FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Fiołki kandyzowane
   komarka   16.04.07, 00:18 zarchiwizowany
Wielki wysyp fiołków w ogórdku natchnął mnie do zrobienia fiołków kandyzowanych :)
Robiłam pierwszy raz wg instrukcji Dziuuni. Wyszły dość dalekie od ideału, ale została mi
w lodówce jeszcze druga partia kwiatków i mam nadzieję, że ćwiczenie czyni mistrza i
dodam jeszcze później trochę ładniejsze.

Na fiołki kandyzowane potrzebne są:
świeże fiołki,
białko,
cukier puder lub drobny kryształ,
sporo czasu i mnóstwo cierpliwości ;)

Zaczynamy od zebrania fiołków (samych kwiatków)
--
Komarka Foto Blog
Life is too important to be taken seriously (O.Wilde)

  Re: Fiołki kandyzowane
   komarka   16.04.07, 00:23 zarchiwizowany
Następnie:
1. białko roztrzepujemy lekko widelcem i moczymy w nim kwiatki
2. kwiatki obsypujemy cukrem
3. suszymy

Ja suszyłam w suszarce do grzybów około godziny, ale można również suszyć w
piekarniku z wiatrakiem lub po prostu w jakimś suszym i przewiewnym miejscu, co
oczywiście zajmuje dużo więcej czasu.
--
Komarka Foto Blog
Life is too important to be taken seriously (O.Wilde)

  Re: Fiołki kandyzowane
   komarka   16.04.07, 00:27 zarchiwizowany
1. gotowe - wysuszone i zapakowane do słoika
2. jako dekoracja do lodów

Jak już pisałam wyżej, wyszły mi trochę za bardzo posklejane i "oszronione", ale i tak
wyglądają ładnie jako dodatek/dekoracja. No i ten fiołkowy aromat... :)
--
Komarka Foto Blog
Life is too important to be taken seriously (O.Wilde)

  Re: Fiołki kandyzowane
   nobullshit   16.04.07, 00:30 zarchiwizowany
Będzie coś jeszcze czy mogę iść spać?
Piękne są. Mam nadzieję, że mi się przyśnią...

  Re: Fiołki kandyzowane
   komarka   16.04.07, 00:33 zarchiwizowany
Nobull, dzięki ;) Już wszystko na dziś - zdecydowanie można iść spać ;)
--
Komarka Foto Blog
Life is too important to be taken seriously (O.Wilde)

  poezja!!! n/t
   hania55   16.04.07, 21:43 zarchiwizowany

--
"(...) a proszę powiedzieć sama, pani też chyba wcale nie jest taka znowu ładna, pewnie
też pani w tej kwestii nie było w życiu łatwo, no właśnie, więc trochę tu też może pani
wykorzystać autobiografizm, zamieścić parę przemyśleń własnych."

  Re: Fiołki kandyzowane
   pralinka9   16.04.07, 06:48 zarchiwizowany
temat niezwykle wdzięczny fotograficznie.
--
"Człowiek jest na tyle cywilizowany, na ile potrafi zrozumieć kota."- Jean Cocteau

  Re: Fiołki kandyzowane
   pastyl_ka   16.04.07, 08:19 zarchiwizowany
A jak się je pożniej przechowuje,w lodowce?

  Re: Fiołki kandyzowane
   jswm   16.04.07, 09:00 zarchiwizowany
no i teraz nie będę mogła spokojnie przejść przez ogród...

  Re: Fiołki kandyzowane
   dziuunia   16.04.07, 09:21 zarchiwizowany
Ilości, widzę hurtowe <LOL> muszę swoje zbiory w takim razie powiększyć ;)
Ja będę je robić dzisiaj i tak jak rozmawiałyśmy, będę sypać cukier przez sitko, a
suszenie w piekarniku. Bardzo ładnie wyglądają te Twoje, takie oszronione :)
No i jeszcze gwoli ścisłości przepis znalazła Sinistra i oryginał jest tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=22443954&a=22464496

--
Computer says nooooooo

  Re: Fiołki kandyzowane
   komarka   16.04.07, 09:55 zarchiwizowany
Drugie tyle mam jeszcze w lodówce ;) Dzisiaj też będę robiła trochę inną metodą.
Naprawdę takie fiołki mają termin ważności tylko miesiąc?? :-/
--
Komarka Foto Blog
Life is too important to be taken seriously (O.Wilde)

  Re: Fiołki kandyzowane
   dziuunia   16.04.07, 10:06 zarchiwizowany
Hmmm trochę dziwne, że tylko miesiąc, bo raz że cukier konserwuje, a dwa że to suche
wszystko przecież. Ale z drugiej strony surowe białko tam jest, chociaż jeśli w ciągu tego
miesiąca się nie zepsują, to nie sądzę żeby miały się psuć potem. Może lepiej zamrozić?

--
Computer says nooooooo

  Re: Fiołki kandyzowane
   kikkera   16.04.07, 10:11 zarchiwizowany
piekne :)))
ide dzis wieczorem nazbierac

Dziuuniu, mrozic raczej nie. Wydaje mi sie, ze po rozmrozeniu beda maial malo efektowny
wyglad :(
--
Afryka Dzika

  Re: Fiołki kandyzowane
   dziuunia   16.04.07, 10:19 zarchiwizowany
Myślę, że jeśli ktoś ma to szczęście posiadać zamrażarkę/lodówkę no frost to chyba się
dobrze będa przechowywały. Ale w tradycyjnej to chyba masz rację, jak wilgoci nabiorą
to oklapną pewnie i będą klejące :/

--
And how can we win when fools can be kings
Don't waste your time or time will waste you

  buuuuuuu:DD
   fettinia   16.04.07, 10:26 zarchiwizowany
dlaczego ja nie mam ogrodu?:)Tylko w glowie moga mi fiolki kwitnac:DDD
--
la donna e mobile :)

no i jeszcze Pinezka

  Re: Fiołki kandyzowane
   angelina.s   16.04.07, 11:13 zarchiwizowany
Komarko przepiękne! niesamowicie wygląda taki gotowy deser...A jak można by
udekorować tym tort! mmm...

  Śliczności :)
   posafega   16.04.07, 12:09 zarchiwizowany
Nie porwałabym się na takie cudeńka, to dla mnie wyższa szkoła jazdy (choć niby
proste :)).
Ja sobie popodziwiam tutaj :)
I powzdycham troszkę :)
Aaaaaaach :)
--
Szlag trafił sygnaturkę :(

  Re: Fiołki kandyzowane
   siostraheli   16.04.07, 13:09 zarchiwizowany
mam 4 fiołki w ogródku. Chyba się nie opłaca kandyzować;-)

  Re: Fiołki kandyzowane
   dziuunia   16.04.07, 16:39 zarchiwizowany
Uff, roboty z tym co nie miara, takie dziubdzianie, a wychodzi malutko. Ale trochę udało
mi się zrobić :)

--
Computer says nooooooo

  Re: Fiołki kandyzowane
   siostraheli   16.04.07, 18:19 zarchiwizowany
Piękne. I co wy dziewczynki potem z tym robicie? Poza lodami?

  Re: Fiołki kandyzowane
   dziuunia   16.04.07, 21:27 zarchiwizowany
Jeszcze nie wiem Siostro co z nimi zrobię. Też wolałabym mieć 4 sztuki w ogródku ale co
poradzę że tyle wyrosło i tak kusiły, żeby je w tym cukrze upaprać ;)

--
Computer says nooooooo

  Dziewczyny! Przywołuję Was obie do porządku!
   lunatica   16.04.07, 22:00 zarchiwizowany
Co będzie następne!
Ja chcę fiołki w ogródku i na talerzu też! One idealnie pasują do sernika limonkowo-
czekoladowego Nigelli :-) Mmm...

--
Mama says they was magic shoes. They could take me anywhere.

  Re: Fiołki kandyzowane
   kika2705   16.04.07, 22:04 zarchiwizowany
jedno słowo - niebywałe

  Re: Fiołki kandyzowane
   thiessa   16.04.07, 22:53 zarchiwizowany
Nie mam ogrodka, mieszkam na obrzydliwym blokowisku-molochowisku, gdzie nie
uswiadczysz i juz. Uff cale szczescie, bo pewnie zaraz zabralabym sie do roboty.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Fiołki kandyzowane
   trufla3   16.04.07, 23:11 zarchiwizowany
spacerując po lesie widzę małe polanki fiołków. Kurcze....są tak piękne,że tylko zerwałam
maciupeńki bukiecik . Niech rosną i cieszą oczy innych. Zrobię na pewno z moich róż,
które zakwitną latem.
..........
Trufla i jej kuchnia




  Re: Fiołki kandyzowane
   komarka   16.04.07, 23:16 zarchiwizowany
Moje (te które jeszcze zostały w ogrodzie) niestety trafią za chwilę pod kosiarkę, więc
przedłużam ich żywot w cukrze ;)
A kolejna partia kandyzowanych już się suszy. Wyszły ładniejsze od tych pierwszych.
Jak doschną to się pochwalę :)
--
Komarka Foto Blog
Life is too important to be taken seriously (O.Wilde)

  Żadne fiołki, chcę Thiessę spytać o jarmuż, wybacz
   nobullshit   16.04.07, 23:22 zarchiwizowany
...wybaczcie.

thiessa napisała:
> Nie mam ogrodka,

Terefere. A te wszystkie "warzywa mało znane" to gdzie hodujesz? :)
Dobrze, że jesteś, bo kupiłam nasiona jarmużu, i chciałam Cię spytać, czy
potrzebuje toto dużo miejsca - tzn. dużej skrzynki? Bo będę siać na balkonie.
Będę wdzięczna za wszelkie porady.

  ale czadowe!! tylko szkoda ich
   jollka2   17.04.07, 13:55 zarchiwizowany
tak pięknie pachną...
--
"Dobro narzucone wbrew woli obdarowanego przestaje być dobrem"

  Re: Żadne fiołki, chcę Thiessę spytać o jarmuż, w
   thiessa   19.04.07, 21:40 zarchiwizowany
Myslac o ogrodku mialam na mysli taki podokienny, dzialke to mam, ale jak zalwazylas na
nim tylko "nieznane warzywa" rosna, zwyklych fiolkow niet.
A sianie jarmuzu w skrzynce na balkonie to czysta desperacja jest. Duzy sie rozrasta,
rosnie dlugo, bo do przymrozkow. Musi sie przemrozic, zeby byl dobry. Mozna co
prawda w ekspresowym tempie do zamrazarki go zapakowac. Juz lepiej zasadzic sobie
pak-choy'e, tylko nie teraz bo ida w pedy, tak zeby na jesien byly.
W skrzynce na balkonie to ja w tym roku zamierzam posiac bazylie tajska, bede o nia
dbac, bo w zeszlym roku malzonek zasial do gruntu na dzialce i nic nie wyroslo.

Rowniez przepraszam, ze nie o fiolkach.
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Dzięki wielkie!
   nobullshit   19.04.07, 23:00 zarchiwizowany
To się nie będę porywać na jarmuż, na balkonie zasieję, jak co roku, rukolę i
roszponkę,
bo udają się pięknie, no i, też jak co roku, zasadzę zioła . A o posianie
jarmużu uproszę znajomych z działką.
Egzotyczne pak choye to akurat bez problemu można w Warszawie kupić i to już nie
tylko w sklepach orientalnych - dziś widziałam w Bomi. To ze swojskim jarmużem
jest problem :)

  A, i jeszcze raz sorry, dziewczyny, za zaśmiecenie
   nobullshit   19.04.07, 23:01 zarchiwizowany
wątku, ale Thiessa była mi rozpaczliwie potrzebna :)

  Re: A, i jeszcze raz sorry, dziewczyny, za zaśmie
   felinecaline   20.04.07, 00:05 zarchiwizowany
Jesli wciaz jeszcze macie fiolki zrobcie likier - pycha!

  Re: A, i jeszcze raz sorry, dziewczyny, za zaśmie
   jswm   20.04.07, 07:58 zarchiwizowany
> Jesli wciaz jeszcze macie fiolki zrobcie likier - pycha!

ale jak?

bo bała bym się eksperymentować

  jak zwykle żałuję, że tu wlazłam ;-)))
   wanilka77   19.04.07, 22:18 zarchiwizowany
teraz spać spokojnie nie będę mogła...

--
Maja i Gabi

niespodzianka

  Re: Fiołki kandyzowane
   komarka   19.04.07, 22:28 zarchiwizowany
Dorzucam jeszcze parę fiołków z drugiego rzutu.
Drugim razem do białka dodałam łyżeczkę wody (dzięki temu było rzadsze i mniej
sklejało płatki) a cukier puder sypałam przez sitko. Kwiatki wyszły ładniejsze i
delikatniejsze, ale też bardziej kruche niestety.

Wanilko - dobrej nocy życzę - mimo wszystko ;))
--
Komarka Foto Blog
Life is too important to be taken seriously (O.Wilde)

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd