FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  owoce egzotyczne
   invicta1   22.08.05, 18:00 zarchiwizowany
podczas wkacji nie zapomniałam i o Was:)
miałam okazję spróbować niezwykłych owoców i część z nich sfotografowałam dla
potrzeb galerii FK
na poczatek MANGOSTAN owoc, który absolutnie stał się moim numerem 1
aranżacja nie bardzo, bo często zdjęcia robiłam w pokoju hotelowym, ale mam
nadzieję, że nie jest tak źle






  Re: owoce egzotyczne
   giezik   22.08.05, 18:12 zarchiwizowany
ciekawe komu sie teraz skojarzy.
z czyms...

--
"Czasami jedyne co można dla kogoś zrobić to być tam."

  środek z daleka jak czosnek :) n/txt IP: 193.0.117.*
   Gość: RED   22.08.05, 18:54 zarchiwizowany


  Re: mangostan
   thiessa   22.08.05, 21:02 zarchiwizowany
Uwielbiam mangostan, slinka mi cieknie.
Mam zdjecie longana, ale niestety ze mna, wiec nie zaprezentuje. Badac w
Malezji na targu pytalismy o nazwe tego owocu, ale sprzedajacy caly czas
powtarzal, ze to "oczy". Dowiedzielismy sie jak sie nazywa tuz przed wyjazdem,
kiedy zobaczylismy jego wizerunek na puszce z napojem.
--
sfinjak.linux.suid.pl

  lomgan
   invicta1   22.08.05, 21:12 zarchiwizowany
zdjęcia wszystkie zrobiłam w Malezji właśnie:)
--
pokoik czeka...
superflua non nocent





  longana właśnie wysłałam:)
   invicta1   22.08.05, 21:12 zarchiwizowany
tylko strzeliłam literówkę w nazwie:)
--
pokoik czeka...
superflua non nocent

  Re: longana właśnie wysłałam:)
   thiessa   22.08.05, 21:28 zarchiwizowany
Strasznie Ci zazdroszcze. Nam sie migawka nie otwierala w aparacie, co okazalo
sie po przjezdzie. Maz przezyl szok u fotografa jak ze 130 zdjec wyszlo jakies
4. Probowalas tamtejsze nashi, mango, gujawe, papaje? Maja niezrownany smak.
Pitaja, rambutan i liczi dla mnie takie sobie. Najobszydliwszy owoc jaki
probowalam to natomiast tomarillo, fuj. Maz wciagnal i powiedzial, ze nawet mu
smakuje. Do Polski przywiezlismy kolczocha jadalnego znalezionego nota bene w
rowie, dzakfruta i jamy.
A tu opis naszych wakacji w Malezji na mojej stronie, ponizej:
--
sfinjak.linux.suid.pl

  smoczy owoc
   invicta1   22.08.05, 21:37 zarchiwizowany
zaraz poczytam!
ze zdjęciami faktycznie mieliscie pecha, to jest zaleta cyfrowych-nie ma
przykrych niespodzianek:(
ja nie przywiozłam owoców, ponieważ rzekomo nie wolno (?)
a teraz SMOCZY OWOC-ten to ma szałowe kolory!
--
pokoik czeka...
superflua non nocent





  Re: smoczy owoc - co z tego wyrasta :-)
   kumquat   29.11.06, 16:42 zarchiwizowany
Jako ciekawostkę zamieszczam zdjęcia roślinki, która nam wyrosła z nasion Dragon
Fruit. Swego czasu mój Mąż miał takie hobby, że sadził sobie w doniczkach
pestki/nasiona różnych owoców egzotycznych. Na zdjęciu widać dwa kaktusy - to
właśnie roślinki smoczego owocu (nie uwierzycie, ale w obu doniczkach Mąż
wsadził po jednym takim małym ziarnku! I co z tego wyrosło!). Obok "kaktusów",
po prawej stronie mango (a po lewej zwykły kwiat szeflera, na którą nie
zwracajcie uwagi ;-), bo wątek był o owocach).

  Re: mangostan
   olabogga   28.09.05, 00:04 zarchiwizowany
ja też. to jeden z moich ulubionych owoców egzotycznych:-)

  szalone RAMBUTANY:)
   invicta1   22.08.05, 22:02 zarchiwizowany
"rambut" po malajsku oznacza: włosy
a rambutan wyglada na prawdziwego "włochacza":)
jest bardzo smaczny-podobny w smaku do liczi
--
pokoik czeka...
superflua non nocent





  Re: owoce egzotyczne IP: *.spray.net.pl
   Gość: Nobullshit   22.08.05, 23:20 zarchiwizowany
z owoców najbardziej lubię czekoladę,
ale zdjęcia odjazdowe absolutnie. Mam nadzieję, że to nie koniec.

  czadowe te owoce
   jollka2   23.08.05, 09:35 zarchiwizowany
1. wyglada jak wciśnięty czosnek
2. wygląda jakby cos do środka wpelzło
3. a ten włochacz wygląda jak ogromna rosiczka - brrr :)

  Re: owoce egzotyczne
   e_katt   23.08.05, 09:40 zarchiwizowany
invicta1 napisała:
> ale mam nadzieję, że nie jest tak źle

Nie jest TAK ŹLE?
Super jest.
Apetyczne sztuki... (bezskojarzeniowo, ofkors ;-)


  Re: owoce egzotyczne
   monia_77   23.08.05, 11:09 zarchiwizowany
Ja tam najbardziej lubie wlochate sztuki ;-))

  Re: owoce egzotyczne
   bir.ke   23.08.05, 14:04 zarchiwizowany
bardzo lubie pokazane tu mangostany (u mnie w restauracji zwa sie one
mangostini;) i jackfruity, choc te jadlam jedynie w formie puszkowej:)
smocze owoce sa u mnie w markecie, chyba sie skusze - jakie sa w smaku? Zeby
bylo zabawniej obok nich na polce (dzial: owoce egzotyczne) lezy zawsze swojski
korzen chrzanu:)
a zdjecia przepiekne:)
pozdr
--
"A taka to była spokojna okolica.Nawet skrzaty z rzadka jeno szczaly tu babom do
mleka."

  Re: owoce egzotyczne
   invicta1   23.08.05, 14:09 zarchiwizowany
cieszę się, że Wam się podobają fotki
mam w domu jeszcze kilka, to podrzucę wieczorem-tym bardziej, ze do dziś nie
udało mi się dowiedzieć co jadłam -może Wy będziecie wiedzieć(konkretnie jeden
owoc pozostał niezidentyfikowany-mimo, ze kupiłam na targu sprzedawca nie umiał
mi wytłumaczyć, albo ja nie łapię malajskiego-angielskiego:)
--
pokoik czeka...
superflua non nocent

  Re: owoce egzotyczne
   invicta1   23.08.05, 14:10 zarchiwizowany
dragon fruit-ja porównuję go do mało kwaśnego kiwi-sam nie powala, ale sprawdza
się w sałatkach owocowych z owocami o bardziej wyraźnym smaku
--
pokoik czeka...
superflua non nocent

  Re: owoce egzotyczne
   marghe_72   27.09.05, 13:04 zarchiwizowany
nie tak znowu bardzo egzotyczne ale dośc fotogeniczne
figi i opuncje
--
"stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron







  Re: owoce egzotyczne
   invicta1   27.09.05, 14:28 zarchiwizowany
a dla mnie bardzo egzotyczne!
w życiu opuncji nie jadłam
--
............................♥............................
Khushi!

  Re: owoce egzotyczne IP: *.acn.waw.pl
   Gość: marghe_72   23.08.05, 14:53 zarchiwizowany
piękne
soczyste
mmmmm
zdjęcia :)
bo owoców nie znam

  Uwielbiam owoce i uwielbiam probowac nowe smaki
   irajar   23.08.05, 16:42 zarchiwizowany
Czyli chcialbym do Malezji na wakacje :-)
Dzieki za taka mysl!

  Tak z ciekawosci IP: *.lublin.pl
   Gość: Cynamoon   23.08.05, 16:46 zarchiwizowany
Czesto slysze, ze jedzenie owocow w egzotycznych krajach konczy sie powaznym
rozstrojem zoladka itp. Ze trzeba na nie uwazac i wogole na kazde tubylcze
jedzenie oraz wode.
Jak to jest w praktyce? Czy sa kraje i owoce bardziej lub mniej "ryzykowne"?
Btw, gdyby tyl;ko wpadly mi w rece, zjadlabym kazdy z nich bez zastanowienia :-)

  Re: Tak z ciekawosci
   invicta1   23.08.05, 17:26 zarchiwizowany
jadłam wszystko "jak leci" byłam tam miesiąc nic mi nie było i nic mi nadal nie jest
Malezyjczycy bawią się kuchnią, to ich narodowe hobby, sami jedzą w knajpkach, a
raczej na ulicy są to kuchnie pod gołym niebem i stoliki-nawet u Chińczyków czy
Hindusów sie nie strułam
po tygodniu w Egipcie leczyłam sie 2 tygodnie-może to przypadek, a może
nie-oceńcie sami
--
pokoik czeka...
superflua non nocent

  pomóżcie co to jest?
   invicta1   23.08.05, 17:29 zarchiwizowany
sprzedawca bełkotał cos na kształt "salem fruit" ale do dzis nie udało mi się
dociec jak nazywa sie ten owoc, bo ów salem f. chyba jednak nie istnieje
--
pokoik czeka...
superflua non nocent







  Re: pomóżcie co to jest?
   allexamina   24.09.05, 21:00 zarchiwizowany
Po angielsku nazywa sie to 'salak fruit' lub czesciej 'snake fruit' (Salacca
edults) - ze wzgledu na wezowa skorke.

  było już, ale obiecałam AMPOLIONOWI
   invicta1   23.08.05, 17:47 zarchiwizowany
król owoców DURIAN
smierdziuch, ze aż strach smakuje budyniem waniliowym
--
pokoik czeka...
superflua non nocent





  Re: było już, ale obiecałam AMPOLIONOWI
   thiessa   23.08.05, 22:24 zarchiwizowany
Ja tez jadlam jak leci i nie mialam zadnych sensacji. A Wakacje w Malezji to
rewelacja, wszystkim polecam, ale nie z biurem podrozy, a na wlasna reke.
Dragon friut to inaczej pitaja i moim zdaniem bez smaku.
Niezindentyfikowany owoc to salak.
--
sfinjak.linux.suid.pl

  Re: owoce egzotyczne
   miszam   24.08.05, 13:08 zarchiwizowany
Kapitalny wątek Invicto :)))

  miło mi, że Wam się podoba
   invicta1   24.08.05, 13:09 zarchiwizowany

--
sygnaturka zawieszona

  DURIAN IP: *.adsl.inetia.pl
   Gość: Ili   24.08.05, 13:29 zarchiwizowany
Co się jada z tego owocu??

Budyń waniliowy mmmm...

  Re: DURIAN
   invicta1   24.08.05, 13:34 zarchiwizowany
dawali go:
a:samego
b: na kruszonym lodzie z syropem-ale tam wszystkie owoce tak podawali-taki
dziwny deser
c słyszałam o nadziewaniu naleśników durianem
d: jadłam ciasto durianowe w formie takiego batonika i karmelki z duriana
własnie sobie jem:)
--
sygnaturka zawieszona

  Re: DURIAN IP: *.adsl.inetia.pl
   Gość: Ili   24.08.05, 14:45 zarchiwizowany
Mniami...

  Re: owoce egzotyczne
   quazi   24.09.05, 05:50 zarchiwizowany
Owoce sa bomba!!!
Sama uwielbiam poznawac smaki nieznanych mi owocow, jezeli nic wczesniej nie
wiem o owocu, to jest zawsze ekscytujace jak moje kubki smakowe zareaguja... a o
zoladek mniejsza!... :)

  Re: mapo
   linn_linn   24.09.05, 14:00 zarchiwizowany
Mapo jest krzyzowka: mandarynka "Avana" plus pompelmo, czyli wloski
greipfrut, "Duncan". Ma + po = mapo. Mozna kupic takze liker o tej samej
nazwie. Istnieje takze "mandarancio", czyli krzyzowka mandarynki i pomaranczy,
ale na razie nie mam zdjecia.
Mapo sa juz w sprzedazy, ale jeszcze w duzej czesci zielone.



  Linn, cudny odcień zieleni ;-)
   e_katt   27.09.05, 14:23 zarchiwizowany
i jak cudnie po oczach daje!
;-)

  Re: Linn, cudny odcień zieleni ;-)
   linn_linn   27.09.05, 14:29 zarchiwizowany
Chcialam zobaczyc, czy jeszcze dojrzeja, ale nie doczekaly...

  sexowny granat
   invicta1   25.10.05, 21:54 zarchiwizowany
mmm
nie mogłam sie powstrzymać, sok mi ciekł po rekach
ooohhh
--
trwa przebudowa sygnaturki



  kokosy
   invicta1   25.10.05, 22:41 zarchiwizowany
jeszcze na palmie
--
trwa przebudowa sygnaturki



  Re: owoce egzotyczne
   annas74   25.10.05, 22:56 zarchiwizowany
Na forum Rękodzieło i ozdoby jest wątek-podróże-inspiracje. Wkleje ten wątek dobrze? Mnie inspirują wszystkie te piękne zdjęcia. Aż chce sie malować!

--
Aida moja córeczka
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18831531

  Re: owoce egzotyczne
   invicta1   25.10.05, 23:58 zarchiwizowany
nie mam nic przeciwko
--
trwa przebudowa sygnaturki

  invicto!
   ayeesha   26.10.05, 14:29 zarchiwizowany
Wychowałam się w Malezji.... nie masz pojęcia jaką zrobiłaś mi przyjemność tymi
zdjęciami. I masz rację, mangosteens to są najlepsze owoce na świecie :-))
Rambutany też - potrafiłam zjeść zupełnie hurtowe ilości...

pozdrawiam serdecznie
ayeesha

  Re: invicto!
   invicta1   26.10.05, 14:36 zarchiwizowany
ooo a gdzie dokładnie? troszke pojeździliśmy-moze skojarze
--
trwa przebudowa sygnaturki

  Re: invicto!
   ayeesha   26.10.05, 15:15 zarchiwizowany
W Kuala Lumpur na stałe, poza tym też dużo jeździliśmy, na wakacje zawsze Tioman
albo Pangkor, Langkawi, a na weekend nad morze np. do Kuantan. No i na Borneo.


  znam znam!:)
   invicta1   26.10.05, 17:03 zarchiwizowany
byłam w Kuala Lumpur ponad tydzień-wspaniałe miasto, tydzień na Langkawi i
tydzień na Mabulu, więc i o Borneo po drodze zahaczylam-co za kraj! szczęsciara
pozdrawiam
--
trwa przebudowa sygnaturki

  jeszcze, jeszcze !!! nt
   ka2   26.10.05, 15:30 zarchiwizowany

--
Przyczynek do dzieła o pomieszaniu pojęć : - Patrz Ewuniu, bocian leci.
Nieprawda, nie ma bocianów !

  Re: owoce egzotyczne
   monia1996   14.11.05, 13:57 zarchiwizowany
Fakt - mangostan jest chyba jednym z najlepszych owoców, jakie w życiu
jedliśmy. Dragonfruit - taki sobie, te pestki strasznie chrzęszczą w zębach.
Jackfruit - da się zjeść ale żadna rewelacja. Durian - prawdziwa ohyda i do
tego strasznie zajeżdża (podobno ten owoc albo się kocha albo nienawidzi).
Longan, rambutan i liczi w zasadzie są bardzo podobne w smaku i myślę, że w
zasadzie dla amatorów tychże. Każdy kto był i spóbował na pewno zgodzi się ze
mną, że nawet owoce dostępne w Polsce - ananas czy mango, na świeżo są po
prostu rewelacyjne i niajak sie mają do tych sprzedawanych u nas. Nie mam
niestety zdjęcia, ale niezła jest jeszcze czerymoja (flaszowiec).

  co to. Wiem tylko ze z Krymu
   giezik   14.11.05, 14:00 zarchiwizowany


--
„Mam tak mało zasad, że muszę się ich trzymać”



  Re: co to. Wiem tylko ze z Krymu
   invicta1   14.11.05, 16:11 zarchiwizowany
o matko! nie wiem:)
wygląda jak zielony mózg
dobre to?

  Re: co to. Wiem tylko ze z Krymu
   allexamina   14.11.05, 19:38 zarchiwizowany
To wyglada na jakis melon... Czy wiesz co bylo w srodku? Nasiona w centrum, czy
w calosci owocu?

  Re: co to. Wiem tylko ze z Krymu
   assim   16.11.05, 16:44 zarchiwizowany
nie, to nie jest flaszowiec. flaszowce (w portugalii zwie sie to anona)
wygladaja jakby byly porosniete luskami. maja kremowe wnetrze o kolorze kosci
sloniowej o waniliowo-cytrusowym smaku. i do tego kilka ciemno-brunatnych
pestek.
fotki sa tu: images.google.pt/images?q=anona&hl=pt-PT

nie mam pojecia jak sie nazywa to twoje cudo :D
pozdr/a
--
Luzytania ( Portugalia )
assim bloguje

  Re: co to. Wiem tylko ze z Krymu
   assim   16.11.05, 16:54 zarchiwizowany
wyglada to troche jak ogromny owoc morwy (mulberry, moraceae). w parku kolo
mnie tez rosna morwowce i maja owoce prawie wielkosci piesci, tylko nie sa
okragle... w kazdym razie wyglada to na owoc z rodziny morwowcow, moze to jakas
odmiana bread fruit? fotka:
www.eeb.uconn.edu/Courses/EEB271/Fabales/Moraceae/breadfruit.jpgalbo
www.phytomania.com/uruokcomp.jpg
pozdr/a
--
Luzytania ( Portugalia )
assim bloguje

  Re: co to. Wiem tylko ze z Krymu
   assim   16.11.05, 16:55 zarchiwizowany

  Re: co to. Wiem tylko ze z Krymu
   monia1996   16.11.05, 18:30 zarchiwizowany
Przez chwilkę też myślałam, że to bochenkowiec (odmiana bezkolcowa), ale teraz
nie jestem taka pewna. Do kompletu przesyłam mojego jackfruita (bochenkowca), a
właściwie całej kolonii malowniczo umieszczonej na drzewie (a do tego nie w
worku!).



  Re: co to. Wiem tylko ze z Krymu
   muscovado   30.11.06, 15:47 zarchiwizowany
to Maclura pomifera, faktycznie z morwowatych.

tiny.pl/rzlt

  Re: co to. Wiem tylko ze z Krymu
   ancyk.62   06.01.07, 08:54 zarchiwizowany
popularnie nazywane jest to Jabłkiem Adfama.Nie nadaje się do spozycia.natomiast robi
się z tego cos w rodzaju nalewek /nie do picia!!? ,którymi naciera się miejsca obolałe zw.
z bólami reumatycznymi. Własnie przywiozłam toto razem z przeisem..."nalewks" STOI
NA OKNIE...POMAGA NA BÓLE

  Re: owoce egzotyczne
   invicta1   14.11.05, 14:04 zarchiwizowany
monia1996 napisała:
nawet owoce dostępne w Polsce - ananas czy mango, na świeżo są po
> prostu rewelacyjne i niajak sie mają do tych sprzedawanych u nas.

oj to prawda:(
u nas sprzedawane owoce sa zerwane niedojrzałe, a dojrzewaja w jakimś tam gazie,
bez słońca, to i smak maja lichy
szkoda, ze tego flaszowca nie masz-nie wiem jak wygląda

  Re: owoce egzotyczne
   brynia2   14.11.05, 14:13 zarchiwizowany
Invicta, tak mnie te owoce zaintrygowały, że i flaszowca zobaczyć musiałam,
tutaj jest www.biology.pl/owoce_egzotyczne/My%20Webs/cherymoja1.htm

  bRYNIU
   invicta1   14.11.05, 14:19 zarchiwizowany
ale numer! NIEŚWIADOMA NAZWY JADŁAM TEGO FLASZOWCA:)

  Re: bRYNIU
   monia1996   14.11.05, 14:22 zarchiwizowany
No i jak wrażenia? Jak na mój gust - całkiem całkiem.

  Re: bRYNIU
   invicta1   14.11.05, 14:40 zarchiwizowany
soczyste i słodkie-niczego sobie

  Re: bRYNIU
   brynia2   14.11.05, 14:30 zarchiwizowany
Invicta, ale z Ciebie szczęściara

  Re: owoce egzotyczne
   monia1996   14.11.05, 14:18 zarchiwizowany
Na tej stronce www.biology.pl/owoce_egzotyczne widziałam zdjątko czerymoji. My
jedliśmy ją na Teneryfie, więc tak całkowicie egzotyczna to chyba nie jest,
skoro dostępna w Europie.
A co sądzicie o owocu gożdzikowca (chyba), w każdym razie wyglądały z daleka
trochę jak nasze gruszki, w samku takie sobie. No i tak się zastanawiamy, czy
dużo straciliśmy nie jedząc jabłka nanerczowego. Nie widzieliśmy ich w
sprzedaży tylko na drzewie i dlatego zrezygnowaliśmy z prób zjedzenia. I co
sądzicie o papai - jak dla mnie trochę mdła :)

  Re: owoce egzotyczne
   invicta1   14.11.05, 14:21 zarchiwizowany
mój M twierdzi, że świeża papaja smakuje..mydłem:)
ja tam lubie

  Re: owoce egzotyczne
   monia1996   14.11.05, 14:27 zarchiwizowany
Że tak niegrzecznie zapytam niekoniecznie na temat: kiedy byłaś w Malezji
(chodzi mi o porę roku)

  Re: owoce egzotyczne
   invicta1   14.11.05, 14:39 zarchiwizowany
przełom lipiec/sierpien

  Re: owoce egzotyczne
   invicta1   14.11.05, 16:12 zarchiwizowany
haha-daty są na fotach przecież!:)

  Re: owoce egzotyczne
   monia1996   15.11.05, 20:40 zarchiwizowany
Myślałam, że nie mam zdjęcia, ale jednak coś się znalazło. Zdjątko z Wodnego
targu w Tajlandii. Owoce na zdjęciu (niestety zdjęcie w dwóch kawałkach):
dragon fruit, mangostan, rambutan, pomelo, longan, ananas, durian i mango.
Smacznego!





  jak to widzę, to chce sie pakować i wiać do Syjamu
   invicta1   16.11.05, 09:53 zarchiwizowany
:)
żyć nie umierać

  a wiecie co to jest??
   assim   16.11.05, 17:02 zarchiwizowany
fotka:
outsider.weblog.com.pt/arquivo/fartura.JPG
w portugalii nazywa je sie nesperas. gdzies mi sie obilo o uszy polskie
nieszpulki czy jakos tak... no w kazdym razie skrzyzowanie sliwki/moreli z
jablkiem. nic specjalnie fantastycznego, ale portugale pomimo wysokich cen
kupuja te owoce. sa na wiosne bardzo krotko i chyba robi sie z nich przeciery...

ktos wie cos wiecej?
pozdr/a
--
Luzytania ( Portugalia )
assim bloguje

  nieśplik...
   assim   22.11.05, 12:17 zarchiwizowany
znalazlem. po polsku nieśplik albo nieśplika albo miszpelnik (eriobotrya). z
rodziny rozowatych. moja portugalska nazywa sie eriobotrya japonica i tlumaczy
sie ja jako nieśplik japonski.

pozdr/a
--
Luzytania ( Portugalia )
assim bloguje

  Nisperos.
   mysiulek08   05.03.06, 22:06 zarchiwizowany
Gdy sa dojrzale smakuja wlasnie morelowo, tylko te pestki :) Swietna jest z
nich nalewka.
--
www.polcom.cl/patagonia
www.fundacionotway.cl
volvina.blog.onet.pl

  Re: owoce egzotyczne
   posafega   21.11.05, 21:48 zarchiwizowany
Po weekendowym pobycie u tesciow, odkopuje watek, uzupelniajac
zdjeciami "upraw" tesciowej :)
Zdjecia sa krzakowe/drzewne, czesc owocow juz dojrzala, czesc jeszcze zazywa
slonca brazylijskiego :)
Na poczatek:
1. gujawa - jeszcze malenka i zielona
2. kokosy
3. mango - w przyszlym tygodniu juz bede miala na talerzu :)
--
Live love today, let come tomorrow what may
Don't even stop for a sigh, it doesn't help if you cry
That's how I'll live and I'll die

  Re: owoce egzotyczne
   marghe_72   21.11.05, 21:51 zarchiwizowany
a to
web.tiscali.it/ilsoffione/giuggiol.htm
www.zoomedia.it/Flora/giuggiole.html
owoc typowy dloa pólnicnych Włoch (okolice Wenecji..)
pojęcia nei mam jak sie toto tłumaczy

no i raczej trudno to kupic
--
"stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron

  Re: owoce egzotyczne
   assim   22.11.05, 12:03 zarchiwizowany
jujuba albo glozyna albo szydlica (zizyphus jujuba albo vulgaris). ma
slodziutkie soczyste owoce a z jej pedow podobno upleciono korone cierniowa
chrystusa.

pozdr/a
--
Luzytania ( Portugalia )
assim bloguje

  Re: owoce egzotyczne
   posafega   21.11.05, 21:54 zarchiwizowany
> 1. gujawa - jeszcze malenka i zielona
> 2. kokosy
> 3. mango - w przyszlym tygodniu juz bede miala na talerzu :)


--
Live love today, let come tomorrow what may
Don't even stop for a sigh, it doesn't help if you cry
That's how I'll live and I'll die







  Re: owoce egzotyczne
   e_katt   21.11.05, 22:34 zarchiwizowany
Piekna salatka rosnie u Was na drzewach.. ;)

  Re: owoce egzotyczne
   posafega   21.11.05, 22:03 zarchiwizowany
Kolejne foty to:
1. Caju, czyli owoc ktorego nasiona sa orzechami nerkowca. Co ciekawe, nasiona
rosna na zewnatrz, pod spodem, tzn sa jakby doczepione do owoca :) Na pierwszym
zdjeciu malenki owoc i calkiem spory orzeszek
2. Caju jeszcze raz - tym razem z wiekszym owocem. Kiedy dojrzeje bedzie zolto
czerwony. No i przerazliwie smierdzacy. Co wiecej, sok zostawia ohydne,
brazowe, calkowicie niespieralne plamy :)
3. Acerola - nie mam pojecia co to :) Wiem, ze samo w sobie ma ogromne ilosci
witaminy C i jest przerazliwie kwasne. Ale mowia, ze przepyszne w polaczeniu z
sokiem pomaranczowym.
--
Live love today, let come tomorrow what may
Don't even stop for a sigh, it doesn't help if you cry
That's how I'll live and I'll die







  Re: owoce egzotyczne
   posafega   21.11.05, 22:05 zarchiwizowany
Ostatnie zdjecie - pomarancze. Prawie dojrzale.
Doznalam szoku, kiedy sie dowiedzialam, ze tutejsze owoce nie maja niczego
wspolnego z kolorem pomaranczowym. Sa zolto zielone. Po prostu :)
--
Live love today, let come tomorrow what may
Don't even stop for a sigh, it doesn't help if you cry
That's how I'll live and I'll die



  jedyne słońce w ten szarobury dzień :)
   dziuunia   23.11.05, 10:53 zarchiwizowany
czyli kaki lub persymona lub szaron,a także hebanowiec wschodni lub hurma
wschodnia :)

--
O chlebie i nie tylko...Zapraszam :)



  Re: cherymoja
   thiessa   25.11.05, 10:53 zarchiwizowany
Wczesniej juz skomentowana a oto zdjecie.
Szkoda, ze nie zrobilam zdjecia swierzym daktylom, bo widze, ze jeszcze nie ma.
--
sfinjak.linuxd.pl





  Re: cherymoja
   posafega   25.11.05, 11:40 zarchiwizowany
OO! Czy cherymoja to polska nazwa? Ladna :) Nie znalam, bo i wczesniej owocu
nigdy nie widzialam :)
Czy tylko mnie smakuje to jak banan?? :)
--
Live love today, let come tomorrow what may
Don't even stop for a sigh, it doesn't help if you cry
That's how I'll live and I'll die

  Re: cherymoja
   mysiulek08   05.03.06, 22:03 zarchiwizowany
U mnie wystepuje jako chirimoja :) Moze i jak jablko, cos w kierunku koksy
pomieszanej z bananem. Nie przepadam. Podobnie jak za lucuma.
--
www.polcom.cl/patagonia
www.fundacionotway.cl
volvina.blog.onet.pl

  Re: cherymoja
   podyanty   06.01.07, 00:50 zarchiwizowany
Zwana u nas Custard Apple

www.custardapple.com.au/info.php

  Sliczne :)
   posafega   25.11.05, 11:41 zarchiwizowany
Papa sie sama do takiego sloneczka usmiecha :)
--
Live love today, let come tomorrow what may
Don't even stop for a sigh, it doesn't help if you cry
That's how I'll live and I'll die

  Re: cherymoja
   thiessa   25.11.05, 12:16 zarchiwizowany
Mam ksiazke "owoce egzotyczne" i stad czerpie wiedze. W ksiazce jest pod nazwa
cherymoja albo flaszowiec peruwianski.
Smak jak na moj gust jablkowo-gujawowo-jakistam, tego "czegos" nie moge
zidentyfikowac, moze mangostan odrobinke? W krajach arabskich funkcjonuje
jako "... apple" przedrostka nie pamietam.
A ksiazka wielokrotnie sie przydala, zabieramy ja ze soba i szukamy. Dzieki
niej zostaly zindentyfikowane i nabyte miedzy innymi: tomarillo, sapodilla i
nasze najwieksze odkrycie, znaleziony w rowie kolczoch jadalny.
--
sfinjak.linuxd.pl

  Re: owoce egzotyczne
   monia1996   31.01.06, 14:24 zarchiwizowany
Nowości z podróży:
1. Karambola jeszcze nie zerwana z drzewa.
2. Tamarynd (ten w strączku) i jabłko cashew.
3. Awokado - nie tak bardzo egzotyczne, ale ten rozmiar .....







  Re: owoce egzotyczne
   monia1996   31.01.06, 14:37 zarchiwizowany
I cd. opowieści: o ile dobrze pamiętem nazwę jest to pitanga. Osoby bardziej
zorientowane w temacie niech mnie poprawią - owoc wielkości naszej wiśni z
pestką w środku, kwaskowaty z posmakiem pikantności.



  Re: papaja-odmiana meksykanska
   cat-lover   05.03.06, 20:55 zarchiwizowany
bo jest jeszcze hawajska-duzo mniejszy owoc, mniej slodki i jasniejszy w
kolorze.

Ale wlasnie ten meksykanski jest moj ulubiony- owoce waza przecietnie ok. 2 kg
kazdy - maja cudowny, rozplywajacy sie w ustach miazsz i sliczny zapach oraz
kolor.





  Re: papaja-odmiana meksykanska
   mysiulek08   05.03.06, 22:04 zarchiwizowany
Dokladnie, mnie tez mala chilijska nie smakuje, mdla jakas.
--
www.polcom.cl/patagonia
www.fundacionotway.cl
volvina.blog.onet.pl

  pitanga
   thiessa   06.03.06, 00:09 zarchiwizowany
gozdzikowiec jadnokwiatowy, eugenia jednokwiatowa (eugenia uniflora)
--
sfinjak.linuxd.pl

  mini-melon, mini-banany + owoc nieznany
   thiessa   23.07.06, 22:00 zarchiwizowany
Ten trzeci jest w srodku pusty jak papryka, smakuje jak ogorek, niedojrzaly
melon, czy arbuz. Mi nie smakowal, maz mowi, ze dobry, bo orzezwiajacy.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006







  duriany do kolekcji
   thiessa   23.07.06, 22:04 zarchiwizowany

--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006



  Re: duriany do kolekcji
   invicta1   23.07.06, 22:40 zarchiwizowany
ooo jak miło! wróciły wspomnienia
--
Σπεûδε βραδέως

  Teraz Karaiby
   ewa102102   26.07.06, 09:41 zarchiwizowany
Kilka zdjec z Trynidadu
1. Znany ananas, 2 rodzaje bananow, z ktorych zadne naprade nei nazywaly
sie "bananas" oraz pow-pow, czyli chyba papaja
papaja smierdziaja spoconymi nogami i jakos sie nei skusilam
2. fast drink, czyli woda z kokosa. do tego jeszcze coconut jelly, czyli
niedojrzaly miazsz kokosa, ktory wyjada sie kawalkiem odrabanej maczeta skorki
3. cos, co przypomina lichi, ale miazsz niespecjalnei chcial odchodzic od pestki
rozniez smak byl bardziej kwaskowy

i na koniec smiesza historia
nigdzie nie widzialam, zeby ktos sprzedawal mango
okazalo sie, ze mango jest tak duzo, ze nikomu sie nie oplaca zbierac i
sprzedawac, bo piekne mango leza na ziemi pod drzewami







  Re: Teraz Karaiby
   thiessa   28.07.06, 20:41 zarchiwizowany
To na 3 zdjeciu bardziej mi longana przypomina, tylko jakiegos niedojrzalego.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Teraz Karaiby
   thiessa   29.11.06, 15:38 zarchiwizowany
Tez do gory, zeby uchronic przed archiwizacja.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Teraz Karaiby
   kachaha1   30.11.06, 00:27 zarchiwizowany
te wieksze 'banany' to chyba plantany sa.
jadlam kiedys pokrojone w plasterki,posypane jakimis przyprawami i smazone na oleju.
smaczne byly.hmmm moze by tak kupic...tylko jakie te przyprawy:/
na surowo sie ich raczej nie je.
a tak w ogole to bardzo lubie ten malowniczy watek:)
mieszkam w Londynie gdzie mozna rzec jest wszystko bo chyba kazda narodowosc
z calym dobytkiem,ale polowy tych owocow w zyciu na oczy nie widzialam.
pozdrawiam!


  zielone smazone platany-patacones
   pinkink2   30.11.06, 01:24 zarchiwizowany
kachaha1 napisała:


> smaczne byly.hmmm moze by tak kupic...tylko jakie te przyprawy:/
> na surowo sie ich raczej nie je.

Widzialam, jak robila je moja przyjaciolka Kolumbijka.
Pokroila zielonego platana na grubsze plastry, posmazyla z obu stron z pare
minut, zdjela z ognia, obsuszyla na papierowym reczniku, wsadzila do woreczka
nylonowego i poprzez plastik rozplaszczyla robiac male placki.
Te placuszki jeszcze raz usmazyla. Mozna posolic, popieprzyc, poslodzic--co sie
komu podoba. Powiedziala, ze w Kolumbii jedza to na okraglo zamiast chleba.
Nazywaja sie patacones.
Bylo bardzo dobre.))


  Re: zielone smazone platany-patacones
   kachaha1   30.11.06, 14:45 zarchiwizowany
wlasnie sobie wcinam:) kupilam żołte plantany,pokroilam w palsterki,
sol,czosnek granulowany ,papryka i na olej.pozniej na recznik papierowy i mam fajne
chipsy:) slodkawe.ale gotowanych plantanow to sobie nie wyobrazam:/
--
Kasia mama Natalki (25.01.05)


Okazje
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd