... czyli praca w podgrupach.
Wraz z Ptasią i Jswm postanowiłyśmy zmierzyć się z chlebem na zakwasie, ale ponieważ
nasze zakwasy są jeszcze młode i bałyśmy się, że nie udźwigną tej odpowiedzialności,
postanowiłyśmy im pomóc dodając drożdży do ciasta.
Wybór padł na chleb mleczny AgusiH:
www.cincin.cc/index.php?showtopic=636
"1 szkl zakwasu pszennego lub żytniego
2/3 szkl mleka
1/4 szkl wody źródlanej
2 łyżki roztopionego masła
1 płaska łyżka cukru
1 łyżka soli gruboziarnistej
3 i 1/4 szkl mąki pszennej
1 łyżeczka drożdży
Na wierzch:
1 jajko
2 łyżki słodkiej śmietanki
pestki dyni i słonecznika
sposób przygotowania
Doprowadzić zakwas do temperatury pokojowej. Wymieszać z ciepłym mlekiem.
METODA MANUALNA:
Drożdże rozpuścić w 1/4 szkl ciepłej wody, dodać cukier i 2-3 łyżki mąki.
Resztę mąki wymieszać z solą, miksturą drożdżową i zakwasem. Wyrabiać, pod koniec
dodając roztopione masło. Zostawić na 1 godz. do wyrośnięcia w cieple, przykryte
wilgotną ściereczką.
MASZYNA DO CHLEBA:
Wlać do maszyny zakwas z mlekiem. Nastawić na program: wyrabianie ciasta. Dodać
resztę składników w/g instrukcji dołączonej do maszyny. Zostawić w maszynie do końca
programu (rośnięcie trwa ok. 1 godz.).
NASTĘPNIE:
Natłuszczonymi rękami wyjąć ciasto, lekko wyrobić. Na posypanej mąką powierzchni
uformować 2 okrągłe bochenki. Zostawić do wyrośnięcia na 1 godz. na blasze pokrytej
papierem do pieczenia, przykryte natłuszczoną folią.
Nagrzać piekarnik do 240 stopni, spryskać wodą. Posmarować bochenki jajkiem
roztrzepanym z odrobiną słodkiej śmietanki. Jeden bochenek posypać pestkami dyni,
drugi pestkami słonecznika.
Piec 10min w 240 stopniach, potem jeszcze 20min w 190 stopniach."
Moje uwagi.
Zmniejszyłam ilość drożdży do 1/3 łyżeczki. Jednak pośpiech jest wrogiem piekarza i
pierwszy bochenek wrzuciłam za szybko do piekarnika. Popękał (co akurat ja b. lubię, ale
jest to niezgodne ze sztuką).
Soli dałam 1 3/4 łyżeczki.
Dałam 2 1/4 szklanki mąki pszennej i 1 szklankę mąki orkiszowej (Triticum spelta)---dzięki
temu (przynajmniej tak mi się wydaje) chleb jest odrobinę ciemniejszy.
Wyrabiałam w maszynie, ale nie trzymałam się czasów wyrastania podanych w przepisie
(to jest wydłużyłam je ze względu na zmniejszoną ilość drożdży).
--
Ubieramy choinkę i wkładamy spodnie!
Wraz z Ptasią i Jswm postanowiłyśmy zmierzyć się z chlebem na zakwasie, ale ponieważ
nasze zakwasy są jeszcze młode i bałyśmy się, że nie udźwigną tej odpowiedzialności,
postanowiłyśmy im pomóc dodając drożdży do ciasta.
Wybór padł na chleb mleczny AgusiH:
www.cincin.cc/index.php?showtopic=636
"1 szkl zakwasu pszennego lub żytniego
2/3 szkl mleka
1/4 szkl wody źródlanej
2 łyżki roztopionego masła
1 płaska łyżka cukru
1 łyżka soli gruboziarnistej
3 i 1/4 szkl mąki pszennej
1 łyżeczka drożdży
Na wierzch:
1 jajko
2 łyżki słodkiej śmietanki
pestki dyni i słonecznika
sposób przygotowania
Doprowadzić zakwas do temperatury pokojowej. Wymieszać z ciepłym mlekiem.
METODA MANUALNA:
Drożdże rozpuścić w 1/4 szkl ciepłej wody, dodać cukier i 2-3 łyżki mąki.
Resztę mąki wymieszać z solą, miksturą drożdżową i zakwasem. Wyrabiać, pod koniec
dodając roztopione masło. Zostawić na 1 godz. do wyrośnięcia w cieple, przykryte
wilgotną ściereczką.
MASZYNA DO CHLEBA:
Wlać do maszyny zakwas z mlekiem. Nastawić na program: wyrabianie ciasta. Dodać
resztę składników w/g instrukcji dołączonej do maszyny. Zostawić w maszynie do końca
programu (rośnięcie trwa ok. 1 godz.).
NASTĘPNIE:
Natłuszczonymi rękami wyjąć ciasto, lekko wyrobić. Na posypanej mąką powierzchni
uformować 2 okrągłe bochenki. Zostawić do wyrośnięcia na 1 godz. na blasze pokrytej
papierem do pieczenia, przykryte natłuszczoną folią.
Nagrzać piekarnik do 240 stopni, spryskać wodą. Posmarować bochenki jajkiem
roztrzepanym z odrobiną słodkiej śmietanki. Jeden bochenek posypać pestkami dyni,
drugi pestkami słonecznika.
Piec 10min w 240 stopniach, potem jeszcze 20min w 190 stopniach."
Moje uwagi.
Zmniejszyłam ilość drożdży do 1/3 łyżeczki. Jednak pośpiech jest wrogiem piekarza i
pierwszy bochenek wrzuciłam za szybko do piekarnika. Popękał (co akurat ja b. lubię, ale
jest to niezgodne ze sztuką).
Soli dałam 1 3/4 łyżeczki.
Dałam 2 1/4 szklanki mąki pszennej i 1 szklankę mąki orkiszowej (Triticum spelta)---dzięki
temu (przynajmniej tak mi się wydaje) chleb jest odrobinę ciemniejszy.
Wyrabiałam w maszynie, ale nie trzymałam się czasów wyrastania podanych w przepisie
(to jest wydłużyłam je ze względu na zmniejszoną ilość drożdży).
--
Ubieramy choinkę i wkładamy spodnie!

