FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

Brownies Najlepsze

No musze sie z wami podzielic przepisem na brownies, z ktorego zawsze
korzystam i jest najlepszym, z jakim udalo mi sie zetknac. Ciasto jest
absolutnie czekoladowe, slodkie, typowo dla brownies mokre w srodku (podobno
brownies to nie ciasto w ogoloe, tylko... no brownies :). Pelna dekadencja.
Przepis odkrylam dwa lata temu w starym magazynie Good Food z 2003r. Tytul
brzmi Best-ever brownies i takie wlasnie sa. Od tamtego czasu troszke go
zmodyfikowalam.
Zdjecie nie oddaje boskosci brownies, ale chcialam sie podzielic przepisem.
Zrobione na poczatku znajomosci z cyfrowym cudem, ale widac blyszczaca sucha
skorke, ktore brownies z prawdziwego zdazenia powinny miec. Ostatnio pieke je
ciagle dla innych(bo dieta), wiec niestety zdjecia przekroju nie mam, ale
dokleje, jak tylko sie zdazy. Aha, zwykle pieke w prostokatnej formie, to
ponizej bylo na specjalna okazje.
Do rzeczy.

Skladniki:

200g niesolonego masla
200g ciemnej czekolady (45-60% zawartosci kakao)
125g maki zwyklej
50g kakao
50g mlecznej czekolady i 50g bialej lub 100g tylko bialej lub tylko mlecznej
4 sredniej wielkoci jajka
300g drobnego cukru (jak nie ma to zwykly, nie puder)

ja uzywam 250g bialego i 50g jasnobrazowego, daje taki bardziej wyrazisty
posmaczek

1/2 lyzeczki kawy instant (podkresla smak czekolady, jak ktos lubi moze dac
wiecej)
1 lyzeczka ekstraktu waniliowego lub cukru waniliowego (opcjonalnie)
mozna dac orzechy laskowe lub wloskie z kawalkami czekolady, lub zamiast,
albo posiekane krowki


Narzedzia potrzebne:

3 miski
sitko
mikser elektryczny
blaszka ok 22x30cm lub 20x20 (taki jest wymiar w oryginalnym przepisie, ale
ja takiej nie mam)
ostry noz i deseczka

Wykonanie:

1. Do 1szej miski wkladamy pokrojone w kawalki maslo i czekolade podzielona
na kostki. Miske albo stawiamy na garnku z wrzaca woda (miska nie moze jej
dotykac), albo wstawiamy do mikrofalowki na ok 1-2 min. i rozpuszczamy
czekolade. Mieszamy co jakis czas, az sie czekolada rozpusci. Wazne, aby nie
przegrzac. Odstawiamy na bok, niech sobie stygnie.

2. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni (termoobieg 160). Blache wykladamy
papierem do pieczenia, spod i boki.
Do drugiej miski przesiewamy make z kakao. To wazne, bo nie dodaje sie
proszku. Dla nieposiadajacych sitka maly trik - mozna make i kakao wsypac
razem do miski i energicznie wymieszac taka trzepaczka-rozga balonowa.
Wtloczy sie troche powietrza tak jak przy przesiewaniu.
Do trzeciej miski (najwiekszej) wbijamy jajka, lekko rozbeltujemy, posypujemy
kawa i dodajemy wanilie, jesli uzywamy. Kawa sie zacznie rozpuszczac w
jajkach w tzw. miedzyczasie.

3. Za pomoca noza siekamy mleczna i biala czekolade na male kawaleczki, ale
maja to byc kawaleczki, na nic skroty z rozdrabniaczami. Siekamy.

4. Wyciagamy nasz mikser, do jajek dodajemy cukier i ubijamy razem az masa
powiekszy swoja objetosc i zgestnieje tak, ze skapujac z koncowek miksera
bedzie nia mozna "pisac" po powierzchni masy (niegramatycznie, ale wiadomo o
co chodzi :) Trwa to od 3-8 minut, w zaleznosci od mocy miksera.

5. Wlewamy ostudzana czekolade z maslem do masy jajecznej i delikatnie
laczymy obie masy razem za pomoca szpatulki silikonowej, lub lyzki jakowejs.
Mieszamy delikatnie, bo nie chcemy, zeby nam te 8 minut ubijania poszlo na
darmo, az masa bedzie mniej wiecej jednorodnego koloru.

6. Przesiewamy do masy kakao z maka, cala ilosc naraz, po czym znowu
delikatnie mieszamy. Na poczatku masa bedzie wygladala sucho i nieciekawie,
ale mieszamy dalej az sie skladniki polacza a grudki znikna. I tylko tyle.
Przedobrzyc tez zle. Wreszcie wsypujemy nasze czekoladowe kawaleczki, orzechy
lub posiekane krowki i mieszamy.

7. Mase wlewamy do formy, delikatnie wyrownujemy. Wkladamy do piekarnika i
nastawiamy zegar na 25 minut. Po tym czasie otwieramy piekarnik i delikatnie
potrzasamy forma. Jesli srodek sie rusza, brownie potzebuje jeszcze 5 minut.
Pieczemy, az wierzch zrobi sie taki blyszczaco papierowy a brzegi zaczna
troche odstawac.
W czasie pieczenia caly sekret. Nie zlicze ile razy przepieklam brownies, bo
sie balam, ze sa niedopieczone. Wychodza wtedy zbyt suche i ciastowe. Jesli
chcemy, zeby byly wilgotne w srodku, sprawdzamy uwaznie po tych 25 minutach.
Mozna wbic wykalaczke az bedzie sie do niej pare okruszkow kleilo, ale nie
bedzie oblepiona plynym ciastem. Brownies po wyciagnieciu z piekarnika same
sie jeszcze "dopiekaja" jak stygna. Srodek sie moze troche zapasc, ale to
normalne. W kazdym razie lepsze nawet niedopieczone niz przepieczone, ale
przepieczone tez pyszne, tylko juz mniej jak brownies po prostu.

Uff.. Ale sie rozpisalam. Aha, dodam tylko jeszcze, ze nie bardzo da sie
brownies "odchudzic". Musi byc taka sama wagowo ilosc masla i czekolady a
duza ilosc cukru powoduje wlasnie ta wilgotnosc charakterystyczna dla
brownies. Ja czasami zmniejszam cukier o 50g, ale nie wiecej. Mysle, co
prawda, ze pewnie z mniejsza iloscia cukru wyszlo by po prostu pyszne ciasto
czekoladowe, ale nie probowalam.
Proszku do pieczenia sie nie daje, znowu z powodu "brownies kontra ciasto".
Naprawde namawiam was do sprobowania. Brownies sa BOSKIE!

A oto nie oddajace boskoci zdjecie:






Brownies Najlepsze - borsuk_dawid 03.03.06, 21:05    
Extra !!! - betsypetsy 03.03.06, 22:47    
Re: Extra !!! - astra161 03.03.06, 23:24    
Re: Brownies Najlepsze - linn_linn 04.03.06, 09:22    
Re: Brownies Najlepsze - siostraheli 05.03.06, 20:31    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd