FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Wspomnienie urlopu
   thiessa   13.02.07, 20:00 zarchiwizowany
Tajskie szalenstwo zaczęlo się jeszcze przed wyjazdem do Tajlandi. Trzeba się
przygotowac. Na gwiazdke dostalam od malzonka książki o jakich marzyłam od dawna.
Kultowa pozycja na rynku wydawniczym "A taste of Thailand" Vatcharin Bhumichitr,
napisana przez rodowitego Taja, biblia kuchni tajskiej, wielokrotnie wznawiana w
przeciągu 30-tu lat. Druga ksiazka to ?Thai cooking class? wydana przez wydawnictwo
The Australia Women?s Weekly. Ksiazka miala bardzo dobra opinie wśród internautow i
chyba przepisy sa autentyczne, bo w Tajlandii widzieliśmy jej tajska edycje. Generalnie
zamawiając książki kucharskie z roznych rejonow swiata należy bardzo wnikliwie
przesledzic opinie na ich temat, ale nie krytykow, ani wydawcow, tylko czytelnikow.
Podstawowa sprawa, żeby dobra opinie wystawilo pare osob, które pochodza z
poszczególnych krajow. Jeśli napisza, ze takie wlasnie dania znaja z rodzinnego domu,
ze jest to kuchnia ich matek i babc, oznacza to, ze ksiazka jest na prawde dobra. Jezeli
oceniaja, ze w każdym przepisie brakuje jednego, czy 2 skladnikow znaczy się, ze do
bani. Dla mnie nie ma znaczenia, ze jakis składnik jest mniej, czy bardziej dostępny, to ja
mam zdecydowac, czy czekam na ten składnik, czy sobie go sama wyeliminuje. Nie zycze
sobie, żeby autor książki robil to za mnie. Tyle wstepu, teraz do rzeczy.

Z ?Kuchnia tajska? Beatrice Aepli

Ryba w sosie curry

500 g filetow z ryby, u mnie dorsz,
1 strak czerwonej papryki,
3 dymki,
2 liscie limonki kaffir,
1 lyzka oleju,
2 lyzki czerwone pasty curry,
400 ml mleka kokosowego,
4 lyzki sosu rybnego,
1 lyzka brazowego cukru,
1 lyzka soku z limonki.

Rybe pokroic na kawałki grubości 3 cm, papryke na paski, dymke razem ze szczypiorem
na kawałki, limonke pokroic na cieniutkie paseczki.
Na patelni wymieszac olej z pasta curry, podsmażyć, dodac mleko kokosowe, doprawic
sosem rybnym i cukrem. Dodac papryke oraz dymke, zagotowac. Dodac rybe, liscie
limonki, gotowac 3 min. Wylanczamy gaz, dodajemy sok z limonki.

Z "A taste of Thailand" Vatcharin Bhumichitr

Curry krewetkowe

2 lyzki oleju,
1 duzy zabek czosnku, drobno posiekany,
1 lyzka czerwonej pasty curry,
250 ml mleka kokosowego,
2 lyzko sosu rybnego,
1 lyzeczka cukru,
12 duzych, surowych krewetek, oczyszczonych,
2 liscie limonki kaffir drobno posiekane,
1 male czerwone chilli, cienko pokrojone,
10 listkow tajskiej bazylii.

W woku rozgrzewamy olej, dodajemy czosnek, lekko brązowimy, dodajemy paste curry,
podsmażamy. Wlewamy polowe mleka kokosowego, dodajemy sos rybny, cukier,
zagotowujemy. Teraz dodajemy krewetki, pozostale mleko, chilli, listki limonki i gotujemy
do momentu, kiedy krewetki bada dobre, wylanczamy gaz, wrzucany liscie bazylii,
mieszamy, gotowe.

Z "A taste of Thailand" Vatcharin Bhumichitr

Wolowina w zielonym curry

125 ml kremu kokosowego,
2 lyzki oleju,
1 zabek czosnku, drobno posiekany,
1 lyzka zielonej pasty curry, dalam 2,5, bo lubie,
2 lyzki sosu rybnego,
1 lyzeczka cukru,
180 g wołowiny, pokrojonej w cienkie plasterki,
125 ml bulionu lub wody,
2 posiekane liscie limonki,
3 male zielone bakłazany, pokrojone na cwiartki, ja dalam odpowiedni kawalek zwykłego,
15 listkow tajskiej bazylii,
dorzucilam jeszcze od siebie garsc groszku.

Wymieszac olej z pasta curry, podsmażyć, dodac czosnek, zezlocic. Dolac śmietankę
kokosowa, dodac sos rybny, cukier, zagotowac. Dodac wołowinę, gotowac az straci
czerwony kolor, wlac bulion albo wode i gotowac jeszcze 3-4 min., mieszając od czasu
do czasu, dodac bakłażan, liscie limonki, groszek i gotowac do momentu, kiedy bakłażan
i groszek będzie dobry. Dodac liscie bazylii, gotowac 1 min.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   13.02.07, 20:25 zarchiwizowany
Z "Thai cooking lass"

Curry orzechowe z jajkami

2 lyzki czerwonej pasty curry,
1/2 lyzeczki swiezego pieprzu (moze byc sloiczkowy, ale trzeba go wymoczyc, zeby nie
bylo czuc octu),
1/4 łyżeczki kardamonu,
2 lyzeczki słodkiej papryki,
625 ml mleka kokosowego,
1/2 łyżeczki cukru palmowego,
2 lyzki sosu rybnego,
250 g groszku,
8 jajek ugotowanych na twardo,
75 g grubo siekanych orzechow ziemnych

Mieszamy paste curry z pieprzem, papryka i kardamonem, dolewamy 125 ml mleka
kokosowego, gotujemy 1 min. do momentu kiedy poczujemy zapach. Wlewamy
pozostale mleko, dodajemy cukier, sos rybny, wrzucamy groszek i gotujemy do momentu
kiedy będzie dobry.
Wykladamy na półmisek, na wierzch kładziemy przepołowione jajka, posypujemy
orzechami ( ja wczesniej lekko je podprazylam).

Z "Thai cooking lass"

Slodko-kwasne tofu

375 g tofu (dalam 300), pokrojonego na 1,5 cm kostke,
4 lyzki oleju,
1 czosnek pokrojony w plasterki,
200 g dlugiej fasolki, pokrojonej na kawałki,
1 srednia cebula,
1 srednia marchewka, pokrojona skosnie w plastry,
200 g brokulow, podzielonych na różyczki,
2 dymki, pokrojone na kawałki,
1 lyzka sosu tamaryndowego,
1 lyzka sosu rybnego,
1 lyzka jasnego sosu sojowego,
2 lyzka sosu ostrygowego,
1 lyzka słodkiego sosu chilli,
1 lyzka pasty pomidorowej,
2 lyzki cukru,
1 lyzka białego octu ( u mnie była limonka, ale chyba za malo było kwasnosci, mogłam
dac troche wina ryzowego),
1/4 łyżeczki anyzu gwiazdkowego,
1 lyzeczka maki kukurydzianej (dalam skrobie),
250 ml wody.

Podgrzac w woku olej, podsmażyć czosnek, przez 30 sek. wyjac.
Wrzucic tofu i smażyć, az lekko się obrazowi, wyjac.
Wrzucic cebule, marchewke, dluga fasolke i mszyc, az warzywa będą lekko miękkie.
Dodac brokuly, seler, sosy, paste pomidorowa, cukier i anyż, smażyć 2 min. Dodac tofu i
wode z maka, gotowac do momentu,. az sos lekko zgestnieje a brokuly będą dobre, tzn.
jeszcze lekko twardawe.

Z książki "Azja wędrówki kulinarne"

Kalmary w sosie chilli (mialy być kalamarnice)

750 tub kalmarowych,
1 lyzeczka ziaren białego pieprzu, utluczonych w moździerzu,
1 peczek dymki, biala część posiekana, zielona pokrojona na kawalki
2 zabki czosnku, posiekane,
2 cm imbiru, posiekanego,
4 cm korzenia kurkumy, posiekanego,
2 czerwone chilli, drobno pokrojone,
4 lyzki oleju roslinego,
2 lyzki sosu rybnego,
2 lyzki sosu ostrygowego,
1 lyzka czerwonej pasty curry,
2 pomidory, sparzone, wypestkowane, posiekane,
sol,
1 lyzeczka brazowego cukru,
1 lyzeczaka octu ryzowego ( u mnie sok z limonki),
swieza kolendra i bazylia

Z tub kalmarowych ściągamy błonkę, kroimy na pol, robimy ostrym nozem wzor karo i
kroimy na kawałki.
łyżki woku rozgrzewamy 2 lyzki oleju, przez 1 min. obsmażamy kawałki kalmarow z
pieprzem, wyjmujemy, odkładamy.
Dolewamy pozostale 2 lyzki oleju wrzucamy jasna część cebulki, imbir, czosnek, kurkume
i chilli, krotko podsmażamy. Dodajemy sos rybny i ostrygowy, paste curry, kalmary i
pomidory. Dusimy 10-15 min, doprawimy sola i cukrem. Z pomidorow powinien zrobic się
taki fajny, gesty sos. Teraz dodac sok z limonki, dymke, wymieszac i gotowe. Podawac
posypane bazylia i kolendra. U mnie w sklepie był kryzys kolendrowy, zatem tylko tajska
bazylia.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   13.02.07, 20:51 zarchiwizowany
Z "Thai cooking lass"
W przepisie były podane składniki na paste curry, w skladzie niemal identyczna jak
czerwon, nie bawiłam się zatem i dalam czerwona.

Curry wieprzowe z bakłażanem:

750 g wieprzowiny, pociętej na cieniutkie plasterki,
60 ml śmietanki kokosowej,
625 ml mleka kokosowego,
1 sredni bakłażan (ok. 300 g), pokrojony, ja uzylam tajskich bialo-fioletowych średniej
wielkości,
1 lyzka sosu rybnego,
1 1/2 łyżeczki tartego imbiru,
2 lyzeczki cukru palmowego,
3 male, zielone chilli, pokrojone na plasterki,
3 male czerwone chilli pokrojone na plasterki,
1/4 cup tajskiej bazylii
2-3 lyzki czerwonej pasty curry.

Wymieszac paste curry ze smietanka kokosowa, gotowac 1 min do momenty, az
poczujemy zapach, dodajemy wieprzowine i gotujemy 5 min. Dolewamy mleko,
dorzucamy bakłażany, sos rybny, imbir, cukier, chilli, doprowadzamy do wrzenia,
przykrywamy i gotujemy do momentu kiedy wieprzowina i bakłażany będą dobe.
Wrzucamy bazylie, mieszamy i wylanczamy gaz.

Z serii z kuchennej poleczki "Kuchnia tajska"
Licie bananowca nie sa w zasadzie potrzebne, można spokojnie usmażyć bezpośrednio
na oleju, ale coby nie mowic jest to niezly gadzet.


Ryba w lisciach bananowca

1 zabek czosnku drobo posiekany,
1 lyzeczka drobno posiekanego imbiru,
1/2 łyżeczki swiezo mielonego czarnego pieprzu,
2 galazki świeżej kolendry,
1 lyzka sosu rybnego,
1 lyzka whisky,
2 filety z dorsza, ( 3 piersi z kurczaka),
liscie bananowca do zawijania,
olej do smazenia.

W moździerzu rozcieramy na gladka mase: czosnek, imbir, pieprz, kolendre, sos rybny,
whisky.
Kroimy rybe/kurczaka na 2,5 cm kostke, obtaczamy w pascie przyprawowej i wstawiamy
do lodowki na 1 godzine.
Rybe zawijamy wliscie bananowca, spinamy wykalaczka, albo obwijamy nicia
bambusowa.
Rozgrzewamy olej na patelni ok. 3 cm i smażymy 8-10 min. zmieniając od czasu do czasu
strone.
Podajemy ze słodkim sosem chilli.
Sos: mieszamy rowne czesci ketchupu i słodkiego sosu chilli i dodac odrobine wina
ryzowego do smaku.


Będąc w Tajlandii zakochalam się w tym deserze, potrafiłam pojsc na nocny targ sama
(maz z dzieckiem prawie kladli się do snu), żeby kupic sobie 2 porcyjki. Sprzedawali go,
na tackach, bądz pakowany w liscie bananowca.
Chcąc uzyskac efekt taki jak w Tajlandii zrobiłam kombinacje 3 przepisow z dwóch
książek czyli : "A taste of Thailand" i ?Cooking class Thai?. Sticky rice niestety
niedostępny, użyłam krótkiego ryzu przywiezionego z Chin.

Ryz:
100 g ryzu krotkoziarnistego,
2 lyzeczki brazowego cukru,
250 ml mleka kokosowego,
250 ml wody

Wymieszac wszystkie składniki do momentu, kiedy cukier się rozpuści. Doprowadzic do
wrzenia, odkryc i gotowac 20 min. od czasu do czasu mieszając, albo do momentu,
kiedy caly plyn zostanie wchłonięty. Wystudzic. Nie dawac do lodowki, bo straci smak.

Custard:
250 ml mleka kokosowego,
1 lyzeczka wody rozanej (można pominąć, wtedy uzyskamy zwykly kokosowy),
200 g cukru,
1/2 łyżeczki soli,
3 jajka lekko ubite.

Wymieszac wszystkie składniki z wyjątkiem jajek, kiedy się polacza dodac jajka i dobrze
wymieszac.
Wlac do miseczek, wstawic do garnka do gotowania na parze, przykryc i gotowac 30
min. Po ostudzeniu wstawic do lodowki. Kiedy custard stezeje pokrojony w plastry
wykladamy na ryz. Można posypac prazonymi wiorkami kokosowymi, albo sezamem.
Takie dziurki w miejscu gdzie były krysztalki cukru to norma, wlasnie z takimi dziurkami
sprzedaja w Tajlandii.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Wspomnienie urlopu
   vespertinee   14.02.07, 11:41 zarchiwizowany
Jestem pełna podziwu. To już wyższa szkoła jazdy!Bardzo apetycznie to wszystko
wygląda, miałabym poważne trudności z wyborem jednej potrawy :)

  moje trzy grosze
   hotchilli   14.02.07, 12:38 zarchiwizowany
vespertinee napisała:

> Jestem pełna podziwu. To już wyższa szkoła jazdy!Bardzo apetycznie to wszystko
> wygląda, miałabym poważne trudności z wyborem jednej potrawy :)

nic nie ujmujac wspanialym zdjeciom i przepisom i thiessowym umiejetnosciom
musze koniecznie cos napisac - sorry thiesso :)

caly witz kuchni azjatyckich lezy w tym, ze przygotowanie potraw nie jest skomplikowane
jest wlasciwie dosc proste, jesli pamieta sie o paru regulach i zastosuje odpowiednie
przyprawy

to nie suflety, pasztety i inne skomplikowance

jest to kuchnia niezwykle prosta i niezwykle smaczna i...szybka
poza tym bardzo urozmaicona i zdrowa
i szybko mozna sie nauczyc gotowania w tm stylu jesli sie pozna zasady laczenia
skladnikow

niemniej jednak bardzo ladnie zaprezentowane potrzwy
i bardzo urozmaicone menu

pare z nich bede musiala wyprobowac bo dotychczas nie robilam


  Re: moje trzy grosze
   thiessa   14.02.07, 17:19 zarchiwizowany
> vespertinee napisała:

> caly witz kuchni azjatyckich lezy w tym, ze przygotowanie potraw nie jest skomp
> likowane
> jest wlasciwie dosc proste, jesli pamieta sie o paru regulach i zastosuje odpow
> iednie
> przyprawy
>
> to nie suflety, pasztety i inne skomplikowance
>
> jest to kuchnia niezwykle prosta i niezwykle smaczna i...szybka
> poza tym bardzo urozmaicona i zdrowa

Alez te potrawy sa proste. Po polozeniu sobie pod reka wszystkich skladnikow ich
przygotowanie trwa pare minut.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Jesteś O-KRU-TNA!!! :D
   posafega   13.02.07, 20:58 zarchiwizowany
Lecę jutro po pastę curry i mleko i robię tę rybę pierwszą :)
Tylko 3 minuty jej wystarczą?
Te zdjęcia są katorgą istną...
--
Szlag trafił sygnaturkę :(

  Re: Jesteś O-KRU-TNA!!! :D
   thiessa   13.02.07, 21:33 zarchiwizowany
posafega napisała:

> Lecę jutro po pastę curry i mleko i robię tę rybę pierwszą :)
Coz, jak musisz to lec, ja zawsze zachecam do zrobienia wlasnej, wlozenia do pojemnika
na kostki lodu i zamrozenia. Jedna kostka to jedna lyzka. Praktyczne bardzo.
Ostatnio skonczyla mi sie swojska i kupilam czerwona, to juz nie to samo jednak. W skali
od 1 do 10, jest to 1 i 10 faktycznie.

> Tylko 3 minuty jej wystarczą?
Starczy, ryba krotko sie gotuje.

> Te zdjęcia są katorgą istną...
Staram sie jak moge:-)
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  A, właśnie mi się przypomiało, że styczniowa
   posafega   13.02.07, 21:46 zarchiwizowany
Kuchnia podawała przepisy na zieloną i czerwoną pastę. I nawet zaplanowałam
sobie wykonanie. Tylko zdaję się, że gazeta zginęła a ja zapomniałam :)
Szukam i sama zrobię, potraktowałam to jak wyzwanie ;)
A może masz jakiś sekretny przepis na podorędziu?? :)
--
Szlag trafił sygnaturkę :(

  Znalazłam
   posafega   13.02.07, 22:13 zarchiwizowany
i mam zagwozdkę. Pasty krewetkowej brak, wyszukiwarka wyrzuca jedynie
lisnerowski "pseudokrem z pseudokrewetek".
Polezę jutro do mojego sklepu z przyprawami i do egipskiej dziurki, może będą
mieli.
Chciałam zapytać, czy da się to ustrojstwo metodą chałupniczą wykonać, ale
zrezygnowałam, kiedy wyguglałam, sposób produkcji ;)
Czy można to czymś zastąpić?
--
Szlag trafił sygnaturkę :(

  Re: Znalazłam
   thiessa   13.02.07, 22:25 zarchiwizowany
Hmmm, zastapic raczej nie. Aczkolwiek ze starej ksiazki wydanej za komuny wyczytalam,
ze anchois a raczej filecikami szczecinskimi, czy cos w tym stylu. Ja bym predzej pominela
niz dala te fileciki, toz to bzdura jakas, cos co mogla wymyslic tylko komuna.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Znalazłam
   fettinia   14.02.07, 08:22 zarchiwizowany
O rany Julek ale smakowity zestaw:)To zdjecie z tofu jest wspaniale:)Reszta tez:)
--
la donna e mobile :)

no i jeszcze Pinezka

  Re: Znalazłam
   hotchilli   14.02.07, 09:01 zarchiwizowany
co do pasty krewetkowej - najlepszym jej substytutem bedzie sos rybny

mozna tez uzyc czarnej sfermentowanej fasoli (to raczej chinska poleczka)

a tu pare uwag nt tajskiej pasty curry - z zamierzchlych czasow

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14089023&a=14096140

i tu jeszcze:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=11485310&a=11786326

  Re: Wspomnienie urlopu
   evamarija   14.02.07, 09:52 zarchiwizowany
Kiedy Ty to wszystko wyprodukowalas, Thiesso? Przez ogrom nie wiem co najpierw
bede robic bo wszystko cudne. Oczywiscie zapomnijmy o tajskiej bazylii i
limonkach kaffir (nawet nie widzialam ich nigdy na zywo), reszte dostalam choc
musialam sie przejechac za granice.
--
Forumprawne

  Re: Wspomnienie urlopu
   myszz   14.02.07, 09:59 zarchiwizowany
chyba się na coś skuszę mam teraz masę wolnego czasu... :( ale... zdjęcie 2 ma oczy!

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   14.02.07, 17:14 zarchiwizowany
myszz napisała:

> chyba się na coś skuszę mam teraz masę wolnego czasu... :( ale... zdjęcie 2 ma
> oczy!

Az zerknelam z ciekawosci. A oczko to po prostu kawalek posiekanego listka limonki.
ktory osadzil sie w tak niefortunnym miejscu.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Zrobiłam!! :D
   posafega   14.02.07, 20:37 zarchiwizowany
I ach, brak mi słów... Tajska kuchnia jest genialna w swej prostocie :)
Pastę też ukręciłam - wg. przepisu z Kuchni styczniowej, zastępując pastę
krewetkową sosem rybnym (za radą Senin).
Do ryby, przez niedopatrzenie dodałam dwie łyżeczki pasty, zamiast dwóch łyżek,
sos był przyjemnie pikantny. Dorzuciłam też pół łyżeczki cukru więcej (Muscovado
używałam, mam nadzieję, że nie sprofanowałam specjalnie :)).
No i jestem pełna zachwytów :)
Zostaję w tych klimatach, na długo :D
Mam jeszcze na stanie sporo zielonych chili, więc zaraz ukręcę zieloną pastę :D
--
Szlag trafił sygnaturkę :(

  Re: Wspomnienie urlopu
   wiktoria244   14.02.07, 20:56 zarchiwizowany
Ja tez chce taki urlop!Thiesso!Cos pieknego!

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   28.02.07, 22:00 zarchiwizowany
Dorzucam do powyzszego zestawu cos czego jeszcze nie bylo: kurczak, ryba
slodkowodna i makaron.

Z "A taste of Thailand" Vatcharin Bhumichitr
Proporcje na sos podaje pomniejszone, bo z oryginalu wyszla mi porcja jak dla calego
plutonu

Pstrag gotowany na parze z sosem chilli

na 2 osoby 2 pstragi,
liscie szpinaku, salaty, lub kapusty

Rybe nalezy wyfiletowac, oczyscic i tu musze stwierdzic, ze jestem z siebie dumna.
Ogolnie rzecz biorac nie przepadamy za rybami slodkowodnymi, ale na prosbe meza
przyrzadzilam i przygotowalam do gotowania. Robilam to pierwszy raz w zyciu, pelna
obaw, bo pare razy zdarzalo mi sie spozywc okrutnie oscistego pstraga, w ktorym
grzebanina niweczyla przyjemnosc jedzenia. W moich nie bylo ani jednej osci!
Okazuje sie, ze jest to calkiem proste. Rece nalezy natrzec sobie sola, zeby sliska rybe
dobrze bylo trzymac. Zaczynamy od oczyszczenia z lusek. Trzymamy za ogon i nozem od
ogona do glowy pozbawiamy rybe owych. Odcinamy pletwy, wycinamy ladny ksztalt
ogona. Nastepnie przecinamy brzuch, wyciagamy wnetrznosci i podwazamy kregoslup
nozem, odcinamy z dwoch stron tj. w okolicy ogona i glowy, wyciagamy, pluczemy w
osolonej wodzie, zeby dobrze usunac ewentualna zakrzepla krew. Ot i wsjo.
Rybe gotujemy na parze 10-15 min. w garnku wylozonym wczesniej liscmi szpinaku,
kapusty lub salaty. Ja sie zagapilam i w konsekwencji gotowala sie za dlugo, przy
przenosinach na talerz kompletnie sie rozpadla i odpadla jej glowa.

Sos:
2 suszone czerwone chilli,
2 szalotki (jezeli nie ma tajskich to najlepszym zastepnikiem jest czerwona cebula a nie
dostepne u nas zwykle szalotki, wg. instruktorki w tajskiej szkole gotowania),
2 zabki czosnku,
1 sredni pomidor,
1 lyzka sosu rybnego,
1//2 lyzeczki soku z limonki,

Chilli, czosnek, szalotki i pomidory wkladamy pod grill, obracamy od czasu do czasu do
momentu, az skorka zrobi sie pomarszczona (6-8 min). Wszystko razem miksujemy i
dodajemy sos rybny i sok z limonki.

Z "Thai cooking class"

Kurczak smazony z trawa cytrynowa

4 lodygi trawy cytrynowej,
1/2 kg piersi kurczaka, pokrojonej w kostke,
1 lyzeczka oleju sezamowego,
2 lyzki oleju roslinnego,
1 czerwona papryka, posiekana,
2 lyzki orzeszkow ziemnych, posiekanych (ja uzylam mieszanki orzeszkow i migdalow),
1 lyzka sosu rybnego,
1 lyzka sosu sojowego,
1/2 lyzki cukru,
sol,
2 posiekane dymki.

Obieramy trawe z zewnetrznej czesci, drobno siekamy biala czesc (do momenty kiedy
skonczy sie fioletowe),
Kurczaka wkladamy do miski, dodajemy trawe, olej sezamowy i mieszamy, przykrywamy,
wstawiamy do lodowki na min. 2 godz.
Rozgrzewamy olej w woku smazymy 5 min, az mieso stanie sie calkowicie biale, wtedy
dodajemy papryke, orzeszki, sosy i solo do smaku, smazymy kolejne 5 min, az kurczak i
papryka beda miekkie. Przed podaniem posypujemy dymka.

Jeden przepis z "Kuchnia wietnamska" Kerry Kenehan, ale sa to bratnie kuchnie, ktore
maja wiele podobienstw, wiec ten przepis moglby byc spokojnie przepisem tajskim.

Tofu z makaronem ryzowym w sosie kokosowym

200 g makaronu ryzowego wstazki (na opakowaniu napisane jest rice sticks),
namoczony zgodnie z instrukcja,
1 serdnia marchewka, pokrojone na cienkie paseczki,
1 lyzka oleju,
2 zabki czosnku, posiekany
1 cebula, pokrojona,
250 g wieprzowiny, cienko pokrojonej,
1/2 l mleka kokosowego,
125 ml smietanki kokosowej,
2 lyzeczki cukru palmowego,
2 lyzki sosu rybnego,
2 lyzki sosu tamaryndowego,
1 lyzka posiekanego szczypiorku (nie mialam, dalam dymke),
100 g pokrojonego w kostke tofu,
2 lyzki lisci kolendry.

W woku rozgrzac olej, smazyc cebule, czosnek i mieso do momentu kiedy bedzie
brazowe i miekkie.
Dodac mleko kokosowe, smietanke, sosy, marchewke, gotowac 5 min, odlac 1/3 szklanki
sosu.
Dodac makaron, gotowac kolejne 5 min. wrzucic tofu, szczypiorek i podgrzac. Gotowe
polac odlanym sosem i posypac kolendra.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   06.03.07, 21:17 zarchiwizowany
Czas na salatki.

Z "Thai cooking class"
Widzialam jak w przyulicznej jadlodajni Taj przygotowywal taka salatke.

Salatka z kurczaka

250 ml bulionu z kurczaka,
2 pojedyncze filety z kurczaka (340 g),
2 lyzki ryzu dlugoziarnistego,
4 cebulki dymki, drobno posiekane,
2 duze czerwone chilli, posiekane,
2 lyzki posiekanej miety,
1 lyzka posiekanej kolendry,
1 lyzka posiekanej trawy cytrynowej (biala czesc),
4 lyzki soku z limonki,
1 lyzka sosu rybnego,
1 lyzeczka cukru palmowego,
liscie salaty.

Doprowadzic bulion do wrzenia, dodac kurczaka, zagotowac przykryc i gotowac dopoki
nie zmieknie. Zostawic na 10 min. w bulionie, osuszyc, zachowac jedna lyzke bulionu.
Kurczaka ostudzic i bardzo drobno posiekac.
Ryz prazyc na suchej patelnie do momentu kiedy lekko zbrazowieje, utluc w mozdzierzu
na maczke.
Polaczyc kurczaka, maczke ryzowa, dymke, miete, kolendre, trawe cytrynowa, nalozyc do
lisci salaty, polac mieszanka soku z limonki, sosu rybnego, cukru i bulionu.

Z "Latwa kuchnia tajska" Ken Hom, wyd. BBC books

Salatka z fasolki

450 g tajskiej, postrzepionej fasolki (winglet bean, four angels bean), albo w
zastepstwie fasolki szparagowej,
2 male czerwopne, lub zielone chilli,
2 lyzeczki cukru palmowego,
2 lyzki soku z limonki,
2 lyzki sosu rybnego,
200 ml mleka kokosowego,
5 lyzek szalotki w cienkich plasterkach, albo czerwonej cebuli,
3 lyzki posiekanych orzeszkow ziemnych,
2 lyzki prazonych wiorkow kokosowych.

Wrzucic fasolke na 3 min. go garnka z osolona, wrzaca woda. Odcedzic i oplukac zimna
woda.
Wymieszac w miseczce chilli, cukier, sok z limonki, sos rybny oraz mleko kokosowe. Polac
sosem fasolke, posypac szalotka. Przybrac orzeszkami i kokosem.

Z "Latwa kuchnia tajska" Ken Hom, wyd. BBC books

Pikantna salatka z pomelo

1 duze pomelo,
2 lyzki oleju roslinnego,
3 lyzki drobno posiekanej szalotki tajskiej, albo czerwonej cebuli,
3 lyzki drobno posiekanego czosnku,
2 male chilli bez pestek, posiekane (ja dalam 1 prawdziwego chillowego giganta ktory
byl malo ostry),
3 lyzki prazonych orzechow ziemnych, posiekanych,
3 lyzki pokrojonej dymki,
2 lyzki posiekanych suszonych krewetek,
2 lyzki soku z limonki,
1 lyzka sosu rybnego,
1 lyzka cukru palmowego,
garsc lisci kolendry.

Popmelo obieeramy, dzielimy na kawalki.
W woku rozgrzewamy olej i na goracy tluszcze wrzucamy cebule i czosnek, brazowimy,
wyjmujemy na papierowy recznik w celu odsaczenia.
Do miski z pomelo wrzucamy, smazona cebule z czosnkiem, chilli, suszone krewetki,
orzeszki i mieszamy. Polewamy sosem z pomieszanej limonki, sosu rybnego i cukru.
Posypujemy kolendra.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   19.03.07, 18:54 zarchiwizowany
Czas na zupy. Na poczatek zupa, ktora ja nazywam sniadaniowa, dlatego, ze rozne jej
warianty tajowie jedza na sniadanie wlasnie. Nastepnie 2x wlasna kompozycja w stylu
tajskim.

Z "Latwa kuchnia tajska" Ken Hom, wyd. BBC books

Zupa sniadaniowa

100 g ugotowanego ryzu dlugoziarnstego,
1,2 l bulionu drobiowego,
3 lyzki sosu rybnego,
swiezo zmialony czarny pieprz,
1 1/2 lyzki oleju roslinnego,
3 lyzki czosnku siekanego,
2 dymki pokrojone w paseczki,
1 lyzka imbiru pokrojonegop w cienkie paseczki,
1-2 male czerwone lub zielonej chilli, pokrojone w paseczki,
garsc lisci kolendry.

Do garnka wlac bulion i dodac ryz, zagotowac na wolnym ogniu i dodac sos rybny, czarny
pieprz i gotowac 5 min. na malym ogniu. Na goracy olej wrzucu czosnek i smazyc az leko
zbrozowieje, zajmie to pare sekund. Czosnek odsaczyc na papierze kuchennym.
Bulion wlac do miseczek, posypac czosnkiem, dymka, imbirem, chilli oraz liscmi kolendry.

Zupa morska

10 krewetek,
10 kawalkow ryby,
4 lyzki sosu rybnego,
3 lyzki limonki
3 szklanki wody,
1 lyzeczka pasty chilli (thai chilli paste in soya bean oil)
10 pieczarek,
dymka, kolendra,
1 zabek czosnku,
1 lodyga trawy cytrynowej,
kawalek galangala,
3 listki limonki kaffir,
skorupki krewetkowe,
1 papryczka chilli,
1 papryka,
1 lyzeczka cukru,

Zagotowac wode, wrzucic skorupki z krewetek, poczekac chwile, az zrobia sie rozowe i
wylowic. Wrzucic zmiazdzony tasakiem czosnek, trawe cytrynowa, chilli, galangal,
podarte listki limonki i gotowac 5-7 min., nastepnie wylowic. Wrzucic pokrojona papryke,
pieczarki i rybe, doprawic sosem rybnym i cukrem, gotowac az ryba bedzie dobra, a
papryka jeszcze chrupka. Na koniec dodac krewetki i gotowac tylko tyle, zeby zdazyly
zmienic kolor na rozowy. Wylaczyc gaz i dodac sok z limonki, dymke, paste chilli. Na
talerzu posypac kolendra.

Zupa z kielkami fasoli mung i makaronem ryzowym

1 l bulionu wolowego, robilam z bardzo aromatycznego, przygotowanego wg. tego
przepisu:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,46340480,46340480.html?f=777&w=46340480&a=46340480
pol paczki tajskiego makaronu ryzowego vermicelli,
100-150 g kielkow fasoli mung,
kawalek kapusty pekinskiej, posiekanej,
3 lyzki sosu rybnego,
1 cebula dymka,
garsc kolendry,
chilli do posypania,
sok z limonki (niestety nie pamietam ile dalam).

Makaron zalac wrzatkiem zgodnie z przepisem na opakowaniu. Bulion zagotowac ze
zmiazdzona trawa cytrynowa, doprawic sosem rybnym, wrzucic namoczony makaron,
kapuste i kielki podgotowac odrobinke, tylko, zeby stracily posmak surowizny, ale
pozostaly chrupiace. Wylaczyc gaz, doprawic sokiem z limonki, dodac dymke. Nalac do
miseczek posypac koelndra i chilli.


  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   10.05.07, 20:12 zarchiwizowany
Smażone w głębokim oleju tofu z sosem z orzeszków ziemnych

Przepis z "Thai cooking class" Przpis podaje na calosc, ja zrobilam z polowy.

600 g tofu,
olej do glebokiego smazenia,
1 korzen kolendry, drobno posiekany,
1 mala czerwona chilli, drobno posiekana,
2 zabki czosku, posiekane,
1 lyzka cukru,
2 lyzki octu ryzowego (ja dalam limonke),
1/3 cup (90 g) masla orzechowego (poszlam na latwizne, ale kiedys robilam z
rozgniecionych orzeszkow i bylo lepsze)
60 ml mleka kokosowego.

Usmazyc tofu w oleju, osuszyc na papierze, serwowac gorace z cieplym sosem.
Wymieszac korzenie kolendry, chilli, czosnek, cukier i ocet, podgrzac do momentu kiedy
cukier sie rozpusci, dodac maslo orzechowe i mleko kokosowe, gotowac az bedzie
gorace. Podawac z kolendra i chilli. Nie mialam lisci kolendry, bo wyszly, na zdjeciu z
papryka, czerwona cebula (zamiast tajskiej szalotki) i szczypiorem.

Smażony kurczak z migdałami

z "Thai cooking class"

300 g piersi z kurczaka, pokrojonego na cienkie plasterki,
80 g zielonej dlugiej fasolki,
4 lyzki oleju,
110 g zblanszowanych migdalow,
1 lyzaczka czerwonej pasty curry,
2 lyzki sosu rybnego,
2 lyzki sosu ostrygowego,
1 mala papryczka chillki drobno posiekana,
1 lyzka slodkiego sosu sojowego,
1 lyzka posiekanych lisci kolendry,
1 lyzka posiekanych lisci tajskiej bazylii.

W woku rozgrzewamy olej, smazymy migdaly, az beda leko zlote, odkladamy.
Dodajemy pozostaly olej, Smazymy na nim kurczaka 1 min, dodajemy fasolke, paste
curry, sosy, chilli i migdaly, smazymy, az kurczak bedzie miekki. Dodajemy kolendre i
bazylie.


Nadziewany ananas

Z uklonami dla Jackaf1.
Przepis z "Azja wedrowki kulinarne" Rira Hens i Kristiane Müller-Urban
Dotego przepisu potrzebny jest bardzo dojrzaly ananas. Problem w tym, ze jak sie go
odstawi, zeby dobrze dojrzal to mu liscie podsychaja, jak ma ladne liscie to jest
niewystarczajaco dojrzaly.

300 g ryzu jasminowego (moim zdaniem zdecydowanie za duzo, sypnelam na oko, tyle
ile wydawalo mi sie w sam raz do napelnienia 2 polowek),
2 lodyzki trawy cytrynowej,
1 lyzka kurkumy w proszku,
4 dymki,
2 zabki czosnku,
4 cm imbiru,
1 czerwone chilli,
4 lyzki oleju roslinnego,
350 g surowych krewetek z glowami,
1 duzy ananas,
10 orzeszkow nerkowca,
2 lyzki sosu rybnego,
1 lyzeczka ziaren bialego pieprzu.

Ryz namoczyc 1 h w wodzie. Odlac i dokladnie wyplukac. Lodyzki trawy cytrynowej
zmiazdzyc. Ryz zagotowac z trawa cytrynowa i lyzka kurkumy. Zmniejszyc ogien,
przykryc i gotowac 15 min. Nastepnie odstawic na 30 min. w cieple miejsce. Wyjac trawe
cytrynowa. Jasne czesci cebulek pokroic w cienkie plasterki, ciemne w krazki, odstawic.
Czosnek oraz imbir obrac i posiekac, chilli oczyscic z pestek pokroic w cienkie paski.
Polowe oleju rozgrzac w woku, obsmazyc jasna cebulke, czosnek, imbir i chilli. Krewetki
oczyscic, ananasa przekroic wzdluz razem z liscmi, miazsz wyjac, twardy srodek
wyrzucic. Ananasowy miazsz pokroic w kostke. Orzeszki i kostki ananasa dolozyc do
cebulki i wszystko szybko obsmazyc. Dodac krewetki z reszta kurkumy i dusic 3 min.
Doprawic lyzeczka soli i sosem rybnym. Pieprz rozetrzec w mozdzierzu, polaczyc z reszta
oleju i ryzem, dodac do woka. Smazyc dalszych pare min. ciagle mieszajac.
Polowki ananasa umiescic w goracym piekarniku, owijajac wczesniej liscie folia do
pieczenia,. Piec 10 min.w temp 180 C. Napelnic ryzem z krewetkami, posypac
szczypiorem.

--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  ryba w sosie curry byla na swieta ;P
   frapuczino   12.04.07, 23:10 zarchiwizowany

a dzis zamiast ryby, tofu z dodatkiem kalafiora i marchewki
rewelacja, lepsze niz w restauracji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

niestety mleko kokosowe nie bylo tak geste jak lubie, ale smakowo nic mu nie
brakowalo
mi za to brakuje odpowiednich misek, te ktore mam sa zdecydowanie za duze,
trzeba sie bedzie wybrac na chinatown

dzieki Thiesso!


  Re: ryba w sosie curry byla na swieta ;P
   thiessa   15.04.07, 23:02 zarchiwizowany
Ciesze sie, ze smakowalo. Wersja wegetarianska tego dania tez super. W sumie
kombinacji moze byc wiele.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Thiesso! jestem pod nieustającym wrażeniem :)
   kikkera   10.05.07, 20:30 zarchiwizowany
wszystko wspaniałe!
wątek od dawna mam w ulubionych
--
"W średniowieczu mąż miał prawo karcenia żony. W XIV zostało ono ograniczone. Nie
mógł jej karać nożem ani łańcuchem..."

  ja też jestem pod ogromnym wrażeniem,
   olabogga   10.05.07, 21:43 zarchiwizowany
kuchnię tajską poznawałam w jej naturalnych warunkach i muszę przyznać że widok
twych zdjęć wywołuje bolesne wspomnienia:-) (a nie udało się tego zrobić dotąd
żadnemu kucharzowi w żadnej warszawskiej knajpie serwującej tajskie żarcie...)

czy mogę zapytać ile osób każdorazowo zjada te cuda? gotujesz tak na codzień,
czy na spotkania towarzysko-rodzinne?

  Re: ja też jestem pod ogromnym wrażeniem,
   thiessa   10.05.07, 22:26 zarchiwizowany
Dania kuchni tajskiej najczesciej goszcza z moim domu, czasem kuchnia chinska,
wietnamska, generalnie orientalna. Wlasciwie nie gotuje juz po polsku.
Wszystko zjadamy sobie sami czyli na spolke z malzonkiem.
Najpierw gotowalam po tajsku, dopiero potem odwiedzilam tajlandie, bylam wiec na to
calkowicie przygotowana od strony kulinarnej przynajmniej.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   15.05.07, 19:59 zarchiwizowany
Ryba w karmelu

Przepis z gazety kobiecej. Moze niezbyt fotogeniczna ta ryba, ale za to jaka smaczna.
Polecam bo szybka i potrzebne jest na prawde niewiele sladnikow.

400 g filetow rybnych (uzylam dorsza),
1 mala czerwona cebula, pokrojona,
1 i 1/2 zabka czosnku,
3 lyzeczki ciemnego sosu sojowego,
60 g brazowego cukru,
3 lyzki sosu rybnego,
pieprz,
limonka

Olej rozgrzac na patelni, kiedy bedzie goracy dodac rybe i smazyc kilka min. na jednej
stronie, az zrobi sie lekko brazowa. Odwrocic na druga strone i smazyc tylko 1 min. Zdjac
z patelni. Wlac 2 lyzki oleju i usmazyc na nim cebule i czosnek, dodac sos sojowy, cukier i
sos rybny. Wlozyc rybe znowu na patelnie i dusic, az sos zgestnieje do konsystencji
syropu. Doprawic rybe pieprzem i skropic sokiem z limonki. Podawac z ryzem, najlepiej
jasminowym i z czastkami limonki.


Kotleciki rybne z czerwona pasta curry ( fish cakes)

Przepis jest wypadkowa przepisow z 4 ksiazek. Korzystalam w zasadzie z"A taste of
Thailand? Vatcharin Bhumichitr, niektore dodatki z "Latwa kuchnia tajska" Ken Hom,
pozostale dodatki z innych ksiazek. Podaje moja kombinacje przepisow.

400 g filetow rybnych,
1 ubite jajko,
3 suszone papryczki chilli, pozbawione pestek,
1 lyzka posiekenej czerwonej cebuli,
2 zabki czosnku,
1 lyzeczka posiekenych korzeni kolendry,
kawalek galangala posiekany, ok.1 lyzeczki,
2 liscie limonki kaffir, cienko posiekane,
1 lyzeczka slodkiej papryki w proszku,
1/2 lyzeczki soli,
1/2 lyzeczki swiezo mielonego bialego pieprzu
1 lyzka sosu rybnego,
1 lyzeczka cukru,
1 lyzeczka maki kukurydzianej,
2 lyzki swiezej, posiekanej kolendry
60 g cienko pokropjonej fasolki szparagowej (a najlepiej long bean),
maka do obtoczoenia,
olej do smazenia.

Rybe nalezy zmiksowac. Ja bardzo drobo posiekalam, bo nie chce mi sie potem myc
maszynki do miesa, a blenderem to sie niezle mozna nameczyc. Polaczyc z pozostalymi
skladnikami, wyrobic. Formowac pulpeciki o srednicy ok.6 cm i obtaczac w mace. Smazyc
na glebokim tluszczu, az zrobia sie zlote i chrupiace. Odsaczyc na papierowym reczniku i
podawac najlepiej z salatka z ogorka.

--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   18.05.07, 22:10 zarchiwizowany
Dorsz pieczony w chrupiącej panierce

Przepis z "Kuchnia tajska"z serii z kuchennej poleczki.

1/2 lyzeczki oleju sezamowego,
4 filety z dorsza,
1 1/2 szklanki bułki tartej,
2 lyzki posiekanych blanszowanych migdalow,
2lyzeczki zielonej pasty curry,
starta skorka z 1/2 limonki,
sol, pieprz.

Wymieszac razem bulke tarta, migdaly, paste curry, skorke z limonki i przyprawic sola i
pieprzem. Ja dodalam do tego odrobine smietanki kokosowej. Filety grubo obtoczyc w
bulce tartej i piec 35-40 min w 220 C.
Tak upieczona ryba jest niesamowicie soczysta. Z bulki robi sie nieprzepuszczalna
skorupka tak jak w przypadku ryby pieczonej w soli.
Podalam z ryzem jasminowym i kapusta pekinska smazona w woku z imbirem, suszonym
chilli, czosnkiem, sosem rybnym, posypane kolendra.

Curry z ziemniaków i szpinaku

Z serii z kuchennej poleczki "Potrawy dla wybrednych w 10, 20 i 30minut"
Cytuje za nieznanym autorem ksiazki: "Tajowie prawie nie jedza ziemniakow, ich miejsce
zajmuje ryz, ale to danie stanowi smakowity wyjatek od reguly".

2 zabki czosnku, drobno posiekane,
3 centymetru imbiru, drobno posiekanego,
1 zdzblo trawy cytrynowej, drobno posiekanej,
1 lyzeczka nasion kolendry,
3lyzki oleju,
2 lyzeczki czerwonej pasty curry,
1/2 lyzeczki mielonej kurkumy,
200 ml mleka kokosowego,
250 g ziemniakow,pokrojonych w kostke,
100 ml wywaru warzywnego,
200 ml mlodego szpinaku,
1 mala cebula pokrojona na talarki.

W mozdzierzu rozdrobnic: trawe cytrynowa, imbir, czosnek, nasiona kolendry.
Rozgrzac wok, wlac 2 lyzko oleju i smazyc na nim przygotowana paste przez 30 sek.
dodac czerwona paste curry i kurkume, wlac mleko kokosowe, wymieszac i doprowadzic
do wrzenia.
Dodac ziemniaki i wywar warzywny. Gotowac do momentu, az ziemniaki beda miekkie.
Dodac szpinak, gotowac do momentu,az liscie zmiekna.
Gotowe curry posypac usmazona cebula.

Curry krewetkowe ze świeżym ananasem i szparagami

Z "Thai cooking class". Zeby zrobic to curry czekalam na sezon szparagowy od paru
miesiecy, tzn. od momentu kiedy dostalam te ksiazke.

625 ml smietanki kokosowej,
700 g swiezego ananasa, pokrojonego,
450g szparagow, pokrojonych na kawalki,
1 1/2 lyzeczki cukru palnowego,
3 lyzeczki sosu rybnego,
375 g obranych krewetek,
2 lyzki lisci kolendry,
2 dymki, posiekane.

pasta curry:
1 1/2 lyzeczki suszonych platkow chilli ( ja posiekalam 3 suszone papryczki chilli),
4 zdzbla trawy cytrynowej,
3 lyzeczki galangala w proszku ( uzylam swiezego),
1 mala czerwona cebula (100 g), posiekana,
1/4 lyzeczki pasty krewetkowej,
1 1/2 lyzeczki skorki z limonki, posiekanej,
1/4 lyzeczki papryki,
duza szczypta kurkumy.

Wszystkie skladniki curry tluczemy w mozdzierzu. Mieszamy paste z 1 szklanka smietanki
kokosowej i zagotowujemy. Gotujemy odkryte 3 min.
Dodajemy pozostala smietanke kokosowa, szparagi, ananasa, cukier i sos rybny.
Gotujemy 2 min. Dodajemy krewetki, kolendre i gotujemy domomentu kiedy krewetki
zrobia sie rozowe.
Posypujemy posiekana dymka.
Ja mialam trochr grubsze szparagi, wiec gotowalam je dluzej jeszcze zanim dodalam
ananasa.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Wspomnienie urlopu
   piegusek1976   18.05.07, 22:24 zarchiwizowany
no teraz to ja spać nie będę mogła, jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich potraw :o))
to wszystko tak smakowicie wygląda :o))
części składników które wykorzystałaś wogóle nieznam

ach.....

  Toś mi klina zabiła...
   nobullshit   18.05.07, 22:55 zarchiwizowany
Bo chciałam zrobić to curry, w wersji z krewetkami:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=37838162
A teraz nie wiem... Szparagi... Ach. Z drugiej strony, czy one pasują do
krewetek i ananasa?
Robiłaś curry z linku. Pamiętasz, jak smakowało? Które lepsze?

  Re: Toś mi klina zabiła...
   thiessa   18.05.07, 23:09 zarchiwizowany
Robilam i w wersji z ryba i krewetkami, co mozesz zobaczyc na zdjeciach w podamym
linku. Powiem wiecej, robilam juz pare razy i plasuje sie w pierwszej trojce (dokladnie na
pozycji 3) moich ulubionych curry. A to ze szparagami jest tez super, tylko sos jest
zupelnie inny.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Toś mi klina zabiła...
   nobullshit   19.05.07, 00:35 zarchiwizowany
Dziękuję za odpowiedź, Wasza Błyskawiczność :)
Mnie się z opisu sos wydał dość podobny - jedyna większa różnica to pasta
tamaryndowa, która w jednym jest, a w drugim jej nie ma. Ale widać to różnica
istotna.
To ja zobaczę, czy będę miała czas jechać po szparagi. :)

  Re: Toś mi klina zabiła...
   thiessa   19.05.07, 10:08 zarchiwizowany
Tu nie o tamarynd chyba chodzi, ale o listki limonki kaffir. Stad ta roznica.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   19.05.07, 20:47 zarchiwizowany
Ponownie szparagi. Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.

Grillowane tofu ze szparagami w zielonym curry

250 g tofu, pokrojonego na kostki,
2 lyzki oleju arachidowego,
1 lyzka zielonej pasty curry,
2 lyzki jasnego sosu sojowego,
2 listki limonki kaffir, pokrojonej w paski,
2 lyzeczki cukru ( w przepisie lyzki, ale to chyba przesada),
150 ml wywaru warzywnego,
250 g szparagow, pokrojone na kawalki (w sezonie nieszparagowym mozna zastapic
brokulami),
2 lyzki prazonych (nie solonych!) orzechow ziemnych, posiekanych.

Tofu zgrillowac. W woku wymieszac olej z pasta curry, smazyc do momentu, az zacznie
intensywnie pachniac, wrzucic szparagi chwile podsmazyc a nastepnie dodac listki
limonki, sos sojowy, cukier i bulion warzywny. Gotowac 5 min. Dodac tofu, orzeszki i
dobrze wymieszac, aby sos dokladnie wszystko obkleil.

Omlet na sposób tajski z ryba i krewetkami

z "Thai cooking class"

3 dymki, posiekane,
2 zabki czosnku, posiekane,
1 lyzeczki pieprzu,
2 lyzeczki korzeni kolendry, posiekane,
3 lyzki oleju,
350 g filetow rybnych, pokrojonych,
350 g krewetek,
30 g groszku (dalam zdecydowanie wiecej),
1 lyzka posiekanych lisci kolendry,
1 lyzka sosu sojowego,
1/2 lyzeczki sosu rybnego (dalam wiecej),
6 jajek.

Dymke, czosnek, 1 lyzeczke pieprzu i korzonki kolendry tluczemy w mozdzierzu na paste.
Rozgrzewamy w woku 2 lyzki oleju i smazymy paste mieszajac przez ok. 2 min. albo do
mometu kiedy zacznie intensywnie pachniec. Dodac rybe, krewetki, groszek, sosy,
posiekene liscie kolendry i smazymy do momentu kiedy krewetki zrobia sie rozowe i ryba
nie bedzie surowa. Odkladamy.
Jajka mieszamy z pieprzem, smazymy omlety najpierw na jednej stronie, az stana sie
lekko brazowe a wierzchnia strona jest prawie scieta. Nakladamy mieszanke rybno-
krewetkowa, skladamy omlet na pol i smazymy jeszcze chwile, az calkiem sie zetnie.
Przepis jest na 4 osoby, ja zrobilam z polowy, ale na pierwszy omlet zuzylam wiecej
jajka, wiec drugi wyszedl mi cienki niczym nalesnik co widac na zdjeciu. Pierwszego nie
mozna juz bylo sfotografowac, bo malzonek pochlonal go prawie calkowicie zanim
usmazylam drugi.

Pudding z tapioki

Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.
Wyglada niezbyt atrakcyjnie, jak zabi skrzek, podany z owocami calkiem,calkiem. Na
zdjeciu w jednym pucharku 2 porcje. Tylko moj malzonek jest w stanie pochlonac taka
ilosc za jednym zamachem. Na dodatek bezposrednio po obiedzie.

115 g tapioki,
475 ml wody (uwaga z iloscia),
175g cukru,
szczypta soli,
250 ml mleka kokosowego,
swieze owoce do podania,
kokos i skorka z limonki do ozdoby.

Tapioke zalewamy wrzaca woda i odstawiamy na 1 godzine do napecznienia. Trzeba
mieszac, bo robi sie placuszek. Po tym czasie ewentualny nadmiar wody odsaczamy.
W duzym garnku gotujemy wode, dodajemy cukier i szczypte soli, mieszamy az sie
rozpusci. Dodajemy mleko kokosowe i odcedzona tapioke. Gotujemy dotad, az ziarenka
tapioki zrobia sie przezroczyste. W ksiazce jest to 10 min. ale moim zdaniem cos im sie
pomieszlo z iloscia wody, bo musialam gotowac godzine, zeby nadmiar plynu wyparowal.
Podawac cieple z owocami.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Wspomnienie urlopu
   siostraheli   01.06.07, 20:50 zarchiwizowany
Jestem pełna podziwu dla ciebie za ten wątek. Wszystkie potrawy rewelacyjnie
zrobione.

  Re: Wspomnienie urlopu
   genny1   01.06.07, 21:51 zarchiwizowany
Jej, Thiesso, a mnie się wydawało, że umiem gotować ............. Jestem pod wrażeniem

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   25.06.07, 21:03 zarchiwizowany
Na zakonczenie sezonu szparagowego jeszcze 2 dania.

Smażone warzywa

Potrawa znana w Tajlandii jako phad phang ruam mit. Z "Latwa kuchnia tajska" Ken
Hom, wyd. BBC books. Zestaw warzyw dowolny, podane w przepisie sa jedynie sugestia.

225 g brokulow, podzielonych na rozyczki, glab obrany i pociety na kawalki,
225 g szparagow, obranych i pocietych na kawalki dlugosci 4 cm,
225 g kapusty pekinskiej, pokrojona na kawalki dlugosci 4 cm,
225 g malych kolb kukurydzy, moga byc z puszki,
2 lyzki oleju roslinengo,
3 lyzki czosnku, drobno siekanego,
3 lyzki szalotki azjatyckiej, albo czerwonej cebuli, pociete na plasterki,
2 male chilli, wypestkowane i pokrojone na plasterki,
1 1/2 sosu rybnego,
2 lyzki sosu ostrygowego,
2 lyzeczki cukru,
1 lyzeczka soli.

Kukurydze (jezeli jest swieza) i brokuly wrzucamy na wrzaca wode i trzymamy 3 min,
odcadzamy i pluczemy zimna woda, zeby nie zmiekly.
W woku rozgrzewam,y olej i wrzucamy czosnek, smazymy, az zbrazowieje i wyjmujemy.
Odsaczamy na papierowym reczniku. Wrzucamy do woka szalotke i chilli i msazymy 1
min. Dodajemy kukurydze, szparagi i smazymy 30 sek. mieszajac. Wlewamy sos rybny,
przykrywamy i gotujemy 2 min na duzym ogniu, dodajemy brokuly, kapuste, sos
ostrygowy, cukier, sol, smazymy jeszcze 3 min. Na polmisku posypujemy smazonym
czosnkiem.

Szparagi na tajski sposób

Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.

350 g zielonych szparagow,
2 lyzki oleju,
1 zabek czosnku, posiekany,
1 lyzka prazonych ziaren sezamowych,
2-3 cm kawalek korzenia galangalu, pokrojony na kawalki,
1 papryczka chilli, pozbawiona nasionek i drobno posiuakana,
1 lyzka sosu rybnego,
1 lyzka jasnego sosu sojowego,
3 lyzki wody,
1 lyzka palmowego cukru.

Szparagi czyscimy na wysokosci 1/3 od dolu.
W woku rozgrzewamy olej, dajemy czosnek, galangal i ziarna sezamu, smazymy do
momentu kiedy czosnek sie zezloci.
Wrzucamy szparagi, chilli, wode, sosy i cukier. Smazymy do momentu kiedy szparagi
zaczna mieknac bedzie to trwalo ok. 3 min.

Małże w mleku kokosowym

Z "Latwa kuchnia tajska" Ken Hom, wyd. BBC books
Uzylam do tego przepisu New Zeland Greenshell Mussels (Perna canaliculis) jesli to
komus cos mowi. Malzonek nie mogl sie im oprzec w sklepie.

1,5 kg malzy (zbobilam z 1 kg),
2 lodygi trawy cytrynowej,
400 ml mleka kokosowego,
3 lyzki wody,
3 lisci limonki kaffir,
2 lyzki grubo siekanej dymki,
1 lyzka zielonej pasty curry,
3 lyzki posiekanych lodyg, lub korzeni kolendry,
2 lyzki sosu rybnego,
1 lyzeczka cukru,
duza garsc pokrojonej tajskiej bazylii.

Malze czyscimy (moje byly bardzo wasate, ale zaprzeglam do tej pracy malzonka, tak
wyczyscil, ze starl prawie to zielone z muslszli ). Trawe cytrynowa tniemy na kawalki ok.
7.5 cm i rozgniatamy je tasakiem.
Mleko kokosowe i wode wlewamy do woka, dodajemy trawe cytrynowa, liscie limonki
kaffir, dymke, paste curry, korzenie, lub lodygi kolendry, sos rybny oraz cukier, gotujemy
na malym ogniu. Wrzucamy malze, przykrywamy i gotujemy 5 min. na duzym ogniu, az
wszystkie sie otworza (nieotwarte wyrzucic). Moje byly mrozone w dodatku w
polowkach, ale sa dobre strony. W 1 kg wiecej bylo malza w malzach, bo ciezar jednej
polowki muszli odpadl. Zamieszac potrwe ostatni raz, dodac liscie bazylii i od razu
podawac.
--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   27.06.07, 18:36 zarchiwizowany
Teraz bedzie 3 razy tofu, bo malzonek na diecie odmawia jedzenia miesa, tak jakby od
niego tylko sie tylo.

Dluga fasolka z tofu

W zadnym wypadku nie zastepujemy dlugiej fasolki, fasolka szparagowa, bo sa to 2
rozne fasole a szparagowa w zadnym razie nie nadaje sie do jedzenia na surowo.
Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.

500 g dlugiej fasoli, pokrojonej na male kawalki,
200 g tofu, pokrojonego w kostki,
2 tajskie szalotki, pokrojone na plasterki, albo czerwona cebula,
200 ml mleka kokosowego,
115 g prazonych orzechow ziemnych, grubo siekanych,
sok z 1 limonki,
2 lyzeczki palmowego cukru,
4 lyzki sosu sojowego,
1 lyzeczka suszonego chilli w platkach ( u mnie suszone chilli posiekane),

Fasole zalewamy wrzatkiem na 5 min. Po tym czasie pluczemy pod kranem zimna woda,
odcedzamy, odkladamy.
Do garnka wlewamy mleko kokosowe, dodajemy szalotki i tofu i chwile gotujemy.
Dodajemy sos sojowy, cukier, platki chilli i mieszamy dopoki cukier sie nie rozpusci. Na
koniec dorzucamy fasole, wyłaczamy gaz i wlewamy sok z limonki.

Tofu z groszkiem cukrowym

W koncu udalo sie wyhodowac na dzialce groszek odpowiedniej odmiany, ktorego
straczki sa chrupiace, slodziutkie i ktorego skorka nie posiada lyka. W poprzednim roku
byla kleska, odmiana typowa, tylko i wylacznie na groch sie nadajaca. Korzystam zatem
ile sie da, troche zamroze. Przepis z "Dania wegetarianskie z woka" Anelika Ilies.

2 straczki czerwonego chilli, wypestkowane i posiekane,
2 zabki czosnku, posiekane,
2 lyzki sosu rybnego,
1 lyzka wina ryzowego,
2 lyzki slodkiego sosu sojowego,
65 ml bulionu warzywnego,
1/2 lyzeczki skrobi kukurydzianej (albo zamiennie maki ziemniaczanej).
250 g tofu, pokrojonego w kostke,
200 g mlodych straczkow groszku, pokrojonych na kawalki,
3 lyzki oleju.

Sporzadzic marynate z : chilli, czosnku, wina, sosu rybnego, sosu sojowego, bulionu ze
skrobia i zalac nia tofu. Marynowac 2 godziny.
Rozgrzac w woku olej i stale mieszajac smazyc straczki groszku przez 2-3 minuty.
Nastepnie odlozyc i podsmazyc tofu osaczone z marynaty. Na koniec dodac groszek,
marynate i jeszcze przez moment podsmazyc.

Duszone tofu i długa fasolka w czerwonym curry

Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.

600 ml mleka kokosowego,
1 lyzka czerwonej pasty curry,
3 lyzki sosy rybnego,
3 lyzeczki palmowego cukru,
225 g malych grzybow ( u mnie male pieczarki),
115 g zielonej, dlugiej fasolki,
175 g tofu, pokrojonego w kostki,
4 liscie limonki kaffir, porwane na kawalki,
2 papryczki chilli, pozbawione nasionek i pokrojone w plasterki,
kilka galazek natki kolendry.

Do garnka, lub woka wlewamy 1/3 mleka kokosowego i podgrzewam, az zacznie sie
gotowac. Dodajemy paste curry, cukier i sos rybny, mieszamy, dodajemy grzyby, jeszcze
raz mieszamy i gotujemy chwile. Dodajemy pozostale mleko, znowu doprowadzamy do
wrzenia i dodajemy fasolke i tofu. Dusimy ok. 4-5 minut. Na koniec dodajemy liscie
limonki i chilli.
Przekladamy do miseczek i ozdabiamy kolendra.
--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   27.06.07, 19:24 zarchiwizowany
Smażona wołowina z brokułami i długą fasolą

Przepis z "Sto receptů thajské kuchně" Michal Feitl.

400 g poledwicy wolowej, pokrojonej na cienkie kawalki,
2 lyzki oleju,
4 zabki czosnku, pokrojone na plasterki,
5 cm kawalek imbiru, posiekany,
2 lyzeczki pokrojonych papryczek chilli,
1 lyzeczka czarnego peiprzu swiezo mielonego,
100 g brokulow,
100 g dlugiej fasolki,
2 lyzki soku z limonki,
1 lyzka sosu rybnego.

W woku rozgrzewamy olej, dodajemy czosnek, imbir, chilli, pieprz i smazymy 1 min.
Dodajemy mieso, smazymy 2 min. dodajemy brokuly i fasolke, zamieszamy, zakrywamy i
smazymy 1 min. albo do momentu kiedy warzywa beda mialy odpowiednia strukture,
lakko twarda. Dodajemy sos rybny i sok z limonki. Posypalam wszystko kolendra.

Wegetariański ryż smażony

Z "Latwa kuchnia tajska" Ken Hom, wyd. BBC books

Tyle dlugaziarnistego ryzu, zeby wypelnic miarke do poziomu 400 ml,
2 lyzki oleju,
3 lyzki czosnku, grubo siekanego,
1 mala, drobno siekana cebula,
1/2 lyzeczki swiezo mielonego czarnego pieprzu,
175 g pokrojonej dlugiej fasolki,
100 g kukurydzy,
2 lyzki jasnego sosu sojowego,
2 lyzeczki zielonej pasty curry.

Ryz ugotowac przynajmniej 2 godziny przed przyrzadzaniem.
Na duzym ogniu rozgrzac olej w woku i wrzucic czosnek, cebule i pieprz, smazyc 2 min.
mieszajac. Dodac fasolke, kukurydze i smazyc jeszcze 3 min. Wrzucic zimny, ugotowany
ryz i smazyc jeszcze 5 min. mieszajac. Na koncu wlac sos sojowy oraz dodac paste curry
i smazyc 2 min.
Przybrac limonka, ogorkiem i dymka.

Smazony bob z czerwona pasta curry

Z "Latwa kuchnia tajska" Ken Hom, wyd. BBC books

900 g swiezego bobu (waga ze skorka),
1 lyzka oleju,
3 lyzki czosnku, pokrojonego na plasterki,
3 lyzki tajskiej szalotki, lub czerwona cebula, pokrojone na plasterki,
2 male chilli, wypestkowane, w plasterkach,
swiezo mielony czarny pieprz,
2 lyzeczki cukru,
2 lyzeczki czerwonej pasty curry,
1 lyzka sosu rybnego,
2 lyzki wody.

Bob wrzucamy do garnka z osolona, wrzaca woda na 2 min. odcedzamy, pluczemy zimna
woda i obieramy ze skorki.
W woku rozgrzewamy olej, wrzucamy czosnek, szalotke, chilli oraz czarny pieprz,
smazymy 1 min., mieszajac.
Dodajemy bob, cukier, czerwona paste curry, sos rybny, wode i smazymy na duzym
ogniu jeszcze 2 min.
--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  Thiesso :)
   kikkera   26.06.07, 11:48 zarchiwizowany
wspaniały wątek, wspaniałe pomysły i zdjęcia!
będę próbować wszystko po kolei :)
---
"Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na
spacer, każdy z nich ma po trzy nogi"

  Re: Thiesso :)
   trufla3   27.06.07, 22:49 zarchiwizowany
Szczęka opadła bez dwóch zdań. Same wspaniałości Thiesso! Piękne potrawy, wspaniałe
zdjęcia i ty mistrzyni jakich mało:)
......
Trufla i jej kuchnia


  Wspomnienie urlopu
   thiessa   02.07.07, 21:04 zarchiwizowany
Kurczak w mleku kokosowym

Powiem jedno, mmmmm POEZJA i na dodatek szybkie i proste. Przepis z "Thai cooking
class".

4 pojedyncze piersi kurczaka,
750 ml mleka kokosowego,
2 lyzki oleju,

Pasta:
1 lyzeczka suszonej, posiekanej chilli,
2 lyzki siekanych orzechow ziemnych,
1/4 lyzeczki ziaren czarnego pieprzu,
2 zdzbla trawy cytrynowej, posiekane,
4 mlode cebulki ze szczypiorem, posiekane,
2 zabki czosnku, zmiazdzone,
1 lyzeczka brazowego cukru,
1 lyzeczka pasty krewetkowej.

Kurczaka podzielic na kwalaki i zalac mlekiem kokosowym, gotowac 20 min.
Z podanych skladnikow utluc w mozdzierzu paste.
Rozgrzac w woku olej i podsmazyc paste do momentu kiedy nie zacznie pachniec, zalac
mlekiem z kurczakiem i gotowac razem jeszcze 10 min.
Tyle przepis. Od siebie dodalam kolendre, lyzke sosu rybnego i posypalam szczypiorem.

Ryba gotowana w liściach bananowca

Przepis pochodzi z ksiazki "The food of Thailand" Oi Cheepchaiissara.

4-5 suszonych dlugich chilli (ograniczylam sie do 3),
3 zabki czosnku,
1-2 azjatyckie szalotki, albo pol czerwonej cebuli,
4 korzenie kolendry, drobno posiekane,
1 trawa cytrynowa drobno posiakana biala czesc,
1 cm kawalek galangala,
2 listki limonki kaffir, drobno posiekane,.
1 lyzeczka pasty krewetkowej,
1/4 lyzeczki soli,
275 g filetow z bialej ryby, pocietej na 1 cm kawalki, albo malych krewetek,
400 ml mleka kokosowego,
2 jajka,
2 lyzki sosu rybnego,
garsc lisci bazylii tajskiej,
1 dluga papryczka chilli do dekoracji,
liscie bananowca,

W celu zmiekczenia lisci nalezy je sparzyc, albo wlozyc na pare sekund do nagrzanego
piekarnika. Nastepnie wyciac 12 okregow o srednicy 15 cm wykorzystujac w tym celu
talerz. 2 okregi kladziemy na sobie, spodnia czescia liscia do wewnatrz i wloknami na
krzyz. Robimy 4 zagiecia na bokach i spinamy wykalaczkami. Na dno kladziemy pare
listkow bazylii i wypelniamy przygotowanym curry.

W mozdzierzu ubijamy: chilli, czosnek, szalotki, korzenie kolendry, trawe cytrynowa,
galangal, liscie limonki kaffir, paste krewetkowa i sol. W garnku mieszamy mleko
kokosowe ze sporzadzona pasta curry, jajkami, ryba i sosem rybnym. Gotujemy 10 min,
przykrywamy i ochladzamy przez 30 min.
Po wlaniu do lisci bananowca gotujemy na parze w specjalnym, garnku, albo w koszyku
bambusowym przez 15-20 min.

--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   nobullshit   03.07.07, 23:43 zarchiwizowany
To drugie zdjęcie jest niesamowite. Tzn. potrawa jest niesamowicie efektowna.
Liście bananowca u nas bywają, więc może kiedyś wypróbuję. Tylko sobie koszyk
muszę sprawić.

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   04.07.07, 18:13 zarchiwizowany
NB liscie bananowca kupione byly w Warszawie, wiec faktycznie bez problemu. Gdybys
miala sposobnosc przy okazji jakis podrozy tez mozna przywiezc. Ja przed wyjazdem z
Tajlandii zerwalam sobie dziko rosnace, zlozylam, zapakowalam do reklamowki i jakies 3
tygodnie trzymaly sie po przywiezieniu do kraju.
Jesli chodzi o koszyk to tylko bajer, ktory od czasu do czasu podczas akcji mozna dostac
w carrefourze, wiec kupowanie go gdzie indziej i przeplacanie nie ma sensu.
Zamiast niego wystarczy uzyc garnka do gotowania na parze i tyle.
Dodam, ze w takich koszyczkach mozna takze zrobic custard.
--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   03.09.07, 20:23 zarchiwizowany
Tym razem 2x zupa + salatka. Wszystkie przepisy z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra,
Becky Johnson.

Rajska zupa z wędzoną makrelą

200 g filetow wedzonej makreli, pokrojonych na kawalki,
4 pomidory, obrane ze skorki, pozbawione pestek i pokrojone w kostke,
1 l wywaru warzywnego,
1 lodyga trawy cytrynowej, drobno posiekana,
5 cm kawalek galangala, drobno posiekany,
4 szalotki, drobno posiekane,
2 zabki czosnku, drobno posiekane,
1/2 lyzeczki platkow chilli,
1 lyzka sosu rybnego,
1 lyzeczka palmowego cukru,
3 lyzki pulpy z tamaryndu.
szczypior do posypania.

Do garnka wlac wywar, dodac trawe cytrynowa, galangal, szalotke i czosnek.
Doprowadzic do wrzenia i gotowac na wolnym ogniu 5 min.
Dodac rybe, pomidory, sos rybny, cukier i pulpe tamaryndowa. Gotowac kolejne 5 min.
Posypac posiekana dymka.

Zupa omletowa z pak-choy'em

1 jajko,
1 lyzka oleju z orzeszkow ziemnych,
900 ml wywaru warzywnego,
2 wieksze marchewki,
2 pak-choy'e, grubo pokrojone (moze byc kapusta wloska),
2 lyzki sosu sojowego,
1/2 lyzeczki cukru,
1/2 lyzeczki czarnego pieprzu,
kilka galazek kolendry do ozdoby (mialam, ale zapomnialam dac).

Z jajka usmazyc omlet, zwinac i pokroic. Do garnka wlac wywar, dodac marchewke,
kapuste i doprowadzic do wrzenia. 'Gotowac 5 min. Dodac sos sojowy, cukier, pieprz. W
miseczkach posypac omletem i kolendra.

Ryzowa salatka

Eksperymenty mile widziane. Mozna uzyc jakiejkolwiek zieleniny, owocow, albo resztek
miesa.

350 g gotowanego ryzu (jasminowy),
1 nashi, pokrojone w kosteczka,
50 g suszonych krewetek, namoczonych i drobno posiekanych,
1 awokado, obrane i pokrojone w kostke,
2 lodygi trawy cytrynowej, drobno posiekanej,
2 lyzki slodkiego sosu chilli,
1 papryczka chilli,
100 g prazonych migdalow,
peczek kolendry, drobno posiekany,
listki bazylii tajskiej do posypania.

Dressing (podaje pelna wersje, ale IMHO wystarczy zrobic z polowy)
300 ml wody,
2 lyzeczki pasty krewetkowej,
1 lyzka palmowego cukru,
2 listki limonki kaffir, porwane na kawalki,
pol lodygi trawy cytrynowej, posiekanej na plasterki.

W celu sporzadzenia dressingu nalezy do garnka wlac wode, dodac paste krewetkowa,
cukier, listki limonki i cytrynowa trawe. Mieszac do momentu kiedy cukier sie rozpusci i
gotowac 5 min.
Pomieszac ze soba skladniki salatki a dressing podawac osobno.
--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   nobullshit   03.09.07, 20:47 zarchiwizowany
Zupa z makrelą, i ta druga, omletowa... Rety.
Thiesso, miejże litość i jedź na następny urlop do kraju, z którego nie będziesz
miała miłych kulinarnych wspomnień (Antarktyda? Somali?). Nie nadążam, wymiękam,
ekran wylizuję.


--
Złości i zawiści siła
Żabę w Trolla przemieniła (Kroniki Spiderwick)

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   03.09.07, 21:27 zarchiwizowany
> Thiesso, miejże litość i jedź na następny urlop do kraju, z którego nie będziesz
> miała miłych kulinarnych wspomnień (Antarktyda? Somali?).
Antarktyda? Za zimno. Jestem za bardzo cieplolubna, juz teraz marzne w kraju. Ale kto
wie moze polubilabym foczyzne (tak to bedzie brzmialo?). Ten drugi kierunek bardziej mi
sie podoba ale obawiam sie, ze tam w obecnej sytuacji sama moglabym stac sie
posilkiem.
--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   03.09.07, 21:02 zarchiwizowany
3 x curry

Kulki rybne z zielonym curry

Kupilam lososia i mialo byc curry Nigelli z dynia i pak-choyem. Po przekrojeniu dynii
okazalo sie, ze jest niedojrzala i wymarzonego curry niestety nie bedzie. Aby
zrekompensowac sobie zawod jakiego doznalam zrobilam inne curry. W oryginalnym
przepisie byla biala ryba.
Przepis z ksiazki "The food of Thailand" Oi Cheepchaiissara.

350 g filetow z bialej ryby (z lososia tez wyszlo, jak widac),
4 lyzki smietanki kokosowej,
2 lyzki zielonej pasty curry,
440 g mleka kokosowego,
350 g mieszanych tajskich baklazanow (dalam zwykly, a zamiast tych malych
groszkowych, po prostu groszek),
2 lyzki sosu rybnego,
2 lyzki palmowego cukru,
5 dag galangala, pocietego na cienkie plasterki.
3 listki limonki kaffir, podarte na polowki,
1 garsc lisci bazylii tajskiej ( w oryginale bazylia "holy" ale w Polse niedostepna),
1/2 dlugiej papryczki chilli do posypania.

Rozdrobnic rybe na gladka paste. Ja jak zwykle wolalam posiekac, niz myc maszynke do
miesa, bo siekajacego miksera nie posiadam. Mozna pomaltretowac w mozdzierzu, zeby
nadac rybie ciagnaca konsystencje.
Uzyc wilgotnych rak albo lyzek do formowania kulek o srednicy ok. 2 cm.
W woku przez 5 min. gotowac smietanke kokosowa do momentu kiedy na powierzchni
wytworzy sie tlusta warstwa. Dodac paste curry i gotowac dobrze mieszajac, az pojawi
sie charakterystyczny zapach. Wlac niemal cale mleko kokosowe i zagotowac.
Wrzucac do mleka kulki, dodac baklazany, sos rybny, cukier i gotowac 12-25 min,
mieszajac od czasu do czasu. Pod koniec gotowania dodac galangal , listki limonki i wlac
resztke mleka. Wrzucic bazylie, pomieszc. Posypac chilli i reszta bazylii.

Curry z baklażana

Przepis z "Potrawy z cukinii i bakłażanów" Cornelia Schinharl . Dodatek sosu rybnego,
zamiast soli i bazylii tajskiej (w ksiazce zwykla-coz za pomysl!) czyni z potrawy na
prawde tajski specjal.

600 g baklazanow, pokrojonych w kostke,
2 cm imbiru, drobno posiekanego,
4 zabki czosnku, drobno posiekanego,
2 lyzki oleju,
1 1/2 lyzki czerwonej pasty curry,
400 ml mleka kokosowego.
150 g zielonego groszku,
300 g pomidorow koktajlowych,
sos rybny do smaku,
1 1/2 lyzki soku z limonki,
listki bazylii tajskiej do przybrania.

W woku rozgrzac olej, wlozyc imbir oraz czosnek, usmazyc. Dodac paste curry, wlac
mleko kokosowe i wymieszac. Dodac baklazany oraz groszek i gotowac pod przykryciem
5-8 min az baklazan bedzie miekki. Wrzucic polowki pomidorow (ja cale, ale bardzo
male), doprawic sosem rybnym, dodac sok z limonki, posypac bazylia.

Curry z wołowiny w słodkim sosie orzechowym

Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson. W oryginale z dodatkiem
czerwonej pasty curry, u mnie wyszla, wiec dalam zielona. Konsekwentnie zamiast
czerwonej papryczki chilli, rowniez zielona.

600 ml mleka kokosowego,
3 lyzki pasty curry
3 lyzki sosu rybnego,
2 lyzki palmowego cukru,
2 lodygi trawy cytrynowej, podzielonej na kawalki,
450 g miesa wolowego pokrojonego na cienkie platki,
75 g zmielonych, prazonych orzechow ziemnych,
2 papryczki chilli, pozbawione nasionek i pokrojone na plasterki,
5 listkow limonki kaffir, porwanych na kawalki,
mielony czarny pieprz,
ew. sol,
listki bazylii tajskiej do ozdoby.

Podgrzac polowe mleka kokosowego, dodac paste curry, rozpuscic i pogotowac 2-3 min.
do momentu kiedy wydobedzie sie wyrazny aromat. Dodac sos rybny z cukrem i lodygi
cytrynowej trawy. Gotowac dolewajac co jakis czas pozostale mleko kokosowe. Dodac
mieso i orzechy, gotowac 8-10 min, az plyn w wiekszosci odparuje. Dorzucic listki limonki
i chilli. Podawac posypane bazylia.
--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  a ja moge jedynie powzdychac i pomarzyc
   jo.hanna   03.09.07, 21:08 zarchiwizowany
bo, co tu duzo pisac, uwielbiam tajska kuchnie. A twoje potrawy wygladaja
wysmienicie.
--
-The Hallelujah chorus occurs in which oratorio by Handel?
-The Sound of Music (z "The Weakest Link")

  Re: a ja moge jedynie powzdychac i pomarzyc
   azja_pl2   03.09.07, 22:32 zarchiwizowany
Dziewczyno, Twoje potrawy wygladaja lepiej niz te w tajskich restauracjach - w
Tajlandii nie bylam, ale mam na mysli europejskie "tajskie" restauracjie...
Jestes genialna :-)

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   07.10.07, 22:41 zarchiwizowany
Kurczak z dżemem chilli

Przepis z ksiazki "The food of Thailand" Oi Cheepchaiissara.

dzem chilli:

olej do smazenia,
20 tajskich szalotek (albo odpowiednia ilosc czerwonej cebuli),
10 zabkow czosnku, pokrojonego na plasterki,
3 lyzki suszonych krewetek,
7 suszonych dlugich papryczek chilli, posiekanych,
3 lyzki pasty tamaryndowej, albo 3 lyzki soku z limonki,
6 lyzek cukru palmowego,
1 lyzeczka pasty krewetkowej.

W woku rozgrzac olej i smazyc szalotki oraz czosnek az stana sie zlociste, przelozyc do
blendera.
Podsmazyc suszone krewetki i chilli przez 1-2 min. przelozyc do blendera. Zmiksowac
dodajac tyle oleju, zeby calosc miala konsystencje nieco lejaca. Przelozyc z powrotem
paste do oczyszczonego woka, albo rondelka , zagotowac, zmniejszyc ogien i
podgrzewac dopoki nie zgestnieje. Trzeba uwazac, zeby calosci nie zagotowac, bo sie
skarmelizuje. Doprawic sosem rybnym albo sola.
Mozna przechowywac przez pare miesiecy w zamknietym sloju w lodowce.
Chilli dzem jest czesto uzywny do stir-fries.
Kupny odpowiednik, ktorego uzylam to thai chilli paste in soya bean oil . Ten olej, ktory
wytraca sie z pasty jest wspanialy do polewania zupy, zwlaszcza z dodatkiem ryb i
krewetek..


2 lyzki sosu rybnego,
2 lyzki sosu ostrygowego,
4 lyzki mleka kokosowego,
1/2 lyzeczki cukru,
2 1/2 lyzki oleju,
6 zabkow czosnku, drobno posiekanego,
1-1 1/2 dzemu chilli,
500 g filetow z kurczaka, bez skory, pokrojonego na plasterki,
1 garsc lisci bazylii tajskiej (w oryginale bazylia holy),
1 czerwona, albo zielona papryczka chilli do posypania.

Pomieszac sos rybny, ostrygowy, mleko kokosowe i cukier w malym, naczyniu.
Rozgrzac olej w woku i podsmazyc czosnek do momentu kiedy lekko sie zbrazowi, Dodac
dzem chilli, smazyc 2-3 min. Wlac plynna miksture i gotowac jeszcze pare sekund, aby
kurczak byl ugotowany. Wrzucic bazylie, ozdobic chilli.

Nadziewane małże

z ?Thai cooking class?

30 duzych małzy (ok. 1 kg),
2 lyzki oleju,
2 male cebule (80 g),
1 zabek czosnku, zmiazdzony,
2 lyzeczki inbiru, drobno posiekanego,
1 zdzblo trawy cytrynowej, drobno posiekanej,
1 lyzeczka pasty krewetkowej,
500 g ryby, bardzo drobno posiekanej, lub zmielonej,
1 bialko,
1 lyzka smietanki kokosowej,
1 lyzka bazyli tajskiej, posiekanej,
2 male czerwone chilli.

Oczyszczone malze gotowac ok 3 min. Te, ktore sie nie otworza wyrzucic. Po ugotowaniu
przelac zimna woda, osuszyc i otworzyc, zostawiajac polowki z malza. Tej bez malzy
mozna sie pozbyc, albo zachowac i zrobic to danie z samej tylko ryby.
Na patelni podsmazyc cebule, imbir, czosnek i trawe cytrynowa do momentu kiedy cebula
zmieknie, dodac paste krewetkowa i smazyc jeszcze ok 1 min. Ostudzic.
Wymieszac rybe, bialko i smietanke kokosowa na gladka mase, dodac pozostale skladniki
z patelnii oraz bazylie i taka masa napelniac muszle przykrywajac malza. Mase
wyrownac, polozyc na wierzchu paseczki chilli i gotowac na parze ok. 3 min, albo do
momentu kiedy ryba bedzie gotowa.

Wieprzowina słodko-kwaśna

Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.

350 g wieprzowiny,
2 lyzki oleju,
4 zabki czosnku, pokrojone na cienkie plasterki,
1 mala czerwona cebula pokrojona na plasterki,
2 lyzki sosu rybnego,
1 lyzka cukru,
1 czerwona papryka, pozbawiona pestek i pokrojona w kostke,
polowa ogorka, pozbawionego nasion i pokrojonego na plasterki,
2 koktajlowe pomidorki ( u mnie wiecej, bo na prawde miniaturowe z dzialki),
115 g swiezego ananasa, pokrojonego na wieksze kawalki,
2 cebulki dymki, pokrojone na kawalki,
pieprz,
kilka galazek kolendry i dymki do posypania.

Wieprzowine pokroic na bardzo cienkie kawaki. Mozna wlozyc na 30-40 min, do
zamrazalnika i wtedy latwiej bedzie ja pokroic.
W woku rozgrzac olej, wrzucic czosnek i podsmazyc, az bedzie zloty. Dodac mieso i
smazyc 4-5 min. Nastepnie dodac cebule.
Dodac sos rybny, cukier i pieprz, pomieszac i niech sie smazy 3-4 min.
Dodac papryke, ogorek, pomidory, ananas i dymke i smazyc kolejne 3-4 min.
Gotowa potrawe posypac kolendra i dymka.
--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   07.10.07, 23:00 zarchiwizowany
Szybka potrawa z ryby i tofu

W oryginale z miesa krabowego, ale z tym jest problem, zatem male oszustwo i
rozdrobniona ryba udaje kraba. Mysle, ze walory smakowe nie zostaly umniejszone.
Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.

250 g tofu, pokrojonego na kostki,
4 lyzki oleju,
2 zabki czosnku, drobno posiekane,
115 g bialego miesa krabowego (albo ryby),
130 g malej kukurydzy, podzielonej na pol,
2 cebule dymki, drobno pokrojone,
1 czerwona papryczka chilli, pozbawiona nasion i drobno posiekana,
2 lyzki sosu sojowego,
1 lyzeczka palmowego cukru, albo trzcinowego,
sok z 1 limonki,
kolendra do posypania.

Tofu smazymy na rozgrzanym oleju, az bedzie zlociste. Odkladamy.
Nastepnie do woka dajemy czosnek, krabowe mieso (rybe), kukurydze, dymke, chilli, oba
sosy, cukier oraz tofu. Smazymy chwile i po wylaczeniu gazu dodajemy sok z limonki.
Gotowe posypujemy kolendra.

Smażony makaron z wieprzowiną i chińskim brokułem

Przepis z ksiazki "The food of Thailand" Oi Cheepchaiissara.

2 lyzeczki sosu ostrygowego,
6 lyzeczek jasnego sosu sojowego,
1 lyzeczka cukru,
2 lyzeczki sosu z zoltej fasoli,
1 lyzka maki z tapioki (zmielilam z mlynku tapioke, ale mozna dodac make ziemniaczana,
albo skrobie kukurydziana),
450 g swiezego makaromu ryzowego (sen yai), dalam na oko odpowiednia ilosc suchego,
4 lyzki oleju,
4-5 zabkow czosnku, drobno posiekanego,
225 g wieprzowiny (moze byc kurczak), pokrojonej na cienkie plasterki,
175 g chinskich brokulow, pocietych na 2,5 cm kawalki, liscie osobno,
bialy pieprz do posypania.

Pomieszac sos ostrygowy, 4 lyzeczki sosu sojowego, cukier, sos z zoltej fasoli i make z
tapioki z 125 ml wody.
Makaron przyrzadzic wg przepisu na opakowaniu, gotowy polac 2 lyzeczkami sosu
sojowego i wymieszac rozdzielajac go.
Rozgrzac w woku 2 lyzki oleju i smazyc na nim makaron przez 4-5 min, albo do momentu
kiedy zacznie sie brazowic na bokach i zacznie robic sie kleisty. Odlozyc, trzymac w cieple.
Rozgrzac pozostaly olej i smazyc czosnek, az sie zezloci. Dodac mieso i smazyc przez 2-3
min. albo do czasu kiedy bedzie usmazone. Dodac lodygi brolulów, smazyc 1-2 min. Dodac
miksture sosu i liscie brokulów, smazyc przez kolejna minute. Doprawic do smaku, jezeli
jest to konieczne. Posypac bialym pieprzem.

Zapiekany czerwony ryż

Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.

175 g czerwoneg ryzu ( mozna uzyc bialego),
2 lyzki cukru trzcinowego,
475 ml mleka kokosowego,
250 ml wody,
3 jajka,
2 lyzki bialego cukru.

W garnku zmieszac ryz z cukrem i polowa mleka kokosowego. Doprowadzic do wrzenia i
gotowac powoli 15-20 min (na moje oko to ten czerwony jednak nieco dluzej). Wlac
ugotowany ryz do ramekinow.
Rozmieszac razem jajka ze zwyklym cukrem i pozostalym mlekiem kokosowym i zalac ta
mieszanina ryz. Najlepiej wykonac te czynnosc przez sitko. Mozna tez zapiec w jednej
duzej formie.
Ramekiny wlozyc do kapieli wodnej, woda powinna siegac do polowy, przykryc folia
aluminiowa i piec 35-60 min.
Mozna podac zarowno na cieplo, jak i na zimno.
--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  Piękne rzeczy, Thiesso, nam pokazujesz.
   cipcipkurka   08.10.07, 11:30 zarchiwizowany
Chwała Ci za ten wątek!
--
...co za nuda na Boga,
czuję bezsens istnienia i zdrętwiała mi noga...

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   09.12.07, 20:00 zarchiwizowany
Sajgonki

Wiadomo, ze sajgonki sa wietnamskie, ale te sa tajskie. Tajowie tez przeciez zawijaja w
paipier ryzowy. Dodatkowego charakteru tajskiego dodaje sajgonkom sos, bez ktorego
ihmo ta potrawa bylaby mdla.

garsc kielkow,
1 pak-choy,
250 g miesa mielonego wolowego,
2 dymki,
6 grzybkow mung,
olej sezamowy,
sos sojowy,
papier ryzowy.

Sos:
- 2 łyżki sosu rybnego
- 1 łyżka octu ryżowego
- 4 łyżeczki wody
- 2 łyżeczki cukru
- 2 posiekane ząbki czosnku
- 1 posiekana papryczka chili

Rozgrzac w woku olej i smazyc kolejno mielone mieso, pak-choy'a i kielki, dorzucic
namoczone grzyby mung. Doprawic sosem sojowym i paroma kroplami oleju
sezamowego. Zawijac w wilgotny papier ryzowy. Smazyc na oleju.
Wszytskie skladniki sosu wymieszac.
Sajgonki spozywac maczajac w sosie.

Pikantne mielone mięso

Kiedys robilam z podobnych skladnikow salatke. Teraz z prawie tego samego danie
glowne. Przepis z ?A taste of Thailand? Vatcharin Bhumichitr.

salata, natka pietruszki, rzodkiewka (albo inne kolorowe warzywa) do podania,
4 lyzki soku z limonki,
6 lyzek bulionu,
4 lyzki sosu rybnego,
1-2 lyzeczki chilli w proszku (ja dalam 1/4 i bylo akurat, lubie kiedy jest ostre od swiezej
chilli, z proszkiem sie ograniczam),
250 g mielonego miesa z kurczaka ( ja jak zwykle posiekalam),
4 szalotki,
1 zdzblo trawy cytrynowej, posiekanej,
2 listki limonki kaffir, posiekanej
2 lyzki ryzu,
2 male cebulki dymki,
liscie kolendry do ozdoby.

Ryz rumienimy na suchej patelni, az stanie sie lekko brazowy. Trwa to 4-5 min,. trzeba
uwazac, zeby go nie przypalic. Kiedy jest gotowy ubijamy w mozdzierzu na proszek.
Mieszamy ze soba sok z limonki, bulion, sos rybny i chilli, podgrzewamy szybko i dodajemy
kurczaka. Gotujemy chwile i kiedy kirczak przestanie byc surowy dodajemy: szalotke,
trawe cytrynowa, liscie limonki kaffir, proszek ryzopwy i dymke, gotujemy pare sekund.
Wykladamy na liscie salaty.
Danie jest troche tralalumpkowate, ale calkiem smaczne.

Kurczak z orzechami nerkowca

Przepis pochodzi z ksiazki "The food of Thailand" Oi Cheepchaiissara. Na 2 osoby.

1-2 suszone, czerwone, dlugie chilli,
1 lyzka sosu rybnego,
2 lyzki sosu ostrygowego,
3 lyzki bulionu lub wody,
1/2-1 lyzeczki cukru,
4 lyzki oleju roslinnego,
1/2 szklanku orzechow nerkowca,
4-5 zabkow czosnku, posiekane,
500 g filetow z kurczaka,
1/2 czerwonej papryki, pocietej na kawalki,
1/2 marchewki, pocieteju na cienkie plasterki,
1 mala cebula, pocieta na 6 kawalkow,
2 cebulki dymki, pociete na podluzne kawalki,
mielony bialy pieprz do posypania.

Chilli pociac na 1 cm kawalki, pozbawic pestek.
Pomieszac sos rybny, sos ostrygowy, bulion i cukier.
W woku rozgrzac olej, zrumienic na zloto orzechy, osuszyc na papierowym reczniku.
Smazyc chilli w tym samym oleju przez 1 min. Powinny sciemniac, ale nie powinny sie
spalic. Odlozyc.
Podgrzac znowu ten sam olej i smazyc czosnek, az lekko sie zbrazowi. Dodac kurczaka,
smazyc 4-5 min, albo do momentu kiedy bedzie usmazony. Dodac papryke, marchewke,
cebule, smazyc 2 min. Wlac przygotowana wczesniej miksture, smazyc jeszcze chwile.
--
Malezja 18.01.2004-01.02.2004
Chiny 16.06.2006-01.07.2006
Tajlandia 07.01.2007-24.01.2007

  Pytania podstawowe :)
   madlen.91   12.01.08, 10:50 zarchiwizowany
Czyli laik + kuchnia orientalna.

Moje doświadczenia z kuchnią tajską są maleńkie. Korzystam tylko z kilku podstawowych
składników. Więc stąd rodzą się moje pytania.

1) trawa cytrynowa -> jaka jest najlepsza, tzn. w jakiej formie? szuszona? widziałam
ostatnio również w słoiczku - podlinkuję do sklepu mniam -mniam.
www.mniammniam.pl/sklep/index.php?act=det&kat1=37&kat2=42&srt=&id=279
Polecacie ją? Czy lepsza jest jednak w innej formie?

2) pasta curry -> jakie różnice są pomiędzy : czerwoną, zieloną, czy żółtą? Która ma
najlepsze zastosowanie?
spotkałam się również ostatnio z taką pastą, wprawdzie z kuchni indyjskiej, ale może
ktoś ją zna?
www.mniammniam.pl/sklep/index.php?act=det&kat1=37&kat2=43&srt=&id=276
3) mleczko kokosowe -> jakie najlepsze? Jest ich tyle...

4) co jest jeszcze niezbędne - tak na początek?
sos rybny, ostrygowy? jakieś przyprawy?

w jakiej formie kupujecie fasolę mung? Co z jej kiełkami? Rzuciły mi się ostatnio w oczy
puszkowane.

Temat wciągający, ale warto wiedzieć, co kupić.
Pomożecie?

  Re: Pytania podstawowe :)
   thiessa   12.01.08, 22:44 zarchiwizowany
Troche duzo pytan na raz. Postaram sie jutro w wolnej chwili odpowiedziec na te
pytania, bo troche juz senna jestem.
--
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Pytania podstawowe :)
   thiessa   13.01.08, 19:55 zarchiwizowany
> 1) trawa cytrynowa -> jaka jest najlepsza, tzn. w jakiej formie? szuszona?
> widziałam
> ostatnio również w słoiczku - podlinkuję do sklepu mniam -mniam.
> www.mniammniam.pl/sklep/index.php?act=det&kat1=37&kat2=42&srt=&id=279
> Polecacie ją? Czy lepsza jest jednak w innej formie?

Suszona trawa w ogole nie nadaje sie do gotowania, raczej do zaparzenia i wypicia.
Trawa w proszku to rowniez nie to. Jesli chodzi o ta podlinkowana w sloiku to nie mam z
nia doswiadczenia, ale widzialam niejednokrotnie w markecie i jezeli nie masz dostepu do
swiezej, bo nie wiem z jakiego miasta pochodzisz to bedzie to racze najlepsza
alternatywa. Ja kupuje w ilosciach hurtowych i wkladam do zamrazarki. Przed uzyciem nie
rozmrazam nawet, bo taka zamrozona lepie sie sieka. Smakowo nic nie traci na calej tej
operacji.

> 2) pasta curry -> jakie różnice są pomiędzy : czerwoną, zieloną, czy żółtą?
> Która ma
> najlepsze zastosowanie?
> spotkałam się również ostatnio z taką pastą, wprawdzie z kuchni indyjskiej, ale
> może
> ktoś ją zna?
> www.mniammniam.pl/sklep/index.php?act=det&kat1=37&kat2=43&srt=&id=276

Jesli chodzi o roznice pomiedzy kolorami past curry, to roznia sie one smakiem, do tez ich
sklad jest rozny, a posiadaja jedna ceche wspolna sa ostre. Jezeli zas chodzi o
najszersze zastosowanie to jest ono dokladnie takie jak kolenosc w jakiej je wymienilas,
czyli czerwona, zielona, zolta.
Tajowie uzywaja jeszcze pasty curry massaman oraz tzw. pasty suchej (dry curry paste).
Kupilam kiedys czerwona paste curry w sloiczku, firmy nie pomne i prawde powiedziawszy
bylo okropne. Wole sobie zatem zrobic sama, powkladac do pojemniczkow na lod i
zamrozic. Wystarczy wyjac 1/2 h przed uzyciem w proporcji 1 kostka=1 lyzeczka.
Indyjskie pasty curry to zupelnie inna bajka...

> 3) mleczko kokosowe -> jakie najlepsze? Jest ich tyle...

Tajka, ktora uczyla mnie gotowac rekomendowala marke chaokoh jako najlepsza. Radzila
tez, zeby kupowac raczej smietanke, mozna ja zawsze rozcienczyc w celu uzyskania
mleka. Sprzedawane sa one w kartonie i wygladaja tak:
www.hipernet24.pl/prodinfo.php?item_id=18995&pkt_id=&pro_id=&char_id=
od biedy kazdo inne bedzie dobre, chociaz niektore mi nie podchodza.

> 4) co jest jeszcze niezbędne - tak na początek?
> sos rybny, ostrygowy? jakieś przyprawy?

To czego bedziesz potrzebowala na poczatek zalezy od tego co zamierzasz gotowac.
Jezeli maja to byc jakies stir-fry'ie to moze wystarczyc sam sos rybny i sojowy, jezeli curry
to lista bedzie dluzsza w zaleznosci od jego rodzaju. Najczesciej potrzebna bedzie ktoras
z past curry, mleko kokosowe, sos rybny, ale moze byc ze liscie limonki kaffir (tez
swietnie sie mroza i nie trzeba rozmrazac przed uzyciem), papryczki chilli, galangal (tez
mroze w plastrach), albo imbir, limonka, trawa cytrynowa, pasta krewetkowa, pasta
tamaryndowa. Z przypraw najczesciej kolendra, kurkuma i kumin (kmin rzymski). Sos
ostrygowy jest stosowany rzadziej niz rybny, ktory wystepuje w niemal kazdej potrawie.
Dosladza sie cukrem palmowym, ale mozna sobie darowac i uzyc zwyklego. Z zieleniny
cebulka dymka, kolendra i tajska bazylia (nasiona dostepne w naszych sklepach).
>
> w jakiej formie kupujecie fasolę mung? Co z jej kiełkami? Rzuciły mi się ostatnio w oczy
> puszkowane.
Ja albo sama kielkuje, albo kupuje taka na tacce. Z puszki tez moga byc, ale ja raczej nie
stosuje, bo sa takie miekkie i "zdechle".
--
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Pytania podstawowe :)
   madlen.91   14.01.08, 17:13 zarchiwizowany
Dziękuję serdecznie, jesteś wileka :)

  moje trzy grosze
   hotchilli   14.01.08, 22:57 zarchiwizowany
> spotkałam się również ostatnio z taką pastą, wprawdzie z kuchni indyjskiej, ale
> może
> ktoś ją zna?
> www.mniammniam.pl/sklep/index.php?act=det&kat1=37&kat2=43&srt=&id=276


Pasty firmy Patak's sa najlepsze, sposrod znanych mi, na rynku. Ja wprawdzie wole te
ostrzejsze: hot i extra hot ale kompozycja przypraw jest znakomita we wszystkich
dotad przeze mnie uzywanych

maja tez swietne pikle i czutneje

nie uzywaj tej pasty zamiennie z tajskimi bo to zupelnie inna gama smakow

mozesz natomiast smialo dodac, do przyrzadzonego z ta pasta curry, mleka kokosowego
mozesz uzyc jej do marynowania mies oraz owocow morza do pieczenia i na grilla

dobra jest tez pasta vindaloo - o kwasnej nucie - nadaje sie zwlaszcza do wieprzowiny,
ale tez krewetek, kurczaka i innych



co do trawy cytrynowej - uzupelnie Thiesse, bo nie napisala, uwazajac to pewnie za
oczywiste - uzywaj tylko bialych czesci trawy, ok 15 -20 cm od korzenia (liscie sa zbyt
wlokniste i nie nadaja sie w zasadzie do curry) najlepiej by byly grube (min 1cm srednicy)

  Re: Wspomnienie urlopu
   corneliss   12.01.08, 11:01 zarchiwizowany
o i tu tez sajgonki :)
piekne inspirujace zdjecia Thiessa, napewno cos wyprobuje :) lubie tajska kuchnie
watek wrzucam do ulubionych :) dzieki

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   12.04.08, 20:59 zarchiwizowany
Grzyby po tajsku

Osobiście za grzybami nie przepadam chyba, ze za kurkami, ale przyrządzone w ten
sposób smakują świetnie, zwłaszcza podane z jaśminowym ryżem. Przepis z "Fresh Thai"
Oi Cheepchaiissara.

3 g suszonych grzybów (użyłam mung, bo coś podobnego było na zdjęciu w książce),
3 ząbki czosnku, drobno posiekanego,
1/2 kg mieszanych grzybów (boczniaki, shiitake, pieczarki),
1 małą cebula, pokrojona na ósemki,
3 łyżki buliony warzywnego, albo wody,
2 łyżki sosu ostrygowego,
5 cm kawałek imbiru, obrany i drobno posiekany,
2 cebulki dymki, pokrojone,
kolendra do posypania, olej do smażenia.

Namoczyć suszone grzyby w gorącej wodzie przez 2-3 min. Kiedy zmiękną, odsączyć i
pokroić na kawałki. Pokroić większe grzyby na kawałki i usunąć twarde nóżki.
W woku rozgrzać olej, podsmażyć przez parę sekund czosnek z imbirem, dodać cebule,
znowu smażyć przez chwilę. Kiedy cebula lekko się zbrązowi dodać grzyby i smażyć 4-5
min. W połowie smażenia grzybów dodać sos ostrygowy wymieszany z bulionem (wodą).
Wrzucić dymkę, wymieszać i wyłączyć gaz. Posypać kolendrą.

Jungle curry

Nazwa tego curry powinna brzmieć hell curry. Czegoś tak ostrego, nigdy nie jadłam.
Zdarzało mi się jadać curry z zawartością 5 papryczek chilli i to świeżych, ale tylko to
zwaliło mnie kompletnie z nóg. Może dlatego, że nie posiada w składzie mleka
kokosowego, które łagodziłoby jego ostrość. Przepis z "Fresh Thai" Oi Cheepchaiissara.

2 suszone, długie chilli, pokrojone na kawałki,
1 trawka cytrynowa, drobno posiekana,
2,5 cm galangalu, drobno posiekanego,
3 szalotki, drobno posiekane,\2 ząbki czosnku, drobno posiekane,
1 łyżeczka posiekanego imbiru ( w oryginale lesser ginger, ale to w PL raczej
niedostępne),
1/2 łyżeczki pasty krewetkowej,
375 g mieszanych warzyw takich jak: małe kolbki kukurydzy, groszek w strączkach,
tajskie bakłażany, marchewka, cukinia, mieszane grzyby ( shiitake, boczniaki, pieczarki),
600 ml bulionu warzywnego,
1 łyżka sosu rybnego,
listki limonki kaffir do ozdoby.

Suszone chilli pozbawić pestek i namoczyć w gorącej wodzie. Kiedy będzie wystarczająco
miękkie, odsączyć i posiekać. Dodać trawę cytrynową i galangal, imbir, szalotki, czosnek,
pastę krewetkową i utłuc w ,moździerzu na pastę. Warzywa pokroić.
Bulion zagotować z pastą chilli. Kiedy się zagotuje wrzucić warzywa i gotować 4-5 min.
Gotowe posypać listkami limonki kaffir.

Smażone pierożki z kasztanami wodnymi i kukurydzą

Po przeczytaniu składu nadzienia wydawało mi się, że będzie ono mdłe, ale kolendra
sprawiła, że takie nie było. W ogóle połączenie tych wszystkich składników smakuje
świetnie i wydaje mi się, że w tej konfiguracji nawet Ci którzy nie lubią kolendry nie
zwróciliby na ten fakt uwagi.
Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.

12 płatów ciasta wonton,
4 kolby młodej kukurydzy,
130 g kasztanów wodnych, drobno pokrojonych,
1 szalotka, posiekana,
1 jajko, żółtko oddzielone od białka,
2 łyżki skrobi kukurydzianej, albo mąki ziemniaczanej,
4 łyżki wody,
pęczek kolendry, drobno posiekany,
sól, pieprz.

Rozdrobnić mikserem kasztany wodne, kukurydzę i szalotkę na gładką masę. Wymieszać
z żółtkiem i kolendrą doprawić solą i pieprzem, wlać skrobię kukurydzianą wymieszaną z
wodą.
Nakładać nadzienie na środek ciasta, smarować brzegi białkiem lekko ubitym widelcem i
sklejać w kopertę. Smażyć w głębokim oleju, aż pierożki zrobią się złote. Odsączyć na
papierowym ręczniku.
Serwowałam ze słodkim sosem chilli.
--
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   20.07.08, 20:09 zarchiwizowany
Curry warzywne z tofu

Przepis wymyślony, dlatego podaję składniki w przybliżeniu.

400 g tofu, pokrojonego w kostkę,
1 mała marchewka, pokrojona w cienkie plasterki,
1 mała cukinia, przekrojona na pół, wypestkowana i pokrojona na kawałki,
1 mała cebula, pokrojona w półplasterki,
1/2 małego bakłażana, pokrojonego na kawałki,
kawałek kalafiora, podzielony na różyczki,
2 listki lomonki kaffir,
400 ml mleka kokosowego,
2 łyżki czerwonej pasty curry,
3-4 łyżki sosu rybnego,
1 łyżka cukru palmowego,
1 łyżka soku z limonek,
chilli posiekane do posypania,
kolendra do posypania.

W woku rozgrzać olej i podsmażyć na nim cebulę, dodać pastę curry i również przez
chwilę smażyć. Wlać mleko kokosowe, doprawić sosem rybnym oraz sojowym, wrzucić
wszystkie warzywa, tofu oraz listki limonki kaffir. Gotować do momentu kiedy warzywa
będą ugotowane, ale jeszcze jędrne. Wyłączyć gaz, dodać cukier oraz sok z limonki.
Gotową potrawę posypać kolendrą i chilli.

Zupa warzywna z kulkami z kurczaka i z krewetkami

Z "The food of Thailand".

175 g surowych krewetek,
2 korzenie z kolendry,
2 ząbki czosnku, posiekane,
szczypta białego pieprzu + do posypania,
150 g mielonego mięsa z kurczaka,
1/2 cebulki dymki, drobno posiekanej (zielona część),
935 ml ( 3 3/4 szklanki) bulionu warzywnego,
2 łyżki jasnego sosu sojowego,
2 łyżeczki marynowanej rzodkwi (pominęłam),
175 g dyni, pokrojonej na 2,5 cm kawałki,
175 g kapusty pekińskiej, grubo posiekanej,
kilka listków kolendry do ozdoby,

W moździerzu rozdrobnić czosnek, pieprz, korzenie kolendry ze szczyptą soli. Powstałą
pastę wymieszać z mięsem z kurczaka i cebulką dymką. Wilgotnymi rękami formować kulki
wielkości 1 cm.
Zagotować bulion, dodać sos sojowym i marynowaną rzodkiew. Wrzucić kulki z kurczaka i
gotować na średnim ogniu 1-2 min. albo d momentu kiedy kulki będą ugotowane.
Następnie dodać dynię i gotować 2-3 min. Na koniec dodać kapustę i krewetki, gotować 1-
2 min. Doprawić ewentualnie do smaku. Posypać pieprzem i kolendrą.


Dynia z chilli i bazylią

Z "The food of Thailand".

3 łyżki suszonych krewetek,
1/2 łyżeczki pasty krewetkowej,
2 korzenie kolendry,
10-12 ziaren białego pieprzu,
2 ząbki czosnku, posiekane,
2 szalotki, posiekane,
125 ml śmietanki kokosowej,
300 g dyni, pokrojonej na 4 cm kawałki,
2 duże czerwone chilli, pokrojone wzdłuż,
125 ml mleka kokosowego,
1 łyżka sosu rybnego,
1 łyżka cukru palmowego,
2 łyżeczki soku z limonki,
12 listków tajskiej bazylii.

Suszone krewetki moczyć w wodzie przez 20 min, odsączyć.
Pozostałe suszone krewetki utłuc w moździerzu z korzeniami kolendry, pastą
krewetkową, ziarnami pieprzu, czosnkiem i szalotkami.
Zagotować śmietankę kokosową i gotować przez 5 min. Dodać pastę z moździerza i
gotować kolejne 2-3 min. Na koniec dodać dynię, namoczone krewetki, chilli oraz wlać
mleko kokosowe. Gotować do momentu kiedy dynia będzie miękka. Przyprawić sosem
rybnym, cukrem palmowym i sokiem z limonki. Wrzucić liście bazylii i pomieszać.
--
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   20.07.08, 20:58 zarchiwizowany

--
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   nobullshit   20.07.08, 23:39 zarchiwizowany
To nie do przerobienia :), ale wspominaj dalej. Z przyjemnością pooglądam.

--
Ne fourrez pas votre nez dans les soupes d'autrui.

  pytanie o wolowine
   bobralus   16.08.08, 20:00 zarchiwizowany
jakiej wolowiny uzywasz do curry? tzn jakiej jej czesci? bo jestem pelna
podziwu, ze po 8minutach gotowania nie robi sie twarda. ja musialam w massaman
curry gotowac jakies 1,5h, zeby byla "gryźliwa". bede wdzieczna za rade, bo
jutro sie zabieram.
--
widział kto takiego kotka?

  Re: pytanie o wolowine
   thiessa   18.08.08, 22:46 zarchiwizowany
Pewnie juz po ptakach.
W wolowinie szczegolnie nie przebieram. Wybieram po prostu ladny, chudy kawalek, kroje
w poprzek wlokien, starajac sie, zeby to byly cienkie platki. Staram sie tez wybrac mieso,
ktore ma jasny kolor, wydaje mi sie, ze jest z mlodszej krowy. Pewnie, ze idealem bylaby
poledwica wolowa, ale ta osiaga ceny astronomiczne. W ksiazkach tez z reguly nie ma
okreslonej jej czesci, najczesciej spotykam sie z okresleniem "|ean beef" po prostu
Z wolowina jest jak z kalmarami: trzeba gotowac albo bardzo dlugo, albo bardzo krotko.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit)
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   22.01.09, 18:56 zarchiwizowany
Ryba smażona w głębokim oleju z chilli i bazylią

Sos do tej ryby jest wyjątkowo smaczny. Zamiast całej ryby smażyłam w nim również
filety z tilapii, bo są zwarte i nie rozwalają się na patelni. Przepis z "The food of Thailand"
Oi Cheepchaiissara.

1 duża, albo 2 mniejsze ryby o wadze łącznej 1 kg (u mnie karmazyn),
3 łyżki mąki,
szczypta pieprzu,
1/2 łyżki czerwonej pasty curry,
2 łyżki cukru palmowego,
2 łyżki sosu rybnego,
garść tajskiej bazylii,
1 suszone chilli, pocięte na 0,5 cm kawałki,
3 listki limonki kaffir,
pocięte na paski, olej do głębokiego smażenia.

Sprawioną rybę posypać solą w środku i na zewnątrz, opanierować w mące wymieszanej
z pieprzem.
Na patelni rozgrzać 1 1/2 łyżki oleju, dodać pastę curry, cukier, sos rybny i 2 łyżki wody.
Smażyć 1-2 min, albo do momentu kiedy cukier się rozpuści.
Rozgrzać olej w woku i kiedy będzie gorący wrzucić na parę sekund listki bazylii, wyjąć
kiedy będą chrupiące i odsączyć na papierowym ręczniku. Wok należy przykryć, bo olej
bardzo pryska podczas tej czynności. Następnie wrzucić kawałki chilli i również smażyć
przez parę sek. aż zrobią się brązowe. Odłożyć na papierowy ręcznik. Na Koniec na oleju
usmażyć rybę. Trwa to 5-10 min. Ryba w całości powinna być zakryta. Nie powinna się
zbytnio zbrązowić, bo będzie za sucha. Odsączyć na papierowym ręczniku. Rybę położyć
na przygotowanym sosie i ostrożnie podgrzać, obracając w międzyczasie, żeby ryba całą
pokryła się sosem.
Posypać chilli, bazylią i listkami limonki.

Warzywne curry z orzechami nerkowca

Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.

2 łyżki oleju,
4 szalotki, drobno posiekane,
100 g orzechów nerkowca,
1 łyżeczka czerwonej pasty curry,
400 g obranych ziemniaków, pokrojonych na kawałki.
1 łodyga trawy cytrynowej, drobno posiekana,
200 g pomidorów, posiekanych,
600 ml wrzącej wody,
200 g kukurydzy z puszki,
4 łodygi selera naciowego, drobno pokrojone,
2 listki limonki kaffir, pokrojone na cienkie paseczki,
1 łyżka keczupu,
1 łyżka jasnego sosu sojowego,
1 łyżeczka cukru palmowego, albo trzcinowego,
1 łyżeczka sosu rybnego,
4 zielone cebulki., posiekane,
tajska bazylia do posypania.

W woku rozgrzać olej i obsmażyć w nim szalotko. Dodać orzechy nerkowca i smażyć aż
osiągną złoty kolor. Następnie dodać pastę curry, smażyć ok. 1 min. i dorzucić ziemniaki,
trawę cytrynową oraz zalać wrzącą wodą. Gotować do momentu kiedy ziemniaki będą
miękkie. Na koniec dorzucić kukurydze, seler, poprawić sosami sojowym i rybnym,
keczupem i cukrem Gotować jeszcze ok. 5 min. Gotowe posypać cebulką i bazylią.

Curry z kaczki i liczi

Pokazywane już na GP, jedno z najsmaczniejszych curry. Wstawiam ponownie, żeby
wszystko było w jednym miejscu.
Najpierw robiła Johanna
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,39522795,39522795,0,2.html?v=2
Potem robiła Nobull i Evamarija i w sumie ja robię chyba 3 raz a tutaj z pierwszego razu:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,50897501,50897501.html
1/4 szklanki kremu kokosowego
2 łyżki czerwonej pasty curry
ok. 30-40 dag upieczonej kaczki
1 1/2 szklanki mleka kokosowego
2 łyżki sosu rybnego
1 łyżka cukru palmowego
puszka liczi (225 g), owoce odcedzone
garść pomidorków koktajlowych
7 listków limonki kaffir
garść słodkiej tajskiej bazylii
ostra papryczka do dekoracji
Do rozgrzanego woka wlać krem kokosowy, smażyć przez kilka minut, aż zrobi się
gesty i 'oleisty'. Dodać pastę curry. Smażyć przez 2-3 min. ciągle mieszając.
Dodać kawałki kaczki, dobrze wymieszać i dodać mleko kokosowe, sos rybny i
cukier. Gotować na wolnym ogniu przez 5 min. Dodać pomidorki, listki limonki i
liczi. Gotować przez 1-2 minuty. Owoce i pomidory maja być cieple ale nie
rozgotowane. Dodać bazylie.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   reuptake   22.01.09, 19:52 zarchiwizowany
i zrobiłaś te 3 dania na raz?

jestem pod wrażeniem
--
reuptake

Foodle i Foodelek

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   22.01.09, 20:08 zarchiwizowany
Nie, nie wszystkie na raz. Po jednym w miesiacu bylo:-)
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   reuptake   22.01.09, 20:14 zarchiwizowany
uff :)
--
reuptake

Foodle i Foodelek

  Re: Wspomnienie urlopu
   jastii   12.02.09, 10:10 zarchiwizowany
thiessa napisała:

> Curry z kaczki i liczi

> 1/4 szklanki kremu kokosowego


Mam pytanie, co to za krem kokosowy? W pierwszej chwili myślałam, że mleczko, bo
w sumie ma konsystencję kremu, ale ono pojawia się także kilka pozycji poniżej w
przepisie.

--
Budzi się we mnie zwierzę!
Obawiam się, jednak, że to leniwiec.

  Re: Wspomnienie urlopu
   pawel_zet   24.02.09, 18:31 zarchiwizowany
Chodzi o śmietankę (ang. cream) kokosową. To gęstsza postać mleczka kokosowego.

  Re: Pytanie
   jastii   11.03.09, 15:27 zarchiwizowany
Na ile mniej więcej osób jest podany przepis na curry z kaczuchy?


--
Budzi się we mnie zwierzę!
Obawiam się, jednak, że to leniwiec.

  Re: Wspomnienie urlopu
   diaboliqua   05.03.09, 09:59 zarchiwizowany
na wstępie szacunek za to co robisz na tym forum. zrobilam wolowinke w zielonym
curry... w zyciu czegos tak dobrego nie jadlam. razem z chlopakiem
pałaszowalismy i migiem zniknelo z talerza. smak nieoceniony. po raz pierwszy
robilam cos tajskiego i nie dosc ze szybciutkie dania to jeszcze jak smaczne.
nie pwoiem ze skladnikami musialam sie troche nameczyc w sensie ze zamowic z
internetu bo tam gdzie mieszkam to trudno a nawet brak czegos takiego.
pozdrawiam serdecznie ;)

  Re: Wspomnienie urlopu
   diaboliqua   05.03.09, 10:02 zarchiwizowany
i jeszcze jedno, zrobilam rybke w sosie curry i wyszla mi za slodka. wogole
mleko z puszki bylo bardzo geste i wydaje mi sie ze cos bylo nie tak, bo jak na
mleko to chyba nie powinno miec takiej formy. ogolnie potrawa moze i nie zla ale
w wyoknaniu kogos wprawionego w tej kuchni bo ja sie zrazilam. moze jeszcze
kiedys sporbuje...

  Re: Wspomnienie urlopu
   thiessa   05.03.09, 21:46 zarchiwizowany
Dzieki za uznanie.
Jesli chodzi o mleko kokosowe to roznie z nim bywa, zalezy od firmy. Pare razy
udalo mi sie kupic wlasnie takie "sztywne" nafaszerowane roznymi "E", ktore w
smaku bylo nie za bardzo. Ostatnio staram sie kupowac tylko jednej, sprawdzonej
firmy.
Z ryba i nie tylko z ryba to jest tak, ze te wszystkie sosy na mleku kokosowym
trzeba doprawic zgodnie ze swoim gustem. Czsem nie warto trzymac sie sztywno
ilosci podanej w przepisie, tylko znalezc balans pomiedzy slodkim, slonym i
kwasnym. Skoro sos byl z slodki pewnie za malo bylo soku z limonki, albo sosu
rybnego a moze i jednego i drubiego.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji"
(bene_gesserit na FK)
Gruzja05.09.2007-23.09.2007

  Re: Wspomnienie urlopu
   diaboliqua   06.03.09, 12:14 zarchiwizowany
dzieki za odp... poniewaz zaczynam kulinarne podroze po tajskiej kuchni trzymam
sie sztywno zasad, ale masz r4acje nie poddam sie i jesli cos mi nie posmakuje
nastepnym razem doprawie dopasowujac do swego smaku ;) pozdrawiam i tak trzymaj,
swietne przepisy ;)

  Re: Wspomnienie urlopu
   kingfish79   12.08.09, 15:42 zarchiwizowany
Witam,

Wspaniałe przepisy :-) Już planuję kolejność gotowania potraw...

Szukam w miarę oryginalnego i sprawdzonego przepisu na tajskie pasty curry, zwłaszcza
czerwoną i zieloną. Wątek jest długi ale nie zauważyłem nigdzie tych przepisów. Będę
wdzięczny za podanie.

Ponadto, gdyby na przygotowanie zabrakło czasu - może ktoś ma sprawdzone marki
gotowych curry? Próbowałem kilku torebkowych ale to raczej nie to... :( i wciąż szukam.

I jeszcze jedno - będąc w Laosie bardzo zasmakowałem tej wspaniałej kuchni ale jej
przepisy nie są tak popularne jak tajskie czy wietnamskie. Może ktoś dysponuje takimi?

pozdrawiam



  czerwone curry
   siostraheli   12.08.09, 21:56 zarchiwizowany
Przepis jo.hanny
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,46212658,46213115.html
Bardzo dobre, miałam okazję dostać nadwyżki. Lepsze od wielu sklepowych.
--
Pani Joanno -
- bo takie imię podano autorki, jesteś tak głupia, że aż szkoda mi twoich dzieci, napisałaś,
żal mi cię , naprawdę musisz się leczyć.

  Nadziewane papryki
   thiessa   14.03.10, 18:48 zarchiwizowany
Przepis z "Thajská kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson.

3 ząbki czosnku, posiekane,
2 korzenie kolendry, posiekane,
400g pieczarek,
1 łyżeczka czerwonej pasty curry,
1 lekko ubite jajko,
1 łyżka sosu rybnego,
1 łyżka sosu sojowego,
1/2 łyżeczki cukru,
3 listki limonki kaffir, drobno posiekane,
4 żółte papryki, przekrojone na pół, pozbawione pestek.

W moździerzu utłuc czosnek i korzenie kolendry. Pieczarki zmiksować w blenderze na
gładką masę, dodać zawartość moździerza, pastę curry, jajko, oba sosy, cukier i listki
limonki.
Połówki papryki napełnić pieczarkową masą, ułożyć jedną warstwą w garnku do
gotowania na parze i gotować przez 15 minut, albo do momentu, kiedy papryki będą
miękkie.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
RPA 18.10.2009-09.11.2009

  Pikantna sałatka z zielonej papai
   thiessa   15.06.10, 18:13 zarchiwizowany
W końcu ją mam! Małżonek przywiózł z delegacji w Stolicy. Dobra, orzeźwiająca, ale nie
jest to rzecz za którą tęskniłabym i wzdychała dniami i nocami. Miłe urozmaicenie i tyle.
Podaję za Kenem Homem "Łatwa kuchnia tajska".

1 zielona, niezbyt dojrzała papaja,
2 małe, czerwone papryczki chilli, pozbawione pestek i posiekane,
2 ząbki czosnku, posiekane,
2 łyżki posiekanej tajskiej szalotki (substytutem jest czerwona cebula),
1/2 łyżeczki soli,
2 łyżki soku z limonki,
1 łyżka sosu rybnego,
1 łyżka cukru palmowego.
3-4 łyżki prażonych orzeszków ziemnych, posiekanych,
2 małe czerwone papryczki chilli, pozbawione pestek, pokrojone w plasterki (opcjonalnie).

Papaję obrać, przeciąć na pól, usunąć pestki i drobno posiekać.
Umieścić chilli, czosnek, szalotki oraz sól w moździerzu. Wrzucić 1./4 pokrojonej papai i
rozgnieść składniki na miękką masę za pomocą tłuczka. Dodać stopniowo cały owoc papai.
Dodać sok z limonki, sos rybny i cukier palmowy. Wymieszać i podawać posypane
orzechami ziemnymi oraz chilli.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit
na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: Pikantna sałatka z zielonej papai
   bobralus   15.06.10, 20:48 zarchiwizowany
Piekna ta sałatka, fantastyczne zdjecie. A zdradzisz, gdzie małzonek zakupił, bo
sobie ostrze na nia zabki, a jakos trafic nie moge.
--
zobacz, z czego robi się parówki :)

  Re: Pikantna sałatka z zielonej papai
   thiessa   15.06.10, 23:02 zarchiwizowany
Mowi, ze w Asian House na Poznanskiej kolo Centralnego.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: Pikantna sałatka z zielonej papai
   bobralus   16.06.10, 20:38 zarchiwizowany
Dzieki, chodze do Asian House w innej lokalizacji (galeria mokotów), ale chyba
na poznanskiej maja bpgatsz oferte. Bede sie czaic, ale teraz z kolei kusi mnie
ten bakłażan po hindusku:)
--
zobacz, z czego robi się parówki :)

  Żabie udka z chilli i bazylią
   thiessa   28.06.10, 20:13 zarchiwizowany
Kupiłam w Kauflandzie żabie udka od razu 2 paczki i postanowiłam przyrządzić z nich coś
ciekawego. Polski internet proponuje, niestety, tylko żabie udka w panierce a to nie
bardzo mnie interesuje. Wrzuciłam, więc żabie udka w przeglądarkę po angielsku i zaraz
wysypało mi się trochę stron z kuchnią azjatycką. Idąc tym tropem zajrzałam też do
książki Vatcharina Bhumichitra i znalazłam przepis na żabie udka z chilli i bazylią. W celu
przyrządzenia tego dania należało obrać udka z mięsa i zmielić je. Jakoś się nie paliłam
do obierania, zwłaszcza, że obiad miał być szybki, żeby nie stać przy garach. Wrzuciłam
zatem do woka całe udka. Dodatkiem był czosnek, chilli i sos rybny, czyli to, co stanowi o
kwintesencji kuchni tajskiej.
W trakcie jedzenia zrozumiałam, dlaczego w książce Vatcharina trzeba było obrać udka
przed smażeniem. Nie zrobiłam tego przed, była zabawa podczas jedzenia. Dziecku
jednak się podobało obgryzanie żabich udek. I w sumie osiągnęłam cel, który chciałam
osiągnąć. Przy kuchni stałam krótko a później przy stole to już mogłam siedzieć długo.

24 żabie udka,
4 ząbki czosnku, posiekane,
2-3 tajskie papryczki chilli,
1 łyżka sosu ostrygowego,
1 łyżka sosu rybnego,
garść tajskiej bazylii,
1 łyżka oleju arachidowego,
ewentualnie sól do smaku.

W woku rozgrzać olej, wrzucić czosnek i chilli, smażyć mieszając parę sekund. Dodać
żabie udka i smażyć do momentu, kiedy mięso przestanie być surowe. Wlać sos
ostrygowy i rybny, wymieszać i smażyć jeszcze chwilę. Wyłączyć gaz, wrzucić bazylię i
wymieszać z potrawą. Podawać z ryżem jaśminowym.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit
na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: Żabie udka z chilli i bazylią
   cipcipkurka   28.06.10, 20:48 zarchiwizowany
Eee... Nie. Chyba że żabie udka nie mają nic wspólnego z żabami (coś jak związek surimi z
krabami ;-))
--
life is...

  Re: Żabie udka z chilli i bazylią
   thiessa   28.06.10, 20:56 zarchiwizowany
Niestety, stety, ale maja.
Pocaluja zabke w lapke je, je je...
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: Żabie udka z chilli i bazylią
   cipcipkurka   28.06.10, 21:00 zarchiwizowany
Nie je je je, bo ma opory, ale cmok cmok cmok :)
--
life is...

  Re: Żabie udka z chilli i bazylią
   thiessa   28.06.10, 21:05 zarchiwizowany
Je, je, je taka spreparowana a cmok taka zywa? Ksieciunia sie zachnialo.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: Żabie udka z chilli i bazylią
   cipcipkurka   28.06.10, 21:53 zarchiwizowany
Zachniało nie zachniało, dobry księciunio nie jest zły, co nie?
--
if you don't know me by now...

  Ryba w sosie słodko-kwaśnym
   thiessa   19.08.10, 22:01 zarchiwizowany
Postanowiłam zrobić trochę miejsca w zamrażarce a od jakiegoś czasu zalegały mi w nim
ryby. Były to dorady w całości. Przepis zalecał, co prawda odcięcie im głów, ale ja
postanowiłam się nie bawić, bo przecież w sumie same się łatwo oddzielają po upieczeniu
od tułowia. Nie był to dobry pomysł, bo Syn, kiedy wszedł do kuchni i zerknął na patelnie
powiedział: ale biedne. Z tego wniosek, lepiej nie widzieć dokładnie, co jemy. Lepiej,
żeby to miało formę w miarę przetworzoną. Ale wracając do meritum. Ryba wyszła bardzo
smaczna, tylko niestety trochę była oścista. Może nie tak strasznie jak karp, ale oprócz
ości wzdłuż kręgosłupa miała je dodatkowo w innych miejscach. Przepios z "Thajská
kuchyně" Judy Bastyra, Becky Johnson

1 duża, lub 2 małe ryby (u mnie dorady),
4 łyżeczki skrobi kukurydzianej lub mąki ziemniaczanej,
8 łyżek oleju,
1 łyżka czosnku, posiekanego,
1 łyżka imbiru, posiekanego,
2 łyżki tajskiej szalotki, lub czerwonej cebuli, posiekane,
225g pomidorków koktajlowych,
2 łyżki czerwonego winnego octu,
2 łyżki cukru,
2 łyżki keczupu,
1 łyżka sosu rybnego,
3 łyżki wody,
sól., mielony czarny pieprz,
do posypania cebulka dymka, lub kolendra.

Ryby umyć, oskrobać z ewentualnych łusek, odciąć im głowy i natrzeć skrobią
kukurydzianą.
W woku lub większej patelni rozgrzać olej i smażyć ryby na średnim ogniu 6-7 minut
każdą ze stron. Ryby odłożyć i odlać niemal cały olej, pozostawiając około 2 łyżek.
Rozgrzać ponownie i wrzucić szalotkę, czosnek i imbir, smażyć 3-4 minuty. Dodać
pomidorki i smażyć do momentu, kiedy zaczną pękać, wówczas dodać ocet, cukier,
keczup i sos sojowy. Smażyć około 2 minut, wlać mieszaninę sporządzona z odrobiny
wody i pozostałej łyżeczki skrobi kukurydzianej. Smażyć do momentu, kiedy lekko
zgęstnieje. Gotowym sosem polać rybę.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit
na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Zielone curry z kurczaka
   thiessa   28.11.10, 22:53 zarchiwizowany
Jakiś czas temu udało mi się kupić bakłażany groszkowe, które postanowiłam wykorzystać
do klasycznego zielonego curry. Do tej pory zastępowałam je w tym daniu zwykłym
groszkiem z uwagi na zachowanie konwencji kolorystycznej. Kupiłam, zjadłam i chyba
nadal pozostanę przy groszku. Bakłażany owszem ładnie się prezentują, ale posiadają
charakterystyczną dla bakłażanów goryczkę, której już nie mają obecnie hodowane
odmiany bakłażanów fioletowych. Ponieważ razem z bakłażanami groszkowymi kupiłam
miniaturową odmianę fioletową całość wykorzystałam w tym daniu. Przepis z "Łatwa
kuchnia tajska" Ken Hom.

450 g udek kurczaka bez skóry i kości,
2 łodygi trawy cytrynowej,
1 1/2 łyżki oleju,
2-3 łyżki zielonej pasty curry,
3 łyżki szalotki pokrojonej na cienkie plasterki,
3 łyżki grubo posiekanego czosnku,
1 łyżka drobno posiekanego galangalu, lub imbiru,
4 liście limonki kaffir lub 2 łyżeczki pokrojonej na paseczki skórki limonki,
1 łyżka sosu rybnego,
2 łyżeczki cukru,
1 łyżeczka soli (pominęłam, sos rybny był wystarczająco słony),
225g bakłażanów groszkowych lub zwykłych pokrojonych na kawałki,
400 ml mleka kokosowego,
3 łyżki wody,
mała garść świeżych liści kolendry,
duża garść świeżych liści tajskiej bazylii.

Kurczaka pokroić na kawałki długości 2,5 cm. Usunąć zewnętrzne części łodyg trawy
cytrynowej, zostawiać miękkie białe części. Drobno posiekać.
Rozgrzać wok. Kiedy będzie gorący włożyć do niego pastę curry i smażyć 2 minuty,
mieszając. Wrzucić kurczaka i mieszać, aż będzie całkowicie pokryte pastą.
Dodać trawę cytrynową, szalotkę, czosnek, galangal lub imbir, liście limonki kaffir lub
skórkę limonki, sos rybny, cukier oraz sól i smażyć jeszcze 1 minutę, mieszając.
Wrzucić bakłażany i wlać mleko kokosowe oraz wodę. Zmniejszyć ogień i dusić 15 minut,
aż kurczak będzie gotowy. Dodać kolendrę oraz liście bazylii, zamieszać dokładnie i od
razu podawać. Najlepiej smakuje z ryżem jaśminowym.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Ryba z Bangkoku w sosie tamaryndowym z papryką
   thiessa   19.03.11, 00:03 zarchiwizowany
W oryginale danie to przyrządza się z ryby z rodziny pangowatych. Ja tej ryby nie jadam,
więc zdecydowałam się na mintaja. Usmażoną rybę wykłada się na warzywa. Na początku
tak zrobiłam, a później na rybę wyłożyłam jeszcze warzywa i przyznać muszę, że potrawa
w takiej formie smakuje o wiele lepiej, kiedy sos lekko wsiąknie w rybę. Przepis z
"Everything Asian" Jean Paré

1/2 szklanki "wody" tamaryndowej,*
2 łyżki sosu rybnego,
2 łyżki brązowego cukru.,

1 łyżka oleju,
1 łyżka pasty tom yum (do nabycia w sklepach azjatyckich),
3 ząbki czosnku, posiekane,
pasta chilli (sambal oelek),
1 łyżeczka,

1 szlanka, czerwonej cebuli, posiekanej,
3/4 szklanki cebulki dymki, pokrojonej na 1,5 cm kawałki,
3/4 szklanki czerownej papryki,
3/4 szklanki żółtej papryki,
3/4 szklanki zielonej papryki,

olej do smażenia,
450g filetów z ryby, pokrojonych na kawałki,
1/2 szklanki mąki.

Wymieszać pierwsze 3 skłądniki i odstawić.
W woku rozgrzać olej i dodać następne 3 skłądniki. Smażyć 30 sekund.
Następnie dopdać 5 kolejnych składników składników smażyć 3 minuty, albo do momentu,
kiedy warzywa zaczną mięknąć. Wtedy wymieszać z miksturą tamaryndową i gotować
jeszcze przez chwilę.
W międzyczasie usmażyć na patelni rybę obtoczoną mąką (około 2 minut na każdą ze
stron).
Warzywa wyłożyć na talerz i obłożyć usmażoną rybą.

* "woda" tamaryndowa
Zalać 4 łyżki pulpy ta,maryndowej 1/2 szklanki wody i fotować prtzrez 2-3 minuty.
Następnie przetrzec przez sito
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Tajski kleisty ryż z mango
   thiessa   30.03.11, 22:37 zarchiwizowany
Źródło: "The ford of Thailand" Oi Cheepchaiissara

Klasyka kuchni tajskiej a jeszcze jej nie było w tym wątku, uzupełniam.
Cukru w tym deserze niewiele, bo zaledwie jedna łyżka na 4 porcje a istotną rolę
odgrywa tutaj dodatek soli, która sprawia, że całość smakuje niezwykle ciekawie. Źródło:
Z "The ford of Thailand".

4 duże dojrzałe mango,
200g kleistego ryżu,
340 ml (1 1/3 szklanki) mleka kokosowego,
1 łyżka cukru palmowego,
3/4 łyżeczki soli
prażony sezam do posypania (opcjonalnie).

Ryż zalać wodą tak, żeby jej powierzchnia znalazła się 5 cm nad ryżem. Namoczyć przez
minimum 3 godziny, albo przez noc. Ryż odsączyć i przełożyć do bambusowego koszyczka
do gotowania na parze, wyłożonego podwójnie gazą lub do garnka do gotowania na
parze. Gotować 20-25 minut. Czas gotowania zależy od długości moczenia. Najlepiej
sprawdzać, co 10 minut, czy ryż już jest ugotowany.
W czasie, kiedy ryż kończy się gotować zagotować na małym gazie połowę mleka
kokosowego z cukrem i 1/2 łyżeczki soli, do momentu, kiedy cukier się rozpuści. Od razu
po ugotowaniu ryżu wymieszać go z mlekiem kokosowym, przykryć i odstawić na 15 minut.
Mango podzielić na kawałki, nałożyć porcję ryżu, polać pozostałym mlekiem kokosowym,
wymieszanym z 1/4 łyżeczki soli i posypać prażonym sezamem. Podawać w pokojowej
temperaturze.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: Tajski kleisty ryż z mango
   kocia_noga   31.03.11, 22:50 zarchiwizowany

Wygląda bosko. Czy ryż do sushi nadałby się?
--
Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy

  Re: Tajski kleisty ryż z mango
   thiessa   02.04.11, 23:22 zarchiwizowany
Nie mam pojecia, czy ryz do sushi jest chociaz odrobine podobny po ugotowaniu, bo przed
ugotowaniem nie jest. Ziarenka kleistego ryzu nie sa przezroczyste tylko maja bialy kolor.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: Tajski kleisty ryż z mango
   krysia2000   03.04.11, 00:18 zarchiwizowany
Khao Niao Mamuang... Dobrze pamiętam. I dobrze pamiętam, że Tajowie sobie cukru
nie skąpią. Lepił się ten sos kokosowy do mango bardziej niż ten ryż.

"Opcjonalnie" to bym o prażonym sezamie nie napisała. Bez niego to już nie ten
sam deserek. Oprócz tego, że przydaje ciekawą nutę zapachową, to dostarcza
chrupa, doskonale kontrującego miękkość mango i obfitość sosu, często
nadlewanego, taki jest dobry.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

  Re: Tajski kleisty ryż z mango
   thiessa   03.04.11, 09:35 zarchiwizowany
Krycha wiesz nie wszystkie zrodla podaja ten sezam i ja tez ostatecznie bym sie obyla. Clou
tego wszystkiego stanowi ten sos i dodatek w nim soli. Niesamowity.
--
"Jesli jestes kotleciarzem - jedz to w domu po kryjomu! Zero tolerancji" (bene_gesserit na
FK)
Podróże nie tylko kulinarne

  Re: Tajski kleisty ryż z mango
   krysia2000   03.04.11, 12:32 zarchiwizowany
Nie, no jasne. Sam kleisty ryż, dobrze ugotowany/uparowany też jest ciekawą
przekąską. Ale uważam, że dodatek sezamu bardzo dobrze domyka całość. Jest i
słodko kolorowo i lepko i miętko i chrupko i orzechowo i kokosowo...

Poza tym lubię sezam.

--
To pisałam ja, Krysia2000, kuchmistrzyni samozwańcza.

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd