FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  kto nie slucha dziuuni:)
   siostraheli   20.05.05, 00:47 zarchiwizowany
temu biszkopt tak wychodzi (foto 1.)
a kto slucha, temu tak (foto 2.)
To wszystki ku przestrodze.
A dziuunia tak uczy:
Biszkopt-proporcje na tortownicę min.26 cm ale lepiej 28 cm

8 jajek
szklanka cukru pudru
1,5 szklanki mąki
szczypta soli
Oddzielić żółtka od białek.Ubijać białka z solą dodając pod koniec połowę
cukru ale stopniowo,ubijać aż piana będzie sztywna i lśniąca.W drugiej misce
ubić żółtka z resztą cukru,dodać do piany.Przesiać część mąki na żółtka i
mieszać wszystko delikatnie łyżką a najlepiej trzepaczką rózgą.Przesiać
resztę mąki,wymieszać.Wlać do wyłozonej papierem do pieczenia tortownicy i
wstawić do piekarnika nagrzanego do 160 stopni,a następnie stopniowo
podwyższać temperaturę do 180 stopni.Piec ok.40 minut.

Biszkopt pieczemy dzień wcześniej i zostawiamy bez przykrycia do obeschnięcia-
lepiej będzie się kroił

Ps. Jak ktos chce, moge mu ten pierwszy biszkopt sprzedac jako dojazdowke do
malego fiata albo cienko-cienko.


  Re: kto nie slucha dziuuni:)
   siostraheli   20.05.05, 00:48 zarchiwizowany
poszlo bez zdjec. Oto one





  Re: kto nie slucha dziuuni:)
   f.l.y   20.05.05, 01:18 zarchiwizowany
no ja tu nic nie widzę..ani jednego ani drugiego....
zjedli?
odjechali?
:)
--
gg 4511418

  Siostro :)))
   dziuunia   20.05.05, 08:32 zarchiwizowany
On z wyglądu to zły nie jest,tylko cienkawy jakiś ;) Wygląda jakbyś jedną
warstwę po przekrojeniu sfotografowała :)

--
Zdjęcia moich wypieków
Chleb domowej roboty

  A co Ty mu zrobiłaś,
   cipcipkurka   20.05.05, 09:44 zarchiwizowany
że on taki plaskaty? To znaczy w czym nie posłuchałaś Dziuuni?

  Re: A co Ty mu zrobiłaś,
   barbamamaa   20.05.05, 10:04 zarchiwizowany
Sistra kiedys pisała, że z powodu wrodzonego lenistwa nie miesza mąki
delikatnie łyżką, tylko dalej ubija mikserem. I to chyba o to chodziło -
"zabiła" pianę, jakby powiedziała to moja babcia.
Wątek należy co jakiś czas podbić, ku przestrodze :-).

  Re: A co Ty mu zrobiłaś, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: siostraheli   20.05.05, 11:11 zarchiwizowany
dokladnie chodzilo o lenistwo. Wymieszalam mikserem. Mozna tym szybe wybic.
Wstawilam to jako watek pouczajacy - jak mozna spieprzyc ciasto:)

  Bardzo pouczające :))))) nt.
   nobullshit   20.05.05, 10:59 zarchiwizowany

  Re: kto nie slucha dziuuni:)
   pinos   20.05.05, 11:29 zarchiwizowany
Ten pierwszy świetnie się nadaje na freesbee...
ale drugi modelowy.

Ja ostatnio robiąc Cycki murzynki, dowiedziałam się, że "budyn dodawaj do masła
po łyzeczce" to nie żart.
Po raz pierwszy dodawałam po łyżeczce, i po raz pierwszy mam masę bez grudek :o)
--
Kciuki za Lunaticę...
xx

  Re: kto nie slucha dziuuni:)
   jswm   20.05.05, 12:29 zarchiwizowany
jak ja się cieszę , że to nie u mnie :)))

  Re: kto nie slucha dziuuni:)
   apsik1   20.05.05, 14:33 zarchiwizowany
siostro
Ty zabiłaś ten pierwszy biszkopt--tylko czym?

  Re: kto nie slucha dziuuni:)
   nobullshit   20.05.05, 17:22 zarchiwizowany
A turla się? Można by go patykiem poturlać, zamiast fajerki.
Albo przerobić go na obręcz i zagrać w serso. Albo w ringo.

--
☺ Chasing the Rainbow ☺

  NB, fajerke
   kwieta4   20.05.05, 18:56 zarchiwizowany
to sie pogrzebaczem chyba turlalo, nie paykiem NB:) przynajmniej za moich
czasow chlopaki dozorcy tak robili...zazdroscilam im tej zabawy. mnie
pogrzebacza nie wolno bylo dotykac(?). a jak juz decydowalam sama o sobie to i
fajerek zabraklo...

a propos tego krazka...pewnie sie mimo wszystko ladnie wypiekl, wiec jako
podstawa tortu wspanialy!!! albo na okruchy po bokach. lekko go podsuszyc w
piecyku i zetrzec. nic bym nie zmarnowala!:)

  Re: kto nie slucha dziuuni:)
   ka2   20.05.05, 17:48 zarchiwizowany
no ale o co chodzi, że taki trochę plaskaty ;-)

  Odkryje tajemnice rodzinna
   hela1   20.05.05, 20:47 zarchiwizowany
i przywolam wspomnienie ciasteczek swiatecznych Siostry - gwiazdek, choineczek
itp - pieknych jak marzenie, ale byly tak twarde i szpiczaste, ze poranilam
sobie nimi rece.

  Re: Odkryje tajemnice rodzinna
   jottka   20.05.05, 20:58 zarchiwizowany
no to juz wiemy, co siostra zrobi z tym plaskatym biszkoptem - wykorzysta do
stłuczenia na miazge takich, co to rodzinne gniazdo itede:)

  Re: Odkryje tajemnice rodzinna
   hela1   21.05.05, 00:32 zarchiwizowany
Wlasnie sie tego obawiam i mam nadzieje, ze tak hucznie meza obchodzi, ze
zapomni tu w najblizszym czasie zajrzec :(

  Re: kto nie slucha dziuuni:)
   siostraheli   21.05.05, 22:03 zarchiwizowany
zajrzalam, odpowiedzialam, biszkopt wyladaowal na smietniku, bo na dojazdowke
do naszego samochodu sie nie nadawal - mamy troche wieksze kola. Zabilam go
mikserem. Nie chcialo mi sie mieszac trzepaczka, i w ogole chcialam za szybko.
Zdalo by sie jakies okolicznosciowe przyslowie, cos pomiedzy: Kto nie ma w
glowie ten ma w nogach, a Chytry (?) dwa razy traci.

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd