FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   lis_ka   11.03.08, 13:36 zarchiwizowany
Od kilku lat sama robię zakwas na żurek. Bo to takie proste. Nie wyobrażam sobie Wielkanocy
bez żurku z jajkiem i smietaną, a ponieważ świeta już niedługo, pomyślałam, że może komuś
przyda się prosty przepis na domowy żur. Sfotografowałam zakwas pierwszego i trzeciego dnia,
kiedy to jest gotowy do zrobienia na nim zupy.
Według tego przepisu robie już od lat. Jest to wegetariańska wersja, jesli dla kogoś 'za cienka',
można dodać kiełbasę ;-)

Zakwas na żurek:

10 łyżek mąki żytniej razowej
2 ząbki czosnku
5 ziarenek ziela angielskiego
2 listki laurowe
1,5 szklanki (375 ml) wody

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu - szklanym lub ceramicznym. Naczynie przykryć
ściereczką i odstawić w temperaturze pokojowej na 2-3 dni.

Żurek

5 grzybów suszonych
1 włoszczyzna
2-3 litry wody
1 listek laurowy
3 ziarenka pieprzu i 3 ziela angielskiego
majeranek, sól, pieprz
śmietana
jajka ugotowane na twardo ( 1 na osobę)

Grzyby zalewamy ciepłą wodą w wieczór poprzedzający gotowanie zupy.
Na drugi dzień obieramy włoszczyznę, wkładamy do garnka z przyprawami i grzybami (ja
używam również wody z grzybów przecedzonej przez sitko, bo dzięki niej żurek jest bardziej
brązowy), zalewamy wodą i gotujemy tak długo, aż powstanie wywar o intensywnym zapachu
- ja gotuję włoszczyznę na bardzo malutkim ogniu ok. 45 minut do godziny. Dodajemy zakwas
- (tylko wodę, bez mąki!), ewentualnie uzupełniamy wodą. Gotujemy jeszcze ok. 15 minut.
Doprawiamy solą, pieprzem i śmietaną.
Podajemy z jajkami przekrojonymi na połówki lub ćwiartki, posypane leciutko roztartym
majerankiem.

Smacznego!
--
Mój blog kulinarny. Zapraszam :)

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   evamarija   11.03.08, 14:37 zarchiwizowany
Ja sprobuje. Juz kilka razy sie zastanawialam nad Twoim przepisem, ale czas mi
sie wydawal krotki na zakwas.
--
Forum prawne

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   pani.serwusowa   11.03.08, 14:42 zarchiwizowany
Tez kisze dluzej, ok. tygodnia. Z tym, ze robie go prawie litr.
--
Pies: dają mi jeść, kupują zabawki, dbają o mnie - muszą być bogami!
Kot: dają mi jeść, kupują zabawki, dbają o mnie - muszę być bogiem!

  bo ten czas zależy od temperatury
   em_es   11.03.08, 14:49 zarchiwizowany
jeśli masz bardzo ciepło w kuchni, to w 2-3 dni spokojnie się zakwas ukisi,
jeśli chłodniej, to trzeba trochę dłużej potrzymać

  Re: bo ten czas zależy od temperatury
   pani.serwusowa   25.03.08, 21:20 zarchiwizowany
Wiem, że to od temperatury zależy.

P.S. Ja nie kiszę w kuchni, tylko w łazience ;)
--
Pies: dają mi jeść, kupują zabawki, dbają o mnie - muszą być bogami!
Kot: dają mi jeść, kupują zabawki, dbają o mnie - muszę być bogiem!

  Jak to tak?
   althea79   11.03.08, 14:55 zarchiwizowany
Bez kielbaski ten zurek?

U mnie koniecznie z wedzona kielbasa.
A zakwas wychodzi jeszcze lepszy z takich platkow zytnich (rozplaszczonych ziaren zyta)
zamiast maki.

  Re: Jak to tak?
   kuranda   11.03.08, 18:27 zarchiwizowany
Mi na obczyznie na pewno sie przyda!!!!
Juz od dawna szukam latwego przepisu na zurek!
Na pewno sprobuje!!!!
Dzieki!

  Re: Jak to tak?
   qubraq   11.03.08, 23:18 zarchiwizowany
kuranda napisała:

> Mi na obczyznie na pewno sie przyda!!!!
> Juz od dawna szukam latwego przepisu na zurek!
> Na pewno sprobuje!!!!
> Dzieki!

To jeszcze to sobie przejrzyj - tez Ci sie przyda :-))


fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,76288633.html
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,76237168.html
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=76585875


  Re: Jak to tak?
   lis_ka   13.03.08, 16:20 zarchiwizowany
Dorwałam starą knigę kucharską i tam, na początku świąt, je się żur postny, a potem bardziej
'wypasiony', z kiełbasą :)

althea79 napisała:

> Bez kielbaski ten zurek?
>
> U mnie koniecznie z wedzona kielbasa.
> A zakwas wychodzi jeszcze lepszy z takich platkow zytnich (rozplaszczonych ziar
> en zyta)
> zamiast maki.


--
Mój blog kulinarny. Zapraszam :)

  Re: Jak to tak?
   thiessa   13.03.08, 17:32 zarchiwizowany
O Lisko chyba mnie zmobilizowalas. Jakos nie zabralam sie jeszcze za samodzielne
kiszenie zurku.
Poniewaz na Swieta jede do rodzicow, postanowilam zakisic juz teraz i zjesc jeszcze
przed swietami.
--
Gruzja 05.09.2007-23.09.2007

  Re: Jak to tak?
   lis_ka   13.03.08, 22:26 zarchiwizowany
Thiesso, zrób koniecznie. Taki żurek jest naprawdę o niebo lepszy od sklepowego :)

thiessa napisała:

> O Lisko chyba mnie zmobilizowalas. Jakos nie zabralam sie jeszcze za samodzieln
> e
> kiszenie zurku.
> Poniewaz na Swieta jede do rodzicow, postanowilam zakisic juz teraz i zjesc jes
> zcze
> przed swietami.


--
Mój blog kulinarny. Zapraszam :)

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   qubraq   13.03.08, 18:45 zarchiwizowany
Mam pytanie:
Jako czlowiek wypijajacy hektolitry zakwasu buraczanego i kwasu chlebowego rocznie
zastanawiam sie czy ten zakwas zytni do zurku da sie pic po odcedzeniu od maki tak jak
kwas chlebowy lub buraczany albo jak rozcienczony kwas spod ogórkow ?
Co o tym myślicie?

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   lis_ka   14.03.08, 09:35 zarchiwizowany
Qubraqu,
no teoretycznie to wszystko da się wypić.... ;-)
W gruncie rzecz to produkt naturalny, to czemu nie. Chociaż ja nie próbowałam i jakoś mnie
nie kusi...

qubraq napisał:

> Mam pytanie:
> Jako czlowiek wypijajacy hektolitry zakwasu buraczanego i kwasu chlebowego roc
> znie
> zastanawiam sie czy ten zakwas zytni do zurku da sie pic po odcedzeniu od maki
> tak jak
> kwas chlebowy lub buraczany albo jak rozcienczony kwas spod ogórkow ?
> Co o tym myślicie?


--
Mój blog kulinarny. Zapraszam :)

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   barnabela   15.07.08, 01:06 zarchiwizowany
qubraq napisał:

> zastanawiam sie czy ten zakwas zytni do zurku da sie pic po odcedzeniu

Da się!!!
Kilka dni temu wypiłam na próbę żurek ze sklepu - taki ze stoiska z żywnością
ekologiczną (wzbudził moje zaufanie - szklany słoik, na słoiku była porządna
metka z nazwą producenta i składem itp.) - no i żyję!!! Prawdę mówiąc żurek był
pyszny, nawet go nie odcedzałam od mąki, po prostu wymieszałam mąkę z płynem.
Następny zakwas żurkowy nastawię w domu i też wypiję go na surowo :-)

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   szadoka   14.03.08, 09:39 zarchiwizowany
Faktycznie, brzmi prosto. Tylko cos mis ie zdaje, ze straszny cienkusz wyjdzie.
Ja lubie zurek taki gestawy (jestem wychowana na torebkowym i taki wlasnie
zawiesisty pasuje mi najbardziej). Jak taka gestosc uzyskac na domowym zakwasie?

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   pani.serwusowa   14.03.08, 11:19 zarchiwizowany
Ja wprawdzie nie wychowana na torebkowym, ale na gestym wlasnie. Moja Mama
kupowala zur z butelkach od babc na targu. Od dwoch lat sama kisze zur, w mojej opinii
wychodzi odpowiednio gesty. Najlepszy jest jednak drugiego dnia po ugotowaniu
(dlatego musze go gotowac poznym wieczorem, bo inaczej nie ostalby sie do
nastepnego dnia ;) ). Podaje proporcje na zakwas:

8 czubatych lyzek stolowych maki zytniej razowej
2 zlamane na pol liscie laurowe
2-3 kulki ziela angielskiego + 2-3 kulki czarnego pieprzu - lekko zmiazdzone
2-3 zabki czosnku, lekko zmiazdzone - mozna mniej, ale my lubimy mocny aromat
czosnku w zurku
ok. 900ml letniej wody, podobno lepsza przegotowana, ja uzywam z kranu bo mam
czysta (mieszkam przy parku narodowym)
1lyzeczka soli
1lyzeczka majeranku (opcjonalnie)

W wodzie rozprowadzasz make, tak aby nie bylo grudek. Dodajesz reszte skladnikow,
mieszasz dokladnie. Przykrywasz i odstawiasz w cieple miejsce. Co 2 dzien mieszasz
zakwas. W zaleznosci od teperatury powinie byc gotowy za ok. tydzien. Do kiszenia
uzywam glinianego dzbanka, przykrytego ciasno sciereczka. Gotowy zakwas wlewam do
ok. 1.5-2l wywaru, z ugotowanymi ziemniakami i kielbasa (czesto tez suszonymi
grzybami), zagotowuje, wylaczam. Po ostygnieciu, znowu zagotowuje i zostawiam do
ostygniecia. Nastepnego dnia po podgrzaniu jest idealny :)

--
Pies: dają mi jeść, kupują zabawki, dbają o mnie - muszą być bogami!
Kot: dają mi jeść, kupują zabawki, dbają o mnie - muszę być bogiem!

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   szadoka   16.03.08, 08:51 zarchiwizowany
Bede kisic, co prawda nie na mace ale na wpomnianych przez kogos wyzej platkach.
Trzymajcie kciuki. Torebki na wszelkij sluczaj tez mam :)

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   qubraq   16.03.08, 18:21 zarchiwizowany
szadoka napisała:

> Bede kisic, co prawda nie na mace ale na wpomnianych przez kogos wyzej platkach

Ja juz nastawilem na platkach... zobaczymy co z tego wyjdzie... :-)


  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   qubraq   14.03.08, 19:55 zarchiwizowany
Lisiczko, ile samego zakwasu żurkowego powinno sie normalnie wlac do zupy? Jakie są
normalne proporcje?

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   lis_ka   15.03.08, 12:17 zarchiwizowany
Qubraqu,
ja wlewam cały zakwas. Jeśli zupa jest za rzadka, zagęszczam mąką z zakwasu.
Robię na oko, do smaku.

qubraq napisał:

> Lisiczko, ile samego zakwasu żurkowego powinno sie normalnie wlac do zupy? Jaki
> e są
> normalne proporcje?


--
Mój blog kulinarny. Zapraszam :)

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   qubraq   15.03.08, 18:16 zarchiwizowany
lis_ka napisała:


> ja wlewam cały zakwas. Jeśli zupa jest za rzadka, zagęszczam mąką z zakwasu.
> Robię na oko, do smaku.

dzieki za podpowiedź! :-)



  pytanie z serii - nieZnamSieNaKuchni
   agnulek   17.03.08, 17:43 zarchiwizowany
pytanie z serii - nieZnamSieNaKuchni
nie mam ani kamionki, ani dużego słoja - moge kisić w plastikowym pojemniku? czy
chemia podziala? :)
co mnie jeszcze zastanowilo - sa tu podane dwa różne przepisy na zakwas i
zdecydowanie różnią się proporcji mąka=woda
jaka konsystencję powinien mieć dobry zakwas?

Pozdrawiam


  Re: pytanie z serii - nieZnamSieNaKuchni
   qubraq   17.03.08, 23:01 zarchiwizowany
agnulek napisała:

> co mnie jeszcze zastanowilo - sa tu podane dwa różne przepisy na zakwas i
> zdecydowanie różnią się proporcji mąka=woda
> jaka konsystencję powinien mieć dobry zakwas?

Tez to zauważyłem i sie zastanawiam: ktory lepszy; choc po prawdzie pamietam małą
Lisiczkę zjeżdżającą przed laty na sankach z Lisiej Góry z moimi dziecmi wiec jakos tak
przez sympatię do Jej przepisu mi blizej :-)

  Agnulku
   lis_ka   18.03.08, 21:30 zarchiwizowany
nigdy nie robiłam w plastiku, więc trudno mi powiedzieć, ale podejrzewam, że skoro sprzedaje
się żur w plastikowych butelkach, wszystko powinno być ok.

Dla mnie dobry zakwas na chleb powinien mieć konsystencję gęstej śmietany, dobry zakwas
na żurek - osobno kwaśną wodę, osobno mąkę, którą - w zależnosci od upodobań, mogę
zagęścić zupę. Nie lubię żuru, w którym dominuje smak mąki - zresztą, dotyczy to każdej
zupy, nie tylko żurku. Na pewno przepisów na zakwas są miliony i dla każdego, co innego
bedzie właściwe. Tak, jak wspominalam w pierwszym poście, wg tego przepisu robię od kilku
lat i nie tylko raz w roku i dla mnie to jak najbardziej ok. Ani za gęste ani za rzadkie.

agnulek napisała:

> pytanie z serii - nieZnamSieNaKuchni
> nie mam ani kamionki, ani dużego słoja - moge kisić w plastikowym pojemniku? cz
> y
> chemia podziala? :)
> co mnie jeszcze zastanowilo - sa tu podane dwa różne przepisy na zakwas i
> zdecydowanie różnią się proporcji mąka=woda
> jaka konsystencję powinien mieć dobry zakwas?
>
> Pozdrawiam


--
Mój blog kulinarny. Zapraszam :)

  Re: pytanie z serii - nieZnamSieNaKuchni
   pani.serwusowa   25.03.08, 21:24 zarchiwizowany
Podejrzewam, że tyle żurów i zakwasów ile domów. Wzorca w Sevres nie ma ;) To zależy,
co kto lubi.
--
Pies: dają mi jeść, kupują zabawki, dbają o mnie - muszą być bogami!
Kot: dają mi jeść, kupują zabawki, dbają o mnie - muszę być bogiem!

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   nuna27   18.03.08, 01:13 zarchiwizowany
nastawilam wczoraj wedlug przepisu pani.serwusowej i czekam co bedzie dalej :) na
razie ladnie pachnie, proporcje jak dla mnie logiczniejsze. Dam znac okolo piatku co sie u
mnie zakisilo ;)
--
Victoria Isabela 07/12/2006...sweet baby...

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   lis_ka   18.03.08, 21:24 zarchiwizowany
a czemu logiczniejsze? Zależy, co kto lubi ;) I jak gęste to ma być. Ja nie przepadam za bardzo
zawiesistym i mącznym żurem.

Qubraqu - merci :)

--
Mój blog kulinarny. Zapraszam :)

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   pani.serwusowa   25.03.08, 21:31 zarchiwizowany
Też uważam, że nie ma tu logiki ;) Lubisz gęsty, zawiesisty - proporcje podane przeze
mnie będą OK, natomiast jak lubisz cieńszy Liska służy swoim :) Ja zostałam wychowana
na gęstym (nota bene pierwszy zjadłam w wieku kilku miesięcy;) ) i wiem, że z przepisu
Liski smakowałby mi jak woda po opłukaniu talerza po żurze mojej Mamy, czy teraz
moim :) Z całym szacunkiem Lisko! :))) Dla porównania, są ludzie, którzy łapią się za
głowę słysząc, że nie robię żuru na wędzonce, albo że stosuję grzyby, a ja łąpię się
głowę jak widzę, że ktoś do tej pysznej zupy dolewa śmietany! :) Ot różnice - regionalne,
rodzinne. Nie ma się co rozwodzić nad wyższością jednego zakwasu nad drugim. Każdy
ma swój ulubiony. :)

--
Pies: dają mi jeść, kupują zabawki, dbają o mnie - muszą być bogami!
Kot: dają mi jeść, kupują zabawki, dbają o mnie - muszę być bogiem!

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   smutas13   21.03.08, 18:07 zarchiwizowany
Zakwas już gotowy . A , jak pachnie...
Żurek będzie pyszny .
Muszę się zdyscyplinować i częściej gotować żurek . Mąż będzie zachwycony .

lis_ko
dzięki za przepis .

  Kros o gestosc pytal
   althea79   21.03.08, 22:21 zarchiwizowany
Zeby zur wyszedl gesty najlepiej przed kwasu do zupy zamieszac zawartosc sloika a
pozniej wlewac przez sitko. Ale ja robie kwas na platkach zytnich, wiec sila rzeczy nie ma
tam tak duzo maki. Jesli jest z samej maki to pewnie lepiej najpierw wlac troche bez
mieszania a pozneij dolac po zamieszaniu.
Zawsze mozna tez rozrobic smietane z maka i zagescic jak ktos lubi bardzo gesty.


  Re: Kros o gestosc pytal
   szadoka   22.03.08, 07:26 zarchiwizowany
Moj na platkach juz sie ukisil, pachnie pieknie czosnkiem. Zamiaruje zmiksowac
platki i nimi zaprawic zurek. Zobzcymy co wyjdzie :)

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   peeky_wicky   22.03.08, 09:23 zarchiwizowany
musze kiedys wyprobowac, taki z proszku pewnikiem sie przy nim schowa ;)
ps ladna miska:)

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   bubasio   23.03.08, 00:51 zarchiwizowany
po raz pierwszy robiłam żurek z własnego zakwasu - kupne się nie umywają
jest przepyszny -dziękuję

Wesołego Alleluja :)))))))
--
Buba79 :)
Będzie dobrze, bo będzie dobrze. Lepiej być nie może, bo będzie dobrze. A jak
będzie dobrze, to będzie jeszcze lepiej. Ale będzie i tak dobrze. A to jest
najważniejsze. Żeby było dobrze. I tak właśnie będzie. Dobrze.

  Re: Wielkanoc - Żurek i zakwas na żurek.
   szadoka   24.03.08, 11:37 zarchiwizowany
Pragne dosniesc, udalo sie :)))). Zurek byl pyszny, o dzis sama kisic bede.

  Pachnie jak ogorki kiszone?
   anaisanais   25.03.08, 15:37 zarchiwizowany
Hej Ladies,

Sorry ale jestem zupelnym lajkonikiem, mieszkam zagramanica i wziela mnie ochota na
zurek, wiec zabralam sie za zakwas. Pierwszy wylalam, smierdzial ogorkami, nie zrazilam
sie, nastawilam drugi w zeszly czwartek wieczorem, wiec ok 5 dni temu. Zakwas jest na
mace zytniej, ze skorka zytkiego chleba, woda, czosnek; konsytencja raczej niegestej
smietany, w sloju, przykryty sciereczka. Proces fermentacji sie skonczyl, teraz stoi, ma
barwe mocno zolto-brazowa, ale zapach jakos nie specjalnie jest zurkowaty. Pachnie
mocno czosnkiem i kwasem, jak ogorki, ten zapach nie jest jednak tak obrzydliwy jak
poprzednio. Nie jest to jednak zbyt apetyczne. Czy to juz jest po ptokach i jest zepsuty
czy ma jeszcze szanse? Ten ogorkowy zapach to normalne i jesli nie to czemu tak sie
dzieje? Maka zla?


  Re: Pachnie jak ogorki kiszone?
   bubasio   25.03.08, 17:06 zarchiwizowany
właśnie tak ma pachnieć
więc gotuj żur i smacznego :)
--
Buba79 :)
Będzie dobrze, bo będzie dobrze. Lepiej być nie może, bo będzie dobrze. A jak
będzie dobrze, to będzie jeszcze lepiej. Ale będzie i tak dobrze. A to jest
najważniejsze. Żeby było dobrze. I tak właśnie będzie. Dobrze.

  Re: Pachnie jak ogorki kiszone?
   smutas13   25.03.08, 18:27 zarchiwizowany
anaisanais napisała:


>Zakwas jest na
> mace zytniej, ze skorka zytkiego chleba, woda, czosnek; konsytencja raczej nieg
> estej
> smietany, w sloju, przykryty sciereczka. Proces fermentacji sie skonczyl, teraz
> stoi, ma
> barwe mocno zolto-brazowa, ale zapach jakos nie specjalnie jest zurkowaty. Pach
> nie
> mocno czosnkiem i kwasem, jak ogorki,

Czy nie zapomniałaś o mieszanie zakwasu ?
Ja nie dodałam skórki z żytniego chleba . Żurek był pyszny .
Nasępny zakwas się kisi .



  Q
   anaisanais   25.03.08, 20:39 zarchiwizowany


  Re: Pachnie jak ogorki kiszone?
   anaisanais   25.03.08, 20:43 zarchiwizowany
Sorry za te pomylke, niechcacy nacisnelam Enter. Dzieki Bubasio serdecznie, polecialam
do domu i zaczelam gotowac zur. Nadal sceptycznie obwachujac, ale wyszedl pyszny,
bardzo ostry i mniammmmmm. Moj chlopak jest Wlochem i jak widzial to cos w sloiku to
widac ze go skrecalo i nie mial ochoty ale zjadl ze smakiem i nawet wzial dokladke! To
teraz bede wiedziec jak to pachnie!!! Dzieki!
Co do mieszania to faktycznie nie mieszlam za bardzo, sporadycznie, a pierwsze dwa dni
w ogole.

  Re: Pachnie jak ogorki kiszone?
   bubasio   25.03.08, 20:51 zarchiwizowany
j w ciągu 3 dni kiszenia ,zabełtałam go może ze 2 razy
a wyszedł przepyszny
i dziś zjadłam ostatnią porcję :(
--
Buba79 :)
Będzie dobrze, bo będzie dobrze. Lepiej być nie może, bo będzie dobrze. A jak
będzie dobrze, to będzie jeszcze lepiej. Ale będzie i tak dobrze. A to jest
najważniejsze. Żeby było dobrze. I tak właśnie będzie. Dobrze.

Okazje

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatnościMapa serwisu Poleć stronę znajomym  |   Zgłoś problem lub błąd