sos, zrobiony ze śliwek działkowych, a który okazał się b. fajną rzeczą. Przepis
z HTBADG Nigelli.
2 kg śliwek - odpestkowanych, pociętych na ćwiartki - nie muszą być b. dojrzałe
750 g jabłek, obranych, wydrążonych, pociętych na kawałki 1 cm
1 średnia czerw cebula
4 zmiażdżone ząbki czosnku
750 ml octu ryżowego
500 g cukru pudru
500 g cukru ciemnego/jasnego muscovado
2 cm kawałek imbiru, obrany, drobno posiekany
2 długie czerw papryczki chili
2-4 suszone papryczki chili (nie miałam, dodałam zdaje się szczyptę chili w
proszku na 1/2 ilości)
2 łyżki przyprawy 5 smaków
1 laska cynamonu, połamana na kawałki
2 kawałki suszonej skórki pomarańczowej (opcjonalnie)
Wrzucamy wszystko do gara i gotujemy na stałym ogniu przez 1-1 1/2 h. Gotowy sos
będzie płynnawy, ale jednolity, o strukturze dżemu (gęstnieje w słoikach).
Przekładamy do wyparzonych słoików. Z podanych ilości wychodzi prawie 3 l.
Podobnie jak brown sauce, świetny do niemal wszystkiego - sera pleśniowego,
wędliny, pieczonego mięsa, maczania warzyw lub snacków... Widoczny na 1 zdjęciu,
na drugim dynia słodko-ziołowo-octowa w dwóch odsłonach.
A! Zapomniałam, co jeszcze: zrobiłam różne ajvary (pewnie część z nich bliżej ma
do pindżuru, relishu czy innych past), a jeśli zostaje mi trochę duszonych
warzyw, bo ta potrawa pojawia się u nas cyklicznie, ostatnio gł. z dynią -
doprawiam trochę mocniej, lekko miksuję (nie na zupę) i pasteryzuję jako kolejny
"ajvar".
Natomiast dżem truskawkowy niestety brzydko się starzeje - zmienił smak i kolor
na in minus. W przyszłym roku zrobię tylko krótką serię.
--
There are nine million bicycles in Beijing/That's a fact/It's a thing you can't
deny/Like the fact that I will love you till I die
Bica
z HTBADG Nigelli.
2 kg śliwek - odpestkowanych, pociętych na ćwiartki - nie muszą być b. dojrzałe
750 g jabłek, obranych, wydrążonych, pociętych na kawałki 1 cm
1 średnia czerw cebula
4 zmiażdżone ząbki czosnku
750 ml octu ryżowego
500 g cukru pudru
500 g cukru ciemnego/jasnego muscovado
2 cm kawałek imbiru, obrany, drobno posiekany
2 długie czerw papryczki chili
2-4 suszone papryczki chili (nie miałam, dodałam zdaje się szczyptę chili w
proszku na 1/2 ilości)
2 łyżki przyprawy 5 smaków
1 laska cynamonu, połamana na kawałki
2 kawałki suszonej skórki pomarańczowej (opcjonalnie)
Wrzucamy wszystko do gara i gotujemy na stałym ogniu przez 1-1 1/2 h. Gotowy sos
będzie płynnawy, ale jednolity, o strukturze dżemu (gęstnieje w słoikach).
Przekładamy do wyparzonych słoików. Z podanych ilości wychodzi prawie 3 l.
Podobnie jak brown sauce, świetny do niemal wszystkiego - sera pleśniowego,
wędliny, pieczonego mięsa, maczania warzyw lub snacków... Widoczny na 1 zdjęciu,
na drugim dynia słodko-ziołowo-octowa w dwóch odsłonach.
A! Zapomniałam, co jeszcze: zrobiłam różne ajvary (pewnie część z nich bliżej ma
do pindżuru, relishu czy innych past), a jeśli zostaje mi trochę duszonych
warzyw, bo ta potrawa pojawia się u nas cyklicznie, ostatnio gł. z dynią -
doprawiam trochę mocniej, lekko miksuję (nie na zupę) i pasteryzuję jako kolejny
"ajvar".
Natomiast dżem truskawkowy niestety brzydko się starzeje - zmienił smak i kolor
na in minus. W przyszłym roku zrobię tylko krótką serię.
--
There are nine million bicycles in Beijing/That's a fact/It's a thing you can't
deny/Like the fact that I will love you till I die
Bica

