FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Nutella ze śliwek
   shebaa   28.08.07, 17:58 zarchiwizowany
Ze smakiem Nutelli to to nie ma nic wspólnego ale jest ciekawą wariacją n/t
powideł. Super smarowidło do chlebka, świetne do przekładania ciast np. piernika.

Przepis
2,5 kg śliwek węgierek (bez pestek)
1 kg cukru
200 g kakao DecoMorreno
2 cukry waniliowe
Śliwki zmielić w maszynce do mielenia albo innym ustrojstwie. Smażyć z cukrem
przez 2 godz. Następnie dodać kakao i cukry waniliowe i kakao i nadal smażyć
do pożądanej gęstości.

Podałam przepis w oryginale , ja jednak dałam mniej kakao (120g) i mniej
cukru, ok. 80 dkg.

Na zdjęciach gotowy produkt w misce i na świeżym chlebku :)

  Re: Nutella ze śliwek
   nobullshit   28.08.07, 19:21 zarchiwizowany
Fajne.
Robiłam truskawki z kawą, wg. przepisu nieocenionej Marghe, i były rewelacyjne,
więc czemu nie śliwki z kakao?

  Re: Nutella ze śliwek
   krysiaa7   28.08.07, 21:13 zarchiwizowany
W zeszłym roku robiłam te śliwki... sa bardzo dobre.... chociaz powinnam napisac, ze
zaczęłam od tego przepisu, a potem go sama zmodyfikowałam... te moje są jeszcze
lepsze, maja tylko ten mankament, że szybko znikaja...
Robiłam tak:
3 kg sliwek węgierek (najlepsze te drobne, pomarszczone) wydrylowac i smarzyć
powidła. Dodałam małą laskę wanilii. Pod koniec smarzenia dodac cukier, w zależności
od słodkości powideł i upodoban. Zamiast kakao dodałam 2 tabliczki czekolady, potem
dorzuciłam 20dag rodzynek, przed nałożeniem do słoików dolałam rumu. Gorące
wkładałam do podgrzanych słoików (wcześniej wyprazanych w piekarniku), zakręcałam i
ustawiałam do góry dnem do ostygnięcia.
Bardzo dobre do naleśników, do przekładania piernika, do wafli, na chrupiacą bułke...
kiedy nic nie było upieczone na niedzielę , to wyjadaliśmy łychą ze słoika jako deser... w
zeszłym roku przerobiłam 15 kg słiwek, teraz muszę dużo więcej, bo wszyscy domagaja
sie by starczyło na dłużej.... POLECAM!!!!!

  Re: Nutella ze śliwek
   trzy-gwiazdki   28.08.07, 21:21 zarchiwizowany
ooo, asfalt w paście na kanapki :)
bomba!

  Re: Nutella ze śliwek
   okolberg   30.08.07, 19:28 zarchiwizowany
jadłam - smaczne, nawet bardzo

  Re: Nutella ze śliwek
   zlota-puma   31.08.07, 15:13 zarchiwizowany
źródło przepisu chyba to, prawda ?...

www.cincin.cc/index.php?showtopic=15852
Robiłam, bardzo dobre.
Dziś eksperymentuję- zamiast śliwek aronia. Nie wiem co wyjdzie, ale zobaczymy.


--
"Świat zbudowany jest z czterech elementów: Ziemi, Powietrza, Wody i Ognia.
Istnieje również piąty element, zwany ogólnie Niespodzianką".
Terry Pratchett

  Re: Nutella ze śliwek
   nobullshit   04.09.07, 15:15 zarchiwizowany
Zrobiłam, mniej więcej wg. podlinkowanego przepisu z zina, tylko dałam mniej
cukru i mnie czekolady, na własny smak. I, przed wszystkim, nie mieliłam śliwek,
tylko je pokroiłam, niezbyt drobno, bo lubię czuć kawałki owoców w dżemie, a
obróbka cieplna i tak przecież robi swoje.
Naprawdę pyszny dżem wyszedł, gorąco polecam.

--
Złości i zawiści siła
Żabę w Trolla przemieniła (Kroniki Spiderwick)

  Re: Nutella ze śliwek
   halberek   05.09.07, 08:55 zarchiwizowany
Dręczycie i dręczycie, a ja w życiu żadnego przetworu nie zrobiłam. Naczytałam
się o wyparzaniu słoików w piekarniku albo gotowaniu, o tym przebieraniu owoców
żeby żaden nie trafił się nadpsuty (a przecież jak się ma 2 i pół kg śliwek to
można przeoczyć), że słoiki muszą być superszczelne, nie wiem jak długo trzeba
smażyć do zgęstnienia, czy to długo jest, nie wiem ile słoików wychodzi, a tak
ładnie wyglądają i pan na targu ma śliwki tanie... pomóżcie, powiedzcie czy jest
się czego bać.

  Re: Nutella ze śliwek
   bartosowa   05.09.07, 11:56 zarchiwizowany
Nie ma się czego bać:)
Zawsze jest co prawda ryzyko, że któryś tam słoiczek się nie utrzyma, ale nic to. Ja
ostatnio robiłam pomidory w kawałkach, na 7 słoików utrzymało się tylko 3, ale to mnie
wcale nie zniechęciło do robienia przetworów. Wczoraj robiłam przecier pomidorowy i
sałatkę z cukini, a dziś te śliweczki mnie kuszą, oj kuszą. Tylko jak tu pójść na rynek w
taką ulewę? I czy jakiś handlujący w ogóle na rynku będzie stał? Oto jest pytanie!
--
Zrobić pierwszy krok to połowa drogi...

  Re: Nutella ze śliwek
   halberek   05.09.07, 19:06 zarchiwizowany
No i zamarłam ze strachu. Co to znaczy, że Ci się te słoiki nie utrzymały ?

  Re: Nutella ze śliwek
   zlota-puma   05.09.07, 12:02 zarchiwizowany
Halberku, ale czy pytasz o ten konkretny przepis, czy w ogóle o przetwórstwo ?
Jedno i drugie bojaźni nie powinno powodować ;P
Najlepiej zrobić raz i samej się przekonać ! :) Zrób małą partię , na próbę,
np.z kilograma owoców...
śliwki i tak musisz odpestkować, więc przy okazji dokonasz oględzin, czy któraś
nie nadpsuta.
Ja moich śliwek nie rozdrabniam mechanicznie, po prostu drobniutko kroję i smażę.
Smażę tak długo, aż zgęstnieje, tzn . na oko :)
Później dodaję cukier i to, co mi odpowiada (laskę vanilii, cynamon, kardamon, etc).
W podlinkowanym przeze mnie przepisie dość obszernie wszystko jest opisane :)
Kiedy stwierdzę, że całość jest ok nakładam do słoików odwracam i kropka :)

Poza tym nawet, jeśli jakiś eksperyment nie wyjdzie dokładnie tak, jak się
planowało - żadna strata tylko doświadczenie :)

A propos doświadczenia, moje czekoaroniowe dżemy są ok, ale już nie będę ich
robić ; za dużo cukru trzeba, by złagodzić smak aronii. Inne czekodżemy są
jednak bardziej sympatyczne ;)
(Aronię zmiksowałam) .

---
"Świat zbudowany jest z czterech elementów: Ziemi, Powietrza, Wody i Ognia.
Istnieje również piąty element, zwany ogólnie Niespodzianką".
Terry Pratchett

  Re: Nutella ze śliwek
   nobullshit   05.09.07, 12:47 zarchiwizowany
Halberku, nie bój żaby.
Na pieczeniu słoików się nie znam, ja jestem ze szkoły wyparzania. Dokładnie
słoiki myję, wycieram i wlewam do nich wrzątek. Do pokrywek też. Potem wrzątek
wylewam i wkładam gorący dżem. Zakręcam, słoik stawiam do góry nogami, i już.

Co do Twoich obaw, czy rozpoznasz właściwą konsystencję. Rozpoznasz na pewno,
tak samo jak wiesz, kiedy Twoje ciasteczka są już upieczone.
Jest tu tylko jedna ważna sztuczka - wszelkie dżemy, konfitury itp. trzeba
smażyć "na raty", bo konsystencja (i smak!) zmieniają się po wystygnięciu. Więc
smażysz je parę godzin, zostawiasz do wystygnięcia, np. lub na noc, i widzisz,
czy potrzebują jeszcze czasu na ogniu, i czy trzeba je dosłodzić czy nie.

--
Złości i zawiści siła
Żabę w Trolla przemieniła (Kroniki Spiderwick)

  Re: Nutella ze śliwek
   halberek   05.09.07, 19:05 zarchiwizowany
No dziewczyny, dodałyście mi trochę otuchy do tego stopnia, że narzeczonego
wysłałam na wichurę i wrócił ze śliwkami.
NoBull, szkoła wrzątkowa do mnie bardzo przemawia i dodaje otuchy jeszcze
więcej. A w kwestii "na raty", czy to oznacza poniekąd, że smażyć należy
partiami, czy też te 2,5 kg do woka naraz mam wpakować? A poza tym, kiedy
poczuję że smak i konsystencja są OK (na zimno poczuję), tzn. że mam podgrzać
masę ? Bo do słoików pakować należy gorącą, prawda ?
Sorry, że się tak dopytuję, ale przetwory to już dla mnie najwyższa szkoła jazdy.

  przygotowanie słoików
   krysiaa7   05.09.07, 19:29 zarchiwizowany
a ja myslę, ze wersja z piekarnikiem jest łatwiejsza. Spóbowałam obie wersje, te z
piekarnikiem i przelewanie słoików wrzątkiem. Stanowczo obstaję za piekarnikiem.
Należy umyc słoiki, wstawic do piekarnika na blachy (można w kulku poziomach) i
podłączyć piekarnik na 120 -150 stopni. Kiedy osiagnie piekarnik okteslona temperaturę
wylaczamy i to właściwie koniec roboty. Potem słoiki sobie stygną. Mozna nakładać
powidła do jeszcze ciepłych (używam rekawice kuchenne do trzymania) słoików, co
gwarantuje lepsze zassanie się przykrywki.

  Halberku, znaczy tak
   nobullshit   05.09.07, 21:42 zarchiwizowany
"Na raty" w sensie na raty czasowe. Do garnka wszystko naraz.
Jeśli na zimno poczujesz, że i smak i konsystencja są ok, to przez ten moment
zagrzania,
żeby móc zapakować do słoików, ani jedno, ani drugie już się nie zmieni. Jeśli
natomiast uznasz, że dżem nie jest dość gęsty, posmażysz go dłużej.

Jeśli się strasznie bardzo boisz, to za pierwszym razem wyłączaj i studź "przetwór"
co godzinę. Wtedy na pewno nic się złego nie stanie, a Ty dojdziesz do wprawy.





  Re: Halberku, znaczy tak
   halberek   06.09.07, 09:24 zarchiwizowany
Dobra, już przeczytałam chyba wszystko co się dało ALE w przepisie wyjściowym
na górze napisano "smażyć z cukrem", NATOMIAST Puma napisała, że smaży śliwki aż
będą gęste i POTEM dodaje cukier.
Rozumiem, że dosmaczać sobie mam po uzyskaniu tej właściwiej konsystencji, ale
wyjściowo mam smażyć z cukrem czy bez ? Jak robiłyście to dziewczęta ?

  Jeśłi wcześniej dasz cukier,
   zlota-puma   06.09.07, 09:32 zarchiwizowany
jest prawdopodobieństwo, że się wszystko będzie przypalać :)
Dlatego ja cukier daję później, nie tylko do tego przetworu :)
Acha, no i kiedy tak smażysz, a powidła gęstnieją, po dodaniu cukru trochę się
rozrzedzą - to normalne. Zgęstnieją na powrót po jakimś czasie, a jeszcze
bardziej, kiedy w słoikach ostygną :)

Smażę bez cukru tylko do pewnego momentu, tzn dotąd, aż utworzy się pulpa; bez
całych owoców, z sokiem, ale nie za dużo go :0

Halberku, to nie matma (na szczęście!!!) - nie da się tego detalicznie opisać,
ale naprawdę warto robić :) Zapewniam :)

POWODZENIA i zdaj relację koniecznie !
--
"Świat zbudowany jest z czterech elementów: Ziemi, Powietrza, Wody i Ognia.
Istnieje również piąty element, zwany ogólnie Niespodzianką".
Terry Pratchett

  Re: Nutella ze śliwek
   winoczerwone   05.09.07, 19:42 zarchiwizowany
byłam ciekawa tego smaku, więc tez zrobiłam z kg sliwek na próbę - bardzo ciekawa
wariacja nt powideł:-) cukru dodałam o wiele mniej, doslownie 3-4 łyżki, no i sliwki
kroiłam tylko na pół
co do słoikow: ja stosuje metodę, którą ktoś mądry (sorry nie pamietam nicka) podał tu,
na forum: trzymam słoiki do góry dnem na dzióbku od czajnika, w którym wrze woda -
przez dobrą chwilę, najlepiej w rękawicy, chyba że ktoś ma ręce z azbestu jak Nigella L.

dowód załączam:

  Re: Nutella ze śliwek
   wwwww.wineport.pl   05.09.07, 22:32 zarchiwizowany
mniam brzmi apetycznie;-)

  Pomocy !!
   halberek   06.09.07, 10:32 zarchiwizowany
czy muszę stać cały czas i mieszać, czy mogę przemieszać raz na7 minut ? i czy
na dużym ogniu mam smażyć ? bo jestem w trakcie.

  Re: Pomocy !!
   krysiaa7   06.09.07, 10:55 zarchiwizowany
spokojnie, spokojnie...
ogien malutki, najmniejszy palnik... to ma sobie tak pykac, pykac i parowac... ja mało co
mieszam, ale mam dobry garnek do powideł.... wez jak najszerszy garnek, z grubym
dnem...... trzymam kciuki.... bedzie dobrze....

  Re: Pomocy !!
   halberek   06.09.07, 11:21 zarchiwizowany
Uff, Krysiu dziękuję. Wzięłam wok z zestawy tefalu, elegancko w nim paruje.
Gotowałam na dużym palniku, ale na małym ogniu - może dzięki temu szybko zrobiły
się gęste. Teraz czekam niech sobie przestygną, zobaczę czy konsystencja
odpowiednia. Chyba złapałam bakcyla, gdzieś tu były gruszki z imbirem :)...

  Powrót z placy boju
   halberek   06.09.07, 15:06 zarchiwizowany
Misja zakończona. Bardzo jeszcze raz dziękuję wszystkim tym, które mentalnie i
pisemnie mnie wspomagały.
Nie wiem szczerze mówiąc, czy misja zakończy się powodzeniem, bo z braku
czajnika elektrycznego w kuchni (nie mam wystarczającej ilości gniazdek i
trzymam go w tzw. salonie) postanowiłam wyparzać słoiki w piekarniku a nakrętki
przelać wrzątkiem. Niestety w momencie kiedy pakowałam dżem do ostatniego słoika
nakrętka i słoik były już raczej letnie.
No i najgorsze - nie wiem jak Wam się udaje przetransportować tę masę do słoików
- ja umazałam siebie, scierkę i przede wszystkim słoiki. Starałam się je
dokładnie wytrzeć ręcznikiem papierowym, ale boję się, że to umazanie może mieć
wpływ na szczelność. Więc stoją tak sobie te słoiki a ja na nie łypię i nie wiem
czy mam już się zacząć cieszyć.


  Re: Powrót z placy boju
   zlota-puma   06.09.07, 15:18 zarchiwizowany
Gratulacje ! :)
Umazanie słoików to niemal standard, ja wycieram ręcznikiem papierowym. Staram
się tak nakładać, by uniknąć brudzenia, ale nie zawsze sie da. Wycieram i jest
jak najbardziej ok, jeszcze nie zdarzyło się, by z tego powodu się popsuły...
Jeżeli wystygły Ci słoiki to nic takiego, bo przecież nakładasz gorące powidła,
prawda?
Zakręciłaś i odwróciłaś je do ostygnięcia pod ręcznik / koc/ inną szmatę ? ;) -
ważne.
Można też zapasteryzować. Ja osobiście tych powideł nie pasteryzowałam.
--
"Świat zbudowany jest z czterech elementów: Ziemi, Powietrza, Wody i Ognia.
Istnieje również piąty element, zwany ogólnie Niespodzianką".
Terry Pratchett

  Re: Powrót z placy boju
   nobullshit   06.09.07, 15:28 zarchiwizowany
Jak pisze Puma, nie szkodzi, że słoiki wystygły. Dobrze będzie.
Ja też mażę wszystko... :) Widziałam za granicą taki specjalny "lejek" do
nakładania przetworów z bardzo dużym otworem. Za 9,99 euro. Więc nie kupiłam.
Można sobie zrobić coś podobnego z obciętej butelki po wodzie mineralnej, ale
jakoś nigdy się za to nie zabrałam.

Gratulacje z okazji pierwszych kotów (przetworu) za płoty!

--
Złości i zawiści siła
Żabę w Trolla przemieniła (Kroniki Spiderwick)

  Re: Powrót z placy boju
   zlota-puma   06.09.07, 15:33 zarchiwizowany
Kurcze, dlaczego wcześniej nie wpadłam na pomysł z butelką ? :)

Tak w ogóle jutro dokupię śliwek, ale wolałabym prawdziwie dojrzałe węgierki ...
Wszędzie same wynalazki... I tak wychodzi, ale nie ma to jak "stara poczciwa
węgierka". Mniej cukru więcej smaku :)

--
"Świat zbudowany jest z czterech elementów: Ziemi, Powietrza, Wody i Ognia.
Istnieje również piąty element, zwany ogólnie Niespodzianką".
Terry Pratchett

  ee ja mam taki lejek za 1.99 e:)
   fettinia   13.09.07, 13:45 zarchiwizowany
A narobilyscie mi ochoty na to smarowidlo:)Zabieram sie do roboty:)
--
la donna e mobile :)
no i jeszcze Pinezka

  Ja też właśnie sobie lejek kupiłam, ale...
   nobullshit   13.09.07, 13:56 zarchiwizowany
Jest jeden problem...
Ma otwór większy niż moje ulubione słoiki :)

--
Złości i zawiści siła
Żabę w Trolla przemieniła (Kroniki Spiderwick)

  Re: Ja też właśnie sobie lejek kupiłam, ale...
   fettinia   13.09.07, 14:00 zarchiwizowany
ide moj pomierzyc:D Do malych tez pasuje.)
--
la donna e mobile :)
no i jeszcze Pinezka

  taki mam:)
   fettinia   13.09.07, 14:09 zarchiwizowany
srednica dziurki to 4 cm:)
--
la donna e mobile :)
no i jeszcze Pinezka

  Moja dziurka :)
   nobullshit   13.09.07, 14:58 zarchiwizowany
Tzn. dziurka mojego lejka ma średnicę SIEDEM cm.
Tak się ucieszyłam w sklepie, że w ogóle ów lejek mają, że wyłączyło mi się
myślenie.

  Re: Moja dziurka :)
   an20   14.09.07, 11:26 zarchiwizowany
ja tez mam taki lejek jak Fettinia :) i do przetworow jest rewelacyjny. Polecam
, polecam, polecam :)
--
***********************
Galeria

  Re: Moja dziurka :)
   fettinia   14.09.07, 11:55 zarchiwizowany
:DDDD
Moje sliwki wlasnie sie smaza:)
--
la donna e mobile :)
no i jeszcze Pinezka

  Udało mi się kupić taki sam :)
   nobullshit   16.09.07, 23:07 zarchiwizowany
Można powiedzieć, że jestem teraz bardzo dobrze wyposażona w lejki do przetworów :)

--
Trolle to paskudne stwory, równie wstrętne mają nory.
Zastosują chwyty tanie, aby ukraść ci śniadanie. (Kroniki Spiderwick)

  Re: Udało mi się kupić taki sam :)
   fettinia   16.09.07, 23:14 zarchiwizowany
:DDD
--
la donna e mobile :)
no i jeszcze Pinezka

  Re: Powrót z placy boju
   halberek   06.09.07, 17:12 zarchiwizowany
Oooo, ręcznik/koc/szmata nie były grane. Stały do góry nogami z 10 minut, w
każdym razie zdążyły ostygnąć i słyszałam (sic!) jak zasysa się denko. W każdym
razie w jednym :) Ale uspokoiłyście mnie mimo wszystko. Nasmażę sobie jeszcze
takich normalnych śliwkowych bez czekolady.
A! A cukier spełnia funkcję konserwującą, prawda ? Bo ja nie przepadam za bardzo
słodkimi dżemami/powidłami. czy istnieje niebezpieczeństwo że cukru dam za mało ?

  Re: Powrót z placy boju
   zlota-puma   06.09.07, 17:31 zarchiwizowany
Ostygły w 10 minut ? niemożliwe ! :)

Co do cukru ; nie sądzę, abyś dodała łyżeczkę cukru; na pewno wystarczająco, o
to się nie martw. Ja także używam raczej symbolicznie, do tych czy innych dżemów...
Rzecz w tym, by słoiki dobrze się zamknęły.
No i tutaj nie jestem do końca pewna- odkleiła mi się jasnowidząca siatkówka w
oku ;P
Bo piszesz, że tak krótko stygły, hmmmm...
Ten "dżemik" powinien być dość starannie zamknięty ze względu na zawartość
czekolady (nie ze wzgl. na zawartość cukru).
A może je tak dla pewności zapasteryzujesz?
Dużo masz tego?

--
"Świat zbudowany jest z czterech elementów: Ziemi, Powietrza, Wody i Ognia.
Istnieje również piąty element, zwany ogólnie Niespodzianką".
Terry Pratchett

  nakładanie do słoików
   krysiaa7   06.09.07, 18:22 zarchiwizowany
w sklepach gospodarstwa domowego mozna kupic taki szeroki lejeko otworze
dopasowanym do słoików ... nic nie kapie, nie trzeba wycierac brzegów słoika, robota
łatwa, szybka i przyjemna... wydatek w cenie około 5zł polskich, a ułatwia życie
przetworowe bardzo....
Ja mój lejek kupiłam na bazarze na stoisku ze słoikami.... jak nie bedzie, to popros, by ci
sprowadzili....

  Re: Powrót z placy boju
   winoczerwone   06.09.07, 18:22 zarchiwizowany
ja nigdy nie przykrywam żadnym kocykiem ani niczym; odstawiam sloiki do góry dnem aż
wystygną albo i nie do końca wystygna, zależy ile mam czasu (w róznych miejscach
widywalam opinie, ze wystarczy odwrócic na 5 minut); nigdy tez dżemow nie pasteryzuję
to juz mój trzeci rok z dżemami, i jeszcze mi sie (tfu tfu) nic nie zepsuło

Halberku gratuluję udanej próby:-)

  Halberku:)
   fettinia   14.09.07, 12:21 zarchiwizowany
Jak tam produkcja?:)
A powidla sliwkowe smazy sie wogole bez cukru.Trwa to wprawdzie czasem kilka dni
ale efekt mmm:)
--
la donna e mobile :)
no i jeszcze Pinezka

  Re: Nutella ze śliwek
   halberek   06.09.07, 22:40 zarchiwizowany
No mam 5 sztuk - jedną sporą i trzy niewielkie. Ale też się zasugerowałam tymi 5
minutami które mi gdzieś mignęły. Chyba pójdę na całość i zaryzykuję :). A z
następnymi już będę ostrożniejsza.

  Re: Nutella ze śliwek
   angelina.s   13.09.07, 13:37 zarchiwizowany
Pyszne!

  Re: Nutella ze śliwek
   halberek   13.09.07, 13:54 zarchiwizowany
Ale ładne zdjęcie :)

  Re: Nutella ze śliwek
   angelina.s   13.09.07, 14:55 zarchiwizowany
dziękuję bardzo :)

  Re: Nutella ze śliwek
   an20   14.09.07, 11:29 zarchiwizowany
wyglada smakowicie :)
--
***********************
Galeria

  Re: Nutella ze śliwek
   advancia   14.09.07, 12:15 zarchiwizowany
Narobiłyście mi smaku! Idę dziś na rynek po śliwki :)
Zobaczymy, co z tego wyjdzie :D W sumie mam niezbyt wielkie doświadczenie w
przetwarzaniu :D :D :D
--
Как нелепо жить вниз головой
Когда такое небо есть надо мной
И кажется, звезды можно достать pyкой

  Re: Nutella ze śliwek
   bartosowa   15.09.07, 21:16 zarchiwizowany
Zrobiłam. Pyszota.
Dziękuję za przepisik. Jak tylko cena śliwek na rynku za bardzo nie podskoczyła, to w
poniedziałek kupuję jeszcze i robię.
--
Zrobić pierwszy krok to połowa drogi...

  Re: Nutella ze śliwek
   fettinia   15.09.07, 21:42 zarchiwizowany
Moje sie robi:)Moze jutro wrzuce zdjecie:)
--
la donna e mobile :)
no i jeszcze Pinezka

  Re: Nutella ze śliwek
   bartosowa   16.09.07, 13:18 zarchiwizowany
Czekamy na foto. U mnie bateria w trakcie ładowania, więc jej nie ruszam i zdjęcia nie
pstryknęłam.
--
Zrobić pierwszy krok to połowa drogi...

  Re: Nutella ze śliwek
   e._   24.09.07, 10:27 zarchiwizowany
Absolutnie odkrywcze!
Pysznie smakuje, zrobiłam w piątek, dzisiaj będą naleśniki do tego.
Świetny wynalazek kulinarny i w doidatku inspisujacy do podobnych eksperymentów z
wisniami - mam mnóstwo wydrylowanych, mrożonych. W tym tygodniu spróbuję!
--
Wielki apetyt na życie! Dzień po dniu!

  Re: Nutella ze śliwek
   belly_button   24.09.07, 18:23 zarchiwizowany
Pycha!

Zrobiłam tylko z cukrem waniliowym (niecałe pół szklanki na 6 kg śliwek) i z
gorzką czekoladą (3 tabliczki) zamiast kakao.

--
Pozdrawiam,
Lidka

  Re: Nutella ze śliwek
   lullaby22   24.09.07, 19:29 zarchiwizowany
I ja robiłam.
Bardzo dobre!

--
Mój blog NA DESER

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd