FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

Re: Gotowanie Długie i Bolesne

Autor: krysia20000 Data: 02.07.17, 12:18
'COQ' AU VIN

Ten fhrancuski klasyk spopularyzowany został za Wielką Wodą już we wczesnych
latach 60-tych, razem z innymi daniami, które na srebrnych ekranach przyrządzała
pionierka telewizyjnego gotowania, Julia Child. Niestety, za upowszechnieniem
często podąża zwyrodnienie, zwłaszcza jeśli chodzi o żywność. Ta od kilku
dobrych dekad dostarczana jest na nasze stoły przez komercyjną machinę o
globalnym zasięgu, złożoną z masowych wytwórców, dystrybutorów i medialnych
propagatorów, święcie przekonanych, że to czego ludzkim żołądkom potrzeba to
żarcie szybkie, tanie, kolorowe i dostępne 24/365 - nawet jeśli zarzeka się, że
jest eko, organiczne, slow, homemade, fair-trade, sezonowe, autentyczne,
tradycyjne i (nie cierpię tego durnego określenia w stosunku do żywności)
ZDROWE. Degeneracyjną ścieżką podążyło więc także to danie, oryginalnie sprytny
pomysł na uczynienie zjadliwszym łykowatego mięsa starego koguta przez uduszenie
go w czerwonym winie z dodatkiem dotuczającego boczku. Dziś nie dosyć, że mało
który kurczak płci męskiej dożywa koguciego wieku, aby można było jego mięso
zdobyć i bez nieścisłości powiedzieć 'coq au vin', to jeszcze intensywna hodowla
drobiu dostarcza na rynek masę mięsa kurzego tak utuczonego, niewybieganego i
przez to rozmiękłego, że jakiekolwiek sposoby jego kruszenia tracą rację bytu.
Na dobrą sprawę można taki drób posypać gotową przyprawą do kurczaka w sam raz
dla konsumenta ceniącego czas, pieniądze i brak osobowości, wrzucić do
piekarnika/garnka i odczekać godzinkę. Albo dwie, jeśli po godzinie zorietować
się, że zapomnieliśmy piekarnik włączyć. Co ja gadam, co ja gadam! Posypywać
nawet nie trzeba - producent Cię w tym wyręczy, bo się jeszcze zatniesz,
poparzysz, czy nie daj borze braknie Ci czasu na obejrzenie całego sezonu 17
'Breaking Orange is the New House of Cards' jednym cięgiem.

Ale to nie jest ten wątek, a ja nie jestem Dżejmi Posiłek w 20 minut, ze
zdjęciami i zachwytami przed kamerą 'look at that!'. Jestem ten, co proponuje
wydać równowartość 4 kurczaków hipermarketowych na zakup może nie koguta, ale
kurczaka butikowo-zagrodowego z rodowodem, głową, łapami i żołądkiem pełnym
nadtrawionej trawy na dowód, że jadł jak człowiek, a może i nawet lepiej. Jestem
ten, co takiego kurczaka sam rozbierze, na grzbiecie, skrzydłach, głowie i
łapkach przygotuje ciemny wywar, który po zredukowaniu posłuży za kąpiel dla nóg
i piersi. Jestem ten, co własnoręcznie winogrona zrywa, w sypialni balon do wina
trzyma i.... Nie no dobra, bez ściemy.

Panie i panie! Kurczak w winie!

Na 4 osoby:

- 1 chudy kurczak, w całości. Ten, którego użyłem to żółty zagrodowy z Gers
'Czerwona Odznaka' o numerze seryjnym 0821727 z homologacją LA 01/81. Nie żartuję.
- 1 butelka czerwonego wina. Użyłem 0,5l Chianti, choć oczywiście ortodoksyjnie
powinien być Burgund.
- 2 marchewki z przyklasztornej uprawy
- 1 pietruszka mała, importowana co prawda, ale za to z kraju tak autentycznie
zacofanego, że jeszcze zjadają tam swoich abdykujących naczelników wiosek
- 2 łodygi selera naciowego bezglutenowego i niehydroponicznego
- porcja wędzonego boczku od Ruskich, 100% virus-free certified by Kaspersky Labs
- brązowe pieczarki z lokalnej hodowli, zbierane przez emigrantów z Europy
Wschodniej, najlepszej, bo wolnej od plagi multikulti
- bukiet do garnka, czyli pietruszka od polaka, tymianek od Irola i wawrzyn z Maroko
- sól syczuańska, pieprz wrocławski, trochę mąki himalajskiej

Kurczaka rozebrać. Wnętrzności wydłubać, wątróbkę, serce i cynaderki przeznaczyć
do szybkiego natychmiastowego usmażenia - potrzebny będzie zapas sił na
dwudniowe ślęczenie nad garnkiem. Żołądek też można zachować do duszenia, trzeba
tylko rozciąć i dobrze oczyścić z treści pokarmowej. Jelitami, płucem i tchawicą
można skarmić kota, żeby sierść miał lśniącą i puszystą. Głowę i łapy odciąć,
odłożyć na bulion. Odciąć nogi, z korpusu zdjąć koronę, bez skrzydeł. Koronę
rozdzielić na dwie piersi, bez zdejmowania z mostka. Zalecam użycie bardzo
ostrego noża i celowanie w stawy: osoby przyzwyczajone do sklepowych kurzych
kalek tańszych od wody mineralnej przy takim autentycznym kurczaku mogą się
zdziwić, jak twarde i kompletne jest jego ukostnienie. Mięso także zdecydowanie
jędrniejsze, skóra ściślej przylegająca do tuszy, bez złogów tłuszczu w udkach.
Dodatek bekonu zaczyna mieć sens.

Nogi, piersi i ewentualnie żołądek umieścić w miseczce, albo woreczku
spożywczym. Przykryć bukietem ziół, zalać winem, przykryć szczelnie i wsadzić do
lodówki, najlepiej na noc. Grzbiet i skrzydełka poporcjować, obsmażyć na mocno
rumiano razem z głową. Zrumienić także jedną marchewkę, pietruszkę i seler,
posiekane na drobne mirepiox. Przerzucić do garnka, zalać wodą, dodać gałązkę
tymianku i liść laurowy. Na wolnym ogniu ugotować ciemny wywar. Odfiltrować,
przestudzić, iść spać.

Następnego dnia zdjąć z wierzchu nadmiar tłuszczu i wywar zredukować o połowę.
Nogi i piersi kurczaka wyjąć z wina, obtoczyć w mące, soli i pieprzu. Zrumienić
i wrzucić do naczynia do duszenia. Boczek pokrojony w grube kawałki również
zrumienić i dorzucić do garnka. Podlać wywarem i winem. Przykryć i dusić. Po
godzinie dołożyć marchew pokrojoną w krążki. Po następnej pół godzinie dołożyć
pieczarki, najlepiej w całości. Po dwóch godzinach sprawdzić, czy mięso jest
dobrze uduszone, miękkie w dotyku i odpadające od kości. W razie potrzeby zdjąć
pokrywkę i zwiększyć ogień, aby zredukować sos, jeśli jest za rzadki.

Podawać z ziemniakami na dowolną modłę: pjure, w całości, albo kluseczki,
zrumienione na dodatek.


Gotowanie Długie i Bolesne - krysia20000 10.06.17, 12:57    
Re: Gotowanie Długie i Bolesne - hazo 10.06.17, 17:57    
Klasyfikacja mąk - krysia20000 10.06.17, 20:22    
Re: Klasyfikacja mąk - pinkink3 22.06.17, 18:24    
Re: Klasyfikacja mąk - pinkink3 22.06.17, 18:25    
'ubogacona';) - pinkink3 22.06.17, 22:42    
Re: 'ubogacona';) - krysia20000 23.06.17, 12:40    
bielona/niebielona - pinkink3 27.06.17, 07:42    
Re: bielona/niebielona - krysia20000 27.06.17, 19:43    
Re: Gotowanie Długie i Bolesne - krysia20000 02.07.17, 12:18    
Re: Gotowanie Długie i Bolesne - buka007 07.07.17, 17:57    
Re: Gotowanie Długie i Bolesne - a74-7 12.07.17, 18:16    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd