FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

uwaga - uzależniłam się!

To jest taaakie dobre ! Ostatnie z serii ciasteczek jakie piekłam na imprezę.
Ponieważ kolejne przepisy Nigelli z "How to be a domestic goddess" bardzo mi
się pięknie sprawdzają, to kontynuuję temat. Tym razem z rozdziału
poswięconego wypiekaniu z dziećmi, co powinno zachęcić opornych, bo są to
przepisy w miarę proste.
Dla osób kochających masło orzechowe - peanut-butter and jam jewels, czyli
klejnoty z masła orzechowego z dżemem. To ciastkowa wersja popularnej w
Stanach kanapki, przebija chyba kanapkę, a ciastka są zaskakująco miękkie,
oczywiście że słodkie, ale przecież nie jesteśmy tu dla przyjemności :) i
WYCHODZI ICH CAŁE MNÓSTWO. Więc można obdarować kogoś na zajączka. Ale
uprzedzam, że cieżko się z nimi rozstać - zjadlam wczoraj chyba ze
dwadzieścia. Boskie.

125 gr niesolonego masła
150 gr cukru
125 miękkiego jasnego cukru brązowego albo jasnego muscovado (miałam muscovado
ciemne w kamieniu i demerarę, zdecydowanie nie miękkie, ale zmiksowałam je w
młynku na puder w proporcji pół na pół)
200 gr gładkiego masla orzechowego
2 duże jajka
1 łyżeczka esencji waniliowej
300 gr mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli

dżem truskawkowy do napełnienia ciasteczek (u mnie poszedł prawie cały słoik)

Jestem zwolennikiem dzielenia tej roboty na dwie części, bo ciasto musi się
chłodzić w lodówce godzinę. Więc najpier robię ciasto, potem idę do zadań
codziennych, a wieczorem sobie lepię. Polecam, bo wtedy nie jest się tak
padniętym. A ciasto to banał na malakser - masło ucieramy na krem z cukrami,
dodajemy masło orzechowe, miskujemy chwilę do połączenia, dodajemy wanilię,
jajka, miskujemy do połączenia, dodajemy mąkę zmieszaną z proszkiem i solą
(soli dałam łyżeczkę, bo ubóstwiam słodko-słone, a i tak nic tej soli nie
czuć), kiedy składniki się połączą, a w malakserze trwa to około 5 sekund,
może 10, to przekładamy ciasto do miski, zakrywamy folią i do lodówki.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, blachy wykładamy papierem do pieczenia. Z
ciasta toczymy kulki o średnicy 2 cm, w środku robiąc palcem bardzo głeboką
dziurkę. Ciastka w trakcie piezenia rosną i eee robią się płaskie, więc
wgłębienie musi być zdecydowane, żeby się nie rozpłynęło w trakcie pieczenia i
to zasadniczo jest najtrudniejszy punkt w tych ciasteczkach. Pieczemy ok 10-15
minut i tuż po wyjęciu z piekarnika, jeszcze gorące napełniamy dżemem (w
ilosci łyżeczka od kawy na ciasteczko). Pod wpływem temperatury dżem się
zagotuje i potem nie będzie "płynący", więc nie ma się co obawiać o transport
ciasteczek. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia, bo ciasteczką są miękkie.
A potem to już wcinać.

Nigella na zachętę pisze, że wyglądaja trochę jak klejnoty noszone przez
księżniczkę z bajki.

uwaga - uzależniłam się! - halberek 29.03.07, 11:33    
Re: uwaga - uzależniłam się! - halberek 29.03.07, 11:34    
Re: uwaga - uzależniłam się! - fettinia 29.03.07, 12:02    
Re: uwaga - uzależniłam się! - halberek 29.03.07, 12:41    
Re: uwaga - uzależniłam się! - linn_linn 29.03.07, 11:57    
Re: uwaga - uzależniłam się! - pinos 29.03.07, 12:00    
Re: uwaga - uzależniłam się! - jswm 29.03.07, 13:14    
Re: uwaga - uzależniłam się! - noida 29.03.07, 12:46    
noida - julsza 29.03.07, 12:58    
Re: uwaga - uzależniłam się! - ptasia 29.03.07, 12:47    
Re: uwaga - uzależniłam się! - halberek 29.03.07, 16:25    
Re: uwaga - uzależniłam się! - ptasia 31.03.07, 16:01    
Re: uwaga - uzależniłam się! - halberek 31.03.07, 20:18    
Re: uwaga - uzależniłam się! - dorotus76 31.03.07, 20:32    
Re: uwaga - uzależniłam się! - vespertinee 29.03.07, 13:18    
Re: uwaga - uzależniłam się! - halberek 31.03.07, 15:16    
Re: uwaga - uzależniłam się! - thiessa 01.04.07, 13:14    

Najczęściej komentowane zdjęcia

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd