FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   13.06.07, 08:01 zarchiwizowany
Od czasu do czasu na roznych kuchennych forach mozna napotkac na rozpaczliwe
pytania od tych z daleka od Polski gdzie albo jak zdobyc polski w smaku bialy
ser. Artykul tak powszechny i niedoceniany w kraju, w wielu miejscach na
swiecie staje sie marzeniem scietej glowy.
Sa rozne quarki, philadelphie czy ricotty ale kudy im do sera naszego
powszechnego...


Poniewaz do niedawna i ja bylam jedna z tych sfrustrowanych pytajacych
dopoki jakas dobra dusza sie nie zlitowala i nie podala swietnego przepisu,
postanowilam zrobic obrazkowy opis domowego robienia sera.
Moze dzieki temu ktos bedzie mogl upiec wymarzony sernik albo po prostu wrabac
pajde chleba z serem i pomidorem, np.

Do rzeczy wiec.
Potrzeba nam bedzie :
1.slodkiego mleka,
2. maslanki (buttermilk)
i
3. smietany.
Tlustosc wyzej wymienionych skladnikow zalezy od indywidualnych upodoban. Ja
robie roznie, czasem z tlustego, czasem z chudszego mleka.
(Nie probowalam jeszcze z mlekiem 0 procentowym, ale kiedys sprobuje.)))



  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   13.06.07, 08:15 zarchiwizowany
W moim przypadku jest to galon mleka (3.78l), kwarta maslanki (946ml) i funt
smietany(453gr).
Do sporego garnka wlewam najpierw geste ingrediencje (smietana + buttermilk),
ktore mieszam starannie, potem uzupelniam slodkim mlekiem i tez troche mieszam
calosc.

Proporcje sa absolutnie przyblizone, dokladnosc wcale niepotrzebna. Mozna dac
znacznie mniej lub wiecej ktoregokolwiek ze skladnikow bez szkody dla smaku.
Najwyzej trzeba bedzie nieco dluzej (lub krocej) poczekac na skwasnienie i
zgestnienie mikstury.

Wazna jest rowniez temperatura i wilgotnosc powietrza. Lepiej, kiedy jest cieplo.
Zanim sie zsiadzie uplynie dzien, poltora a nawet dwa dni.
W moim przypadku temperatura jest OK a wiec mleko ma dobre warunki do stania
sie niebawem serem.


  drobna uwaga :)
   em_es   13.06.07, 08:29 zarchiwizowany
czy trzymasz ten garnek cały czas w słońcu, czy tylko dla dobrego światła do
fotografii tak ustawiłaś?
bo co do temperatury to masz całkowitą rację, jest odpowiednia, ale mleko na
zsiadłe nie powinno stać tak w pełnym słońcu, nasze babcie trzymały kamionkę z
mlekiem w ciemnej sieni, ale z braku takowej zwykły cień wystarczy ;)

tak się tylko wymądrzam, pamiętając napomnienia śp babci, a teraz mamy, w tym
temacie ;)
--
są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się nie śniło fizjologom...

  Re: drobna uwaga :)
   pinkink2   13.06.07, 08:44 zarchiwizowany
em_es napisała:

> czy trzymasz ten garnek cały czas w słońcu, czy tylko dla dobrego światła do
> fotografii tak ustawiłaś?

Niczego specjalnie nie ustawialam.
Moja obrazkowa opowiesc jest "z zycia wzieta" i wielokrotnie wypraktykowana,
inaczej nie odwazylabym sie jej tu polecac. Nie mam zadnych rodzinnych tradycji
w robieniu sera.
Umiejetnosc zawdzieczam komus anonimowemu z tego forum, ktoremu ta droga
serdecznie dziekuje.

Moje kuchenne okna wychodza na wschod i intensywne slonce jest tylko wczesnie
rano. To widocznie serowi sluzy bo wychodzi wspanialy.)))



  Re: drobna uwaga :)
   em_es   13.06.07, 09:46 zarchiwizowany
no jeśli to wschodnie okno to ok, bo tak jak piszesz, słońce krótko na nie
świeci, fotki są ładnie oświetlone, więc równie dobrze mogło być południowe - a
na takim bym jednak nie stawiała mleka ;)

że Twój przepis dobry i sprawdzony to nie wątpię i absolutnie nie mam do niego
zastrzeżeń, wszak widać jaki piękny ser produkujesz!
ja robię podobnie, tylko prościej, bo miewam dostęp do mleka 'prosto od krowy',
więc tylko je nastawiam do skwaszenia, z niczym nie mieszając bo przecież przy
takim mleku nie ma takiej potrzeby, a potem podgrzewam (albo dolewam gorącej
wody, efekt ten sam), zlewam na sito z gazą i zostawiam do odcieknięcia - czyli
dokładnie tak jak Ty :)

--
są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się nie śniło fizjologom...

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   13.06.07, 08:31 zarchiwizowany
Powyzsze zdjecia byly robione dzisiaj i to mleko sie jeszcze zsiada, natomiast
dla potrzeb niniejszej instrukcji uzylam moich zdjec z archiwum, z lutego tego
roku. Stad zmiana garnka.))

Kiedy mieszanina zacznie tezec i kwasniec, bedzie to znak, ze nalezy postawic
garnek na malutenkim ogniu i spokojnie podgrzewac az do wyraznego oddzielenia
sie masy serowej od przezroczystego, zoltawego plynu zwanego serwatka. Nie
wylewajcie tego. Po ochlodzeniu w lodowce mozna to pic. Jest podobno bardzo zdrowe.

W tym momencie trzeba zachowac czujnosc. Jesli zbyt dlugo sie podgrzewa, moga
powstac twardawe krupy, jesli za krotko--ser bedzie zbyt miekki, kremowy o
konsystencji budyniu.
Kiedy uznamy, ze ser dobrze wyglada przelewamy zawartosc garnka przez sito
wylozone wczesniej gaza. Przeleci serwatka, zostanie ser.

Gaze nalezy odpowiednio zwiazac i zawiesic nad naczyniem, do ktorego bedzie
skapywac serwatka. Ten proces trwa kilkanascie godzin. U mnie od wieczora do
rana nastepnego dnia, czyli skapywanie nocne i dzienne.;))


  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   13.06.07, 08:35 zarchiwizowany
No i wreszcie wielki final: mamy gotowy ser!

Mozemy sie zajadac i sprosic znajomych na wielkie serowe zarcie.

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   an20   13.06.07, 09:40 zarchiwizowany
Kurs wspanialy :) mnie na pewno sie przyda :) nareszcie zjem normalny ser i
upieke moj ulubiony sernik :)

--
***********************
Galeria

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   13.06.07, 16:57 zarchiwizowany
an20 napisała:
nareszcie zjem normalny ser i
> upieke moj ulubiony sernik :)

Ano wlasnie. Okazuje sie, ze bez bialego sera jak bez reki.
Philadelphia -mazista, quark- wodnisty, ricotta-niekwasna.
Nie ma to jak nasz ser.

Ciesze sie, ze sie przydalam na cos.))

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   an20   13.06.07, 18:38 zarchiwizowany
Tak wlasnie jest:) jadlam codziennie na sniadanie ser i nawet wtedy mi nie
przyszlo do glowy ze kiedys bede za nim tesknic. Mieszkam w Niemczech i tutaj
nie ma normalnego sera, tylko jakies papki i nic co by przypominalo porzadny
ser. A wloska riccota to dla mnie jakas za slodka i nie slona, nie kwasna, sama
nie wiem jak okreslic smak. Kiedys kupilam, sprobowalam i zaraz do smieci
wywalilam :)
a teraz to ja zrobie sobie sama piekny ser i upieke wspanialy sernik, i
nareszcie sie nawcinam :))))
Dziekuje bardzo za przepis :) cmok cmok
--
***********************
Galeria

  zamiast podgrzewania
   skarpetka82   09.08.07, 12:55 zarchiwizowany
Taka drobna uwaga - zamiast podrgrzewania mleka można wlać do niego sporo
wrzątku - efekt ten sam (wypróbowałam)
--
Kapitalizm jest systemem jednoznacznie obchodzącym się z ludźmi, którzy nie wiedzą,
co podpisują.

  Bardzo fajny pomysł z tą instrukcją :-) n/t
   cipcipkurka   13.06.07, 09:58 zarchiwizowany

--
Kooo kooo kooo

  Re: Bardzo fajny pomysł z tą instrukcją :-) n/t
   thiessa   13.06.07, 10:22 zarchiwizowany
Bardzo rasowy ten ser. Ale wcale nie musi tak wisiec. Moja babcia pozostawia taki ser
na durszlaku przez noc i w celu uzyskania ksztaltnej plaskanki obciaza go od gory. To
dla tych co nie posiadaja taboretow, bo ja nie posiadam, ani zadnego krzesla na korym
moglabym powiesic:-)
--
Chiny 16.06.2006-01.07.2006

  Re: Bardzo fajny pomysł z tą instrukcją :-) n/t
   pinkink2   13.06.07, 17:06 zarchiwizowany
Dzieki za uznanie dla sera, Thiessa.))

A co do urzadzenia wiszacego, to od czego improwizacja, podobno nasza narodowa
specjalnosc?
Taboret niepotrzebny. Mozna polozyc kawalek kijka ,u mnie trzonek dlugiej,
drewnianej lyzki, jako poprzeczki na oparciach dwoch krzesel i na tymze kijku
zawiesic tobolek z serem;))

Mysle, ze gdybym obciazyla durszlak od gory wiele by to nie zmienilo-ksztalt
polkulu pozostalby (od ksztaltu durszlaka), ale to moze dobry pomysl, bo ser
szybciej odcieka...?

Moze kiedys, jak jeszcze bardziej zwariuje, uszyje takie plocienne tyty, jakie
maja goralki)).


  Re: Bardzo fajny pomysł z tą instrukcją :-) n/t
   pinkink2   13.06.07, 17:32 zarchiwizowany
Splacam dlug temu forum, ktore nauczylo mnie wielu rzeczy;))
Dzieki, Kureczko)))

Ci.. cip...

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   dorotus76   13.06.07, 10:44 zarchiwizowany
Swietny!!!
A możesz napisać jak smakuje? Ja polski tradycyjny twaróg?
--
Nic nie trwa wiecznie. Niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie.
moje SŁODKIE życie

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   13.06.07, 17:10 zarchiwizowany
dorotus76 napisała:

> A możesz napisać jak smakuje? Ja polski tradycyjny twaróg?


Absolutnie!
Dorotus,ser smakuje zupelnie po goralsko-zakopiansku!
Pod tym wzgledem mam wysokie standardy, bo ten smak znam i pamietam. Jest tylko
mniej odcisnietyod tych, ktore sprzedaja baby spod Gubalowki, ale ja baba znad
Pacyfiku;))

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   kwiatek_leona   13.06.07, 15:31 zarchiwizowany
Cudny ser! Ostatnie zdjecie z chlebem i pomidorem wywolalo u mnie slinotok a tu
dopiero 6:30 rano!

Ja robie swoj w podobny sposob, z tym ze tylko z mleka pelnotlustego i chudej maslanki,
bez smietany. Dzieki za przypomnienie, ze czas wyjac z pawlacza kamionke i do roboty :)

--
Mathilde: You love your plant, don't you?
Léon : It's my best friend. Always happy, no questions. It's like me, you see?
No roots.

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   13.06.07, 17:18 zarchiwizowany

Kwiecie, ciesze sie, ze znalazl uznanie u fachury z kamionka na pawlaczu. ))
To jest cos.
Oczywiscie zestaw trzyskladnikowy jest jednym z wielu wariantow, ja kazdorazowo
niemal modyfikuje zawartosc tluszczu w poszczegolnych skladnikach, ale zasada
jest jedna: 1.doprowadzic do skwaszenia mleka, ktore samo od siebie tego zrobic
nie jest w stanie,
2. podgrzac to-to i odsaczyc.
I to cala filozofia.

Jakimi sposobami doprowadzic do skwasnienia jest juz sprawa wyboru.
W moim przypadku staralam sie osiagnac smak, jaki pamietam z Polski.
I udalo sie!

  Moja babcia
   mwookash   13.06.07, 16:19 zarchiwizowany
miała taki specjalny woreczek i stołeczek z deseczką do odciskania sera. Niestety świat
owadzi się zainteresował drewnem skutecznie :(

A pierogi (takie jakby kartacze) z masy ziemniaczanej faszerowane serem
przyprawianym cukrem, solą i pieprzem. A jeszcze odsmażone i podane z zimnym
mlekiem... Niebo w gębie
--
Ta sygnaturka to przypadek

  Re: Moja babcia
   pinkink2   13.06.07, 17:30 zarchiwizowany
Z deseczka i stoleczkiem to juz wyzsza szkola jazdy (figurowej)))))
Woreczek jest wart rozwazenia.

A co do pierogow, przypomnialas mi, ze byla to jedna z silniejszych motywacji
dla zrobienia sera. Zachcialo mi sie prawdziwych "ruskich". Nie tych z serem
cheddar, ktore wystepuja jako Polish pierogi, a takie jakie byc powinny.
Zrobilam je jednak dopiero za ktoryms razem, kiedy wraz z grupka polskich
przyjaciol zaspokoilam wreszcie swoje pragnienie swiezego, polskiego sera.
Ale byla uciecha!
U mnie od pewnego czasu w perskich sklepach mozna dostac zblizona w smaku ,
nazwalabym to masa serowa, w pudeleczkach plastikowuch, z ruskimi napisami, ze
niby takie slowianskie. Sa w odmianie chudszej, tlustszej, z rodzynkami i dla
dzieci. Taki twarozek. Probowalam ale nie bylo to dobre.
Jego jedyna zaleta to to, ze nie jest slony jak wszystkie biale amerykanskie
serki, ale na tym koniec.


  a wiesz jak najprościej worek do odciekania sera
   em_es   13.06.07, 17:41 zarchiwizowany
uszyć? ;)

bierzesz tetrową pieluchę, składasz po przekątnej, zszywasz, dodatkowo sam róg
kilka razy przeszywasz żeby się szpica pozbyć - i worek serowy gotowy :)

moja babcia takowy zawieszała na okuciu kaflowego pieca, a jak odciekł, to go
zakręcała w specjalnym drewnianym ustrojstwie - ale to tylko jak był potrzebny
mocno odciśnięty, np. na sernik, taki do 'zwyczajnego' spożycia wystarczy
zawiesić na kilka godzin
--
są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się nie śniło fizjologom...

  Re: a wiesz jak najprościej worek do odciekania s
   pinkink2   13.06.07, 18:00 zarchiwizowany

Dzieki, em_es ))
Swietne rady.
Wlasnie kombinowalam nad tym ksztaltem. Najgorzej bedzie z ta pielucha tetrowa,
a z papmersa chyba nie wyjdzie, co?;)

Ale idee lapie. Poszukam jakiegos odpowiedniego plocienka, bo pamietam, ze
goralki mialy woreczki plocienne raczej niz z tetry.
Teraz pomysle o jakiejs prasce; kamien do pizzy by sie moze nadawal--ostatnio
kupilam to cudo - a drugi, z gory to juz jaka cegla zawinieta w plastik
przywale...;))))


  no pampers to nie bałdzo się nada ;)
   em_es   13.06.07, 18:27 zarchiwizowany
a zwykłe płócienne ścierki kuchenne w tym dzikim kraju macie?
bo taka ścierka też się nadaje, byle tylko kolorowa nie była, bo ci łaciaty ser
wyjdzie :D

główną zaletą tetrowej pieluchy czy innej ścierki jest to, że świetnie
przepuszcza wodę, a poza tym jest obrębiona, więc się nie snuje jak zwyczajna
gaza - coś wymyślisz na pewno
--
są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się nie śniło fizjologom...

  woreczki beda szyte
   pinkink2   13.06.07, 23:32 zarchiwizowany
em_es napisała:

> a zwykłe płócienne ścierki kuchenne w tym dzikim kraju macie?

Eeee, no mamy, mamy.
Nawet mam jakies takie fikusne do maki(?). Moze sie nadadza, bo maja taka ladna
fakture.
Najwazniejsze, ze dzieki Tobie wiem, jak to uszyc.
Czy dobrze zrozumialam, ze kat szwu powinien miec jakies 45*, skoro mam jechac
po przekatnej zlozonej wpol sciereczki?

Teraz juz wiem, po co kupilam maszyne do szycia, bo wlasnie sie ostatnio
zastanawialam...;))
Pozdrawiam i dzieki.

  Re: woreczki beda szyte
   em_es   14.06.07, 08:08 zarchiwizowany
> Czy dobrze zrozumialam, ze kat szwu powinien miec jakies 45*, skoro mam jechac
> po przekatnej zlozonej wpol sciereczki?

po prostu mniej więcej kwadratowy kawał płótna złóż na przekątnej, przeszyj na
jednym boku i dodatkowo czubek (w poprzek), żeby ser w niego nie właził bo
zwyczajnie ciężko go potem wygrzebać, ale tego czubka nie odcinaj, woda sobie
będzie po nim spływać

taki worek jest najlepszy do odciekania, dołem wąski, więc ser sam z siebie się
dociska bo górą go więcej, więc cięższy, a woda kapie tylko z czubka, a nie
gdzie popadnie

jak uszyjesz to pokaż co ci wyszło :D
pozdrowienia
--
są rzeczy na niebie i na ziemi, o których się nie śniło fizjologom...

  Re: woreczki beda szyte
   pinkink2   14.06.07, 08:27 zarchiwizowany
Jutro przysiade i machne te woreczki, boscie mi, dziewczyny, tak ladnie je
opisaly i polecily, ze juz mi sie moja bula serowa przestala podobac.
Bedzie klinek!

Ale potem to jeszcze trzeba bedzie jakos przysiedziec, zeby byl plaski...uhhh.))

No, juz ide spac.
Beda mi sie woreczki plocienne snily)))


  Re: a wiesz jak najprościej worek do odciekania s
   fettinia   14.06.07, 08:09 zarchiwizowany
Zwykla plocienna sciereczka kuchenna sie nada:)Mam taki rozek uszyty do
klusek-dziala:)Do sera tez uzywam:)
--
la donna e mobile :)

no i jeszcze Pinezka

  pinkin, napisz tylko jeszcze
   bursztyn9   13.06.07, 21:20 zarchiwizowany
czy w czasie podgrzewania , trzeba przemieszać? Piszesz tez ,że trzeba wyczuć ten
moment, kiedy trzeba zestawic z ognia, ile to mniej wiecej może trwać na najmniejszym
gazie?.
Jutro robię!!!
dzięki za przepis

  czas podgrzewania i mieszanie
   pinkink2   13.06.07, 23:25 zarchiwizowany
Zadalas pytanie w odpowiednim czasie bo wlasnie jestem przy tym etapie i moglam
cyknac dodatkowe zdjecia do instrukcji;)).
Otoz, tak, mozna przemieszac, ale bardzo delikatnie i dopiero wtedy, kiedy
czujesz, ze masa gestnieje tyle, ze nierownomiernie. Delikatnie zgarnij to, co
przy brzegach gara ku srodkowi. Ale nie rob tego zbyt zywiolowo, bo moze na tym
stracic struktura sera.

I jeszcze jedno. Trzeba byc czujnym, jesli chodzi o dlugosc stawiania na kwasno.
Zeby nie przekwasic, co zdaje sie , tym razem mi sie zrobilo.
Coz, dobrze, ze lubie ser kwaskowaty.)))

Jesli chodzi o czas, to moze byc jakies 1.5 godziny a moze nawet dwie...
Ale na maciupenkim ogniu. Albo wsadzic do piekarnika , choc ja wole tego sera
nie tracic na dluzej z oka, bo moge o nim zapomniec i pojsc sobie gdzies.)))
Zycze powodzenia. To nie jest wcale trudna ale, trzeba przyznac, nieco czasochlonne.
Moj ser teraz stygnie. Pod wieczor wyrzuce go na sito do odkapania a jutro
zwaze. Sama jestem ciekawa, ile go bedzie wagowo.


  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   kaiserka   13.06.07, 23:47 zarchiwizowany
moja droga, jesli u mnie nie ma sera bialego, to ciezko o maslanke. Przepis pewnie
swqietny;)

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   14.06.07, 08:20 zarchiwizowany


kaiserka napisała:

> moja droga, jesli u mnie nie ma sera bialego, to ciezko o maslanke.

A gdzie Ty biedulko mieszkasz?
Pewnie gdzies w Azji, co?

  Kaiserka...
   kwiatek_leona   14.06.07, 20:11 zarchiwizowany
Jak nie mozesz dostac maslanki, to sprobuj dodac jogrt tzw.plain, bez zadnych
dodatkow smakowych. Tez powinno z tego wyjsc zsiadle mleko, bo to w koncu chodzi o
te "kulture" :)


--
Mathilde: You love your plant, don't you?
Léon : It's my best friend. Always happy, no questions. It's like me, you see?
No roots.

  Kaiserko
   dziuunia   15.06.07, 18:26 zarchiwizowany
Zamiast maślanki możesz użyć filmjölk, sama zobacz:
www.acatinthekitchen.com/?p=162


--
No wonda that Loch Ness Monsta keeps comin' back, woman! You keep givin' him three
fitty!

  alez mnie wzięła nostalgia...
   krzysztof_wandelt   14.06.07, 00:24 zarchiwizowany
całymi latami robiłem twaróg lub ser klinek
- ostatnio 5 lat temu gdy "mój chłop" sprzedał ostatnią krowę bo nie miał kto doić ;)
Tak... cały sęk jest w przerwaniu podgrzewania w odpowiednim momencie
do tej pory jest ostatnia lniana sciereczka o luźnym splocie zszyta po złożeniu tylko z
jednego boku, jest haczyk nad brodzikiem i pod brodzikiem wyparzone i wyszorowane
dwie deseczki oraz kamor do robienia serka klinika.
lubiliśmy taki o sredniej konsystencji i wilgotności do posmarowania powidłami lub
konfiturą
teraz przez ten wybór nawet we wiejskim sklepiku nie ma bodźca... może kiedyś??
--
moje :) przy sm@ki bis
rodzynek

  Re: alez mnie wzięła nostalgia...
   dorotus76   14.06.07, 00:31 zarchiwizowany
Pinkink2, a ile teraz Twoje mleko czekał na skwasnienie? Bo piszesz 1 - 2
dni...Nie chciałabym tego momentu np przespać, by nie był za kwaśny!

Czuje sie bardzo, bardzo zachęcona :)), co rusz tu włażę, by sobie na ta pajdę z
serkiem popatrzec :))


--
Nic nie trwa wiecznie. Niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie.
moje SŁODKIE życie

  Dorotus,
   pinkink2   14.06.07, 08:18 zarchiwizowany
U mnie to wzielo mniej niz poltora dnia, ale u mnie jest zwykle cieplo, wiec
trzeba wziac poprawke na lokalne warunki.
Polecam metode organoleptyczna--paluszek do gara i oblizac. Poza tym
wzrokowo--bedziesz widziec, czy mleko stanelo, czy nie.

Aha, zwazylam ser, bo cos bardzo szybko dzis odkapal.
Wyszlo, jak narazie 1.33 kg. Uwazam, ze calkiem niezle. W smaku--boski. Wbrew
obawom, wcale nie za kwasny.
Jutro go jeszcze cykne.

Serek jeszcze sobie dynda do rana, a ja dyndam do lozka, bo polnoc blisko.))


Uklony na wszystkie strony i miejcie, Kochani, dobry dzien.))))

  Re: Dorotus,
   kabushka   14.06.07, 09:53 zarchiwizowany
A ja wczoraj postawilam mleko na kwasne, tak kolo poludnia. I dzisiaj rano jeszcze nic...
Wsadzilam palec, oblizalam ;-) - jest juz kwaskowate, ale nie zmienilo struktury.
Ciekawe, ile to jeszcze potrwa?

  O Pinki:)
   fettinia   14.06.07, 08:07 zarchiwizowany
Alternatywa smaczna dla mojej cytryny w mleku:)Mowisz z maslanki tez
wyjdzie?:)Kwasnego u nas niet:)
--
la donna e mobile :)

no i jeszcze Pinezka

  Re: O Pinki:)
   pinkink2   14.06.07, 08:22 zarchiwizowany
Fetti, a nie masz tam jakiego buttermilcha;))?
Sprobuj, Kochana, sprobuj...)

  Re: O Pinki:)
   fettinia   14.06.07, 09:12 zarchiwizowany
Mam, bede probowac:)
--
la donna e mobile :)

no i jeszcze Pinezka

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   glowacka_m   14.06.07, 15:03 zarchiwizowany
Jak fajnie, że znalazłam przepis na ser biał. U nas w anglii to tylko w sklepie polskim
można dostać - 200gram za Ł1,5 tzn za ok. 8zł.
Jutro startuję z serem (jak tylko dostanę maślankę w tesco) :)
dzięki!!!

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   14.06.07, 17:58 zarchiwizowany
glowacka_m napisała:


> Jutro startuję z serem (jak tylko dostanę maślankę w tesco) :)

Czy tesco to polski sklep?
Sprobuj poszukac w regularnym, angielskim sklepie--powinni miec buttermilk i
pewnie kosztuje grosze...


  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   anusia1985r   18.07.07, 13:47 zarchiwizowany
jest w sainsburym napewno stoi obok smietany


  Pinkink,
   lunatica   14.06.07, 15:20 zarchiwizowany
jak zwykle nieoceniona :-) Świetne fotostory! Gratuluję... może kiedyś
skorzystam, choć mnie akurat sera białego nie brakuje... A teraz poza kromką
chleba proszę zaprezentować coś więcej z tym serkiem :-)))

--
Relax, take it easy...

  Re: Pinkink,
   pinkink2   14.06.07, 18:07 zarchiwizowany
lunatica napisała:
A teraz poza kromką
> chleba proszę zaprezentować coś więcej z tym serkiem :-)))
>
A , to juz nie w tym wateczku;).
Nastepny w kolejce 'rekoczyn' z serkiem zwiazany, to bedzie woreczek na tenze,
ale do tego chyba trzeba bedzie poszukac specjalnego watku, bo tego juz by
nasza Dziuunia nie zdzierzyla.))




  poprawka:
   pinkink2   14.06.07, 18:09 zarchiwizowany
specjalnego FORUM, nie: watku, jak napisalam powyzej

  Pinkink,
   lunatica   14.06.07, 22:54 zarchiwizowany
na tym forum, na tym :-) W wątku o kuchennych przydasiach! Nie przepuszczę tego
woreczka :-)

--
Relax, take it easy...

  Re: Pinkink,
   dziuunia   15.06.07, 18:27 zarchiwizowany
:)))
Mamy taki wątek, jak wcześniej Luna zauważyła:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,38473115,38473115.html


--
No wonda that Loch Ness Monsta keeps comin' back, woman! You keep givin' him three
fitty!

  Dzuuniu,
   pinkink2   15.06.07, 18:48 zarchiwizowany
....to pozniej.
Najpierw moze skocze na jakies forum krawieckie;)))

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   14.06.07, 20:12 zarchiwizowany
No i juz ostatnie zdjecia- dzisiejszy ser jest smaczny, w sam raz kwasny i
gotowy na wszelkie propozycje. Jest go jakies ~1 .3 kg.

Oprocz sera pozostala serwatka. Cale mnostwo. Podobno szalenie zdrowa.
Rozlalam ja w dzbanki i wstawilam do lodowki. Jest cieplo, trzeba duzo pic.

To, czego nie zdolam wypic, lune kwiatkom. Niech tez maja cos z zycia.))

  zdjecia sera i serwatki
   pinkink2   14.06.07, 20:13 zarchiwizowany
Zapomnialam wkleic:

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   kabushka   14.06.07, 22:51 zarchiwizowany
Pinkink, jutro rano zabieram sie do podgrzewania, powinno byc juz o.k. A wieczorem
bede jesc!!! A'propos serwatki - jak mi zostawala po panirze, to albo ja pilam "gola", jak
Ty, albo na jej bazie robilam koktajle (swietny z bananem i miodem), albo pieklam z jej
dodatkiem chleb lub buleczki...

  Uprzedzilas moje pytanie:)
   fettinia   14.06.07, 22:57 zarchiwizowany
Wlasnie sie zastanawialam co z taka iloscia serwatki robic:)
--
la donna e mobile :)

no i jeszcze Pinezka

  Re: Uprzedzilas moje pytanie:)
   pinkink2   15.06.07, 18:00 zarchiwizowany
Fetti, serwatka, malo, ze dobra.
Odtad bedzie to przedmiot mego pozadania na rowni z serem!)))))
Mowie Ci, pycha!

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   15.06.07, 17:58 zarchiwizowany
Daj znac, Kabushko, co wyszlo.))
Wyobraz sobie ze nie mialam najmniejszych oporow co do schlodzonej serwatki.
Malo, powiem, ze jest pyszna! Pije ja "gola" i choc trudno w to uwierzyc,
wczoraj wypilam mniejszy dzbanek i mala, dwukubkowa miarke!
Czuje sie teraz zdrowa az do przesady.

  Pinkink - duza buzia! Chyle czolo, caluje lapki
   kabushka   16.06.07, 09:00 zarchiwizowany
Ser zrobilam wczoraj - c u d o w n y!!! Nie spodziewalam sie czegos takiego! On
smakuje jak.... no taki rasowy twarog od baby!!! Panir jest zupelnie inny. Ukroilam
wczoraj kawalek Malzowi do sprobowania i na jego twarzy pojawilo sie najpierw
zaskoczenie, a potem usmieszek... Spodziewal sie czegos wlasnie w rodzaju paniru
(lubi, ale dla niego to nie jest prawdziwy bialy ser :-)), a tu dowalilam mu tymi
pysznosciami! Zaluje, ze zrobilam go tylko z 2 pint mleka... :-( Bo teraz mam dylemat jak
go pochlonac. I jeszcze wypadaloby sie podzielic ze swoja polowka... Chodzi za mna
albo twarog ze smietana i cukrem, albo swiezy chleb z maslem, serem i miodem... Dzisiaj
pieke chleb wieczorem, wiec... A, jeszcze jedna rzecz: wydaje mi sie, ze troszke za
bardzo go odcisnelam, bo troszke sie kruszy przy krojeniu, ale co tam!
Pinkink, jeszcze raz wielkie dzieki! Naprawde uwielbiam twarog i obok czarnego chleba
jest on moja najwieksza miloscia z Polski... :-)

  Pinkink - duza buzia! Chyle czolo, caluje lapki
   pinkink2   16.06.07, 18:36 zarchiwizowany
kabushka napisała:

> Ser zrobilam wczoraj - c u d o w n y!!! Nie spodziewalam sie czegos takiego! On
>
> smakuje jak.... no taki rasowy twarog od baby!!!

Jak tak, to ciesze sie razem z Toba , bo to pierwszy, za przeproszeniem,
feedback, po calej tej serowej aferze.)))

Podziekowania naleza sie raczej tej osobie, ktora kiedys tam niniejszy przepis
na forum zamiescila. Ja tylko porobilam foty.
Ale jest mi BARDZO milo, ze sie komus przydaly.
Prawda, jaka to frajda, kiedy bez specjalnego wysilku mozna zrobic samemu cos,
co wyroslo do mitu czegos absolutnie nieosiagalnego poza Polska?

Podobnie z chlebem o smaku takim, jak pamietamy z polskiej piekarni. Jak sie
okazuje i ten etap obie mamy przeskoczony i kolejny mit obalony.)))

Czuje, ze nastepnym razem pojdzie galon mleka, bo pint to ilosc dla kota,
prawda?.))



Kabushko, sciskam Was oboje serdecznie.




  Re: Pinkink - duza buzia! Chyle czolo, caluje lap
   kabushka   16.06.07, 19:58 zarchiwizowany
Oj, galon mleka pojdzie jak nic! Chleb juz siedzi w piekarniku, spacer "przed" zaliczony
(zeby wiecej zmiescic ;-)), zaraz ide po rzodkiewki do ogrodka i bedziemy wpylac! Ja
dzisiaj zdecydowanie na slodko - z miodem, a Malzowidlo z racji nieciekawego
samopoczucia skoncentruje sie glownie na chlebie z maslem, rzodkiewka i czosnkiem,
ale nie sadze, ze oprze sie kromce z twarogiem i miodem. :-)
Wiesz co.... chyba zrobie zdjecie! A co! Niech no tylko chleb sie upiecze...

  Re: Pinkink - duza buzia! Chyle czolo, caluje lap
   kabushka   16.06.07, 19:58 zarchiwizowany


  Re: Pinkink - duza buzia! Chyle czolo, caluje lap
   kabushka   16.06.07, 20:55 zarchiwizowany
Wedle obietnicy: wrzucam zdjecia. Juz sama nie wiem, co mnie bardziej cieszylo: swiezy,
wlasny chleb czy ser... Chyba jednak to drugie, bo w chleby bawie sie juz dluzszy czas...
Pinkink, powiedz, jak niewiele trzeba do radosci, co? :-)

  Re: Piękniste kanapiurki :)
   brynia2   16.06.07, 21:30 zarchiwizowany
Kabuskho, nie wytrzymałam i wtryniłam się ździebko w Waszą "rozmowę", bo tej
kromki byłam bardzo ciekawa. Ależ to jedzonko naturalne, zdrowe i pyszne :)
Gratuluję świetnego swojskiego twarogu :)



  Re: Piękniste kanapiurki :)
   kabushka   16.06.07, 22:46 zarchiwizowany
Nie szkodzi, Bryniu; wrecz przeciwnie: fajnie tak sobie razem podebatowac o twarozku ;-
) A jedzonko naprawde pyszne! Goraco namawiam do produkcji - warto!!! Pozdrawiam!

  Re: Pinkink - duza buzia! Chyle czolo, caluje lap
   pinkink2   17.06.07, 01:31 zarchiwizowany


  kabushka to pszczolka
   pinkink2   17.06.07, 01:34 zarchiwizowany
Kabushko mila,
sliczne rzeczy nam tu pokazujesz. Jak jeszcze powiesz, ze dzem robisz sama to
juz nawet nie zapytam, czy miodek tez, bo to bedzie oczywiste.)))))

Sciskam i gratuluje
p.



  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   anette444   15.06.07, 11:08 zarchiwizowany
Ten serek w przekroju...mmmm, pięknie wygląda. Ależ masz fajny widok z okna
kuchennego! Znam jego fragmenty z forum Ogrody, jakie to niesamowite, prawda?
Pozdr.

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   15.06.07, 18:08 zarchiwizowany
anette444 napisała:


widok z okna
> kuchennego! Znam jego fragmenty z forum Ogrody, jakie to niesamowite, prawda?

Slyszalam, ze temperatury w Polsce sa teraz "kalifornijskie", a moze nawet
wyzsze, wiec
to jest raczej niesamowite.)))))
U mnie jest teraz rzezki poranek, 9 rano, w cieniu jakies 23*C, ale bedzie
znacznie cieplej pozniej. Serwatka z duzego dzbanka, na szczescie, w
pogotowiu.)))))
Pozdrawiam takoz,
p.

  jaka smietana?
   kenarabek   15.06.07, 12:24 zarchiwizowany
na zdjeciu widze kwasna a w opisie jest po prostu smietana...
z gory dziekuje za odpowiedz.
jak tylko dostane wszystkie skladniki jutro robie to cudenko :)

  Re: jaka smietana?
   pinkink2   15.06.07, 18:19 zarchiwizowany
Smietane wez najzwyklejsza, gesta kwasna. Slodka smietane nazwalabym
"smietanka", ale to moze juz nieaktualne nazewnictwo.

U mnie czasem biore "organic", bo ma mniej przeroznych 'wzbogacajacych'
dodatkow, niz inne smietany, ale kazda bedzie OK. Czasem daje mniej tlusta, ale
o tym juz pisalam, ze do skladnikow nie nalezy podchodzic z aptekarska
dokladnoscia.)))

Powodzenia.

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   glowacka_m   15.06.07, 14:15 zarchiwizowany
Bo mam pewne wątpliwości:
- dodaję buttermilk, śmietanę i trochę mleka i odstawiam to na jakiś czas a potem uzupełniam
mlekiem czy
- buttermilk, śmietana i odstawiam a potem dodaję mleko?
Właśmie sobie robię serek biały. Tylko pogodę mam nie bardzo bo jest pochmurno. Jestem w
Anglii, więc o pogodę nie łatwo a o ser to tym bardziej:)

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   15.06.07, 18:27 zarchiwizowany
Nie, nie odstawiaj niczego zanim wszystkie trzy skladniki znajda sie w garze. ))

Mozesz je oczywiscie wlewac w innej kolejnosci, ale wydaje mi sie, ze prosciej
jest rozbeltac najpierw gestsze (butter milk + smietana) , a potem wlac rzadkie
mleko niz beltac wszystko razem, ale to drobiazg. Rob, jak Ci wygodniej.)))
Kiedy wszystko pomieszane ladnie, daj temu spokoj, az stanie.

Pogoda sie zupelnie nie przejmuj. Cala robote robia smietana i maslanka. Gdyby
bylo bardzo zimno, a mam na mysli zimowe temperatury, proces bylby powolniejszy
ale tez by wszystko gralo.

Pamietam z Polski, ze kiedy bylo burzowo, wszystko kislo w szybkim tempie, w tym
wlasnie mleko.
Bedzie dobrze.)))

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   winoczerwone   15.06.07, 15:30 zarchiwizowany
z innej beczki: pinkink, masz chyba przepiękny taras? przynajmniej na zdjęciach wygląda
jak taras marzenie:-)

ser oczywiście też podziwiałam:-)

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   15.06.07, 18:32 zarchiwizowany
Tak, tu jest pieknie dookola, tak jak lato w Polsce. Tyle, ze trwa caly rok.

To nie taras; to tzw. patio, miejsce otoczone ogrodem i "niezatrawione". Taki
dodatkowy pokoj pod chmurka.)))


  Twaróg ekstra klasa :)))
   brynia2   15.06.07, 16:56 zarchiwizowany
Martko, ale mnie zastrzeliłaś tym serkiem :))
Gratulacje przyjmij ode mnie za ten swojski polski przepyszny wyrób nabiałowy.
Ależ on Ci piękny wyszedł i apetyczny, i kurs jego zmajstrowania kapitalny.
Od teraz, osoby w potrzebie na całym świecie, będą mogły same wyprodukować sobie
to cudo. Ale im prezent podrzuciłaś :)))
Pewnie teraz zrobisz przymiarkę do prawdziwych ruskich, sernika itp.

Napiszę słówko o podgrzewaniu kwaśnego mleka. Moje mama, tak jak Ty, ukwaszone
mleko podgrzewa na gazie. Ja robię troszkę inaczej, bo zagotowuję słodkie mleko
i takim ukropem zalewam zsiadłe, ciągle mieszając przy tym. Można też, to
słodkie, zmieszać pół na pół z wodą. Potem zostawiam całość do ostudzenia, a
następnie na sitko, aby ściekła serwatka.

Co do serwatki, to ja też piję schłodzoną, zwłaszcza teraz, gdy są straszne
upały. Dodaję ją też do wywaru na zupę i chłodnika.

Nadziwić się nie mogę temu dokładnemu instruktażowi, świetny jest, a seruś
apetyczny niesamowicie :)))

Ściskam Cię mocno, tym razem w kuchni :)))


  Zalewanie zsiadłego gotujacym mlekiem stosowałem
   krzysztof_wandelt   15.06.07, 18:05 zarchiwizowany
tyle że to z mlekiem "od krowy"
wowczas twaróg-ser był łagodniejszy
- mój patetent na obważanie zsiadłego to trzymajać na ogniu mieszać cały czas palcem -
może być czysty - wówczs nigdy mi się nie przegrzało i nie zrobiło w kawałki
--
moje :) przy sm@ki bis
rodzynek

  Re: Zalewanie zsiadłego gotujacym mlekiem stosowa
   brynia2   15.06.07, 18:16 zarchiwizowany
krzysztof_wandelt napisał:

> tyle że to z mlekiem "od krowy"
> wowczas twaróg-ser był łagodniejszy

No właśnie, jest taki delikatny, pyszniutki i tylko taki lubię. Jeszcze ciepławy
zajadam pełnymi łyżkami, po prostu niebo w gębie, a do tego jeszcze miód,
ech.... I tak nie da się opisać tego smaku :)))

  "I tak nie da się opisać tego smaku :)))"
   krzysztof_wandelt   15.06.07, 18:34 zarchiwizowany
chyba ze mistrz Adam :)))
Wracajać do palaca, jak zaczynało mnie parzyć przerywałem podgrzewanie, ale ja robiłem
co wieczór z 2 litrów a nie jak autorka watku operuje galonami :)
nalezy pamietac zeby zgarniac podgrzewana od dna bo na dnie juz sie "przypala" a na
wierzchu ledwie ciepławe... mozna podpatrzec w Maruszynie jak chochlą wybierają od
dna a pojemniki maja zblizony kształt do Wok'a
dostałem smaka...
i co to narobiła wynalazczyni z antypodów

--
moje :) przy sm@ki bis
rodzynek

  Re: "I tak nie da się opisać tego smaku :)))"
   brynia2   15.06.07, 18:42 zarchiwizowany
Krzysiu, to z tym zalewaniem łatwiej i o wiele szybciej.
Mam to szczęście, że mleko kupuję prosto od krowy ze znajomego żródła i takim
też zalewam, albo kupowanym, jak zabraknie mućkowatego.

A ten sposób z palcem jest dobry. Może byś go opatentował i załapał się na
unijny certyfikat? ;)

  a co będę żałował Unii niech biorą plec i już :))
   krzysztof_wandelt   15.06.07, 18:57 zarchiwizowany

  O rany....
   brynia2   15.06.07, 18:35 zarchiwizowany
myślałam, że wątek wcięło :/
A on przyszpilony, to dobrze :)))

  Re: Zalewanie zsiadłego gotujacym mlekiem stosowa
   pinkink2   15.06.07, 18:43 zarchiwizowany
Metode palcowa, w przypadku moich ilosci nalezaloby zmienic w "lokciowa", bo gar
wielki niemozebnie.)))

  Re: Twaróg ekstra klasa :)))
   pinkink2   15.06.07, 18:41 zarchiwizowany
Beniuchna, pochwala z Twoich ust bardzo mi robi "mrrrrrrrrr".
Pomysl z zalewaniem musze wypraktykowac. Brzmi dobrze i nie trzeba czekac az sie
dostatecznie podgrzeje i oddzieli od serwatki.
A czy w trakcie takiego gwaltownego szoku termicznego, nasz biedny serek nie
dostanie krup? Bo to mogloby zawazyc na jego kremowych walorach.

Co do mieszania mleka z woda,( rozumiem, ze mowimy o tym wrzacym, do
zaparzania,) to serwatka , moj ostatni przysmaczek, bylaby moze nie tak smaczna?
Albo nie tak zdrowa;))
Bo pije ja od wczoraj i jestem zdrowa jak rybka albo kon jaki....
Az za bardzo.))

Serdecznie,
p.


  Re: Twaróg ekstra klasa :)))
   brynia2   15.06.07, 18:57 zarchiwizowany
Krupy jeszcze nigdy mi się nie zrobiły, natomiast twarożek może zrobić się
klejowaty, taki gumiasty. To zależy od ilości gorącego mleka, nie może być go za
dużo.
Może Krzysztof coś podpowie, bo on też w temacie :)

Martko, nie wiem, czy taka serwatka jest mniej zdrowa, ale wiem na pewno, że
jest delikatna i smaczna :)

  bo do zalewania gorącym mlekie i to w wiekszej
   krzysztof_wandelt   15.06.07, 19:02 zarchiwizowany
ilości potrzebny pomagier albo cztery ręce... pomagier powinien trzymac gar i caly czas
wlewania gorącego mleka, energicznie mieszać
grudki sie zrobia ale tylko w stojacym zsiadłym mleku w bezposrednie stycznosci
z wrzatkiem - fakt ze takie glikowate - za przeproszeniem :)
--
moje :) przy sm@ki bis
rodzynek

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   elzbieta.korona   15.06.07, 23:25 zarchiwizowany
Witam wszystkich,
ja dopiero od miesiąca poza Polską :). Mam pytanie co do mleka czy może ono byc
pasteryzowane bo świeżego tu jakoś nie mogę wypatrzec.

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   16.06.07, 00:46 zarchiwizowany
elzbieta.korona napisała:

....co do mleka czy może ono byc
>
> pasteryzowane bo świeżego tu jakoś nie mogę wypatrzec.


Wlasnie z takiego "sklepowego", a nie - swiezego, jest zrobiony ten ser. Dodatek
smietany i maslanki sprawia, ze mleko sie zsiadzie MIMO, ze jest homogenizowane
, odtluszczane, pasteryzowane i poddane Bog-wie-jakim sposobom, zeby nie
kwasnialo.))

Do dziela wiec!

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   falafala   16.06.07, 10:04 zarchiwizowany
Zauwazyliscie sklad tego czegos? ;)Nazywanie tego czegos mlekim jest naduzyciem
;), dobrze ze sklad mleka ktore dostaje sie w Europie to ...mleko.

Ja dodaje do mleka jeszcze procz maslanki jogurtu, bakterie tez robia robote i
twarozek na nastepny dzien ma lekko kwasnty smak, taki jak lubie :)

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   16.06.07, 18:59 zarchiwizowany
falafala napisała:

> Zauwazyliscie sklad tego czegos? ;)Nazywanie tego czegos mlekim jest naduzyciem
> ;), dobrze ze sklad mleka ktore dostaje sie w Europie to ...mleko.

Rozumiem, ze wszystko, co z Europy jest z definicji lepsze niz to zaoceaniczne,
ale tak z ciekawosci pytam, co mianowicie sprawilo, ze amerykanska biala ciecz
nie zasluguje, Twoim zdaniem, na nazwe mleka? ;))
Jest to mleko homogenizowane, czyli mowiac najprosciej, mieszane, a rubryczka
rzetelnie, tak jak tego wymaga prawo, o tym informuje .


>Ja dodaje do mleka jeszcze procz maslanki jogurtu, bakterie tez robia robote i
> twarozek na nastepny dzien ma lekko kwasnty smak, taki jak lubie :)

Otoz to: "bakterie tez robia robote" i sprawiaja, ze mleko staje sie kwasne.
Pochodza one i z maslanki i ze smietany.
To tzw.:"culture".

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   falafala   16.06.07, 20:22 zarchiwizowany
> ale tak z ciekawosci pytam, co mianowicie sprawilo, ze amerykanska biala ciecz
> nie zasluguje, Twoim zdaniem, na nazwe mleka? ;))
sklad, ja bym to nazwala wyrobem mlecznym a nie mlekiem. Dla mnie nie ma
znaczenia kraj pochodzenia co fakt czy produkt pamieta skad pochodzi. Mleko tak
przerobione dawno zapomnialo, ze jest mlekiem ;)

Pewnie, twoja maslanka i smietana maja dodatkowo bakterie, tu kupione nie maja
sa pasteryzowane, dlatego daje jogurt, bo zrobione na maslance i smietanie
takiej zwyklej tez wychodzi na zasadzie zakwaszenia mleka, ale nie jest kwasne
tylko slodkomdle. Dlatego wazne sa te bakterie :)
--
On the plus side, death is one of the few things that can be done just as easily
lying down.

Woody Allen

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   dziuunia   17.06.07, 00:44 zarchiwizowany
falafala napisała:


> sklad, ja bym to nazwala wyrobem mlecznym a nie mlekiem. Dla mnie nie ma
> znaczenia kraj pochodzenia co fakt czy produkt pamieta skad pochodzi. Mleko tak
> przerobione dawno zapomnialo, ze jest mlekiem ;)


Zdaje się że w Polsce każde mleko sklepowe jest homogenizowane, inaczej moglibyśmy
zbierać z wierzchu śmietankę :) Pewnie też je mieszają, tylko nie piszą dokladnego
składu, nie sądzę więc żeby to amerykańskie bardzo się od naszego różniło :)





--
Computer says nooooooo

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   falafala   17.06.07, 11:18 zarchiwizowany
dlatego nie kupuje mleka ze sklepu ;) (to w Polsce), vel kupuje biologiczne
pasteryzowane niehomogenizowane


  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   falafala   17.06.07, 11:33 zarchiwizowany
A tak a`propos to czytalam kiedys wywiad z dyr fabryki przetworstwa mlecznego i
powiedzial to co wszyscy wiemy, ze ludzie w tej chwili nie znaja smaku
prawdziwego mleka i ten smak nie jest wogole poszukiwany, nauczeni od dziecka
smaku przetworzonego mleka ludzie taki smak uznaja. Z jednej strony szkoda, bo
gubimy w procesie przetwarzania wiele subtelnosci smakowych, a z drugiej malo
kto juz za tym teskni.

  przyznam,ze ja nie tesknie:)
   fettinia   17.06.07, 11:55 zarchiwizowany
Pilam kiedys mleko "prosto od krowy"i bylo jak dla mnie za ciezkie i za
tluste:)Ot kwestia gustu i smaku:)
--
la donna e mobile :)

no i jeszcze Pinezka

  Re: przyznam,ze ja nie tesknie:)
   falafala   17.06.07, 19:18 zarchiwizowany
chyba wspomnien z dziecinstwa :)), ja wogole mleka nie pijam, wole sery,
jogurty, kefiry i twarozek oczywiscie ;)))

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   elzbieta.korona   16.06.07, 17:33 zarchiwizowany
a to mnie ucieszyłaś :)) Jak tylko otworzą sklepy w poniedziałek robię ser. Dziekuję
stokrotnie.

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   16.06.07, 19:00 zarchiwizowany
Daj znac, jak poszlo.
Sciskam.

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   elzbieta.korona   20.06.07, 11:00 zarchiwizowany
Mam ser :) ! Jesteś moim aniołem :))
tylko teraz nie wiem co robic, pierogi z serem czy sernik :). Cudo, pyszniutki twargóg.
Dziękuję po stokroc.

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   glowacka_m   16.06.07, 15:24 zarchiwizowany
Nie. Tesco to sklep angielski. A buttermilk kupiłam i nie był wcale taki tani bo za kubek
300ml zapłaciłam 50p czyli ok.3 zł - droższe to od mleka!!. Musiałam kupić 2 takie kubki.
Kupiłam też sour cream (70p) i mleczko 7,3% fat. Od wczoraj mikstura sobie odpoczywa.
No zobaczymy co wyjdzie. Co trochę chodzimy z mężem i zaglądamy:)
Pozdrawiam serowiczów


  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   pinkink2   16.06.07, 19:08 zarchiwizowany
Ojej, takie tluste mleko?
U mnie najtlustsze ma chyba jakies 3 czy 4 procent.
Skoro tak, to moze zrezygnuj ze smietany, bo bedzie bardzo tluste. Ale napewno
pyszne!))

Jak Ci zasmakuje, bedziesz juz sama modyfikowac ilosc i jakosc skladnikow.
Wydaje mi sie, ze w przyszlosci bedziesz mogla poprzestac na jednym opakowaniu
buttermilka; najwyzej proces kwasnienia potrwa troche dluzej.

Pierwsze koty za ploty. Wytrwalosci zycze i serdecznie pozdrawiam.)))

  Re: robie bialy ser- instrukcja obrazkowa
   glowacka_m   17.06.07, 17:47 zarchiwizowany
Oto moje zmagania z serem. Coś wyszło nie tak jak trzeba, bo ser ma gorzkawy smak.
Może leżał za długo (2 dni) i zgorzkniał. A może za długo go gotowałam - choć skłaniam
się ku temu pierwszemu. Może ktoś miał podobny problem.

Okazje
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd