FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

chleb drożdżowy na zakwasie żytnim (ciut oszukanym

po cudach Serwusowej trochę się wstydzę zamieszczać swoje oszustwo, czy też
powielone oszustwo Nigelli, ale wychodzę z założenia, że na Cincinie jest cała
podkategoria drożdżowego na zakwasie, a oszustwo przy zakwasie jest minimalne.
Przepis z How to be..., tam pt. Sourdough.
Zakwas: 150 g mąki żytniej (u mnie) lub chlebowej pszennej, szczypta suszonych
drożdży (jak szczypta soli - to właśnie owe oszustwo, którego normalnie nie
ma), 1/2 łyżeczki mleka, ok. 200 ml wody (u mnie więcej) - zamieszać na a la
gęste ciasto naleśnikowe, luźno przykryć, odstawić na 3 dni.
Na ciasto zakwaszone (sponge to ciasto zakwaszone?): 180 ml zakwasu, 180 ml
ciepłej wody, 100 g mąki żytniej lub chlebowej - zamieszać, odstawić na 12-18
h (lepiej dłużej).
Na ciasto właściwe: 375 g mąki pszennej razowej (na chleb żytni) lub 500 g
białej chlebowej, reszta drożdży z 7g saszetki, z której uszczknęliśmy
szczyptę, całe ciasto zakwaszone, płaska łyżka soli, łyżka kminku (do chleba
żytniego, u mnie mieszanka "Hausbrot" z Austrii - koper wł., kolendra,
kminek), 250 ml-300ml ciepłej wody: zagniatamy całość na gęste, elastyczne
ciasto. Do natłuszczonej miski na 1 h (moje urosło, że hoho), odgazowujemy,
chwilę wyrabiamy, formujemy w okrągły bochenek, do napuszenia 30 min -->
nakroić wierzch ostrym nożem lub żyletką w szachownicę --> do 200 st. na 45
min. Nie zaufałam, że utrzyma kształt i wrzuciłam do okrągłej foremki, a
wyrosło ponad i pękło, więc następnym razem nie będzie w foremce.
Uwagi: mi smakuje, M twierdzi, że mu raczej też, tylko ta łyżka kminku itd. to
dla mnie za dużo; wyszło trochę bardziej suche i kruszące się niż się
spodziewałam, ale zarazem dziś (po 4 dniach) nie jest tak zeschnięte, jak
mogłoby być.
Odnośnie oszustwa: gdy zaczynałam z kruchym ciastem i pierwsze 2 były
nieudane, zastosowałam się do metody Nigelli z mrożeniem składników ciasta, i
wyszło. Teraz kruche robię jedną ręką (tą, co poklepuje mikser ;), bez żadnego
mrożenia, i wychodzi zawsze, ale potrzebowałam na początku tej kamizelki
ratunkowej. Pewnie następny zakwas będzie bez wsparcia - choć na razie
przecież mam jeszcze ten :), który jeśli chcemy, by nam nie umarł, po zużyciu
szklanki zakw. dokarmiamy (co 2 tyg. najrzadziej) 1/2 szkl. wody i 3/4 szkl. mąki.
Aha, nie wiedziałam, że zakwas tak śmierdzi - nie wiem, czy ze mną coś nie
tak, ale to chyba za silny zapach fermentacji jak dla mnie.
--
Coś niecoś - zajrzyj!
Bica

chleb drożdżowy na zakwasie żytnim (ciut oszukanym - ptasia 01.04.08, 12:12    
Re: chleb drożdżowy na zakwasie żytnim (ciut oszu - cipcipkurka 01.04.08, 14:46    
Ptasiu - lis_ka 01.04.08, 14:53    
Re: Ptasiu - ptasia 01.04.08, 16:20    
Re: Ptasiu - malena.torun 01.04.08, 17:25    
Re: chleb drożdżowy na zakwasie żytnim (ciut oszu - pani.serwusowa 01.04.08, 15:54    
Re: chleb drożdżowy na zakwasie żytnim (ciut oszu - ptasia 02.04.08, 10:43    
Re: chleb drożdżowy na zakwasie żytnim (ciut oszu - dziuunia 02.04.08, 11:01    
Re: chleb drożdżowy na zakwasie żytnim (ciut oszu - ptasia 02.04.08, 11:09    
Re: chleb drożdżowy na zakwasie żytnim (ciut oszu - lis_ka 02.04.08, 21:43    
Przykrywałam serwetką lnianą. - cipcipkurka 03.04.08, 10:25    
3 miesiące później... - ptasia 02.07.08, 16:50    
ERRATA - ptasia 02.07.08, 16:52    
Re: 3 miesiące później... - wolffie 02.07.08, 22:01    
Re: 3 miesiące później... - ptasia 02.07.08, 22:22    
Re: 3 miesiące później... - ptasia 02.07.08, 22:23    
Re: 3 miesiące później... - pani.serwusowa 03.07.08, 16:41    
Re: chleb drożdżowy na zakwasie żytnim (ciut oszu - zawszepolka 02.07.08, 17:37    
masz rację - ptasia 02.07.08, 18:13    
sucha gabka :) - zawszepolka 02.07.08, 20:21    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd