FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  botwina ze smietana...
   frapuczino   03.06.05, 01:07 zarchiwizowany
ktora byla tylko 1 dzien przeterminowana, jak sie okazalo co widac na
zalaczonych zdjeciach o 1 dzien za duzo hehe
niemniej pyszna byla, zobaczymy tylko co z nia jutro bedzie
a sama zelonka miala rozmiar XXL (niemaz taka dorodna nabyl:) i juz sie
obawialam ze bedzie miala smak zwyklego barszczu, na szczescie nie miala





  Re: botwina ze smietana...
   monia_77   03.06.05, 08:47 zarchiwizowany
no ja tez botwine robilam wczoraj, a druga czesc dzis, bo faktycznie jest juz
dorodna i buraczki sa duze wiec sie dlugo gotowala. Nie wiem czy dobrze
zrobilam, bo ugotowalam buraczki i te korzonki twardawe, potem buraczki starlam
na tarce, a dzis jak sie podgotuje to dodam posiekane listk ( ktore umyte i
posiekane mam w lodowie) no i chyba potem mozna zrobic chlodnik z tego? Ja nie
jestem zupna to sie pytam ekspertow, bo tu sie niektorzy z podawaniem przepisow
strasznie opuszczaja!

  monika
   frapuczino   03.06.05, 15:19 zarchiwizowany
ta moja botwina byla na cieplo, ja nie gotuje jej za dlugo, bo lubie takie
twardawe warzywa, no i buraczkow nie scieram, bo lubie je sobie chrupac,
pokrojone buraczki (obieram je) bez lodyg wrzycam do bulionu gotuje jakies 15 -
2o min, potem wrzucam pokrojona reszte, przypprawiam octem winnym, cukrem i
pieprzem, dodaje duuuuzo kopru, no koniec snietana, przeterminowana nawet 1
dzien nie za bardzo sie nadaje, przynajmniej wizualnie :)
lub jogutr, no i na talerz kolejna porcyjka kopru, a do tego kawalek, niestety
maly :( jakiegos fajnego chleba, ja uwielbiam ciabate
tyle, szczurek schrupala jeden kawalak buraczka i bardzo jej smakowal

  Re: botwina ze smietana...
   andzia-nie-ania   03.06.05, 11:08 zarchiwizowany
Skad masz botwinke ??? Chyba sobie zaczne sadzic, bo u nas nigdzie nie ma,
nawet na targu sa tylko gotowane buraki, psia ich uroda. Normalnie dobijacie
mnie tymi chlodnikami ;(

A Szczureczkowi smakowalo ? :)))


  gotowane buraki?
   frapuczino   03.06.05, 15:12 zarchiwizowany
nie widzialam nic takiego jeszcze, takie w sloikach masz na mysli?
ja mieszkam w ny, tutaj wszystko mozna caly rok generalnie kupic, ale ja ze tak
powiem nie korzystam, co parwda arbuza juz zaczelam kupowac, ale botwinka byla
pierwsza w tym roku

  Re: botwina ze smietana...
   monia_77   03.06.05, 15:44 zarchiwizowany
No wiec poszlam dobra droga chyba, moja botwina nabierze mocy bo wywar
naciagnie buraczkami, liscie wrzuce dzis bo ja lubie takie jedrne, a buraczki
to u mnie zdecydowanie po 30 min. byly twarde, nawetjak starlam na tarce to sa
chrupkawe, nie wiem ki czort.

No wiec jutro bedzie na cieplo, a w niedziele na zimno czyli chlodniczek ;-))

  do frapuczino
   bir.ke   03.06.05, 20:10 zarchiwizowany
mieszkasz w NY? a szczurek w wigilie w jakim jezyku mowi??:)
--
Perepeczko to jest mężczyzna, nie troki od kaleson:)
za Babcia emki_1

  do bir.ke IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com
   Gość: frapuczino   03.06.05, 21:38 zarchiwizowany
jeszcze nie wiem, bo spotkalysmy sie tuz po wigilii, zawitala u nas w domu na
sylwestra, tylko na przechowanie, bo klinika byla zamknieta, a miala zapalenie
oka i ktos musial sie nia przez te kilka wolnych od pracy dni zaopiekowac, no i
zostala jak widac, a tak poza tym to gada caly czas, czasem po kociemu, czsem
golebim glosem, bardzo smiesznie to brzmi, zwlaszcza ze duuuzo gada:)
a drugi szczurek to dla odmiany niedotykalska niemowa

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd