

W międzyczasie można przygotować obkład:

- 5-6 średnich cebul;
- 150g boczku lub bekonu, pokrojonego w kostkę;
- 200ml tłustej kwaśnej śmietany;
- 2 jaja;
- sól (uważać, żeby nie przesolić z uwagi na boczek), pieprz, utłuczony
kminek, do smaku.

Cebule obrać i posiekać w średniej grubości paski, lub kostkę. Na patelni
zrumienić najpierw boczek, a potem dodać cebuli. Zmniejszyć ogień i poddusić
pod przykrywką do miękkości. Smażyć dalej, odparowując nadmiar wody aż do
lekkiego zezłocenia cebul. Zdjąć z ognia, przestudzić i dodać masy
śmietanowo-jajecznej. Przyprawić, kminku nie żałować.

Piekarnik nagrzać do 190 stopni.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować (albo rozpłaszczyć na stolnicy dłońmi i wyłożyć
nim blachę. Dobrze zostawić trochę naddatku do podwinięcia brzegów pod
nałożeniu masy. Na spód wyłożyć masę, brzegi podwinąć i piec na rumiano, jakiś
kwadrans do pół godziny, w zależności od wydajności piekarnika i grubości
ciasta. Tradycyjnie Zwiebelkuchen popija się Federweisserem, ale przekonałem
się, że jasny trappistowski trypel pasuje jak uchlał. Hm, jeszcze jeden powód,
żeby znów posłać pancerne zagony w stronę Ardenów.

Zwiebelkuchen - zlosliwiec.zlosliwiec 02.02.14, 16:31    
Re: Zwiebelkuchen - daxter 02.02.14, 17:04    
Re: Zwiebelkuchen - ania_m66 02.02.14, 22:50    
tutaj to raczej bliskość - znana.jako.ggigus 03.02.14, 13:49    
Re: tutaj to raczej bliskość - buka007 04.02.14, 06:06    
Re: tutaj to raczej bliskość - znana.jako.ggigus 04.02.14, 11:29    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd