FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  szarlotka spod samiuśkich Tater
   szellka   07.04.06, 11:55 zarchiwizowany
Taką szarlotką zajadałam się podczas ferii zimowych w Bigosówce przy stoku
Głodówka.
Jej największy urok to ogromna masa jabłek. Ciasta użyłam "swojego" czyli bardzo kruchego ciasta
2/3 ciasta schłodzonego w lodówce ułożyć na dnie blaszki
na to mnóstwo pokrojonych jabłek z cukrem i cynamonem
wierzch posypać pozostałą 1/3 ciasta
piec ok godziny w 160-180st

Przepyszna - soczysta i bardzo aromatyczna
smacznego


Wypowiedź wyróżniona przez użytkowników.

  Szell, ale zdjęcie! n/t
   sinistra80   07.04.06, 12:05 zarchiwizowany

--
X= =X dla Dziuni
mocno, mocniej, najmocniej

  Szarlotka
   thiessa   07.04.06, 12:08 zarchiwizowany
Przecie to szarlotka mojej mamy jest wypisz wymaluj.
--
sfinjak.linuxd.pl

  no i po co wróciłaś, po co?
   poughkeepsie   07.04.06, 12:09 zarchiwizowany
żeby się nad nami znęcać?A mogłaś se tam zostać i zajadać się szarlotką :P A
teraz dawaj kawałek! :)
--
Przekaż 1% podatku na Komitet Pomocy dla Zwierząt

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   apsik1   07.04.06, 12:21 zarchiwizowany
ale śliczna,
czy odsączałaś jabłka z soku po potarkowaniu?

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   szellka   07.04.06, 12:23 zarchiwizowany
nie - nic nie odsączałam
aha - te jabłka to oczywiście szara reneta - najlepsze!!

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   brynia2   07.04.06, 12:49 zarchiwizowany
Cudna ta Twoja szarlotta :-)))
Szellko, ile jabłek mam kupić na 1/2 kg mąki? Czy 1kg to nie będzie za dużo?

  Bryniu i Betsypetsy
   szellka   07.04.06, 15:09 zarchiwizowany
na 1/2 kg mąki spokojnie 3 kg (sic!) szarej renety
jabłka w plasterki krojone

Smacznego - pokażcie zdjęcia :0))

  Re: Bryniu i Betsypetsy
   brynia2   07.04.06, 15:32 zarchiwizowany
szellka napisała:

> na 1/2 kg mąki spokojnie 3 kg (sic!) szarej renety

Ło matko, 3 kg ?????????????????
Szellko , dzisiaj 7, a nie 1 kwietnia :-)




  Bryniu
   szellka   07.04.06, 15:35 zarchiwizowany
jak napisałam - ta szarlotka należy do "wysokich" z mnóóóstwem jabłek w niej
u mnie poszło chyba nawet ponad 3 kg i w sumie gdyby jeszcze kilogram poszedł
to byłoby jeszcze lepiej.
Z kilogramem jabłek możesz zrobic z 1/3 porcji ciasta i w maluśkiej formie
(żeby jabłka były jak najwyżej)


  Re: Szellko...
   brynia2   07.04.06, 16:53 zarchiwizowany
padnę, a zrobię, tylko muszę kupić renety, jutro :-)))))))))))))))))))

  Re: Szellko...
   szellka   07.04.06, 17:00 zarchiwizowany
padniesz... jak zjesz, bo nie da się poprzestac na jednym kawałku :0))

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   mantha   07.04.06, 12:57 zarchiwizowany
Chcialam tylko dodac, ze zdjecie jest takie, ze wszystkie znane mi gazety
kulinarne moga sie schowac i w ogole udawac ze ich nie ma...

  Szellko, zdjecie nadwyraz przemawiajace do
   jo.hanna   07.04.06, 13:17 zarchiwizowany
wyobrazni! Szarlotka wyglada wspaniale!

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   betsypetsy   07.04.06, 13:40 zarchiwizowany
o szok, jakie piekne zdjęcie!
Te jabłka wygladają bardzo ładnie, kroiłaś je w cienkie krążki czy co, tak
ładnie się ułożyły w paseczki.
--
Wychowywanie dzieci to nic innego jak podnoszenie ze stanu natury do kultury.

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   marghe_72   07.04.06, 13:47 zarchiwizowany
w coraz większe kompleksy wpadam
:)

przepiekna
--
"stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   kaczucholand   07.04.06, 14:54 zarchiwizowany
o jezusicku... :-)

chyba zrobie... nie, na pewno zrobie !

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   ocean.niespokojny   07.04.06, 15:36 zarchiwizowany
:( jestem na diecie
cudoooooooooooo szczególbie te jabłuszka tak ładnie się ułożyły

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater IP: *.mos.gov.pl
   Gość: limba   07.04.06, 15:39 zarchiwizowany
Zwabiła i mnie ta tarzańska szarlotka (jak wszystko co ma w tytule hasło Tatry).
Imponująca jest!
Mam wrażenie, że te jabłuszka były tarte nie na "oczkach", tylko na nożykach
tarki [czyli w cieniutkie plasterki] i dlatego tak się ładnie ułożyły w
warstwy. Dzięki temu też łatwiej jest uzyskać taką wysokość [ilość] nadzienia
jabłkowego.
Ja właśnie tak robię latem i jesienią - jeśli mam wykonać szarlotkę ze świeżych
jabłek. Ale teraz jeszcze mam do wykorzystania zapasy musu z antonówek.
Pozdrawiam!




  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: szisza   07.04.06, 16:38 zarchiwizowany
Uwielbiam szarlotki, a ta wygląda wyjatkowo pysznie!!!

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater IP: *.icpnet.pl
   Gość: posafega   07.04.06, 16:51 zarchiwizowany
Cudo! I zdjęciem czarujesz i łatwością wykonania...
Tego weekendu będziemy się opychć Szellkową szarlotką!!
:D

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   kajamama   07.04.06, 23:15 zarchiwizowany
Zdjęcie jak zwykle powalające, a "podmiot" na talerzyku stał się przedmiotem
mego pożądania!
--
Kto na drodze swego życia zapalił choćby jeden płomyk nadziei dla pogrążonego w
czarnej godzinie, ten nie żył daremnie.

Przyjazny Zakątek

  na dnie blaszki- na jakiej blaszce te cudo jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: reksio   08.04.06, 07:38 zarchiwizowany
robione? Okragla? Czy te prostokatna?
I jeszcze do jabluszek, na cieniutenkie plasterki widac, ze kroilas? Ile
zajmuje krojenie 3Kg jablek na takie mini- plasterki :))))

Pozdrawiam!

  juz wiem jaka blaszka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: reksio   08.04.06, 07:57 zarchiwizowany
bedzie na wielkanoc zrobione, bo mazurkom i i innym mowimy stanowcze - nie...

nie ma jak pyszny jablecznik :)

  Re: juz wiem jaka blaszka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: malami34   08.04.06, 12:45 zarchiwizowany
Czy Ty jesteś fotografem? Przepiękne zdjęcie,mniam,mniam

  Czy tortownica o śr. 26 cm będzie odpowiednia ?
   brynia2   08.04.06, 13:31 zarchiwizowany


  blaszka
   szellka   08.04.06, 18:18 zarchiwizowany
ja robiłam w blaszce 30x22 cm - wysokiej
krojenie zajęło jakieś 10 min , z czego 5 nim obieranie i wydrążanie środków i
drugie tyle pokrojenie malakserem ;0D

  dzięki :-)))))
   brynia2   08.04.06, 19:11 zarchiwizowany


  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   ma_go   08.04.06, 14:49 zarchiwizowany
Piękna:)
Taka "babcina".

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   cat-lover   08.04.06, 19:56 zarchiwizowany
Nie no, bomba. Jblka wygladaja jakby byly krojone na mandolinie/tak sie chyba
to francuskie ustrojstwo nazywa/. No i ja musialabym jednak uzyc granny smith,
bo renety nie uswiadcze. Mysle, ze tez dobre wyjdzie.

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   kaczucholand   08.04.06, 21:12 zarchiwizowany
melduje, ze sie piecze :-)

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   brynia2   08.04.06, 21:44 zarchiwizowany
Dzisiaj relaksowałam się z grabiami i szpadlem w ogrodzie, a jutro, z samego
rana odsapnę przy szarlotce :-)))))))))))))

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   jarmila   08.04.06, 21:25 zarchiwizowany
Właśnie piekę właśnie moją - dokładnie według Twojego przepisu (jabłka 2 kg
skropione sokiem z cytryny i cynamon, bez cukru, bo jabłka były trochę słodkie).
W blaszcze całość jest cudownie wysoka. Szellka, Twoje zdjęcia są natchnieniem i
inspiracją do pieczenia. Wielkie dzięki :O)

  no no dziewczyny
   szellka   08.04.06, 23:04 zarchiwizowany
Jarmilo - Kaczu.. - mam nadzieję, że dopniecie tu swoje zdjęcia?dzięki za miłe
słowa :0))

  Re: no no dziewczyny
   jarmila   09.04.06, 00:06 zarchiwizowany
buu...aparatu u mnie brak, ale gwarantuję, że plasterki są, bo szarlotka leży
(po raz wtóry już) przede mną na talerzu :) Ja użyłam tarczy w robocie to
robienia plasterków, jednak jeżeli takiego się nie ma, to proponuję zwykłą tarkę
do warzyw (taką czterostronną - duże oczka, małe, tarka do ziemniaków, a z boku
właśnie ostrze do szatkowania). Wyjściem ostatecznym, choć chyba tylko dla
odważych, wytrwałych i ambitnych - pozostaje zwykły nóż. A takiej z Was, która
zmuszona będzie kroić tak jabłka, biję pokłony :-)

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   a74-7   08.04.06, 23:11 zarchiwizowany
Przepieknie wygladaja te plasterki(?)!
Pokazcie ktorej udalo sie powtorzyc takie same,
Ja niestety nie potrafie piec.Buuu...

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   kaczucholand   09.04.06, 10:15 zarchiwizowany
moja :-)





  Kaczu..
   szellka   09.04.06, 13:35 zarchiwizowany
śliczna! - czy smakowała?
Trochę niższa jak moja. Jak robiłaś jabłka?

  Re: Kaczu..
   kaczucholand   09.04.06, 17:48 zarchiwizowany
jabłka starłam na plasterki, ale lenistwo zostalo ukarane, użyłam tych które
mialam w domu bo nie chcialo mi sie wychodzic po renetę , słodkich i
rozdpadających sie bardzo szybko , wiec plasterków jako takich nie widac :-(

W smaku pyszna, chyba najlepsza szarlotka jaką zrobiłam :-)

  Chyba o to chodziło :-))))
   brynia2   09.04.06, 10:55 zarchiwizowany
Wyszła dzisiaj rano i powoli zaczyna wychodzić :-)))



  Re: Chyba o to chodziło :-)))) IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
   Gość: kaczucholand   09.04.06, 11:08 zarchiwizowany
brynia, plasterki modelowe :-)

moje jabłka byly z gatunku rozpadających sie i wyszlo jak wyszlo :-)

  Re: Chyba o to chodziło :-))))
   szellka   09.04.06, 13:37 zarchiwizowany
Bryniu - modelowa! następnym razem, spokojnie można dać 2 razy więcej jabłek,
nieprawdaż?
Napisz jak smakuje.
Bardzo ładnie widać fakturę nadzienia

  Re: Chyba o to chodziło :-))))
   brynia2   09.04.06, 17:01 zarchiwizowany
szellka napisała:

> Napisz jak smakuje.

Bardzo smakuje, bo jabłka się czuje :-}}}}}}


  Re: Chyba o to chodziło :-))))
   ocean.niespokojny   09.04.06, 13:42 zarchiwizowany
wydałam okrzyk zadowolenia -cusooooooooo

  Re: Chyba o to chodziło :-))))
   ocean.niespokojny   09.04.06, 13:43 zarchiwizowany
cudooooooooooooooooooooooooooo oczywiscie :-D

  Re: Chyba o to chodziło :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
   Gość: betsypetsy   09.04.06, 14:42 zarchiwizowany
Brynia nie zawiodłaś, jak zawsze rewelacyjnie!
No to teraz ja się skuszę, jutro biegnę po jabłka, moje dziewczyny oszaleją bo
uwielbiają szarlotkę.

  Re: tu jeszcze dokładniejsza inspekcja....
   brynia2   09.04.06, 17:12 zarchiwizowany
Chciałam wleźć między plastry, ale jakoś nie dało rady :-)))
Co do jabłek, to śmiało i spokojnie 3 kg i wydaje mi się, że renety najlepiej
się nadają, bo trzymają się "kupy". Do jabłek nie dałam cukru.
Była sąsiadka i pytała, czy chciało mi się te plasterki tak układać? O mało nie
prychnęłam ze śmiechu :-)))))))))))))))))
Betsy, życzę miłej zabawy przy pieczeniu :-)))



  Re: tu jeszcze dokładniejsza inspekcja....
   betsypetsy   10.04.06, 15:21 zarchiwizowany
oj, wygląda bardzo ładnie. Ja własnie podwijam rękawy do roboty:) kupiłam szarą
renetę i idę plasterkować.
Bryniu, napisz na jakiej blaszce robiłaś to swoje cudo, czy w tortownicy?
--
Wychowywanie dzieci to nic innego jak podnoszenie ze stanu natury do kultury.

  Re: tu jeszcze dokładniejsza inspekcja....
   brynia2   10.04.06, 18:19 zarchiwizowany
Pewnie już po finalnym momencie ?:-)))
Betsy, przepraszam, że tak późno piszę, ale po napisaniu jedynego postu syn
wpakował sie do komputera i więcej nie zdążyłam przeczytać.
Co do blaszki to piekłam w tortownicy o średnicy 27 cm. Ciasto było tak wysokie,
że o mały włos nie wylazło z formy. Powinna być wysoka foremka. Chyba jakaś
specjalna ;-)
P.S. Pamiętasz o przepisie na jagodzianki?

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   a74-7   09.04.06, 17:26 zarchiwizowany
WOW!!

  Mistrzostwo świata!
   posafega   09.04.06, 17:30 zarchiwizowany
Szellko, to jest milion warstw szczęśćia w pigułce ;)
Dzięki.
--
Very Irresistible...



  Re: Jak nastrojowo i pięknie ...........
   brynia2   09.04.06, 18:34 zarchiwizowany


  Re: Jak nastrojowo i pięknie ....... :D dzieki :]
   posafega   09.04.06, 19:20 zarchiwizowany
Słońce to zasługa kuchni od zachodu, bukszpan - wczorajsza wizyta na działce :)
Reszta - te jabłka..... :D
--
Very Irresistible...

  litości... takie cuda.....mniam ;-]
   estellla   09.04.06, 22:12 zarchiwizowany


  Re: Mistrzostwo świata!
   szellka   10.04.06, 07:55 zarchiwizowany
Przepiękne, apetyczne zdjęcie!

Bardzo się cieszę, że szarlotka posmakowała wszystkim.
W sumie prosta do zrobienia - no nie?
Wróble ćwierkały na gałęzi, że jej wadą jest to, że nie postoi za długo (surowe
jabłka). My tę naszą blaszkę jedliśmy chyba ze 4 dni bez problemu. Cały czas
świeża, wilgotna, aromatyczna.


Cudne to zachodzące światło w kuchni :0)))

  Re: 4 dni ? :-)))))
   brynia2   10.04.06, 10:32 zarchiwizowany
szellka napisała:

> My tę naszą blaszkę jedliśmy chyba ze 4 dni bez problemu. Cały czas
> świeża, wilgotna, aromatyczna.

Kawałek schowałam na deser po dzisiejszym obiedzie, czyli czas pochłaniania =
półtora dnia :-)))))))))))



  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   a74-7   09.04.06, 22:46 zarchiwizowany
He,he, he, wystarczy tylko troche sprowokowac i prosze:)))
Mamy tu same talenty, te plasterki-cudne.Jestem pod wrazeniem!

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   dolce_cannella   10.04.06, 15:46 zarchiwizowany
wlasnie przytachalam 3kg renety i zaraz sie zabieram do pracy! mam tylko jeszcze
pytanie-czyli jak kroilyscie te jablka zeby wyszly tak cieniutkie plasterki? i
czy piecze sie ja cala godzine?

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   brynia2   10.04.06, 16:28 zarchiwizowany
Ja np. tarłam na tarce jak ogórki na mizerię i piekłam całą godzinę w
termoobiegu w 180-190 stopniach.

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   szellka   10.04.06, 17:54 zarchiwizowany
Brynia dobrze pisze - wszystkie w plasterkach i piecze się godzinę (a chyba
nwet nieco dłużej) - do zezłocenia wierzchu. Ja piekłam w niższej temperaturze!
Jak zrobisz - koniedznie pochwal się zdjęciami.
Szara reneta jest kwaskowa - ja dodałam kilka łyżek cukru + 2 waniliowe +
cynamon

Powodzenia!

  Re: moja szarlotka siedzi w piekarniku
   betsypetsy   10.04.06, 19:02 zarchiwizowany
i już nie możemy się doczekać kiedy wyjdzie:)
Zapach w mieszkaniu wysmienity, dodałam do ciasta cukier waniliowy i czuc w
powietrzu wanilię.

--
Wychowywanie dzieci to nic innego jak podnoszenie ze stanu natury do kultury.

  Re: A oto efekt
   betsypetsy   11.04.06, 09:54 zarchiwizowany
wczorajszego wysiłku kulinarnego :)

Jabłka były bardzo soczyste i łamały się, nie dałam do nich cukru i bdb
szarlotka dzięki temu jest fajnie kwaskowa.
--
Uczniem poprzedniego jest następny dzień





  dodam jeszcze, że
   betsypetsy   11.04.06, 10:20 zarchiwizowany
czegoś mi w niej brakuje i już wiem, uprużonych na maśle jabłek. Jednak smak
szarlotki to jabłka uduszone z masłem (IMHO).
--
Uczniem poprzedniego jest następny dzień

  Re: pięknie Ci się nawarstwiło.....
   brynia2   11.04.06, 11:29 zarchiwizowany
Betsy, moje surowe plasterki też były kruche i soczyste, jednak reneta ma to do
siebie, że w czasie pieczenia te plasterki nie rozciapciują się.
Ale szarlotka smaczna jest, co? Ja też nie dawałam cukru do jabłek i wierzch
posypałam pudrem. Przybij piątkę :-)))))
Na święta też zrobię.

  Re: pięknie Ci się nawarstwiło.....
   betsypetsy   11.04.06, 12:02 zarchiwizowany
Przybijam Ci piatkę Bryniu :)
Ja następnym razem jednak uduszę jabłka z kawałkiem masła, taki smak wolę.
Jabłka mi się pewnie wtedy rozciapią ale co tam liczy się w końcu smak :)
Smacznie pozdrawiam.
--
Uczniem poprzedniego jest następny dzień

  Re: a może by tak....
   brynia2   11.04.06, 12:09 zarchiwizowany
na warstwy jabłek kłaść wiórki masła?

  Re: a może by tak....
   betsypetsy   11.04.06, 12:45 zarchiwizowany
to niezły pomysł
--
Uczniem poprzedniego jest następny dzień

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   iskierkaaa   11.04.06, 12:34 zarchiwizowany
Czy te jabłuszka mam poukładac surowe ????
Wyglada wszystko przepysznie!
Na pewno się skusze ... i to pewnie jeszcze na świeta :-)

Gratuluje :)

  Iskierko
   szellka   11.04.06, 13:01 zarchiwizowany
jabłka układa się surowe (musi być szara reneta) podsypuje isę do smaku cukrem,
cukrem waniliowym i cynamonem
Idea tej konkretnie szarlotki to właśnie jej wysokość i cała masa nie
rozpadniętych jabłek.
Po prostu inny pomysł niż szarlotki z jabłkami duszonymi.
Dla mnie przepyszna, chociaż z pewnością będę ją na zmianę robić z klasyczną z
jabłkami duszonymi (gdzie tych jabłek też znacznie mniej jest)

  Re: Iskierko
   jobenka   20.08.09, 15:36 zarchiwizowany
a czy ta szarlotka wyjdzie z antonowkami?

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   iskierkaaa   11.04.06, 13:14 zarchiwizowany
dziekuje slicznie za odpowiedz :)
Jesli tylko upieke Twoja przepysznie wygladajaca szarlotke sprobuje wrzucic
fotke, choc nie jestem takim fachowcem od zdjec jak Ty :) Za to rowniez chyle
Ci czola :)

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   szellka   11.04.06, 13:38 zarchiwizowany
super - czekamy na zdjęcia
dziękuję za miłe słowa ;0)

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   dolce_cannella   11.04.06, 13:47 zarchiwizowany
no i jest, ale z waszymi warstwowymi wiezowcami jablkowymi nie ma sie co
rownac:( chyle czola, wyszlo wam to mistrzowsko! niemniej jednak ten zapach
podczas pieczenia i rozanielone usmiechy kosztujacych wynagradzaja brak
efektu:)uwielbiam na poczatku skubac kruszonke z kawalkami spieczonych jablek
mmm, dodalam rowniez szczypte kardamonu, jednak jablka mimo ze reneta jakos sie
rozmiekczyly, ale w koncu smak najwazniejszy:)



  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   szellka   11.04.06, 14:20 zarchiwizowany
Fajnie, że smakowała - a możesz wkleić trochę większe zdjęcie? Bo to jest tak
mikre, że ja ślepota nic nie widzę.

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   dolce_cannella   11.04.06, 15:40 zarchiwizowany
nie moge niestety, bo to komrkowy aparat:(

  Szellko!!! Dziękuję!!!
   wiorka_mrau   26.04.06, 17:47 zarchiwizowany
Po raz pierwszy chyba wyszła mi szarlotka idealna. Ciasto jest rewelacyje, będę
już zawsze go używać do różnych owoców, nie tylko jabłek. Aż taka wysoka mi nie
wyszła, bo nie poszłam do sklepu po dodatkowe kg, ale jest pyyyyyszna (a z
reszty ciasta zrobiłam kruche z wiśniami - ulubione męża).
To dla mnie prawdziwy sukces (i przepis już wpięty do segregatora z przepisami
pod hasłem THE BEST), że spód mi się upiekł i ciasto takie kruchutkie.. No,
dosyć zachwytów;-) Pozdrawiam i dziękuję!

  Re: Szellko!!! Dziękuję!!!
   pesteczka5   26.04.06, 21:32 zarchiwizowany
Wspaniała ta SzellSzarlotka:))) A zdjęcie należy do tych roztaczających zapach,
smak, klimat... Urocze.

Zrobię tą szarlotkę (a dpoóki nie zrobię, będę jej niewolnicą) jak tylko znajdę
odpowiednie jabłka... rozpatrzyłam się i narazie poszukiwania wypadły
negatywnie (Kanada).
Moją firmową szarlotką od lat jest szarlotka dworska, w której też jabłek jest
3-4 kg, grubo startych i też chodzi o to samo - żeby się nie rozpadły. Ja
używam szarej renety zamiennie z koksą rubin albo czasem melrozą i joniką, i
niczym innym... Myślę, że ta musi być zabójcza... Ja tu mam tylko nożyk...
(nie mam malaksera) ale pomedytuję przy tym zajęciu chętnie!! Tylko te jabłka,
te jabłka!!!

Jestem urzeczona. Mistrzostwo swiata.

  wiorko_mrau!!!
   pesteczka5   26.04.06, 21:34 zarchiwizowany
Czy mogłabym prosić o przepis na ciasto z wiśniami?


  Re: wiorko_mrau!!!
   michaga   26.04.06, 23:04 zarchiwizowany
SZellko dziękuję za pomysł na jabłka, dodam tylko, że gatunek jest bardzo ważny.
Robiłam z renet i wyszły znakomicie a następnym razem miałam pod ręką tylko
glostery i "to se ne egzistuje" jak mawiała nasza gospodyni na Słowacji:) A
zdjęcie świetne

  Do Pesteczki5
   wiorka_mrau   27.04.06, 08:23 zarchiwizowany
Pesteczko5!Ale tu dla mnie ciasto było najważniejsze, na spód wyłożyłam
odcedzone drelowane wiśnie ze słoiczka (dużo;-)), na to starłam kawałek ciasta i
piekłam obok szarlotki na keksówce (zrobiłam to z reszty ciasta do szarlotki).
Piekłam trochę krócej niż szarlotkę (chyba ze względu na mniejszą ilość ciasta).
W każdym razie w planach mam już ze śliwkami, bo szarlotki nie ma, zniknęła!
Jakieś czary czy co?;-)

  Re: wiorko_mrau!!!
   szellka   27.04.06, 14:11 zarchiwizowany
Michago - ciesze się, że się udało :0))

  Re: Szellko!!! Dziękuję!!!
   szellka   27.04.06, 14:11 zarchiwizowany
pesteczko - ja na tym cieście robię np. śliwkowe (kiedyś było w GP)
wszystki na nim jest dobr i czekam na Twoje zdjęcia, jak już znajdziesz
właściwe jabłka
Pozdrawiam

  Szellko!!! Dziękuję!!!
   viillemo   27.04.06, 08:58 zarchiwizowany
Ja mam zamiar zabłysnac tą szarlotką u Rodziców:)))

--
...

  Re: Szellko!!! Dziękuję!!!
   szellka   27.04.06, 14:10 zarchiwizowany
nawet nie wiesz jak się cieszę :0)))
az się zrumieniłam :0)

  dziękuję wszystkim
   pesteczka5   27.04.06, 18:13 zarchiwizowany
za przepisy, trwam w podziwie, jak skombinuję owoce odpowiednie, moze sie uda
fotkę wrzucić:)
Dzięki za wiśniowe, dotąd robiłam z bezą na wierzchu, a śliwkowe Szellkowe już
zdążyłam namierzyć wcześniej:) Cudne jest:)

  Mam pecha!!!!!
   viillemo   28.04.06, 10:27 zarchiwizowany
Najpierw okazało się, że nie mam jajek!!
Mąż poszedł po jajka:)
Teraz okazało się, że mam 4kg mąki
a tylko troche cukru zwykłego i troche pudru!!!!!
Szellko czy mozna uzyc cukru pudru, a jeśli tak
to pół szklanki cukry zwykłego jak sie ma do pudru????

--
...

  Re: Mam pecha!!!!! wchodzę pod
   viillemo   28.04.06, 10:28 zarchiwizowany
biurko z rozpaczy:((((((

--
...

  Wychodzę...
   viillemo   28.04.06, 10:33 zarchiwizowany
w końco co to za trudnosc ubrac siebie i synka,
i wyprawić sie po cukier, ehhhhhhh
w końcu szarlotka jest najważniejsza:)

--
...

  Re: Wychodzę...
   szellka   28.04.06, 18:50 zarchiwizowany
no teraz juz za późno, ale oczywiście można użyć pudru do ciasta.
ciekawam czy zrobiłaś i czy wyszło ciasto?

  Szellko czy Ty wiesz, że jesteś WIELKA??:)
   viillemo   01.05.06, 12:30 zarchiwizowany
zrobilam ze zwykłego cukru:)
CIASTO I CAŁA SZARLOTKA to REWELACJA!!!!!!!!!
Wszyscy byli zachwyceni:)
Moja Mama i Babcia świetnie pieką,
ale jak zjadły Twoją szarlotke były wniebowziete:)
Jesli chodzi o krojenie jablek to ja jednak
polecam krojenie ręczne
bo na tarce (mojej) kawałeczki
były zbyt cieńkie
i zrobiła się miazga:(
Tak więc częśc jabłek miałam startych na tarce,
częśc pokroiłam nozem w plasterki.
Tam w cieście gdzie byly jablka pokrojone
wyszedł przepiekny murek ceglany)
Szellko powinnas dostac kulinarnego NOBLA za ten przepis!!!!
--
...

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   brynia2   30.04.06, 19:42 zarchiwizowany
Upiekłam kolejny raz, jak zwykle pyszna, najlepsza jest następnego dnia :-)))

  Re: do Szellki
   brynia2   30.04.06, 19:51 zarchiwizowany
Szellko, dziękuję za przepis, należy Ci się za niego para modnych, odlotowych
szelek ;-)
Pozdrawiam serdecznie

  Re: szarlotka spod samiuśkich Tater
   ekobita   01.05.06, 16:38 zarchiwizowany
Oto mój placuch. Niestety renet nie dostałam, ale i tak smaczniutkie
ciacho wyszło:) Szelko jesteś wielka!



  Viillemo i Ekobito
   szellka   01.05.06, 17:36 zarchiwizowany
bardzo sie ciesze, ze wszystko sie udalo i smakowało!

  Dzisiejsze popołudnie ;D
   bubasio   02.05.06, 19:05 zarchiwizowany
Smaczne i piękne aż szkoda nam je zjeść.
--
Buba ;)



  Re: Dzisiejsze popołudnie ;D śliczna !!! nt
   szellka   04.05.06, 17:09 zarchiwizowany


  Przypominam o szarlotce, ponieważ....
   brynia2   31.08.06, 17:31 zarchiwizowany
antonówki są już do dyspozycji :))))


  Re: Przypominam o szarlotce, ponieważ....
   wedrowiec2   31.08.06, 17:49 zarchiwizowany
brynia2 napisała:

> antonówki są już do dyspozycji :))))


A ja jutro o swicie wyjeżdżam w Tatry. Watek jak znalazł:)
Odwiedzę tatrzańskie szarlotki:))
--
Wędrowiec

  Re: Przypominam o szarlotce, ponieważ....
   mucha.j   31.08.06, 17:52 zarchiwizowany
Dziękuję, za przypomienie przepisu na szarlotkę!!! Długo szukałam takiego
przepisu i proszę! Jutro, a najpóźniej pojutrze zabieram się do pracy! Gatunek
jabłek to dla mnie ciemna magia, ale może pani w sklepie pomoże. ;)

  Re: jakie jablka zamiast antonowek lub renet?
   rozyczko   18.10.08, 21:31 zarchiwizowany
Mieszkam w Anglii i ciezko tutaj dostac renety, a antonowek nie widzialam nigdy :/
Czy ktos wie jakimi gatunkami moge je zastapic?
MUSZE zrobic ta szarlotke!!

I pytanko : czy podpiekacie spod?

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd