FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Tortano z Neapolu
   nobullshit   22.03.08, 18:49 zarchiwizowany
"Jedna z neapolitańskich legend głosi, że Jezus, gdy powstał w grobu, poczuł
zapach świeżo upieczonego tortano i zamiast udać się do raju, pospieszył do
Neapolu".
Tyle legenda, cytowana za Tessą Caponi - Borawską z kwietniowej kuchni. Fakt,
pachniało ładnie, świeże smakuje nieźle, ale żeby wybierać Neapol zamiast
raju? Aż tak dobre to nie jest, ot, niezy drożdżowy gniot z wkładką. Imho.

SKŁADNIKI (na duże tortano, ja zrobiłam w tortownicy o średnicy 18 cm, z połowy):
Ciasto:
50 g drożdży
pół szklanki ciepłej wody
500 g mąki
szczypta soli
dużo świeżo zmielonego pieprzu
50 g smalcu
Farsz:
200 g ostrego żółtego sera
200 g kabanosów
2 jajka na twardo

WYKONANIE:
1. Drożdże rozpuścić w dwóch łyżkach wody. Dodać do mąki i reszty, zamieszać i
wyrabiać, wlewając resztę wody. (Ja musiałam dolać więcej.)
2. Przykryć, odstawić na 2 godziny w ciepłe miejsce.
3. Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt grubości 1 cm. Na powierzchni
ułożyć farsz, zwinąć ciasto w rulon. Przełożyć do wysmarowanej smalcem
okrągłej formy z kominem (ja użyłam zwykłej tortownicy i wstawiłam do niej
pierścień do formowania potraw), dobrze zlepić końce.
4. Odstawić do wyrośnięcia na 2 godziny.
Yyyyyyy... Teraz widzę, że ten punkt programu pominęłam. Tak to jest, kiedy
się robi kilka rzeczy na raz. :)) Może dlatego wyszło gniotowate... Ale
wyrosło w piecu jak trzeba.
5. Pieczemy 10 minut w 160 stopniach, a potem jeszcze 50 minut w 180 stopniach.




--
M. (co?) tort, D. (czego?) TORTU, C. (czemu?) tortowi, B. (co?) TORT, N.
(czym?) tortem, Ms. (o czym?) o torcie.

  Re: Tortano z Neapolu
   linn_linn   23.03.08, 08:58 zarchiwizowany
No wlasnie... Ja nigdy sie na to nie skusilam, ale glownie z uwagi na kalorie. Niezla
bomba.

  Re: Tortano z Neapolu
   skarb111   26.03.08, 09:08 zarchiwizowany
czesc :)
Skusiłam sie na tortano i mnie tez nie smakowalo. Zawsze mam uwagi do swojego
ciasta drozdzowego- nigdy mi sie nie podoba, wiec mialam powazne watpliwosci
zeby to sie udalo.
Zeby chociaz w przepisie bylo zamiast wody - mleko, ciasto lepiej by roslo. Z
woda wyszedl gniot. Nie pomoglo czekanie na wyrosniecie, wiec nobullshit nie
masz sie czym martwic. To nie ten punkt zawiodl.
Mysle ze dobrze byloby to zrobic z normalnym ciastem drozdzowym - takim jak na
pizze. Wtedy bylaby szansa zeby bylo dobre.
Pozdrawiam


  Re: Tortano z Neapolu
   linn_linn   26.03.08, 09:40 zarchiwizowany
Tortano, casatiello i inne wypieki tego rodzaju stanowia tradycyjna czesc jedzenia
zabieranego na pikniki, ktore sa tradycja tzw. Pasquetta / drugi dzien Wielkiejnocy /. Sa
wygodne, gdyz upieczone i zapakowane wymagaja potem tylko pokrojenia w plastry. Ja
wole cos lzejszego, wiec nigdy tego nie pieklam.
Pierwsza rzecz, ktora rzuca sie w oczy, to jak zwykle ogromna ilosc drozdzy. Doszlo do
tego, ze ja zaczynam czytanie przepisow drozdzowych od ilosci drozdzy.
Tu jest przepis mieszkanki Neapolu:
passionecucina.blogspot.com/2008/03/tortano-di-marialetizia.html
510 g maki
8.5 g drozdzy / swiezych /
190 g smalcu
starty ser parmigiano reggiano
250 g wedlin pokrojonych w kostke
4 jajka ugotowane na twardo
15 g soli
woda w ilosci pozwalajacej na zagniecenie dosc luznego ciasta
Ciasto najpierw rosnie przez godzine w cieplym miejscu, a potem przez 8 godzin w
lodowce.

Czy autorka przepisu jest Tessa Caponi? Wierzyc mi sie nie chce. Nie zebym uwazala te
osobe za guru wloskiej kuchni, ale jakies minimum znajomosci pewnych spraw musi byc.

4 uova sode
15 gr. sale
pepe nero in abbondanza


  Re: Tortano z Neapolu
   linn_linn   26.03.08, 09:42 zarchiwizowany
Jeszcze jedno: drozdzy nigdy nie jest za malo w przepisie / tzn, ilosc drozdzy mozna
zawsze zmniejszac i to z korzyscia dla rezultatu koncowego /. Nie ich ilosc decyduje o
tym, czy ciasto dobrze wyrosnie.

  Re: Tortano z Neapolu
   pani.serwusowa   26.03.08, 11:50 zarchiwizowany
Bardzo mi sie podoba ta forma. Sprobuje kiedys zrobic, ale zdecydowanie wersje bez
kabanosow, jakos mi nie pasuja do ciasta drozdzowego.

--
Nie jestem na diecie! Po prostu nie jem tyle, ile bym chciała. (L.E.)

  dla mnie to typowe jedzenie 'do lapy'
   jo.hanna   26.03.08, 13:54 zarchiwizowany
czyli w malych ilosciach, kupowane z budek przy ulicy. Bardzo smaczne, nawet
bardzo smaczne. Ale nie wiem czy chcialabym je robic w wiekszych ilosciach...no
i pytanie, czy na polnoc od Neapolu bedzie tak samo smakowac :-)

  Re: dla mnie to typowe jedzenie 'do lapy'
   pani.serwusowa   26.03.08, 14:03 zarchiwizowany
Tez tak pomyslalam, ze to idealne do 'lapy'. Czuje, ze popelnie cos takiego na
rozpoczecie sezonu piknikowego :)
--
Nie jestem na diecie! Po prostu nie jem tyle, ile bym chciała. (L.E.)

  Re: Tortano z Neapolu
   nobullshit   26.03.08, 18:08 zarchiwizowany
Ale nadal nie wiemy, dlaczego wyszedł gniot.
Skarb pisze, że czas wyrastania nie ma znaczenia. (Dzięki za słowa pociechy :)))
Z neapolitańskiego przepisu Linn wynika, że jednak powinno rosnąć dłużej, i że
było za dużo drożdży.

Ja na pewno powtarzać tego nie będę. :) Na letnie pikniki wolę robić fougasse:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,45262312,45757299.html
--
M. (co?) tort, D. (czego?) TORTU, C. (czemu?) tortowi, B. (co?) TORT, N. (czym?)
tortem, Ms. (o czym?) o torcie.

  Re: Tortano z Neapolu
   pani.serwusowa   26.03.08, 18:14 zarchiwizowany
O piekne! Zdecydowanie lepsze na pikniki! Dzieki Nobull :)
--
Nie jestem na diecie! Po prostu nie jem tyle, ile bym chciała. (L.E.)

  jesli mnie pamiec nie myli
   jo.hanna   26.03.08, 20:10 zarchiwizowany
bo te kielbasiane neapolitanskie buleczki byly jekko gniotowate, znaczy ciasto
mialo konsystencje pizzy. W kazdym badz razie w niczym nie przypominaly babki
drozdzowej :-) Moze w Neapolu robia ciasto na zakwasie a nie poprzez dodanie
swiezych drozdzy?

  Re: jesli mnie pamiec nie myli
   linn_linn   27.03.08, 10:09 zarchiwizowany
Troche gniotowate sa, ale nie zgodze sie z tym, ze czas wyrastania nie ma znaczenia.
Zawsze ma. Poczynajac od pizzy. Ciasto drozdzowe zle wyrosniete jest bardzo
niezdrowe. Tu dodatkowo dochodzi fakt, ze calosc do lekkich rzeczy nie nalezy z uwago
na ser i wedline. Przynajmniej ciasto musi byc dobre.


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd