FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  stare odmiany jabłoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: J.P.   09.12.04, 13:44 zarchiwizowany
jako domorosły producent cydru na sposób normandzki i stary pierdoła pragnę z
uporem godnym lepszej sprawy zwrócić Państwu uwagę na jabłonie, odmiany o
które coraz trudniej, żeby kupować od producentac te prawdziwe nie ersatz z
marketu ...

Ananasówka Bereżnicka
Landsberska
Antonówka Zwykła
Malinówka (!)
Antonówka ?dziczka
Antonówka Półtorafuntowa
Śmietankówka
Niezrównana Peasgooda
Oliwka Żółta
Borowinka Biała
Papierówka
Bauman
Papierówka Czerwona
Boiken
Pepina Linneusza
Boskoop (!)
Piękna Rept
Bursztynówka
Cesarz Wilhelm (!)
Rapa Zielona
Grafsztynek Prawdziwy
Ripston
Grafsztynek Czerwony
Sierpniówka (!)
Grafsztynek Inflandzki
Swislepper
Grochówka
Szara Reneta
Kalwilla Letnia Fran
Sztetyna Zielona (!)
Kantówka
Sztetyna Żółta Zimowa (!)
Koksa Pomarańczowa (!)
Koralik Jesienny
Titówka
Kosztela (!)
Witos
Kronselska (!)
Złota Reneta








  Re: stare odmiany jabłoni
   linn_linn   09.12.04, 13:52 zarchiwizowany
Jesli chciales mnie dodatkowo zdolowac przed najblizsza wizyta w sklepie
warzywniczym / powiedz Wlochom, ze ich jablka nie nadaja sie do jedzenia... /,
to Ci sie udalo. Wybaczam Ci tylko dlatego, ze w wolnych chwilach bede sobie
czytac... tak dla odswiezenia pamieci.

  Re: stare odmiany jabłoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: Jesienny Pan   09.12.04, 14:04 zarchiwizowany
ale oni (Włosi) za to w innych odnogach rolniczo-gastronomicznych przewodzom

ja boleje (wrecz placze) że my tu w Polsce
zjadamy jakies luche jabłuszka zamorskie
placimy 5-7 euro za wino kosztuje gora 1.50
zamiast pławić się cydrze i Kalwadosie krajowym
i w musie jablkowym
je jabłonie ze zdjęć w latach 30 posadził moj pradziadek i dziadek ...
zajadam sie sztetinami zimowymi
male zielono-zolto-zlociste owoce
bardzo soczyste, twarde, slodkie, cytrynowa nuta

  swisslepper
   siostraheli   09.12.04, 14:41 zarchiwizowany
czy to taka odmiana w bial-czerwone ukosne paski?

  Re: stare odmiany jabłoni
   egipcjanka15   09.12.04, 14:43 zarchiwizowany
Uwielbiam kosztele i malinowki, ale prawie nigdzie juz tego dostac nie mozna :-(

No i papierowki, zwlaszcza na kompot, taki jak sie u nas robi w Wielkopolsce
(jakos w innych rejonach sie z taka wersja nie spotkalam): cale jablka w
sloiku. Slicznie to wyglada i pysznie smakuje.

  Re: stare odmiany jabłoni
   samba_sikoreczka   09.12.04, 15:59 zarchiwizowany
kosztele - dobrze pamietam, ich smak i zapach kojarzy mi sie z dzieciństwem.
Szkoda, ze nie można ich nigdze dostac.

  Re: stare odmiany jabłoni
   kocio-kocio   09.12.04, 16:06 zarchiwizowany
Co tam jabłonie!
(U babci mojej w ogrodzie właśnie runęła przedostatnia papierówka).
Zdjęcia przepiękne!

  Re: stare odmiany jabłoni IP: *.oswirus.krakow.pl
   Gość: jamka   09.12.04, 17:03 zarchiwizowany
ja znalazłam kosztele na targu w Krakowie, i muszę Wam powiedzieć,że ten
smak... zwłaszcza na początku gdy są twarde i aż trzeszczą w zębach. A jak
pachną? A takie jabłko jak miała moja ciotka, które miało soczyste wtręty,
jakby zbiorniczki soku. (może to była landzberska, może krąselska) nie wiem ale
one pachniały, jak leżały w sieni u ciotki to cały dom pachniał aż miło,
rokrocznie szukam starych odmian jabłoni. Królewska reneta, taka czerwonawa, ma
zapach a smak lekko cierpki, no tak. Papierówek też coraz mniej. A nowe
odmiany... niestety następni nie będą mieli nawet co wspominać.

  Re: stare odmiany jabłoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: Jesienny Pan   09.12.04, 18:21 zarchiwizowany
winny profesor Pieniążek ze Skierniewic i te jego durnoctwa..
lobo, makintosze co skora z nich złazi

na rynku idzie kupić boskopy, antonowki, keiser wichlelm, koksa ..
jeszcze to rośnie .. ale wiele odmian to już powoli rarytasy ..

może jakie opamiętanie przyjdzie ....





  Re: stare odmiany jabłoni
   meziz   09.12.04, 20:25 zarchiwizowany
Kronselska!!! Moja babcia ma na ogrodzie 2 takie jabłonki. Rodzą co dwa lata.
Posadził je mój dziadek zaraz po wojnie. Mówię Wam ich smaku a zwłaszcza
zapachu nie da się opisać. Moja babcia trze na tarce i bez cukru ładuje w
słoiki. Potem zimą do naleśników lub na szarlotkę. To istny cud świata.
Dlaczego wszystko co dobre musi kiedyś przepaść w odmętach historii?

  Re: stare odmiany jabłoni
   saiss   09.12.04, 20:35 zarchiwizowany
Też ja się ciezę, że u mojej babci na wiosce jest jeszcze i kosztela, i
kraselka, i nawet malinówka. Oraz cała masa wspaniałych, moze nie bardzo
rasowych, ale rodzacych przepyszne owoce drzew ( np. renkloda, mamy ok. 30
słoików dżemu ;) ), tak nawiasem mówiąc.
--
Kto się podzieli sygnaturką?

Eksperymentalne ForumZuziorum
Sceny z życia smoków :)

  Re: stare odmiany jabłoni
   ela.tu-i-tam   10.12.04, 08:52 zarchiwizowany
Ci co maja jeszcze jablonie z babci czy dziada: a czy robicie odszczepy (ja nie
znam polskiego slowa na to), i sadzicie nowe?
Bo drzewa owocowe to nie dab, sto lat nie rosna, a renklody to napewno nie -
bez "drzewek dzieci" wszystko padnie.

Czytam o tych starych smakach z nostalgia, i zastanawiam sie czy jest szansa
aby cokolwiek zrobic. 1. jeszcze od czasu do czasu ktos ma jakas jablon. 2.
czasem na targu sa. 3. nawet ja, ktora jestem w Wwie pare razy w roku kilka dni
widze na rynku kolo Hali Marymonckiej renety czy antonowki w sezonie.
Suma sumarum - w Polsce jest jeszcze raj smakowy w porownaniu z innymi krajami
Europy, w Stanach jest beznadzieja, wata z woda w kulkach bez smaku.


  Re: stare odmiany jabłoni
   krasnowo   10.12.04, 11:54 zarchiwizowany
Właśnie staramy się posiąść je wszystkie - mamy już spory zbiór - Daniel (mąż)
specjalnie dla nich nauczył się szczepić.
Czy mógłbuś zrobić mały aneks i wyszczególnić, które z nich to odm. wczesne,
późne i zimowe ?
--
www.krasnowo.webpark.pl

  Re: stare odmiany jabłoni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
   Gość: at   10.12.04, 20:26 zarchiwizowany
do prawdziwych jabłek nie mam dostępu, nad czym boleję, a własnych spróbuję się
dochować dopiero za lat parę, gdy dysponować już będę własnym kawałkiem ziemi.
Dziękuję barrrdzo za melodyjny smakowitymi nazwami, okraszony _przepięknymi_
zdjęciami wątek! Zdjęcia magiczne, przyznam - zrazu wzrok przemknął nieuważnie,
ale czymś tknięty wrócił - skopiowałam by ozdobić pulpit komputera i rozesłałam
znajomym, aby na pewno nie przegapili :)) Ale, ale, do kompletu przepis na cydr
zdałby się chyba?
Najniższe ukłony, zdjęcia mnie naprawdę wzruszyły.

  Re: stare odmiany jabłoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: Jesienny Pan   10.12.04, 23:02 zarchiwizowany
w Breatanii i Normandii robią wg algorytmu:
- jabłka (różne i cierpkie i słodkie, i winne, i sokowe..) są cięte w czymś na
kształt "bąka do zielonki" (kto ze wsi ten wie co zacz za urządzenie)
- potem w dużej prasie są tłoczone (taka stara prasa stała w szopie u
naszego gospodarza, ale jak to do Polski przturlać?)
coś jak na foto = wokoło niczym duża beczka, ażurowa konstrukcja z listew
(twarde drewno) spiętych obręczami, dźwignia napędza tłok na podobnej zasadzie
jak pompa reczna ruch "w te i nazad".

- potem pierwsza fermentacja
- druga fermentacja w grubych butlach z drutowanym korkiem (cisnienia)

w mniejszej skali:

- pierwsza fermentacja balony
- druga w butlach. Podejrzałem że we Francji jest wersja "soft' czyli butle
typu PET, ktore tez wytrzymują duże ciśnienie i korka z nich nie wystrzeli

perlisty, naturalnie gazowany cudownie jabłkowy

mysle ze warto, choć tłoczenie soku z jablek jest wielce upierdliwe,
maszynka musi mieć dużą moc, sprawdzają się stare roboty mam Predom MIESKO
rocznik 77, produkcja uboczna ówczesnej fabryki zbrojeniowej
można w nim sok z drenwa tłoczyć

no i surowiec trzeba mieć własny - inaczej nie ma to sensu


uwagą szybkie wirowanie urządzeń sokotłoczących powoduje że sok ma pianę,
(pektyny) trzeba to zbierać bo samo nie siądzie .... kombinuje jak francuskie
ustrojstwo zbudowac i zwiekszyć produkcję

www.info-cidre.com
www.chateau-breuil.fr
www.pressoir-d-or.com
www.cclf.fr
www.pomypom.com
www.herout-caves.com




  Re: stare odmiany jabłoni
   ela.tu-i-tam   12.12.04, 15:54 zarchiwizowany
Jesienny Pan,

Kilka zdjec do kolekcji "jak sie robi/robilo cidr"
www.ville-caen.fr/mdn/Activitespedago/Ressources/Dossiers/Hom&sol/hom&sol5.htm#2.

I miedzy innymi "Tour à broyer" - ten kon ktory chodzi w kolko, a
takze "Alambic" czyli nie tylko cidr, ale takze alkohol z jablek
www.ville-caen.fr/mdn/Activitespedago/Ressources/Dossiers/Hom&sol/hom&sol5_im6.htm

  już Ćwierczakiewiczowa ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: jesienny pan   12.12.04, 17:35 zarchiwizowany
zalecała robienie jabłenicznika
"jako że winorośl u nas słabo rodzi
a jabłek wielka obfitość"

  Re: stare odmiany jabłoni IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
   Gość: kardamon1   15.12.04, 11:25 zarchiwizowany
alez te zdjecia sa piekne, juz umieszczam na pulpicie
a tak przy okazji, czy w polsce w ogole mozna dostac cydr? bo ja nigdzie nie
spotkalem ale tez specjalnie dociekliwy nie bylem

  Cydr widziałem w Kerfurze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: Jesieny Pan   15.12.04, 12:30 zarchiwizowany
ale nie zapomnę wizytu u chłopa w Bretani
co mial piwnice kamienną a w niej sklepik i ladę a nań w rzędach na baczność
Cydry przez duże 'C'


  Re: stare odmiany jabłoni
   edziecko_ulcik   16.12.04, 19:52 zarchiwizowany
cydr podawano kiedyś w Rest. u Szkota w Krakowie ..

hmm a wątek mnie zainteresował .. bo dom mam między starymi jabłoniami .. tylko
nikt nie potrafi .. rozróżnić ... która jaka ..
ulcik
--
gg 1467680
www.lachman.pl/michalina - POMÓŻ i PODAJ DALEJ !!!


  Re: stare odmiany jabłoni
   allexamina   04.01.05, 00:00 zarchiwizowany
Oh jablka! :^)

Poniewaz wyraznie jestem w obliczu przynajmniej jednego eksperta :^), pozwole
sobie na pytanie(a): jaka jest roznica pomiedzy Boskoop a Szara Reneta
(przyznaje ze kupowalam Boskoop w nadzei ze kupuje Szara Renete)? I czy
Grafsztynek to to samo co Gravenstein?

(przepraszam za brak polskiej czcionki!)

Mieszkam w USA, w Chicago, i w przeciwienstwie do Eli nie narzekam na jakosc i
roznorodnosc jablek. Ale to pewnie przywilej mieszkania w Illinois, obok
Michigan i Wisconsin, stanow w ktorych naprawde duzo sadow. Choc tak samo
pewnie musi byc w Nowej Anglii czy od polnocnej Kalifornii po stan Washington...

Problem polega na tym, iz tyle tych gatunkow ze ciezko mi sie zorientowac, ktore
z amerykanskich jablek odpowiadaja gatunkom, ktore probowalam mieszkajac w
Polsce (znaczy, drzewiej ;^)). Stad moje pytania. No i poza tym, tu rosna inne
jablonie!

Bardzo lubie stare amerykanskie jablka. Niedawno sprobowalam Sheepnose (w tlum.
Nos Owcy), ktore pono bylo ulubionym jablkiem Jeffersona – i moge stwierdzic z
czystym sumieniem, ze owszem, Jefferson mial poczucie smaku... I znal sie na
rzeczy: po powrocie z Francji zasadzil Esopus Spitzenberg. Bardzo dobre jablka.

Polecilabym tez Arkansas Black – czerwone jablko, ktore pojawia sie w sklepach
pomiedzy grudniem a kwietniem, i Yellow Newton Pippin najlepsze ze stanu Nowy
York, choc stamtad wlasnie najmniej atrakcyjnie wygladajace. Przy okazji czy
Pippiny sa skoligacone z Renetami? Czy to Reinette w ang.? Czy Russet? Pewnie
Reinette z niem. a Russet z ang. i specyficzne gatunki zachowaly oryginalna
nazwe w swoim jezyku... Dobrze mi sie wydaje? No i Winesap – ktore, jesli
dobrej jakosci, smakuje jak wino. I oczywiscie musze tez wspomniec o Tompkin's
King – warte kazdych pieniedzy. Z nowszych gatunkow bardzo lubie Braeburn.

P.S.: Wedle legend tutejszych najstarszym gatunkiem hodowlanych jablek jest
Pomme d'Apis, pochodzace z Francji z okresu renesansu, a ktore pono hodowane
byly juz za Rzymu. Tu w USA nazywa sie je Lady Apple, ale wiem tez ze wystepuja
pod imieniem Api. Lady Apple jest jablkiem, ktorym dekoruje sie stol na swieta
Bozego Narodzenia w USA. Jak sie to jablko nazywa po polsku?

  Re: stare odmiany jabłoni
   ela.tu-i-tam   04.01.05, 12:12 zarchiwizowany
allexamina napisała:

> Oh jablka! :^)
>
> Poniewaz wyraznie jestem w obliczu przynajmniej jednego eksperta :^), pozwole
> sobie na pytanie(a): jaka jest roznica pomiedzy Boskoop a Szara Reneta
> (przyznaje ze kupowalam Boskoop w nadzei ze kupuje Szara Renete)?

Dzien dobry Allexamina,

Boskoop i Szara Reneta sa dwa rozne gatunki, czesto spotykam obydwa w sklepie.
Boskoop pochodzi z Holandii z 1856 roku (ten rok znalazlam w google !),
natomiast o Szarej Renecie sie na ogol mowi ze jest z Kanady.



> Mieszkam w USA, w Chicago, i w przeciwienstwie do Eli nie narzekam na jakosc i
> roznorodnosc jablek. Ale to pewnie przywilej mieszkania w Illinois, obok
> Michigan i Wisconsin, stanow w ktorych naprawde duzo sadow. Choc tak samo
> pewnie musi byc w Nowej Anglii czy od polnocnej Kalifornii po stan
Washington..

Ciesze sie jesli tak jest w Chicago i okolicach. Moj opis byl z Bostonu, to co
znalazlam w Shaw's czy Trader's Joe. W sadach niestety nie bylam.

Mam takze zle wspomnienie z Kaliforni, pare lat temu - ale nie o jablkach tylko
owocach lata (brzoskwinie, sliwki, winogrona). Jechalam z synem z SF do
Yosemite, przy drodze stal ogromny stragan z owocami, a upal byl niesamowity.
Sliczne, ogromne owoce w koszykach. Wybralam troche z wszystkiego. Kosztujemy -
a tu zero, kolorowy wodnisty plastik. Zaden smak. To byl ostatni raz gdy sie
nabralam na "ladne" - teraz we Francji i w Polsce szukam brudne, z plamami, z
robakami, koniecznie roznych wymiarow. Czasem w takim udaje sie znalezc cos co
ma smak. Natomiast wspomnienie o smaku brzoskwini mam na cale zycie z Pireneji,
brzoskwinie ktore spadaly na ziemie, dojrzale, soczyste, i ten smak !



  Re: stare odmiany jabłoni
   allexamina   04.01.05, 21:52 zarchiwizowany
Hi Elu!

Przykro mi ze mialas takie nieciekawe przezycia jesli chodzi o jablka!

Faktem jest ze te nowoczesne gatunki "projektowane" sa w kierunku slodkosci. Te
starsze jablka nawet jak sa slodkie to sa takze winne (a wiec kwaskowate,
czasami az cierpkie). Zauwazylam ze mlodsze pokolenia preferuja slodkie jablka
nawet jesli w domu rodzice kupowali te stare odmiany.

Oczywiscie, ze takie Fuji, Gala czy Golden Delicious latwiej skoncic niz te
stare odmiany. Przy wysoko wyspecjalizowanej pozywce i biochemicznych opryskach
takie jablka musza rosnac za-duze i za-ladne. Oczywiscie jablko straci na
smaku. Taki Boskoop, przy swej naturalnej winnosci da sie jeszcze zjesc ale
Gala bedzie po prostu w smaku parszywa. Dlatego masz racje: nalezy tu w USA
kupowac tylko i wylacznie organiczne jablka, albo jablka ze znanych i
renomowanych sadow. Czyli, supermarkety odpadaja.

A propos supermarkietow: pierwszy raz po przyjezdzie do USA (w latach 80.)
zabrala mnie na zakupy zywnosciowe narzeczona mojego wuja (starsza Pani -
przynajmniej wtedy mi sie wydawalo, ze starsza - z Poludnia USA, Murzynka -
wiesz o jakim typie mowie: zawsze elegancka i wiedzaca jak sie zachowac, nigdy
kropli potu na niej, pachnaca tylko najlepszymi perfumami). Ja oczywiscie
dostalam oczoplasu bo w Polsce w tym czasie byly w sklepach tylko puste polki,
nie wspominajac o roznorodnosci ktorej nigdy za mego zycia nie bylo! Moja
przewodniczka musiala zauwazyc ten oczoplas bo przy wyjsciu rzucila komentarzem:
"Yes, supermarkets are a feast for the eye, ...but never for the stomach. Now,
we'll go food shopping." (Supermarkiety to uczta dla oczu ale nie dla zoladka.
A teraz pojdziemy zrobic zakupy.) I zabrala mnie do paru lokalnych sklepikow.
I tak mi zostalo. W sumie dobrze, ze to nie wuj mnie zabral bo on je tylko
bialy chleb, corned beef i orzechy. ;^)

Przepraszam nie wytlumaczylam sie jasno w kwestii Boskoop i Szarej Renety: ja
wiem, ze wystepuja te dwie nazwy jako dwa inne gatunki i ze pochodza z innych
stron swiata, jednakze sa one ogromnie zblizone smakowo i wygladem i dlatego
zastanawialam sie, czy nie wywodza sie one z tych samych "rodzicow".

Na przyklad: amerykanskie Russet (Reneta) to to samo jablko co Reinette
(Reneta), tyle ze z innej strefy jezykowej. Kanadyjczycy nazywaja jedno swoje
slynne jablko La Reinette Grise du Canada i sprzedaja je w USA pod ta nazwa
(Reinette Canada) podczas gdy Amerykanie sprzedaja to samo jablko ze swoich
sadow pod nazwa Golden Russet (co chyba po polsku jest to Zlota Reneta, ktorej
juz smakowo nie pamietam). Wygladaja dokladnie tak samo choc sa troche
zroznicowane smakowo - ale koneserem nie jestem wiec moze tylko tak mi sie
przytrafilo.

A wogole to Belle du Boskoop wyglada (i czasami smakuje) dokladnie tak samo jak
Reinette du Canada! Wiec jest to troche frustrujace, nie? Zupelnie nie wiem,
czy jest to tylko kwestia tego gdzie dana jablon byla szczepiona? Czy
podobienstwo smakowo-wygladowe jest tylko przypadkowe i nikt by o nim nie
wiedzial gdyby nie transkontynentalny transport? (Pomocy! ;^))

  Re: stare odmiany jabłoni
   churros   13.01.05, 23:19 zarchiwizowany
Gość portalu: kardamon1 napisał(a):

> alez te zdjecia sa piekne, juz umieszczam na pulpicie
> a tak przy okazji, czy w polsce w ogole mozna dostac cydr? bo ja nigdzie nie
> spotkalem ale tez specjalnie dociekliwy nie bylem

Czasami mozna spotkać francuski cydr w supermarketach, sprawdz w Geant. Butelka z odrutowanym korkiem- jak z winem musującym. Angielski cydr w małych (0,33) buteleczkach mozna dostać w restauracji w IKEI, stoi w ladzie chłodniczej z innymi napojami, kosztuje około 4 zł. Całkiem niezły, wytrawny.
Piłam również cydr irlandzki, wydaje się być bardziej "solidny", mocniejszy niż francuski.
We Francji bardzo lubię również Poire- gruszkowy odpowiednik cydru.

  Re: stare odmiany jabłoni
   mysiulek08   04.01.05, 04:03 zarchiwizowany
Eh, lza sie w oku kreci:( Uwielbiam kosztele i malinowke. Z trudem zdobywane i
z rozkosza jedzone, brak mi ich. Tutaj sa jablka:
czerwone(podobne w smaku i wygladzie do starkingow)
zielone (czesto mozna je kupic w ojczyznie)
rozowe (smak koksy pomaranczowej)
ale ja chce duza, slodka, maczyste malinowke!!!!
--
*******************************
www.polcom.cl/patagonia
www.polcom.cl/zloto
smakosze.blox.pl

  Re: stare odmiany jabłoni IP: 81.15.254.*
   Gość: jabłkolubek   25.01.05, 21:33 zarchiwizowany
to zapraszam na targowicę do Ełku. Tam można dostać malinówkę, kosztele, szarą
renetę i inne stare, wcześniejsze i pózniejsze odmiany starych jabłoni. Prosto
od sadownika. Pychota!

  Re: stare odmiany jabłoni
   jswm   04.01.05, 09:50 zarchiwizowany
a ja mam zamiar posadzić sobie kilka takich jabłoni na silnych podkładkach,
cudownie wyglądaja o każdej porze roku....

  Re: stare odmiany jabłoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: jimbo   05.01.05, 10:09 zarchiwizowany
A ja mam takie pytanie dla ekspertów. W ogrodzie mojego dziadka rosła (nie wiem
czy dalej rośnie bo sad sprzedany) jabłoń. Przychodziło wielu i jadło Takich
jabłek mówili w życiu nie jedli. Nikt nie wiedział co to jest . Mój ojciec
handluje jabłkami ale też nie wiedział. To był jabłoń zasadzona jeszcze przez
Niemców. Jabłka bardzo słodkie, żółte, o posmaku lekko miodowym. Twarde. Ja
jabłek nie lubię, ale te wcinałem ile wlezie. Niestety osy też kochały te
jabłka. No i nie były zbyt trawałe i nie leżakowały zbyt dobrze

  Re: stare odmiany jabłoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: aniel   09.01.05, 22:18 zarchiwizowany
malinowki z ogrodka moich dziadków... pycha!

  CYDR IP: 195.41.211.*
   Gość: ewa102   13.01.05, 13:09 zarchiwizowany
Mam pytanie
czy cydr musi byc kwasny?
bo pilam w zeszlym roku we francji takie cos, co sie reklamowano jako cydr
tradycyjny i bylo ochydne
nie mialo wogole kwasku, bylo tylko slodko gorzkie i strasznie jechalo drozdzami

czy tak ma byc? bo jak tak, to nienawidze cydru
czy moze ten cyrd byla jakis nieswierzy czy cos?

  Re: CYDR
   ela.tu-i-tam   13.01.05, 20:41 zarchiwizowany
Sa rozne rodzaje cidre - cydru - (i rozni producenci):
cidre doux (lagodny)
cidre demi-doux (pol-lagodny)
cidre brut (brut - jak to powiedziec ? drewno brut to nieociosane)

Ten cidre doux jest najlagodniejszy, najslodszy i latwy do picia przez
wszystkich, wlacznie z dziecmi.
Potem to jest kwestia smaku i gustu. Brut moze miec bardzo duzo gazu.
Byc moze wpadlas na mocno nieociosany ;-)?
Ja lubie wszystkie trzy rodzaje, a gdy biore z nalesnikami w Normandii to
naogol brut.


Gość portalu: ewa102 napisał(a):

> Mam pytanie
> czy cydr musi byc kwasny?
> bo pilam w zeszlym roku we francji takie cos, co sie reklamowano jako cydr
> tradycyjny i bylo ochydne
> nie mialo wogole kwasku, bylo tylko slodko gorzkie i strasznie
> jechalo drozdzami
>
> czy tak ma byc? bo jak tak, to nienawidze cydru
> czy moze ten cyrd byla jakis nieswierzy czy cos?


  CYDR BRUT oczywiście! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: Jesienny Pan   15.01.05, 09:51 zarchiwizowany
brut oczywiście
musujący, przyjemnie cierpki
zimny

co ciekawe, dysponując sadem i jabłkami (cieprkie, słodkie, winne,...)
udaje się wyprodukować nad Wisłą cydr porównywalny z tym kupionym u rolnika w
Bretani, Normandii (kolegium degustacyjne orzekło)

mam marzenie by nad Wisłą pojawił się rodzimy CYDR



  Poiré :-))))
   kikkera   06.02.05, 12:35 zarchiwizowany
Pychotka, taki gruszkowy odpowiednik cydru (także z Normandii). Przy okazji
podróży kulinarnych, warto spróbować!
Może jakiś rodzimy producent zechciałby to wprowadzić na rynek polski?

  Re: stare odmiany jabłoni
   kwik   13.01.05, 13:14 zarchiwizowany
chyba ktos z marketingu tymbarka tu zajrzal...
rozpoczeli produkcje soku z antonowek :)

  Re: stare odmiany jabłoni IP: 65.38.217.*
   Gość: Hanna   31.01.05, 21:38 zarchiwizowany
Jak ja tesknie za tymi wspanialymi jablkami!! Tutaj tylko twarde, bez smaku i
zapachu amerykanskie nic!!Ale bedac w kraju jesienia 2002 nie za duzo tych
jablek znalazlam nawet na targu. Kochani- dlaczego??Gdzie kosztele, koksa
pomaranczowa, szara reneta czy malinowki?

  Re: stare odmiany jabłoni
   ampolion   06.02.05, 06:36 zarchiwizowany
serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,42466,2523730.html
--
Od przybytku głowa nie boli.

  Wiosna, drzewa owocowe
   ela.tu-i-tam   03.04.05, 15:46 zarchiwizowany
niedziela, 03 kwiecien 2005

Moje zdjecia nie chca sie zmiescic tutaj. Pozostaje URL.
Paczki otowrzyly sie wczoraj w sobote.

Czeresnia:
www.ccwhois.net/parisvarsovie/resource/cerisier.jpg
Sliwka reine-claude:
www.ccwhois.net/parisvarsovie/resource/prunnier.jpg
Jablon reneta:
www.ccwhois.net/parisvarsovie/resource/pommier.jpg

  Re: Wiosna, drzewa owocowe
   siostraheli   03.04.05, 23:28 zarchiwizowany
dzizas, jak u was pieknie i wiosennie!

  Nostalgia...
   baky   04.04.05, 14:10 zarchiwizowany
Malinówka... mmmm...

Dziękuję Jesienny Panie.

  u nas zaraz też będzie kwiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: JP   05.04.05, 10:50 zarchiwizowany
póki co, rok miniony

wiosna i lato są inspirujące







  Pięknie
   baky   05.04.05, 13:18 zarchiwizowany
Już niedługo...

  jesienne jabłuszko
   anka.82   22.04.05, 09:12 zarchiwizowany
to było ostatnie na drzewie jesienne jabłuszko, już niedługo jabłonki na nowo
zakwitną :)



  "Dziennik Łódzki": Wracają malinówki i kosztele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: Lalok!   28.04.05, 08:42 zarchiwizowany
28.4.Warszawa (PAP) - Na 4-hektarowym polu w podskierniewickim
Nowym Dworze powstał pierwszy w Polsce ekologiczny sad
doświadczalny - pisze "Dziennik Łódzki".

Naukowcy z Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach
sprawdzają tu przydatność gatunków i odmian drzew i krzewów
owocowych do uprawy ekologicznej.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wyasygnowało na założenie
sadu 520 tys. zł. - Chcemy zbadać, które drzewa i krzewy owocowe
mogą być uprawiane bez stosowania środków chemicznych w ogrodach
przydomowych i na wielohektarowych plantacjach. Chodzi też o to,
by ich produkcja była opłacalna, mówi dr Elżbieta Rozpara z
Pracowni Oceny Odmian i Szkółkarstwa skierniewickiego instytutu.

- Drzewa posadziliśmy poprzedniej i tej wiosny na ponad dwóch
hektarach. Pozostałą powierzchnię zajmują krzewy owocowe, dodaje
dr Rozpara. W sadzie zostanie urządzona kwatera przypominająca
ogród przydomowy. Będą w niej rosły papierówki, malinówki,
smalcówki, jabłka kronselskie, boiken, kosztele, czarnodrzew oraz
inne zapomniane już dziś gatunki.

Odtworzenie starych odmian jest możliwe dzięki "kolekcji"
zachowanej przez skierniewicki instytut. (PAP)

  Re: stare odmiany jabłoni IP: *.chello.pl
   Gość: miszam   28.04.05, 10:22 zarchiwizowany
Wklejam fragment artykułu mojego brata o stanie winiarstwa w Polsce. Moim
zdaniem ładny.

Jabłeczniki
Wina jak rycerze – z tężyzną fizyczną, trwające na posterunku gotowości do
uraczenia podniebień przez lata, ale… nie za wcześnie, nie tuż po narodzinach.
Aromat – tu każdej odmiany ślad smakowy w winie jest jak królewska pieczęć. A
jest ponad 10 tysięcy odmian jabłoni – bogactwo aromatów. Szkoda, że 80%
obecnych upraw w Polsce pochodzi z zaledwie… 20 odmian. I – niestety –
większość z nich to międzynarodowe twory ostatnich 20 lat. A kto pamięta wina
z ananasa berżenickiego, koszteli, landsberskiej? Świetne były! Ostatni
sędziwi przedstawiciele starych odmian rozrzuceni po polach, wyciągają do nas
swoje sękate ramiona i krzyczą: „nie zapomnijcie o nas, nie pozwólcie nam
odejść w mroki niepamięci. To my z wami tworzyliśmy historię tego kraju!” Tu
chwała antonówce, która z tarczą wraca z wygnania, areał jej upraw wzrasta, a
wina z niej są niezrównane i rzesze je pamiętają.


  Re: stare odmiany jabłoni
   jesienny_pan   28.04.05, 13:18 zarchiwizowany
> Jabłeczniki Wina jak rycerze – z tężyzną fizyczną, trwające na posterunku
>gotowości d o uraczenia podniebień przez lata, ale… nie za wcześnie, nie tuż
po >narodzi nach. Aromat – tu każdej odmiany ślad smakowy w winie jest jak
królewska > ....

bardzo ładne
od paru dni degustuję zeszłoroczny cydr vel jabłecznik
bardzo ladnie wyszedł
lekko musujący
naturalnie gazowany
dość mocny
piekny kolor

dumam o urządzeniu
ktore na jesieni pomogłoby w wydajnieszym wyciskaniu soku

  Re: stare odmiany jabłoni
   siostraheli   03.05.05, 22:33 zarchiwizowany
jak opracujesz i wyprobujesz prototyp - zapisuje sie na nr 2

  kwitnaca mloda rajska jablonka
   siostraheli   16.05.05, 21:53 zarchiwizowany






Okazje
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd