Witam wszystkich serdecznie nie chciało mi sie robic kotletów mielonych wiec
zrobiłam roladę oto potrzebne składniki:
500 gr miesa wieprzowego od szynki lub chudej łopatki zmielić
2 jajka
4 łyzki tartej bułki
1/2 szklanki zimnej wody mineralnej gazowanej
ok 300gr ja daje 6 sztuk polendwiczek z kurczaka
3 łyzki ostrej musztardy
1 mała drobno posiekana cebulka podsmazona
3 ząbki czosnku zmiażdzone
2 łyzki dobrych ulubionych ziół ja daje prowansalskie
1 łyzka majeranku najlepiej swieżego posiekanego (moze byc z suszu)
1 łyzka lubczyku swiezy lub suszony sól pieprz do smaku .
Miesko zemlec dodac wszystkie w/w składniki wyrobić na masę i odstawic na 20
min. aby się przegryzły smaki.Polendwiczki zamarynowac w czosnku ziołach i 1
łyzce oliwek.
nastepnie duży kawałek papieru pergaminowego wysmarować oliwą wyłożyc masę z
mielonego miesa rozpłaszczyć uformowac prostokąt posmarować 3 łyzkami
musztardy popieprzyć można też posypac paseczkami boczku wedzonego ja zawijam
ułożone polendwiczki z kurczaka .Zwinąć mocno w cukierek. po położeniu na
blaszcze troche rozluznić aby mogło urosnąć i piec w piekarniku nagrzanym do
220 st ok 1 godz sprawdzic patyczkiem .PO godzinie rozciąc papier i dopiec na
rumiano jeszcze 20 min.
Rolade taką można podawać na ciepło lub schłodzoną pokrajaną w cienie
plasterki z chrzanem smietankowym lub innymi dodatkami.U mnie dzisiaj była z
panszkrautem czyli :
ugotowane sprasowane ziemniaki wymieszane z ugotowaną kapystą kwaszoną z
mnóstwem czosnku .Odrobiną soli pieprzu zmielonym kminkiem no i okraszone to
wszysko wędzonymi skwareczkami.Reszta będzie do chlebka.:))
Ja spotkalam sie z terminem "poledwiczki z kurczaka" i wtedy chodzilo o ten
malutki kawalek miesa, ktory jest uczepiony pod spodem fileta czy piersi, jak
tam kto woli.
Analizujac przepis, a szczegolnie wage i ilosc tych "poledwiczek" to by sie
zgadzalo.
W przekroju tez widac, ze to sa te waskie kawalki miesa, wiec moze ta nazwa nie
jest az tak strasznie niewlasciwa, bo nawiazuje do czegos delikatesowego i
dostepnego tylko w malych ilosciach (czy to u swini czy u krowy, wiec czemu nie
u kury?)
To taka moja prywatna opinia:-)
Tak ale kupne mielone, natomiast zrobione własnoręcznie z ładnego kawałka szynki
jest wyborne i w PRL-u raczej nie było do zdobycia. Polendwiczki z kurczaka
można kupic u mojego rzeznika albo zrobic samemu czyli odciąć spodnią częsć
filetu z kurczaka .:)
No ja rozumiem,że prawdziwa polendwica to woł. wieprz. itd trudno spody z
kurczaka nazywać polendwiczką ale jak jest polendwica bosmanska z ryb, no to
trudno tak już handel dziwnie nazywa swoje wyroby.:)))
> Sorry za stworzenie polendwicy z kurczaka ale zasugerowałam sie nazwą mojego
> rzeznika swoją drogą trzeba mu też polecic ten link (upierdliwy
MI panie w miesnym wytlumaczyly, ze w niektorych sklepach piers kurczaka nazywa sie
poledwica dlatego, ze sa ludzie, ktorym nie przejdzie przez usta slowo 'piers' publicznie.
Walka z kurczaczą polędwicą jest w istocie walka z dulszczyzna :)
--
-So, we’re the last feminists? Feminism dies with my generation?
-It is to be hoped for, dear.
Mm pycha musi byc:) uwielbiam ja jeszcze owijam paskami boczku na zimno super
ale i moje dzieci robia sobie domowe hamburgery plasterek na bułke i
przynajmniej sie wie co sie je
Czemu wy jesteście takie męczące ? chyba opuszczę to forum :))
to trzeba być masochistą, żeby to wszystko dobrowolnie oglądać... jestem na
diecie!!!!!
czy można postulować o chwilowe zawieszenie pysznych wątków i wklejanie jedynie
tralalumpków? zlitujcie się :)
oczywiście idzie do ulubionych, do zrobienia w grzeszne dni.
kasikr no co ty, zawsze se możemy wodzionke zrobić, dietetyczną: bez smalcu i bez
chleba, innymi słowy zalac czosnek wrzątkiem:-))) to jest moj wklad w kuchnie sląską
Postanowilam nie zakladac nowego watku, tylko tu sie dopisac.
Potrzebne:
6 jaj
750 g mieszanego mielonego
3 kromki bialego chleba, pokruszone (lub bulka)
1 cebula, posiekana
zabek czosnku, zprasowany
1 czerwona papryka, w drobna kostke
2 cebule dymki, posiekane
3 lyzki grubej musztardy
sol, pieprz
150 g boczku w plasterkach (ja dalam szynke szwarcwaldzka, co wplynelo bardzo
korzystnie na aromat potrawy)
Ugotuj 4 jaja na twardo (ja mialam na miekko, bo myslalam, ze dojda w czasie
pieczenia. Nie lubie jaj z ciemna obwodka, i tu sie niestety przeliczylam)
Wymieszaj mielone z pozostalymi dwoma jajkami, i chlebem. Dodaj czosnek, cebule,
dymke, musztarde i przypraw sola i pieprzem.
Wyloz foremke plasterkami boczku. Przeloz ok. polowe masy z mielonego na dno i
boki foremki. Uloz ugotowane jaja i przykryj reszta masy. Dobrze ubij i przykryj
boczkiem.
Piecz ok. 50 min w 180 stopniach. W polowie czasu pieczenia odlej zebrany plyn.
Po upieczeniu wyjmij z pieca i daj mu jeszcze chwilke odpoczac. Odlej jeszcze
ewentualny plyn i wyjmij z foremki.
Smacznego
Piękne zdjęcie to z jajem.
Obie potrawy zachęcające do zrobienia.
Będę teraz dawać w mielone jajka na miękko i polędwicę z drobiu.
U mnie w sklepach jest szynka z drobiu.
--
Kubuś-nasze słoneczko